tmr Posted April 24 Share Posted April 24 Moja przyszła ex rzuciła mi dawno temu takie zdanie. Co ciekawe - była zniesmaczona moim wqurwem. Ba, starała się racjonalizować. Ze to może być gej artysta, staruszek naukowiec, lesbijka. Oraz, że przecież nic takiego się nie wydarzyło, że się o tym dowiem przecież. Niestety te słowa mocno mi utkwily w głowie. I czasem je przywoluje na co moja przyszłej ex reaguje agresją. Fakt. Minęło sporo czasu. Nie umówiła się. Wylądowaliśmy z tym ( i nie tylko z tym ) u psychologa. Logicznie, literalnie itd nie umiem inaczej tych słów zinterpretować. Czy w ogóle można to odczytać inaczej? Bo moja przyszła ex uważa, że mi wyjaśniła, nie miała nic złego na myśli. Dla autora interpretacji, która potwierdzi jej wersję litr Jacka Danielsa.... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Rnext Posted April 24 Share Posted April 24 33 minutes ago, tmr said: Ba, starała się racjonalizować. Ze to może być gej artysta, staruszek naukowiec, lesbijka. Oraz, że przecież nic takiego się nie wydarzyło, że się o tym dowiem przecież. Eeee, przekaż jej że dla mnie nowe dupeczki są tylko stratą czasu i poweru i zasadniczo niech szuka "skarbów" na wysypisku. Wybacz grubszy żarcik ale większość kobiet jest przez większość czasu "na rynku" tak czy siak. Chyba że zajmiesz je dziećmi i zapewnisz na realizację tej potrzeby odpowiednie "zabawki" (środki). 33 minutes ago, tmr said: Bo moja przyszła ex uważa, że mi wyjaśniła, nie miała nic złego na myśli. No pewnie że wyjaśniła, tyle że Ty nie zdekodowałeś przekazu. Możesz spróbować podratować sytuację, skoro to już nie jest "na gorąco" i zakomunikować jej, że zainspirowała cię taką deklaracją. Z tą różnicą, że jedynie spedalić się nie dasz. Ale posmyranie po cipce jakiegoś współczesnego odpowiednika Marii Skłodowskiej faktycznie może być inspirujące Wiem, trudne - ale jak laska wywala przy jakiejś okazji "bluescreena" to już lekce-ją-sobie-ważysz. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted April 24 Share Posted April 24 Powiedziała ci prawdę a ty się obraziłeś jak dziecko zamiast to zrozumieć i podziękować. Oglądałeś kiedyś National Geographic? Samce wielu gatunków zwierząt często muszą czymś zaimponować samicom. Ludźmi również w dużej mierze kierują pierwotne instynkty — także Tobą, bo dążyłeś do wyłączności w relacji. Jednak natura nie przejmuje się naszymi oczekiwaniami i działa według własnych zasad. 7 Link to comment Share on other sites More sharing options...
tmr Posted April 24 Author Share Posted April 24 Jak np. żuk gnojarz? Link to comment Share on other sites More sharing options...
GriTo Posted April 24 Share Posted April 24 2 godziny temu, tmr napisał(a): Czy w ogóle można to odczytać inaczej? Ale w czym, kto ma problem? Każdy z tych, którzy ją "zafascynują", będzie kolejnym, który będzie się ślizgać po poprzednikach. Wszak myśl głosi: ona nie jest twoja - to tylko twoja kolej... Taka sytuacja.. 6 Link to comment Share on other sites More sharing options...
tmr Posted April 24 Author Share Posted April 24 2 minuty temu, GriTo napisał(a): Ale w czym, kto ma problem? Każdy z tych, którzy ją "zafascynują", będzie kolejnym, który będzie się ślizgać po poprzednikach. Wszak myśl głosi: ona nie jest twoja - to tylko twoja kolej... Taka sytuacja.. I tak tą wypowiedź zrozumiałem. ona twierdzi, że niewłaściwie Link to comment Share on other sites More sharing options...
icman Posted April 24 Share Posted April 24 Otwarta na nowe, zaduch w zaścianku się wyświetla. Link to comment Share on other sites More sharing options...
tmr Posted April 24 Author Share Posted April 24 8 minut temu, icman napisał(a): Otwarta na nowe, zaduch w zaścianku się wyświetla. Tzn ten text rzuciła dawno. Ale moje pytanie brzmi - czy można taki text interpretować inaczej? wg mnie nie Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted April 24 Share Posted April 24 To jest tak jak z czynami, raz coś ktoś zrobi to mimo że może się zarzekać, to moim zdaniem zrobi to ponownie. Tak samo jest z głupimi zdaniami i tego typu wypominkami. W tej pustej głowie urodziła jej się " myśl " i tam myśl tam będzie kiełkować az w końcu będzie the end i wykona co powiedziała. Przyszła ex czyli już wiesz że finito? Link to comment Share on other sites More sharing options...
tmr Posted April 24 Author Share Posted April 24 Tak sądzę. Dużo sygnałów Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzy_siek Posted April 24 Share Posted April 24 (edited) 7 godzin temu, tmr napisał(a): Moja przyszła ex rzuciła mi dawno temu takie zdanie. Czekaj bo niejasności dwie widzę, - przyszła ex, w sensie jesteście na etapie rozwodu, i mówiła to jak już byliście ugadani że się rozstajecie? Czy powiedziała tak jak jeszcze byliście "normalnie" w związku? Jeśli pierwsza opcja to nie widzę problemu - same te słowa "Umówię się z każdym, kto mnie zafascynuje" są niejednoznaczne bo czy miała na myśli że 1) będzie się umawiać masowo z wieloma typami jednocześnie, z każdym kto ją tylko zainteresuje, czy 2) dla niej najważniejsze by facet był interesujący i da mu szansę niewazne kim jest 6 godzin temu, smerf napisał(a): Oglądałeś kiedyś National Geographic? Samce wielu gatunków zwierząt często muszą czymś zaimponować samicom. Ludźmi również w dużej mierze kierują pierwotne instynkty — także Tobą, bo dążyłeś do wyłączności w relacji. Jednak natura nie przejmuje się naszymi oczekiwaniami i działa według własnych zasad. Otóż to. W pierwszej kolejności trzeba sobą zainteresować, zaimponować, zaciekawić, spodobać się - dopiero potem mają szansę wyjść na wierzch inne sprawy u faceta typu bycie porządnym człowiekiem, wykształcenie, dbanie o innych. Jeśli ktoś tego nie akceptuje że tak to działa to tak jakby oczekiwał "związku z rozsądku" ze strony kobiety, a takie coś będzie w chuj nudne i aseksualne. Trzeba się pogodzić z tym jak pewne sprawy działają. 7 godzin temu, tmr napisał(a): mi utkwily w głowie. I czasem je przywoluje na co moja przyszłej ex reaguje agresją Bracie takie podejście nie jest dobre dla Twojego i obecnej/przyszłej partnerki zdrowia. Albo coś akceptujesz, przepraszacie się, żyjecie dalej, albo się rozstajecie jeśli sprawa zbyt poważna. Co ma na celu takie wypominanie? Edited April 24 by krzy_siek 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
tmr Posted April 24 Author Share Posted April 24 Godzinę temu, krzy_siek napisał(a): . Co ma na celu takie wypominanie Nic Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted April 24 Share Posted April 24 9 godzin temu, tmr napisał(a): Moja przyszła ex rzuciła mi dawno temu takie zdanie. Skoro ta relacja już na etapie "ex" to trzeba było zapytać czy ten w kim się ona zafascynuje ją zechce i przypomnieć jej jakąś wadę. No chyba, że ona to prima sort najwyższego szczebla... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted April 24 Share Posted April 24 Godzinę temu, Brat Jan napisał(a): No chyba, że ona to prima sort najwyższego szczebla... A są jakieś inne na tym świecie? 😂 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
tmr Posted April 24 Author Share Posted April 24 Godzinę temu, Brat Jan napisał(a): Skoro ta relacja już na etapie "ex" to trzeba było zapytać czy ten w kim się ona zafascynuje ją zechce i przypomnieć jej jakąś wadę. No chyba, że ona to prima sort najwyższego szczebla... te slowa padły dawno. I tkwia we łbie. A pozycjonowana jako przyszła ex - od niedawna 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted April 24 Share Posted April 24 Mam wrażenie @tmr że nie jesteś gotowy jej stracić... Patrząc po poście to już się dzieje, w jej głowie, w twojej i prawdopodobnie już są pierwsze oznaki końca. Ten temat to retrospekcja? Szukasz przyczyny aktualnego stanu? Czy wtedy to się zaczęło jak padło zdanie z tematu? 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted April 24 Share Posted April 24 (edited) ""Umówię się z każdym, kto mnie zafascynuje" Czytaj - z każdym chadem. A interpretacja: Nudzisz mnie, pora się rozstać i będę szukała każdej wymówki by ciebie wreszcie się pozbyć" 12 godzin temu, tmr napisał(a): Moja przyszła ex rzuciła mi dawno temu takie zdanie. Co ciekawe - była zniesmaczona moim wqurwem. Baba podjęła decyzję, a ty jak dziecko... I teraz baba musi się maskować.... a tak byś podziękował... 12 godzin temu, tmr napisał(a): Ba, starała się racjonalizować. Każda baba racjonalizuje zmianę na lepszą gałąź. Przecież to żadna nowość. Ile tak rodzin się rozpadło bo baba poczuła swąd na widok chada? 12 godzin temu, tmr napisał(a): Ze to może być gej artysta, staruszek naukowiec, lesbijka. Tak, tak, pod warunkiem że to będzie chad. 12 godzin temu, tmr napisał(a): Oraz, że przecież nic takiego się nie wydarzyło, że się o tym dowiem przecież. Na pewno, już robi podchody, bo wyjeżdża z takim shit testem "ot tak" ona już się szykuje. Decyzja została podjęta, a ty zostałeś poinformowany. 12 godzin temu, tmr napisał(a): Niestety te słowa mocno mi utkwily w głowie. Słusznie, bo to giga red alert. 12 godzin temu, tmr napisał(a): I czasem je przywoluje na co moja przyszłej ex reaguje agresją. Po wykorzystałeś jej moment szczerości xD Przypominasz jej że jest mentalną.... 12 godzin temu, tmr napisał(a): Fakt. Minęło sporo czasu. Nie umówiła się. Nie bądź taki pewny, po twojej agresji jest bardzo czuła i ostrożna byś jej nie przyłapał. 12 godzin temu, tmr napisał(a): Wylądowaliśmy z tym ( i nie tylko z tym ) u psychologa. Strata kasy i czasu. Psycholog wam nie powie, że to taka natura ludzka że co jakiś czas czujemy potrzebę szukania lepszej opcji 12 godzin temu, tmr napisał(a): Logicznie, literalnie itd nie umiem inaczej tych słów zinterpretować. Czy w ogóle można to odczytać inaczej? Bo moja przyszła ex uważa, że mi wyjaśniła, nie miała nic złego na myśli. Dla autora interpretacji, która potwierdzi jej wersję litr Jacka Danielsa.... Tu nie ma co interpretować: baba robi podchody do zdrady, ty zareagowałeś wybuchem agresji i gniewu, to teraz żyjesz w nieświadomości że ci dorabia rogi. Twój błąd był taki, że raz zareagowałeś agresją - bo baba teraz zakrywa ślady, a dwa że po tym jej nie pogoniłeś - ona już podjęła wybór i nawet uczciwie ci wyjawiła zamiar - normalnie powinno się jej powiedzieć: "tak chcesz fascynującej osoby? To droga wolna." To teraz razem się męczycie xD A tak byś ją pogonił, i byś może znalazł lepszą opcję która by dla odmiany ciebie pożądała xD Edited April 24 by Zły_Człowiek 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted April 25 Share Posted April 25 17 godzin temu, tmr napisał(a): Tzn ten text rzuciła dawno. Ale moje pytanie brzmi - czy można taki text interpretować inaczej? wg mnie nie Kaz jej grac w totka , moze nie bedzie musiala uciekac sie do tak drastycznych srodkow Link to comment Share on other sites More sharing options...
tmr Posted April 25 Author Share Posted April 25 11 godzin temu, Dzingolo napisał(a): Mam wrażenie @tmr że nie jesteś gotowy jej stracić... Patrząc po poście to już się dzieje, w jej głowie, w twojej i prawdopodobnie już są pierwsze oznaki końca. Ten temat to retrospekcja? Szukasz przyczyny aktualnego stanu? Czy wtedy to się zaczęło jak padło zdanie z tematu? Dokładnie jest tak jak piszesz. Pomimo tego, że słowa padły daawno. W sumie to krótko po rozpoczęciu relacji. A ponieważ ten text utkwił mi w głowie to staram się dowiedzieć czy k.... taki text można zinterpretować inaczej? Bo ni cholery mi to nie wychodzi. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted April 25 Share Posted April 25 Wiesz co to wygląda tak moim zdaniem że baba klepie jęzorem nieswiadomie to co pomyśli.... Czyli klamka zapadła bo ta myśl jak ziarenko sobie rośnie, kiełkuje aż do wykonania. Takie ja mam przemyślenia odnośnie tematu. Porównując np. do nas facetów - przemknie ci przez myśl jakaś fantazja, cokolwiek i jak będzie możliwość to to spełnisz. Link to comment Share on other sites More sharing options...
tmr Posted May 15 Author Share Posted May 15 Taka realacja live prawie. Stworzyłem dziś Pani idealne warunki. Dom w lesie, kominek, cisza, ptaszki japami napdalają, sarenki biegają, gin z limonką jest. Pani lapie stresa Bo w poprzedni weekend miała okres więc trudno użyć tego argumentu. Poleciała standardem - głowa ją boli. Z powagą przyjąłem inf. Zeżarla ibuprom i apap. Widać, że myśli nad wykrętem. Uff, uknuła- pobiera ją choroba. Z troską stwierdziłem - to jutro wracamy do Wawy. Panika w oczach. "Może do jutra wyzdrowieję" . Ta, do 20:00. A potem nagły nawrót. Jutro od rana będę w przeogromnej trosce pakował Panią do Wawy. Ciekawe co będzie ;) Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted May 15 Share Posted May 15 Zacytuję mojego kolegę " tam są drzwi " po czym nadal robił swoje. Powodzenia Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted May 15 Share Posted May 15 55 minut temu, tmr napisał(a): Taka realacja live prawie. Stworzyłem dziś Pani idealne warunki. Dom w lesie, kominek, cisza, ptaszki japami napdalają, sarenki biegają, gin z limonką jest. Pani lapie stresa Bo w poprzedni weekend miała okres więc trudno użyć tego argumentu. Poleciała standardem - głowa ją boli. Z powagą przyjąłem inf. Zeżarla ibuprom i apap. Widać, że myśli nad wykrętem. Uff, uknuła- pobiera ją choroba. Z troską stwierdziłem - to jutro wracamy do Wawy. Panika w oczach. "Może do jutra wyzdrowieję" . Ta, do 20:00. A potem nagły nawrót. Jutro od rana będę w przeogromnej trosce pakował Panią do Wawy. Ciekawe co będzie No to co mówimy takiej pani? "Do widzenia" i kończymy relację. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted May 15 Share Posted May 15 2 godziny temu, tmr napisał(a): Z powagą przyjąłem inf. Zeżarla ibuprom i apap. Widać, że myśli nad wykrętem Moim zdaniem wyjdzie z tego sraczka... Link to comment Share on other sites More sharing options...
tmr Posted May 16 Author Share Posted May 16 7 godzin temu, Dzingolo napisał(a): Moim zdaniem wyjdzie z tego sraczka... Możliwe. Ale trudno symulowac sraczkę. Pani najczęściej idzie w argumentację "nie wiem' tj. "jestem chora ale nie wiem na co" Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts