DariuszK Posted Tuesday at 03:04 PM Share Posted Tuesday at 03:04 PM Hejka! Mam w głowie trochę przemyśleń, ale najpierw nieco kontekstu. Mam 31 lat i pod względem finansowym jest dobrze; mam aktualnie około 900k PLN porozrzucanych głównie po obligacjach, ale jak sytuacja na świecie się uspokoi to pewnie spróbuję na giełdzie - kupię największe spółki za jakiś tam procent mojego kapitału i za kilka lat mogę mieć równie dobrze 2 miliony PLN. Do tego mam własnościowe mieszkanie w mieście TOP5 w Polsce. Póki co tylko 50m2, ale to mieszkanie zostało kupione przed tymi wszystkimi dopłatami, kredytami 2% i innym pompowaniem kieszeni deweloperów, więc to moje mieszkanie też mocno zyskało na wartości - jakieś ~60% do góry. Do tego mieszkanie znajduje się jakieś 10 minut od centrum. Także kwestie finansowe wyglądają OK - pieniądze nie dla mnie problemem i w ogóle o nich nie myślę w kwestiach negatywnych. Jednak problem i absolutna ściana to są kobiety i relacje z nimi. Jakieś 10 lat temu zacząłem to całe PUA i podchodziłem może z 3-5 miesięcy i wtedy nie pomyślałem o prowadzeniu żadnych statystyk, więc dokładnych liczb nie znam, ale chociaż % powodzeń był bardzo niski to jednak trochę tych randek było, może nawet 2-3 dziewczyny by z tego były. Jednak wtedy był inny gigantyczny problem - mianowicie byłem biedny, nie miałem grosza przy dupie, na studia dojeżdżałem codziennie 2h w jedną stronę, aby się wyrwać z tej biedy, więc chyba nie muszę nawet wspominać o tym, że nawet nie miałem gdzie tych dziewczyn zaprosić do siebie, bo moim "do siebie" był autobus. Zrezygnowałem z dziewczyn i skupiłem się na finansach, żeby najpierw je ogarnąć, a potem kobiety. W międzyczasie chodziłem na prostytutki, łącznie będzie z kilkadziesiąt dziewczyn i większość z nich była super - jakby odjąć aspekt finansowy, że za to płaciłem, to szczerze czułem się jak ze swoją dziewczyną. I tak czas mijał, też bardzo szybko poszedłem do pracy. Udało mi się załapać, giga skupiłem się na pracy, żeby pójść do przodu i się udało. W międzyczasie świat się zmienił - COVID, potem tinder i wystrzał hipergamii. Przez jakiś czas nie chodziłem na prostytutki, bo skupiłem się na pracy. Dodatkowo żeby domknąć studia, bo robiłem też studia zaoczne, inżynier, magister, praca magisterska, wszystkie zaliczenia, kierunek techniczny, więc była to rzeźnia z 200 osób do linii mety dotrwało tak ~40 osób. Zaparłem się i się udało, ale kosztem dziewczyn. Teraz nie tak dawno chciałem wrócić do dziewczyn, ale jest kompletna ściana. Co gorsze nawet sensownych prostytutek już nie ma, zero, same oszustki. Byłem na kilku spotkaniach to był dramat, same oszustki, wygląd nie zgadza się ze zdjęciami, dziewczyny były niemiłe, oczywiście przycinanie na czasie i wyganianie. Kompletnie inne realia niż dekadę temu. Próbowałem wyjść na miasto i też już kurde nie ma dziewczyn. Podobno już tak jest, "taki mamy klimat" - czytałem, że kluby nocne upadają, bo nie ma ruchu. Logicznie ma to sens; dziewczyny aktualnie mają 999999999 czadów na tinderze, więc po co wychodzić w ogóle na miasto i do klubów? Do pracy dojeżdżają samochodami / uberami, już po prostu nie wychodzą "przypadkowo" na miasto - nie ma dziewczyn po prostu, nie ma do kogo podchodzić. Na mieście są same pary albo faceci. W klubach i nocą to samo. Zapomniałem dopisać, ale jeżeli chodzi o kontakty czy tam znajomych to z innymi chłopami nie ma absolutnie żadnego problemu, czasem są jakieś wyjścia z pracy czy coś to jest ok, normalnie gadamy, chcą ze mną gadać, zapraszają mnie, a ja ich, jest OK. Jakbym miał sobie ogarnąć nowego znajomego do nie wiem, gierek czy czegokolwiek to jest OK, nie ma żadnego problemu. Problem jest taki, że kobiety w ogóle nie chcą ze mną rozmawiać, nie przypominam sobie, żeby w moim życiu jakakolwiek kobieta była dla mnie miła sama z siebie czy zaczynała cokolwiek, to zawsze było ciągnięcie za język i siłowe przeciąganie liny, aż któraś się trafiła - normalniejsza - wtedy tak jak te podejścia robiłem to w końcu po X podejściach trafiała się taka, z którą można było przez chwilę pogadać. Te kilka chętnych dziewczyn to było takie 6-7 / 10 jeżeli chodzi o wygląd. Były szczupłe, długie włosy, komplet zębów - chociaż jak teraz tak o tym myślę, to może na realia z 2026 każda nich to byłoby absolutne 10/10? Jeżeli chodzi o podchodzenie do dziewczyn, czy do kogokolwiek, zagadywanie do facetów, to mogę to robić, nie ma żadnego problemu czy tam zawahania. To samo dzwonienie, calle różnego typu - mam bardzo dobry angielski, którego z resztą ciągle używam w pracy - zero polskiego. Tylko co innego być w stanie to zrobić, a co innego opłacalność tego przedsięwzięcia, bo oczywiście mógłbym zrobić pewnie 10 000 podejść i jakaś by się trafiła, ale czy to jest serio jedyna opcja? Jeżeli chodzi o mój wygląd to względem 10 lat temu nic się nie zmieniło, a nawet zmieniło się na plus - wtedy byłem chudy jak patyk, jakieś 58kg przy 181cm wzrostu, ale na przestrzeni lat trochę to poprawiłem, aktualnie ~71kg, body fat naturalnie niski, jakieś 8-10%, jest kaloryfer i definicja mięśni widoczna, ogólnie wygląda to fajnie i aktualnie wyglądam dużo lepiej niż wtedy. No właśnie, ale teraz to jest 10 lat później, w międzyczasie był COVID i eksplozja hipergami i aplikacji randkowych plus masowe importowanie mokebe i innych kolorowych, aby januszexy mogły zaoszczędzić na wypłatach dla Polaków. Ogólnie jakby był nadal 2016 rok, a ja się cofnął do tego momentu z aktualnym wyglądem + stanem konta, to takie podchodzenie szybciutko by zakończyło wszystkie poszukiwania. Ale niestety świat się zmienił o 180 stopni i to niemalże w mgnieniu oka. Chciałem się zapytać co zrobić? Co byście zrobili na moim miejscu? Czy może po prostu nie da się już nic z tym zrobić, rynek przez tą dekadę tak odjechał, że jestem SUB5 i kobiety jedynie interesują się czadami 10-20%, a dla reszty, jak ktoś sobie nie zaklepał dziewczyny w "normalnych" czasach nie ma już nic? Można coś z tym zrobić czy lepiej żebym się do tego przyzwyczaił bo tak to będzie wyglądało przez następne 50 lat - zero kobiet i seksu? Najbardziej mnie te prostytutki rozczarowały, to jest aktualnie dramat kompletny, a kiedyś było spoko i tak szczerze jakby były normalne prostytutki to moje życie byłoby cudowne, niczego by nie brakowało. A tak brakuje trochę tych kobiet i seksu. Bardzo dziękuję za przeczytanie mojej historii. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted Tuesday at 03:13 PM Share Posted Tuesday at 03:13 PM 8 minut temu, DariuszK napisał(a): Najbardziej mnie te prostytutki rozczarowały, to jest aktualnie dramat kompletny, a kiedyś było spoko i tak szczerze jakby były normalne prostytutki to moje życie byłoby cudowne, niczego by nie brakowało. A tak brakuje trochę tych kobiet i seksu. @kenobi może Ty coś naszemu nowemu koledze doradzisz? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Takahashi Posted Tuesday at 03:29 PM Share Posted Tuesday at 03:29 PM (edited) Jak taka osoba jak Ty ma problem z tym to chyba nie ma co działać w tym temacie.Tragedia... Myślałem, że jak masz kase i mieszkanie to robi się łatwiej... Edited Tuesday at 03:29 PM by Takahashi Link to comment Share on other sites More sharing options...
DariuszK Posted Tuesday at 03:49 PM Author Share Posted Tuesday at 03:49 PM 12 minut temu, Takahashi napisał(a): Jak taka osoba jak Ty ma problem z tym to chyba nie ma co działać w tym temacie.Tragedia... Myślałem, że jak masz kase i mieszkanie to robi się łatwiej... Właśnie problem jest taki, że całkowicie zmienił się strumień kobiet. Dawniej to kobiety często wychodziły na miasto "przy okazji". Dzisiaj ten strumień jest całkowicie odizolowany, kontrolują go aplikacje randkowe, a same kobiety też już w ogóle nie wychodzą, bo nie mają po co - nieskończone morze czadów jest na tinderze, więc tych wszystkich swoich walorów i osiągnięć tak naprawdę nieczady nie mają jak zaprezentować, bo są odcinani przez świat wirtualny. Oczywiście wiadomo, pozostaje praca itd., ale to jest ogólnie słabe źródło - oczywiście, lepsze takie niż żadne, ale jak ktoś pracuje w branży gdzie jest 20 chłopa na 1 babę to poznawanie kobiet z pracy odpada. Z resztą to widać po prostytutkach - 10 lat temu było tak miliard razy lepiej, a aktualnie wszystkie się przeniosły na e-kurestwo - onlyfansy i inne iwantclipsy. Także alternatyw brak Link to comment Share on other sites More sharing options...
Martinez Posted Tuesday at 03:49 PM Share Posted Tuesday at 03:49 PM (edited) Mozesz na wstepie pare zlotych wplacic na forum, bedzie to bardzo mile widziane, a Tobie duzo nie ubedzie. Edited Tuesday at 03:50 PM by Martinez 1 3 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Takahashi Posted Tuesday at 04:11 PM Share Posted Tuesday at 04:11 PM Mi się wydaje, że trzeba szukać w innych krajach.Tak jak chłopaki w Tajlandii albo Ameryka Południowa. Polki się odkleily przez złe wychowanie przez ojców i spoleczenstwo. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted Tuesday at 04:13 PM Share Posted Tuesday at 04:13 PM 10 minut temu, DariuszK napisał(a): Dawniej to kobiety często wychodziły na miasto "przy okazji". Dzisiaj ten strumień jest całkowicie odizolowany, kontrolują go aplikacje randkowe, a same kobiety też już w ogóle nie wychodzą, bo nie mają po co - nieskończone morze czadów jest na tinderze Nie wiem w jakie celujesz, ale na grupach fejsowych proponujących zapoznawcze wyjazdy kobiety są, a brakuje panów. 22 minuty temu, DariuszK napisał(a): Z resztą to widać po prostytutkach - 10 lat temu było tak miliard razy lepiej, a aktualnie wszystkie się przeniosły na e-kurestwo - onlyfansy i inne iwantclipsy. Także alternatyw brak Nie wierzę, że w mieście top 5 w PL nie znajdziesz żadnej studentki na krótszy lub dłuższy układ... 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
DariuszK Posted Tuesday at 04:26 PM Author Share Posted Tuesday at 04:26 PM @Takahashi rzeczywiście jest to jakaś opcja. Jak nie będzie innych opcji, to cóż, trzeba będzie się na to zdecydować. Jednakże póki co chciałbym jeszcze spróbować na rynku krajowym, żeby poznać kształt sytuacji - a może po prostu rzeczywiście jest tak słabo i to jest nowa norma? Nie wykluczam tego. Może tak wygląda świat matrymonialny dla nie-czadów w 2026. @Brat Jan mógłbyś mi proszę podrzucić link do takich grupek albo jak ich szukać? Też pytanie jakiego typu to kobiety, bo dla mnie to tak max 29 lat. Ze studentkami też jest ciężko, bo tak jak mówiłem, jest e-kurestwo i masa spermiarzy, którzy płacą za głupie zdjęcia stóp, albo za pisanie z pajetem myśląc, że piszą z dziewczyną. Jak próbowałem się ustawić to krzyczały kwoty typu 30-40k / mc + mieszkanie. Sorry, ale znam wartość pieniądza i dziura pomiędzy nogami nie jest tyle warta. Dziewczyna, której szczyt możliwości to kasa w żabce nagle chce 40k. Niech sobie szukają frajera gdzie indziej, bo to już trzeba być kompletnym imbecylem lub miliarderem. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Takahashi Posted Tuesday at 04:34 PM Share Posted Tuesday at 04:34 PM @DariuszK Gupa to na przykład „Single w podróży”. Raz pojechałem z dziewczyną z tej grupy i była tragedia – okazała się skrajną feministką. Gdy jakaś para bawiła się na plaży i gość klepnął swoją laskę w zadek, ta moja wypaliła, że mam iść jej pomóc, bo widać, że jej się to nie podoba. Zresztą jak popatrzysz, średnia wieku na takich grupach wynosi 40+. Dużo kobiet oczekuje też sponsorowania wyjazdów 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
DariuszK Posted Tuesday at 04:40 PM Author Share Posted Tuesday at 04:40 PM @Takahashi pościanowe kobiety po karuzeli - średni target niestety. Może jakbym miał 70 lat to spoko, ale bujać się z kobietą starszą o 10 lat - sam rozumiesz. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Takahashi Posted Tuesday at 04:47 PM Share Posted Tuesday at 04:47 PM @DariuszK O to chodzi.Pomyśl logicznie.Po co młode ładne kobiety by sie ogłaszały na takich grupach?One mają pełno zaproszeń od swoich orbiterów i nie potrzebują się ogłaszać w internecie. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Jan Posted Tuesday at 04:49 PM Share Posted Tuesday at 04:49 PM (edited) 29 minut temu, DariuszK napisał(a): Też pytanie jakiego typu to kobiety, bo dla mnie to tak max 29 lat. Mało kto z organizatorów chwali się wiekiem kobiet, ale przeważa 35-45 więc dla Ciebie za stare. @kenobi operuje na datezone i erodate i ma ustawiony wiek pań na max 32. Jakoś znajduje... Stawiam, że jako wysportowany będziesz miał większe szanse przebić się przez setki piszących spermiarzy Edited Tuesday at 04:56 PM by Brat Jan 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted Tuesday at 05:02 PM Share Posted Tuesday at 05:02 PM Pozwól że "zaktualizuję" Twoje oprogramowanie bo widzę że wyszedłeś spod kamienia. Teraz liczy się social circle, laski DMuja ci na Insta jak masz ciekawy profil lubisz wycieczki masz fajny kontent dobre foty, auta i sporo małpek która cię obserwuje (social proof). Gra się przeniosła do Social Mediów liczy się PR czy twój profil jest klikany i dobry liczbowo. Laski dzisiaj skanują typów przez neta więc po co mają gdziekolwiek wyłazić? (jeszcze przegrywy będą podchodzić i zaczepiać) Kolejną rzeczą nie zalewasz tego, nie zakochujesz się, rotujesz barachło do znudzenia no chyba ze chcesz mieć dziecko multigenowe te laski w większości maja przebiegi jak passaty od Niemca. To nie są czasy na love story śluby i tradycyjne związki 8 Link to comment Share on other sites More sharing options...
DariuszK Posted Tuesday at 05:23 PM Author Share Posted Tuesday at 05:23 PM @Brat Jan dzięki, spróbować warto. Spróbuję. Tylko @kenobi proszę daj mi znać czy masz tam w ogóle jakieś swoje foty - może to robi różnice? Tylko kurde swoje foty wrzucać i pajacować na portalu gdzie się obraca pieniędzmi i de facto jest się klientem, tak średnio. Ale może "taki mamy klimat". Ja szukałem tych ogłoszeń po stronach z ogłoszeniami, 10 lat temu były i faktyczne dziewczyny były po drugiej stronie, ale właśnie... to było 10 lat temu. @smerf dzięki, ciekawa koncepcja. Serio dziewczyny teraz tak cały swój czas wolny spędzają? Domyślam się, że głównie te młodsze, 25 i mniej - czy te starsze również? A podobno to faceci "uciekli do internetu", dramat. Też to ogólnie zauważyłem, więc moje obserwacje pokrywają się z Twoimi, że teraz dziewczyny mało wychodzą na miasto "przy okazji". Gdzieś znikają i puff nie ma ich, nie wiem co one robią. Może serio jest to świat wirtualny i social media w przerwie pomiędzy skakaniem po czadach, pajetach i mokebe. Tylko to też brzmi jak większy projekt, nie coś doraźnego. Followersów mogę zawsze kupić, kapitał jest. Pytanie o jakiej skali mówimy, czy to setki tysięcy, czy 10k już jest spoko i robi na takiej małolacie wrażenie. Fotki z pomocą AI wygenerować i przerobić to też nie jest duży problem jakby się nad tym zastanowić. Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted Tuesday at 05:30 PM Share Posted Tuesday at 05:30 PM 3 minuty temu, DariuszK napisał(a): @smerf dzięki, ciekawa koncepcja. Serio dziewczyny teraz tak cały swój czas wolny spędzają? Domyślam się, że głównie te młodsze, 25 i mniej - czy te starsze również? A podobno to faceci "uciekli do internetu", dramat No tak od c19 sie to utrwaliło zresztą one całe życie idą po najniższej linii oporu wiec czemu się dziwić Na AI nie każda się złapie to raczej red flag. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
DariuszK Posted Tuesday at 05:45 PM Author Share Posted Tuesday at 05:45 PM @smerf prawda. Tylko pytanie - czy masz jakieś sukcesy stosując te metody? Bo szczerze to brzmi jak giga skomplikowane przedsięwzięcie, to już łatwiej urodzić się czadem niż taką dużą sieć instagramową zbudować... Link to comment Share on other sites More sharing options...
smerf Posted Tuesday at 05:52 PM Share Posted Tuesday at 05:52 PM 1 minutę temu, DariuszK napisał(a): @smerf prawda. Tylko pytanie - czy masz jakieś sukcesy stosując te metody? Bo szczerze to brzmi jak giga skomplikowane przedsięwzięcie, to już łatwiej urodzić się czadem niż taką dużą sieć instagramową zbudować... Sam się nie bawię w to bo już chyba za stary na to jestem, ale znam typków co tak mielą. Nie musisz mieć nie wiadomo ile folowersów ale wiadomo lepiej to wygląda — dla tych pustaków wtedy jesteś "kimś". 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pocztowy Posted Tuesday at 07:01 PM Share Posted Tuesday at 07:01 PM 1 godzinę temu, smerf napisał(a): Pozwól że "zaktualizuję" Twoje oprogramowanie bo widzę że wyszedłeś spod kamienia. Teraz liczy się social circle, laski DMuja ci na Insta jak masz ciekawy profil lubisz wycieczki masz fajny kontent dobre foty, auta i sporo małpek która cię obserwuje (social proof). Gra się przeniosła do Social Mediów liczy się PR czy twój profil jest klikany i dobry liczbowo. Laski dzisiaj skanują typów przez neta więc po co mają gdziekolwiek wyłazić? (jeszcze przegrywy będą podchodzić i zaczepiać) Z jednym się nie zgodzę. Jednak większość dziewczyn patrzy przez sociale, czy jesteś atrakcyjny, a nie, czy popularny. A ja tutaj nie widzę jakiegoś puntu zaczepienia, żeby mieć branie. Wygląd przeciętny, mieszkanie zwykłe, kasa ukryta, poznawać nie masz gdzie. Skąd niby te kobiety mają się brać? 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
SpellBreaker Posted Tuesday at 07:18 PM Share Posted Tuesday at 07:18 PM No to ja jestem przeciwieństwem bo finansowo porażka a trochę podupcylem, tyle że ja skupiałem się na kobietach w nie zarabianiu. Niestety,długofalowo takie decyzje mają swoje konsekwencje. Ja mogę tylko powiedzieć że wygląd i praktyka ale jak zaczynałem 10 lat temu było inaczej,teraz mimo prime wygląd to mam bardzo pod górkę. Czasy tak pojebane że tak naprawdę oprócz dbania o wygląd chyba nie ma sensownych rad. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Maurycy Posted Tuesday at 07:51 PM Share Posted Tuesday at 07:51 PM A skąd dziewczyny mają wiedzieć, że masz kasę i swoje mieszkanie? Chodzisz z aktem notarialnym po mieście i nim wymachujesz, a w dłoni trzymasz wydruk stanu konta? Żarty na bok. Nie jest łatwo pokazać, że jest się ogarniętym facetem nowo poznanej dziewczynie. Fajnie, że jesteś ogarnięty - to na duży plus, ale na "polu walki" nie różnisz się niczym od zwykłego faceta. Na pewno zyskasz w oczach kobiet przez ogarnięcie finansowe, ale musisz się najpierw przebić przez tłum konkurencji. W dzisiejszych czasach popularne są portale społecznościowe typu Instagram, gdzie możesz zaimponować swoimi pieniędzmi, o ile prowadzisz bardziej luksusowy styl życia. Wycieczki do Dubaju, fajny samochód, modne ciuchy - wtedy kobieta wie, że ma do czynienia z facetem na odpowiednim poziomie finansowym. No bo to taki facet pokazuje fajne życie w social mediach. Nie oceniam tego - ja tak nie robię. Jak masz kasę na koncie, to fajnie, ale bez używania tej kasy ciężko jest zostać zauważonym i wybić się z tłumu. Dla kobiet w dzisiejszych czasach głównie się liczy wygląd, to jest to na co zwracają uwagę na pierwszym miejscu. Jak masz pieniądze, nie oszczędzaj na sobie. Jestem 2 lata od Ciebie starszy, pieniądze, które wydałem na siebie, pozytywnie zaowocowały w kontaktach z kobietami (sport, siłownia, aparat na zęby, poprawa cery, barber, ciuchy). Jak odpowiednio o siebie zadbasz, to zobaczysz na sobie wzrok kobiet, one potrafią subtelnie pokazać, że im się podobasz. Jeśli nie czujesz po prostu tego zainteresowania, to znaczy, że nie jesteś wystarczająco atrakcyjny fizycznie i idź w looksmaxing. Zobaczysz, że to zaprocentuje w kontaktach z kobietami, a i Ty będziesz czuł się lepiej. Nie żałuj i wydaj trochę z tej kasy na siebie 7 Link to comment Share on other sites More sharing options...
HeadBolt Posted Tuesday at 08:03 PM Share Posted Tuesday at 08:03 PM Blackpyl panie, radzę wrzucić na luz Link to comment Share on other sites More sharing options...
DariuszK Posted Tuesday at 08:08 PM Author Share Posted Tuesday at 08:08 PM @SpellBreaker sam piszesz, że teraz jest "bardzo pod górkę", więc pytanie czy to całe skupianie się na kobietach cokolwiek daje i czy i tak się finalnie nie jest w punkcie wyjścia, zwłaszcza jak świat się mocno zmienia i po drodze masz covida i tindera. Moim zdaniem nie ma żadnego podrywania, to jest cope, albo się dziewczynie podobamy i jest easy, albo nie i nie da się z tym nic zrobić. @Pocztowy @Maurycy nie no, pokazanie pieniędzy to nie problem, zawsze można przez "pomyłkę" pokazać dziewczynie otwarty stan konta, próbować wielokrotnie aż zauważy. Działa. Z resztą, jak to ma nie działać. Problemem jest pozyskiwanie nowych dziewczyn na randki. Potem już pociągnięcie tematu to jest easy. Można zrobić tak jak napisałeś, tylko to jest tak puste i to jest takie palenie hajsu, że to jest aż głupie. To już lepiej tym kapitałem obracać i go pomnożyć, zwłaszcza, że przy takich kwotach już się robi fajnie i pieniądze robią pieniądze. Zobacz sam, że najbogatsi ludzie tego świata mają w dupie te pieniądze - wszystkie te Zukierbergi, Samy Altmany, Dzoni Bezosi, Elony Maski - totalnie wyjebane, 10 letni sweter, 20 letnie spodnie i dobre. looksmaxing też ma swoje granice, wiadomo, można kupić ciuchy czy tam iść do barbera, ale to już jest sufit tak szczerze mówiąc. Też jakby te pieniądze pokazywać lub nie to skądś trzeba pozyskiwać te nowe dziewczyny i pytanie skąd - social media? tinder? real? Jak real to gdzie, bo na pewno nie ulica w 2026 @HeadBolt tak to wygląda w 2026. Takie są fakty. Można copeować, ale daleko się na tym nie zajedzie, zwłaszcza jak ktoś weryfikuje po rezultatach, a nie żyje w perma cope. Link to comment Share on other sites More sharing options...
HeadBolt Posted Tuesday at 08:12 PM Share Posted Tuesday at 08:12 PM @DariuszK Nie za bardzo rozumiem język korposzczurów a nie chce mi się guglować 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
DariuszK Posted Tuesday at 08:15 PM Author Share Posted Tuesday at 08:15 PM @HeadBolt to nie jest żaden język korposzczurów, przeciętny zoomer tak teraz mówi. Blackyp wchodzi do mainstreamu, nawet Jankowski w telewizji o nim wspomina i go głosi. Link to comment Share on other sites More sharing options...
SpellBreaker Posted Tuesday at 08:29 PM Share Posted Tuesday at 08:29 PM 18 minut temu, DariuszK napisał(a): sam piszesz, że teraz jest "bardzo pod górkę", więc pytanie czy to całe skupianie się na kobietach cokolwiek daje i czy i tak się finalnie nie jest w punkcie wyjścia, zwłaszcza jak świat się mocno zmienia i po drodze masz covida i tindera. Moim zdaniem nie ma żadnego podrywania, to jest cope, albo się dziewczynie podobamy i jest easy, albo nie i nie da się z tym nic zrobić. Ogólnie to bym się zgodził ale poznawanie po prostu zwiększa prawdopodobieństwo zadupcenia ale musisz się podobać i to raczej na początku . Wyglad to najważniejszy faktor jeśli chodzi o prawdopodobieństwo sukcesu. No w tej chwili tracę czas poznając kobiety więc szukam innej pracy, muszę coś zmienić a od kobiet nie oczekuję niczego dobrego. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts