Pocztowy Posted June 17 Share Posted June 17 (edited) 4 godziny temu, Kespert napisał(a): Minister zdrowia i dziennik ustaw mówią tak: każda uczelnia ma ściśle określony limit przyjęć studentów na dany rok. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20250001086/O/D20251086.pdf Bezprogowy oznacza, że z powodu ogromnego naboru wymagania maturalne na wielu uczelniach praktycznie nie istnieją lub nie istnieją kompletnie w wersjach płatnych. Lekarz przy stole operacyjnym, który dostał się na studia dzięki samej maturze podstawowej lub pisząc rozszerzenia na 20-30% to niestety przyszła smutna rzeczywistość. I nie, rynek w żaden sposób tego nie zweryfikuje, dla szpitala liczy się jak najtańsze zapchanie wakatu, będą zatrudniani najtańsi. 3 godziny temu, cst9191 napisał(a): Widzę, że strasznie Cię zabolał temat niebotycznych zarobków części lekarzy. Ciekawe czemu? Nie siedzę na żadnych grupkach, screeny wziąłem od innych osób, które wrzuciły je na X. Taplam się w sosie nienawiści? Te grupki to jeden wielki potok nienawiści. Wprowadzasz na forum standardy z najgorszych części internetu. Pluj na kogoś ile wlezie, a jak druga strona zaczyna się jakkolwiek bronić to ogłoś to jako swój sukces XD. 3 godziny temu, cst9191 napisał(a): wrzucam informacje o lekarzach, którzy doją kasę podatników podczas gdy szpitale w których pracują są zadłużone po uszy? Jeśli szpital powiatowy jest skrajnie niedofinansowany, to nie dziwne, że jest zadłużony. Ile godzin miesięcznie robisz za darmo/połowę rynkowej stawki w firmach, które mają problemy z płynnością finansową? Idąc tym tokiem myślenia każdy medyk powinien robić za darmo. Wystarczy obciąć na tyle finanse, żeby na wypłaty już nic nie zostawało. 3 godziny temu, cst9191 napisał(a): Poprosiłem AI aby sprawdził mi kwoty jakie są oferowane w ofertach o pracę lekarzom w Niemczech, oto wyniki: W Polsce też mamy taką siatkę płac. Według niej lekarz zarabia niecałe 13k brutto. Słabo korzystasz z ai, bo dosłownie to wypluwa po przecinku W Niemczech lekarz specjalista rzadko zarabia dokładnie tyle, ile wskazuje podstawowa siatka płac, ponieważ oficjalne tabele określają jedynie gwarantowane wynagrodzenie minimalne na etacie. W rzeczywistości ich realne zarobki są znacznie wyższe dzięki dodatkom za dyżury, premiom oraz powszechnemu stosowaniu umów pozataryfowych (indywidualnych). 6 godzin temu, Rnext napisał(a): PKB per capita Irlandii - ponad 100k $ na łeb PKB per capita P(R)L - ledwie 20-25k $ Jeśli w Polsce na leczenie pacjenta przypada 1200 euro, a w Niemczech 5500, to tych systemów nie ma sensu porównywać. Memcen obiecuje, że bez zwiększenia finansowania wszystko będzie pięknie śmigać jak na zachodzie przy 5 krotnie niższym finansowaniu, to jest fizycznie niemożliwe. Oczywiście wystarczy dojechać konowałów i będzie super. Generalnie politycy odnieśli gigantyczny sukces. Rozpieprzali od 89 system opieki zdrowotnej, a wystarczyło jedną aferkę odpowiednio przedstawić i cała odpowiedzialność za zapaść systemu zrzucona. Teraz zacznie się polowanie na czarownice, ale gwarantuje wam, że ostatnie co zobaczycie to sprawna opieka zdrowotna i kompetentny lekarz do pomocy. Gdyby te zmiany prawne miały być wycelowane tylko w cwaniaków, to nie miałbym do tego problemu, ale nie mam żadnej wątpliwości, że po dupie to dostanę ja, a kto jest ustawiony w systemie dalej będzie ciągnął. Wydawanie dyplomu lekarza byle komu i niski budżet to system typowy dla krajów trzeciego świata i dokładnie w tą stronę idziemy. Nie ma żadnej możliwości, żebyśmy tą drogą zbliżyli się do systemów zachodnich. Tutaj będzie już tylko gorzej, ale ku uciesze tłumu paru konowałów spali się na stosie, naprodukuje się masę beznadziejnych bezrobotnych lekarzy, wprowadzi system niewolniczy dla medyków rodem ze związku radzieckiego. Może jakość będzie już tylko pikować, ale chociaż ludzie będą mieli satysfakcje, że udało się dojechać konowałów. Edited June 17 by Pocztowy 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baca1980 Posted June 17 Share Posted June 17 W dniu 16.06.2026 o 14:12, Kespert napisał(a): Jest u nas w Polsce system, który dokładnie tak działa. Weterynaria. I dlatego uważam że służba zdrowia podobnie jak weterynaria powinna być w pełni prywatna. Państwowe powinno być ratownictwo. Bo tam płaci się głównie za gotowość. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kespert Posted June 17 Share Posted June 17 1 hour ago, Pocztowy said: Bezprogowy oznacza, że z powodu ogromnego naboru wymagania maturalne na wielu uczelniach praktycznie nie istnieją Sprawdźmy, liczba studentów dziennych jest ograniczona i tego nie zmienisz, około 6 tysięcy miejsc na roku. Liczba chętnych (według googla) na te miejsca to "kilkadziesiąt tysięcy, do 30 studentów na miejsce". Co oni, łamią ustawę? No raczej nie, większość chętnych odpadnie. No dobrze, ale w zasadzie nie brzmi to "dobrze" dla tezy. Dużo chętnych, mało miejsc, a co z samymi progami? https://www.rynekzdrowia.pl/Nauka/Nawet-30-osob-na-miejsce-Kolejne-uczelnie-podaly-progi-punktowe-na-medycyne,273989,9.html Pierwszy z brzegu jest ŚUM: Quote "Po ogłoszeniu pierwszej listy rankingowej na medycynie próg punktowy warunkujący przyjęcie na I rok studiów wyniósł 164 punktów (w tym 70 punktów z biologii na maturze) na maks. 200." Znowu posiłkujemy się Googlem, by sprawdzić czy te 164 punkty to w sumie dużo, czy mało. Quote Szacuje się, że wynik 164 punktów na 200, przy jednoczesnym spełnieniu warunku minimum 70% z biologii, osiąga rocznie około od 5 500 do 7 500 maturzystów w całej Polsce. Łoo, Panie, tylko top 7500 maturzystów w Polsce, miałby jakąkolwiek szansę się na ten uniwerek dostać. To jest poniżej 3% zdających maturę. Biorąc poprawkę na tych, co na kilka uczelni startują, to nadal top ~5%. 1 hour ago, Pocztowy said: lub nie istnieją kompletnie w wersjach płatnych. Wersja płatna, to taniej Panu bez studiów wyjdzie (tak mówili na bazarku z dyplomami). Prywatne szkolnictwo to usługa, i rządzi się innymi prawami - dopóki państwo nie dopłaca i kontroluje program/egzaminy, to niech działają jak chcą. 1 hour ago, Pocztowy said: Lekarz przy stole operacyjnym, który dostał się na studia dzięki samej maturze podstawowej lub pisząc rozszerzenia na 20-30% to niestety przyszła smutna rzeczywistość. Albo mowa o płatnych studiach, albo o kierunkach nie pozwalających stać przy stole operacyjnym. 