Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
MichaelLevitt

Dziewczyny kolegów, a seks z nimi

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

 

W ubiegłym tygodniu zostałem zaproszony przez koleżankę na imprezę, na którą przyszedłem. Ku mojemu zdziwieniu kiedy minąłem futryny drzwi, od razu rzuciło mi się coś w oczy. 

Byłem jednym facetem na tej imprezie, w trafiłem na babski wieczór. Hmm... kiedy zostałem otoczony kobietami, nie ukrywam odczułem mały dyskomfort (było ich 11), wszystkie na mnie patrzyły jak na striptizera, a umówmy się że daleko mi do tego zawodu :D .

Po przywitaniu się z miłymi Paniami (średnia ocen  7/10) zostałem poczęstowany drinkiem, i zaproszony do tańca. Oczywiście cały czas pytałem dlaczego zostałem zaproszony na tę imprezę, odpowiedzi nie dostałem, a że lubię otaczać się kobietami, to nie nurtowało mnie to aż tak bardzo, choć wiedziałem że mają jakiś cel, dlatego cały czas byłem czujny.

 

Nie będę przedłużał i przejdę do sedna sprawy.

 

Pod koniec imprezy zostałem zaciągnięty przez 3 kobiety do łóżka, dwie z nich to kobiety moich kumpli. Mimo tej świadomości, nie mogłem się powstrzymać i przeszedłem na całość.

Według mojego gustu to dwie oceniam na 8/10 i 9/10. Pragnienie było duże, a i alkohol podkręcił atmosferę . 

 

Seks nieziemski, wrażenia były nie do opisania.

 

Nie wiem teraz czy mówić chłopakom o całej sytuacji, czy raczej mieć to dla siebie? 

Dlaczego one to ze mną zrobiły? Rozumiem, że moja kariera zawodowa lepiej się rozwija, i może więcej zarabiam, ale czy to mogło być przesłanką do takiej głupoty? 

Osobiście nie mam nic sobie do zarzucenia, czuje się z tym dobrze. 

Edytowane przez MichaelLevitt
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro nie masz nic sobie do zarzucenia to po co w ogóle zadajesz te pytania ? Nie znam Cię i trudno jest ocenić o co chodziło.

 

Pewnie o goniący schemat schematem zachowanie loszek pieniądze i emocje .

 

Jeśli powiesz to swoim kolegom wątpię byś pisał tutaj kolejne posty.

Edytowane przez Samiec Alfa
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MichaelLevitt ciekawa sytuacja... U mnie zdarzało się, że podbijały dziewczyny znajomych ale zawsze robiły to solo, żeby "szydło nie wyszło z worka" :)

Tutaj w grupie... Ciekawe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Samiec Alfa Własnie oto chodzi, że ja tych dziewczyn nie znam, a relacje miedzy kolegami są na neutralnym poziomie. Raczej rzadko się spotykamy. 

Stąd to moje pytanie, skąd ta decyzja, jakaś dywersja? 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało masz lasek w Polsce, musisz pukać dziewczyny kumpli? Ja bym nie czuł się dobrze na Twoim miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Maynard Niby masz rację, ale z drugiej strony moi znajomi nie zasługują na takie nie wierne s**i .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się nazywa zonk. To było w Polsce? Pewien znajomy znajomej tuż przed swoim ślubem został zaciagnięty na imprezkę i tam coś zbyt łatwo poszło... i wpadł, sprawa wyszła, narzeczona odeszła, został z zaciążoną loszką, wszystko to bo... bogata firma i prosperita...

Edytowane przez AdamPogadam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@AdamPogadam Tak. Cała sytuacja jak z filmu, dlatego pytam bardziej doświadczonych "kochanków" o wyjaśnienie zachowania tych dziewczyn.

A na następny dzień czułem się jak na sytuacyjnym kacu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co ja bym zrobił (ale to ja) kosztem nawet znajomości zebrał jakieś dowody i pokazał kolegom.
No i to co wynika, to także to, iż loszki jak się postarają lekko, to mają seks na zawołanie...
A w jakim to wieku kobiety?

Edytowane przez AdamPogadam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, AdamPogadam napisał:

A w jakim to wieku kobiety?

19-21

 

@AdamPogadam tutaj bardziej chodzi mi o zrozumienie tej całej sytuacji. Faceci tych kobiet to całkiem nieźle zapowiadająca się partie na męża. A i muszę podkreślić, że jeśli chodzi o wygląd(również budowę ciała) to chłopaki lepiej wyglądają ode mnie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze jedno: nie chciał bym mieć kumpla, który odwala takie akcje... bo cipka.

  • Like 13
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na moje oko jesteś wykorzystany do jakiejś gry, być może posłużyły sie Toba aby się zemścić na swoich chłopakach za coś, a jak coś pierdolnie to zostaniesz kozłem ofiarnym, coś w stylu ''To On mnie uwiódł''...

Wtedy cała gama konsekwencji spłynie...zgadnij na kogo? :) Skoro loszki robią takie numery, to znaczy że ich faceciki nie są zbyt ogarnięci w te klocki, więc w razie ''W'' nie będzie żadnych konsekwencji, no bo kto je wyciągnie? jej facecik w rurkach? :) no właśnie...

 

Loszki nie dają dupki tak o sobie, zawsze jest w tym jakiś interes, zapamiętaj :)

 

A skoro wspominasz że goście to dobra partia, to pewnie ustawieni przez mamusie i tatusia...Bo nie uwierzę że koleś w wieku dajmy 25 lat w tym kraju, rozbudował sam swoja firme i zbija majątek, to takie same prawdopodobieństwo jak to ze modelki to dziewice :)

Tyły zabezpieczone, można się ruchać :)

 

A tak a propos, nie rucha się lasek swoich kumpli, potrzebowałeś seksu, intymności, żyłeś chwilą, więc to wykorzystały. Nie rób takich akcji na przyszłość...

 

Nie myśl chujem, bo z chujem nie ma żartów.

Moją sentencja sobie wytatuuj :P

Edytowane przez Assasyn
  • Like 15

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale... ale... ale cipka? Przecież to ważniejsze niż fakt, że ona ma kogoś i w ten sposób przyczynia się do dowaleniu innemu mężczyźnie rogów. A później pójdzie pochwalić się w internetach jak to przepukał gorące laseczki 9/10, które olały partnerów i ruchały się z nim. Jeżeli to Twój sposób @MichaelLevitt na podniesienie swojej wartości, to jesteś w niezłym bajzlu. Jakaś loszka zaciągnie Cię do łóżka i nagle zapominasz o jakichkolwiek zasadach? To nie powód do dumy.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Assasyn Dzień po zdarzeniu dostałem sms, z nieznajomego numeru, czy chcę powtórki, nie odpisałem .

A jeśli chodzi o moich kumpli, to raczej należą do tych zazdrosnych. Przeglądają ich fb, email, tak mi mówili. W sumie się nie dziwię, bo są na prawdę piękne . 

No ale nie ma tutaj żadnych dowodów na przelotny romans czy coś w tym deseń, bo przecież były na babskim wieczorku, a zaprosiła mnie ich koleżanka.

 

W sumie jak im o tym powiem, to może być gorącą. 

 

@HORACIOU5 Mam zasady, oni o tym wiedzą. Dlatego nie utrzymuje z nimi jakiś bliższych relacji . Raz na dwa tygodnie się spotkamy.  

Edytowane przez MichaelLevitt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Maynard napisał:

Mało masz lasek w Polsce, musisz pukać dziewczyny kumpli? Ja bym nie czuł się dobrze na Twoim miejscu.

Jeśli dziewczyny były takie jak mówi @MichaelLevitt to pewnie niejeden z nas bracia, by uległ, nie bądźmi hipokrytami. W każdym razie, zasady jakieś należałoby mieć, bo jeśli mam być szczery, takich rzeczy kumplom się nie robi, no chyba, że to nie są Twoi kumple, tylko osoby, które przelotnie widujesz ale nie masz z nimi bliskich więzi..

6 minut temu, HORACIOU5 napisał:

Jakaś loszka zaciągnie Cię do łóżka i nagle zapominasz o jakichkolwiek zasadach? To nie powód do dumy.

właśnie tu H5 sporo racji ;) 

15 minut temu, Assasyn napisał:

cała gama konsekwencji spłynie...zgadnij na kogo?

and game is over.

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mocno na mnie najechaliście, a to przecież one są s*kami, bo nie zleży im na ich facetach. Robią jakieś gierki, wciągają do tego mnie, a że ja lubię skorzystać z rozkładających się nóg... . 

Pomyślcie, gdyby to była prawdziwa miłość, to one nawet by na mnie nie spojrzały!

 

@HORACIOU5

Każdy ma swoje zasady, fakt może to moja wada.. Byłem trochę wypity, całkiem możliwe że to był prekursor do wejścia w brzoskwiniową jaskinię .

Edytowane przez MichaelLevitt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdziwa miłość... :D
Ostatnio mam wątpliwości czy ta miłość to nie przypadkiem tylko "szaf hormonów" i kalkulacja, więc tak czy owak trzeba się pilnować.
19-21 to bardzo młody wiek. Dziewczęta zapewne chcą wszystkiego spróbować. 

Edytowane przez Moriarty
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To skoro są tacy zazdrośni, to znaczy że są już upolowani, czyli mamy kolejną kwintesencje babskiego zachowania, tyły zabezpieczone, ustawione, to teraz przejdźmy do wulgarnych czynów, a chłopak dostanie dupki raz na miesiąc żeby nie uciekł :)

 

Jak byli by to faktycznie kumple, to ja bym odpisał na ten ''nieznajomy'' numer , tak, chce powtórki, ustawiamy się tu i tu o tej godzinie, dalej dopisałbym, ostatnio było tak świetnie ze mam dla was prezenty, po czym zadzwoniłbym do kumpli(prezenty) i powiedział jak się sprawy mają, czyli krótko, po męsku, Panowie, wasze panny sie ze mną ustawiły na seks, chcą was zdradzić, z racji tego ze jesteśmy kumplami mowie wam o tym , chodźcie jedziemy, ja wejdę sam, zaczniemy sie rozbierać i wtedy dam wam sygnał i wejdziecie...Umiejętnie bym podkoloryzował stan rzeczy :) 

 

W takiej sytuacji masz szanse wyjść z twarzą, bo goście nie uwierzą( mam nadzieje) na wersje loszek że już coś miedzy wami było wcześniej, efekt złapania na gorącym uczynku wybije im takie myślenie :)

 

Wtedy masz szanse zachować ziomków i pogonić kurwy na szczaw...

Z babami masz postępować szybko, bezwzględnie i skutecznie...tak jak One z nami...:)

 

 

 

Edytowane przez Assasyn
  • Like 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MichaelLevitt skoro one są jak to określiłeś "sukami", to kim Ty jesteś nie będąc lojalnym wobec kumpli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, MichaelLevitt napisał:

 

 

@HORACIOU5 Mam zasady, oni o tym wiedzą. Dlatego nie utrzymuje z nimi jakiś bliższych relacji . Raz na dwa tygodnie się spotkamy.  

 

Ja też się spotykam z kumplami i ich damami raz na 2 tyg i nazwałbym to bliskimi relacjami. Przecież na tygodniu, praca... nie ma czasu a nie każdy weekend da się zgrać żeby się spotkać. Ostro tańcuje na domówkach, dyskotekach z ich dziewczynami ale kumple wiedzą, że mam zasady i mogliby dać mi swoje panny na przechowanie i nic by się nie działo. Trzeba myśleć o konsekwencjach i trzymać się przede wszystkim braterskiego kodeksu a nie, ze znajoma pokaże mi cipkę i podniecony jakbym nigdy nie widział. 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widać niektórzy przyswajają loszkologikę, skoro zrzucają winę na kobietę za to, że nie użyli mózgu tylko spuścili w kiblu zasady oraz lojalność wobec kumpli i ja przepukali. No ludzie, to że samica chce przyjebać rogi waszemu koledze to oznacza, że to jej wina a wy pomimo tego, że mogliście odmówić i nie wyruchać jej uważacie, iż jesteście czyści jak łza? No nie róbmy kurwy z logiki.

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Assasyn Teraz to już za późno na taką dywersję :D wtedy bardziej myślałem o powtórce, niż o ratowaniu relacji z kumplami. Oczy cipką mi zarosły. I to taką z której można by było jeść :D .

@HORACIOU5 Widzę, że za wszelką cenę chcesz mi dogryźć, wiem że uderzyłem w twój system wartości, co bardzo szanuję! 

Mówisz, że ja mówię o nich suki, a ja kim jestem? przecież ja do nich nie pisałem, nie umawiałem się na seks. To one mnie uwiodły.

Wiem, że jak im o tym powiem, to mogę stracić kilka zębów, a nie chcę. Dentysta jest drogi. 

Dzisiaj widziałem ich nowe zdjęcie na facebooku jak z uśmiechem się przytulają nad morzem. Nie chcę im mówić o tym, niech sobie jeszcze pociupciają . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • Przez Ksanti
      Jako, że również interesuje mnie opinia pań, postanowiłem zejść z tym tematem wprost do Hadesu. Nie przedłużając - stereotypowo na jakich studiach można się spodziewać:
      a) fajnych, spokojnych dziewczyn
      b) ładnych dziewczyn
      c) dwa w jednym
       
      Uważam, że zawsze istnieje jakiś wzór czegoś i podejmowania decyzji w życiu. Niekoniecznie chodzi mi o konkretny kierunek co bardziej charakter studiów. Chociaż jeśli ktoś ma ciekawe obserwacje lub historie związane z różnymi kierunkami to bardzo chętnie miło widziane.
      Przykładowo są studia o charakterze:
      - społecznym (np. prawo, ekonomia, administracja, marketing, finanse itp.),
      - artystycznym (np. grafika, rzeźba, malarstwo, fotografia itp.),
      - humanistycznym (np. filologie, socjologia, filozofia, kulturoznawstwa itp.)
      - medycznym (wszelkiej maści lekarze i specjaliści medyczni),
      - technicznym (np. informatyka, elektronika i wszelkie inżynierie itp.),
      - ścisłym (np. chemia, matematyka, fizyka itp.)
      - przyrodniczym (np. leśnictwo, rolnictwo, weterynaria, inżynieria wodna itp.)
       
      Osobiście myślę, że najfajniejsze dziewczyny idą na studia przyrodnicze. Lubią rośliny i zwierzęta, więc być może cechują się empatią. Natomiast na studia społeczne wydaje mi się, że często idą dziewczyny przebojowe - karierowiczki, przyszłe korposuczki i bizneswomen. Co do urody narazie obserwuje  Jakby co jestem studentem i postanowiłem wykorzystać ostatni dzwonek aby coś ugrać. Póki co fajnie będzie luźno sobie podyskutować na temat własnych doświadczeń i różnych legend miejskich.
    • Przez Adolf
      Jak w tytule. Pamiętacie swojego pierwszego orala, czyli że panna wzięła do buzi?.
      Sam zarzucę, lata ok 85, ja 20 lat, poznałem pannę , Monika miała na imię. Znajomość z knajpy, rycerz, wiadomo. Ona lekka patolka, związek parę randek.
      Kumpel ze stoczni  wypożyczył mi pokój. Mariola fajna, pamiętam że wlazła pod kołdrę i nie wiedziałem co się działo. Zorientowałem się że wzięła do buzi.
      Było mi wstyd bo się nie umyłem, a tu taka niespodzianka. Odciągnąłem głowę, zacząłem przytulanki, ech kurwa, jaja mnie bolały do domu...
      Rycerz był ze mnie i jest. Nie umiem wykorzystać baby.
       
    • Przez Strusprawa1
      Witam. Akcja działa się dziś około 18:40 w Lublinie. Jechałem po długim dniu na dworzec kolejowy, aby móc odjechać do miasta, w którym na razie mieszkam. Jechałem miejskim autobusem od Wieniawy. Na ulicy zamojskiej wsiadły dwie dziewczyny. Młode. Jedna ciemna blondynka, druga brunetka z bardzo krótko przyciętym jednym bokiem. Obydwie wyglądały bardzo młodo, ale tym samym patologicznie - jakby "z niejednego pieca chleb jadły". Jeżdżąc dalej, gdy miejsca się zwolniły na tyłach, to siadły tam. Było to dokładnie na przeciwko mnie - jakieś dwa metry. Zaczęły się patrzeć na mnie i uśmiechać. Pomyślałem sobie - no spoko, jaja sobie chcą porobić. Potem kątem oka przyuważyłem, że chwilę potem jedna zaczęła kamerować telefonem, a gdy szybko podpatrzyłem odwracając głowę od okna, to nagrywająca wstrzymała oddech i ukryła telefon. Zacząłem się lekko stresować i zawstydzać. Pewne siebie są, trzeba przyznać. Gdy zbliżał się mój przystanek, to obydwie patrzyły się na mnie bez przerwy. Wyglądało to bardzo niezręcznie, bo gdy patrzyłem dłużej niż 4 sekundy, to śmiać się zaczynałem. Gdy wysiadłem, to wystawiały jeszcze głowę. 
      Strasznie powalona akcja. Ostatnio coś podobnego trafiło mi się na początku roku akademickiego... Ale toteż nawet nie tak. Co niektóre potrafią mieć w głowie..
    • Przez SzejkNaftowy
      Wiedziałem, że to kiedyś się stanie. Lewactwo wpada na coraz durniejsze pomysły. Wymyślmy teraz coś durnego: hmmmm... a może by tak na każde zbliżenie do kobiety dostawać pozwolenie na piśmie? Załatwione 😎.
       
      Od 1 lipca w Szwecji na każdy kontakt intymny potrzeba wyraźnej zgody obu stron. Jeśli zgody wyrażonej słowami, gestami (jak to potem udowodnić?) lub wyrażonej w inny jasny sposób nie będzie wtedy mamy do czynienia z gwałtem. Powstała nawet specjalna aplikacja do wyrażania "elektronicznej zgody".
       
      Nie uzyskanie wyraźnej zgody będzie tzw. "gwałtem przez zaniedbanie". Od teraz aby skazać kogoś za gwałt nie będzie trzeba ustalać czy ta osoba w ogóle miała taki zamiar.
       
      Jak zwykle pomysłowi przyklaskują organizacje walczące o prawa kobiet natomiast niektórzy szwedzcy prawnicy uważają, że przepisy są niejasne.
       
      Ciekawe w jaki sposób będzie można nadużyć tego prawa bo ciężko udowodnić zgodę, która rzekomo była wyrażona słownie a tym bardziej gestem. Więc pewnie wszystko będzie załatwiane czytelnym podpisem na karteczkach, ewentualnie przez aplikację - inaczej będą nam musieli wierzyć na słowo. Rozumiem, że to prawo jest dla dobra obywateli aby uniknąć nieporozumień ale jakoś nigdy nie musiałem się pytać partnerek o "wyraźną zgodę na seks" bo wszystko samo szło... myślę, że to by psuło zbliżenia, studziło namiętność. A może się mylę? Co o tym myślicie Bracia? Jak bardzo nowe prawo zmieni tamtejsze społeczeństwo?
       
      źródło: https://www.se.pl/wiadomosci/swiat/groteskowe-nowe-prawo-w-szwecji-uprawianie-seksu-bedzie-znaczaco-utrudnione-aa-nzk7-qvbc-6pPC.html
    • Przez Deleteduser03
      Witam 
      W poprzednim wątku na końcu zaznaczyłem, że CDN, toteż wywiązuje się z obietnicy. Kolejne zasady, wskazówki, wnioski jakie powstały w ciągu mego 31 letniego żywota:
       
      11) Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze - nie obchodzi mnie co inni robią. Dopóki nie wchodzą mi w drogę wszystko jest ok. Ale pod żadnym pozorem nie pozwalam sobie na rady dotyczące mojego życia czy przyszłości. Chyba, że sam zacznę temat. Najczęściej jednak ten temat dotyczy związków, dzieci itp. Trzeba wiedzieć co można komu powiedzieć. Jednej osobie delikatne: nie znalazłem tej jedynej (z poczuciem humoru lub trochę nawet szyderczo). Innym bardziej stanowczo np. Na pytanie kiedy ślub? - odpowiadam pytaniem - kiedy rozwód?
      12) She can make you or break you - inspirująca kobieta naprawdę dodaje skrzydeł. Gdy Cie motywuje możesz wykrzesać z Siebie 150 procent. Ale zła kobieta zniszczy Cię. Niektórzy wygrywają w totka. Szansę są podobne. 
      13) To co jest prawdziwe, a to co faktycznie jest, nie zawsze jest tym samym - stopień jaki ludzie udają szczęście jest fascynujący. Te słodkie minki na spotkaniach. Całusy. A w domu ciągłe awantury. No i ciągłe udawanie, iż ma się więcej niż w rzeczywistości. Chwilówka by zastawić syto stół. Ja jak nie miałem pieniędzy by zapraszać gościu nie robiłem tego. Goście pojedzą, popiją, wyjdą i zapomną. A dług pozostanie. 
      14) Jeśli nie dokonujesz wyborów, to stajesz się ofiarą wyboru - to chyba nie wymaga wyjaśnienia. Albo ty dokonujesz wyborów w swoim życiu, albo ktoś wybierze za Ciebie. A kto wie co jest najlepsze dla Ciebie? 
      15) Jeśli coś wygląda na podstęp to wiedz, że to podstęp - większość sytuacji jest taka jak nam się wydaje na pierwszy rzut oka. Nie trzeba godzinami rozmyślać nad tym. Jeśli ktoś jest chce nam coś dać za darmo, oczywiste jest, że coś jest tu nie tak. Za darmo jest tylko ser w pułapce na myszy. Gdy ktoś proponuję nam umowę, która jest korzystniejsza dla nas od razu kończymy rozmowę. Nikt nie podpisuje z własnej woli niekorzystną dla siebie umowę. A jeśli tak, to naprawdę chcemy wchodzić w biznes z taką osobą?
      Na razie tyle. Jak wróci wena może wątek będzie kontynuowany. 
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.