Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Adolf

Dr Jerzy Jaśkowski - inne spojrzenie na świat

Recommended Posts

  Polecam, do zapoznania. Pan Jaśkowski, w sposób ciekawy i przystępny, tłumaczy jak jesteśmy ogłupiani i sterowani.

 

 

 

  • Like 18

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przerabiałem dawno temu tylko że jeszcze nie wiedziałem o co biega ale teraz już wiem. Dziękuje za dzielenie się taką wiedzą bo w około mnie same bio-roboty .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek 52, może przyda się ta wiedza Wam, lub rodzinie i znajomym. Ciekawe, polecam.

 

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś przez krótki czas oglądałem filmy z panem doktorem, ale po jakimś czasie mnie znudziły. Nie dość, że pan doktor często się powtarzał ... ale przyznaje, że nie jestem na bieżąco z obecną twórczością tego pana ... to jeszcze pół biedy. Gorzej gdy pan doktor brał się za tematy historyczne, co nie jest jego dziedziną zawodową, co kończyło się wykazywaniem przez niego ... jak to delikatnie ująć ...ignorancją.

 

W jednym ze starszych filmów pocisnął po Józefie Piłsudskim sugerując między wierszami, że ten był szpiclem rosyjskim, bo ... tu dam niedokładny cytat ... to jest niemożliwe, żeby Piłsudski jadąc przez całą Rosję koleją transsyberyjską w 1904 roku do Japonii (słynna wyprawa Piłsudskiego do tego kraju szukającego pomocy do walki z Rosją w przede dniu rewolucji 1905 roku) nie został namierzony przez carską Ochranę itp. Sugerował, że wręcz Piłsudski mógł być pilotowany przez wywiad carskiej Rosji.

 

Sęk w tym, że pan Piłsudski nie jechał do Japonii koleją, tylko płynął statkiem. Najpierw do Anglii, a potem do USA i stamtąd do Japonii.

 

Ale to i tak pikuś z ... dla mnie największym "hitem" historycznym ostatnich lat - wypowiedź pana Korwina Mikke - emigranci europejscy przełomu XIX/XX wieku uciekali z Europy do Ameryki, bo tam nie było demokracji. 

 

Jak wiadomo pan Mikke jest zagorzałym wrogiem "tffu demokracji". 

 

Tylko, że emigranci amerykańscy pochodzili w 99% z krajów, które wówczas były monarchiami rządzonymi przez królów i cesarzy, i zdecydowanie nie było tam demokracji. Miliony ludzi wyjechało chociażby z Galicji (zabór austriacki),  która należała do cesarstwa austro-węgierskeigo i nie uciekali przed demokracją, a przed galicyjską nędzą, co jest powszechnie znanym faktem.

 

Przyznaję bez bicia :), że kiedyś sporo słuchałem pana Mikke, ale wymiękłem po tej  jego historycznej wypowiedzi. Jestem za bardzo wyczulony na ignorancję historyczną, ale w moim przypadku to już zboczenie zawodowe.

 

Chociaż z drugiej strony, czy człowiek, który robi w swoim własnym mniemaniu za jakiegoś proroka czy wieszcza narodowego (piję do pana Korwin Mikke) powinien być ignorantem historycznym, zwłaszcza, że jest politykiem. Myślę, że nie.

 

A wracając do pana doktora. O niektórych sprawach ciekawie opowiada, ale niech pozostanie przy medycynie.

 

Zaraz sobie rzucę okiem, co on tam znowu wymyslił :)

 

Pozdrawiam wszystkich w ten poniedziałkowy ranek.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Stulejman Wspaniały napisał:

Warto posłuchać. Szkoda tylko że sam ma nadwagę i raczej zdrowo nie wygląda :<

Gdzieś czytałem, że on miał wypadek samochodowy parę lat temu i to dlatego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Nathan RothschildMasz rację, internet to piękna rzecz ale niesie za sobą wiele niebezpieczeństw, każdy obecnie może nagrać audycje, napisać artykuł , opublikować coś o czym nie ma nawet zielonego pojęcia. Mając do dyspozycji książkę jest o wiele łatwiej dociec prawdy ponieważ zawsze jest bibliografia i od razu wiesz na czym autor oparł swoje dociekania itd. Jak mniemam jesteś po historii, na którym uniwerku studiowałeś jeśli można wiedzieć ??

Edited by Thalion

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie skończyłem żadnej zacnej uczelni.

 

Licencjat z politologii w Olsztynie na WSP TWP.

 

Praca licencjacka - "Negocjacje Polski z Unią Europejską 1990-2004" czy jakoś tak, bo już nie pamiętam. Nie pamiętam też czemu poszedłem akurat na ten kierunek, bo dawno to było ... może jakiś impuls.

 

Pamiętam, że chciałem pisać o wojnie w Czeczenii, ale promotor się nie zgodził.

 

Tak naprawdę zawsze interesowałem się historią. A może raczej historia była moją obsesją od dziecka. Najbardziej XIX wiek - Polska, Rosja, Bałkany.

 

I w końcu ta historia ze mnie wyszła, bo kiedy kończyłem magisterkę w Warszawie na WSP TWP to zachłysnąłem się książką "Generał Józef Bem. Bohater wiecznych nadziei" i się uparłem, że magisterkę będę pisał o Bemie.

 

No i wyszedł problem, bo Dziekan nie za bardzo chciał się zgodzić. Upierał się, że I połowa XIX wieku to zbyt odległa tematyka jak dla politologa.

 

Mój promotor też mi nie pomagał, bo upierał się, żebym pisał o historii Gruzji w XIX wieku.

 

Na szczęście się udało i naskrobałem 200 stron na temat - "Działalność polityczna i wojskowa generała Józefa Bema w Polsce i w Europie 1812 - 1850" i się obroniłem, a przy okazji pisania pracy odkryłem wiele innych ciekawych postaci, jak np. Michał Czaykowski "Sadyk Pasza".

 

Mam takie małe zboczenie, że lubię "odkrywać na nowo Amerykę", więc skupiam się przede wszystkim na źródłach (pamiętniki, listy, wspomnienia, stara prasa) bo do opracowań jestem trochę uprzedzony, bo większość historyków piszę pod z góry założoną własną tezę dopasowując i często manipulując źródłami. Ja lubię czerpać informacje ze źródła. Zwłaszcza z mojej ulubionej epoki - XIX wieku. 

 

A teraz uczę historii w szkole podstawowej i jeszcze gimnazjum "odpoczywając" po starych czasach, kiedy pracowałem po 48 godzin tygodniowo w fabryce za 450 - 600 zł.

 

Ale to już historia :) 

 

Chyba wyczerpałem temat :) 

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, że się podzieliłeś wycinkiem swojej biografii. Prawda jest taka, że każdy manipule, coś takiego jak obiektywizm historyczny tak naprawdę nie istnieje, zresztą to samo się dotyczy chyba wielu zawodów. Zresztą nam to chyba już na pierwszym roku pewien doktor powiedział, że każdy z czasem opowiada się po jakiejś stronie i później po prostu szuka źródeł, które mu pasują. Oczywiście z upływem lat zazwyczaj się to zmienia, ewoluuje , tak jak wszystko. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Społeczeństwo dzisiaj w znakomitej większości to ignorancji, zaprogramowani tak aby nie kwestionować tzw autorytetów. Jak to wygląda w praktyce? Jesteś chory, idziesz do lekarza, który po kilku minutach rozmowy, jakiś badaniach czasami przepisuje jakiś lek. Pacjent nie wie nawet co zawiera, jak działa, jakie ma opinie. Zażywa z uśmiechem na ustach. Jak fajnie, nie zmieniam trybu życia, nie zmieniam diety. Zażyje dwa razy dziennie dwie tableteczki i znów będę zdrów ..... Kto tutaj kogo chce oszukać?

 

Jak kupujemy używany samochód, sprawdzany go na wszystkie "strony". Badamy, weryfikujemy. Jak kupujemy jedzenie nie interesuje większości skład, zawartość. Podobnie z lekami. Koncerny śmieją się chyba z mas, ich ignorancji i głupoty. 

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

17 godzin temu, Nathan Rothschild napisał:

Tak naprawdę zawsze interesowałem się historią. A może raczej historia była moją obsesją od dziecka. Najbardziej XIX wiek - Polska, Rosja, Bałkany.

 

Mnie troszkę wciągnęła, ale tylko hobbystycznie po "Bożym Igrzysku" Davies'a ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doktor mówi sporo prawdy i pobudza do samodzielnego myślenia, ale to nie znaczy, że jest jakimś guru. Ma zapędy mentorskie i chce wychodzić na znawcę wszechrzeczy. 
Najlepiej o lekarzach wypowiedział się mój znajomy, który mieszkał wśród nich w moim mieście, mając tam dobrych znajomych, przyjaciół, mówi o tej elicie, że to największa mafia :D 

Edited by AdamPogadam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecnie największym z ignorantów i oszustów w kwestii historii Polski i świata jest ...oficjalna nauka historii. Ludzie z doktoratami wygłaszają z mądrymi minami kompletne bzdury, uchodząc przy tym za autorytety.

Jaśkowskiego oglądałem i czytałem sporo. W filmikach na you tube wypada to tak bo gość streszcza w 20 minut zagadnienie opisywane w całych tomach, więc siłą rzeczy musi mówić "kompresując", wtedy zaś nie da się uniknąć uproszczeń i skrótów myślowych.
Jednak kiedy się czyta to co pisze, jest to już inna jakość.
Mam też zasadę, że sprawdzam z wielu źródeł, i jak na razie wierzę bardziej takim "Jaskowskim" niż profesorom historii wykładającym bzdury na uniwersytetach. Nie jest tak? A kto wykłada bzdury o jakichś sześciu milionach eskimosów, nie profesorowie uniwersyteccy?
Jaśkowski się może pomyli w kwestii " dla kogo szpiegował Piłsudski" ( ja uważam ze dla Niemca) bo odkryć dla kogo faktycznie ktoś szpiegował jest dość trudne. Ci ludzie zaś całymi tysiącami mówią kompletne bzdury i mało kto to kwestionuje.

I nie trafia do mnie argument typu "on nie jest historykiem zawodowym więc ng wie", bo raz że zawodowi historycy gadają bzdury ze aż uszy bolą, a dwa, kto powiedział, że cżłowiek prywatnie we własnym zakresie nie może zdobyć wiedzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Scalone - Mosze Kortuxy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Fury King
      Bracia. Dziś niejaki Szymon Beta Hołownia ogłosił powstanie jakiegoś ruchu 2050. Pytam, Was czy nie nadchodzi czas by ruszyć z własnym ruchem , platformą, partią. Pana Marka Kotońskiego ogłosić kandydatem ruchu na urząd prezesa Rady Ministrów, a pana Szarpanki z Życia - kandydatem na prezydenta 2025. Mają gadane, mają głowę na karku. Pomysł na program pisany jest na forum. Nie ma co zwlekać, nie ma na co czekać. Możemy być siłą, której nikt nie zatrzyma. Naprzód Bracia !!!
    • By KrólowaŁabędzi
      Zewsząd dochodzą mnie słuchy, że wprowadzą stan wyjątkowy jeszcze przed wyborami, że nie wyjadę z kraju. 
      Sytuacja dla mnie patowa, bo w Polsce mam matkę wymagającą pomocy, jsst po wypadku, a w Niemczech praca, chłopak, życie. 
      Boję się, że znowu będą kontrole graniczne i będzie syf, kiła i mogiła. 
       
      I najważniejsze pytanie: czy przy stanie wyjątkowym są utrudnienia przy wyjeździe z kraju? 
    • By KrólowaŁabędzi
      Będzie bóldupienie na politykę, czyli to, co tygryski lubią najbardziej. 
       
      Jak w tytule, nie mam na kogo głosować. Znowu. A dlaczego? 
      Ano dlatego, że w politykę weszła jakaś bezsensowna pakietyzacja poglądów pomieszanych tak, że nie ma obecnie nikogo na scenie politycznej, z kim zgadzałabym się w stu procentach. A może jest, tylko nie zauważyłam? 
       
      Niestety moje poglądy ni chuja nie wpisują się w polski podział na lewo-centrum-prawo, więc dla "lewaków" jestem homofobiczną rasistką i wspieram kulturę gwałtu, a dla "prawaków" jestem marksistowską szmatą i feminazistką, tak, że ogólnie jest wesoło, polecam tę opcję, ale tylko, jeśli masz rozdwojenie jaźni lub przynajmniej bardzo bogatą wyobraźnię. 
       
      To teraz trochę konkretów. 
      1. Na linii społecznej (sprawy typu LGBT, aborcja i te klimaty), ekologicznej, oderwanie kościoła od państwa, polityki międzynarodowej jestem umiarkowanie do skrajnie lewicowa. Zależy w jakiej dokładnie kwestii, ale to chyba nie jest bardzo istotne. 
       
      2. Na linii gospodarki (podatki, prywatyzacja służby zdrowia, zniesienie 500+ i innych patopomocy), kwestii posiadania broni, roli państwa i jego przymusów jestem umiarkowanie do skrajnie wolnościowa/prawicowa.
       
      Jak żyć? Na kogo głosować?
       W kwestii numer 1 oczywistym wyborem jest Biedroń. On mi się naprawdę podoba, jego podejście do ekologii, kościoła, lgbt, ale jak przeczytałam o darmowych lekach dla kobiet w ciąży to lekko śmiechłam, bo chyba nikt się nie łudzi, że to nie będzie pole do nadużyć, a gdy przeczytałam o 500+ to już nawet się śmiać przestałam.
       
      W kwestii numer dwa, bo ja einfacha frela i lubię prostych ludzi- Żółtek. 
      Super podejście do wojska, prywatyzacji, bonu oświatowego (to naprawdę super rozwiązanie), podatków i socjalu, no ale bez, kurwa, przesady z więzieniem za aborcję i wyjście z UE. 
       
      Czy jest ktoś, kto łączy wolnościową gospodarkę z lewicowym "stylem życia"? 
       
      Jak żyć? 
    • By Drugie DNO
      Wybory prezydenckie, które miały odbyć się 10 Maja zostały odwołane.
      Najbliższy termin wyborów to prawdopodobnie lipiec.
    • By Drugie DNO
      Co o tym sądzicie panowie?
       


      Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.