Jump to content

Jakie macie doświadczenia z markami samochodów?


pytamowiec

Recommended Posts

Posted (edited)

Mówi się "jak chcesz mieć święty spokój z samochodem to kup nowy z salonu". Rzeczywistość jest odwrotna. Jak masz gruchota np. 15 letniego za 50 tys. to Ci nie zależy na tym czy się rozsypie czy nie. A jak kupisz porządny samochód za 250 tys. to drżysz ze stresu przy każdej większej szkodzie czy usterce. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest leasing i wymiana samochodu co 2-5 lat na kolejny nowy.

 

Tak bym robił, ale niestety działalność niedługo mi upadnie, więc jestem skazany na kupno. 

Chciałbym zakupić prawdziwe premium, bo jednak okazało się, że Tesla nie jest premium ze względu na tragiczny serwis i naprawy. Teraz znów mam nieprzyjemność reperować coś, gość w gruchocie mnie cmoknął w zderzak i mija już chyba 3 miesiąc odkąd czekam na części (zderzak).

 

Myślałem czy by nie kupić sobie BMW 3 tylko nie wiem czy image Seby do mnie nie pasuje... No, ale ciężko znaleźć jakiś normalny samochód, żeby miał chociaż te 300 koni... w Tesli mam 500 to tak nagle nie da rady się przesiąść do czegoś poniżej 300. BMW to podobno premium i nie widzę narzekań na autocasco BMW w przeciwieństwie do tęczowego Mercedesa czy Januszowego VW/Audi, które też się mają za premium. Lexus może jeszcze by miał sens tylko, że ten nowy ES jak dla mnie to jest jakieś nieporozumienie, a na RX to jestem za biedny i w toyotach trzeba robić zabezpieczenie antykorozyjne.

 

Jakie Wy macie doświadczenia?

Edited by pytamowiec
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

15 letnia fura za 50 tys. to chyba jakieś Porsche. Fury miałem zawsze starsze niż opisuje, jeżdzę 12 latkiem, kupiłem przed 10tką BMW. Zawsze bylem przeciwny z powodu opinii o kierowcach, ale naprawdę zajebiscie mi się go prowadzi jest super, a poza tym to jedynka więc trochę imitacja BMW.

 

Poza tym miałem w swoim życiu:

-2 x Opel

-Peugeot

-Rover

 

Z racji obowiązkow służbowych wielkma samochodami jeździłem. Odradzam franscuskie samochody i pochodne typu: Renault, Dacia, Peugeot. 

 

Zajebiste są Toyoty, nie yo co kiedyś, ale japońce umieją w to. 

 

Gdybym miał teraz zmieniać furę to mocno bym się nad volvo zastanowił. Miał wuj, ma kuzyn, dobre to są fury.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Każdy będzie Ci doradzał ze swojej perspektywy i negował perspektywę drugą. 

 

Generalnie będziesz miał 3 grupy:

- paniee, gdzie nowy z salonu, traci na wartości od razu po przejeździe przez próg, najlepiej taki 2,3 letni

- paniee, tylko nówka, reszta to szrot

- paniee, za auto więcej niż 20 000 pln to rozbój w biały dzień, kup za 10 000 i niczym się nie będziesz przejmował

 

Wszystko zależy od Twojej sytuacji finansowej, trybu życia i upodobań i po co Ci auto.

 

To jest tyle zmiennych, że się w głowie nie mieści. 

 

Osobiście uważam, że kupno auta w leasing czy kredyt czy za gotówkę o wartości większej niż roczne dochody to idiotyzm totalny. 

Jestem zwolennikiem kupna nowego auta z salonu na takie jakie Cię stać i takie jakie potrzebujesz.

 

Jeździsz głównie po mieście i masz gdzie ładować auto? Szedłbym w elektryka małego, poważnie, technologia poszła do przodu. 

 

Chcesz być niezależny gotowy na konflikt zbrojny i ucieśnienie społeczeństwa? VW passat stary na pompowtryskach, pojedziesz na rzepaku i przepalonym oleju.

 

Masz wywalone w auto, mało jeździsz, ale chcesz mieć wozidło w razie czego? Bierzesz jakąś starą toyote, volvo, vw, do 20 000 w dobrym stanie, robisz serwis, nie martwisz sie jak ktoś Ci zajebie drzwiami na parkingu. 

 

Chcesz coś trochę lepszego? Nowe bmw z salonu, obecne generacje są mało awaryjne biorąc pod uwagę skomplikowanie budowy oraz ilość elektroniki.

 

W temacie chinczyków się nie wypowiem. Koreański hyundai mega opcja, ale kolejna rzecz, czego oczekujesz od auta, chcesz czuć zacięcie sportowe to nie weźmiesz hyundaia. 

 

 

Największą bolączką aut używanych a w szczególności BMW jest poprzedni właściciel.

- zaniedbanie serwisów olejowych silnika, skrzyni, dyferencjałów

- skrajny styl jazdy 

1. Eco driving, start stop, rżnięcie auta na niskich obrotach przez co wał korbowy jest bardzo obciążony

2. Katowanie auta na wysokich obrotach, but w podłogę na zimnym, gaszenie na MOP na autostradzie po ostrej jeździe bez schłodzenia rozgrzanych elementów

 

O ile serwisy olejowe można zweryfikować tak punkt 1 oraz 2 jest praktycznie nie do weryfikacji. 

 

Kupno nowego czy używanego za większy hajs tylko i wyłącznie z człowiekiem który sprawdzi stan techniczny przed zakupem od A-Z. W autach z salonu też potrafią być kwiatki. 

 

Temat rzeka i nie do opisania w jednym poście.

 

Powodzenia w poszukiwaniach.

 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, pytamowiec napisał(a):

iestety działalność niedługo mi upadnie

Odpowiem trochę nie w temacie, 

@pytamowiec Bracie, działalność Ci upada, a Ty opisujesz na Forum o planach zakupu mieszkania, relacji z kobietą i planowanym małżeństwie, teraz o zakupie auta i to nowego? 

Nie zagubiłeś się trochę?

  • Like 5
  • Thanks 4
Link to comment
Share on other sites

9 hours ago, pytamowiec said:

ciężko znaleźć jakiś normalny samochód, żeby miał chociaż te 300 koni...

Normalny samochód ma około 140 koni, więc przy takich wymaganiach, "normalności" nie szukasz. Szukasz nowej zabawki. Po co? - na to pytanie, sam sobie odpowiedz.

 

Dane o sprzedaży ze średnią ~160 koni, są zawyżane przez chinole, a ich moc ma z rzeczywistością niewiele wspólnego. Chińszczyznę omijać szerokim łukiem... zresztą zazwyczaj jeden rzut oka na wahacze i układ jezdny, wystarczy aby dyskusje o ich "jakości" skończyły się bardzo szybko.

https://autoblog.spidersweb.pl/postep-w-naszej-motoryzacji-przez-24-lata

 

1 hour ago, Moriente said:

Największą bolączką aut używanych a w szczególności BMW jest poprzedni właściciel.

Nadal w Polsce masz "imprezy sprzedażowe" - przed sprzedażą, zjeżdża się rodzina, znajomi, i wymieniają części na "bardziej używane" ze swoich. 

Nie wierzyłem, póki nie zobaczyłem. 

WV, Mercedes, BMW, Audi - "popularne" modele, to potencjalna składanka, nawet pomijając kwestię spawanych z kilku egzemplarzy "wynalazków". 

 

1 hour ago, Moriente said:

- paniee, za auto więcej niż 20 000 pln to rozbój w biały dzień

Powinni za darmo rozdawać... taka mentalność właściciela, gwarantuje niemal stan techniczny auta = "przedzawałowy". 

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, krzy_siek napisał(a):

Bracie, działalność Ci upada, a Ty opisujesz na Forum o planach zakupu mieszkania, relacji z kobietą i planowanym małżeństwie, teraz o zakupie auta i to nowego? 

Nie zagubiłeś się trochę?

Może to "upadająca działalność" w stylu Amber Gold, Zonda Crypto itp. ;)

BHfB6GWiSAGyzBjq.jpg

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, krzy_siek napisał(a):

Odpowiem trochę nie w temacie, 

@pytamowiec Bracie, działalność Ci upada, a Ty opisujesz na Forum o planach zakupu mieszkania, relacji z kobietą i planowanym małżeństwie, teraz o zakupie auta i to nowego? 

Nie zagubiłeś się trochę?

Będę na uberze jeździć.

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, pytamowiec napisał(a):

Będę na uberze jeździć.

To zmienia trochę postać rzeczy - jeśli chcesz używać auta w celu zarobkowym to zamiast skupiać się na mocy lepiej wziąć pod uwagę spalanie, niezawodność i koszty eksploatacji - logicznym wyborem byłaby jakaś hybrydowa Toyota, albo Lex. Taka moja skromna opinia.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

55 minut temu, Magos Dominus napisał(a):

Chcesz kupić auto premium, które ma 300 koni do jazdy na uberze? 

Laski same będą się garnąć.... :D

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Magos Dominus napisał(a):

Chcesz kupić auto premium, które ma 300 koni do jazdy na uberze? 

w Bolcie chyba jest tam jakiś moduł aut premium ;D ale wątpię by na to był duży popyt :D 

Link to comment
Share on other sites

On 5/26/2026 at 1:36 AM, pytamowiec said:

BMW to podobno premium

Po aferze z abonamentem na funkcje premium, typu 40zł/miesiąc za podgrzewanie kierownicy, teraz "ci z BMW" wpadli na kolejny pomysł:

https://www.bmwblog.com/2026/05/07/bmw-weighs-power-cut-if-plug-in-hybrid-owners-never-plug-in/

Jak masz hybrydę plug-in, i jej nie ładujesz prądem, to ograniczymy dostępną moc silnika :) 

 

Omijać BMW szerokim łukiem, za takie pomysły. Albo następny taki pomysł, wprogramują klientom zdalnie i bez zapowiedzi.

 

2 hours ago, thyr said:

land rover przecietny

Koszmar z serwisem, jak coś poważniejszego się zdarzy. Jeden Kraków kiedyś robił "wszystko", ale nie wiem jak teraz to wygląda.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Kupować według potrzeb. Ja przeanalizowałem co mi potrzebne ile chce wydawać na remonty, czego potrzebuje, komfort to była sprawa drugorzędna. Wszyscy mi odradzali to co finalnie kupiłem. Samochód spisuje się super mimo że wszyscy skreślali samochodzik. Ja się zainteresowałem sprawdziłem policzyłem ile na remont jaki budżet i na wstępie zbiłem prawie 3 tys zł z oryginalnej ceny bo na miejscu z kartką sprawdziłem wszystko. Pewien element ryzyka był ale wyglądało to na tyle dobrze że  stwierdziłem że warto spróbować. Mechanicy w szoku sie pytali ile za niego dałem (niewiele), na stacji kontroli mówią zero luzów pod spodem wszystko idealnie. Samochód sprawny, jak kupiłem wymieniłem rozrząd pompę wody, paski wszystkie filtry tid itp. Dzisiaj mam sprawny samochodzik 13 letni skrojony na moje potrzeby. Zero elektroniki wszystko na przyciski. Wszystkie komfortowe ale nie przekombinowane opcje są typu klima, elektryczne szyby itd. nie obchodzą mnie dzisiejsze wielkie samochody z super mocnymi silnikami ani przekombinowane hybrydy które w rozrachunku ogólnym kosztują tyle co zwykłe samochody (bo baterie po 10 latach się starzeją a ich wymiana to można na spokojnie samochód złomować). Kupowanie samochodu w którym czujesz sie dobrze - co znaczy skrojonym pod TWOJE potrzeby a nie oczekiwania innych to podstawa moim zdaniem. Ja mam mały samochodzik a czuje sie w nim świetnie i nie zamieniłbym go na większy ani mocniejszy. Zrobiłem w nim już 7 tys km od kupna i za każdym razem jak do niego wsiadam czuje się świetnie i jadę z przyjemnością. Na trasach mniejszym samochodem jest ciężej bo w Polsce niema kultury jazdy kompletnie ale tak to jest w tym niewolniczym kraju - wszyscy spięci.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
1 godzinę temu, Kespert napisał(a):

 

 

Koszmar z serwisem, jak coś poważniejszego się zdarzy. Jeden Kraków kiedyś robił "wszystko", ale nie wiem jak teraz to wygląda.

Nawet w uk nie wyglada to dobrze . Sieciowka wymieniala mi filtry oleju i przez przypadek ruszyli czujnik paliwa . Bez serwisu sie nie obylo skasowanie bledu £150. Wymienialem adblue , myslalem ze standard znormalizowany wystarczy £100 za czyszczenie czujnika bo pokazywalo bledy + odliczanie do zatrzymania silnika 😆W koncu dpf sie rozsypal (ponad £ 3k z robocizna), okazalo sie ze nie maja takiego na stanie trzeba czekac 2 miesiace …. 😂Na szczescie ogarnalem goscia co robil niemal wszystko . 
 

Zapomnialem jeszcze o toyotach , sam mialem krotko ale polecam , znajomym tez sie ta marka sprawdzila . 

Edited by thyr
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dawnych latach się mawiało: "Ford goonvo wort, a Opel i Fiat to jego brat". ; -)  Podobnie popularne: nie kupuj aut na literę F z wyjątkiem Ferrari, ani żadnych francuskich jeździdeł. 

 

Sami Francuzi kwitują swoją rodzimą markę: 'Reno' pedo . 😏

Link to comment
Share on other sites

24 minutes ago, Endeg said:

W dawnych latach się mawiało: "Ford goonvo wort, a Opel i Fiat to jego brat". ; -)  Podobnie popularne: nie kupuj aut na literę F z wyjątkiem Ferrari, ani żadnych francuskich jeździdeł. 

 

Sami Francuzi kwitują swoją rodzimą markę: 'Reno' pedo . 😏

Sorry @Endeg miałem Forda, świetne auto. Ludzi których znałem co mieli Fordy nikt nie narzekał. 
Taki Fiat500 zajebisty mały cabriolet do miasta. 

Link to comment
Share on other sites

Tylko BMW 😍

 

20 minut temu, Moriente napisał(a):

Taki Fiat500 zajebisty mały cabriolet do miasta. 

 

Trzeba mieć przerwę między nogami żeby tym jeździć. 😄

Link to comment
Share on other sites

3 minutes ago, smerf said:

Tylko BMW 😍

 

 

Trzeba mieć przerwę między nogami żeby tym jeździć. 😄

Dokładnie, mam nawet 2 a dla Ciebie mogę mieć 3 przerwy między nogami ;)

 

Jeździłem tym na wakacjach z wypożyczalni i w tych pieniądzach zajebiste autko a takie inwektywy to mi koło pipy latają ;) 
 

Jako fan motoryzacji uważam że każde auto ma swoją niszę i ocenianie ich w tych samych kategoriach nic nie wniesie.


Dacia znajdzie swojego amatora, Audi, Mercedes, nawet Fiat multipla ma swoich nabywców. 
 

A z opinia jak z dupą, każdy ma swoją i warto cudze opinie szanować bez inwektyw. 
 

 


 

 

Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, smerf napisał(a):
54 minuty temu, Moriente napisał(a):

Taki Fiat500 zajebisty mały cabriolet do miasta. 

 

Trzeba mieć przerwę między nogami żeby tym jeździć. 😄

Duży silnik=mały fiflak.

Mały silnik=co najmniej 20cm buzdygan. 

  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Trevor napisał(a):

Wszyscy mi odradzali to co finalnie kupiłem

To naprawdę musi być jakiś biały kruk, skoro nawet boisz się napisać na anonimowym forum co to za samochód 🤣🤣🤣

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, EmseyXYZY said:

To naprawdę musi być jakiś biały kruk, skoro nawet boisz się napisać na anonimowym forum co to za samochód 🤣🤣🤣

 

Opel Corsa :) Nie boje się :P Opisywałem sytuację :) Śmiechłem. Dzięki- potrzebowałem tego.

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.