Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

@mutu no dobrze. Ty masz swoje rozwiązanie na przespanie się z laską. A ja szukam trwałej relacji celem założenia rodziny, zakładając również, że laska nie będzie odpierdalać akcji jeżeli chodzi o seks (a były z tym problemy w poprzednich relacjach - nie wszystkich).

 

Także to co tobie się wydaje, nie oznacza, że każdemu twoje rozwiązanie służy. Ja już mam takie lata, że chętnie związałbym się z kobietą 5 lat młodszą (lub więcej) celem założenia za 5 lat rodziny ale muszę mieć gwarancję, że jak będę w potrzebie to da dupki. Po prostu 5 lat seksu bez dzieci w tym czasie jest moim nieprzekraczalnym oczekiwaniem wobec każdej kobiety. Tak, dlatego musi być młoda. A i koło 40-stki kobieta może rodzić, więc pozostawiam resztę decyzji w rękach tych dojrzałych pań.

 

Na razie moje rozwiązanie sprawdza się w 100% bo chodzi mi o kobietę dojrzałą emocjonalnie i rozsądną, m. in. też konserwatywną. Nie oczekuję że pójdzie ze mną do łóżka od razu chociaż fajnie by było, ale liczę na to, że temat seksu nie jest dla niej tematem tabu, jak to niestety jest wśród 98% kobiet, które są po prostu niedojrzałe albo są małymi dziewczynkami psychicznie.

 

Jeżeli kobieta nie potrafi rozmawiać o seksie, a są takie które potrafią, a potem go uprawiać, to nie ma sensu żebym zajmował się kobietą, która tobie da dupki na pierwszym spotkaniu, a mi nie.

Edytowane przez azamoy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@azamoy  i szukając trwałej relacji pytasz każdą, czy ma problemy z sexem...cóż, ciekawy sposób. Dalej piszesz, że w 100 procentach się sprawdza, a dalej jesteś sam...jak widać ten sposób działa.

Ty serio myślisz, że kobiety mówią facetom cała prawdę kiedy się ich pytać o cokolwiek, a tym bardziej o sex?
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mutu nie czy ma problemy z seksem, tylko czy robi problemy z seksem. To różnica. Jak na razie sprawdza się o tyle, że wszystkie w tej kwestii kręcą - tak więc odpadają.

 

Nie spodziewam się, że kobiety mówią prawdę. A jeszcze bardziej w kwestii seksu. Ale spotkałem w swoim życiu kobiety które nie miały problemu o tym rozmawiać i potem go uprawiać, więc nie wszystkie kłamią i nie wszystkie nie potrafią o nim rozmawiać. Problem był innej natury ale spowodował że się z nimi nie związałem na stałe.

 

Serio, naprawdę dostęp do cipki przez 5 lat (co nie daje żadnych gwarancji pomyślności relacji z dziećmi po tym czasie, ale ważny jest seks tutaj) jest dla mnie wartością nadrzędną wobec wszelkich innych. No i panna musi być szczupła bo grubasek to bym się nadymał w życiu kilkaset (lecą na mnie wyjątkowo natarczywie a ja po prostu nie toleruję takiej tuszy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, masz potrzebę pogadania z laską o sexie. Spoko, ja tez lubię. I szukasz takiej która i gada i czyni. Ok.
Nie lubisz zblokowanych. Ja tez nie. Zblokowane w gadce są zblokowane w łóżku. To tez prawda.

Tyle, że nawet najlepsza "dziwka" w łóżku nie daje ci gwarancji, że będzie ci dawała przez 5 lat. To zależy od Ciebie. Jeśli lubisz sex, musisz z taką kobietą wytworzyć własny miniświat sexualny. Tzn wyczuć co ją podnieca, nakręcać ją na nowości, i mieć z nią "wasz mały sekret" dotyczący sexu. Każdy mój związek który trwał dłużej, był bardzo rozbuchany sexualnie. Perwersje wywołują w kobietach silne emocje, więc lgną do Ciebie jeszcze bardziej.
Jeśli szukasz ciągle napalonej, Ty musisz być jej stymulatorem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mutu Podobają mi się twoje posty w tym temacie . Znowu dowiedziałem się więcej o tym co się tak naprawdę dzieje w świecie sympatii itp. Widać że dużo przeżyłeś warto się uczyć od kogoś kto ma doświadczenie i wiedzę .

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Matiz napisał:

Znowu dowiedziałem się więcej o tym co się tak naprawdę dzieje w świecie sympatii itp.

Stary, to nie jest świat, to jest wszechświat! Tam sie cuda dzieją... :D W tym uniwersum dziewczyna 5/10 czeka nadal na swego ksiecia 9/10 z porshe :P

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@mutu Jak rozbroić test "ile zarabiasz?". Coś w stylu: "zbieram aluminium, poza tym to Ty będziesz utrzymywać nas i nasze piękne dzieci ;)"? Kluczowe jak rozumiem jest: nie udzielenie odpowiedzi + żart?

Edytowane przez wstrzasajaco_przystojny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, wstrzasajaco_przystojny napisał:

@mutu Jak rozbroić test "ile zarabiasz?". Coś w stylu: "zbieram aluminium, poza tym to Ty będziesz utrzymywać nas i nasze piękne dzieci ;)"? Kluczowe jak rozumiem jest: nie udzielenie odpowiedzi + żart?


O właśnie poruszyłeś ważną kwestię - jak rozbrajać te głupoty (shittesty).
 Tak, kluczowe jest wyminięcie odpowiedzi, żart, przerzucenie "winy". Przykład dałeś świetny.

Ja miałem utarte, sztampowe odpowiedzi, których nie chciało mi sie czasem nawet zmieniać, bo automat działał zawsze.

Przykład.

- no to ile ty tam zarabiasz?
- muszę zapytać mojej księgowej. Już wysłałem jej zapytanie, ale musisz poczekać bo mi odpisała, że ma chorego kotka i jest u weterynarza teraz. Ale ale, czy Ty nie lubisz kotków?
 - ja? skąd takie wnioski?
- bo gadasz o pieniądzach, a tam zwierzątko cierpi. Ja tak myślałem, że nigdy nie mógłbym się związać z kobietą która nie lubi zwierząt.

itd opcji na rowalanie tego jest milion.

  • Like 2
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, wstrzasajaco_przystojny napisał:

@mutu Możesz podać więcej przykładów? Może w nowym wątku? 

Załóż nowy wątek pt "Jak rozwalac shittesty".  Pewnie tutaj obecni też mają jakieś dobre, skuteczne przykłady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, mutu napisał:

O właśnie poruszyłeś ważną kwestię - jak rozbrajać te głupoty (shittesty).

Ja jeszcze nigdy nie byłem pytany wprost o kasę :P Widać wyglądam na biedaka. hahahahahaha

Za to pytają nagminnie czym sie zajmuję. I tu mam zagwozdkę co odpowiadać. Ofkoz nie piszę wprost - "robie to to i to w tej i tej firmie". Ale jakies dobre zbicie tego pytania by sie przydało :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te portale typu badoo czy sympatia to jakaś padaka :P ja np. na badoo piszę do 10 dziewczyn każda z nich przeczyta moją wiadomość ale już sucza nie waży się odpisać. Czasami się zdarzy że jedna z 10 samic odpiszę ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, Garrett napisał:

Ja jeszcze nigdy nie byłem pytany wprost o kasę :P Widać wyglądam na biedaka. hahahahahaha

Za to pytają nagminnie czym sie zajmuję. I tu mam zagwozdkę co odpowiadać. Ofkoz nie piszę wprost - "robie to to i to w tej i tej firmie". Ale jakies dobre zbicie tego pytania by sie przydało :P

Bo "czym się zajmujesz" to u nich synonim "ile masz kasy". Ja uprościłem, ale tak, masz rację, najczęściej pada pytanie "czym się zajmujesz".

Najczęściej odpowiadałem
- robię różne rzeczy. Pływam, jeżdżę na rowerze, czytam dużo itd.
- ok, ale ja pytałam o pracę.
- co wy macie z tą pracą? Tysiąc maili a w każdym pytanie czym się zajmujesz. Koleżanki ci podpowiadają czy jak?
- no już tam się nie denerwuj :)) tak tylko pytam.
- no pracuję jak każdy. Nic specjalnego, ważne że praca mi pozwala żyć na takim poziomie jak lubię. Ok bo mówimy o mnie, teraz Ty opowiedz mi coś o sprzedaży pączków.
- ale ja nie sprzedaję pączków.
- nie?? cholera pomyliłem się...tak patrzyłem jeszcze raz na Twoje fotki ;P
 

Edytowane przez mutu
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, KamilosPRW napisał:

Te portale typu badoo czy sympatia to jakaś padaka :P ja np. na badoo piszę do 10 dziewczyn każda z nich przeczyta moją wiadomość ale już sucza nie waży się odpisać. Czasami się zdarzy że jedna z 10 samic odpiszę ;/

"Padaka" bo beznadziejnie piszesz. Obstawiam to na 100 procent. Ty wiesz ile potrafią maili dostawać średnio wyglądające laski? A wiesz ile atrakcyjne? Przyjaciółki wiele razy pokazywały mi swoje konta na sympatii jak sobie pilismy razem wino...laski potrafią dostać i 200 wiadomości od facetów. Teraz sobie wyobraź że Ty dostałeś 200 wiadomości, i wybierz komu odpisać...
Jak to robisz?
Wyszukujesz (dzieje się to na zasadzie automatycznego ustawienia kryteriów wzrokowych) taki mail który w fotce i w tytule zwróci Twoją uwagę. Maili tylu "hejka co tam porabiasz" ona nawet nie czyta, tylko lądują w koszu.

Zmień metody, zaczniesz mieć wyniki.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, mutu napisał:

Ty wiesz ile potrafią maili dostawać średnio wyglądające laski? A wiesz ile atrakcyjne? Przyjaciółki wiele razy pokazywały mi swoje konta na sympatii jak sobie pilismy razem wino...laski potrafią dostać i 200 wiadomości od facetów.

Dokladnie, kiedys nie zdawalem sobie z tego sprawy. Nawet panny bez fotki maja sporo wiadomosci. Trzeba by "pracowac" na etat zeby wszystkie ogarnąć :P

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(Zjadłem info że te 200 wiadomości to DZIENNIE potrafią dostawać).
No właśnie. Czasu by im brakło na czytanie, a co dopiero wybieranie komu odpisać itd. Robią więc tak jak napisałem wyżej - automat.

Faceci często myślą, że napiszą maila a laska mu się rzuci w objęcia po jednej wiadomości.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba być człowiekiem wielkiej wiary albo desperacji aby szukać dobrej laski na związek poprzez portale randkowe.

  • Like 1
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co wy tak z tymi zwiazkami?

Zaraza czy jak?

Zwiazek robi sie dupą po minimum 3 latach znajomosci lub 1000 nocach z sexem.

Wtedy sie cos o niej wie.

Ile razy sie wiazalem - odzalowalem tego.

Ile razy nie - bylo dobrze.

 

Taki tekst:

- Masz fajna dziewczyne. Czemu sie z nia nie ozenisz?

- Czemu do diabla mialbym rozwalac taka piekna relacje?

 

Edytowane przez JoeBlue
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, KamilosPRW napisał:

Te portale typu badoo czy sympatia to jakaś padaka :P ja np. na badoo piszę do 10 dziewczyn każda z nich przeczyta moją wiadomość ale już sucza nie waży się odpisać.

Wiemy jak to wygląda dla przeciętnego samca - niespecjalnie ale to nie jest powód, by obrażać kobiety od "sucz". Nie są te portale złe ale trzeba mieć dobre zdjęcia (to najważniejsze, opis to kwestia drugorzędna) oraz potem trzeba umieć poprowadzić randez vous tak, aby była propozycja drugiego randez vous itd... :) 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na portalu jestescie jednym z tysiaca.

W osiedlowym sklepie - jednym z dziesieciu.

Gdzie jest wieksza szansa wygrac?

 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
22 godziny temu, mutu napisał:

- no pracuję jak każdy. Nic specjalnego, ważne że praca mi pozwala żyć na takim poziomie jak lubię. Ok bo mówimy o mnie, teraz Ty opowiedz mi coś o sprzedaży pączków.
- ale ja nie sprzedaję pączków.
- nie?? cholera pomyliłem się...tak patrzyłem jeszcze raz na Twoje fotki ;P

Tak można napisać do chudej laski, gruba albo mająca kompleksy na punkcie figury, z wybujałym ego doda Ciebie do ignorowanych :D

 

@JoeBlue

Poza tym masz 10+ do atrakcyjności, że jesteś w stanie do niej zagadać bez alkoholu.

Teoretycznie masz łatwiej ją poderwać jak nie jest w pełnym rynsztynku (full make-up, szpilki, seksowne wdzianko , które daje kobietom +100 do pewności Siebie ;) ) .

Edytowane przez PewnySiebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, JoeBlue napisał:

Na portalu jestescie jednym z tysiaca.

W osiedlowym sklepie - jednym z dziesieciu.

Gdzie jest wieksza szansa wygrac?

 


Kuriozalnie na portalu randkowym.
Na portalu randkowym kobiety się zapisują, żeby kogoś poznać. Do sklepu idą po zakupy. Mogą w ogóle nie mieć ochoty na znajomości, szczególnie jak to jest sklep pod domem, a ona wyskoczyła na szybko "nieprzygotowana" po coś do jedzenia.
Oczywiście, można i w sklepie wyrywać, co nie jest niczym wielce trudnym, jednak to już inne metody i wiedza.

Narzekanie na portal randkowy jest słabe.
Na portalu widzisz foty, opis, możesz pogadać chwilę z osobą, wyczuć poziom inteligencji, wiedzę itp. W realu...widzisz ładną laskę, podchodzisz, a ona się odzywa " ej kurwa, weź nie swiruj mały, czekam na psiapsólkę i idziemy na szoping, nara". Niektórym szkoda czasu na takie podejścia. Min mi.

 

55 minut temu, PewnySiebie napisał:

Tak można napisać do chudej laski, gruba albo mająca kompleksy na punkcie figury, z wybujałym ego doda Ciebie do ignorowanych :D

 

@JoeBlue

Poza tym masz 10+ do atrakcyjności, że jesteś w stanie do niej zagadać bez alkoholu.

Teoretycznie masz łatwiej ją poderwać jak nie jest w pełnym rynsztynku (full make-up, szpilki, seksowne wdzianko , które daje kobietom +100 do pewności Siebie ;) ) .


Wiesz co to jest kalibrowanie?

Ups. Uprzedziłem odpowiedź...panowie moderatorzy nie miejcie za złe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

mutu:

wiesz juz czemu na portalu masz status "kot"?

Dla mnie to oczywiste.

 

"Na portalu randkowym kobiety się zapisują, żeby kogoś poznać."

I poznają.

SETKI wielbicieli.

Myslisz ze ich przebijesz?

Wtedy gdy kazdy ma zdjecie podpieprzone z Hollywoodu i zaprasza ją na rejs jachtem do Australii oraz podziwia jej kota ktory jest najpieknieszy ze wszystkich kotow jakie widzial?

 

Chcesz grac w takie gry?

Z tego sie nie dyma panienek tylko traci czas.

Zreszta...

Krotkie pytanie budzace z marzen:

Ile panienek z portali bzyknales?

 

Edytowane przez JoeBlue
  • Like 2
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hahahhahahah kolejna  ciekawa odpowiedz dziewczyny xD

 Ona puściła oczko

Ja - Wystarczy zagadać niż puszczać oczko nie sądzisz ?

Ona - Po to wysyłam oczko żebyś mógł się wykazać? Hahahhahaha jebłem :D

Ja - Mamy równouprawnienie :D

Edytowane przez marios27

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Ksanti
      Jako, że również interesuje mnie opinia pań, postanowiłem zejść z tym tematem wprost do Hadesu. Nie przedłużając - stereotypowo na jakich studiach można się spodziewać:
      a) fajnych, spokojnych dziewczyn
      b) ładnych dziewczyn
      c) dwa w jednym
       
      Uważam, że zawsze istnieje jakiś wzór czegoś i podejmowania decyzji w życiu. Niekoniecznie chodzi mi o konkretny kierunek co bardziej charakter studiów. Chociaż jeśli ktoś ma ciekawe obserwacje lub historie związane z różnymi kierunkami to bardzo chętnie miło widziane.
      Przykładowo są studia o charakterze:
      - społecznym (np. prawo, ekonomia, administracja, marketing, finanse itp.),
      - artystycznym (np. grafika, rzeźba, malarstwo, fotografia itp.),
      - humanistycznym (np. filologie, socjologia, filozofia, kulturoznawstwa itp.)
      - medycznym (wszelkiej maści lekarze i specjaliści medyczni),
      - technicznym (np. informatyka, elektronika i wszelkie inżynierie itp.),
      - ścisłym (np. chemia, matematyka, fizyka itp.)
      - przyrodniczym (np. leśnictwo, rolnictwo, weterynaria, inżynieria wodna itp.)
       
      Osobiście myślę, że najfajniejsze dziewczyny idą na studia przyrodnicze. Lubią rośliny i zwierzęta, więc być może cechują się empatią. Natomiast na studia społeczne wydaje mi się, że często idą dziewczyny przebojowe - karierowiczki, przyszłe korposuczki i bizneswomen. Co do urody narazie obserwuje  Jakby co jestem studentem i postanowiłem wykorzystać ostatni dzwonek aby coś ugrać. Póki co fajnie będzie luźno sobie podyskutować na temat własnych doświadczeń i różnych legend miejskich.
    • Przez Spokojny
      Na pewnej stronce pojawił się post który chyba ma zmusić kobiety do myślenia. Średnio kwapią się do odpowiadania póki co... no ale może to się jeszcze zmieni. Najwyraźniej dla współczesnej damy to za trudny rebus. Lajków też za bardzo nie ma chociaż inne posty tego autora "polubia" sporo pań. 
       
       
    • Przez Bruxa
      Witam państwa, w ramach rozrywki i nauki, idąc za cudzym pomysłem, założyłam męski profil na badoo, by sprawdzić jak się żyje jako facet i czy faktycznie jest tak źle. Badoo o ile mi wiadomo to portal nastawiony na sex, więc taki też był cel mojego Adama. Oto proszę państwa mężczyzna lat 30, 173cm, 72kg, pali okazyjnie i lubi pić, zna polski i angielski. Dałam mu lekko przypałowy opis "Stolarz z perspektywami na własną działalność, mogę zrobić wszystko z tym co dorwę w swoje stolarskie łapska. Posiadacz Skody Fabii, ze mną w środku zapomnisz jakie to obciachowe auto. xD Szukam kobiety na chwile zapomnienia, a może na dłużej, od Ciebie to zależy.", a jego bajera... w sumie zamiast pomyśleć poszłam na żywioł i niestety patrząc po czasie widzę, że chyba wyszedł mi kretyn. Prostaczek. Już po przywitaniu się rzucałam propozycje spotkania. Oczywiście profil wkrótce usuwam, chyba że ktoś się zakocha i zechce go wykorzystać..

      https://badoo.com/profile/0629920506

      Dziś popracowałam w domu i przy okazji stworzyłam mu profil, od ok. 16 do 19 sprawdzałam co godzinę jego postępy. Otóż najpierw na profil weszło 5 kobiet, dały mi serduszka, czyli Adam się spodobał i dały mu zielone światło (czekały by do nich zagadać). Problem na badoo jest taki, że w darmowej wersji jeśli się komuś spodobasz to nie możesz normalnie wejść na profil tej osoby póki nie wykupisz lepszego konta, Ty widzisz tylko rozmyte zdjęcie tej osoby, więc albo wyszukasz ją po omacku albo będziesz mieć szczęście. Jeśli dasz serduszko kobiecie, która już Ci je dała, to macie połączenie, czyli możecie ze sobą czatować, alleluja. I tak kolejnym 5 kobietom dałam te serduszka, następnie 5 najładniejszym. W sumie dałam je ok. 40-stu o ile dobrze liczyłam, lecz polubiło mnie 25 (obecnie więcej), a pogadać mogłam tylko z ok. kilkunastoma. Wiek wyszukiwania był ustalony najpierw na 20-33, potem zawyżyłam do 40-stki. Jaki wynik? Otóż udało mi się dość szybko umówić na bliżej nieokreślone spotkanie z jedną z nich, lecz akurat była to dość grubawa (drugi podbródek) i niezbyt ładna kobieta, reszta wizualnie jest spoko, niektóre bardzo ładne inne zwyczajne. Niektóre w ogóle nie odpisały, dwie były odpychające w rozmowie :D, z niektórymi gadka się urwała, ale kilka jeszcze pisze. Oto jedyny sukces (czarne szybki to okulary ):
       

       
      A oto przykłady porażek, więcej przykładów się nie mieści, za duży rozmiar załączników (ta po lewej miała niemiłą minę i niespecjalnie z urody, druga bardzo ładna):


      Wnioski? Wnioski mam takie, że mój Adam nie jest efektowny, powinno się chyba pisać krócej, ale nie tak szybko przechodzić do celu, a może po prostu jego twarz nie jest "ruchable"?
       
      Co sądzicie? Chujnia, czy nie ma chujnia? Wg mnie raczej "Boshe, chujnia":
       
       
       
    • Przez SennaRot
      Po przeczytaniu posta Brata @rarek2 i komentarza Brata @zuckerfrei, ze wróci do randkowania... a wracaj Bracie w sumie to niezła zabawa naszła mnie ochota na opisanie pewnej mojej "randki" wiele lat temu. Niech już to będzie nowy watek i każdy na pewno napisze jakąś ciekawą historię dla dobra nauki, rozwoju, zabawy, poczucia humoru.
       
      Akcja wydarzyła się hmmm jak miałem 20dziescia plus lat - więc na pewno ponad 10 lat temu.... albo więcej .
      Siedzę w mieszkaniu, piątek popołudniu i nagle dostaje smsa nie w 5 nie w 9 od pewnej dziewczyny. W sumie to poznałem ją na jakimś tam portalu randkowym i może dwa razy rozmawiałem z nią telefonicznie i jakoś kontakt się urwał. Nagle pisze "że, chętnie dzisiaj by ze mną wyskoczyła na miasto". Pomyślałem.... nie mam planów, brzmi okay, skojarzyłem ją w myślach i po zdjęciach pamiętałem, że jest całkiem niezła. Odpisałem jej "ok" po czym już nie pamiętam czy ja do niej czy ona do mnie zadzwoniła. Prysznic, ogarnąłem się, spakowałem dupsko do fury i jadę do centrum po drodze miałem ją zgarnąć pod wskazanym adresem... tak jak się umówiliśmy.
       
      Możecie się śmiać ale Wasz Brat @SennaRot dawno, dawno temu byłe lamusem do potęgi n-tej w relacjach z kobietami z mocnymi korzeniami białorycerskimi. Wtedy już trochę kumaty ale jeszcze nie do końca, bo dzisiaj już doskonale wiedziałbym, że to zasadzka. Każdy kto zna te gry już wyczułby, że ewidentnie coś tutaj nie gra.
       
      Jestem pod wskazanym adresem i przychodzi hmmm nazwijmy ją dla potrzeb opowieści "Magda". Ne pamiętam nawet jak miała na imię więc przypadkowe zupełnie imię jej teraz wybrałem. Magda wygląda dobrze, bardzo zgrabna wysoka blondynka, powiedzmy mocne 7 może nawet ósemka. Schludnie, dobrze ubrana, makijaż, ładne perfumy ale.... kiedy wsiada do samochodu przyjacielski pocałunek na przywitanie (w policzek) i wyczuwam alkohol. Tak, alkohol. Pierwszy alarm. Myślę sobie, coś mnie tknęło.... randka po alkoholu? Ktoś może powiedzieć może dziewczyna tak nieśmiała, że potrzebowała strzelić drinka aby wyjść z facetem ale to nie to. Swobodnie się czuje w mojej obecności na pewno nie ten typ.
       
      Alarm numer dwa. Parkuję furę, centrum dużego miasta i mam jakiś tam plan gdzie ją zabrać ale ona zaraz po zaparkowaniu proponuje miejsce do którego chce iść. Hmmmm dziwne prawda? Dzisiaj to wiem.... ale wtedy pomyślałem no okay i idziemy. Gadka się nawet klei, dziewczyna kontaktowa, wygadana, na pewno nie jest skrępowana.
       
      Prowadzi do klubu w centrum. Drinkbar, parkiet z muzyką do tańczenia.... w sumie nie najgorsze miejsce.... jednak coś tutaj nie gra podpowiada mi moja intuicja widząc jak Magda rozgląda się po całym klubie. Jest miła dla mnie, kontaktowa, mimo, ze pije kolejnego drinka ale wyczuwam, że to nie ja jestem w centrum zainteresowania....
       
      Zaczynam przeczuwać o co chodzi, powoli, bardzo powoli jak jakiś muł zaczynam sobie uświadamiać...... Nie jestem tutaj w tym miejscu przypadkowo.... ani ja ani ona ... i ona mnie do czegoś rozgrywa.... serio? Kurwa nie wierzę - pomyślałem sobie - chcę to zobaczyć, poczuć.
       
      Prosżę bardzo. Po chwili obok Magdy jest już dwóch kolesi. Typy byczków z siłowni. Modni, złote łańcuchy, tzw karki. Witając się ze mną grzecznie ale po chwili mnie ignorując zaczynają rozmawiać  z Magdą i nie jest to podryw tylko rozmowa dobrych znajomych (widziałem to od razu po tym jak się przywitali, siedzimy przy barze). Chwila i Magda sama oznajmia aby pójść na chwilę do loży jej znajomych, rzekomo przypadkowo spotkanych tutaj.
       
      Już się zapewne część z Was Bracia domyśla jaki finał tej historii. Ja idę - chce się sam przekonać jakbym nie dowierzał. Loża, dwie siksy słabej jakości, trzech może czterech kolesiów, Magda i ja. Siadam i obserwuję. Wzrok i spojrzenie jak ludzie na siebie patrzą dużo mówi. Zaczynam wszytko rozumieć mając to jak na obrazku. Jeden z kolesi to jej były albo facet z którym pewnie się pokłóciła może jeszcze dziś. Obstawiam który i pewnie się nie mylę. Wyszli sobie koledzy na balety i poderwali te dwie w loży. Magda celowo przyszła tutaj ze mną..... oczywiście rozegrała mnie, wykorzystała, do swoich celów jak jakiegoś frajera.
       
      Kyrwa od początku czułem, że tutaj coś nie gra. Układanka ułożona. Koniec. W sumie kolesie nic mi nie zrobili, patrzę na Magdę, która widząc mój wzrok uśmiecha się do mnie - znacie ten wzrok kobiety kiedy udaje niewinną i się uśmiecha .... nawet jak wie podświadomie, że skumałeś jej grę.
       
      Wstaję.... nie mam zamiaru uczestniczyć w tym teatrzyku... chcę się pożegnać i wyjść po prostu ale Magda jakby wyczuła moje intencje, łapie mnie za rękę i mówi: Chodź, chcę z Tobą zatańczyć. Wiem, wiem .... wtedy dałem się złapać i wbrew moim zamierzeniom (nigdy tego nie róbcie) idę z nią na parkiet i zaczynamy tańczyć. Tutaj zaskoczenie i niezłe zamroczenie. Magda jest na prawdę niezła. Zajebiście tańczy i wie jak się poruszać i wie jak dotykać aby pobudzić zmysły faceta. Jest w tym na prawdę dobra.... patrzy się mi przy tym w oczy mówiąc do mnie: .... zostań zobaczysz będzie fajnie.
       
      Nawet jak teraz sobie przypomną to mówię Wam Bracia.... zajebiście się ruszała ... wiecie co mam na myśli....
       
      Intuicja, To była intuicja. Bo analizę akcji w swojej głowie zrobiłem później. To intuicja podpowiedziała mi aby się stąd zwijać.
       
      Ja:  Spadam na mnie czas, miłej zabawy. (kurwa na tyle było mnie wtedy stać ale pamiętajcie Bracia byłem młodym lamusem)
      Magda: Przyszedłeś ze mną już idziesz, zostawiasz mnie tak?
      Ja: Myślę, ze nie będziesz się nudzić. (mówię dwuznacznie)
      Magda: Okay, pa.
       
      Wychodzę. Czuję dziwne emocje. Rozegrała mnie dla swojej gierki. Wiedziała, że będzie tutaj jej facet (eks) i umówiła się ze mną aby wywołać u niego zazdrość. Od początku to było dziwne. Czuję się jak frajer. Nie frajer by tam został. Pieprzyć to-  niech to będzie jakaś lekcja..... myślałem sobie idąc spokojnie uliczkami miasta po wyjściu z klubu.....
       
       
      Kończę Bracia bo i tak już za długo przynudzam. Jak sami widzicie nawet jednorazowa randka to zawsze może być jakaś lekcja. Jakie wnioski z tej krótkiej mojej opowieści?
       
      Nigdy nie róbcie czegoś wbrew sobie. Nie pozwalajcie sobą manipulować a kiedy to dostrzeżecie po prostu bez żadnych wyrzutów przerwijcie.
      Nie miejcie skrupułów aby przerwać spotkanie i kulturalnie się pożegnać jak Wam coś nie pasuje. Kiedy umawiacie się z kobietą na randkę a ta przychodzi i czujecie od niej alkohol.... to wiedzcie, że coś się dzieje
       
      Każdego kiedyś kobiety zmanipulowały, rozgrywały. To nie wstyd. Wstydem jest nie wyciągnąć wniosków. Nie zrozumieć gry.
       
       
       
       
       
    • Przez Sparky
      Przeglądając czeluść Internetu napotkałem takie oto wydarzenie Kobiety z Ukrainy i starsi Panowie z zachodu w poszukiwaniu "prawdziwej" miłości . 
       
       
       
      Link do strony z ogłoszeniami Pań  ----------------> http://www.loveme.com/
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.