Jump to content

Badoo, Sympatia, Tinder - poradnik - online dating w pigułce - manual - pytania i odpowiedzi


Recommended Posts

32 minuty temu, Epiktet napisał(a):

Panowie, wszystkim którzy „szukają” szczerze współczuję. Scrollując ostatnio tiktoka trafiłem w dziwny algorytm filmików w którym laski opowiadają o swoich spotkaniach z tindera i ogólnie tematycznie w okół relacji. Moje wnioski są takie że największe raszple w dodatku grube nagrywają 80/90% filmików prześmiewczych na temat facetów z tindera. Hitem dla mnie jest użytkowniczka o nicku „borovieckv” - laska zadaje często filozoficzne pytanie cytuje „o chuj chodzi z tymi facetami?” -  krótki opis bohaterki: nadwaga, krzywe zęby i czoło wielkości wielkiej krokwi. Ostatnio przelała się moja czara goryczy w której owa panienka nagrała kolejną opowieść o randce z tindera w której głównym wątkiem był fakt że koleś który przyszedł był jej wzrostu -„mówił że jest wyższy, że ma 175!” - w odpowiedzi laski podobne do niej wchodzą jej w dupe tekstami „girlllll zasługujesz na to co najlepsze olej takich typów”. 
 

Sprawa druga, panowie po części to jest wasza wina, w kolejnym to tiktoku owy placek ziemniaczany bo inaczej nie da się nazwać jej urody, opowiada że ma duże powodzenie na tinderze, że cały czas ma propozycję randek dlatego będzie wybrzydzać ile będzie chciała. Że ona doznała pewnego piku w relacjach, że non stop sie z kimś spotykała. Jej koleżanki już nie nadążały za jej „situationships”. Po kilku zdaniach można stwierdzić że nie dość że głupia to jeszcze tępa. Uwaga uwaga, teraz napiszę co ona wnosi od siebie do relacji oraz spotkań…. Nic. 
 

Stwierdziłem, że rozpisze jej w komentarzach pod filmikiem mój punkt widzenia, niestety szybko komentarze zostały usunięte i zostałem zablokowany xD 

 

Brzydkie grube baby + tinder + roszczeniowość innych takich samych bab w komentarzach to jest rak obecnych relacji.
 

Panowie, szanujcie się! 
 

 

Kurwa, serio pasztet jest coraz gorzej.

Edited by EmseyXYZY
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a):

jest coraz gorzej.

Jakby było dobrze to byś sobie znalazł swoją S tier waifu i przestał grać. Jak by na tym korposy zarobiły na następny jacht?

Tam wszystko jest przemyślane żeby nawciągać jak najwięcej kasy i zachować długoletnie zaangażowanie użytkowników. ;)

 

 

🤡🤡🤡

Tinder to popularna aplikacja randkowa, oparta na mechanice "swipe'ów" (przesuwania profili w lewo lub prawo), która umożliwia użytkownikom nawiązywanie kontaktów. Gry typu gacha (np. Genshin Impact, Fate/Grand Order czy Honkai Star Rail) to tytuły mobilne, w których gracze zbierają postacie lub przedmioty poprzez losowe "ciągnięcia" (pulls), często inspirowane automatami z nagrodami. Oba produkty działają w modelu freemium – podstawowa wersja jest darmowa, ale płatne elementy znacząco poprawiają doświadczenie. Poniższa analiza skupia się na podobieństwach w technikach monetyzacji, ale uwzględnia też szerszy kontekst mechanik i psychologii użytkownika, opierając się na dostępnych danych i badaniach.

Podobieństwa w mechanikach i psychologii użytkownika

Oba systemy wykorzystują elementy hazardu i uzależnienia behawioralnego, co bezpośrednio wpływa na monetyzację. W Tinderze losowość objawia się w algorytmie dobierania profili i szansie na "match" (wzajemne polubienie). W grach gacha – w losowych wynikach ciągnięć, gdzie rzadkie nagrody (np. 5-gwiazdkowe postacie) mają niskie prawdopodobieństwo (często poniżej 1-2%). To wywołuje efekt dopaminy – nagroda (match lub rare pull) daje chwilową euforię, zachęcając do dalszego korzystania.

