ewul-ewul Posted Monday at 11:34 AM Share Posted Monday at 11:34 AM Chciałem zwrócić się do Was z prośbą o opinię na temat pewnej relacji. Mam 40 lat, ona 35. Znamy się około 4 miesięcy. Od początku bardzo dobrze nam się rozmawiało, również o poważnych sprawach – o tym, czego oczekujemy od związku i jakie mamy granice. Po około miesiącu zaczęliśmy spędzać ze sobą dużo czasu. Codziennie rozmawialiśmy przez telefon, często pisaliśmy. Po jej zachowaniu było widać, że jej zależy – robiła u mnie zakupy, gotowała, troszczyła się o mnie. Między nami jest spora różnica finansowa. Ja prowadzę dwie firmy, ona zarabia mniej więcej średnią krajową. Nigdy jednak nie ciągnęła mnie do drogich restauracji czy kosztownych atrakcji. Wolała ugotować coś razem w domu. Gdy gdzieś wychodziliśmy, raz płaciłem ja, raz ona, a czasem wręcz nalegała, żeby zapłacić za siebie. Jest oszczędna i ani razu nie odniosłem wrażenia, że chce mnie wykorzystać. Kiedy kupiłem jej prezent na imieniny, była wręcz skrępowana, że jest zbyt drogi, ale jednocześnie bardzo się ucieszyła. Poznałem już jej rodzinę – rodziców i dwie siostry. Byłem na kilku rodzinnych spotkaniach, pomagałem przy różnych obowiązkach i zostałem bardzo ciepło przyjęty. Wczoraj zaproponowałem, że chciałbym przedstawić ją swoim rodzicom. Bardzo się ucieszyła. Wieczorem rozmawialiśmy o zaufaniu. Powiedziała, że ma wrażenie, iż jeszcze nie ufam jej w pełni. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że pełne zaufanie buduje się z czasem. I wtedy wydarzyło się coś, co mnie zaniepokoiło. Kiedy była w łazience, na jej zablokowanym ekranie pojawiło się powiadomienie z TikToka od jakiegoś faceta. Widać było początek wiadomości: „Cześć...”. Kiedy wróciła, spokojnie zapytałem, kto to jest i czy mogę zobaczyć tę jedną wiadomość. Nie przeglądam jej telefonu i ona również nie przegląda mojego. Przy mnie weszła do TikToka, ale wiadomości już nie było. Sama widziała wcześniej powiadomienie. Zaczęła mówić, że nie wie, skąd się wzięło, że może to pomyłka. Zapytałem, czy ma drugie konto. Nie odpowiedziała wprost. Dodam jeszcze jedną rzecz. Już wcześniej zdarzało się kilka razy, że kiedy wchodziłem do sypialni, a ona trzymała telefon w ręku, wyraźnie się wzdrygała lub nerwowo odkładała telefon. Nie zwracałem na to większej uwagi i nie robiłem z tego problemu, ale po tej sytuacji z TikTokiem zacząłem się zastanawiać, czy nie były to jednak sygnały, których wcześniej nie dostrzegałem. Nie zrobiłem awantury. Powiedziałem tylko, że takie zachowanie nie buduje zaufania, a bez zaufania trudno budować związek. Zamiast się tłumaczyć, pytała głównie, czy ją zostawię. Odpowiedziałem, że nie będę podejmował decyzji pod wpływem emocji. Powiedziała, że chciałaby odbudować moje zaufanie. Ja odparłem, że nie wiem, jak to zrobić, skoro w tej sytuacji mogła po prostu pokazać wiadomość i wyjaśnić sprawę. Rano znowu pytała, co dalej. Powiedziałem, że potrzebuję czasu do namysłu. Zostawiła mi list, w którym przeprasza, deklaruje, że jej zależy i prosi o jeszcze jedną szansę. I teraz pytanie do Was: jak Wy byście to ocenili? Czy potraktowalibyście to jako jednorazowy sygnał ostrzegawczy i dali jej szansę, obserwując, co będzie dalej? Czy raczej uznalibyście, że sama próba ukrycia tej wiadomości, w połączeniu z wcześniejszymi nerwowymi reakcjami na telefon, jest wystarczającym powodem, żeby zakończyć znajomość? Link to comment Share on other sites More sharing options...
bamble Posted Monday at 12:04 PM Share Posted Monday at 12:04 PM (edited) Hej! Miałem kiedyś sytuację dość analogiczną - Pani brała telefon ze sobą nawet do łazienki na czas prysznicu. Po czasie okazało się dlaczego - raz się zapomniała i zostawiła go na widoku ekranem do góry i wyszło, że wypisuje z byłym. Pobawiłem się trochę w detektywa i wyszło, że też się z nim widywała. Wyrok był prosty - żegnam ozięble Dobrze, że zapaliła Ci się lampka ostrzegawcza, nie można lekceważyć takich sygnałów. Nie jestem w stanie powiedzieć Ci co masz zrobić z relacją, ale na pewno powinieneś mieć się na baczności. Jeśli raz dała się przyłapać, to jeśli jest bystra to zrobi tak, że drugi raz już jej nie przyłapiesz. Nie wiem też jakie ma intencje, ale generalnie takie zachowanie nie jest fair i może zwiastować kręceniem tematów na boku. Przede wszystkim warto jasno postawić granicę i obserwować. To jaką decyzję finalnie podejmiesz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, ale przede wszystkim kieruj się zasadą ograniczonego zaufania. EDIT: Taka mądrość mnie jeszcze naszła z powodu ostatniej lektury - jeśli chcesz się dowiedzieć prawdy, to najlepiej udawaj, że jej wierzysz i wszystko jest w porządku. Wtedy będzie mniej ostrożna i prędzej się wysypie, jeśli rzeczywiście jest coś na rzeczy. Twoja podejrzliwość wzbudzi tylko jej lepsze przygotowywanie się do zatajania faktów, jeśli są dla niej niewygodne. Edited Monday at 12:10 PM by bamble 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted Monday at 12:27 PM Share Posted Monday at 12:27 PM Co dalej ? FWB . Jakby jej zalezalo przeszlaby na nokie 3310 🙃 Link to comment Share on other sites More sharing options...
EmseyXYZY Posted Monday at 12:35 PM Share Posted Monday at 12:35 PM Obserwuj, zaufaj procesowi, co za różnica miesiąc w jedną czy w drugą. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zuckerfrei Posted Monday at 12:38 PM Share Posted Monday at 12:38 PM Przykro mi. Tak to dziś wygląda. Nie mówię, że ona ma niemieć mediów społecznościowych. No ewidentnie ma coś na sumieniu. Widocznie jesteś niewystarczający. Ja osobiście obróciłbym wszytko w żart i dymał ją dalej, bez uczuć.(udawałbym). Mleko i tak się rozleje. Jeżeli chujowo się rucha to odjebałbym ją odrazu. ps. W jakich dokładnie okolicznościach się poznaliście? 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dzingolo Posted Monday at 12:51 PM Share Posted Monday at 12:51 PM 12 minut temu, zuckerfrei napisał(a): W jakich dokładnie okolicznościach się poznaliście? Drugie pytanie brzmi co z byłym? Czy to on był w wiadomości czy kolejny następny? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drago Posted Monday at 12:57 PM Share Posted Monday at 12:57 PM 17 minut temu, zuckerfrei napisał(a): Przykro mi. Tak to dziś wygląda. Dokładnie telefon to dzisiaj centrum randkowo- towarzyskie, takie czasy. Jak jest blokowany , odwracany pilnowany i łazi z nim nawet do kibla to po ptokach. 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted Monday at 01:50 PM Share Posted Monday at 01:50 PM 2 godziny temu, ewul-ewul napisał(a): Mam 40 lat, ona 35. Oboje bezdzietni? 2 godziny temu, ewul-ewul napisał(a): Między nami jest spora różnica finansowa. Ja prowadzę dwie firmy, ona zarabia mniej więcej średnią krajową. Albo szuka emocji albo czuje pewien mezalians, ze wasz związek się posypie z powodu powyższego więc coś tam działa na telefonie... 2 godziny temu, ewul-ewul napisał(a): powiadomienie z TikToka od jakiegoś faceta. To tik-tok ma funkcje apki randkowej? 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kogut Posted Monday at 01:51 PM Share Posted Monday at 01:51 PM Jak zawsze nie ma jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Zbyt dużo zmiennych. To co opisujesz, dla jednych byłby to wystarczający powód do zakończenia relacji. Inni zaś nawet jak jawnie są dymani przez niunie szukają pozytywów i trwają w związkach. Kwestia indywidualna. Ja mogę napisać tylko za siebie. Jestem w podobnym wieku. Ciut starszy. Nie ma dla mnie w tej chwili nic cenniejszego od świętego spokoju. Kończyłem całkiem poważne relacje z dużo bardziej (dla niektórych) błahych powodów. Jeśli jednak ktoś próbuje mnie testować, sprawdzać, robić gównoburze, mimo wcześniejszych ostrzeżeń, że nie toleruję i nie akceptuję takich zachowań to wyjście jest tylko jedno. Dziękuję za wspólny fajny czas, życzę powodzenia i grzecznie żegnam, bez mrugnięcia okiem i zbędnych tłumaczeń. Święty spokój nie ma ceny. Baba nie jest w stanie mi zapewnić nic co rekompensowałoby akceptację jej fochów. To już nie ten czas. Sam musisz ocenić co dla Ciebie jest najważniejsze i na ile ona zakłóciła to co jest wartością nadrzędną. 9 Link to comment Share on other sites More sharing options...
ewul-ewul Posted Monday at 02:18 PM Author Share Posted Monday at 02:18 PM (edited) Dziękuję wszystkim za odpowiedzi 28 minut temu, Brat Jan napisał(a): Oboje bezdzietni? tak, bez dzieci i rozwodów 28 minut temu, Brat Jan napisał(a): Albo szuka emocji albo czuje pewien mezalians, ze wasz związek się posypie z powodu powyższego więc coś tam działa na telefonie... też tak pomyślałem, Ona potrzebuje dużo zapewnień, często też pyta czy nie odejdę bez słowa, 28 minut temu, Brat Jan napisał(a): To tik-tok ma funkcje apki randkowej? nie wiem bo nie mam takich rzeczy, ale chyba można wysyłać wiadomości? Godzinę temu, Drago napisał(a): Dokładnie telefon to dzisiaj centrum randkowo- towarzyskie, takie czasy. Jak jest blokowany , odwracany pilnowany i łazi z nim nawet do kibla to po ptokach. raz zapytałem z kim pisze na fb (dostała wiadomość to pokazała całą korespondencję i wytłumaczyła znajomość bez mrugnięcia okiem) Godzinę temu, Dzingolo napisał(a): Drugie pytanie brzmi co z byłym? Czy to on był w wiadomości czy kolejny następny? Z jej zapewnień zerwała/zablokowała wszystkich byłych i niedoszłych Tego samego wieczoru podała pin do telefonu i sam telefon ale powiedziałem że nie będę jej kontrolował ani sprawdzał bo nie tędy droga i że chce zobaczyć tylko tą jedną konkretną wiadomość 1 godzinę temu, zuckerfrei napisał(a): ps. W jakich dokładnie okolicznościach się poznaliście? Tinder, na początku szczegółowo wypytywała czego tu szukam i czego chce od związku, powiedziała że miała 6 facetów i 1 FWB - ale wiadomo że to tylko słowa Z jednej strony bardzo się stara i okazuje troskę - naprawdę dawno tak nie miałem, ale z drugiej strony to zaufanie.. leży Edited Monday at 02:18 PM by ewul-ewul Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adams Posted Monday at 02:46 PM Share Posted Monday at 02:46 PM 20 minut temu, ewul-ewul napisał(a): Z jednej strony bardzo się stara i okazuje troskę - naprawdę dawno tak nie miałem, ale z drugiej strony to zaufanie.. leży To dość mocno wskazuje, że masz do czynienia z wersją demo. Sam pomyśl chwilę - jak ona taka spoko, to dlaczego dotąd nie ma męża? Wierzysz, że 'trafiała' na samych toksyków/niedorajdów/przemocowców i co ona tam jeszcze wymyśli? Stawiam dolary przeciwko orzechom, że laska ma wredny charakter i na dłuższą metę nikt jej nie chciał. Urabia Ciebie wersją demo, ale jak sam widzisz, inne opcje też bierze pod uwagę. Zupełnie normalne jest, że pisze kolega z pracy czy po prostu znajomy, ale tu ewidentnie było inaczej i nie wymyśliła nawet żadnej sciemy. Na ruchadełko może i się nadaje (zależnie od kwestii poruszonej przez @zuckerfrei), ale na poważny zwięzek to nie bardzo. 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted Monday at 02:53 PM Share Posted Monday at 02:53 PM 35 minut temu, ewul-ewul napisał(a): Godzinę temu, Brat Jan napisał(a): Oboje bezdzietni? tak, bez dzieci i rozwodów Chcesz mieć dzieci? Link to comment Share on other sites More sharing options...
bamble Posted Monday at 03:00 PM Share Posted Monday at 03:00 PM 5 minut temu, Brat Jan napisał(a): Chcesz mieć dzieci? @Brat Jan też pomyślałem o tym co Ty - ściana się zbliża, a ‚dobra partia’ na widelcu, to trzeba być grzecznym.. do czasu 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
ewul-ewul Posted Monday at 03:14 PM Author Share Posted Monday at 03:14 PM 19 minut temu, Brat Jan napisał(a): Chcesz mieć dzieci? Tak, oboje chcemy, rozmawialiśmy o tym już na samym początku 15 minut temu, bamble napisał(a): @Brat Jan też pomyślałem o tym co Ty - ściana się zbliża, a ‚dobra partia’ na widelcu, to trzeba być grzecznym.. do czasu Mam to na uwadze, ale chce założyć rodzine, ostatnie kilkanaście lat to praca i teraz mam taką potrzebę Oboje zgodziliśmy się na życie bez ślubu, z opcją że może kiedyś.. oczywiście z intercyzą, mieszkanie u mnie, ona ma dom po rodzicach więc tutaj sporu nie ma 34 minuty temu, Adams napisał(a): To dość mocno wskazuje, że masz do czynienia z wersją demo. Ma charakterek, ale ja też mam cięty język i puki co wychodzi z tego zabawne droczenie z flirtem, wyraźnych oznak paskudnych cech jeszcze nie ma Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted Monday at 03:26 PM Share Posted Monday at 03:26 PM 23 minuty temu, bamble napisał(a): ściana się zbliża, a ‚dobra partia’ na widelcu, to trzeba być grzecznym.. do czasu Oj, nie przesadzajmy... 36 lat to już ostatnie dzwonki na dziecko. Stąd to zachowanie z tel., gdyż zapewne trzyma kilku samców w rezerwie. Nie tak łatwo na tinderku znaleźć porządnego kandydata na ojca i partnera. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
EmseyXYZY Posted Monday at 04:03 PM Share Posted Monday at 04:03 PM 1 godzinę temu, ewul-ewul napisał(a): nie wiem bo nie mam takich rzeczy To na co czekasz? Nas się pytasz na forum co to było? Zainstaluj to gówno i podpatrz co tam się u niej na koncie odpierdala, algorytmy Ci pomogą. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
horseman Posted Monday at 05:37 PM Share Posted Monday at 05:37 PM 5 godzin temu, ewul-ewul napisał(a): Mam 40 lat, ona 35. Znamy się około 4 miesięcy. Od początku bardzo dobrze nam się rozmawiało, również o poważnych sprawach – o tym, czego oczekujemy od związku i jakie mamy granice. Czyny nie słowa. Żadne deklaracje, zapewnienia... 5 godzin temu, ewul-ewul napisał(a): Między nami jest spora różnica finansowa. Ja prowadzę dwie firmy, ona zarabia mniej więcej średnią krajową. Nigdy jednak nie ciągnęła mnie do drogich restauracji czy kosztownych atrakcji. Wolała ugotować coś razem w domu. Gdy gdzieś wychodziliśmy, raz płaciłem ja, raz ona, a czasem wręcz nalegała, żeby zapłacić za siebie. Nie robiła z Ciebie bankomatu mając 35 lat dom po rodzicach i średnią krajową? No uosobienie cnót 5 godzin temu, ewul-ewul napisał(a): Kiedy była w łazience, na jej zablokowanym ekranie pojawiło się powiadomienie z TikToka od jakiegoś faceta. Widać było początek wiadomości: „Cześć...”. Kiedy wróciła, spokojnie zapytałem, kto to jest i czy mogę zobaczyć tę jedną wiadomość. Nie przeglądam jej telefonu i ona również nie przegląda mojego. Przy mnie weszła do TikToka, ale wiadomości już nie było. Sama widziała wcześniej powiadomienie. Zaczęła mówić, że nie wie, skąd się wzięło, że może to pomyłka. Skoro to pomyłka to po to skasowała? Mojej Pani jakiś obcy koleś wysłał pęto na telefon służbowy i sama do mnie przyszła, bo czuła się w obowiązku. 5 godzin temu, ewul-ewul napisał(a): Zostawiła mi list, w którym przeprasza, deklaruje, że jej zależy i prosi o jeszcze jedną szansę. Skoro nic nie zrobiła i to pomyłka to za co przeprasza? Czemu prosi o jeszcze jedną szansę, skoro nie zrobiła nic złego? 😁 Wiesz jak będzie? Usłyszysz "To tylko kolega, skasowałam bo bałam się Twojej reakcji i mi ma Tobie zależy". No i będzie ostrożniejsza. A jak się z nią rozstaniesz, to ten kolega szybko wskoczy na Twoje miejsce. 7 Link to comment Share on other sites More sharing options...
bamble Posted Monday at 05:40 PM Share Posted Monday at 05:40 PM @ewul-ewul po Twoich dodatkowych informacjach zmieniam zdanie 😅 będąc na Twoim miejscu bym się ewakuował. To ‚delikatne droczenie’ to zapowiedź ciągłej walki w dalszej perspektywie. Jeśli masz plany rodzinne to w Twoim wieku powinieneś celować w kobietę w przedziale 30-32. Może ktoś uzna, że jestem zgorzkniały, ale kobieta w wieku 36 dopiero marząca o założeniu rodziny to coś ostro nie halo. Pół życia miała, żeby to zrobić, a teraz struga idealną partnerkę (okres demo). Miej się na baczności i zawsze w gumie - nie zostawiaj też ich w jej zasięgu, bo może chcieć spróbować ‚pomóc Szczęściu’ jeśli wiesz co mam na myśli. 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted Monday at 05:56 PM Share Posted Monday at 05:56 PM (edited) 16 minut temu, bamble napisał(a): Jeśli masz plany rodzinne to w Twoim wieku powinieneś celować w kobietę w przedziale 30-32 A czemu nie 27-32? Dobrze zarabiający samiec nie powinien zaniżać swoich oczekiwań. No i raczej nie na tinderku...chyba, że jest opcja wyświetleń nowych to jeszcze może... Edited Monday at 05:58 PM by Brat Jan 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spellman71 Posted Monday at 05:58 PM Share Posted Monday at 05:58 PM 6 godzin temu, ewul-ewul napisał(a): jak Wy byście to ocenili? Złapałeś to panna robi won. Technicznie Ci się przyznała, że wali Cię w boki. Teraz wybaczysz, za chwilę będzie skakać po Twoim koledze. A jak wybaczysz to nigdy nie będzie miała do Ciebie za grosz szacunku. 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted Monday at 05:59 PM Share Posted Monday at 05:59 PM 6 godzin temu, ewul-ewul napisał(a): Rano znowu pytała, co dalej. Powiedziałem, że potrzebuję czasu do namysłu. Zostawiła mi list, w którym przeprasza, deklaruje, że jej zależy i prosi o jeszcze jedną szansę. I teraz pytanie do Was: jak Wy byście to ocenili? Czy potraktowalibyście to jako jednorazowy sygnał ostrzegawczy i dali jej szansę, obserwując, co będzie dalej? Czy raczej uznalibyście, że sama próba ukrycia tej wiadomości, w połączeniu z wcześniejszymi nerwowymi reakcjami na telefon, jest wystarczającym powodem, żeby zakończyć znajomość? Moim zdaniem nie ma co narazie dramatyzować i zrywać relacje. Laski to atencjuszki może to raczej nie jest żadna zdrada a dopamina od orbitera. BTW. Znacie jakieś laski co teraz nie mają telefonu przyspawanego do dłoni? Bo ja nie znam. Spoko że zwróciłeś uwagę postawiłeś granice teraz obserwuj bo moim zdaniem jeszcze za szybko żeby się zrywać, a z tego co piszesz jest sporo pozytywów. Możesz jej powiedzieć że oczekujesz "transparetności" w partnerstwie jeśli jej nie będzie to nie widzisz tego na dłuższą mete. Obserwuj ale nie zrywaj do czasu gdy nie masz rzeczywiście pewności że gra na dwa fronty. 3 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
bamble Posted Monday at 06:05 PM Share Posted Monday at 06:05 PM 3 minuty temu, Brat Jan napisał(a): A czemu nie 27-32? Janie, jak dla mnie to i najlepiej 25-30.. A tak serio: 2 godziny temu, ewul-ewul napisał(a): Tak, oboje chcemy, rozmawialiśmy o tym już na samym początku Toż to typowy element castingu u Pań rozpaczliwie szukających odpowiedniego "dawcy". Już zdarzyło mi się umawiać z takimi - początkowe spotkania to weryfikacja jak na rozmowie o pracę, czy wpisujesz się w jej oczekiwania. Czysta matematyka, romantyzmu to tam nie uświadczysz. A autorowi to szczerze mówiąc się dziwie, że mając w priorytecie założenie rodziny wybiera na potencjalną matkę swoich dzieci Pancie w wieku 36. Przecież przy dobrych wiatrach jak ona urodzi to będzie miała 37 lat. 37 Kobieta w takim wieku nie ma odpowiedniej energii, żeby zajmować się noworodkiem/małym dzieckiem na pełny etat, nie czarujmy się. To trochę jakby idąc na wyścigi samochodowe stwierdzić, że 20 letnia Skoda Fabia to będzie idealna opcja, żeby wyciąć nowe Porszaki 😅 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted Monday at 06:07 PM Share Posted Monday at 06:07 PM 1 minutę temu, bamble napisał(a): wybiera na potencjalną matkę swoich dzieci Pancie w wieku 36. Przecież przy dobrych wiatrach jak ona urodzi to będzie miała 37 lat. A przy gorszych to i 40. 27 minut temu, bamble napisał(a): ale kobieta w wieku 36 dopiero marząca o założeniu rodziny to coś ostro nie halo. Pół życia miała, żeby to zrobić, Ciekawe co przez ten cały czas porabiała, nieprawdaż? 27 minut temu, bamble napisał(a): ale kobieta w wieku 36 dopiero marząca o założeniu rodziny to coś ostro nie halo. Pół życia miała, żeby to zrobić, Ciekawe co przez ten cały czas porabiała, nieprawdaż? 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zuckerfrei Posted Monday at 07:11 PM Share Posted Monday at 07:11 PM 4 godziny temu, ewul-ewul napisał(a): Tinder Ruchać, nie zalewać, się nie przejmować. Mamy tutaj przykład ściany i stąd jej multitasking w relacjach. A z tym pinem to już wszyscy byli uprzedzeni, aby nie pisać, a reszta wyczyszczona. Chłopie traktują ją tak samo jak ona ciebie, plus na pieska i kciuk w dupę. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Upadły Romantyk Posted Monday at 07:11 PM Share Posted Monday at 07:11 PM Przyspawany telefon nie wróży nic dobrego. Dla mnie to duża czerwona flaga. Moja ex jak w końcu sprawdziłem jej telefon pisała z jakimś kolesiem a później leciała w kulki, że to nic takiego ( pisał do niej moja kochana..). Inna pomiędzy bzykaniem i robieniem mi loda pisała i nagrywała głosówki do swoich orbiterów. Aktualna jest całkiem transparentna w tym temacie i nie strzeże telefonu jak Frodo pierścienia. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts