Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Borys

Mentalność Polek za granicą.

Recommended Posts

Znajomy mieszkający w 60 tysięcznym mieście. 45 lat, wzorowy mąż i ojciec, dom postawiony, dwójka odchowanych dzieci wchodzących właśnie w dorosłość. 
Znudzona małżonka znalazła sobie gacha. Sprawa odbiła się echem na osiedlu, w którym mieszkali od 20lat.
Co stało się dalej? - znajomy wyprowadził się do kawalerki zostawiając żonie dom i majątek. Żony niby nie chce widzieć, więc na wizyty z dziećmi umawia się pod jej nieobecność w domu lub na mieście. 

To jakiś pieprzony obłęd. Sprawa wygląda tak jakby to On a nie Ona był tym winnym. Totalne odwrócenie sytuacji. Przecież ona nawet nie poczuła się winna - dzieci zajęte swoim życiem więc nawet od nich nie uświadczyła większych konsekwencji. Rozwieść się nie rozwiedli, separacja trwa już rok. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, MałyRycerz napisał:

 

Nie wiem czy was to zaskoczy, ale na Polskich wsiach, ostało się jeszcze trochę przyzwoitości w tej kwestii. Np. u mnie, na podlasiu, była taka sytuacja, że kobieta, nie wnisoła do małżeństwa nic, odeszła do młodszego od swojego męża, który odziedziczył dom po zmarłych rodzicach. Porządny koleś, nawiasem trochę biały rycerz, oczywiście w sądzie odbyło się wszystko zgodnie z zasadą nierównego uprawnienia. Podzielono majątek na pół itd. Ale teraz co ciekawe, oczywiście nie ma to już takiego znaczenia jak kiedyś, ale większość zdecydowanie potępia tę kobietę, jej matka jeździ kawał drogi do innego sklepu bo wstydzi się pokazać na wsi. Sporo osób, które znam twierdzi, że ona po prostu bezczelnie ukradła w biały dzień majątek wart kilkaset tysięcy złotych i należałoby ją ukamienować :)

U mnie w okolicznej podmiastowej także napiętnowała własna matka i jej siostry córunię, która zostawiła własny biznes z narzeczonym dla jakeigoś siurka, co z nim teraz tyra po magazynach w Londynie. Kontrola społeczna jeszcze trochę działa. Ale to i tak nie gwarantuje nam niezdradliwej, cnotliwej kobieciny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie trzeba szukać aż za granicą. Na studiach mieszkałem w akademikach, w których byli również obcokrajowcy. Nie normalni studenci tylko tzw. orgazmusy czyli odpady studenckie z zachodnich (i nie tylko) uczelni, którzy przyjeżdżali tutaj na roczne wakacje i nieograniczone stukanie. Co się rzucało w oczy to to, że nigdy nie chodzili na żadne zajęcia, cały dzień paradowali w samych gaciach po akademiku i gotowali sobie makarony, jajecznice i inne takie. Jako, że wtedy jeszcze paliłem papierosy to zagadywałem do tych jegomościów w kuchni - skąd są, co studiują, jak im się podoba w Polsce itd.

W skrócie, w większości byli to ludzie z Hiszpanii i Włoch, studia powinni byli skończyć ok. rok, 2 lata wcześniej ale jak sami mówili "nie udało im się". Ich zajęcia polegały tutaj na robieniu projektu pod opieką polskiego doktora, z którym wymieniali maila co dwa tygodnie. Jak im się podoba w Polsce? Bardzo fajnie, tanio i piękne kobiety ":D".

 

Po tym przydługim wstępie o obcokrajowcach pora na trochę faktów o polskich studentkach w Polsce. Moje znajome z akademika chodziły na tak zwane imprezy dla erazmusów. Polega to na tym, że obcokrajowcy robią sobie party a laski same pchają się do nich na imprezę, namawiają koleżanki i idą. O tym jaki to element do nas przyjeżdża może świadczyć fakt, że goście potrafili nie być w stanie sklecić zdania po angielsku. Wyobraźcie sobie, jedziecie do obcego kraju, nie znacie języka tam obowiązującego ani nawet angielskiego... to co można w taki sposób osiągnąć w ogóle a co dopiero na uczelni?
Tak czy owak, nasze rodaczki nie badały czy panowie są rozgarnięci, czy rokują itd. Główne skrzypce grała tutaj brązowa pała, ekhem znaczy serce nie sługa i miłość nie znała granic nawet komunikacyjnych. To prowadziło do sytuacji, w których dziewczyna przez rok chodziła z jakimś turasem, potem on musiał wracać więc się rozstawali ale w kolejnym roku przyjeżdżał jego kolega, dostawał na nią namiary od tego poprzedniego i nowa miłość znów kwitła.

Podsumowując, można mówić, że za granicę jadą Grażyny, proste baby, które dopatrują się lepszego życia w związku z Irańczykiem zamiast wegetacji z Sebkiem z Polski. Prawda jest taka, że nawet (teoretycznie) elita intelektualna, dziewczyny wykształcone, z dobrą pozycją i startem, chcą puszczać się z nizinami społecznymi z Libanu, Hiszpanii, Włoch, krajów Ameryki Południowej. Po prostu dla nich i ich koleżanek to jest bardziej atrakcyjne niż nawet ogarnięty i przystojny Polak. Get over it ;-).

Dodam jeszcze, że wiele osób z mojego roku zaczynało pracę jeszcze będąc na studiach. Niektórzy zakładali nawet własne firmy, uczyli się biznesu. Laski chciały się bawić, robiły wyrzuty, że ci nie mają dla nich czasu. A wiecie kto zawsze ma czas? Hiszpan, Turek i ewentualnie polskie łachudry, które bawią się za kasę rodziców ;-).

 

Pamiętajcie, przygoda dla mężczyzny to zdobycie górskiego szczytu, żegluga dookoła świata, podróż w nieznane. Dla kobiety - murzyński chuj w dupie.

Najważniejsze to nie być "tym ostatnim", bezpieczną przystanią, do której księżniczka przybije gdy jej pochwa odmówi posłuszeństwa a chciałaby żyć na poziomie.

  • Like 11

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierdole, nastepna moja kobieta bedzie prosta i bez studiow.

Zeby zrownowazyc nie wszystkie moje znajome takie sa jak opisalem. Mam tez dwie, AZ DWIE kolezanki, ktore tu przyjechaly. Pracuja w zawodzie, jedna z nich zapelnia czas ile sie da roznymi meet-upami, lekcjami, kursami itp. O zyciu seksualnym ich nie wiem, ale gadamy tu o mentalnosci. Wiec mentalnosc jest - wykorzystac mozliwosci zachodu :)

Edited by Tomko
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Get over it  - biologiczny pęd ku mieszaniu się z osobnikami o innym zestawie cech genetycznych (różnorodność)?
 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Shark napisał:

Najważniejsze to nie być "tym ostatnim", bezpieczną przystanią, do której księżniczka przybije gdy jej pochwa odmówi posłuszeństwa a chciałaby żyć na poziomie.

 

To można dodać spokojnie do ważnych cytatów na forum.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Tomko said:

Pierdole, nastepna moja kobieta bedzie prosta i bez studiow.

Ciągle bije się z ta myślą trochę ciężko mi to zaakceptować - ale ta myśl kręci mi się po potylicy... Naradzie Divy!

Share this post


Link to post
Share on other sites

@zuckerfrei zawsze mialem i obracalem sie wsrod kobiet po studiach, inteligentnych, przebieglych. Kurwa dosc. Podczas gdy one chcialy pic drinki w lokalach i rozmawiac o pracy ja z zazdroscia patrzylem na moich znajomych i ich dziewczyny kelnerki, fryzjerki, kasjerki. Zawsze mi sie wydawalo, ze one maja podejscie "chuj kurwa ruchajmy sie na stole na zapleczu" zamiast "kochanie jak wrocimy do domu to zrobimy kolacje i pokochamy sie troche". Oprocz mojej ostatniej, ktora pod tym wzgledem byla spoko i lubiala sie ruchac, dobralismy sie w lozku. No ale 90% stosunkow i tak ja inicjowalem a ja wlasnie chce zeby mnie laska za kutasa zlapala i zaciagnela na zaplecze! Ta apropos :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minutes ago, Tomko said:

zeby mnie laska za kutasa zlapala i zaciagnela na zaplecze

Uwierzyłeś w równouprawnienie kobiet, więc chciałbyś żeby było też po równo obowiązków?

 

Seks w związku inicjuje mężczyzna. Tak było od setek tysięcy lat i sto lat feminizmu (ani kolejne 500) tego nie zmieni. Zapamiętaj to i będzie ci prościej w życiu.

 

Edited by rewter2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@rewter2 Alez zupelnie mi nie o to chodzilo. W seksie dominuje ja, inaczej nie lubie, nie kreci mnie. Jestem z tych co dociskuja do kanapy a zadko pozwalaja byc na gorze.

Chodzilo mi tylko o to, ze zauwazylem w prostych kobietach pewne naturalne podejscie do seksu. Chce sie ruchac - rucham sie. Mniej narzuconych zasad moralnych. A gdyby uzyc troche wyobrazni? Dlaczego kobiety z biur i zawodow w ktorych malo sie ruszaja i siedza na dupie mniej chca seksu? Ano proste. Ukrwienie, pocieranie, ruch, pot... Kobiety sa niesamowite, je moze na seks nawet nakrecic fontanna w parku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, Tomko said:

dupie mniej chca seksu

A tak jest? ;)

Przecież wątek jest o tym, że na sam widok Abdula z erazmusa od razu chce im się więcej. Więc to chyba nie takie proste.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zboczylismy z watku. Mowie o naszym podworku. Z wlasnego doswiadczenia. Biurwy sa przesiakniete kombinowaniem, zazdroscia, plotkami, sa mniej otwarte na seks niz proste dziewki ze straganu z owocami ;)

Wrocmy do tematu zagranicy.

Edited by Tomko
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powinni, ale dalej czekają na Polkę... Trochę poczekają..

Polska w przeciągu 10 lat przestanie być już na zawsze państwem homogenicznym..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Az sie zagotowalem. Kurwa. Cipa wie, ze robi obore to zamiast przeprosic i zamknac ryj, przechodzi od razu do ataku. Typowe zachowanie kogos, kto nie ma jakiegokolwiek wychowania. Nie dziwi mnie to bo to pewnie jakas karyna na dorobku.

Edited by Tomko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, zeby bylo jasne, zaden Anglik, Francuz czy Hiszpan z IQ powyzej 110 nie zwiaze sie na stale z Polka, bynajemiej tym sortem kobiet ktore przyjechaly tu z malych pipidówek...

Taka relacje w/w moze traktowac jako darmowy sex, nic wiecej, nigdy taki koles nie pokaze sie w swoim towarzystwie, ludzi czesto obytych, dobrze zarabiajacych  z takim tlukiem  z tlenionymi wlosami, ktorej umiejetnosci konwersacji sa na poziomie holenderskich depresji...

 

Natomiast jesli chodzi o ciapków, to sa ludzi mocno niewyksztalceni, ktorzy cale zycie wypasali bydlo u siebie na pustyni, stepach etc...

Dla nich taka Polka to spelnienie marzen, dlatego czesto da sie zauwazyc mieszane zwiazki..

 

Co mnie martwi to dziewczyny urodzone w roczniku 92 i wyzej, to pokolenie stracone, pustka i proznia do potegi...

Za granica jest sporo takich sikorek, ktore kosztuja nie wiecej niz dwa drinki, malo tego, jeszcze sa dumne z tego ze ktos je wyruchal...

 

Co zauwazylem, najbardziej wyszczekane malolaty sa nikim w lozku, dostaja pare klapsów na dupe i robia sie pokorniutkie jak male myszki, czasami zapedzalem sie do takich akcji ze dziewcze bylo tak mokre a zarazem tak wystraszone ze takiego obrotu spraw nawet w 5 % nie doswiadczyla ze swoim rowiesnikiem :) 

 

Tylko sex i nic wiecej, niestety Ty musisz interweniowac, bo taka niunia mimo ladnego, jedrnego ciala jest tak slaba w lozku ze az boli...:)

 

 

Edited by Assasyn
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.