Jump to content

Odnośnie spotkania Tuska z Zełeńskim i później uderzenia w Polskę rakiety, czy premier Tusk skorzystałby na wepchnięciu Polaków do wojny?


Recommended Posts

Chyba każdy już wie, że to "ślepa flaga", pewnie przepuścili mającą walnąć w Ukrainę rakietę, żeby uderzyła w Polskę - zresztą sam prezydent Duda o tym mówił, że od pierwszego dnia, Ukraińcy chcieli wciągnąć nas do wojny.

 

Ale ja nie o tym, mam proste pytanie. Mówi się, że Żełeński przedłuża w nieskończoność wojnę, bo może być wtedy prezydentem, a jak skończy się wojna, przegra wybory i pewnie sami Ukraińcy mu zrobią "kilim".

 

A co z premierem, np. Tuskiem - czy jeśli przed najbliższymi wyborami udałoby się im wpieprzyć Polaków do cudzej wojny, wybory oddalają a premier nadal jest premierem? Oczywiście, wszyscy wiemy że Tusk to uczciwy, porządny człowiek, pytam teoterycznie.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Caly internet to wie wiec i oni wiedza ze bedzie opor jak zaczna przeginac . 

Edited by thyr
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Według mnie realny scenariusz zważywszy na to, że stan wojenny czy tam wyjątkowy może wprowadzić prezes rady ministrów jednoosobowo (nie jestem pewien, ale chyba właśnie na ten wzór to zmienili). Więc, cyk jeszcze parę rakiet przeleci, cyk stan wojenny/wyjątkowy, cyk wybory odwołane.

 

Skutecznie mnie odstraszają od zainwestowania w kwadrat dla siebie po prawej stronie Wisły. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Oj, wierzę w cuda. Zwłaszcza te w polityce ;). Na pewno da się ponaciągać ten i ów zapis tak, żeby było jak ma być. Skoro można było PowerPointem bezkarnie łamać ustawy w czasach zarazy która miała zmieść ludzkość z planszy (mało kto zauważył kto jest naprawdę zarazą i plagą obywateli) to można wszystko. Więc nie mam wątpliwości, że pacynki* pracujące dla "macherów" (prawdziwa władza kryje się za tronem) są w stanie sprzedać nawet własne matki w zamian za garść muszelek znad Bałtyku. Niektórych może nawet znowu kusić, żeby mamusie dostały techniczny wpierdol. 

 

A co do naszych polityków mam osobiście jak najgorszą opinię, która w odbiorze rezonowałaby z samymi inwektywami. Dotyczy to również aparatczyka "Nocnej Zmiany" (rzecz jasna - bluesa) ;). Dla kogo pracuje Tusk widać jak na dłoni (bo koń jaki jest każdy widzi). Zresztą dotyczy to również rodzimego "konia". Oni nie robią rzeczy, które im nie przynoszą zysku i z upodobaniem konstruują przeróżne wały (rzecz jasna przeciwpowodziowe albo jagiellońskie). W służbie "Państwa Bez Ziemi" (z podobnymi kompetencjami co Jan Bez Ziemi, zresztą uznany za najgorszego króla Anglii) jakim jest przecież Komisja Europejska niestety trzeba się szmacić i ignorować obywateli (a niech tam sobie tupią nóżkami, my zrobimy co chcemy) sprowadzając nas do roli przedmiotu poprzez pełzające odbieranie podmiotowości. 

 

4 minutes ago, Jorgen Svensson said:

Skutecznie mnie odstraszają od zainwestowania w kwadrat dla siebie po prawej stronie Wisły. 

Jak chyba każdego przytomnego i świadomego pewnych "stałych historycznych" ;) 

 

* pacynka to taka lalka animowana za pomocą palca w dupie. 
 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Kolejnych prowokacji ciąg dalszy😏

Już wcześniej mieliśmy tego typu ekscesy jak w Przewodowie czy rok temu z dronami z dykty i kartonu.

 

Politycy w Polsce i Ukraina przebierają nogami, by Polaków dorzucić do konfliktu. 

Wojna to biznes, na którym zawsze zarabiają ci u sterów.

 

To też alternatywa dla Helmuta i spółki, by utrzymać się przy korycie, bo notowania KO spadają w szybkim tempie.

Afera goni aferę za ich rządów, więc może to temat zastępczy, żeby przekierować wkurzonych Polaków na inne tory🤔

 

Na coś się zgodzili poplecznicy u władzy i nie wywiązują się z umów, które zawarli ze swoimi panami, bo Polacy

dalej się stawiają, świadomi są prowokacji fałszywej flagi.

 

Na koniec, dalej mamy potwierdzenie, że obrona przeciwrakietowa nie istnieje🤡

Ten rząd nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa Polakom.

 

 

 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Iceman84PL napisał(a):

Wojna to biznes, na którym zawsze zarabiają ci u sterów.

 

Dokładnie a same stery są znacznie dalej jak Kijów czy Warszawa.

Ludzkie życie jak widać jest warte tyle na ile je wycenią korporacje i hegemony militarne.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Jeśli ktoś pytał, dlaczego Polska przekazała Ukrainie pociski do zestawów Patriot, rankiem 30 lipca otrzymał odpowiedź.

Rzeczpospolita.pl 

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

W dniu 30.07.2026 o 19:38, Marek Kotoński napisał(a):

Ale ja nie o tym, mam proste pytanie. Mówi się, że Żełeński przedłuża w nieskończoność wojnę, bo może być wtedy prezydentem, a jak skończy się wojna, przegra wybory i pewnie sami Ukraińcy mu zrobią "kilim".

Cała ukraińska polityka spłyca sie do jednego zdania - bić ruska, żyda i lacha. Z ruskimi teraz się biją, jak skończy się wojna (ogromne straty w ludziach, korupcja, stracą też teren) to przerzucą się na bicie żyda, prezydencik ucieknie w popłochu z nakradzionymi majątkami. To co wtedy zostanie do bicia? Lach, czyli my. Już nam fikają a jeszcze trwa wojna. Co będzie później?

 

23 godziny temu, Iceman84PL napisał(a):

Kolejnych prowokacji ciąg dalszy😏

Już wcześniej mieliśmy tego typu ekscesy jak w Przewodowie czy rok temu z dronami z dykty i kartonu.

 

Politycy w Polsce i Ukraina przebierają nogami, by Polaków dorzucić do konfliktu. 

Wojna to biznes, na którym zawsze zarabiają ci u sterów.

 

To też alternatywa dla Helmuta i spółki, by utrzymać się przy korycie, bo notowania KO spadają w szybkim tempie.

Afera goni aferę za ich rządów, więc może to temat zastępczy, żeby przekierować wkurzonych Polaków na inne tory🤔

 

Na coś się zgodzili poplecznicy u władzy i nie wywiązują się z umów, które zawarli ze swoimi panami, bo Polacy

dalej się stawiają, świadomi są prowokacji fałszywej flagi.

 

Na koniec, dalej mamy potwierdzenie, że obrona przeciwrakietowa nie istnieje🤡

Ten rząd nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa Polakom.

 

 

 

Żeby poznać odpowiedź, kto odpowiada za "ataki" albo inne prowokacje należy sobie odpowiedzieć, kto najwięcej by zyskał, gdyby Polska weszła do konfliktu :) no na pewno nie zyskaliby ruscy.

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.