Jump to content

Przełomowe momenty, które wybiły mnie z matrixa


Recommended Posts

Gimnazjum

Już wtedy zauważyłem, że chłopcy posiadający wyraziste szczęki/rysy twarzy są bardziej lubiani przez koleżanki, zaś ci z okrągłymi buźkami bardzo często byli przez nie wyśmiewani i wyszydzani.

Normalnie nigdy bym tego nie dostrzegł, ale w tamtym czasie lubiłem oglądać kreskówki z Johny Bravo i dzięki temu to wyłapałem.

 

Szkoła średnia

Pamiętam jak facet ze starszych klas podbijał do jednej dziewczyny z mojej klasy. Typ 190 wzrostu, napakowany itp.

W trakcie trwania naszej lekcji potrafił wejść do sali i rzucić jedzeniem w ową koleżankę na zasadzie: ,,masz (tutaj jej nazwisko), żryj kupiłem ci".

Typowy pewny siebie łobuz mający wszystkich i wszystko gdzieś.

Wtedy sobie pomyślałem: ,,Gościu, takim traktowaniem nigdy nie znajdziesz kobiety, przecież ona kopnie ciebie zaraz w dupę"

Tydzień później widziałem jak się obściskują i całują na przerwie, zresetowało mi to mózg kompletnie.

 

Kolega, który miał kilkadziesiąt kobiet sam mi potwierdzał, że jak był miły dla dziewczyn to kopały go w dupę na zasadzie ,,jesteś za dobry, nie zasługuję by być z tobą".

Gdy zmienił postawę na zasadzie ,,będę stanowczy i lekko chamski" to nagle zaczął odnosić sukcesy z kobietami :)

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
  • Replies 391
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

W moim życiu było kilka zdarzeń, które skutecznie wypchnęły mnie poza standardowe postrzeganie świata.   Jako młody człowiek, mimo dość zdroworozsądkowego wychowanie i nieidealizowania relacji

U mnie kilka historyjek:      Przyjaciółka. 8 lat znajomości. Miała narzeczonego, bardzo dobry chłopak. Pracowity, uczciwy, duże poczucie humoru.  Na horyzoncie pojawił się bardzo

A ja powtórzę tylko przysłowie   "Wiele zyskał ten kto KURWĘ stracił."

Posted Images

Mama groziła ojcu rozwodem gdy ten nie mógł wstać z łóżka z powodu ciężkiej depresji. Niestety dotarło do mnie z opóźnieniem co tam się wydarzyło.

Wszystko oczywiście sobie pięknie zracjonalizowała już po, jak jego stan się poprawił. Stary nawet nie mruknął. Ciekaw jestem jakie ma myśli na jej temat.

  • Like 4
  • Sad 5
Link to post
Share on other sites

W gimnazjum zaobserwowałem przypadek, że dziewczyna nudzi się "dobrym" chłopakiem - w klasie była para, przez 1-2 klasy kolega był takim badboyem/cwaniakiem. Dziewczyna wpatrzona w niego (taka "niewinna cicha myszka"). W trzeciej klasie kolega się uspokoił, ochłodziła się w jego kierunku i zerwali po jakimś czasie. Potem wygadał mi się, że jego ex często "fajnie się bawiła na imprezach z koleżankami bez niego" (dowiedział się tego od swojej przyjaciółki, co potem zaczął z nią kręcić i chodzić).

 

 

 

 

  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Gimnazjum. Koniec lekcji. Z kumplem pakujemy się żeby wyjść, przed nami dziewczyny, gadka szmatka i w pewnym momencie moją wymiana zdań z jedną z nich:

- Ja zabiorę Cię na ten spacer 😛

- Ty? Ja się toba brzydze!

Poczułem się jakbym z zaskoczenia dostał sierpowego i jedynie zapytałem:

- Czy ja Ci coś zrobiłem?

Prychnęła, obrócił się i poszła na przerwę.

Później w klasie wywiązała się rozmowa czy podobam się dziewczynom i już wynik nie był taki druzgocacy, ale mówiły różnie, a ja to słyszałem. Dzis wiem, że gralem rolę klasowego błazna, a to zdecydowanie nie jest atrakcyjne i nie daje szacunku. Od tamtej pory wszystko się zmieniło, znienawidziłem ich i kobiet ogolnie. Przysiagłem sobie, że kiedyś wszyscy będą patrzeć na mnie z podziwem.

Edited by Terve
Autokorekta
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Kolejnym przełomowym wyjściem z matrixa było to jak zrozumiałem co kryje za sobą energia seksualna.

Kiedy uświadomiłem sobie o destrukcyjnym wpływie porno na mój mózg oraz o tym jakie niesie z sobą konsekwencje.

  • Like 11
Link to post
Share on other sites

Koleszka mówi do swojej dziewczyny, (ma duże oczy) fajnej dupy 8/10, że ma oczy jak "srający pekińczyk z zatwardzeniem". I się chichra. A przy stole ze 20 osób. 

Ta obraza w pierwszej chwili. A potem... Łukaszek tak nie myśli, on mnie kocha, on taki nie jest. 

Łukaszek ma z nią teraz 2 kaszojadów. Mieszkają w chałupie za kilkaset K. Jeżdżą samochodami za kilkadziesiąt tysi. Wakacje... 

 

A Łukaszek siedzi od roku w areszcie za przemyty na grubo. 

  • Haha 8
Link to post
Share on other sites

Mnie z matrixa wyciągnęło forum i działalność Marka na Youtube. 

 

Najbardziej przypałowa akcja? Pisanie do dziewczyn na sympatii miłosnych monologów i to w pierwszych wiadomościach :) Nie pytajcie o szczegóły, co konkretnie pisałem, bo wstyd się przyznać.

Desperacja wywalona w kosmos. 

 

  • Like 1
  • Haha 6
Link to post
Share on other sites

Od siebie jeszcze tylko dodam jak w gimnazjalnej klasie mieliśmy takiego typa, co był od nas kilka lat starszy (parę razy nie zdał). co za tym idzie był znacznie wyższy od nas i miał lepszą tężyznę fizyczną, to chyba normalne. Do tego miał jakiegoś kuratora, wieczny wagarowicz, kiedyś w szatni po WF skasował mordę jednemu gościowi bo raz zaśmiał się z jego nazwiska, przyjechało pogotowie i policja. Typ był typowym skurwielem.

 

Któregoś dnia na lekcji usiadł koło najatrakcyjniejszej dziewczyny w klasie, wiadomo flirtu nie było końca i nagle w jednej chwili zaczął łapać ową koleżankę za.... piersi.

Moja pierwsza myśl była taka, że gościu prawdopodobnie będzie miał przypał jak nie wiem co, zaraz dziewczyna poleci do dyrektora albo zgłosi to nauczycielowi, nie wiem dlaczego ale ogarnął mnie jakiś strach, że cała klasa dostanie jakąś naganę z powodu kolejnego przypału (już jedną mieliśmy).

 

Wiecie jaka finalnie była reakcja koleżanki? Dosłownie rozpromieniała, zaczęła się tak śmiać, że mało nie ogłuchliśmy.

 

Pewnie gdybym zrobił to ja albo któryś z innych ,,dobrych chłopaków" to pewnie skończyłoby się na wizycie u dyrka ;)

Edited by Tomek9494
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
W dniu 2.05.2021 o 11:46, cst9191 napisał:

Mnie z matrixa wyciągnęło forum i działalność Marka na Youtube. 

Mnie w zasadzie też.

Sytuacje o których pisałem w tym temacie gdzieś powyżej, dopiero zapaliły mi lampkę ale ostatecznym wyrwaniem z Matrixa było właśnie to forum.

Wiele musiałem zobaczyć żeby się ta lampka zapaliła.

Dziś sam się sobie dziwię, że aż tyle było mi trzeba ale lepiej późno niż wcale.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Trochę śmieszne sprawy, ale zaczęły mi wszystko rozświetlać. 

 

Prowadziłem internetową znajomość z jedną panną i w międzyczasie mój kumpel miał urodziny. Wrzuciłem mu nasze zdjęcie, na którym byłem już mocno podpity i miałem nieźle wykrzywiony ryjec. Możecie domyślać się co się po tym stało. 😁

 

Druga sprawa to jakiś czas później, gdy już wiedziałem o pigułkach i interesowałem się red pillem. Siedzimy z kumplami w garażu i pijemy wódkę, była tam też dalsza koleżanka. Jeden z mojej brygady lubi sobie "pogadać" z dziewczynami, nie miał na celu podrywu, ale u niego to już podświadomie leci. Siedzą, gadają, kumpel nieźle bajeruje, a ja stoję sobie trochę dalej przy stoliku. Panna co rusz zaczyna się na mnie patrzeć z wzajemnością i jak podszedłem trochę bliżej nich i gadałem z innym ziomkiem to słyszałem, że jestem atrakcyjniejszy i mnie woli (tak z dupy w sumie, bo kumpel nic jej nie proponował, ani nie pytał). Po tym zacząłem kwestionować blackpill szczerze mówiąc. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
W dniu 24.02.2020 o 23:52, piotr_atlant napisał:

Jeśli kobiety z taką łatwością zdradzają to po co narzucać sobie ograniczenia.

Dla samego siebie człowieku. Tylko dla siebie utrzymujesz zasady i pewne ograniczenia, dla własnego umysłu, dla spokoju, harmonii psychicznej. To nagroda sama w sobie. To absolutne podstawy. Nie robisz tego dla kogoś, tylko dla siebie.

  • Like 3
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites

Od niepamiętnych czasów wiedziałem, że jest coś nie tak.

Szale goryczy przelało to jak kumpel przycisnął kiedyś jedną do ziemi i mu wygadała prawdę jak jest. "Wygląd to nie wszystko facet musi mieć jeszcze kasę być zabawnym i 100 innych rzeczy". Koparka mi opadła jakie wielkie wymagania a zero od siebie. Połączyłem fakty z wcześniej poznanymi kobietami i doszedłem do wniosku, że wszystkie są takie. Od tego momentu traktuje kobiety jak 12 letnie dziewczynki księżniczki. Nie traktuje je poważnie mówię to co chcą usłyszeć. Wycofałem się przejąłem narracje dzisiejszego świata. Nie mam zamiaru się użerać i spełniać zachcianek wielkich pań no chyba, że mam w tym jakiś interes. Tylko zimna kalkulacja zysków i strat. Czyli robię dokładnie to co one. Nie mam zamiaru być ofiarą. 

Uwaga!

Powyższe wymagania nie dotyczą czadów. Wtedy kobiety dają dużo od  siebie i są super. Zwykłych facetów niestety będą traktować słabo jako z braku laku niech już będzie, ale jak trafi się lepszy to hyc. 

 

Edited by buka1977
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Czołem, czas na mnie, do czasu tej historii jak tak analizuje moje życie nigdy nie "białorycerzyłem". oczywiście nie miałem pojęcia o całym redpill itd. jednak podświadomie zachowywałem się ok, nie mam do siebie zastrzeżeń, aż do tej historii, historia dzieje się 2 lata temu mieszkałem z dupą, jakoś niezbyt długo, chodziłem z nią parę lat wcześniej w liceum, później ją zostawiłem, ona znalazła gościa była z nim chyba z 4 lata, po tym czasie akurat byłem sam i spotkałem ja na domówce gadka coś tam, żali się jak to jej źle w związku, klasyk, ja zajętych nie tykam więc olałem temat, nagle po dwóch tygodniach pisze że z nim zerwała żebyśmy się spotkali itd. ( już wtedy powinno mi się zapalić X czerwonych lampek skoro z dnia na dzień potrafiła zostawić gościa po 4 latach) no ale nic zamieszkaliśmy razem, początek bajka później coraz gorzej ( zmiany nastrojów typowa borderline, o czym dowiedziałem się z internetu szukając co dolega mojej innej niż wszystka myszce), w łóżku typowo jak z dziewczynami z tym zaburzeniem, każdy kto czyta forum to wie że narzekać nie można, ale do rzeczy  wróciłem kiedyś pijany z jakiś urodzin znajomego i zacząłem się jej trochę zwierzać z swoich kłopotów, (problemy z używkami na tamten moment akurat) otwierać się itd. Generalnie chyba zaburzyłem swój idealny obraz w jej głowie, po dwóch tygodniach jakaś kłótnia do załatwienia w ciągu 15 minut, ona się spakowała wszystko co miała i do mamusi, i wtedy zaczyna się kabaret: ja nie znający forum psychologii dziewczyn itd. pierwszy raz z złamanym sercem ( a miałem wcześniej z X dziewczyn ) do niej z kwiatkami czekoladkami, kurw* list jej napisałem ( ciarki ogromnego wstydu ), żenada na całego, ona mnie zablokowała wszędzie, musiałem do niej pisać XD maile, no masakra, spotkaliśmy się po dwóch tygodniach to śmiała mi się w twarz że może już dała komuś dupy a może nie, nie moja sprawa, generalnie jazda niesamowita, później powiedziała mi że uwaga! Była zagubiona i spotkała się na seks z swoim byłym hahaha no hit jak patrzę z perspektywy, ja jeszcze chciałem jej wybaczyć mimo wszystko ( głupi zakochany człowiek ). Dziękuje moim dwóm przyjaciołom którzy wyperswadowali mi co o niej sądzą jak się zachowała i na szczęście już żadnych prób nie podejmowałem, leczyłem się z tego 3-4 miesiące, skończyłem na antydepresantach, sam przepracowałem problem i wyciągnąłem wnioski po czasie, nigdy więcej takiego zachowania, później zacząłem być z obecną dziewczyną uzbrojony w doświadczenie, a dopiero później odkryłem forum i audycje i potwierdziłem swoje przypuszczenia skąd wynikało zachowanie mojej byłej. Teraz na wszelkie shit testy, dziwne zachowania wiem doskonale jak reagować. A i jeszcze jedno jeśli to tylko możliwe to jak najdłużej należy powstrzymać się od mieszkania z dziewczyną, z obecną nie mieszkamy razem każdy ma swoją widzimy się często, ok. 2 razy w tygodniu nocujemy u siebie, ale każdy ma swoją przestrzeń i jest to duuuuuuuuuużo zdrowsza relacja. 

 

  • Like 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
  • 7 months later...

Nie jest to może moja sytuacja (choć w sumie jest xd), ale raz jak byłem ze znajomymi, to z innymi znajomymi pojawiła się dość pijana i patologicznie zachowująca się zawodniczka (z tego co zaobserwowałem i słyszałem to nie wykluczałbym borderline). 

 

Od razu wpadłem jej w oko i zaczęła się zachowywać w sposób dość spermiarski. Innego kumpla również kokietowała. Problem w tym że do niektórych (tych mniej atrakcyjnych) zachowywała się w sposób bardzo nieprzyjemny i wbijała im szpile. 

 

Po jakimś czasie jeden kumpel stwierdził do drugiego, że jak tu teraz dalej twierdzić, że dla nich liczy się jedynie mityczne wnętrze. 

 

Do głębszej wiedzy jaka tu jest przedstawiana go to nie pociągnęło, ale to co zrozumiał to jego. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

 

Wielka studencka miłość, pięć lat razem. Dwa miesiące przed weselem, zabawy dziewczyny z innym kolesiem w innym mieście. Nie ma miłości i wesela.

 

Pół roku do wesela, powrót kobiety z delegacji i słowa "nie chcę ślubu, Ty jesteś dla mnie za dobry".

 

W mojej rodzinie jest kobieta, mąż to zwykły pijak pracujący, nie jest to jakaś super posada. Kobieta rozwija się zawodowo, sukcesy w sporcie a ten siedzi nic więcej nie robi. Zastanawiałem się po co ona jest z nim w małżeństwie. Jest coś takiego jak rozwód - może po prostu jest bad boyem.

 

Ja nie jestem głównym bohaterem tych historii. Nigdy nad nimi szczególnie nie zastanawiałem się. Dopiero jak wszedłem na forum, zobaczyłem to wszystko w innym świetle.

 

 

Edited by 30euro
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.