Jump to content

Déjà vu z 1939 roku, o naiwności polskich zarządców komisarycznych słów kilka, traktat polsko-brytyjski​🤡 ​


Recommended Posts

Bracia, 

 

Nie chciałem już śledzić polityki i balu bezwstydnych kurewek, jednak po zobaczniu dzisiejszych nagłówków aż mną coś wstrząsneło....

dee12be6-da6d-4992-a079-005359fac587.fil

 

Cytat

Traktat składa się łącznie z 12 artykułów, spośród których pierwsze pięć określa ramy współpracy w zakresie polityki zagranicznej, w dziedzinie obronności, w zakresie bezpieczeństwa narodowego, ekonomicznego, energetycznego i klimatycznego.

 

Polska i Wielka Brytania deklarują ścisłą współpracę wojskową, także w zakresie operacji specjalnych, wspólne ćwiczenia, szkolenia, rozwój zdolności obronnych. Podkreślają wzajemne zobowiązanie do obrony, zgodne z art. 5 NATO.

 

Rosja została wskazana w traktacie jako główne długoterminowe zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa.

 

Gdzieś już to kiedyś widziałem.....

Sojusz.jpg

 

Cytat

W 1939 roku pozbawiony zaplecza politycznego Władysław Studnicki napisał broszurę pt. „Wobec nadchodzącej II wojny światowej”, która krytykowała ewentualne zawarcie paktu sojuszniczego z Wlk. Brytanią. Argumentował w niej, że Londyn zamierza wciągnąć ZSRR do koalicji, za co Anglia może „zapłacić” mu wschodnimi województwami Polski[9]. Autor nie mógł znać szczegółów rozmów między Wielką Brytanią a Polską, w których rola Rosji w ujęciu brytyjskim miała dotyczyć pomocy materialnej dla zaatakowanej przez Niemcy Polski, na co Polska wyrażała aprobatę, lecz nie wierzyła w realność takiej pomocy ze strony państwa wrogo nastawionego do niej. Wcześniej, Polska w rozmowach bilateralnych z Francją i Wielką Brytanią odrzuciła możliwość wkroczenia na teren Polski Armii Czerwonej[8]. Broszura ta, wydana jeszcze w czerwcu 1939 roku, została skonfiskowana przez polski rząd[9].

 

🤡yyyy

  • Like 1
  • Haha 3
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

  • Iceman84PL changed the title to Déjà vu z 1939 roku, o naiwności polskich zarządców komisarycznych słów kilka, traktat polsko-brytyjski​🤡 ​

Historia niestety się powtarza.

 

Sojusze z angolami to nie jest dobry pomysł, tylko katastrofa.

Helmut tak naprawdę nie ma nic do gadania, dostał rozkaz z Berlina/Brukseli i wypełnia wytyczne.

 

Poplecznicy u sterów w Polsce doskonale wiedzą co się szykuje i jaką rolę odegrają Polacy.

Oby nie mesjanizm i romantyzm, krzyki o honorze, w konsekwencji wojna z ruskami?

  • Like 5
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Tak myślę o tym wszystkim i chciałbym przedstawić parę faktów, które moim zdaniem zasadniczo odróżniają obecną sytuację od tej w latach 30. W ogóle takie porównywanie dla mnie jest wręcz abstrakcyjne ale do rzeczy...

  • Jak można porównywać sojusz polsko-brytyjski podpisany przez Tuska, który tak na prawdę wzmacnia kraje europejskie w obrębie NATO. Zdaję sobie sprawę, że NATO dzisiaj jest najsłabsze w całej swojej historii i na prawdę nie widzę niczego złego w wzmacnianiu relacji w Europie.
    "Rosja została wskazana w traktacie jako główne długoterminowe zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa." - a czy wobec tego są jakieś wątpliwości dzisiaj? 
    Beck za swoich czasów również widział największe zagrożenie w Sowietach, jednocześnie do 1938 uważając Hitlera za człowieka, z którym się da dogadać - i totalnie przestrzelił. 
    Już nie mówię o fakcie, że wtedy - w latach 30 - największym zagrożeniem były nazistowskie Niemcy a dzisiejsze Niemcy to nasz sojusznik (tak, tak, reparacje - wiem lecz dalej sojusznik, pierwszy raz w historii). To zmienia cały układ.
  • a co do W. Studnickiego - był to orędownik sojuszu z nazistami...kolejny oszołom po Becku, który uważał, że z Hitlerem da się dogadać. Jeszcze pisał do nazistów listy z prośbą o odnowienie WP, które miałoby działać w sojuszu z Wehrmachtem 🤡 (to dopiero Helmut - większy niż Tusk). Tym bardziej z perspektywy czasu nie ma sensu brać na poważnie takich broszur. 
    Dzisiaj tak samo oszołomy z prawej wierzą w USA jak w Boga a po wygraniu wyborów przez Trumpa skandują jego imię w polskim sejmie...🤡
    (hehe a tak Ci z prawej zarzucają tym z lewej, że Tusk jest Niemcem i Helmutem itp - a sami krzyczeli "Trump Trump" w polskim sejmie 🤡🤡...ale to inny temat)
    Oszołomy z lewej znowu bezgranicznie wierzą w UE i, że wszystko się uda dzięki UE - nie uda się...🤡

    Tak samo trzeba traktować takie broszury - czysty lobbing. 

 

Żadnego "deja vu" tu nie ma. Nie zmieniły się pionki na szachownicy - zmieniła się szachownica. Wybacz @Moriente ale dla mnie ta opinia kompletnie mija się z logiką. Zapraszam do dyskusji - piszesz, że "gdzieś to już kiedyś widziałeś" - to nie ma sensu. Nie ma sensu przekładać tego 1:1 na 2026. Historia się nie powtarza, tylko rymuje. 

 

"Sojusze z angolami to nie jest dobry pomysł, tylko katastrofa." - @Iceman84PL czy mogę prosić o rozszerzenie tej myśli?. Dodam, iż Polacy sami zabiegali przez lata o sojusz i gwarancję bezpieczeństwa u Brytyjczyków mimo polityki prowadzonej przez Becka( Zaolzie - a potem nazwanie Polaków "hienami" przez Churchilla - z resztą słusznie). Jak to ma się do dzisiejszej sytuacji Twoim zdaniem? Dla Nas wtedy każdy sojusz był bezcenny. 

"Tusk to jest wyjątkowy cynik." - tak. 

 

Chętnie podyskutuję. 

PS. Gdyby ktoś chciał znać moje poglądy polityczne to brzydzę się PiSem, KO jest za bardzo na lewo. Nie ma dla mnie nic w tym kraju. 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, T_Shelby napisał(a):

1938 uważając Hitlera za człowieka, z którym się da dogadać

Bo istniała taka możliwość. Hitler chciał Polskę w pakcie antykominternowskim. Co potem? Gdybanie dla historyków. 
Nie dziwię się, że nie którzy bracia podchodzą do sprawy sceptycznie. „Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii” o tym trzeba pamiętać.

Link to comment
Share on other sites

56 minut temu, Magos Dominus napisał(a):

Bo istniała taka możliwość. Hitler chciał Polskę w pakcie antykominternowskim...

No i tu na poziomie logiki zero-jedynkowej się różnimy.
Wielkie dziękuje za takie zaproszenie, które było równoznaczne z poddańskim układem gdzie Polska miała być Państwem zależnym - orbitą. Do tego wraz z zaproszeniem należało się zgodzić na przyłączenie Gdańska do Rzeszy, autostradę eksterytorialną. To była jednostronna propozycja faszystów typu "czy zostaniecie naszym podnóżkiem". Czechom też mieli wziąć tylko kawałek a Kłajpeda miała być ostatnia...Hitler miał w nosie traktaty i sprzymierzenia - nawet Stalin się o tym przekonał. Osobiście, kompletnie nie kupuje tego zdania, że z Hitlerem dało się dogadać - nie dało.  

Ale to nie jest tu głównym wątkiem...

 

Godzinę temu, Magos Dominus napisał(a):

Nie dziwię się, że nie którzy bracia podchodzą do sprawy sceptycznie. „Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii” o tym trzeba pamiętać.

Tak jak każdy kraj na świecie - wybacz ale myślę, że jest to uproszczenie i ogólnik. Nawet ten "taniec" Beck'a pomiędzy ZSRR, Niemcami i tzw ówczesnym "Zachodem" można w to wpisać. 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, T_Shelby napisał(a):

Wielkie dziękuje za takie zaproszenie, które było równoznaczne z poddańskim układem gdzie Polska miała być Państwem zależnym - orbitą. Do tego wraz z zaproszeniem należało się zgodzić na przyłączenie Gdańska do Rzeszy, autostradę eksterytorialną. To była jednostronna propozycja faszystów typu "czy zostaniecie naszym podnóżkiem". Czechom też mieli wziąć tylko kawałek a Kłajpeda miała być ostatnia...Hitler miał w nosie traktaty i sprzymierzenia - nawet Stalin się o tym przekonał. Osobiście, kompletnie nie kupuje tego zdania, że z Hitlerem dało się dogadać - nie dało.  

Oczywiście, że nie można było się dogadać. Przykładem są Czechy, ustępstwa co do części państwa, kończyły się jego całkowitą aneksją. 

Przykład rumuński pokazuje, że nasze wojsko zostałoby skierowane do walki ze Stalinem. Pod Stalingradem zginęły dziesiątki tysięcy rumuńskich żołnierzy. 

Co do samej pomocy przez Wielką Brytanię, jak pomóc krajowi, który praktycznie po 2 tygodniach leży?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, T_Shelby napisał(a):

Nawet ten "taniec" Beck'a pomiędzy ZSRR, Niemcami i tzw ówczesnym "Zachodem" można w to wpisać. 

Polityka równego dystansu nie miała trwać wiecznie. Sam Piłsudski mówił, że nie da się siedzieć na dwóch stołkach jednocześnie. Na dodatek Polska miała robić wszystko, żeby do wojny wejść jak najpóźniej i w 1939 wbrew sanacyjnej propagandzie nie byliśmy gotowi. Można mnożyć scenariusze pozytywne i negatywne. 
 

17 godzin temu, T_Shelby napisał(a):

Tak jak każdy kraj na świecie - wybacz ale myślę, że jest to uproszczenie i ogólnik

My nie. Ukraina jawnie na nas pluje, a nasi nadal się łudzą, że istnieje jakieś braterstwo. Zachód jak będzie miał w tym interes to się z Rosją szybko dogada, czego przykładem był Nord Stream 2.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, T_Shelby napisał(a):

Polacy sami zabiegali przez lata o sojusz i gwarancję bezpieczeństwa u Brytyjczyków mimo polityki prowadzonej przez Becka( Zaolzie - a potem nazwanie Polaków "hienami" przez Churchilla - z resztą słusznie).

 

Nie Polacy a politycy u ówczesnej władzy, dziwnym trafem Beck był narodu mojżeszowego, pyszny, próżny, wystarczyło mu czerwony dywan rozwinąć,

dodać orkiestrę, klepać po pleckach i wmawiać, że to walka o honor, i dał się do wszystkiego podpuścić. Potem każdy zna ciąg dalszy "pomocy" angolów,

którzy traktowali Polaków jak ludzi gorszej kategorii, na końcu nas sprzedali i dali w łapy Stalinowi, oczywiście uprzednio ograbili ze złota i innych zasobów,

które musieliśmy uiścić, w ramach rekompensaty, wsparcia i utrzymywania w UK, jak to angole sobie tłumaczyli😏

 

Sojusze trzeba było zawierać z silnymi wtedy, a niedobra jest o tym mówić, bo jedynym słusznym rozwiązaniem był wybór między brunatnymi a czerwonymi.

Polityka to gra, dostosowanie się, znalezienie najlepszego scenariusza, by przetrwać trudny czas. Niestety tamci politycy, czyli poukrywani agenci wielu wywiadów,

robili wszystko, by Polskę w ten chaos wrzucić, tak samo jest dziś, bo zarówno wtedy jak i teraz nie ma u sterów Polaków tylko polskojęzyczni. 

 

Angole nieźle nas rozegrali, wykorzystali, na koniec potraktowali jak nic nieznaczące odpadki.

Co my z tego mieliśmy? mnóstwo ofiar, zniszczeń, strat, które już nigdy nie odzyskamy, nie odbudujemy.

 

20 godzin temu, T_Shelby napisał(a):

Dla Nas wtedy każdy sojusz był bezcenny. 

 

Problem polegał na tym, że sanacja nie rozumiała polityki światowej, znała tylko realia regionalne.

Byli tak aroganccy, że uważali się za mocarstwo, które wszystkich pokona, nie będzie słuchać.

Oderwanie o rzeczywistości, buta, przeświadczenie o wielkości biednego państwa jakim w czasach międzywojennych

była Polska, pokazuje stan i oblicze chorych ludzi u władzy, którzy w swojej pysze zabrnęli za daleko.

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

I przekładacie to 1:1 na 2026...nonsens. 

7 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

Sojusze trzeba było zawierać z silnymi wtedy,

Czyli z kim? Poproszę konkrety. 

 

8 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

Angole nieźle nas rozegrali, wykorzystali, na koniec potraktowali jak nic nieznaczące odpadki.

Co my z tego mieliśmy? mnóstwo ofiar, zniszczeń, strat, które już nigdy nie odzyskamy, nie odbudujemy.

Proszę przeprowadź Nas (albo mnie wyłącznie bo ja tego nie kupuje) jak Anglicy Nas rozegrali. Krok po kroku. 

9 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

Problem polegał na tym, że sanacja nie rozumiała polityki światowej, znała tylko realia regionalne.

Byli tak aroganccy, że uważali się za mocarstwo, które wszystkich pokona, nie będzie słuchać.

Oderwanie o rzeczywistości, buta, przeświadczenie o wielkości biednego państwa jakim w czasach międzywojennych

była Polska, pokazuje stan i oblicze chorych ludzi u władzy, którzy w swojej pysze zabrnęli za daleko.

Jakim człowiekiem był Beck to wiemy obydwoje. Tu pełna zgoda.
Ale nie zgodzę się, że nie znali polityki światowej - tylko regionalną. Już Rydz-Śmigły wiedział, że sami nie mamy szans przeciwko Niemcom i trzeba liczyć na "Zachód", który nawiasem mówiąc był słabiutki.

 

Wracając do meritum - czy ktoś to wszystko przekłada nadal 1:1 na podpisanie jakiegoś mało znaczącego porozumienia Tuska z Brytyjczykami? Jak tak to poproszę o jakieś przedstawienie argumentów jak sytuację z międzywojnia można przełożyć 1:1 na dzisiaj. Mam obawy, że graniczy to z tzw "cherry-pickingiem".  

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
22 minuty temu, Iceman84PL napisał(a):

Angole nieźle nas rozegrali, wykorzystali, na koniec potraktowali jak nic nieznaczące odpadki.

Co my z tego mieliśmy? mnóstwo ofiar, zniszczeń, strat, które już nigdy nie odzyskamy, nie odbudujemy.

Anglicy nas rozgrywali jak dzieci w XIX wieku, podpuszczając do powstań. Poza tym Angole to największe ksenofoby wszechczasów (co prawda teraz zwariowali robiąc z własnego kraju kolorowy śmietnik), zwłaszcza Słowianami pogardzają, co nawet pisał kiedyś Mackiewicz. 

22 minuty temu, Iceman84PL napisał(a):

Problem polegał na tym, że sanacja nie rozumiała polityki światowej, znała tylko realia regionalne.

Byli tak aroganccy, że uważali się za mocarstwo, które wszystkich pokona, nie będzie słuchać.

Oderwanie o rzeczywistości, buta, przeświadczenie o wielkości biednego państwa jakim w czasach międzywojennych

była Polska, pokazuje stan i oblicze chorych ludzi u władzy, którzy w swojej pysze zabrnęli za daleko.

Sanacja to była banda baranów, którzy do niczego się nie nadawali. Zrobili z Polski chlew, przedwojenna Polska była jednym z najbiedniejszych krajów w Europie, tak rządy mieliśmy. Oczywiście najgłośniej darli mordy o patriotyzmie, kto nie z nami ten antypolak a sami pierwsi pouciekali we wrześniu `39. Typowe.

 

 

Ciekawi mnie też, czemu czasami się uważa, że Polska nie powinna pójść w układ z III Rzeszą. Na początku lat 30. chyba nawet wyciągali do nas rękę. Pogorszyło się później. Co ciekawe, są kraje, które na żywca trzymały z nazistami, nawet same wciskały żydów do wagonów i dzisiaj jakoś nikt im tego nie wypomina, nie wyzywa z tego powodu. Nie miały takich zniszczeń, nie poniosły takich strat jak Polska.

Edited by HermannBrunner
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@HermannBrunner zostało już wytłumaczone dlaczego nie dało się pójść na układ z Hitlerem w tym wątku. 

