Jump to content

Podział obowiązków domowych


Recommended Posts

6 minut temu, Damian napisał(a):

Kobieta dba o jaskinię a ja przynoszę mamuta :)

 

Czyli ona nie pracuje tylko zajmuje się domem? Nie boisz się, że w razie czego zaskarży Cię o alimenty?

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, zuckerfrei napisał(a):

Nie, boję się. XD

Moja stara przyszła do mnie na kolanach 

Ta niby jak 

Normalnie mówi wyłaź spod tego łózka Skrw.... 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, pytamowiec napisał(a):

Jak Wy to ustaliliście z Waszymi kobitami?

Ale ze co? Mop za ciężki? Jeśli trzeba coś ustalać wiadomo, ze ma się pod dachem pasożyta do wystawienia za drzwi. 

Edited by JedeNzNich
  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Moj brat mówi oczywiście nie przy swojej żonie że kobieta to część infrastruktury domu i do garów ale ma też pracować żeby nie zgnuśniała. Wiemy że kobiecie od siedzenia dupa rośnie i głupoty się rodzą w głowie. 

12 godzin temu, pytamowiec napisał(a):

Jak Wy to ustaliliście z Waszymi kobitami?

Co masz na myśli? Część obowiązków jest męska część żeńska. Pamiętaj że żeńskie facet sam może ogarnąć ale męskie już kobieta nie ogarnie. Co za problem pogadać ty robisz to ja to? Boisz się że obrazisz księżniczkę? 

Związek to też struktura ustępstw i kompromisów ( na papierze ). 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Przecież jak ma go o alimenty pozwać jak nie wiemy czy to związek formalny czy nie. Jak nie żona to czego ma się bać? Aparat władzy i feminizmu w tym wypadku nie sięgnie mu do kieszeni. Dwa jest możliwość że to jest jego żona i że jest to ten słynny jednorożec. @Damian rozwiej wątpliwości .

Link to comment
Share on other sites

To się ustala raz i jasno: nie jestem od sponsorowania dorosłej osoby ani od robienia za bankomat, psychologa i sprzątaczkę w pakiecie. Jak obie strony tworzą dom, to obie dokładają realny wkład. Jak jedna tylko wymaga, to nie jest związek, tylko pasożytowanie.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 30.04.2026 o 19:48, Dzingolo napisał(a):

Przecież jak ma go o alimenty pozwać jak nie wiemy czy to związek formalny czy nie. Jak nie żona to czego ma się bać? Aparat władzy i feminizmu w tym wypadku nie sięgnie mu do kieszeni. Dwa jest możliwość że to jest jego żona i że jest to ten słynny jednorożec. @Damian rozwiej wątpliwości .

Normalne, ponad 25 letnie małżeństwo. I nie, nie jestem jednorożcem :D 

Nie będę się rozpisywał bo cenie sobie swoją prywatność.  

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
W dniu 30.04.2026 o 10:31, Dzingolo napisał(a):

Pamiętaj że żeńskie facet sam może ogarnąć ale męskie już kobieta nie ogarnie.

Czyli conjesy meskie?

W dniu 30.04.2026 o 19:48, Dzingolo napisał(a):

go o alimenty pozwać jak nie wiemy czy to związek formalny czy nie.

Ostatnio byla sprawa ze chlop nie mial slubu i musial zabulic kobicie, bo pomagala mu w remoncie i dbala onjego dom.

W dniu 30.04.2026 o 20:13, Sakon napisał(a):

To się ustala raz i jasno: nie jestem od sponsorowania dorosłej osoby ani od robienia za bankomat, psychologa i sprzątaczkę w pakiecie. Jak obie strony tworzą dom, to obie dokładają realny wkład. Jak jedna tylko wymaga, to nie jest związek, tylko pasożytowanie.

A od czego konkretnie jest chlop?

Pytam, bo ja mam zaburzony obraz rodziny, jestem z patologii i bie wiem jak powinno wygladac zdrowe zycie z baba.

 

Najlepiej by bylo tylko zaeabiac i nic poza tym nie robic, ale baby tez pracuja, wiec nie wiem czy to jest poprawny model.

I nie wiem czy tskie tematy to sa shit testy i to sie przemilcza, a robi i tak swoje czy sie robi awanture czy co.

Edited by pytamowiec
Link to comment
Share on other sites

W dniu 30.04.2026 o 09:31, Dzingolo napisał(a):

Wiemy że kobiecie od siedzenia dupa rośnie i głupoty się rodzą w głowie. 

To samo młode wojsko w koszarach. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, pytamowiec napisał(a):

Pytam, bo ja mam zaburzony obraz rodziny, jestem z patologii i bie wiem jak powinno wygladac zdrowe zycie z baba.

Plus że jesteś świadomy tego 💪 i drugi plus że pytasz bo powiem szczerze złe oceniłem temat od początku i przepraszam za to.

 

Opowiem ci na przykładzie moich rodziców.

Tata pracował, mama wychowywała

( mieszkaliśmy z dziadkami gdzie dziadek pracował , babcia przeszła na emeryturę jak się urodziłem, drugą babcia i dziadek od strony taty mieszkali kawałek dalej)

Jak już wyrosliśmy trochę mama poszła pracować na pół etatu. Rodzice się wspierali, podejmowali wspólnie decyzję ale były kwestie gdzie tata mówił co i jak i były kwestie gdzie ojciec oddawał ster. Kupno auta, wybierał tata ale zawsze konsultował z mama a mama wiedziała że będzie dobrze. Urzędy ogaraniała mama bo tata nie lubił i jakoś się bał. Malowanie ściany-  tata ale kolor ustalali razem ale to mama przynosiła mu picie jak pracował i obiad. Z perspektywy lat jako ich syn widzę te wsparcie między dwojgiem ludzi i nikt nie wchodził nikomu w "kompetencje" . Wakacje obmyślali wspólnie , taka lubił majsterkować mama nigdy mu tego nie wypominała. 

Bacz na to że czasy są inne, kobiety wyostrzyły swoje najgorsze cechy co kiedyś nie były tak widoczne

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.