Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
rarek2

Napisała do mnie "laska" z portalu na S. Co powiecie?

Recommended Posts

Witam Braci

 

Jak większość z Was "poluję" na portalach. O tym wszystkim co tam się dzieje, wiele tutaj napisano. Jednak napisała do mnie dzisiaj kobieta. Treść macie poniżej.

 

Jak to mówi popularny redaktor - moja ocena tego jest taka. Bazując na tym co ona pisze.

 

Gdy była młoda korzystała z życia - życie na walizkach bez zobowiązań, pewnie zwiedzanie, dyskoteki, alkohol lejący się strumieniami, ruchanie po kątach. Poznawała badboyów, którzy działali na nią jak heroina  (sama pisze) ruchali ją na lewo i prawo, jeden, drugi, trzeci, piąty, dziesiąty, setny. Faceci traktowali ją jak szmatę i tylko do rozrywki. A czas upływał, stawała się tylko starsza a nie młodsza. Jej miejsce zajęły młodsze z jędrnymi piersiami i tyłeczkiem. A ona zrobiła swoje i mogła odejść z towarzystwa rozrywkowego bo ma już 36 lat. Jak wiemy facet z kasą jakiego ona by chciała takiej przechodzonej 36 latki raczej nie chce. Stać go na dziunię 20 kilku letnią.

 

Więc panna jest teraz w czarnej dziurze, dla kasiastych za stara, dla "normalnych" zbyt wymagająca i zmanierowana zbytkiem. Do tego bez dzieci - dla mnie jest to duży MINUS - bo ja dzieci nie chcę mieć więcej, a ona pewnie tak i będzie robiła wszystko, żeby mnie złapać na dziecko a przy tym spełnić swój biologiczny obowiązek.

 

Teraz loszka chce stabilizacji i bezpieczeństwa to dla niej priorytet - no tak, czas ucieka, a strach zagląda w oczy, że będzie starą panna bez frajera, który będzie na nią łożył, i zapewni jej wikt opierunek i zbytki. Wybawiła się, jak to ktoś tutaj napisał, "kutasiła" a teraz szuka misia/łosia/providera.

 

No więc tekst macie poniżej - jeszcze jej nie odpowiedziałem.  Czekam na Waszą analizę i propozycje odpowiedzi. Nie zależy mi na spotkaniu z nią. Dla mnie jest przeciętna no i nie ma dzieciaka co dla mnie jest wadą bo będzie chciała złapać kogoś na dzieciaka, a ja jak napisałem wcześniej nie chcę mieć więcej dzieci. Mam swoją małą księżniczkę - i mi to wystarczy.

 

 

"Cześć! Widzieliśmy się na tym portalu pewnie ok. 1,5 tyg. temu, gdyż Ty polubiłeś mnie w „Bingo!”, może zrobiłeś to zupełnie przypadkiem, tego nie wiem, a ja odwiedziłam Twój profil. Wczoraj usunęłam swoje konto po ok. 3 tyg. obecności tu, nie mogłam się odnaleźć w wirtualnym świecie. Zdecydowałam jednak, że wrócę jeszcze na kilka dni, zaryzykuję i napiszę do Ciebie.
Przeczytałam informacje o Tobie, tzn. wiem, że jesteś rozwiedziony, masz dziecko lub dzieci, pewnie to dziewczynka ze zdjęcia 8bd4295fae2d1da2de75d0932ee804bd.png i jestem świadoma, że w związku z tym Twoje życie wygląda zupełnie inaczej niż moje…, że już dzielisz je z kimś, że najważniejsze osoby dla Ciebie to dzieci, a ich mama zawsze będzie w nim obecna i to się nie zmieni. Ja jestem, pewnie dla większości ludzi, tzw. „starą panną”, mam 36 lat i nie mam dzieci, nie wiem nawet czy chcę mieć, a przynajmniej dotychczas nie spotkałam nikogo z kim chciałabym założyć rodzinę. W pewnym momencie postawiłam wszystko na jedną kartę i to była zła decyzja, konsekwencje bolesne do dziś, ale uczę się na błędach. Podobnie jak Ty nie szukam przygód i wrażeń, ani zabawy na chwilę. Dla mnie bliskość drugiej osoby, poczucie bezpieczeństwa i stabilizacja w życiu są priorytetem, życie bez zobowiązań i na walizkach było fajne 10 lat temu. W dodatku tak się pechowo zdarzało, że trafiałam na mężczyzn, którzy działali na mnie jak heroina, teraz chcę być z kimś to podziała jak kasza jaglana…
Nie wiem, czy odczytasz tę wiadomość, ale gdybyś miał ochotę kiedyś spotkać się, np. na spacerze, to będzie mi miło. Jeśli nie, to wszystko rozumiem, ja niczego nie oczekuję po tej wiadomości. Gdyby nasze spotkanie mimo wszystko doszło do skutku nie chciałabym, abyś czuł się w jakikolwiek sposób zobowiązany do kontynuacji znajomości, jeśli sobie tego nie będziesz życzył! Zdjęcie to jedno, a rzeczywistość zupełnie coś innego – dopiero kiedy połączysz obraz danej osoby ze sposobem zachowania, mówienia, barwą i tonem głosu, czy też poruszania się widzisz o wiele więcej niż na monitorze komputera. Z doświadczenia wiem, że tak bywa.
Rozpisałam się tutaj, ponieważ mój profil nie zawiera tych informacji o mnie.
Miłego wieczoru!
Monika"

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie szkoda czasu na takie karyny? Takich "starych panienek" z dzieciakiem lub bez na osiedlu znam kilka,  schemat ten sam, teraz po 30 czas działa na ich niekorzyść i szukają księcia.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pobzykaj jak masz okazję i nara.

 

Ona się nie będzie pierdolić w tańcu, tylko jak kasza jaglana będzie w domu, to dalej będzie ją jakiś bed boj zapinał w krzaczorach, a naiwnym będzie sprzedawać bajeczki o stabilizacji.

 

EDIT: W dodatku to wygląda jak taki list motywacyjny, który wysyła do większej grupy facetów, którzy spełniają jej jakieś wymogi.

Edited by czader
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieźle jedzie od niej desperacją. Nie wierzyłbym w bajki o usunięciu konta i założeniu go tylko po to żeby napisać do Ciebie. To tania manipulacja żebyś poczuł się wyjątkowy. Generalnie to ja analizując swoje doświadczenia z przeszłości mogę powiedzieć że jeśli coś idzie zbyt łatwo to trzeba zadać sobie pytanie czy tylko Tobie poszło z nią tak łatwo? No jasne że nie. Myślisz że jesteś dla niej wyjątkowy a tak naprawde jesteś jednym z wielu. Popisać zawsze możesz, ale w nic jej nie wierz.

Edited by Pyrrus
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

 :-)  Jasne, że desperatka. Ależ w jej ściemy w ogóle nie wierzę. Napisałem posta, żebyśmy mogli z nią pokorespondować trochę jak będziecie mieli ochotę. Bzykać też mi się jej nie chce. Pisać z nią też mi się nie chce - bo nie lubię pisać po próżnicy i szkoda mi czasu na pisanie z loszkami mam inne ciekawsze zajęcia. Aktualnie mam tego przesyt, ile na raz można loszek obrabiać?

Edited by rarek2

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie taką wiadomość, może oprócz zdania, że jesteś rozwiedziony i masz dziecko to mogłaby wysyłać hurtem do 100 innych facetów, co pewnie zrobiła :D odfajkowała tych co ją interesują, poświeciła 10 minut na napisanie tekstu i poszło. Poza tym coś mi tu i tak nie pasuje. No dobra, może i ma już te 36 lat, ale na portalach internetowych to nie ma najmniejszego znaczenia, bo i tak pewnie z 200 osób do niej dziennie pisze. Więc czym sobie zasłużyłeś na jej uwagę, skoro jesteś jeszcze rozwodnikiem z dzieckiem? Albo to fejk, albo musisz mieć niesamowite foty ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kobita pisze, że ruchali ją na lewo i prawo? Może to facet?

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, rarek2 napisał:

Aktualnie mam tego przesyt, ile na raz można loszek obrabiać?

 

Dużo :> 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jorundakurat w szukaniu bankomatu mają spryt i niespożyte siły, dziwne że odezwała się sama fakt - czyżby jakiś poważny defekt jeszcze ukrywała.

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako bywalec portali randkowych, pragnę wyrazić zdziwienie - to rzadkość, by kobiety same pisały i to takie wiadomości. One tak robią jedynie wtedy, gdy na fotach i w opisie pokazujesz naprawdę wysoki status materialny, oraz jesteś mega przystojny.

 

Dawniej zakładałem lewe profile ze zdjęciami przystojniaków, i rozmawiałem z laskami które mnie potraktowały jak kupę gówna. To było mega żałosne widać, jak bardzo chciały się do stworzonej przeze mnie postaci zbliżyć. Żałosne i ohydne.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Jorund napisał:

W zasadzie taką wiadomość, może oprócz zdania, że jesteś rozwiedziony i masz dziecko to mogłaby wysyłać hurtem do 100 innych facetów, co pewnie zrobiła :D

Ach ta technologia. A jakby tak nie było opcji kopiuj-wklej?... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

@rarek2

 

Jeżeli jej nie chcesz, to wytknij jej całą wiadomość i odpisz jej tym, co w pierwszym poście jako komentarz napisałeś do nas :D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedna opcja: nie masz przypadkiem nachalnych znajomych, którzy usiłują Cię zeswatać?
Jak z jednego miasta, to kto wie czy przypadkiem nie jesteś rybką do złowienia, przez koleżankę jakiejś Twojej koleżanki. 
A tekst jest odpowiednio zmanipulowany, bo już wie od znajomych odpowiednio jak Cię podejść. 

Z samego tekstu można wyciągnąć jeszcze więcej haczyków, ale oczywista oczywistość została już tu wcześniej napisana. 

Edited by The Saint
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Stulejman Wspaniały napisał:

 

Dawniej zakładałem lewe profile ze zdjęciami przystojniaków, i rozmawiałem z laskami które mnie potraktowały jak kupę gówna. To było mega żałosne widać, jak bardzo chciały się do stworzonej przeze mnie postaci zbliżyć. Żałosne i ohydne

Chciało Ci sie zakładać? :D ja osobiście jestem coraz bardziej rozczarowany tym co widzę na portalu pewnym :) wymagania z kosmosu nawet jeśli jest (bez urazy jeśli to czytacie drogie Panie) pasztetem ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, rarek2 napisał:

nie mam dzieci, nie wiem nawet czy chcę mieć, a przynajmniej dotychczas nie spotkałam nikogo z kim chciałabym założyć rodzinę

To jest super!   Czyli "chce mieć dzieci, marzę o tym i chce złapać frajera na dziecko -  to mój cel nr 1   !!!!"

Edited by overkill
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Loszka wyrywa facetów metodą na spam. Wysyła taką wiadomość do kilku, jak nie kilkunastu facetów i tylko czeka na reakcję zwrotną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś tak działałem - zdjęcie modela, opis bajecznego życia, nie wierzyłem że ktoś może się na takie jawne kłamstwo nabrać; a jednak! Panie błagały mnie o znajomość, wszystko obiecywały, to było po prostu totalnie żałosne. Kobiety które mnie wyśmiewały i gardziły (pisałem o chorobie i biedzie), tu się niemalże czołgały i dawały upokarzać, byle tylko spełnić swoje cele. Na rzyganie mnie brało przez to.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo to na rzyganie bierze widząc co one potrafią i robią aby zdobyć dobrego i majętnego faceta.

Jak widzę jak ex wije się wokół swojego mena olewając nawet dzieciaka to mnie na wymioty zbiera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Normalny napisał:

Bo to na rzyganie bierze widząc co one potrafią i robią aby zdobyć dobrego i majętnego faceta.

Jak widzę jak ex wije się wokół swojego mena olewając nawet dzieciaka to mnie na wymioty zbiera.

@NormalnyJa już się tym nie emocjonuje. To po prostu normalne. Praktycznie każda baba pójdzie za kasą tym bardziej w dzisiejszych konsumpcyjnych czasach.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ustawionych mężczyzn coraz mniej - byle dobry dom pół bańki, auto porządne od 80 kafli w górę, a większość menów zarabia po firemkach np. w Wawie po 1700zł. Jak rodzice nie pomogą, to ja nie kumam jak za to można nawet mieszkanie na kredyt kupić, i nie dostać raka od najtańszej żywności.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@rarek2: nie chce Ci się jej byzkać ani z nią gadać, to olej ją w cholerę. Desperatka jakich mało. Może podrzuć ją jakiemuś koledze po wazektomii :). Albo komuś, kogo nie lubisz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Stulejman Wspaniały Zrobiłem kilka razy podobnie jak Ty na kilku portalach randkowych. Ładny opis i zdjęcia mężczyzny ściągnięte z internetu. Jedynie w czy nie kłamałem to, że jestem na wózku. Nagle wszystkim dziewczyną nie przeszkadzała moja niepełnosprawność i widziały we mnie dobrego mężczyznę z bogatym wnętrzem. Jakie to było żałosne gdy same oferowały spotkanie i mogły przyjechać kiedy tylko będę chciał. Skondensowana obłuda i zakłamanie kobiet.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest kobieta bliska menopauzy, bądź już nawet po. To co dostaniesz od niej, jeżeli szukasz związku to albo odreagowywanie na Tobie nerwów lub dodatkowe kilogramy na jej ciele. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Szycha2
      W skrócie, kończę studia, dlatego sytuacja miała miejsce na mojej Uczelni (nie będe pisał która ) :
       
      Chodziłem na zajęcia z jedną dziewczyną - szczupła, zgrabna, ładna twarz, kulturalna... i teraz najważniejsze - zawsze pełny makijaż, odpicowana od góry do dołu.
      Podobała mi się.
       
      Teraz...domyślacie już pewnie co się stało :
       
      Dziś przyszła na zajecia całkowicie bez makijażu. Okazało się, że ma straszne problemy z cerą (FU!!)...
       
      Kiedyś śmiałem się z tekstów gości, którzy pisali żeby z dziewczynami umawiać się na pierwsze spotkania na basenie, obecnie uważam, że jest to dobra praktyka.
       
      Moje pytania jest następujące :
      1. Czy dziewczyny z problemami dermatologicznymi postępują etycznie ukrywając to pod toną makijażu ?
      2. Czy można z tym jakoś walczyć ? - Ja nie widzę tutaj rozwiązania innego jak nie umawianie się z takimi dziewczynami.
       
      P.S. : Często słyszę ze strony kolegów/przyjaciół, że to jest jawne oszustwo ze strony kobiet -
      1. full make up, przekłamujący urodę czy też
      2. preparowanie zdjęć na fb/instagramie, tak że potem nie da się rozpoznać prawdziwej dziewczyny od tej "modelki" z photoszopowanych zdjęć.
    • By Tomko
      Zewsząd możemy przeczytać jak to kobiety super prowadzą biznesy i zarządzają lepiej od mężczyzn. Nie twierdzę, że nie ma kobiet urodzonych do zarządzania - są takie oczywiście. Ale wróćmy na chwilę na ziemię. Oto przykład zarządzania sklepem w wykonaniu zespołu kilku kobiet. 

      Miejsce - duże miasto powyżej 150 tys. mieszkańców. Jeden ze sklepów pewnej dużej sieci handlowej gdzie oferta skierowana jest tylko do kobiet. Zespół - ok. 5 dziewczyn (rotacja zmianowa). Historii nie zliczę już teraz, ale była zaczęła tam pracować kilka miesięcy temu. Kierowniczka - młoda dziewczyna, która stała się kierowniczką po 2 latach pracy na sklepie. Zespół - jedna dziewczyna, która poruszała się jak ślimak, licealistki, moja koleżanka. 

      Zarządzanie
      System zmianowy. Kompletny chaos w rozpisywaniu zmian. Polityka firmy zakładała (pewien Polski moloch), że jak sklep nie wyrabia założonych norm to należy obciąć pracownikom godziny na następny tydzień. Tak - tydzień - nie miesiąc. Ile dziewczyn zatrudnionych? Czasami nawet 7-8 i więcej. Zamiast zatrudnić dwie-trzy na pełen etat + dodatkowe w godzinach wzmożonego ruchu to kierowniczka zatrudniała kilka dziewczyn po 4h pracy, które szwendały się cały dzień i gdy kończyły zmianę to syf przejmowały inne, które nie wiedziały co się na sklepie działo od rana i co trzeba zrobić. Jedziemy dalej. 
      Godziny pracy? Nie ma problemu. 2 dni po 4h i 2 dni po 12h żeby się liczba zgadzała. Reszta - wolne i siedź w domu. 
      Przyszedł urlop. Kierowniczka wyjechała i mianowała swojego zastępcę - laskę, która robi największy chlew na zapleczu i z dumą stwierdziła, że po niej zawsze mama sprząta a narzeczonemu powiedziała, że jak wezmą ślub i zamieszkają w końcu razem to albo on będzie sprzątał mieszkanie albo będą żyć w chlewie. Bo kogo miała do wyboru? Laskę w ciąży i dwie 18 latki z liceum. 
      No więc chlewiara objęła pałeczkę zastępcy kierowniczki. Rozsiadła się wygodnie na krześle. Dziewczyny zeszły na zaplecze na kawę. Jest godzina 10.20 - 5 minut po przerwie. Moja koleżanka robi sobie kawę, na sklepie mały ruch.
      - X a ty jesteś teraz na przerwie?
      - nie rozumiem...
      - jesteś na przerwie, że kawę sobie zrobiłaś?
      - ale nic nie dzieje się na sklepie.
      - nieważne - wracaj do pracy, nie jesteś na pogaduchach. 
      Dwa tygodnie unoszenia się nad ziemią i grzania dupy w fotelu kierowniczki. No, ale urlop się skończył, kierowniczka wraca z mordą, że dostała zjebę od przełożonych bo między czasie odwiedził ich mystery-shopper, zobaczył bałagan na sklepie i gdy chciał z zastępcą kierownika pogadać to okazało się, że tamta poszła na paznokcie w galerii. Zjebę dostał kto? Cały zespół. 
      To było jakiś miesiąc temu. Dziś? Koleżanka pisze, że wkurwiona bo są we dwie tylko na sklepie - w sobotę, po wypłatach. Ludzi tłum, szatnie całe zajebane ciuchami, syf na sklepie, 12h zmiana. Przez cały tydzień było ich po pięć w sklepie gdzie przed wypłatami psy dupami szczekają po galeriach. Dlaczego dwie? Uwaga - koleżanka kierowniczki dostała urlop bo juwenalia są, inna dziewczyna powiedziała wprost, że imprezuje w piątki i w sobotę może zacząć dopiero o 15 bo ma takie preferencje.

      Remanent? Po co ma robić zespół sklepowy. Lepiej zatrudnić firmę zewnętrzną, która remanent robiła 3x dłużej i jeszcze trzeba było poprawiać.  

      Kariera
      Przyszedł czas na podpisanie umowy. Propozycja - pół etatu. Dlaczego pół? Bo jest kilka dziewczyn z liceum, które pracują na 1/4 a nawet 1/8 etatu no i nie ma miejsca. Kto ma umowę na cały etat? Zgadliście - koleżanka kierowniczki z poprzedniej pracy. Moja koleżanka od kiedy dostała 3/4 etatu na umowę straciła koleżanki w pracy. No bo jak kurwa ona pracuje 3 miesiące i ma 3/4 etatu a chlewiara pracuje prawie rok i też ma 3/4 etatu. "X dostała 3/4 etatu? Ooo jak super. Ale się cieszę razem z nią!".

      Twarde decyzje jako kierownik sklepu
      Jedna z dziewczyn była do zwolnienia - była wolna, myliła metki, źle nabijała ceny na kasie, nie była miła dla klientów. Co robi kierownik sklepu? Wzywa na dywanik do siebie i dziękuje za współpracę gdy pracownik nie spełnia standardów firmy. Co robi kierowniczka? Obcina etat co miesiąc aż pracownica sama się zwalnia bo nie opłaca jej się przychodzić do pracy na 2h dziennie w tygodniu. Problem rozwiązany - co prawda 3x dłużej, dziewczyna wciąż nie wie co robi nie tak, ale rozwiązany. 

      Panowie - historii nie spamiętałem wszystkich. Ale to, że ten sklep przynosi jakiekolwiek dochody to dla mnie niesamowite. Info z przed 5 minut - w kiblu na zapleczu walają się rolki papieru a z kosza wypadają chusteczki i podpaski, bo żadnej nie chce się wyrzucić worka. 
    • By Garrett
      Założyłem w rezerwacie bo jestem ciekawe opinii pań na ten temat
      Ostatnimi czasy w moich podrywach internetowych trafiam często na kobiety właśnie 33-letnie. Albo w okolicach tego wieku. Jest ich całkiem sporo.
      I teraz pytanie skąd sie biorą singielki w tym wieku?? Pomijamy rozwódki i samotne matki oraz kobiety, które są po prostu brzydkie brutalnie mówiąc.
      Niektóre z nich latami są na tych portalach randkowych!
      Moje propozycje:
      - mają wymagania z kosmosu
      - mają jakieś problemy emocjonalno/psychiczne, co powoduje że panowie uciekają od nich szybko
      - same nie wiedzą czego chcą
       
      Jakie są Wasze pomysły??
    • By Morfeusz
      Po wielu ostatnich randkach mam ciekawe spostrzeżenia. Błyskawicznie rośnie liczba blachar wśród polek. Nie mam wysokiego SMV ale doprowadzenie do randki z kobietą trwa zwykle do kilku dni od poznania jej w sieci (bajera, droczenie, itd.). Nie gram bogacza i nie proponuje sponsoringu. Na spotkaniu a nawet trochę przed nim kobiety potrafią wprost zapytać jakim samochodem jeżdżę albo jaki jest mój status finansowy, ile zarabiam, itd.
       
      Eksperyment:
      Jeżdżąc dobrze wyglądającym samochodem klasy średniej za kilkanaście tys. zł obserwowałem duże zainteresowanie wśród samic. Randki szły gładko. Po zmianie auta na mały miejski, tani samochodzik za kilka tys. zł, (którym łatwo mam wszędzie zaparkować) jest odwrotnie. Gdy samice go zobaczą urywają kontakt, tracą zainteresowanie, itd. Choć same rzucają górnolotne hasła że "nie lecą na kasę", "ich mężczyzna mógł by zarabiać nawet minimalną krajową", "pracuje i mogę płacić za siebie", itd.. HAHA. Hipergamia i blacharstwo chyba przechodzi na kolejny już poziom spier..lenia.
       
      1. Dlaczego Waszym zdaniem tak szybko rośnie liczba blachar wśród polek?
      2. Kobiece pasożyty nie mają już do siebie w ogóle szacunku, że zadają takie pytania bez zażenowania?
       
      Od 14 minuty ciekawa akcja z polką i Kruszwilem:
      Typowa Karyna która wie kim jest i daje mu kosza, gdy zobaczyła samochód była chętna oddać mu dziewictwo.
       
       
    • By Morfeusz
      Drodzy Bracia wchodzicie czasami na czaty? Jakie są Wasze opinie i wnioski?
      Mnie zdarzyło się nie raz na czat regionalny czaterii. Ponieważ zwiększenie liczby orbiterek nie zaszkodzi. Jeżeli już mam poznać kolejną samicę na luźną relację z seksem to niech przynajmniej nie mieszka w odległości 200 km, więc czat regionalny.
       
      Wczoraj zrobiłem sobie przerwę w pracy i wszedłem. Kilka zagadanych kobiet, część odpisało i zonk. Okazało się że to 3 mężatki pod rząd. Początkowo oczywiście panie twierdzą że szukają rozmowy i przyjaźni. Jednak w dłuższej rozmowie potrafią napisać wprost że szukają kogoś dyskretnego do spotkań. Kandydat oczywiście musi mieć wysokie SMV i najlepiej kasę na jakieś prezenty, hotel, itd...
      Oprócz tego studentki, szukające sponsora i plaga samotnych matek oraz kobiet z nadwagą. Część pań po wyminie fotek odstrasza, ale trafiają się też niezłe sztuki.
      Uwaga na wiele kobiet z zaburzeniami psychicznymi na czatach.
       
      Gdy będę miał więcej czasu opiszę ciekawe przypadki.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.