Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Spódnica vs Spodnie  

60 members have voted

  1. 1. Co jest bardziej estetyczne?

    • Spódnica
      50
    • Spodnie
      10


Recommended Posts

Witam, 

zapraszam do dyskusji na temat spódnic i spodni.

 

Zestaw pytań dla Pań:

 

1. Co częściej nosicie?

2. Jakie plusy / minusy dostrzegacie?

3. Jeżeli spódnica, to jakiej długości - mini/midi/maxi?

 

Zestaw dla Panów, którzy będą chcieli swoje cenne zdanie wyrazić:

 

1. Jaki element garderoby bardziej lubicie?

2. Jeżeli spódnica to jakiej długości - mini/midi/maxi?

3. Jakie dostrzegacie plusy / minusy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Częściej spodnie (jak sprzątam i nikt mnie nie widzi, mam na myśli dresowe takie, no i do biegania), ale jednak tak właściwie to żadne z powyższych, bo przerzuciłam się na sukienki.

2. Plusy - Łatwiej założyć, łatwiej zdjąć :P Poza tym, nie oszukujmy się, zachowanie ludzi wobec drugiej osoby się zmienia (tutaj bardziej mam na myśli inne kobiety), bo przerabiałam przejście z chłopczycy, do takiego bardziej "kobiecego ubioru" nazwijmy to tak. Minusy, że nie wszędzie jednak są rozwiązaniem praktycznym. I raczej nie wyglądają dobrze z trampkami, adidasami, itd.

3. Mam wszystkie długości i generalnie zasada taka, że bardziej tutaj zwrócę uwagę na  krój, materiał z którego jest wykonana i kolor. Większość garderoby mam w ciemnych barwach.

 

Hah, szczwana bestia z Ciebie, pytania dla panów są w innej kolejności, przez chwilę byłam w konsternacji z tego powodu :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Spódnica

2. Nie za krótka, taka żeby kolana było widać

3. Plusy są takie, że spódnica jest kobieca, zwłaszcza jak kilogramów za dużo to kobieta lepiej wygląda w spódnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Spódnica + sukienka

3. Samice wyglądają bardziej kobieco w spódnicach i sukienkach.

2. Jeżeli jest za krótka i widać tyłek, to traci to swój urok. Może być długa do połowy łydki albo do kolan.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. W domu tylko spódnice/sukienki. Na zewnątrz 90% to spodnie, 10% sukienki/spódnice.

 

2. Plusy / minusy

 

Spódnica/sukienka:

+ wygląda się zwiewnie, kobieco,

+ zachowuję się trochę inaczej - jestem wtedy bardziej emocjonalna (nie wiem czemu),

+ lepiej mi się wtedy rozmawia z mężczyznami,

 

- uciążliwe są rajstopy 

- jak jest zbyt krótka to byle wiatr przy zwiewnym materiale idzie w górę,

- pasują do butów na obcasie, a nie często mam ochotę wyglądać na wyższą niż jestem w rzeczywistości 

 

Spodnie:

+ pasuje do każdej stylówki,

+ nie trzeba kombinować przy schylaniu,

 

- wszędzie na ulicach widać przeważającą ilość spodni,

 

3. MIDI - trochę za kolano lub przed. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

mój ulubiony typ: wąska w talii, szeroka na dole, do tego jeszcze wysokie buty:

mg-3086(2).jpg

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Najczęściej to sukienki, potem chyba spodnie jednak, na końcu spódnice. Zależy to jednak od pory roku, latem głównie spódnice, bo jest zdecydowanie wygodniej, przewiewniej.

2. Plusy sukienki są takie, że nie trzeba dobierać góry ;) w spódnicy czuję się lepiej bo wyglądam lepiej (nogi w miarę, a tyłek i brzuch do schowania, co w spodniach jest trudne), najwygodniej jest w sukience (nic nie uciska w pasie, itp.)

    Minusem sukienki jest to że jest mało wygodna, jak się miotam przy samochodzie zapinając dziecko, zakładając mu buty itp. ale spodnie tu są chyba jeszcze gorsze bo trzeba pilnować tyłów :P

3. Ja wolę długie i do kolana, jednakże facet mi dopierdziela na każdym kroku że źle wyglądam i on nie lubi więc większość jest przed kolano...

 

btw... najgorzej czuję się właśnie w takiej sukni jak na górze, bo mam wrażenie że widać majtki jak tylko spojrzę w dół... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Selqet napisał:

1. Co częściej nosicie?

2. Jakie plusy / minusy dostrzegacie?

3. Jeżeli spódnica, to jakiej długości - mini/midi/maxi?

 

1. Częściej noszę spódnice, bo dodają kobiecości do mojej męskości i jest harmonia.

2. + Wentylacja 

    - Ludzie się na mnie dziwnie patrzą

3. Taka minimum do kolan, żeby mi sprzęt nie wystawał.

 

:)

  • Like 6
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Spódniczka rozkloszowana. :wub:

2. Minusy - moim głównym środkiem transportu to rower, niezbyt wygodnie się jeździ w spódniczce. Plusy - czuję się w niej bardzo kobieco. Spodni nie lubię i rzadko noszę, bo wszystkie są zawsze na mnie za duże.

3. Rozkloszowana, przed kolana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Czesciej spodnie bo do pracy tylko w nich najwygodniej. Spodnice i sukienki jak tylko jest okazja:)

2. + wygodnie

    - czasem za cieplo:)

3. Spodnice najczesciej mini, ale nie takie ze az, tylek widac:)) midi na jakies uroczyste okazje, sukienki, raczej krotkie i dopasowane do ciala

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Selqet napisał:

1. Co częściej nosicie?

2. Jakie plusy / minusy dostrzegacie?

3. Jeżeli spódnica, to jakiej długości - mini/midi/maxi?

 

ad. 1 Aktualnie najczęściej sukienki, później spódnice ...i spodnie.

ad. 2 Plusy sukienek: wygoda + nie trzeba myśleć nad "górą", czuję się kobieco. Minus: jak jest zimno odpada + nie wygodnie jak jest praca w terenie - nie zbyt pasuje do gumiaczków :D

ad. 3. Spódnice - midi, mini i maxi :)

 

Kiedyś ubierałam sukienki i spódnice bardzo rzadko, teraz się odkręciło :)

Mam sporo sukienek i spódnic i wszystkie podkreślają jakąś część ciała, oczywiście w zależności do okazji:) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Jaki element garderoby bardziej lubicie?

Spódnica zdecydowanie.

2. Jeżeli spódnica to jakiej długości - mini/midi/maxi?

Taka, żeby kolano było widać. Zbyt dużo odkryte... Też jest seksi :P Ale jednak troszkę więcej zakryć i jest mega ochota "odkrywać".

3. Jakie dostrzegacie plusy / minusy?

+ W dzisiejszych powalonych czasach trans-cośtam-seksualistów jeszcze bardziej lubię u kobiet pomalowane paznokcie, zadbane wydepilowane ciałka i inne takie, czyli wszystko to co kojarzy mi się typowo z kobietą, stąd wybór pada na spódnicę. A więc plusem jest +10 do kobiecości.

+ Łatwy dostęp do cipeczki ( jak kiedyś ze swoją byłą byliśmy na spacerze, miała spódnicę... Kazałem jej majtki zostawić w domu :) Podobało mi się... Cały czas w powietrzu było to seksualne podniecenie i miałem okrutną ochotę wkładać tam rękę... ). Oczywiście rozumiem, że ten "plus" w zwykłym dniu codziennym traci na znaczeniu i jest zarezerwowany raczej dla związków lub FF.

- Marudzenie, że zimno.

 

W każdym bądź razie, im bardziej kobieco drogie panie tym fajniej ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się zastanawiam, czy dać dojść do słowa swojemu pierwiastkowi żeńskiemu czy męskiemu ;)

Dnia 29.03.2017 o 21:50, Selqet napisał:

1. Jaki element garderoby bardziej lubicie?

Trzy lubię. Koszule lubię, buty lubię i zegarki lubię.

A u pań? "Suknie w białe groszki" i fajną bieliznę.

 

Dnia 29.03.2017 o 21:50, Selqet napisał:

2. Jeżeli spódnica to jakiej długości - mini/midi/maxi?

Na specjalne okazje zakładam taką długość, bo nie mam takiego problemu jak @Drizzt:D

e2752437ee.png

Choć kiedyś przytrafił mi się zakład z dwiema siostrami (nie moimi) że założę body jednej z nich za paczkę orzeszków. Zakład wygrałem. Body mi nie leży. Strasznie tnie w... No i musiałem się trochę garbić w nim, co przydawało sytuacji komizmu. 

 

Dnia 29.03.2017 o 21:50, Selqet napisał:

3. Jakie dostrzegacie plusy / minusy?

Oczywiście że plusy dodatnie a minusy ujemne.

Plus to wentylacja i nieprzegrzewanie podwozia w sukience/spódnicy a minus... te plamy krwi na chodniku podczas napadu zaskakującej menstruacji :D

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Rnext i @Drizzt szanuję :) Prawdziwi, wyzwoleni mężczyźni! 

 

Ja uwielbiam sukienki w stylu retro - podkreślona talia, lekko lub bardziej rozszerzony dół.

 

d101075b4e913957a170dd5828a5b7c30d515e53

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Selqet ha! No wyobraź sobie że całkiem niedawno (w pewnym wieku dwa czy trzy miesiące to właśnie - niedawno) spotkałem dziewczynę ubraną w podobnym stylu retro. Chwilę porozmawialiśmy (ja bym przepuścił?) i ona się tak na codzień ubiera (chyba już gdzieś tu o niej wspominałem). Przeuroczy kontrast względem sklonowanej standaryzacji. Naprawdę urzekła mnie stylem, doborem kolorów i faktur. Gdybym był głupszy to bym się zakochał ;)

 

I na marginesie, współczesne panie rzadko mają poczucia smaku, klasy i gustu. Fakt, że ciuchy im oferowane powszechnie w sklepach to tandetny szmateks, beznadziejne tkaniny, koszmarnie i niedbale szyte. Jak tak porównam z ofertą dostępną dla mężczyzn to ogólnie do pań kierowany jest mega drogi sheiss. Szew bieliźniany w bluzce czy koszuli? Haha, zapomnijcie - do wyboru tylko obsiepany overlock w dwóch wersjach. Ładna, równa stebnówka? A co to jest? Przeważnie te ciuchy nadają się wyłącznie do polerowania butów. A nie, nawet nie do tego, bo to zwykle plastik. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biznes masowy opiera się na nieświadomości konsulenta.

 

W modzie damskiej przerażającą większość stanowią tkaniny z poliestru, akrylu, wiskozy, nylonu itd. Szukanie marek, które w rozsądnej cenie oferują klasyczne ubrania damskie z dobrych materiałów zabrało mi rok. Porządna garderoba kosztuje, ale jeżeli przeliczy się wartość np. 20 szmacianych bluzek z 6 sztukami z dobrego materiału to okaże się to drugie tańsze.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Spódnica / sukienka zdecydowanie.

2. Od połowy ud do lekko nad kolana.

3. Minusy - żadne. Plusy? Same...uwielbiam kobiece nogi to dlatego moja przyszła kochająca, wrażliwa, troskliwa, uległa, wierna, zawsze wilgotna i gotowa, nie iteresująca się innymi samcami ani moim stanem konta SAMICZKA powinna mieć w garderobie tylko sukienki i spódnice ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam spódnice i sukienki na co dzień. 

Głównie ołówkowe i rozkloszowane lekko przed kolano - wygodne, a zawsze ,,robią" strój, do tego średni obcas i jest okej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lato już pełno gębą. Więc...

 

Przypomnę Paniom, aby korzystały z okazji i zakładały spódnice czy też sukienki :) 

 

b2d8a0b44483322388282dfa4a5bb4ca.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bardzo lubię sukienki. Ale w typie mała czarna. I spódnice również, ale takie żeby ładnie paskiem spiąć w talii. W zimę chodzę częściej w sukienkach/ spódnicach niz jak jest cieplo. W cieplejsze dni stawiam na trampki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zv1nhl.jpgMyślę kupić sobie takie buty. Do spódnicy/ sukienki szał pal. 😍

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lalka najbardziej muszkieterki pasują do spódnic czy sukienek typu mini. Ważny jest też materiał, wydaje mi się, że zamszowe są dużo lepsze, choć mniej praktyczne.

 

Spójrz choćby na te stylizację ze skórzanymi, wyglądają jak długie gumofilce. Sylwetka wygląda przy nich ociężale.

 

1122.jpg

 

A zamszowe trochę lepiej i zwiewniej

 

dlugie-kozaki-do-sukienki-z-golfem.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.