Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

Na forum nie brakuje treści pesymistycznych, czasami trochę smutno to wszystko wygląda. Więc postanowiłem dodać coś optymistycznego. Takie pozytywne zmiany na ziemi w walce z matriksem.

 

Brazylia

Jako pierwszy kraj na świecie spenalizowała alienację rodzicielską jako przestępstwo:

http://www.ekorodzice.pl/alienacja-rodzicielska-zakazana-ustawa-w-brazylii,40,94,858.html

 

 

Włochy 

Sąd daje wysoką karę dla matki wmawiającej dziecku, że ojciec jest zły:

http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/161018992-Wlochy-30-tys-euro-kary-za-krytykowanie-bylego-meza-przy-dziecku.html

 

Policja bierze się na poważnie za fałszywe oskarżenia o gwałt:

https://wiadomosci.wp.pl/wlochy-nigdy-nie-oszukuj-policji-bo-zle-skonczysz-6082123279540865a

 

 

USA

W 2012 zmieniono definicję gwałtu, tak żeby gwałt na mężczyźnie był ścigany tak samo jak na kobiecie, a nie tylko, że napaść na tle seksualnym czy inna czynność seksualna:

https://wpolityce.pl/polityka/124970-rzad-usa-zmienil-prawna-definicje-gwaltu-od-dzis-obejmuje-ona-takze-seksualna-napasc-na-mezczyzne

 

Nowopowołana (przez Trumpa) Sekretarz Edukacji Stanów Zjednoczonych Betsy DeVos bierze na tapetę problem fałszywych oskarżeń o gwałt na campusach. W tym celu spotkała się nawet ostatnio z ofiarami tych pomówień:

https://news.vice.com/story/devos-to-meet-with-men-who-say-they-were-falsely-accused-of-campus-rape

 

Ostatnio powstał film dokumentalny o prawach mężczyzn i aktywistach MRA, czyli "The Red Pill" zrobiony przez "nawróconą feministkę" Cassie Jaye:

http://theredpillmovie.com/

 

 

Niemcy

Zmiana prawa co do oszukiwania na ojcostwie, kobiety muszą podawać dane o swoich kochankach:

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/971686,niemcy-ujawnia-dane-partnerow-seksualnych.html

 

 

Szwecja

W 2015 r. otworzono tam pierwszy na świecie ośrodek dla męskich ofiar gwałtu:

http://natemat.pl/158747,pierwszy-na-swiecie-osrodek-dla-zgwalconych-mezczyzn-powstal-wlasnie-w-szwecji

 

 

Indie

W grudniu ubiegło roku wyszedł film dokumentalny autorstwa Deepiki Bhardwaj pt. "Martyrs of Marriage" opowiadający o fałszywych oskarżeniach o "zabójstwa posagowe" i prawie przeciwko mężczyznom w Indiach:

http://www.martyrsofmarriage.com/

 

 

Izrael

Likwidacja luki prawnej dającej zbyt dużą bezkarność dla kobiet składających fałszywe zeznania:

http://www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/209811

 

 

Norwegia

Emisja filmu dokumentalnego pt. „Hjernvask” ("Brainwashing", "Pranie mózgu") sprawiła wycofanie przez rząd dotowanie Gender Studies:

http://racjapolskiejlewicy.pl/hjernvask-czyli-pranie-mozgow-film-ktory-zniszczyl-gender-studies-w-norwegii/8312

 

 

Polska

No i w końcu nasz kraj. Dwa precedensowe wyroki surowo karzące matki za niewydawanie dziecka ojcu:

http://www.24kurier.pl/aktualnosci/wiadomosci/komornik-zastukal-matka-ma-zaplacic/

https://palestrapolska.wordpress.com/2015/11/08/zadoscuczynienie-za-utrudnianie-kontaktow-z-dziecmi-i-aca-20215/

 

 

Jak macie coś jeszcze, dawajcie :)

  • Like 17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Izraelu również jest walka lewicy z prawicą, np Soros sponsorował wiele organizacji antyprawicowych w Izraelu w czasie wyborów, nie udało się bo wygrała prawicowa partia Likud, a co do Betaru, żołnierze byli szkoleni przez nasz wywiad i kontrwywiad, a także wielu wysoko postawionych osób w naszym kraju.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaczyna dziać się i w PL. Podam najważniejsze cytaty z wypowiedzi prawniczki zajmującej się m.in. prawem rodzinnym:

 

"...Jakiś czas temu w czasie rozprawy o uregulowanie kontaktów sędzia prowadząca, zirytowana postawą matki, zagroziła, że rozpocznie sprawę o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Dlaczego? Mama twierdziła, że córka nie chce się widywać z ojcem, a ona nie będzie zmuszała dziecka. Tymczasem – zdaniem sędzi – skoro dziecko w wieku szkolnym podobno nie chce  widzieć taty, to znaczy, że matka nie potrafi poradzić sobie z dzieckiem (należycie przygotować córkę, także psychicznie, do kontaktów z tatą)..."

 

"...A teraz wypowiedź sędzi z Wrocławia. Pani sędzia wprost wskazała, że wszczyna postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej z urzędu (tzn. sama, bez żadnego wniosku), jeżeli do kontaktów z drugim rodzicem notorycznie nie dochodzi. Wychodzi z tego samego założenia ... – jeżeli rodzic nie potrafi spowodować, że dziecko (nie mówimy o 16-latku) spotka się z drugim rodzicem to znaczy, że ma jakieś deficyty w kwalifikacjach rodzicielskich..."

 

 

Ograniczenie władzy rodzicielskiej dla matki bo nie potrafi zapewnić należytych kontaktów dziecka z ojcem? Nawet jeśli Sąd blefował to taki blef jest arcy skuteczny dla rodzica który alienuje dziecko. Niezłe!!!

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam bardzo dobry news z Kairu :D 

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-11-04/udzielala-porad-jak-zostac-samotna-matka-dziennikarka-skazana-za-podzeganie-do-niemoralnosci/?ref=aside_najnowsze

Sąd w Kairze skazał prezenterkę prywatnej sieci telewizyjnej na trzy lata więzienia za "podżeganie do niemoralności" - tak zakwalifikowano udzielanie przez nią kobietom w jednym z programów porad, jak zostać samotną matką. Wyrok nie jest prawomocny.

 

Salah doradzała kobietom, którym zależy na dziecku, ale nie na mężu, by wychodziły za mąż tylko po to, żeby zajść w ciążę, a potem szybko się rozwodziły. Jako alternatywę prezenterka proponowała też sztuczne zapłodnienie nasieniem anonimowego dawcy.

 

Dobry news z Polski.

http://kielce.tvp.pl/34634682/rok-wiezienia-za-tluczenie-glowa-dziecka-o-sciane

Na rok więzienia skazał Sąd Okręgowy w Kielcach 26-letnią Elizę K., która w sierpniu ubiegłego roku, podczas kłótni z partnerem, uderzyła głową półtorarocznej córeczki o ścianę i usiłowała ją dusić. Prokurator żądał piętnastu lat więzienia.

 

 

 

Edytowano przez MoszeKortuxy
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

  • Podobna zawartość

    • Przez Enemy
      http://wyborcza.pl/7,75399,24410966,metoo-szkodzi-kobietom-menedzerowie-boja-sie-dzis-wspierac.html
       
      Artykuł na Wyborczej, niestety płatna wersja, ale ktoś był na tyle miły, żeby wkleić całość w komentarzu na Wykopie:
      https://www.wykop.pl/link/4779509/metoo-szkodzi-kobietom-menedzerowie-boja-sie-wspierac-mlodsze-stazem-kolezanki/
       
       
      Mężczyźni na wysokich stanowiskach od czasu kampanii #metoo na wszelki wypadek unikają kontaktów z podwładnymi płci żeńskiej. Kobiety tracą z tego powodu szanse na naukę i awans - alarmują eksperci.

      – Dziś zastanawiam się dwa razy, zanim zdecyduję się spędzić w pracy chwilę sam na sam z koleżanką, szczególnie młodszą. To po prostu zbyt delikatna sytuacja – przyznaje anonimowo dyrektor finansowy jednej z dużych amerykańskich firm w rozmowie z „New York Timesem”.
       
      Dziennikarze gazety pojechali do Davos, gdzie kilka dni temu skończyło się Światowe Forum Ekonomiczne. Porozmawiali z szefami dużych światowych firm. Zapytali, jak współpracuje im się z kobietami w czasach po #metoo. Rozpoczęta jesienią 2017 r. kampania, w ramach której kobiety na całym świecie publicznie przyznają, że były molestowane seksualnie, postrącała z najwyższych stołków setki mężczyzn pracujących w mediach, polityce, show-biznesie i sporcie.
       
      Firmy idą na skróty
      Piastujący wysokie stanowiska w swoich firmach rozmówcy „New York Timesa” przyznają, że od tego czasu są znacznie ostrożniejsi w kontaktach z koleżankami z pracy. Choć pozornie wydaje się to korzystne dla kobiet, okazuje się, że jest też druga strona medalu. Wiele firm, próbując minimalizować ryzyko molestowania seksualnego, zamiast wprowadzać nowe, sensowne reguły obowiązujące w relacjach między pracownikami, wybiera drogę na skróty. Ograniczają do minimum kontakty między mężczyznami zasiadającymi na wysokich stanowiskach a ich podwładnymi płci żeńskiej.
       
      Eksperci od rynku pracy alarmują, że w efekcie kobiety tracą okazję do uczenia się od starszych stażem kolegów.
      – Dziś #metoo stało się dla mężczyzn elementem zarządzania ryzykiem w życiu zawodowym – tłumaczy cytowana przez dziennik Laura Liswood, szefowa prestiżowej Rady Kobiet Przywódczyń Świata, organizacji skupiającej byłe i obecne liderki polityczne.
       
      Cofniemy się o dziesięciolecia
      Jej podejrzenia potwierdzają poważne badania. Rok temu dwie firmy badające opinię publiczną – Lean In i Survey Monkey – przeprowadziły duże sondaże wśród tysięcy pracowników amerykańskich firm i sprawdziły, jaki efekt kampania #metoo wywarła w ich miejscu pracy.
       
      Okazało się, że blisko połowa menedżerów płci męskiej czuje się dziś niekomfortowo w kontaktach zawodowych z kobietami, szczególnie kiedy zadanie wymaga współpracy sam na sam. Niechętnie angażują się nawet w zwykłe koleżeńskie kontakty z nimi w miejscu pracy. A jeden na sześciu mężczyzn-menedżerów przyznaje, że czuje się niezręcznie w charakterze mentora koleżanki.
       
      – Wielu mówi mi, że unikają nawet wychodzenia na obiad z podwładną, którą szkolą. Niechętnie też wysyłają kobietę w delegację, jeśli jedzie w nią także samotny mężczyzna – wylicza Pat Milligan, która doradza międzynarodowym firmom w sprawach parytetów. I przyznaje, że od czasu #metoo jej klienci bardziej się boją, że zrobią albo powiedzą „coś niewłaściwego”.
      – Jeśli pozwolimy, żeby takie sytuacje miały miejsce, cofniemy się o całe dekady. Kobiety muszą mieć wsparcie liderów, a liderami nadal są głównie mężczyźni – przypomina Pat Milligan.
      Jej zdaniem najważniejsza jest edukacja, dlatego kiedy rozmawia z menedżerami żalącymi się, że umyślnie unikają w pracy kobiet, przypomina im, iż to zwyczajnie nielegalne.
      – Co by było, gdyby słowo „kobieta” zastąpić przedstawicielem jakiejkolwiek mniejszości? – pyta. – Oczywiście, że trzeba mówić o tym, jakie zachowania są właściwe, a jakie nie, ale nie oznacza to, że mamy przestać się zadawać z kobietami.
       
      Mike Pence: Kolacja? Wyłącznie z żoną
      „New York Times” przypomina, że – choć po #metoo niechęć mężczyzn do współpracowania z podwładnymi płci żeńskiej wyraźnie się nasiliła – problem istnieje nie od dziś. Już wcześniej prowadzono badania, które wykazywały, że dwie trzecie dyrektorów firm płci męskiej ma poważne obiekcje, jeśli chodzi o zawodowe spotkania jeden na jeden z młodszymi koleżankami, bo boją się, że może to zostać źle zrozumiane.
       
      Dziennik przypomina, że zasadzie tej hołduje wiceprezydent Mike Pence, który publicznie chwali się, że nigdy nie poszedłby na kolację z kobietą, która nie jest jego żoną. Od jego maksymy unikanie przez wpływowych mężczyzn przebywania sam na sam z kobietą zwane jest w Ameryce „regułą Pence’a”.
      Choć nasilenie problemu unikania kontaktów z podwładnymi płci żeńskiej i młodszymi koleżankami coraz częściej wiązane jest z kampanią #metoo, to w ostatnich dwóch latach wskaźniki równości płci poleciały w dół także w innych kategoriach. W opublikowanym w grudniu ubiegłego roku raporcie porównującym m.in. długość życia kobiet i mężczyzn, różnice w wysokości płac czy dostępie do edukacji eksperci ze Światowego Forum Ekonomicznego przewidują, że zrównanie liczby kobiet i mężczyzn w miejscach pracy na całym świecie może nastąpić za ponad 200 lat. Tymczasem jeszcze dwa lata wcześniej obliczali, że wystarczy na to 170 lat.
       
      #metoo to zwykła wymówka?
      W rankingu Fortune 500, szeregującym największe amerykańskie przedsiębiorstwa, w ubiegłym roku znalazły się tylko 24 firmy, na których czele stoją kobiety. Rok wcześniej było ich o osiem więcej.
       
      – Obserwujemy coś w rodzaju znużenia tematem równości płci – tłumaczy Milligan, przypominając, że ostatnia dekada przed kampanią #metoo to czas gwałtownego wzrostu świadomości na ten temat. – Udało się w końcu przekonać ludzi, że zmiany są konieczne. Świetnie nam szło i wtedy przytrafiło się #metoo.
      Ekspertka przypomina, że firmy mają wiele możliwości identyfikowania mężczyzn, którzy sprawiają, że ich współpracowniczki czy podwładne czują się niekomfortowo. Podkreśla, że tradycyjne narzędzia – jak ankiety pracownicze – nie działają. Lepsza jest technologia, która pozwala dziś na anonimowe rozmowy na żywo.
      Nie wszyscy winą za taką sytuację obarczają #metoo. Słychać głosy, że mężczyźni zawsze chętniej promowali w pracy kolegów niż koleżanki, a dzisiejszy rzekomy lęk przed kontaktami z kobietami to zwykła wymówka.
    • Przez WuJomucha20
      Wybaczcie że tak późno ale przed chwilą skończyłem oglądać dokument tej Pani "The red pill".Dawno już żaden dokument nie wpłynął na mnie tak emocjonalnie jak ten.Ech,łza poleciała jak na "Chłopcu w pasiastej piżamie" Ale jedno mogę stwierdzić na pewno.Jeżeli coś takiego powstaje,jest to przyczynek do dyskusji,czuję że wtedy działalność takich ludzi jak Pan Marek ma sens.No bo jak wiadomo kropla drąży skałe.Bądźmy cierpliwi.Upór,ambicja i konsekwencja - to powinno być nasze motto Co wy na to? 
       
      ps.fajna kobitka z wyglądu 😜
    • Przez TheFlorator
      Zachecam do przeczytania artykulu.
       
      Czyzby pojawialy sie jakies glosy rozsadku poparte badaniami w kontrze to wszedzie obecnego agresywnego feminizmu?
       
      W artykule oczywiscie pare klasykow z cyklu “kobieta mowi A a robi B” i “hipokryzji”.
       
      https://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/aktywnosc-seksualna-i-prace-domowe-w-zwiazku-newsweekpl/s38bczn
       
       
    • Przez SzejkNaftowy
      Obrzydliwy patriarchat znów pokazał swą demoniczną twarz! Okazuje się, że kobietom zabiera się mniej pieniędzy w "składkach" a daje więcej w emeryturach. Jak źle muszą się czuć nasze piękne panie gdy są traktowane ulgowo, niczym ktoś gorszy, słabszy albo głupszy?! Kobieta idzie na emeryturę 5 lat wcześniej a żyje znacznie dłużej - marnuje się. Wyobraźcie sobie jakich cierpień w związku z bezczynnością musi doznawać taka nowoczesna i postępowa "bisnesłumen" gdy słyszy "koniec tego dobrego. Jesteś już za stara by pracować. Tylko zły mężczyzna może, ty musisz od dzisiaj siedzieć w domu inaczej cię zabijemy"!
       
      Kobiety! Powstańcie! Żyjecie dłużej - więc żaden (tfu!) mężczyzna nie będzie Wam na starość przedwcześnie przerywał waszej wieloletniej kariery - zwłaszcza, że żyjecie dłużej więc możecie więcej osiągnąć! Bracia, bądźmy solidarni z kobietami, jak prawdziwi feminiści! Zawalczmy o emerytury dla kobiet najwcześniej od 73 lat! By mogły one dłużej sycić się tą niesamowitą przyjemnością jaką jest praca.
       
      A teraz na poważnie i fakty wg money.pl (należą do WP więc tam złego słowa na kobiety się nie mówi):
       
      Nasze panie narzekają na niskie emerytury, bo średnio dostają 1540zł (mężczyźni średnio 2800zł). Nie narzekają jednak na to, że żyją średnio 8 lat dłużej od mężczyzn (średnio 82 lata). Nie narzekają, że emerytowany mężczyzna pożyje średnio 9 lat a kobieta 22 lata. Statystyczny mężczyzna zarabia ~17% więcej niż kobieta. Ale kobiety odprowadzają składkę emerytalną 765 zł, mężczyźni 899. Przez lata pracy kobieta przelewa średnio 303 tys. zł. do ubezpieczyciela społecznego. Mężczyzna 399 tys. zł. Jest to 96 tys. zł. różnicy... Wg obliczeń z artykułu mężczyźni dostaną w ciągu życia średnio 345 tys. zł. emerytur a nasze nowoczesne panie aż 450 tys. zł. Czyli mężczyzna dostanie 44 tys. zł. mniej niż wpłacił... a kobieta 51 tys. zł. więcej.  
      Obrzydliwy patriarchat. Naprawdę obrzydliwy.
       
      źródło: https://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/system-emerytalny-emerytury-kobiet-emerytury,160,0,2400160.html?fbclid=IwAR2EL7Qo0SlgWwNTVJ3DFGXBO4VSYgd3POMJRRGYpvaO1Fsm85t46eT_yiY
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.