Jump to content

Generator ozonu


Recommended Posts

Zastanawiam się nad zakupem generatora ozonu do mieszkania 62m2.

Założenie jest takie żeby można było odświeżyć mieszkanie. Pozbyć się ewentualnych przykrych zapachów, pleśni i roztoczy kurzu.

Zależy mi na tym aby urządzenie miało taką wydajność żeby można było w jednym etapie skutecznie ozonować całe mieszkanie.

Trochę poczytałem o tym, ale kompletnie się nie znam na takich gadżetach.

Na pewno nie chcę wydawać na urządzenie profesjonalne ponad 1000zł, ale też raczej nie interesują mnie produkty chińskie po 100zł na allegro, które mają podane wydajności, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Zastanawiam się nad tym rozwiązaniem, które jest jakimś kompromisem między urządzeniem profesjonalnym a chińską zabawką:

https://tri-tlen.pl/p/tri-tlen-tr-20-joni

Polska firma, polski produkt, chwalą się tym, że mają oficjalne badania skuteczności wydawane przez akredytowane laboratorium badawcze.

Jednak nie specjalnie wierzę takim badaniom bo z mojego doświadczenia wynika, że każde badania to tylko kwestia ceny.

Czy ktoś zna się na temacie lub używa takiego urządzenia i mógłby doradzić?

Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

4 hours ago, Kogut said:

Polska firma, polski produkt

Jednoosobowa działalność gospodarcza. https://www.gowork.pl/gandel-damian-gandor,22820676/dane-kontaktowe-firmy

Zgodnie z prawem, jeżeli na tabliczce znamionowej znajduje się nazwa "prawnego producenta" - a więc tego, który odpowiada na danym rynku za konkretny towar, to nie musi już znajdować się tam kraj, w którym fizycznie stoi fabryka. A więc można obstawiać zakłady - ja zaklepuję "chińską zabawkę".

 

Na temat, przy 62m2 to i tak trzeba robić "pokój za pokojem" - czas wymiany powietrza jest na tyle wolny, a "jony giną" na tyle szybko, że całości nie ogarniesz za jednym razem. 

Dwa, ozon uszkadza zwierzęta, rośliny i czasami niektóre materiały, zwłaszcza gumy/uszczelki. Trzeba robić najpierw próbę, odczekać, sprawdzić czy nic nie oberwało.

Ja dawno temu odgrzybiałem ścianę... średnio pomogło, i na krótko. Najpierw znaleźć trzeba było przyczynę problemu (pęknięcie elewacji plus woda), dopiero potem "leczyć".

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odzew. No tak, w zasadzie nawet Ci tzw polscy producenci tak naprawdę składają to tylko w Polsce na podzespołach chińskich.

Chcąc dobry sprzęt trzeba byłoby wyłożyć pewnie ponad 1000zł.

Skłaniam się co raz bardziej do chińczyka za 100 zł. Do użytku domowego od czasu do czasu wystarczy.

A nawet jak się zepsuje to nie będzie szkoda.

Wiem, że ozon to nie zabawa i jest wysoko toksyczny dla żyjątek, ale używany zgodnie z bhp jest całkowicie bezpieczny.

Podobno np. dla astmatyków nie ma nic lepszego jak przeprowadzone okresowo ozonowanie pomieszczeń, w których śpią i przebywają.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Kurcze, obawiał bym się. Ozon jest jednak silnym utleniaczem. Skoro niszczy bakterie i grzyby, to jednak niszczy wszelkie żywe komórki. To bardzo reaktywny gaz. Tą jako jedną z metod "odgrzybia" się klimatyzację w samochodzie. Sam bym w to nie szedł i raczej zniechęcał, ale co kto chce i kto co lubi. Wolna wola. 

 

ps. w "dawnych czasach" były nawet ostrzeżenia, żeby unikać przebywania w pomieszczeniach gdzie pracują kserokopiarki (ozonowały powietrze). Teraz człowiek jest wart tyle, ile można pozyskać z niego minerałów, więc nie dziwota, że dla np. 20$ to w zasadzie korpo-systemowi wszystko jedno. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

12 hours ago, Rnext said:

Ozon jest jednak silnym utleniaczem

Zakładam że jeżeli ktoś już decyduje się na tak silne środki, to potrzeba ich użycia jest realna. Trzeba znać BHP... to jak odwieczne pytanie, czy zakazać wszystkich noży ;) 

 

12 hours ago, Rnext said:

kserokopiarki (ozonowały powietrze)

Ozon to pikuś przy mikrocząstkach tonera. Teraz i ilość generowanego ozonu jest minimalna, i montuje się filtry wyłapujące w bardziej przemysłowym sprzęcie... a mikrocząstki toneru pozostały.

Link to comment
Share on other sites

Panowie,

Oczywistym jest, że nie mam zamiaru przebywać w domu podczas procesu.

Mam zamiar włączać sprzęt przed wyjściem do pracy w jednym pomieszczeniu na 30 minut i wychodzić.

Po powrocie w zasadzie jego stężenie powinno już nie istnieć. Ozon jest gazem bardzo nietrwałym.

Po 8-9h od zakończenia procesu już się dawno rozpadnie i zamieni w tlen.

Po powrocie dodatkowo porządne wietrzenie i tyle.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, kenobi napisał(a):

Niestety pewnego dnia włączyłem ozon w mieszkaniu i w tym mieszkaniu spałem. 

Ignoracja, wiem, już doczytałem i dbam o BHP. 

Ale żyję, czuję się dobrze. 

Rozumiem, że spałeś podczas ozonowania?

Czy spałeś po użyciu ozonu? Bo to różnica ;)

Jak oceniasz zabieg?

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Kogut napisał(a):

Rozumiem, że spałeś podczas ozonowania?

Czy spałeś po użyciu ozonu? Bo to różnica ;)

Jak oceniasz zabieg?

 

Dwa pokoje z kuchnią, wszystkie drzwi otwarte, na noc włączyłem ozonator. On działa przez pół godziny — o tyle dobrze. 

Klikasz przycisk, i przez pół godizny ozonuje. Może włączyłem go ze dwa/trzy razy. Czułem zapach. 

nie działał w sypialni, tylko w drugim pokoju. 

 

Czyli największa ekspozycja jest taka:   trzy włączenia po pół godziny, trzy połaćzone pmieszczenia. 

 

 

Natomiast regularnie korzystam z MMS czyli chloryn sodu do odkażania, piję to, zob 

http://tinyurl.com/mmschlor

 

 

To też jest utleniacz, można odkazić drogi oddechowe, ale nie powinno się tym oddychać. 

Ja jednak jak mnie choroba bierze, to daję to do sypialni. 

 

Tego środka używali do dezynfekcji klimatyzacji po ataku wąglikiem, 

oraz używa się go do mycia mięsa przed pakowaniem próżniowym (zatwierdzone przez FDA), 

podobnego lub tego samego dolewali do wodociągów. 

Niestabilny, w ciągu 2-3 godzin odparowuje. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szukać na allegro "mms chloryn": 

 

 

https://allegro.pl/oferta/mms-zestaw-chloryn-sodu-27-100ml-kwas-cytrynowy-50-100ml-natvita-13548806507

 

 

 

 

Polecam z książką: 

https://allegro.pl/produkt/odczynnik-chemiczny-chloryn-sodu-27-chemworld-250-ml-9afca976-54b9-4d77-9f56-1a6b8b8a5961?offerId=9998828457

 

 

Edited by kenobi
Link to comment
Share on other sites

Regularnie używam ozonatora, tylko, że do jedzenia - ilość piany (czyli chemii) jaka wychodzi z mięsa (w kurczaków), czasem owoców, jest (najczęściej) ogromna (kilka garści).

Polecam sobie przynajmniej sprawdzić - jedzenie prosto od rolnika (ze wsi) vs jedzenie (nawet "BIO" - co mnie samego zaskoczyło ) - gigantyczna różnica. Z tego co wiem, nie czyści to wszystkiego, natomiast przynajmniej część. 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Kogut napisał(a):

W jakiej postaci? Do nawilżacza?

 

NIeeee... mieszasz chlroyn sodu z kwasem, robi się żółte, czuć chlorem, dolewasz wody i stawiasz na parapecie. Po 2-3 dniach płyn robi się przezroczysty. Odkaża wszystko. 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.09.2026 o 14:47, OdważnyZdobywca napisał(a):

Regularnie używam ozonatora, tylko, że do jedzenia - ilość piany (czyli chemii) jaka wychodzi z mięsa (w kurczaków), czasem owoców, jest (najczęściej) ogromna (kilka garści).

Polecam sobie przynajmniej sprawdzić - jedzenie prosto od rolnika (ze wsi) vs jedzenie (nawet "BIO" - co mnie samego zaskoczyło ) - gigantyczna różnica. Z tego co wiem, nie czyści to wszystkiego, natomiast przynajmniej część. 

 

 

Jak robisz takie ozonowanie? Mam ozonator ale zawsze pisało w różnych instrukcjach itp. żeby z ozonowanego pomieszczenia powynosić spożywke itp.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, fischer napisał(a):

Jak robisz takie ozonowanie? Mam ozonator ale zawsze pisało w różnych instrukcjach itp. żeby z ozonowanego pomieszczenia powynosić spożywke itp.

 

Mam specialny do jedzenia - on jest inny niż do pomieszczenia, samochodu itd. 

 

Ten do jedzenia ma specialną rurkę a potem końcówkę, którą wkłada się do wody - tej samej, co produkty które chcesz wyozonować (np mięso). Włączasz na 30 min, przy dobrej jakości jedzenia, praktycznie nie powstaje żadna piana. Przy słabej - jest jej pełno. 

 

Z tego co kojarzę, nie zaleca się żeby być w pomieszczeniu w którym trwa proces. 

 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.