  • FOMO (fear of missing out): W gacha limitowane eventy (bannery z nowymi postaciami) tworzą presję czasu. W Tinderze podobne jest to do boostów, które tymczasowo zwiększają widoczność profilu, zanim "okazja" minie.
  • Codzienne rytuały: Oba zachęcają do logowania się codziennie – gacha daje darmową walutę za wyzwania, Tinder limituje darmowe swipe'y (ok. 100 dziennie), co buduje nawyk.
  • Kolekcjonowanie: W gacha zbierasz postacie; w Tinderze – matches i kontakty, co daje poczucie postępu.

Te mechaniki sprawiają, że użytkownicy postrzegają oba produkty jako "gry", gdzie sukces zależy od inwestycji czasu lub pieniędzy

 

  Tinder Gry gacha Podobieństwa w monetyzacji
Model podstawowy Freemium: darmowe swipe'y, ale limitowane (ok. 100/dzień). Freemium: darmowa waluta na pulls, ale limitowana (codzienne nagrody). Oba zachęcają do płatności za usunięcie limitów i lepsze szanse. Przychody z mikropłatności i subskrypcji.
Subskrypcje Tierowane: Plus (9,99 USD/mc – unlimited swipe'y, 5 super likes/dzień), Gold (29,99 USD/mc – kto cię lubi), Platinum (wyższa widoczność). Monthly cards lub battle passes (np. Welkin Moon w Genshin za ok. 5 USD/mc – dodatkowa waluta co miesiąc). Warstwowe poziomy płatne, dające przewagę (więcej prób, ekskluzywne funkcje). Zachęta do stałych opłat.
Mikropłatności Boosts (zwiększają widoczność na 30 min), Super Likes (zwiększają szansę na match), Super Boosts. Waluta premium na pulls (np. Primogems w Genshin – pakiety od 0,99 USD). Płatności za "lepsze szanse" – losowe nagrody (match/pull). Efekt slot machine: wydawaj więcej, by trafić "jackpota".
Psychologiczne triki Algorytm ukrywa "lepsze" profile za paywallem; dopamina od matchy. Pity system (gwarancja nagrody po X pulls); FOMO na limitowane bannery. Oba używają losowości i wizualnych efektów (dźwięki, animacje) do uzależnienia. Przychody z whales (97% graczy nie płaci).
Różnice Brak gwarancji sukcesu (match zależy od innych); mniej regulacji. Często pity system łagodzi losowość; regulacje anty-hazardowe w niektórych krajach.

Gacha bardziej jawnie hazardowe, ale Tinder ukrywa to pod "randkowaniem".

 

 

 

🤡 🤡🤡

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, calltoaction napisał(a):

Tylko zerknałem i zgadzam się - max 2/10 innych cech szkoda opisywać. Na listę to bym jej nawet nie wrzucił bo szkoda życia.

 

I jak ma być dobrze w tym kraju? Wachy by mi szkoda było żeby podjeżdżać pod taką świnie a ona mówi że do niej kolejka, śmiechu warte. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, BumTrarara napisał(a):

Tinder to popularna aplikacja randkowa, oparta na mechanice "swipe'ów" (przesuwania profili w lewo lub prawo), która umożliwia użytkownikom nawiązywanie kontaktów. Gry typu gacha (np. Genshin Impact, Fate/Grand Order czy Honkai Star Rail) to tytuły mobilne, w których gracze zbierają postacie lub przedmioty poprzez losowe "ciągnięcia" (pulls), często inspirowane automatami z nagrodami. Oba produkty działają w modelu freemium – podstawowa wersja jest darmowa, ale płatne elementy znacząco poprawiają doświadczenie. Poniższa analiza skupia się na podobieństwach w technikach monetyzacji, ale uwzględnia też szerszy kontekst mechanik i psychologii użytkownika, opierając się na dostępnych danych i badaniach.

 

Ale należy oddać to, że gracz F2P w Genshinie (i pewnie w innych grach Gatcha) prędzej czy później dostanie 5* postać, nie płacąc ani złotówki, te passy o których piszesz tylko przyśpieszają ten proces - więc porównanie Tindera z GATCHA grami jest trochę bezsensowne, bo tinder przecież nie zagwarantuje ci randki - nie pójdzie do kobiet prezes tego korpo i nie zmusi ich by ciebie polajkowały. Logiczne.

U przegrywów takich jak ja, tinder sam "domyśla się" że mój profil nie jest atrakcyjny (zwykle to się dzieje po 2 dniach od założenia konta) ale za to oznacza konto - można na nim zarobić - robi więc taki myk - bot z tindera daje ci lajka, appka wysyła ci powiadomienie, że ktoś polubił ten profil, ale dopóki nie zapłacisz, to się nie dowiesz kto to.

 

Jakbym zapłacił to by się okazało.... że to bot. Żadna realna osoba, a za darmo nigdy byś się o tym nie dowiedział bo nigdy ten profil by nie trafił na twój ekran - a był kiedyś czas że ostro swapowałem i nigdy taki profil się nie pojawił = bot.
Ten sam mechanizm jest.... w linkedin. Niby też ktoś ciebie obserwuje, ale ZAPŁAĆ to się dowiesz że to jakiś bot z chin wschodnich. xD

 

A należy pamiętać, że ani w linked in ani w tinderze nie płacisz za zrealizowanie celu (znalezienie pracy czy kobiety) a tylko za zdjęcie sztucznych blokad, które w TEORII powinny UŁATAWIAĆ zrealizowanie tego celu = co oznacza że to sprzedawcy marzeń = oszuści.

 

Taki Genshin da ci postać 5* za darmo, ale tinder czy linkedin da ci cokolwiek za darmo?

Nic! bo oni nie dadzą ci kobiety ani pracy, ty płacisz za marzenie, to coś jak taki totolotek, ale bez żadnej kontroli przeciw oszustwom. 

Oni wezmą hajs, za to że ci NIE BĘDĄ utrudniać... ale nie sprawią że dostaniesz tą pracę czy kobietę... czyli w rzeczywistości płacenie nie zwiększa realnej szansy, więc tak, to nosi znamiona oszustwa.

 

Nikt ci w linkedin ani w tinder nie zagwarantuje, że jak zapłacisz coś z tego będziesz mieć, a jakby byli uczciwi, to by zwracali kasę w przypadku braku sukcesu mimo zapłaty.

 

Tak samo jak w portalu ogłoszeniowym - możesz zapłacić za promowanie ogłoszenia, ale to dalej ten portal nie kupi od ciebie danego produktu, on tylko TEORETYCZNIE ułatwia jego sprzedaż, ale samo w sobie zapłata nie zwiększa znacząco szans na sprzedaż - sukces transakcji.

Edited by Zły_Człowiek
  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Wszystko zaczęło się w październiku zeszłego roku. 42-latek poznał przez aplikację randkową kobietę, która twierdziła, że mieszka w Singapurze. Para regularnie ze sobą pisała, a znajomość wydawała się obiecująca. W pewnym momencie nowa znajoma zaproponowała mężczyźnie „świetny interes”, inwestycję w kryptowaluty. Kobieta przesłała mu link do specjalnej platformy i pomogła założyć konto. Przekonywała go, że im więcej pieniędzy wpłaci, tym większe będą zyski. Obywatel Włoch uwierzył w te zapewnienia i od listopada do stycznia wykonał kilkanaście przelewów.

Łącznie mężczyzna wpłacił na konto oszustów niemal 1,7 miliona złotych. Problem pojawił się pod koniec stycznia. Gdy 42-latek chciał sprawdzić swoje zyski, na stronie wyskoczył błąd, a jego konto zostało zablokowane. Oszuści próbowali wyłudzić od niego jeszcze więcej i wysłali informację, że aby odzyskać wpłacone pieniądze, musi... wpłacić kolejną sumę. Wtedy mężczyzna zrozumiał, że został oszukany. 30 stycznia zgłosił sprawę krakowskiej policji.

wp.pl

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
I tak to Panowie wygląda, zaczepia mnie jakaś przechodzona 38 letnia miss na Tinderze:
 
Edyta:Nic o sobie nie piszesz nawet wzrostu nie podales

22:26

Ty:To prawda, ale jednak napisałaś do mnie

22:27

Ty:które informacje o mnie są dla Ciebie najważniejsze, podzielę się nimi:)

22:34

Edyta:Wzrost
22:35
 
  • Thanks 1
  • Haha 5
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

Powiem Wam Pany, że siedzę z tydzień na tinderze i już umęczony jestem jakbym tonę węgla przewalił. 
Par mam od groma, ale co z tego jak albo mimo dopasowania odpowiedzi brak, albo jak już jest to pańcia odpisze półsłówkiem albo przestaje po jednej odpowiedzi . 
Z jedną wczoraj umówiłem się na kawę na dzisiaj , ale rzekomo chora i przełożyła. Pewnie  bolcowanie jej się trafiło i odwołała - od razu odrzuca mnie takie coś. 

Z inną rozmawiałem przez telefon to z marszu zaczęło się testowanie typu : chodzę na saunę nago i są fajni faceci, włosi są boscy . Czy coś ze mną jest nie tak ? Zwróciłem jej  uwagę, że dziwnie się czuję z faktem, że przy pierwszej rozmowie ze mną mówi o takich rzeczach - stwierdziła że to takie żarty. 
Dla mnie to wszystko jest pojebane i chyba tylko graba zostaje . A przynajmniej jest święty spokój przy niedzieli.

  • Like 6
  • Thanks 1
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, janis123 napisał(a):

Powiem Wam Pany, że siedzę z tydzień na tinderze i już umęczony jestem jakbym tonę węgla przewalił. 
Par mam od groma, ale co z tego jak albo mimo dopasowania odpowiedzi brak, albo jak już jest to pańcia odpisze półsłówkiem albo przestaje po jednej odpowiedzi . 
Z jedną wczoraj umówiłem się na kawę na dzisiaj , ale rzekomo chora i przełożyła. Pewnie  bolcowanie jej się trafiło i odwołała - od razu odrzuca mnie takie coś. 

Z inną rozmawiałem przez telefon to z marszu zaczęło się testowanie typu : chodzę na saunę nago i są fajni faceci, włosi są boscy . Czy coś ze mną jest nie tak ? Zwróciłem jej  uwagę, że dziwnie się czuję z faktem, że przy pierwszej rozmowie ze mną mówi o takich rzeczach - stwierdziła że to takie żarty. 
Dla mnie to wszystko jest pojebane i chyba tylko graba zostaje . A przynajmniej jest święty spokój przy niedzieli.

 

No i tak to wygląda w 2026 roku w Polsce. Ja się z jedną spotkałem, to też mówiła, że do sauny chodzi, ale ona z kolei o murzynach mówiła, że mają to coś. I po co nam taka informacja? Dzisiaj 2 zdania do mnie napisała babka na Badoo, która przestała się odzywać ponad 2 miesiące temu i pewnie znowu zniknęła na 2 miesi.ące Niedawno się jedna po roku do mnie na Badoo odezwała i zapałała wielką miłością z miejsca.

  • Like 2
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Anonim84 napisał(a):

kolei o murzynach mówiła, że mają to coś

 

9 godzin temu, janis123 napisał(a):

hodzę na saunę nago i są fajni faceci, włosi są boscy

Typowy kompleks poldonki - murzyn ma to cos bo nie jest polakiem, tak samo wloch xDDD 

A potem płacz, że zaruchał i spierdolił xDD 

 

Historia durnych ludzi nic nie uczy, tak samo jak z polkami na wakacjach. Nie kończące się historie o transkontynentalnej milosci a potem płacz, że pieniadze wyłudził xDDDDD 20 lat mineło gdy perwszy raz słyszalem te historie i one nadal są. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, janis123 napisał(a):

Z inną rozmawiałem przez telefon to z marszu zaczęło się testowanie typu : chodzę na saunę nago i są fajni faceci, włosi są boscy . Czy coś ze mną jest nie tak ? Zwróciłem jej  uwagę, że dziwnie się czuję z faktem, że przy pierwszej rozmowie ze mną mówi o takich rzeczach

Baby są tam dla zabawy więc w rozmowie idź w tym kierunku...

"Mi też się włosi podobają"...

Ale to trzeba wyćwiczyć taką gadkę.

Był na forum nawet poradnik jak to ogarnąć, ale to w dawnych tematach.

 

11 godzin temu, Anonim84 napisał(a):

ale ona z kolei o murzynach mówiła, że mają to coś. I po co nam taka informacja?

Cza było zapytać to po co z białasem się umawia?

Edited by Brat Jan
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, Brat Jan napisał(a):

Baby są tam dla zabawy więc w rozmowie idź w tym kierunku...

"Mi też się włosi podobają"...

Ale to trzeba wyćwiczyć taką gadkę.

Był na forum nawet poradnik jak to ogarnąć, ale to w dawnych tematach.

 

Cza było zapytać to po co z białasem się umawia?

 

Właśnie zastanawiam się nad tym co jest słuszne w takiej sytuacji: skoro czuję, że vibe jest średni i już mnie taka laska zaczyna denerwować to odpuścić czy bawić się w taką grę. Na ten moment odpuszczam, bo jak dla mnie jak na samym początku jest tak słabo to nawet wyro tego nie wynagrodzi

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, janis123 napisał(a):

skoro czuję, że vibe jest średni i już mnie taka laska zaczyna denerwować

Ech, te p0lki...

15 minut temu, janis123 napisał(a):

Na ten moment odpuszczam

👍

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, janis123 napisał(a):

Powiem Wam Pany, że siedzę z tydzień na tinderze i już umęczony jestem jakbym tonę węgla przewalił. 
Par mam od groma, ale co z tego jak albo mimo dopasowania odpowiedzi brak, albo jak już jest to pańcia odpisze półsłówkiem albo przestaje po jednej odpowiedzi . 
Z jedną wczoraj umówiłem się na kawę na dzisiaj , ale rzekomo chora i przełożyła. Pewnie  bolcowanie jej się trafiło i odwołała - od razu odrzuca mnie takie coś. 

Z inną rozmawiałem przez telefon to z marszu zaczęło się testowanie typu : chodzę na saunę nago i są fajni faceci, włosi są boscy . Czy coś ze mną jest nie tak ? Zwróciłem jej  uwagę, że dziwnie się czuję z faktem, że przy pierwszej rozmowie ze mną mówi o takich rzeczach - stwierdziła że to takie żarty. 
Dla mnie to wszystko jest pojebane i chyba tylko graba zostaje . A przynajmniej jest święty spokój przy niedzieli.

Laski takie sa. Testuja. 

Smieszna sytuacja, bo mialem dokladnie tak samo.  Brazylijka mieszkajaca w Irlandii,  poznana na Tinder.  Od poczatku testowanie, wzbudzanie zazdrosci itp. Pytala czy nie mam u siebie na silce przystojnych trenerow personalnych itp...:D

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Brat Jan napisał(a):

Baby są tam dla zabawy więc w rozmowie idź w tym kierunku...

"Mi też się włosi podobają"...

Ale to trzeba wyćwiczyć taką gadkę.

Był na forum nawet poradnik jak to ogarnąć, ale to w dawnych tematach.

 

Cza było zapytać to po co z białasem się umawia?

+

37 minut temu, janis123 napisał(a):

 

Właśnie zastanawiam się nad tym co jest słuszne w takiej sytuacji: skoro czuję, że vibe jest średni i już mnie taka laska zaczyna denerwować to odpuścić czy bawić się w taką grę. Na ten moment odpuszczam, bo jak dla mnie jak na samym początku jest tak słabo to nawet wyro tego nie wynagrodzi

 

Odpowiedz bardzo prosta panowie, OLAĆ i najlepiej SKASOWAĆ te gunwo appki z kontami.

Każdy z rozumem prędzej czy później się domyśli że singielki to są zaburzone odpady radioaktywne księżniczki które tam siedzą bo szukają frajerów.

 I moje zdanie się nie zmienia: każda singielka to jakiś zaburzony sort. Bo czemu gdy na 1 młodą laskę poluje minimum 15 chłopa, którzy ją zaczepiają codziennie na ulicy, jest sama? No bo jest chora psychicznie, nie ma innego wyjaśnienia.

 

To tak jakbyś siedział nie wiem, w kraju gdzie panuje mocny głód, a widzisz bułki na wystawie, czemu jeszcze tam stoją - bo są albo spleśniałe w środku, twarde jak diament albo są w cenie samochodu (i mogą być tak samo twarde i spleśniałe tylko lepiej wyglądają z wierzchu).

Mimo to stoją pod tym sklepem frajerzy i się między sobą licytują i płacą dodatkowo za lepsze miejsce w tej licytacji.

No śmiechu warte.

 

A jakby mi tak baba odpisała że jej się ktoś inny podoba, to bym ją gromko wyśmiał i napisał "to dziękuję za informację że wolisz obcokrajowców, tylko nie wiem po co mi tyłek zawracasz, przyszła samotna matko?" i wywalił parę xD

albo jakbym miał czas:

"no ja też wolę azjatki bo są urocze, albo latynoski bo mają zajebisty tyłek i cyc, nie to co p0lki, może znasz taką dziewczynę bo bym wolał taką opcję od takich jak ty, paszteciku?" 3:) - no zobaczymy czym się to skończy :) 

 

Naprawdę, w takim szambie szukać tego czego od dawien dawna już nie ma.

One nawet już się nie kryją z ich pogardą do nas, i jeszcze bezczelnie pytają (nie wprost) czy znasz lepsze opcje XD

Takie zawracacze tyłka tak jak w sprzedaży samochodu.... nie kupią ale filozofują i czas nam marnują.

 

Ja takie testy odbieram w taki sposób - "no, faceciku, wolę obcokrajowców, jak ty ich przelicytujesz? tylko dawaj dużo bo mam na twoje miejsce innych! Szybko! Bo ci okazja ucieknie!" tak to odbieram!

A na takie shit testy z tyłka odpowiadałbym tak samo jak one, na ogień odpowiadać ogniem :) 

Edited by Zły_Człowiek
  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Zły_Człowiek napisał(a):

No bo jest chora psychicznie, nie ma innego wyjaśnienia.

Oczywiście i zawsze było specjalne miejsce dla takich, Zakon. Czasy się zmieniły i takie mogą otrzymywać się na powierzchni bez 'zewu wiary'. Kazdy wie ze normalnej Zakonnicy to ze świecą szukać.  

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, JedeNzNich napisał(a):
12 godzin temu, Anonim84 napisał(a):

I po co nam taka informacja?

Serio nie wiesz? To jest złożone info, masz miec prezerwatywy, poruchamy się i next. 

@Anonim84"Pan Chad" :D dobrze to ujął.

Test, jak laska znajdzie innego żebyś nie robił scen zazdrości.

Zakochani białorycerze są zdolni do absolutnie wszystkiego.

 

 

12 minut temu, Mariusz 1984 napisał(a):
13 godzin temu, janis123 napisał(a):

Dla mnie to wszystko jest pojebane i chyba tylko graba zostaje . A przynajmniej jest święty spokój przy niedzieli.

Laski takie sa. Testuja. 

Smieszna sytuacja, bo mialem dokladnie tak samo.  Brazylijka mieszkajaca w Irlandii,  poznana na Tinder.  Od poczatku testowanie, wzbudzanie zazdrosci itp. Pytala czy nie mam u siebie na silce przystojnych trenerow personalnych itp

 

Ale zamoczyłeś?:D

Było fajnie?

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Brat Jan napisał(a):

@Anonim84"Pan Chad" :D dobrze to ujął.

Test, jak laska znajdzie innego żebyś nie robił scen zazdrości.

Zakochani białorycerze są zdolni do absolutnie wszystkiego.

 

 

 

Ale zamoczyłeś?:D

Było fajnie?

Zamoczylem:) brazylijka jak brazylijka.. silicon w cyckach, dlugie ciemne wlosy itp. 

Jak mnie wkurwila pare dni temu tym testowaniem to zrobilem jej malego mindfucka

pare miesiecy temu spotkalem sie z Wenezuelka. Starsza, ale przesliczna. Modelka-amatorka. Wiesz,  sesje zdjeciowe, jakies amatorskie pokazy mody itp. 11/10. 

No i wyslalem tej brazylijce jedno zdjecie z ta modelka piszac mniej wiecej cos takiego zeby nie probowala wzbudzac zazdrosci, bo tuz za nia w kolejce czekaja takie oto okazy  ..I Bum, zdjecie! 

Nie odzywala sie do mnie chyba 2 dni, po czym znowu napisala zeby wyjsc cos zjesc.  

Tak dziala baby..

  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

@Mariusz 1984 do bab trzeba mieć cierpliwość i taktykę.:D

Jak czytam początkowe posty w tym temacie to dawniej chłopaki mieli werwę, pomysły, różne taktyki w wyrywaniu lasek.

Obecnym podrywaczom piszącym na forum już tego brakuje...

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Brat Jan napisał(a):

@Mariusz 1984 do bab trzeba mieć cierpliwość i taktykę.:D

Jak czytam początkowe posty w tym temacie to dawniej chłopaki mieli werwę, pomysły, różne taktyki w wyrywaniu lasek.

Obecnym podrywaczom piszącym na forum już tego brakuje...

Tak, ale wez I zongluj taktykami jak wiekszosc lasek to ksiezniczki ktore oczekuja zeby robic piruety na uszach zeby dostac troche atencji.  Meczace to jest w dluzszej perspektywie. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a):

Każdy z rozumem prędzej czy później się domyśli że singielki to są zaburzone odpady radioaktywne księżniczki które tam siedzą bo szukają frajerów.

 I moje zdanie się nie zmienia: każda singielka to jakiś zaburzony sort. Bo czemu gdy na 1 młodą laskę poluje minimum 15 chłopa, którzy ją zaczepiają codziennie na ulicy, jest sama? No bo jest chora psychicznie, nie ma innego wyjaśnienia.

Racja, bo tam z własnego doświadczenia wiem że, z reguły kobiety się mną  nie interesują, a jeśli nawet tak sie zdarzało to "zawsze" był jakiś haczyk.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.