@Iceman84PL, wybacz, nie zarejestrowałem, że napisałeś "był wybór między brunatnymi a czerwonymi.". O sojuszu z Hitlerem już tu pisałem oraz kolega @balin wyjaśnił. Teraz opowiem o ZSRR - jak mielibyśmy wejść w latach 30 z Nimi do sojuszu jak w latach 20 toczyliśmy z Nimi wojnę? Naród wywiózł by na taczkach rząd z taki sojusz. Nienawiść do Rosji osiągała apogeum - to było nierealne.
Nie dało się wtedy wejść w sojusz ani z brunatnymi ani z czerwonymi - i też nie weszliśmy w coś takiego.

 

Jeszcze co do Anglików - niby tak nas rozegrali, przynajmniej tak mówisz - ale oni zostali ograni przez Stalina jak dzieci. My, jako Polska, byliśmy nic nie znaczącym pionkiem na mapie pomiędzy dwoma mocarstwami. 
Z kolei dzisiaj jesteśmy na mapie i za Zachodzie mamy sojusznika - Niemcy. Nasza współpraca gospodarcza jest na całkiem wysokim i zadowalającym poziomie. Jasne, jesteśmy biedniejsi - ale przyczyny tego stanu upatrywałby w komunizmie, który Nas trawił przez dekady. 

PS. Wracając do meritum - czy ktoś to wszystko przekłada nadal 1:1 na podpisanie jakiegoś mało znaczącego porozumienia Tuska z Brytyjczykami? Jak tak to poproszę o jakieś przedstawienie argumentów jak sytuację z międzywojnia można przełożyć 1:1 na dzisiaj. Mam obawy, że graniczy to z tzw "cherry-pickingiem". 

38 minut temu, Magos Dominus napisał(a):

My nie. Ukraina jawnie na nas pluje, a nasi nadal się łudzą, że istnieje jakieś braterstwo. Zachód jak będzie miał w tym interes to się z Rosją szybko dogada, czego przykładem był Nord Stream 2.

Jasne - Ukraina w stosunku do Nas nie jest idealnym partnerem. Tylko takie sprawy rozwiązuje się nie podczas pełnoskalowej wojny z Rosją, która graniczy również z Nami. Nawet można podpiąć tu su stwierdzenie, że "Wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem". Powinniśmy patrzeć na współpracę z Ukrainą bardziej pragmatycznie...ale nie. Nasz "wspaniały" prezydent Duda daje Zelenskiemu order a drugi "wspaniały" prezydent chce mu go odebrać. Dlatego rzygam na PiS. Morawiecki to samo - podpisał wszystko w UE (hur dur UE spoko) - a kraju narracja "UE" zła. Nie rozumiem jak można tolerować taką hipokryzję.
To już Tusk jest chociaż spójny w tym co mówi i robi - kocham UE.
To już Braun (🤡) jest spójny w tym co mówi i robi. 

To już Konfederacja jest bardziej spójna (ale tu w końcu nastąpi rozłam między Bosakiem a Mentzenem). 

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, T_Shelby napisał(a):

Już Rydz-Śmigły wiedział, że sami nie mamy szans przeciwko Niemcom i trzeba liczyć na "Zachód", który nawiasem mówiąc był słabiutki.

 

Bodajże do marca 1939 roku mieliśmy podpisany pakt o nieagresji z Niemcami.

Na pół roku przed rozpoczęciem wojny nic nie zapowiadało, by miało do niej dojść.

 

I teraz sojusz o wzajemnej pomocy z Francją został podpisany 19 maja 1939 a z angolami 25 sierpnia 1939.

Co oznacza, że te dwa kraje wiedziały co się szykuje, że trzeba znaleźć naiwniaka, by pierwszy wszedł do wojny,

dał czas tym państwom na przygotowania. 

 

Informacje Śmigłego na temat szans w potencjalnej wojnie z Niemcami były kalkulowane na lata 1940/41, bo wtedy dopiero

Niemcy mieli osiągnąć wyżyny swoich możliwości. Druga sprawa, podkreślam to jeszcze raz, sanacja uważała się za mocarstwo,

więc skąd  Śmigły trząsł porami, skoro mówili wszem i wobec o wielkości Polski😏?

 

Jedyna wiedza jaką mogli posiadać, a nie podzielili się ze społeczeństwem, to to, że nikt nam realnie nie pomoże.

Dlatego prowadzili narrację, że jesteśmy silni, zwarci i gotowi, musieli jakoś uspokoić, zmobilizować naiwny lud, który za chwilę

miał skończyć w maszynce do mielenia.

 

7 godzin temu, HermannBrunner napisał(a):

Anglicy nas rozgrywali jak dzieci w XIX wieku, podpuszczając do powstań.

 

O tym należy głośno mówić i wspominać na każdym kroku, bo nie każdy Polak rozumie polityki tamtych czasów.

Polacy byli niewygodni dla każdego, zjednoczeni stanowili siłę, której się bali, a państwa takie jak Anglia nie mogły

sobie na to pozwolić, bo cały, nowy porządek jaki sobie ustalili, ległby w gruzach.

 

7 godzin temu, HermannBrunner napisał(a):

Zrobili z Polski chlew, przedwojenna Polska była jednym z najbiedniejszych krajów w Europie, tak rządy mieliśmy. Oczywiście najgłośniej darli mordy o patriotyzmie, kto nie z nami ten antypolak a sami pierwsi pouciekali we wrześniu `39. Typowe.

 

Polska wydawała na zbrojenia 1/3 ówczesnego budżetu, w porównaniu do Niemców to 10 razy mniej.

Poza politykami, wojskowymi, szeroko rozumianą inteligencją, cała reszta społeczeństwa klepała biedę.

Żeby to bardziej zobrazować, przeciętna pensja zwykłego obywatela RP wynosiła 40-60 zł.

O stanie gospodarki i finansów nie wspominając, które były na katastrofalnym poziomie.

 

Polska pod butem ZSRS w 1945/46 była na wyższym poziomie gospodarczym niż w 1939.

Co obrazuje skalę. 

 

7 godzin temu, T_Shelby napisał(a):

Jeszcze co do Anglików - niby tak nas rozegrali, przynajmniej tak mówisz - ale oni zostali ograni przez Stalina jak dzieci. My, jako Polska, byliśmy nic nie znaczącym pionkiem na mapie pomiędzy dwoma mocarstwami. 
Z kolei dzisiaj jesteśmy na mapie i za Zachodzie mamy sojusznika - Niemcy. Nasza współpraca gospodarcza jest na całkiem wysokim i zadowalającym poziomie. Jasne, jesteśmy biedniejsi - ale przyczyny tego stanu upatrywałby w komunizmie, który Nas trawił przez dekady. 

 

Anglosasi dogadali się w Teheranie, Jałcie, Poczdamie w sprawie nowego porządku świata, gdzie Polska miała być w sowieckiej strefie wpływów.

Oddali nas w ręce Stalina w ramach zachowania pokoju. Wynegocjowali dla Polaków tylko bycie kolonią z marionetkowym rządem,

byśmy mieli przeświadczenie wolności. Mieliśmy mieć własną flagę, godło, hymn, nazwę, jednak pod protektoratem.

 

Mapa Gomberga to jeszcze szerzej pokazuje, gdzie na dworcach USA już była wieszana w 1941 roku.

 

Niemcy nie są naszym sojusznikiem dzisiaj, skorumpowane rządy KO wypełniają ich wole, bo są ich sługusami.

Współpraca wygląda tak, że biorą KPO i SAFE, zadłużając państwo na dekady, wprowadzając chore rozwiązania i wytyczne z Berlina do Polski.

To jest jawne działanie na szkodę Polski i Polaków.

 

A co do komunizmu, to przypomnę, w tamtych czasach mieliśmy własną gospodarkę, produkcję, odbudowywaliśmy się po klęsce wojennej, zniszczeniach,

więc za bogato nie było. Dzisiaj w tym dobrobycie jesteśmy montownią, ludzi nie stać na mieszkania, samochody z salonu, praca za najniższą, która pozwala

na podstawowe potrzeby, zakorkowani pod sufit kredytami, no miodzio🤡

 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
Godzinę temu, T_Shelby napisał(a):

Wracając do meritum - czy ktoś to wszystko przekłada nadal 1:1 na podpisanie jakiegoś mało znaczącego porozumienia Tuska z Brytyjczykami? Jak tak to poproszę o jakieś przedstawienie argumentów jak sytuację z międzywojnia można przełożyć 1:1 na dzisiaj.

Odpowiedź jest prosta - propaganda. Dla niej zawsze naginano i zmieniano historię. W prawicowej propagandzie Zachód jest be, no to historycznie Francja i Wlk. Brytania musiały zostać największymi zdrajcami Rzeczpospolitej. I wszystko się zgadza, są emocje, jest teoria spiskowa "zdrady o świecie".

Co ciekawe ktoś powyżej twierdził, że Polska nie była gotowa do wojny w 1939 r., ale już Wielka Brytania i Francja tak. :) Nieważne, że panowały nastroje pacyfistyczne i robiono wszystko, żeby koszmar wojny znowu nie wrócił. Kwitek miał załatwić wszystko. Teraz w prawicowej propagandzie kwitek, ale podpisany przez Polskę z Hitlerem miał coś załatwić. :D  

Także sytuacją jest 1:1, bo znowu ten Zachód, który jest be. :)

Neville Chamberlain. Polityk, który ustępował Hitlerowi

Edited by balin
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

Polska wydawała na zbrojenia 1/3 ówczesnego budżetu, w porównaniu do Niemców to 10 razy mniej.

Poza politykami, wojskowymi, szeroko rozumianą inteligencją, cała reszta społeczeństwa klepała biedę.

Żeby to bardziej zobrazować, przeciętna pensja zwykłego obywatela RP wynosiła 40-60 zł.

O stanie gospodarki i finansów nie wspominając, które były na katastrofalnym poziomie.

Tak się kończy etatyzm. Pod wieloma względami gorzej niż w Polsce było tylko w Związku Radzieckim. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

Anglosasi dogadali się w Teheranie, Jałcie, Poczdamie w sprawie nowego porządku świata, gdzie Polska miała być w sowieckiej strefie wpływów.

Oddali nas w ręce Stalina w ramach zachowania pokoju. Wynegocjowali dla Polaków tylko bycie kolonią z marionetkowym rządem,

byśmy mieli przeświadczenie wolności.

 

:D Znaczy żołnierz amerykański i angieski miał iść na 3 wojnę światową, mimo że tej 2 nie chciał. Są jakieś granice absurdu. Oni raczej cieszyli się, że but ruskiego sołdata dalej na Zachód nie poszedł. :D   

Powiem tak. Rozumiem propaganda. Ale wiara w dotrzymywanie umów przez Hitlera, czy Stalina jest powalająca i mega naiwna. :) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

 

Bodajże do marca 1939 roku mieliśmy podpisany pakt o nieagresji z Niemcami.

Na pół roku przed rozpoczęciem wojny nic nie zapowiadało, by miało do niej dojść.

 

Nie no, nie żartuj. Austria, Czechy, Kłajpeda...serio nic nie zapowiadało? To żart tak?
Świat po Austrii łudził się, że to tylko Austria. Konferencja monachijska to już był wgl gwóźdź w trumnie. A na Kłajpedę nawet nie zareagowano. To już Sikorski pisał książki, parę lat wstecz od 39, że wojna jest nieunikniona. Francuzi, którzy mówili, w 1919, że Wersal to zawieszenie broni na 20 lat (akurat tu dokładność przypadkowa). Serio to jest mało? Chyba żyjemy w innych realiach. 

32 minuty temu, Iceman84PL napisał(a):

I teraz sojusz o wzajemnej pomocy z Francją został podpisany 19 maja 1939 a z angolami 25 sierpnia 1939.

Co oznacza, że te dwa kraje wiedziały co się szykuje, że trzeba znaleźć naiwniaka, by pierwszy wszedł do wojny,

dał czas tym państwom na przygotowania. 

Cały świat wiedział...a mam wrażenie, że próbujesz udowodnić w 2026, że Polacy pół roku przed wybuchem 2WS nie spodziewali się? OMG
Pora sobie również chyba uświadomić, że 2WS nie była o Polskę. 
Polska pierwsza nie weszła do wojny. Po prostu Czesi mieli "to szczęście", że Zachód ich oddał za darmo - bez wystrzału. Hitler już wtedy dążył do konfliktu zbrojnego. 

 

34 minuty temu, Iceman84PL napisał(a):

Informacje Śmigłego na temat szans w potencjalnej wojnie z Niemcami były kalkulowane na lata 1940/41, bo wtedy dopiero

Niemcy mieli osiągnąć wyżyny swoich możliwości. Druga sprawa, podkreślam to jeszcze raz, sanacja uważała się za mocarstwo,

więc skąd  Śmigły trząsł porami, skoro mówili wszem i wobec o wielkości Polski😏?

 

Jedyna wiedza jaką mogli posiadać, a nie podzielili się ze społeczeństwem, to to, że nikt nam realnie nie pomoże.

Dlatego prowadzili narrację, że jesteśmy silni, zwarci i gotowi, musieli jakoś uspokoić, zmobilizować naiwny lud, który za chwilę

miał skończyć w maszynce do mielenia.

 

Co do Śmigłego-Rydza - zgadzam się. Kalkulowano na 40/41 - i to już w roku 37. Sam sobie przeczysz mówiąc, że "Na pół roku przed rozpoczęciem wojny nic nie zapowiadało, by miało do niej dojść.". Powiem więcej - to zdanie jest absurdalne, tym bardziej z perspektywy 2026. Proszę nie bierz tego do siebie, po prostu mam zgoła odmienne zdanie w tym temacie.

Tak, Śmigły-Rydz używał propagandowych haseł typu "zwarci i gotowi". Nie byliśmy ani zwarci (wieloetniczna natura ówczesnej Polski), ani gotowi(lata świetlne za Niemcami).
Mam też pytanie - to jaki wybór miał ten "naiwny lud" w ówczesnych realiach politycznych Twoim zdaniem? Trafić pod faszystowski but - pracować w obozach pracy i być "pod człowiekiem"? Czy może pod but radziecki ale to już chyba nie trzeba mówić jakby to wyglądało. 

39 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

O tym należy głośno mówić i wspominać na każdym kroku, bo nie każdy Polak rozumie polityki tamtych czasów.

Polacy byli niewygodni dla każdego, zjednoczeni stanowili siłę, której się bali, a państwa takie jak Anglia nie mogły

sobie na to pozwolić, bo cały, nowy porządek jaki sobie ustalili, legł, by w gruzach.

Jaką niby siłę wtedy stanowiła Polska? Co Ty wygadujesz...
Beck, który żył w obłokach i myślał, że Polska jest mocarstwem i Rydz-Śmigły, który miał problemy z zorganizowaniem ciężarówki...
 

44 minuty temu, Iceman84PL napisał(a):

Polska wydawała na zbrojenia 1/3 ówczesnego budżetu, w porównaniu do Niemców to 10 razy mniej.

Poza politykami, wojskowymi, szeroko rozumianą inteligencją, cała reszta społeczeństwa klepała biedę.

Żeby to bardziej zobrazować, przeciętna pensja zwykłego obywatela RP wynosiła 40-60 zł.

O stanie gospodarki i finansów nie wspominając, które były na katastrofalnym poziomie.

 

Znowu - sam sobie przeczysz. Pierwsze piszesz, że Polska stanowiła (lub mogła stanowić) siłę -  a teraz to? 
 

 

45 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

Polska pod butem ZSRS w 1945/46 była na wyższym poziomie gospodarczym niż w 1939.

Co obrazuje skalę. 

No pewnie, że tak - wchodząc w posiadanie całego Górnego Śląska, Dolnego Śląska - licząc cyferki - pewnie, że tak to wyglądało. Kresy to były tylko pola uprawne. Musiało tak wyglądać ale nijak to miało się z rzeczywistością.

47 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

Anglosasi dogadali się w Teheranie, Jałcie, Poczdamie w sprawie nowego porządku świata, gdzie Polska miała być w sowieckiej strefie wpływów.

Oddali nas w ręce Stalina w ramach zachowania pokoju. Wynegocjowali dla Polaków tylko bycie kolonią z marionetkowym rządem,

byśmy mieli przeświadczenie wolności. Mieliśmy mieć własną flagę, godło, hymn, nazwę, jednak pod protektoratem.

 

Nikt nas nie oddał. Pora w końcu zrozumieć, że Stalin wygrał 2WŚ. Przeciągając daty konferencji - okupując pół Europy - to on rozdawał karty. W Poczdamie to nawet Churchilla nie było a schorowany Roosevelt w Jałcie to nie był najlepszy pomysł. To nie Anglicy nad oddali - to Stalin nas zabrał. To jest kolejny mit po micie pod tytułem "Zachód nam nie pomógł w 39". 
 

 

51 minut temu, Iceman84PL napisał(a):

Niemcy nie są naszym sojusznikiem dzisiaj, skorumpowane rządy KO wypełniają ich wole, bo są ich sługusami.

Współpraca wygląda tak, że biorą KPO i SAFE, zadłużając państwo na dekady, wprowadzając chore rozwiązania i wytyczne z Berlina do Polski.

To jest jawne działanie na szkodę Polski i Polaków.

 

A co do komunizmu, to przypomnę, w tamtych czasach mieliśmy własną gospodarkę, produkcję, odbudowywaliśmy się po klęsce wojennej, zniszczeniach,

więc za bogato nie było. Dzisiaj w tym dobrobycie jesteśmy montownią, ludzi nie stać na mieszkania, samochody z salonu, praca za najniższą, która pozwala

na podstawowe potrzeby, zakorkowani pod sufit kredytami, no miodzio🤡

 


Fakt, UE nie jest perfekcyjna. Sam mam wiele wątpliwości. Jednak jeśli stawiam na szali być w UE a nie być - to bardziej opłaca się być - chociaż przy odpowiedniej argumentacji mógłbym zmienić zdanie. Na razie do tego nie doszło nigdzie.

Gloryfikujesz ten komunizm a tak samo było wszystko na kredyt jak dzisiaj...wybacz ale to kolejna sprzeczność, którą zauważam w Twoich wypowiedziach. Jeszcze nie spotkałem nikogo kto żył w komunie i chwalił tamte czasy bardziej...co najwyżej kulturę (artystów, filmy, piosenki) ale nigdy poziom życia. Na prawdę ktoś stawia wyżej komunizm/PRL od tego co mamy dzisiaj? 🤡

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, T_Shelby napisał(a):

Nasz "wspaniały" prezydent Duda daje Zelenskiemu order a drugi "wspaniały" prezydent chce mu go odebrać. Dlatego rzygam na PiS

Co to w ogóle za wywód nie powiem z czego? Rzygaj sobie na co chcesz i na partię jako chcesz, ale z tego powodu, że Prezydenci podjęli niezależne decyzje? Przecież to tylko dobrze świadczy, że nie idą po linii partii, a po racji stanu. W tym przypadku Nawrocki, nie kieruje się polityką ni wspierającej go partii ani poprzednika, ani sojuszników. Przecież takiego człowieka nam potrzeba. Co Ci tu przeszkadza?

Link to comment
Share on other sites

Patrząc realnie taka dyskusja to jest jak w wierszu . 

" Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy ... I tak zginiemy w zupie " 

 

Tu dyskusja a wam jednym ruchem wsadzili dług na łeb i to każdemu nieważne frakcja polityczna. 

 

Rada Unii Europejskiej sfinalizowała pakiet pożyczkowy w wysokości 90 miliardów euro dla Ukrainy na lata 2026–2027. Zgodnie z przyjętymi zapisami, Ukraina jest zobowiązana do spłaty kapitału pożyczki tylko i wyłącznie w przypadku, gdy otrzyma reparacje wojenne od Rosji. 

 

Tyle tu od was zależy spłacać nie filozofować. 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, EmseyXYZY napisał(a):

Co to w ogóle za wywód nie powiem z czego? Rzygaj sobie na co chcesz i na partię jako chcesz, ale z tego powodu, że Prezydenci podjęli niezależne decyzje? Przecież to tylko dobrze świadczy, że nie idą po linii partii, a po racji stanu. W tym przypadku Nawrocki, nie kieruje się polityką ni wspierającej go partii ani poprzednika, ani sojuszników. Przecież takiego człowieka nam potrzeba. Co Ci tu przeszkadza?

Duda i niezależne decyzje...
Jak jeszcze uwierzę, że Nawrocki podejmuje jakieś niezależne decyzje tak nie ma za grosz w Nim dyplomaty. Za grosz.
Jeszcze ostatnio te zachwyty jak to z Nim nie witał się Mark Rutte...tyle, że właśnie Rutte jest klasę lepszym dyplomatą i wita się tak z każdym bo na tym niestety polega dyplomacja, która jest teatrem. 
Nawrockiego potrafi wyprowadzić z równowagi byle dziennikarzyna z TVNu (💩). Niestety moim zdaniem takiego człowieka Nam nie potrzeba. 

Niestety widzę tu pewien podobny mechanizm -> wiara, że dało się dogadać z Stalinem czy Hitlerem a oni metodą Salami kroili Europę. To samo robi Putin...ale tak niech Ukraina się podda. Jeszcze porównywanie tego do 2WS gdzie niestety muszę powiedzieć, że widzę tu braki w fundamentalnym rozumieniu jak i dlaczego wybuchła 2WŚ. 

Paradoks jeszcze polega na tym, że tu niektórzy widzieli szanse na dogadanie się z Stalinem/Hitlerem - a dzisiaj nie widzą szansy na partnerstwo z Ukrainą (to co mamy dzisiaj nie jest do końca partnerstwem - żeby było jasność). 

Pozdrawiam. 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, balin napisał(a):

Powiem tak. Rozumiem propaganda. Ale wiara w dotrzymywanie umów przez Hitlera, czy Stalina jest powalająca i mega naiwna. :) 

 

To samo tyczy się Anglii, Francji i reszty pseudo sojuszników, co później pokazała historia😏

W polityce nie ma przyjaźni, są tylko interesy. Jeżeli mogliśmy uchronić kraj, to niestety trzeba było wybrać inne opcje, z czego sanacja nie skorzystała.

 

14 minut temu, T_Shelby napisał(a):

Nie no, nie żartuj. Austria, Czechy, Kłajpeda...serio nic nie zapowiadało? To żart tak?

 

15 minut temu, T_Shelby napisał(a):

Cały świat wiedział...a mam wrażenie, że próbujesz udowodnić w 2026, że Polacy pół roku przed wybuchem 2WS nie spodziewali się? OMG
Pora sobie również chyba uświadomić, że 2WS nie była o Polskę. 
Polska pierwsza nie weszła do wojny. Po prostu Czesi mieli "to szczęście", że Zachód ich oddał za darmo - bez wystrzału. Hitler już wtedy dążył do konfliktu zbrojnego. 

 

 

15 minut temu, T_Shelby napisał(a):

Znowu - sam sobie przeczysz. Pierwsze piszesz, że Polska stanowiła (lub mogła stanowić) siłę -  a teraz to? 

 

Masz problem ze zrozumieniem, to sanacja twierdziła, że jest mocarstwem, że silna jest Polska.

Ja Ci tylko obrazuje absurdy działania, postrzegania przez socjalistów ówczesnej polityki.

 

Co do Polaków, to przypominam, nie było internetu, dostępu do mediów, a w gazetach czy radiu podawano to co człowiek miał usłyszeć.

Sam przepływ informacji docierał po czasie lub wcale.

Więc skąd przeświadczenie, że Polacy wiedzieli o czymkolwiek🤡?

 

Oczywiście, że weszliśmy pierwsi do wojny pełnoskalowej, wcześniej wszelkie aneksje są tak naprawadę początkiem konfliktu,

tylko, że Austria i Czechy okazały się pragmatyczne, kalkulowali zyski i straty. Gdzie oni dzisiaj są, a gdzie jest Polska?

 

Przypominam jeszcze raz, choć widzę, że tobie jak i @balin jest ciężko to pojąć.

Do marca 1939 roku był traktat o nieagresji, Niemcy chcieli się układać.

Takie są fakty udokumentowane w historii.

 

A to co wydarzyło się później to konsekwencja głupoty Becka, Śmigłego i tej całej czeredy idiotów z sanacji.

 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Iceman84PL napisał(a):

Przypominam jeszcze raz, choć widzę, że tobie jak i @balin jest ciężko to pojąć.

Do marca 1939 roku był traktat o nieagresji, Niemcy chcieli się układać.

Takie są fakty udokumentowane w historii.

Widzę dalej ciężko pojąć, że traktat z Hitlerem był tylko na pokaz i nie był niczego warty. Nie było żądny
Francuzi w 1919 wiedzieli - ale Polska i Polacy do marca 1939 nie...błagam Cię. 
Hitler w marcu 1939 łamie postanowienia Konferencji Monachijskiej...ale Niemcy chciały się układać...chłopie. To jest tak jak @balin powiedział - " Ale wiara w dotrzymywanie umów przez Hitlera, czy Stalina jest powalająca i mega naiwna." - choć widzę, że tobie jest ciężko to pojąć. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, T_Shelby napisał(a):

Gloryfikujesz ten komunizm a tak samo było wszystko na kredyt jak dzisiaj...wybacz ale to kolejna sprzeczność, którą zauważam w Twoich wypowiedziach. Jeszcze nie spotkałem nikogo kto żył w komunie i chwalił tamte czasy bardziej...co najwyżej kulturę (artystów, filmy, piosenki) ale nigdy poziom życia. Na prawdę ktoś stawia wyżej komunizm/PRL od tego co mamy dzisiaj? 🤡

 

Dalej siejesz dezinformacje, zastanawia mnie po co raptem pojawiłeś się na forum, bo dłuższym czasie nieobecności?

Sprytnie manipulujesz, wyjmujesz zdania z kontekstu. Nie pisałem, że komunizm był dobry, zobrazowałem co w tym komunizmie Polacy zrobili,

osiągnęli, a jakie warunki mają za obecnych pseudo wolnych czasów, gdzie "Polska to teraz kraina mlekiem i miodem płynąca"🤦‍♂️

 

Co do UE to szkoda strzepić ryja, bo jak ktoś nie rozumie podstaw polityki, wciskania na siłę imigrantów, ets2, zielonego ładu, mercosur, zabierania

praw, swobód, wolności, zrobienia ze społeczeństw posłusznych niewolników, to nie zamierzam więcej marnować czasu.

 

Także żyj dalej urojeniami o wspaniałych decyzjach Helmuta i sojuszach z angolami, na których nigdy w historii nie wyszliśmy zbyt dobrze.

Co tam KPO, SAFE, deficyt budżetowy, który już zżera 60% PKB, niedziałająca służba zdrowia, ZUS, zwolnienia na masową skalę, a w tle jeszcze wiele

innych rzeczy, nie koniecznie dobrych dla nas wszystkich. Taka to UE jest zajebista pod rządami kobiet i słabych mężczyzn, a wszyscy to neo komuniści,

mówiący o równości, tolerancji, tylko, że tego wszystkiego nie mają dla tych, którzy się z nimi nie zgadzają.

 

 

  • Like 3
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, T_Shelby napisał(a):

Nawrockiego potrafi wyprowadzić z równowagi byle dziennikarzyna z TVNu (💩). Niestety moim zdaniem takiego człowieka Nam nie potrzeba. 

Widzisz tylko to co chcą ci pokazać .

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Iceman84PL napisał(a):

Przypominam jeszcze raz, choć widzę, że tobie jak i @balin jest ciężko to pojąć.

Do marca 1939 roku był traktat o nieagresji, Niemcy chcieli się układać.

Takie są fakty udokumentowane w historii.

Uparciuch dalej swoje. :D Chłopie przestań wierzyć, że byliśmy, albo jesteśmy wyjątkowi dla kogoś.

Hitler nie dotrzymywał żadnych umów, masz na to masę dowodów. Ale ty dalej uparcie twierdzisz, że jednak dla nas zrobiłby wyjątek. :) 

Nie byliśmy znaczącą siłą. Sami Niemcy byli zdziwieni poziomem biedy na Mazowszu i kurnymi chatami. Szybkie pokonanie Polski, zrobiło wrażenie. Ale dopiero szybkie pokonanie Francji, pokazało jaką siłą dysponują Niemcy. 

Tzw. ziemie odzyskane, to był inny świat kamienice, brukowane ulice, drukarnie i inne zakłady. To była przepaść społeczna i cywilizacyjna.

Rozumiem jesteś Polakiem, chcesz naszej siły, sprawczości, ale wierzysz w legendy. Nie takich Hitler oszukał.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.