Jump to content

Pieluchomajtki dla miliarderów


Rnext

Recommended Posts

Są jednak obsrani jako "panY świata" 🤣.

Nawet trochę śmieszni w swym przywiązaniu do marności życia posiadającego kres i prawdopodobnie pozbawionego jakiegokolwiek sensu.

Żyją jakby wpływy i majątki indukowały w nich jakiś rodzaj zaburzenia psychicznego z okolic "kompleksu boga". Wprawdzie psychologia jako źródła tego kompleksu wskazuje bardzo niską samoocenę, lęk lub głębokie poczucie bezsilności, siłą rzeczy nic sobie nie robią ze swojej marności. Trochę jak chory psychicznie, przekonany o swoim  absolutnym zdrowiu. 

 

No ale jaki ślad węglowy zostawiają w swoich pieluchomajtkach?

O tym świetny materiał BaldaTV. Zachęcam:

 

ps. Nawet zrobiło mi się ich trochę żal. Jak gdyby wystarczył huk przebitej opony na ulicy, żeby dołożyli kolejne pół kilo balastu do pampersa. 

  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

@Rnext

Nie wiem czemu, Twój  post i pisanie o lęku i ucieczce przed śmiercią, przypomniał mi o historii z Torment:Tides of Numenera.

Tutaj jest krótkie dwuminutowe intro wprowadzające do głównej osi fabularnej:

 

W czasie ostatniej rozmowy z Rozpaczą, ta pyta postać gracza "po co to wszystko robisz?". Wśród opcji dialogowych do wyboru było kilka złożonych i moim zdaniem, tylko pozornie przekonujących

wytłumaczeń, a wśród nich, brutalnie szczera kwestia: "Bo nie chcę umrzeć." Widząc ją, i to jak kontrastuje z pozostałymi, miałem ciary na plecach. 

 

BTW Sama gra była poniekąd skokiem na kasę. Bryan Fargo, właściciel InXile Entertaiment, obiecał stworzenie duchowego następcę kultowego Planescape Torment, i otworzył zbiórkę

na kickstarterze na 800 tysięcy dolarów, opisując zawartość, jaka znajdzie się w grze.

 

Cel $ udało się zapełnić tego samego dnia, a ostatecznie zamiast planowanych 800 tys, uzbierało się jakoś ponad 4,2 miliona dolarów, a potem otworzyli jeszcze jedną zbiórkę, gdzie 

następne 800 tys wpadło. Gra wyszła mocno okrojona, pod względem ilości mechanik, towarzyszy, lokacji, nie stworzyli nawet włoskiego dubbingu obiecanego włoskim fanom, bo jak twierdził

Fargo, pieniędzy nie starczyło na więcej. ☺️ 

 

Moim zdaniem momentami zbliżała się poziomem do Planescape Torment, ale całościowo, to jednak mu nie dorównuje. Chociaż całe lore, świat przedstawiony, jest mega interesujący.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Mogą się sklonować. Nazywa się to rozpłodem i zrobieniem dziecka. 
A na poważnie to tutaj ocierają się o problem świadomości. Jeśli przeniosą siebie do wersji krzemowej to czy nadal to będą oni? 
Człowiek zbudowany jest tak skomplikowanie, że być może niemożliwe jest przeniesienie świadomości (REALNIE) poza człowieka lub realne przedłużenie życia. Cokolwiek się mówi o nauce, to tak - jest ona mocno rozbudowana i widać to w centrach produkcji mikroczipów na Tajwanie czy Holandii. 

 

To dlaczego się rozbudowuje te ogromne centra danych jest dosyć oczywiste - ponieważ istnieje duży potencjał zysków oraz możliwości. Automatyzacja fabryk, transportu, programowania, całej gamy usług, rolnictwa - co chcemy bez udziału człowieka. Przed wynalezieniem transformerów w 2017 roku były inne działki, w które inwestowano i inwestuje się duży hajs - blockchain, cloud, komputery kwantowe itd. Trwa bańka AI i wszem i wobec się mówi, szczególnie CEO tych napakowanych firemek, że już za pół roku wszystkie prace biurowe zostaną zautomatyzowane (tak mówiono naprawdę pół roku temu). Tak, AI jest mocno rozbudowane i naprawdę czyni cuda, ale ogromnym ograniczeniem jest wciąż szybkość ludzkiego przyswajania. Oraz to nie jest złoty środek.

 

Analogiczny temat:

 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.