elogejter Posted September 20 Share Posted September 20 Mam 29 lat. Od kilku lat mieszkam za granicą, ale coraz częściej zastanawiam się, czy nie wrócić do Polski i zacząć układać sobie życie tutaj. W Polsce mam już pewną bazę — jedno mieszkanie 60 m², które jest wynajmowane, oraz drugą kawalerkę 32 m², do której zostało mi już tylko około 15 tys. zł do spłaty. Coraz bardziej chodzi mi jednak o coś innego niż same pieniądze. Chciałbym w końcu zapuścić korzenie, poznać nowych ludzi, znaleźć wartościową kobietę i zbudować normalną relację. Chciałbym też zmienić branżę i spróbować czegoś nowego zawodowo. Myślę o większym mieście w Polsce — chyba Kraków. Wydaje mi się, że dałby mi dużo większe możliwości pod względem pracy, poznawania ludzi, życia towarzyskiego i aktywności. Z jednej strony mam już za granicą poukładane życie, z drugiej coraz mocniej czuję, że nie chcę całe życie być „na wyjeździe”. Jak Wy patrzycie na taką sytuację? Czy w wieku 29 lat, mając już jakieś zaplecze w postaci dwóch mieszkań, warto wrócić do Polski i skupić się bardziej na budowaniu życia tutaj — relacji, znajomych, nowej pracy itd.? Szczególnie chętnie poczytam opinie osób, które były za granicą kilka lat, a później zdecydowały się wrócić. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lubelski Posted September 20 Share Posted September 20 Cześć. Mieszkam za granicą od kilku lat, więc się wypowiem. Nikt nie da Ci gotowej odpowiedzi na to co powinieneś zrobić. Jeśli nie wrócisz do Polski to cały czas będziesz się zastanawiał jakby to było wróci. Jeśli wrócisz do Polski i się okaże, że jest super, to zostajesz. Jeśli jednak okaże się powrót nie spełnia Twoich oczekiwań, to wrócisz z powrotem za granicę, nie tracąc w zasadzie nic. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sos_Czosnkowy Posted September 20 Share Posted September 20 Co prawda z autopsji mocno nie napiszę ale połącz kropka w kropkę co tutaj jest a za granicą i masz wynik. Ja słyszałem różne rzeczy i podobno za granicą lepiej. Ja nie miałem okazji żyć za granicą ale przez przeżycia społeczeństwo mentalność Polaków tych takich typowych a nie kumatych...Rynek pracy który szuka doświadczonych mimo że dopiero wchodzą na ten rynek i wiele innych aspektów... Przypominają mi się słowa starszego pana dość przekonującego "W Polsce nie ma perspektyw" i moim zdaniem to co się dzieje teraz w tym kraju bardzo dobrze to oddaje. To moja opinia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Corgi Posted September 20 Share Posted September 20 Gościu, weź Ty lepiej powiedz, jak to zrobiłeś, że jesteś już tak ustawiony! Większość nie może nawet o czymś takim marzyć. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted September 20 Share Posted September 20 8 godzin temu, elogejter napisał(a): ... znaleźć wartościową kobietę.. I tu masz życiowy problem. W dodatku nie wiadomo jak to rozwiązać skutecznie. 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sos_Czosnkowy Posted September 20 Share Posted September 20 5 minut temu, kenobi napisał(a): I tu masz życiowy problem. W dodatku nie wiadomo jak to rozwiązać skutecznie. Nie śledzę rynku matrymonialnego od dawna choć domyślam się że idzie to tylko w gorszym kierunku co do ludzi też słabo w bolzdze. Dlatego nie chcąc dołować OPa a mówiąc jak naprawdę myślę oraz przeczuwam że ma to pokrycie z rzeczywistością... Myślę że poznanie ziomków koleżanek pół biedy ale o wartościową rodaczkę i normalną relację to level insane xd Link to comment Share on other sites More sharing options...
elogejter Posted September 21 Author Share Posted September 21 Właśnie chyba największy problem mam z tym, ze finansowo nie muszę już za wszelką cenę siedzieć za granicą… też tu nie zarabiam już tyle żebym nie chciał wyjeżdżać. Bardzie chodzi mi o to ze chciałbym zmienić branże, zamieszkać w większym mieście i w końcu trochę bardziej ułożyć sobie życie prywatne. Nie oczekuje ze po powrocie będzie od razu lepiej pod każdym wzgledem, Ale kusi mnie żeby po prostu spróbować. Teraz byłem w Polsce i ludzie maja haj$, nawet pod względem tego jakimi samochodami jeżdżą… Plus faktycznie gdzieś powoli wróciłem na rynek matrymonialny w Polsce przez ostatni czas spotkałem się z 5 kobietami, może i żadna nie zrobiła na mnie większego wrażenia, żebym się zauroczył, czy chciał związku…. Ale przynajmniej lekcja i miło spędzony czas 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted September 21 Share Posted September 21 1 godzinę temu, elogejter napisał(a): ... w Polsce przez ostatni czas spotkałem się z 5 kobietami, ... żadna nie zrobiła na mnie większego wrażenia ... Wielu mówi, że nie można się umówić/spotkać. Że Tinder/Badoo to ściek. Jak je poznałeś? Chyba że jesteś mega przystojniakiem z pieniędzmi? Dlaczego wielu siedzi na "tinderach", a spotkań nie mają? Link to comment Share on other sites More sharing options...
elogejter Posted September 21 Author Share Posted September 21 (edited) @kenobi teraz w tydzień spotkałem się z trzema, wszystko z tindera, dodam ze ostatnia noc spędzałem w Krakowie, tam w chuj par wleciało i kilka było chętnych na spotkanie ale w tygodniu… nie jestem jakimś przystojniakiem, mam gadane, po zdjęciach na tinderze widać raczej ze mam aktywne życie i nie jestem typowy Kowalski. Jakiś czas temu również w Polsce byłem i także randkowałem z dziewczyną, zakochała się a ja nic do niej nie poczułem. Edited September 21 by elogejter Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sos_Czosnkowy Posted September 21 Share Posted September 21 Nikt raczej nie chce mieszkać w Polsce kto jest kumaty sam jestem blisko Krakowa dosyć a ten kraj uważam za zepsuty mocnym argumentem jest to że liczba Polonii na globie to 60 mln (?) nie śledzę tego a chyba mniejsza połowa została w kraju. Kumatych pociągnęło do normalnego życia i godnego. Te osoby co wyjechały wyjechały bo miały możliwość i są zwolennikami pragmatyzmu a każdy kto nie ogranicza życia jak większość Polaków do kościółka co niedzielę, żonki, piwska, bycia prostym głupolem a widzi większy sens i celuje wysoko emigruje na stałe. W Polsce zostają tylko ludzie którzy chcą taplać się w błocie i pasuje im mentalność nienawistników nieudolna władza zepsuty kraj itd bo żyją w bańce umysłowej jakiejś albo ludzie jak ja nie mają możliwości emigracji niestety ale chcą. Nie jestem ani Patriotą ani jakimś antypolakiem ale jestem zdania że jaranie Polską to pedalstwo a wiedźmin jest spoko ba nie oddałbym nawet życia za ten kraj i uważam że poświęcenia przodków naszych poszły na próżno te poświęcenia nie były tego warte a sytuacja w Polsce opluwa tylko ich groby a Ty tu chcesz zostać xddddd. Wybacz nie mogłem się powstrzymać. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kenobi Posted September 21 Share Posted September 21 12 godzin temu, elogejter napisał(a): @kenobi teraz w tydzień spotkałem się z trzema, wszystko z tindera, dodam ze ostatnia noc spędzałem w Krakowie, tam w chuj par wleciało i kilka było chętnych na spotkanie ale w tygodniu… nie jestem jakimś przystojniakiem, mam gadane, po zdjęciach na tinderze widać raczej ze mam aktywne życie i nie jestem typowy Kowalski. To dziwne... bo wszyscy tutaj wokół mówią, że nie ma szans się umówić, i że para na Tinderze zdarza się rzadko. Ciekawe co u Ciebie może być innego. Chyba że Tinder obczaił, że gościu z GB przyjechał do PL, to trzeba nakręcić połączenia damsko męskie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
elogejter Posted September 21 Author Share Posted September 21 52 minuty temu, kenobi napisał(a): To dziwne... bo wszyscy tutaj wokół mówią, że nie ma szans się umówić, i że para na Tinderze zdarza się rzadko. Ciekawe co u Ciebie może być innego. Chyba że Tinder obczaił, że gościu z GB przyjechał do PL, to trzeba nakręcić połączenia damsko męskie. Miałem podobnie jak bylem młodszy… ciężko było mi sie umówić na randkę… teraz dla mnie czasy się zmieniły i to raczej ja dyktuje warunki… tyle, ze tak jak mówię, spotykałem sie z kilkoma ostatnimi czasy i żadna nie spełniała moich oczekiwań co do ltr 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sos_Czosnkowy Posted September 22 Share Posted September 22 Szukanie na apkach randkowych trochę mija się z celem tam znalezienie perełki to wyższy poziom niż graniczy z cudem. Bo po pierwsze tych orbiterów wokół planet jakimi są kobiety jest na pęczki dwa wchodzisz na taką apke i coś na zasadzie "ooo Ty będziesz moją żoną" (xd) trzy te kobiety na tych apkach trochę jakby camgirls takie tylko na obrazku a profity to mają darmową wyżerkę a nie żetony taka analogia. Cztery każdy z mądrych facetów co zaszli daleko w życiu zarabiają krocie i trochę ich znam poznali wartościowe w rzeczywistości. Pięć i ostatnie (moja ulubiona liczba bo jedna z najładniejszych posiadaczek pieroga jakie znam też lubi) to akt desperacji większość szukanie ons (Tinder) fwb (Badoo) do tego większa szansa na skreślenie bo tam wszystko oparte na fizjonomii dlatego jak nie masz autyzmu i kalectwa... Nie lepiej w rzeczywistości etapami? Musisz być jak produkt w sklepie a kobiety konsumentkami? 5 godzin temu, elogejter napisał(a): Miałem podobnie jak bylem młodszy… ciężko było mi sie umówić na randkę… teraz dla mnie czasy się zmieniły i to raczej ja dyktuje warunki… tyle, ze tak jak mówię, spotykałem sie z kilkoma ostatnimi czasy i żadna nie spełniała moich oczekiwań co do ltr A jak ma spełniać jak dobre 80% szuka przyjaciela do ruchania lub skakania z bolca na bolec co drugi dzień. Tak to działało jeszcze niedawno bardzo zmienił się ten rynek matrymonialny? Bo 7 miesięcy nie obserwowałem. Ale wszedłem na forum trochę poczytałem i widzę że tylko gorzej xD Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sakon Posted September 22 Share Posted September 22 Masz 29 lat, dwa mieszkania i praktycznie spłacony dług, więc jesteś w dużo lepszej pozycji niż większość ludzi myślących o powrocie. Ja bym tego nie traktował jak decyzji wracam do Polski na zawsze, tylko jak test na 6–12 miesięcy. Kraków, zmiana branży, nowe środowisko, sport, ludzie, randki i patrzysz, czy takie życie Ci leży. Jak nie wracasz za granicę. Najważniejsze tylko, żeby nie wracać po kobietę. Wracaj po życie, które sam chcesz zbudować; kobieta ma być jego częścią, a nie fundamentem całego planu. Tym bardziej że z tego, co piszesz, z poznawaniem kobiet nie masz większego problemu 2 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Martinez Posted September 22 Share Posted September 22 On 9/21/2026 at 3:29 PM, Sos_Czosnkowy said: Nikt raczej nie chce mieszkać w Polsce kto jest kumaty sam jestem blisko Krakowa dosyć a ten kraj uważam za zepsuty mocnym argumentem jest to że liczba Polonii na globie to 60 mln (?) nie śledzę tego a chyba mniejsza połowa została w kraju. Kumatych pociągnęło do normalnego życia i godnego. Te osoby co wyjechały wyjechały bo miały możliwość i są zwolennikami pragmatyzmu a każdy kto nie ogranicza życia jak większość Polaków do kościółka co niedzielę, żonki, piwska, bycia prostym głupolem a widzi większy sens i celuje wysoko emigruje na stałe. W Polsce zostają tylko ludzie którzy chcą taplać się w błocie i pasuje im mentalność nienawistników nieudolna władza zepsuty kraj itd bo żyją w bańce umysłowej jakiejś albo ludzie jak ja nie mają możliwości emigracji niestety ale chcą. Nie jestem ani Patriotą ani jakimś antypolakiem ale jestem zdania że jaranie Polską to pedalstwo a wiedźmin jest spoko ba nie oddałbym nawet życia za ten kraj i uważam że poświęcenia przodków naszych poszły na próżno te poświęcenia nie były tego warte a sytuacja w Polsce opluwa tylko ich groby a Ty tu chcesz zostać xddddd. Wybacz nie mogłem się powstrzymać. Mam pare pytan. Wiem ze jestes niepelnosprawny intelektualnie wiec nie traktuj tego prosze jako atak, mam zamiar Cie sklonic do refleksji. 1) Skoro twierdzisz ze w Polsce jest jak opisujesz (ludzie lazacy do kosciolka itp., mentalnosc nienawistnikow itp.) to ciebie te rzeczy tez dotycza? Masz mentalnosc nienawistnika i zyjesz w bance umyslowej itp.? 2) Skoro w Polsce tak jest to w jakich krajach jest inaczej, bo brzmisz jakbys mial jakies porownanie. 3) Jesli naprawde jest Ci tam tak zle to jaka masz wymowke by nie wyjechac stamtad i podbic swiat? 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sos_Czosnkowy Posted September 22 Share Posted September 22 1. Wiara mix teizmu buddyzmu nicość, nienawiść do ludzi i inne...traumy przykre doświadczenia, w świecie gier i anime światopogląd się jeszcze kształtuje. 2. Szwajcaria podobno bardzo tolerancyjny kraj i mili ludzie. 3. Mam tylko rentę długi bo zostałem wykorzystany mam jakieś 300 zł dla siebie rodzice doją jak mogą wzięli na mnie wszystko ja dałem się wykorzystać, problemy z samodzielnością, strach przed przyszłością. Link to comment Share on other sites More sharing options...
JoeBlue Posted September 22 Share Posted September 22 Zmądrzałeś przynajmniej? Jeśli tak to masz szansę wyjścia choć będzie bolało. Jeśli nie - zanurkujesz jeszcze głębiej w g-wno. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sos_Czosnkowy Posted September 22 Share Posted September 22 Zmądrzałem późno ale lepsze niż wcale. Sytuację poprawiłem na tyle że renty z 1800,43 zł miałem 300 zł teraz będę mieć 800-900 zł wyrzeczenia? Pół roku płacenia możliwie najwięcej bankom teraz jak dostałem 14 stkę wydałem ponad 2000 zł jakoś to liczyłem 3400 miałem mieć a byłem z 400-500 zł ale zamknąłem pożyczki dwie miały duży postęp spłaty ale dokończyłem to. Link to comment Share on other sites More sharing options...
elogejter Posted September 22 Author Share Posted September 22 9 godzin temu, Sakon napisał(a): Masz 29 lat, dwa mieszkania i praktycznie spłacony dług, więc jesteś w dużo lepszej pozycji niż większość ludzi myślących o powrocie. Ja bym tego nie traktował jak decyzji wracam do Polski na zawsze, tylko jak test na 6–12 miesięcy. Kraków, zmiana branży, nowe środowisko, sport, ludzie, randki i patrzysz, czy takie życie Ci leży. Jak nie wracasz za granicę. Najważniejsze tylko, żeby nie wracać po kobietę. Wracaj po życie, które sam chcesz zbudować; kobieta ma być jego częścią, a nie fundamentem całego planu. Tym bardziej że z tego, co piszesz, z poznawaniem kobiet nie masz większego problemu będę chciał spróbować za jakiś czas… myślę ze przyszły rok na wiosnę wracam… teraz zima idzie to jebać przezimuję tu plus oszczędzę dodatkowy kwit/ spłacę kawalerkę… @Sos_Czosnkowy ziomek nie byłeś za granicą więc ciężko ci się wypowiedzieć… wszędzie dobrze gdzie nas nie ma a wydaje mi się, ze Polska jest lepszym krajem do życia aktualnie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo/ brak inżynierów. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sos_Czosnkowy Posted September 22 Share Posted September 22 29 minut temu, elogejter napisał(a): będę chciał spróbować za jakiś czas… myślę ze przyszły rok na wiosnę wracam… teraz zima idzie to jebać przezimuję tu plus oszczędzę dodatkowy kwit/ spłacę kawalerkę… @Sos_Czosnkowy ziomek nie byłeś za granicą więc ciężko ci się wypowiedzieć… wszędzie dobrze gdzie nas nie ma a wydaje mi się, ze Polska jest lepszym krajem do życia aktualnie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo/ brak inżynierów. Dobra wybacz za ofensywę stary i zarozumiałość. Będę ostrożniejszy w wypowiadaniu się od teraz. Link to comment Share on other sites More sharing options...
alphachad Posted September 25 Share Posted September 25 Wróciłem po 5 latach 2 lata temu. Jedyne co mnie zdziwiło to jak bardzo zmieniła się styuacja na rynku świń. To jest kurwa dramat. No i to jak powoli Polak staje się w Polsce obywatelem drugiej kategorii. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts