Jump to content

Kupno 1 mieszkania dla siebie


Recommended Posts

36 lat, całe życie wynajmuję i chciałbym mieć już coś swojego. 

Cechy dla mojego mieszkania (możecie je skrytykować, nie są ostateczne):

- w Warszawie (bo w wawie więcej pracy)

- po lewej stornie Wisły (bo Tusk chciał bronić Polski przed Ruskimi do Wisły)

- okna na 2 różne strony

- okna nie wychodzące na sąsiadów zbyt blisko

- brak hałasu ze strony ulicy, pociągu czy samolotów

- 2 pokoje, jak najmniejszy metraż

- najwyższe piętro

- okna salonu od południa lub zachodu

- znalazłem takie mieszkanie na Włochach za ok. 650 tys., niecałe 40 metrów

- duż osiedzę przy komputerze, komputer z duzym biurkiem wstawiłbym do salonu (moze jakbym miał 3 pok. to by było lepiej? bym sobie zrobił biuro w jednym do grania w gry przy kompie i mialbym nizsza cene za metr?)

 

Moja sytuacja ekonomiczna:

- przez ostatjnie 2 lata zarabiałem 29 tys. na czysto na rękę

- zgromadziłem tylko 200 tys. i samochód warty na teraz jakieś 100 tys.

- na rynku jest kryzys, w czerwcu utracę mojego głównego klienta i nie widzę perspektyw na znalezienie nowego, wtedy będę zarabiał tylko ok. 10 tys. na rękę na czysto

- jestem gotowy dorabiać na uberze wieczorami

- w razie czego nikt nie pomoże mi spłacać, jestem z tym sam

- w inwestycjach osiągam ciut lepsze stopy zwrotu niż rosną ceny nieruchomości

- na ten moment brak perspektyw na żonę i dzieci, daję sobie jeszcze czas do 40 na poszukiwanie a jak nie to daję sobie spokój z babami

 

Bardzo boję się kredytu albo że popełnię jakiś błąd. Co sądzicie o mojej sytuacji? Jakie macie doświadczenia?

Edited by pytamowiec
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, pytamowiec napisał(a):

przez ostatjnie 2 lata zarabiałem 29 tys. na czysto na rękę

- zgromadziłem tylko 200 tys

Przy takich zarobkach tylko tyle oszczędziłeś? 
Jeśli wiesz, że idzie kryzys to branie jakichkolwiek zobowiązań finansowych nie jest teraz dobrym pomysłem, ale z drugiej strony nadal będziesz wyciągał 10k, więc rata kredytu (zwłaszcza, że stopy procentowe idą na razie w dół) w porównaniu do czynszu nie powinna się diametralnie różnić. 
Ja bym kupił bo swoje to swoje, ale to Twoje pieniądze i Twoje decyzja.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem co to za branża, ale zwiększenie zarobków wydaje się najlepszym sposobem. Zwalnia ci się miejsce na obsługę klienta, to pozyskaj nowych w to miejsce. Wygląda na to, ze nie masz noża na gardle więc możesz zobaczyć ile rynek jest wart. 

 

Z tym Tuskiem pokazałeś, że jesteś emocjonalny jak dziecko przy takiej decyzji. Plany były też za PiS i dotyczyły tego, żeby opóźniać ile się da inwazję od Rusków, ale nie za cenę zniszczenia infrastruktury i zbyt dużej ilości ofiar. Twierdzą nam będzie każdy, próg itd. Tego naprawdę nam trzeba? Odwrót jest najtrudniejszym do przeprowadzenia manewrem. 

 

Skupiłbym się na podniesieniu dochodów. Może Wawa jest dla ciebie za droga. Dużo zależy od tego gdzie masz przyjaciół/życie. 

 

Rzeczywiście poziom oszczędności do zarobków nie wygląda dobrze, to druga rzecz, którą możesz bezwzględnie zrobić, to obniżyć koszty życia. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

51 minut temu, Piter_1982 napisał(a):

Z tym Tuskiem pokazałeś, że jesteś emocjonalny jak dziecko przy takiej decyzji.

Możesz coś więcej powiedzieć? Bo gdyby nie Ruscy to wolałbym mieszkać na Wawrze (blisko do lasu, spokój i szybki dojazd koleją do centrum).

Link to comment
Share on other sites

Naprawdę, dziś chcesz myśleć o tym co będzie jeśli nadejdzie wojna? Jest tyle scenariuszy, że ktoś odpowiedzialny na pewno nie weźmie odpowiedzialności za wybieranie dziś nieruchomości, która ocaleje. PiS zrobił przed wyborami ładnego spina strasząc, że Tusk chce oddać pół Polski ruskim jeśli wejdą. Ryzyko jakieś jest i uwzględniają je ceny. Myślisz, że jesteś jedynym geniuszem w tym kraju? 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, pytamowiec napisał(a):

- po lewej stornie Wisły (bo Tusk chciał bronić Polski przed Ruskimi do Wisły)

Doktryna NATO jako pierwszą, stałą linię obrony przyjmowała Odrę. 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
Godzinę temu, VanBoxmeer napisał(a):

Włochy to bliskie sąsiedztwo lotniska, upewnij się że samoloty nie latają tam nad głową.

Sprawdzałem i cisza jest. Teraz w Piasecznie mieszkam to tu trochę hałasują na północnej części, na połudinowej chyba mniej. Centrum Wawy (Śródmieście, Wola, Ochota, Ursus, Żoliborz, Bielany, Praga) nienawidzę generalnie. Dobrze mi się na Wawrze mieszkało, a Piaseczno jest super, ale nic się nie buduje sensownego blisko centrum po południowej stronie. Musiałbym rynek wtórny wziąć, a mieszkania z rynku wtórnego mogą mieć problem z instalacją ładowarki do pojazdu elektrycznego przy miejscu postojowym, bo mam Teslę.

Edited by pytamowiec
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
17 minut temu, EmseyXYZY napisał(a):

Napisz przede wszystkim czym się zajmujesz? Może nie Warszawa? Jak możesz pracować zdalnie to kup se dom na Mazurach w lesie i w chuj rozkmin Ci odpadnie.

Nie musi być wawa, ale musi być blisko wawy, bo tylko tam jest dostęp do wolnych bab po 30 echhhh, a do 40 roku życia zamierzam próbować znaleźć sobie babę. Chyba, że poczekać z kupnem do 40.

Edited by pytamowiec
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
33 minuty temu, elogejter napisał(a):

29k robi wrażenie, zazdroszczę zarobków w Polsce

ja też sobie zazdroszczę, szkoda, że wszystko roztrwoniłem i w czerwcu się skończy... już raczej nie do powtórzenia...

Edited by pytamowiec
Link to comment
Share on other sites

Jakbyś się spiął, to byś kupił mieszkanie za gotówkę. Jednak póki jeszcze tego nie zrobiłeś, to nie wygląda jakbyś chciał stawiać na ten scenariusz. Imho najrozsądniej żebyś wziął kredyt i sobie spokojnie spłacał trzymając sporą poduszkę finansową (wtedy jesteś bezpieczny nawet w najgorszym scenariuszu) a nadmiarem kapitału nadplacał kredyt. Kredyty hipotetyczne w Polsce to jedne z bezpieczniejszych kredytów spośród innych np konsumpcyjnych (branża parszywa ale dom potrzebuje każdy, prawo reguluje to najbardziej). Resztę czasu zainwestował w to, do czego Cię najbardziej ciągnie. 

 

No i przydałby się temat, jak osiągnąłeś taki próg zarobków, wielu Braci bedzie wdzięcznych. Widać, że robić umiesz, głupi nie jesteś, a im więcej Bracia Samcy wiedzą, tym trafniej podpowiedzą. Okazje są jak autobusy - zawsze przyjedzie następny. 

 

A no i kłamstwo często powtarzane - inwestuj w rozwój (kasę), a kobiety same przyjdą. Nie przyjdą. Jak Ty nie weźmiesz sprawy w swoje ręce, to będziesz czekał na okazję - i tak, jakaś biedulka się na chybił tafi - ale jej poziom będzie dla Ciebie najpewniej niezadowalający (będziesz się z nią męczył - czysta statystyka). Poleci na kasę, bo będziesz ustawiony, a nie o to w tym chodzi. Nawet jak ją odpuścisz - libido będziesz miał i po 40. Wielu narzeka, że z babą to źle. Ale bez baby jest jeszcze gorzej. 

Zainteresuj się tym tematem (podrywu/interakcji z kobietami) głębiej. Wielu uciekając od niego nie chce przyznać, że zmarnowali lata. Smutna rzeczywistość - tylko jeśli nic nie zrobisz.

 

NIE MASZ JUŻ CZASU!

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Krugerrand napisał(a):

Jeżeli auto ma być za minimum 50 tyś PLN, to chata za co najmniej 1,5 bańki w reprezentatywnej części miasta, a nie we Włochach.

E tam auto za 200k widuje dziennie dziesiątki jak nie setki osób a kwadrat we Włochach niekoniecznie. Muszą być jakieś priorytety😉

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Kupno mieszkania na własne potrzeby ma sens jak ktoś ma kasy na tyle, że rata kredytu będzie co najmniej równa jak przy wynajmie mieszkania od kogoś. A jak rata kredytu będzie mniejsza, to tylko lepiej. Oczywiście mowa tylko o dużych miastach - Warszawa, Kraków, Wrocław. 

 

Co do kobiet - w Warszawie przy tym tłumie ludzi, z takimi zarobkami jeśli się niczym nie wyróżniasz, będziesz "przeciętny". Wbrew pozorom, na prowincji możesz więcej ugrać ze swoim statusem oraz byciem "warszawiakiem". Chociaż w tym wieku, to wybór jest mniejszy, ale w 28-30 latki można jeszcze celować. Ja bym tej prowincji tak całkiem nie skreślał, bo znam kilka przypadków, gdzie znajomi z dużego miasta poznali kobiety właśnie na prowincji, i to niezłe sztuki (właśnie w wieku około 30 lat). W takiej Warszawie, na kobiecie nie zrobi wrażenia że pracujesz w korpo, jesteś managerem czy jakimś innym specjalistą z angielsko brzmiącym stanowiskiem. Na prowincji, gdzie większość ludzi pracuje w supermarkecie, albo na stolarni to i owszem. Bo takich facetów tam nie ma, więc automatycznie zyskujesz w oczach kobiet. 

 

Jeśli chcesz kupić mieszkanie w Warszawie z powodu tego, że są tam kobiety, to daj sobie spokój. Na to w ogóle nie patrz. 

 

Btw - widziałem dzisiaj fajny filmik na temat rynku matrymonialnego w Warszawie z punktu widzenia młodego pokolenia: 

https://www.instagram.com/p/DSwx51xjAwa/?utm_source=ig_embed&utm_campaign=embed_video_watch_again

 

Czy o takie kobiety Ci chodzi, jak temu młodemu człowiekowi na nagraniu? :) To chyba lepiej już być samemu :) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, OdważnyZdobywca napisał(a):

Wielu narzeka, że z babą to źle. Ale bez baby jest jeszcze gorzej.

 

Ojojoj.. Takie poglądy pamiętam sprzed ponad czterdziestu lat.


Nie, nie jest gorzej.
Ale to też zależy.. :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, pytamowiec napisał(a):

przez ostatjnie 2 lata zarabiałem 29 tys. na czysto na rękę

 

Ale szastałeś na lewo i prawo jak masz tylko 200 tys uskładane.

 

Jak na moje teraz powinieneś mieć ze 700 tys minimum. żywej gotowizny 

 

W zyciu jest raz pod wozem raz na wozie.  Jak jest okres prosperity - to należy oszczędzać i inwestować na maksa. 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Teraz to OP już to wie, tyle że za jego byłą forsę inni kupują sobie mieszkania.

Może to nawet lepiej?

Ma szansę nauczyć się gospodarować pieniędzmi.

Lepiej późno niż wcale.

Może to go uchroni przed zbieraniem puszek po Coli na starość?

 

Edited by JoeBlue
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
11 godzin temu, JoeBlue napisał(a):

Teraz to OP już to wie, tyle że za jego byłą forsę inni kupują sobie mieszkania.

 

Eee to raczej lekarze. Po 50 - 100k zarqbiaja. Od lipca minimalna pensja lekarza bez specjalizacji to 12k z dodatkqmi a ze specjalizacja 18k brutto.

Zobaczcie sobie oferty pracy dlq lekarzy. 200-300 pln za godzine to norma.

Edited by pytamowiec
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.