1 hour ago, Pocztowy said: Idąc tym tokiem myślenia każdy medyk powinien robić za darmo. W drugą stronę, każdy medyk (i inny pracownik) powinien wykonywać pracę, za którą zgodził się pobierać zapłatę. W przypadku lekarzy którzy są naraz w dwóch różnych miejscach, jest to fizycznie niemożliwe, i wtedy takiego lekarza bez najmniejszych skrupułów nazwę po prostu złodziejem. I to świadomym złodziejem, świadomym że tylko w jednym miejscu będzie, ale pobierającym pensję za dwa (lub więcej, NIK wykrył kiedyś jednego co w 7 naraz miejscach "pracował"). 1 hour ago, Pocztowy said: W rzeczywistości ich realne zarobki są znacznie wyższe dzięki dodatkom za dyżury, premiom oraz powszechnemu stosowaniu umów pozataryfowych (indywidualnych). Ilu spośród nich, umowy indywidualne traktuje jako sposób ominięcia podatków? 1 hour ago, Pocztowy said: Oczywiście wystarczy dojechać konowałów i będzie super. Macierewicz podał rozwiązanie. W kamasze, stawka urzędowa, 8 godzin dziennie i strażnik z kałachem pilnujący czy nie zwiewa i wykonuje obowiązki. Zakwaterowanie/wyżywienie gratis, na koszt państwa, w koszarach. Oczywiście jest to śmiech przez łzy... ale każdy taki bilokacjonista, każdy kierownik SOR po studiach, każdy biorący brutto 67zł/h "stawki rezydenta" i dodatkowo 200zł/h pod stołem na spółkę, jest kolejnym kamyczkiem, który przelewa tamę nienawiści do całego zawodu. Ta fala nienawiści nie jest przypadkowa... politycy ją wykorzystują do swoich celów, jak zawsze i każdego. Ale to nie politycy są jej źródłem. 1 hour ago, Pocztowy said: Rozpieprzali od 89 system opieki zdrowotnej Czemu akurat od '89r? 1 hour ago, Pocztowy said: ostatnie co zobaczycie to sprawna opieka zdrowotna i kompetentny lekarz do pomocy Już przecież płyną na pontonach, hej! 1 hour ago, Pocztowy said: nie mam żadnej wątpliwości, że po dupie to dostanę ja, a kto jest ustawiony w systemie dalej będzie ciągnął 100% zgoda. 1 hour ago, Pocztowy said: ku uciesze tłumu paru konowałów spali się na stosie Niektórzy zasłużyli, swoimi własnymi wyborami, i krzyż im na drogę (drewniany, nasączony benzyną). Kto wybrał służbę mamonie, nie wybrał służby ludziom. Byleby nie oberwali rykoszetem ci "niewinni". 1 hour ago, Pocztowy said: Może jakość będzie już tylko pikować Dopóki masz "klany" czy tzw. "autorytety", będzie tylko gorzej. Jak kiedyś z sądownictwem i próbą otwarcia go na "niepowiązane" osoby. 36 minutes ago, Baca1980 said: służba zdrowia podobnie jak weterynaria powinna być w pełni prywatna Jako ludzkość wypróbowaliśmy wiele systemów. Żaden nie działał. Można powrócić do najstarszego prawa - jak lekarz się podjął leczenia za wynegocjowaną kwotę (dowolnie wysoką, wolny wybór stron umowy), zapłata dopiero jak wyleczy - a jak nie wyleczy, jemu to samo zrobią, co pacjentowi się pogorszyło. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pocztowy Posted June 17 Share Posted June 17 (edited) @Kespert widzę, że dawno nie miałeś do czynienia z rekrutacją na studia. Ta ilość chętnych na miejsce jest fikcyjna. Jeden kandydat składa papiery na kilka uczelni jednocześnie, bo nie wie, gdzie się dostanie. Ja rekrutowałem się chyba na pięć w tym samym czasie. Druga sprawa to pierwszy ogłoszony próg nie ma nic wspólnego z ostatecznym. Zwykle spada o kilkadziesiąt punktów. A jak niski jest obecnie poziom wejścia, to można spojrzeć na uczelnie prywatne albo studia niestacjonarne. Akademia śląska w zeszłym roku próg 60/200, Frycz 64/200. Czyli po 30% z dwóch rozszerzeń już wystarczy. Edited June 17 by Pocztowy Link to comment Share on other sites More sharing options...
cst9191 Posted June 17 Author Share Posted June 17 3 godziny temu, Pocztowy napisał(a): Wprowadzasz na forum standardy z najgorszych części internetu. Pluj na kogoś ile wlezie, a jak druga strona zaczyna się jakkolwiek bronić to ogłoś to jako swój sukces XD. To ci co zarabiają po kilkaset tysięcy w publicznych szpitalach zaczęli się bronić? Jesteś ich powiernikiem? 3 godziny temu, Pocztowy napisał(a): Jeśli szpital powiatowy jest skrajnie niedofinansowany, to nie dziwne, że jest zadłużony. Ile godzin miesięcznie robisz za darmo/połowę rynkowej stawki w firmach, które mają problemy z płynnością finansową? Idąc tym tokiem myślenia każdy medyk powinien robić za darmo. Wystarczy obciąć na tyle finanse, żeby na wypłaty już nic nie zostawało. Jesteś głupi czy tylko udajesz? W swoim pierwszym lub drugim poście jasno napisałem, że 90% kwoty, która została w 2024 roku dodatkowo wpompowana w służbę zdrowia, zamiast poprawić sytuację finansową szpitali, podnieść jakość usług, to poszła na podwyżki pensji. @KolegiKolega, to Ty się reinkarnowałeś? Bo styl pisania bardzo podobny. 3 godziny temu, Pocztowy napisał(a): Słabo korzystasz z ai, bo dosłownie to wypluwa po przecinku W Niemczech lekarz specjalista rzadko zarabia dokładnie tyle, ile wskazuje podstawowa siatka płac, ponieważ oficjalne tabele określają jedynie gwarantowane wynagrodzenie minimalne na etacie. W rzeczywistości ich realne zarobki są znacznie wyższe dzięki dodatkom za dyżury, premiom oraz powszechnemu stosowaniu umów pozataryfowych (indywidualnych). Nie umiesz czytać ze zrozumieniem najprostszych wykresów? To co wyżej wrzuciłeś to jest zmanipulowane gówno, które nie odnosi się do danych z wykresu który wrzuciłem. Widzę że temat który założyłem bardzo cię zabolał i próbujesz mnie zdyskredytować w oczach pozostałych forumowiczów. Pisz więcej, twój ból pupy poprawia mi samopoczucie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pocztowy Posted June 17 Share Posted June 17 1 godzinę temu, cst9191 napisał(a): Pisz więcej, twój ból pupy poprawia mi samopoczucie. 1 godzinę temu, cst9191 napisał(a): Widzę że temat który założyłem bardzo cię zabolał i próbujesz mnie zdyskredytować w oczach pozostałych forumowiczów. Nie wiem, czy ja coś muszę tutaj od siebie dokładać xd. Nie dziwie się, że kolega dobrze się odnalazł na wykopowych i xowych grupach. Link to comment Share on other sites More sharing options...
JedeNzNich Posted June 18 Share Posted June 18 13 godzin temu, Pocztowy napisał(a): W Niemczech lekarz specjalista rzadko zarabia dokładnie tyle, ile wskazuje podstawowa siatka płac, ponieważ oficjalne tabele określają jedynie gwarantowane wynagrodzenie minimalne na etacie. W rzeczywistości ich realne zarobki są znacznie wyższe dzięki dodatkom za dyżury, premiom oraz powszechnemu stosowaniu umów pozataryfowych (indywidualnych). Tak tak pisz o Niemczech, baw mnie baw. Najbardziej standaryzowanym rynku zawodowym, to co pokazuje siatka plac jest DOKŁADNIE TAKIE JAKIE JEST ! Wynagrodzenie na ETACIE jest za PEŁNY ETAT, Dyżury ? powodzenia w szukaniu specjalistów czy lekarzy w szpitalu podczas weekendu minimalne obłożenie pojedyncze dyżury, w tygodniu po godzinie 16 nie ma żadnych specjalistów.. WORK - LIFE - BALANCE. Tygodniowy tydzień pracy słyszał? Jeśli ma pełny etat w Klinice, nie ma mowy o innym etacie czy prywatnej praktyce bo pełny etat oznacza pełne zaangazowanie. Ruhezeit ustawowo regulowany Po dniu pracy minimum 11 godzin przerwy, samo zatrudnieni mogą kręcić godziny w swoich praktykach ale nie w Szpitalach. Maksymalny czas pracy tez jest regulowany i kontrolowany! 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
bamble Posted June 18 Share Posted June 18 2 godziny temu, JedeNzNich napisał(a): Maksymalny czas pracy tez jest regulowany i kontrolowany! I tak powinno być - i nie mam tu na myśli zbyt wysokich płac, tylko zwyczajnie dobro pacjentów. Umysł lekarza powinien być niezajechany i trzeźwy, żeby zwiększać efektywność stawianej diagnozy i kierować leczenie na odpowiednie tory. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kespert Posted June 18 Share Posted June 18 14 hours ago, Pocztowy said: pierwszy ogłoszony próg nie ma nic wspólnego z ostatecznym. Zwykle spada o kilkadziesiąt punktów Tylko dla tych uczelni, z których najwięcej chętnych rezygnuje. Potem to im się na następnych limitach odbija. 14 hours ago, Pocztowy said: Akademia śląska w zeszłym roku próg 60/200 Podajesz sztywny próg minimalny, dotyczący płatnych studiów, bez limitu studentów. To zupełnie inna bajka, niż walka o "bezpłatne" studia o limitowanej liczbie miejsc. To tylko subiektywne odczucie, ale ktoś kto inwestuje kasę w "kształcenie medyczne" na płatnym kierunku, nie robi tego, by potem pracować za stawki NFZ, tym bardziej w szpitalu (chyba że potem specjalizacja wymaga, ale to już "dociskanie" prawem). Link to comment Share on other sites More sharing options...
b4ry Posted June 18 Share Posted June 18 Mnie tu inna sprawa ubodła, odnośnie bohatera całej historii, tego młodego Kacprzyka. Wychodzi na to, że był zatrudniony w 4 miejscach. A z czasu pracy wychodzi, że niejednokrotnie ma zapisane godziny pracy w tym samym czasie w więcej niż jednym miejscu. I tu wiadomo, że ktoś leci w kulki. Kto to przyklepał? jaka jest skala problemu i znajomości? No siłą rzeczy, musiała być grupa osób, która wiedziała, że jest sobie lekarz, który według grafiku właśnie ma dyżur, ale go po prostu nie ma. Pielęgniarki? Kadrowa na pewno. Zarząd? Prezes szpitala? W zasadzie to w każdej placówce musiały być osoby zamieszane w to wszystko, które o tym wiedziały. Czy się na to godziły z własnej woli? Były przymuszone do tego? Zastraszone? 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
bamble Posted June 18 Share Posted June 18 @b4ry trafiłeś w sedno - kto to przyklepuje? "Wirtualny etat" w innej placówce, w godzinach, które są zwyczajnie nierealne do zrealizowania. Takie tematy powinny być ukrócone raz a porządnie i to nie tylko w tej branży. Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted June 18 Share Posted June 18 59 minut temu, b4ry napisał(a): Mnie tu inna sprawa ubodła, odnośnie bohatera całej historii, tego młodego Kacprzyka. Wychodzi na to, że był zatrudniony w 4 miejscach. A z czasu pracy wychodzi, że niejednokrotnie ma zapisane godziny pracy w tym samym czasie w więcej niż jednym miejscu. I tu wiadomo, że ktoś leci w kulki. Kto to przyklepał? jaka jest skala problemu i znajomości? No siłą rzeczy, musiała być grupa osób, która wiedziała, że jest sobie lekarz, który według grafiku właśnie ma dyżur, ale go po prostu nie ma. Pielęgniarki? Kadrowa na pewno. Zarząd? Prezes szpitala? W zasadzie to w każdej placówce musiały być osoby zamieszane w to wszystko, które o tym wiedziały. Czy się na to godziły z własnej woli? Były przymuszone do tego? Zastraszone? Politycy, radni, sędziowie prokuratorzy każdy z wysoką pozycją społeczną moim zdaniem nagina swoje możliwości, ale ten tu to już poleciał jak cham po bandzie. Każdy szpital powinien mieć teraz kontrole i od razu powinni to uciąć ustawą, a gościa do puchy za narażenie życia i zdrowia pacjentów i zabrać mu to co zarobił, ale że to były polityk to pewnie wyjdzie bez większego szwanku. Bezkarność będzie rodzić kolejne patologie. Teraz możemy się domyślać skąd jest dziura budżetowa w tym kraju jeśli takie patologie mają miejsce na porządku dziennym i to wśród polityków i lekarzy. 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
cst9191 Posted June 18 Author Share Posted June 18 Bareja. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
b4ry Posted June 18 Share Posted June 18 16 minut temu, smerf napisał(a): a gościa do puchy za narażenie życia i zdrowia pacjentów Wydaje mi się, że narażanie życia nie miało tu miejsca. Skoro są dowody, że w trakcie dyżuru był w TV, to znaczy, że nie pełnił 96-cio godzinnej zmiany. Gdzie tu odpowiedzialność osób zarządzających szpitalem? To jest zwyczajne opuszczenie stanowiska i miejsca pracy, na to sa paragrafy. I znowu: co z osobami, które o tym wiedziały i na to pozwoliły? Link to comment Share on other sites More sharing options...
cst9191 Posted June 18 Author Share Posted June 18 59 minut temu, b4ry napisał(a): To jest zwyczajne opuszczenie stanowiska i miejsca pracy, na to sa paragrafy. I znowu: co z osobami, które o tym wiedziały i na to pozwoliły? Umówmy się. Nic im się nie stanie. Co najwyżej poniosą jakąś symboliczną karę. A jak już sprawa przycichnie, to się ich poprzenosi w inne miejsca i będą robić to co robili. Kto dzisiaj jeszcze pamięta o aferze ze środkami KPO wydawanymi na jachty i inne głupoty? Ta afera wybuchła 10 miesięcy temu. I co? Ktoś za to stracił stanowisko? Ktoś musiał oddać kasę? 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
cst9191 Posted June 18 Author Share Posted June 18 https://www.gazetaprawna.pl/biznes/zdrowie/artykuly/11264064,nawet-56-tys-lekarzy-moze-zarabiac-ponad-100-tys-zl.html Nie 560 lekarzy, lecz nawet 5,6 tys. medyków może osiągać dochody przekraczające 100 tys. zł miesięcznie. Tak wynika z szacunków opartych na analizach Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Problem polega na tym, że państwo widzi dziś głównie wynagrodzenia z jednego miejsca pracy, podczas gdy wielu lekarzy pracuje jednocześnie w kilku szpitalach lub przychodniach. Obecnie Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji dysponuje danymi pokazującymi, że ponad 100 tys. zł miesięcznie w jednym miejscu pracy zarabia około 560 lekarzy, czyli niewiele ponad 1 proc. analizowanej grupy. Prezes AOTMiT Daniel Rutkowski w rozmowie z Rynkiem Zdrowia zwraca jednak uwagę, że państwo nie potrafi dziś połączyć dochodów tej samej osoby z kilku podmiotów. Jeżeli lekarz pracuje jednocześnie w dwóch lub trzech szpitalach, każda placówka pokazuje tylko fragment jego wynagrodzenia. Dlatego, według szefa Agencji, po zsumowaniu wszystkich kontraktów może się okazać, że dochody przekraczające 100 tys. zł miesięcznie osiąga nawet 5–10 proc. lekarzy. Przy populacji liczącej około 56 tys. analizowanych medyków oznacza to od około 2,8 tys. do nawet 5,6 tys. osób. ----- Policzmy jakim obciążeniem dla budżetu są pensje lekarzy zarabiających powyżej 100 tysięcy miesięcznie: przy średniej 100 tysięcy miesięcznie: 5%: 280 mln / miesięcznie 10%: 560 mln / miesięcznie w ujęciu rocznym: 3,36 mld 6,72 mld 1,53% - 3,05% budżetu NFZ przy średniej 150 tysięcy miesięcznie (bardziej realistyczna średnia wg mnie): 5%: 420 mln / miesiąc 10%: 840 mln /miesiąc w ujęciu rocznym: 5,04 mld 10,08 mld 2,29% - 4,58% budżetu NFZ Budżet NFZ w 2025 to około 220 MLD złotych. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kespert Posted June 18 Share Posted June 18 1 hour ago, cst9191 said: Kto dzisiaj jeszcze pamięta o aferze ze środkami KPO wydawanymi na jachty 1 hour ago, cst9191 said: przy średniej 150 tysięcy miesięcznie (bardziej realistyczna średnia wg mnie) Problemem nie jest neurochirurg, który co dzień przeprowadza kilkugodzinną operację za 5-10 tysięcy każda. Tutaj "należy mu się" bez żadnych wątpliwości, bo i widać efekty, i nie ma raczej mowy by ktoś zaksięgował operację, która się nie odbyła... i zawsze potem widać po głowach pacjentów, że "było zrobione". Tacy fachowcy nie powinni mieć żadnej górnej granicy stawek. Problemem jest złodziej, który bierze jedną piątą tej stawki... za nic. Za nic, bo w tym czasie jest fizycznie gdzie indziej. Po prostu bierze kasę, nie tylko nie wykonując pracy, ale nawet nie będąc "w gotowości" - bo jest zajęty czym innym. Jeśli ktoś, przez celowe działanie lub celowe zaniechanie działania, naraża innego człowieka na utratę życia lub zdrowia, to "z automatu" powinien lecieć KK Art. 160 §2, dla lekarza oznaczający od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Niestety ściganie z tego paragrafu następuje na wniosek pokrzywdzonego, i to jest problem. Dla osób z "obowiązkiem opieki" to powinien być artykuł ścigany z urzędu. Nauczyciel odpowiada więzieniem za dzieci, nawet jeżeli są na miejscu inne osoby uprawnione do opieki; gdy opiekun klasy na wycieczce pozostawia grupę bez opieki, popełnia przestępstwo, narażając dzieci na niebezpieczeństwo, bez względu na to, czy któremuś dziecku coś się stanie, czy też nie. Czemu więc lekarz nie odpowiada więzieniem za pozostawienie pacjentów bez opieki w szpitalu, a pielęgniarz za staruszków w domach opieki? Teraz ciekawy wątek prawny, może ktoś się zechce wypowiedzieć. Jeżeli lekarz, poprzez zaniechanie działania, naraża pacjenta na utratę zdrowia lub życia, czy pacjent ma prawo wezwać służby, w celu uniemożliwienia lekarzowi kontynuowania zaniechania? Zakładamy że zamach jest bezpośredni, bezprawny, a obrona zdrowia poszkodowanego jest konieczna. Oczywiście chodzi o sprawę z sierpnia 2021r. z Kołobrzegu. Tam wezwali karetkę... do pacjenta na SOR. Dyspozytor odmówił. Pacjenta pracodawczyni wyciągnęła na trawnik przed SOR, bo tam już dyspozytor mógł wysłać karetkę. Karetka przyjechała, przez te same drzwi wwieźli pacjenta na SOR, gdzie tym razem udzielono mu pomocy. Pierwszą decyzję podjęły pielęgniarki/rejestratorki, nawet bez wykonania dokumentacji medycznej. Lekarze według pasków wypłat "byli obecni". Zwolniono podobno rejestratorkę, NFZ nałożył karę finansową, ale nikt nigdy nie wyjaśnił, czy skład lekarski był pełny, czy nie. https://www.gov.pl/web/rpp/kolobrzeg-pacjent-lezal-pod-szpitalem-pielegniarki-odmowily-pomocy 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Morfeusz Posted June 18 Share Posted June 18 Społeczeństwo się starzeje, tymczasem limity przyjęć na kierunki lekarskie były na absurdalnie niskich poziomach i nadal są sztucznie zaniżane: Limity przyjąć na kierunki lekarskie VS Limity na np. Marketing i zarządzanie: 2000r - ok 2200 miejsc Kierunki lekarskie VS ok 25 tys. miejsc Marketing i zarządzanie 2010r - ok 3800 miejsc VS ok 42 tys. miejsc 2020r - ok 8300 miejsc VS ok 24 tys. miejsc 2026 - prognoza ok 9200 miejsc VS 26 tys. miejsc Zestawienie prezentuje szacunkową i zagregowaną liczbę dostępnych miejsc (limitów) na pierwszym roku studiów (stacjonarnych i niestacjonarnych łącznie) w skali całego kraju w wybranych punktach ćwierćwiecza. - Gemini AI Ortopeda zarobił w rok ponad 3 mln zł brutto, czyli ponad 2,6 mln zł na rękę Organizacje pracodawców szacują tegoroczny deficyt Narodowego Funduszu Zdrowia co najmniej na 23 mld zł, a w bardziej ekspansywnych analizach na 50–60 mld zł. termedia.pl/mz/Ortopeda-zarobil-w-rok-ponad-3-mln-zl-brutto,67716.html 1 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kespert Posted June 18 Share Posted June 18 https://tvn24.pl/tvnwarszawa/ursynow/warszawa-dawid-kacprzyk-zwrocil-czesc-pieniedzy-szpitalowi-st9102396 Quote ... w następstwie dotychczasowych ustaleń audytu szpital złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem szpitala w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. "Z pozyskanych informacji wynika bowiem, że od 15 czerwca Dawid K. skorygował 33 faktury, obejmujące okres od 31 stycznia 2025 roku do 16 czerwca 2026 roku. Na konto szpitala zwrócił 0,5 mln złotych" 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Maurycy Posted June 18 Share Posted June 18 Godzinę temu, Kespert napisał(a): https://tvn24.pl/tvnwarszawa/ursynow/warszawa-dawid-kacprzyk-zwrocil-czesc-pieniedzy-szpitalowi-st9102396 Czyli sam przyznał się do oszustwa i wyłudzenia pieniędzy na kwotę co najmniej 500k, co już podlega pod oszustwo dotyczące mienia o znacznej wartości, za co grozi od 1 do 10 lat więzienia. Zobaczycie, że nic mu nie będzie. Za coś takiego, to go powinni od razu publicznie wyprowadzić w kajdankach do aresztu, tak, żeby cała Polska widziała. Powinni mu również cofnąć prawo do wykonywania zawodu, żeby kasta wiedziała, jakie są konsekwencje. Tak samo, zarobki wszystkich lekarzy powinny być prześwietlone w kontekście nadużyć i pracy po 12 godzin 365 dni w roku w 5 placówkach jednocześnie. Ale to się nie stanie. Nie będzie z tego żadnych poważnych konsekwencji, będzie dalej tak jak było. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mosze Red Posted June 18 Share Posted June 18 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pocztowy Posted June 18 Share Posted June 18 (edited) 3 godziny temu, Morfeusz napisał(a): Społeczeństwo się starzeje, tymczasem limity przyjęć na kierunki lekarskie były na absurdalnie niskich poziomach i nadal są sztucznie zaniżane: I oparłeś to na podstawie miejsc na marketingu XDD? Ja wiem, że każdy ma te argumenty w dupie i o wiele lepiej sprzedają się populistyczne hasełka osób, które nie mają zielonego pojęcia o kształceniu kadry medycznych. To że próbowałeś udowodnić sztucznie zaniżaną ilość miejsc na lekarskim, bo na marketingu jest więcej jest chyba wystarczającym dowodem xd, ale później chociaż nie miejcie pretensji, ze przeciętny lekarz to kretyn. Gwarantuje, że przyjęcia na kierunek lekarski w Polsce są tak rozbuchane, że każda osoba tutaj na forum, która coś tam pouczy się z biologii i chemii do czasu kolejnej matury, bez problemu dostanie się gdzieś na lekarski, najwyżej będzie to opcja niestacjonarna, ale nie ma szans, żeby się nie dostał. Uczyć też się nie będziecie musieli https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,29892042,studia-medyczne-na-akademii-slaskiej-w-katowicach-studenci.html Uniwersytety pękają w szwach, nauka praktyczna często leży i robi pod siebie, bo studentów jest tak dużo, ze pacjenta widzą jedynie stojąc na palcach za plecami kolegów. Jest problem z praktykami wakacyjnymi, bo jest za dużo studentów. MZ chce zaorać staż lekarski, bo nie ma pieniędzy na taką ilość stażystów i nie ma gdzie ich upchnąć. Kula śnieżna obniżania standardów nauczania rozpędza się od dolnego szczebla. Kompletna pauperyzacja zawodu jest już na bardzo zaawansowanym poziomie. Najpierw przyznano kierunek lekarski wyższym szkołom, na których nauka to fikcja (pisiory mocni w lokalnych układach dostali kierunek lekarski na swoich wyższych szkołach, żeby mogli trzepać kasiorę na drukowaniu dyplomów)https://pro.medonet.pl/rynek-i-trendy/trendy-w-medycynie/afera-w-panstwowej-komisji-akredytacyjnej-lekarze-zadaja-audytu-medycyny/lxxm625. Teraz ministerstwo idzie po likwidacje stażu, bo jest za dużo studentów, żeby go uciągnąć w obecnej formie. W dalszej kolejności są specjalizacje. Już teraz rezydentów bywa więcej na oddziale jak pacjentów. Miejsca szkoleniowe dostają powiatowe szpitale w którym robi się cały czas te same najprostsze procedury albo nic się nie robi i kardiochirurg zamiast operować wypełnia tylko papiery. Będziemy mieli tutaj medycynę trzeciego świata opartą na bardzo niskim budżecie nfz połączoną z masowym drukowaniem pwz lekarza z fikcyjną edukacją, ale jak widać lud tego pragnie. Ta ścieżka przez naszych polityków została już jakiś czas temu twardo obrana, także za parę lat sami zobaczycie. Edited June 18 by Pocztowy 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted June 18 Share Posted June 18 @Pocztowy Przypomniala mi sie kiedys uslyszana rozmowa niezyjacego juz dr Jaskowskiego . Na jakims miedzynarodowym sympozjum ( lata 70-80) na ktore kiedys uczeszczal jak go jeszcze tolerowano podszedl do niego lekarz ze szwecji ( wtajemniczony w meandra ) i mu wyjawil ze w polin sluzba zdrowia w przyszlosci bedzie na poziomie nieco lepszym niz weterynaria . Wszystko idzie w tym kierunku . Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mosze Red Posted June 18 Share Posted June 18 @thyr chciałbyś żeby była na tym poziomie co weterynaria Jak pies ma mieć operację biodra, to można w sumie zrobić od ręki, a człowiek (senior) czeka 2-3 lata 🫠 1 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
cst9191 Posted June 18 Author Share Posted June 18 37 minut temu, Pocztowy napisał(a): xd, ale później chociaż nie miejcie pretensji, ze przeciętny lekarz to kretyn. Na szczęście ty załapałeś się na medycynę gdy obowiązywały kilkutysięczne limity i przez to możesz uważać się za elitę intelektualną tego kraju. W tym wątku udowodniłeś, że jest to w pełni uzasadnione. Twoja inteligencja aż razi po oczach. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts