Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Marek Kotoński

Najpotężniejszy człowiek planety, mówi o sile marzeń i wiary.

Rekomendowane odpowiedzi

Tekst motywacyjny od 1:43 - mówiony nie przez kolejnego, ładnie ubranego kołcza czy trenera NLP, a człowieka który był (moim zdaniem) o krok od dominacji nad tą planetą. 

 

Osobiście nienawidzę Hitlera, ale fakty są jakie są - gdy taki człowiek mówi o sile marzeń i wiary, trzeba się nad tym poważnie zastanowić. A tu wychodzi jakiś szmondak, który rechocze z siły wiary - warto się zastanowić, kto ma rację i co osiągnął.

 

 

 

 

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

  • Podobna zawartość

    • Przez MoszeKortuxy
      Przyznam szczerze, że jestem w takim szoku, że musiałem zamknąć wszystkie okna, aby przez nie nie wypaść  Materiał naprawdę mocny 
       
    • Przez MoszeKortuxy
      Oto co napisał Hans Frank w swoim dzienniku na temat polskiego katolicyzmu.
       
      "Klechy są naszymi śmiertelnymi wrogami. Kościół pozostawał zawsze jako ostatni ośrodek polskiego nacjonalizmu. Kościół jest dla umysłów polskich centralnym punktem zbornym, który dominuje stale w milczeniu i spełnia przez to funkcję jakby wiecznego światła. Gdyby wszystkie światła dla Polski zgasły to wtedy zawsze były jeszcze te z Częstochowy i kościoła. Katolicyzm nie jest bowiem w tym kraju żadnym wyznaniem  lecz koniecznością życiową."
       
      Zaczyna się w 9:24
       
      Co sądzicie na ten temat?
    • Przez Playboy X
      No cześć, zostałem zaproszony na studniówkę, zaprosiła mnie dziewczyna którą poznałem jakiś czas temu w klubie, ale powiedziałem jej żeby znalazła sobie partnera bo znam Ją za krótko. Ch** wi co może odwalić jest dla mnie zagadką. I w tle jest jeszcze moje wielkie marzenie żeby iść na studniówkę. Zawsze o tym marzyłem jak byłem szczylem bez hajsu, rok temu już mogłem je spełnić ale odpuliłem paszteta który mnie zaprosił. Żeby nie było nasza znajomość to coś więcej niż friendzone, w clubie już po 3 kawałku polecieliśmy w ślinę, jak chcecie mogę od początku całą historię napisać. Chciałbym też iść i poznać nowe duperki, a nawet mieć kolejny romans jak się trafi okazja. Był ktoś z was na studniówce? Czy to czego oczekuje jest realne? Czy warto zaryzykować? Jeszcze jedno, mam wrażenie że mogę zmienić zdanie w każdej chwili i jestem dla niej najlepszą opcją.
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×