Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
The_Man

Bladerunner aka Łowca Androidów.

Recommended Posts

Nie moge uwierzyc ze jeszcze nikt nie wspomnial o tym wybitnym dziele kina Sci-Fi...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie moge uwierzyc ze jeszcze nikt nie wspomnial o tym wybitnym dziele kina Sci-Fi...

 

Film świetny pod każdym względem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten film, to mój stary znajomy. Na równi z Obcym 8 pasażerem Nostromo i Odyseją Kosmiczną 2001.

 

ED: Chociaż obcego lubię najmniej z tej trójki ze względu na to, że przetrwała jedynie kobieta. To jest wbrew naturze! (No ale to s-f, mogło coś się pozmieniać w naturalnych reakcjach) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obcego uwielbiam akurat. Wszystkie części, poza czwartą, która według mnie nie miała prawa powstać, ale na nieszczęście powstała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też go uwielbiam. Nawet magisterkę o nim napisałem :)

Chodzi mi tylko o to, że z całej załogi przetrwała wyłącznie kobieta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie akurat "Obcy" nie podszedł.
Z filmów sci-fi bardzo lubię też "Kontakt" Zemeckisa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 17.10.2014 o 02:19, The_Man napisał:

Nie moge uwierzyc ze jeszcze nikt nie wspomnial o tym wybitnym dziele kina Sci-Fi...

Tia... Blade Runner to prawdziwy klasyk... jakiś czas temu wyszedł Blade Runner 2049... też niezły...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Tomko
      Witam. 

      Byłem w kinie wczoraj na Blade Runner 2049 i z racji tego chciałbym przybliżyć obie części jeśli ktoś jeszcze nie oglądał + moje osobiste przemyślenia. Będzie bez spoilerów także można czytać dalej. Jeśli jestem w błędzie z niektórymi faktami proszę o poprawę.

      Zaczynając od Blade Runnera w reżyserii Ridleya Scotta. Film pochodzi z 1982. gdzie w kinach pojawiła się pierwsza jego wersja. 

      http://www.filmweb.pl/Lowca.Androidow

      Widziałem ten film pierwszy raz jako nastolatek. Znalazłem u ojca na kasecie VHS, którą przegrał mu znajomy. Później zabrałem się do oglądnięcia dekadę później gdy wyszła wersja Final Cut w 2007r. Jest to poprawiona wersja, przystosowana do BluRay, poprawiony dźwięk i tą wersję polecam obejrzeć. Dla kompletnych freaków (jak ja  ) można się dokopać do poprzednich wersji i wyłapać pewne smaczki i dołożone sceny. 

      Film jest wg mnie jednym z absolutnych arcydzieł kina science fiction obok Odysei Kosmicznej (nie taki znowu fiction w sumie) i kultowy jeśli chodzi o gatunek kina noir. Mroczny, surowy, dołujący. Świetna praca kamery, ujęcia, gra świateł. Pokazuje mroczny świat przyszłości, cybernetyki, wszechobecnej automatyzacji życia. Ścieżka dźwiękowa napisana przez Vangelisa do dzisiaj powoduje u mnie gęsią skórkę na plecach. Film widziałem już kilka razy we wszystkich wersjach. Był nawet grany w specjalnych kinach w Londynie gdzie poszedłem z kumplem i z browarkiem oglądaliśmy go na dużym ekranie w roku pańskim 2016. Jakaż to była przyjemność... Nie wiem czy jest to stricte męskie kino jednak z braku emocji, dramy i historyjek romantycznych wnioskuję, że wśród kobiet raczej przechodzi bez echa. Żadna, z którą gadałem do tej pory nie kojarzy tego filmu. Mojej ex się podobał - albo tak mówiła tylko żeby nie robić mi przykrości. 

      Opisu nie będę pisał, wszystko jest na filmwebie. Mogę go tylko polecić bo naprawdę jest to jeden z kamieni milowych. Genialne zdjęcia, muzyka i scenariusz. Rutger Hauer pokazał coś więcej niż tylko aktorstwo w tym filmie włącznie z improwizacją poza scenariuszem na końcu filmu, którą Scott kazał cały czas nagrywać i przeszła już praktycznie do historii. Aaa, i są cycki. 

      Blade Runner 2049
       
      Wyreżyserowany już nie przez Scotta, ma być nawiązaniem do poprzedniego filmu i jego kontynuacją. Jeśli miałbym opisać moje wrażenia, to jako osobny film sci-fi jest to mocny i dość surowy film. Pokazuje bardziej osamotnienie jaka nas czeka (z pewnością patrząc na obecne tendencje), życie otoczone AI, syntetyzację wszystkich sfer życia. Brutalna przyszłość. Zachwalane tak wszędzie zdjęcia są... dobre. I tyle. W wielu miejscach film nawiązuje do prequela muzyką, grą świateł, architekturą... Są mocne nawiązania i to wg mnie jest pięta achillesowa tego filmu. Ten film jest dobry i na pewno warty obejrzenia, jednak szumne zapowiedzi kontynuacji prequela, plakaty, trailery były trochę jak strzał z armaty wypchanej zwiniętymi gazetami. Jest dużo świetnych ujęć, dużo ciekawych rozwiązań, barwne postacie. Jest również kilka niepotrzebnych dłużyzn, agresji i Jared Leto ze swoim filozoficznym pieprzeniem (serio - gość wpychany na siłę do każdego filmu jest już irytujący). Aaa, też są cycki. Jeśli miałbym porównywać to Blade Runner 2049 jest dokładnie jak nowy Mad Max - świetny film jednak klimatem inny od swoich poprzedników. 
       
      Podsumowując. Jeśli marzycie o spokojnym wieczorze ze szklaneczką whisky przy dobrym filmie - Blade Runner jest dla was. Już dziś. Każda minuta pierwszego Blade Runnera jest cenna. A po seansie gwarantuję wam dobre rozkminy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.