Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Odkopuję temat. Jak u was wygląda bieganie w okresie późno-jesiennym/zimowym przy niższych temperaturach?

Mniejsze dystanse? Rzadsze treningi? Czy pauzujecie całkowicie i czekacie na wiosenne słońce?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lekki luz na koniec sezonu w październiku tj. na przykład teraz 2 tygodnie, a potem dalej ogień, tylko nie rób przerwy aż do stycznia, w środku zimy zaczynać jest ciężko, lepiej się przyzwyczajać na co dzień do coraz zimniejszego powietrza. W zimie robi się więcej wytrzymałości niż szybkości, więc wolniejsze dłuższe bieganie jak najbardziej ok.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dopiero niedawno się zabrałem. Od września. Lipiec i sierpień nie biegam za gorąco, chyba że z samego rana. Najlepiej się robi wydolność i siłę biegową w zimne miesiące. Do -10 można spokojnie biegać.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Pacman napisał:

tylko nie rób przerwy aż do stycznia

No właśnie chyba nie będę wgl przerywał, tylko ciśniemy całą zimę, aby mrozy duże nie uderzyły to można śmiało biegać raczej. W jakiej najniższej temperaturze biegałeś i jakie odczucia @Pacman?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Wincenty napisał:

W jakiej najniższej temperaturze biegałeś i jakie odczucia @Pacman?

Nie podam wartości, bo tego nie sprawdzałem ale za czasów swojej biegowej świetności całe sezony zimowe biegałem, 4 treningi w tygodniu więc każde temperatury. Z takich rad to trener zawsze nam zwracał uwagę na stawy, głównie kolana, czyli jak już mamy 10 stopni to żeby komuś do głowy nie przyszło biegać w krótkich spodenkach, najlepiej mieć porządne leginsy. Lekkie rękawiczki kominiarka wiadomo, z głowy i kończyn najwięcej ciepła ucieka. Żadnych przerw podczas wybiegania w zimie, nie zatrzymujemy się. Jeśli ktoś ma potrzebę zrobić jakiś interwał to na stadion i po każdej serii ubieramy luźny dres dodatkowo. Z doświadczenia wiem, że jak ktoś ma do zrobienia ambitniejszą serie w zimie to trenuje na hali więc z tym nie ma problemu. 

Jeśli będzie ultra zimny dzień to zostań w domu, nie ma co się katować, szkoda narażać gardło i płuca. Po tym dniu przyjdzie kolejny znacznie cieplejszy, w Polsce nie ma solidnej zimy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj właśnie wracam do biegania :) ostatnie pół roku przerwy to zweryfikuje (uszkodziłem kostkę). Wcześniej biegałem typowo pod spalanie. Do 10km, ale za to szybko, lub interwaly. Biegałem kiedyś do 15km wolnym czy tam średnim tempem, ale szybkie biegi jakoś bardziej mi pasują. Będzie ciężko, ale na pewno wrócę do formy, po tylu miesiącach przerwy aż źle się na siebie patrzy 😛

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Majlooo napisał:

ostatnie pół roku przerwy to zweryfikuje (uszkodziłem kostkę)

Słaba rozgrzewka? Czy za mocno się szarpnąłeś z dystansem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biegam od 8 lat, zima to moja ulubiona pora na bieganie. Najlepiej jak jest bardzo zimno i dużo śniegu, śnieg na drogach jest ubity, ale posypany piaskiem. W zimę biegam wolniej, ale dłużej. Zima i bieganie to jest to. Jesień też jest ok, ale zima ma lepszy klimat moim zdaniem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja biegam 8 lat, mieszkam w mieście, więc 80% treningów wypada po chodniku, asfalcie. Pozostałe, jak pojadę nad jezioro lub gdy jestem w jakimś miejscu poza miastem. 

Zazwyczaj są to 2-3 treningi w tygodniu po 10-13 km, miałem parę epizodów na "biegach społecznych", ale lubię po bieganiu walnąć jakiś trening siłowy, drabinki, kalistenika, poza tym nie chcę mi się jeździć, pobierać ten komplet, czekać itp. Zazwyczaj biegam o piątek lub szóstej rano i to uwielbiam szczególnie w chodne dni, jak jest mróz, to umieram ze szczęścia.

 

Biegałem parę razy pół maratony, na tym poprzestałem, trudno mi jest zachować radość, motywację zaangażowanie przy dwóch godzinach. Godzina biegu 10-13km między 50 a 110 minut jest idealnie, poza tym od roku podczas biegania słucham rozmówek z języka niemieckiego. więc powyżej godziny zaczyna mnie to wkurwiać hehe

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Pankoneser napisał:

Mozna zawsze isc na bieznie.

Heh nie zawsze w małej miejscowości jej do niej dostęp. ;)

 

3 godziny temu, NiesamowitySzymi napisał:

Zazwyczaj biegam o piątek lub szóstej rano i to uwielbiam szczególnie w chodne dni

Od zawsze biegałeś o tak wczesnej porze czy z czasem się tak przestawiłeś? Podziwiam ludzi którzy tak biegają z rańca :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Wincenty napisał:

Słaba rozgrzewka? Czy za mocno się szarpnąłeś z dystansem?

Wypadek w pracy, prawie biegłem i nadepnąłem rantem buta na jakiś klocek, przez co piękne 90 stopni kostką zrobiłem i mała masakra się stała. Akcja z lutego a praktycznie dopiero od niedawna jest już dobrze z kopytkiem :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Majlooo napisał:

Wypadek w pracy, prawie biegłem i nadepnąłem rantem buta na jakiś klocek, przez co piękne 90 stopni kostką zrobiłem i mała masakra się stała. Akcja z lutego a praktycznie dopiero od niedawna jest już dobrze z kopytkiem :D 

O shit :o

No to zdrowia i trzymam kciuki za treningi :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Wincenty napisał:
21 godzin temu, NiesamowitySzymi napisał:

Zazwyczaj biegam o piątek lub szóstej rano i to uwielbiam szczególnie w chodne dni

Od zawsze biegałeś o tak wczesnej porze czy z czasem się tak przestawiłeś? Podziwiam ludzi którzy tak biegają z rańca

Na początku jak zaczynałem, to biegałem wieczorem, najgorzej mi się biega w dzień. 

Uprawiam też inne sporty i próbowałem kombinować co i jak, jednak wychodzi, że rano jest najlepiej. Obecnie robię tak, że jeden dzień biegania, jeden dzień rower, jeden dzień spacer. 

 

Ale chcę to zmienić, tylko pogoda jest do bani, bo chcę rano chodzić np na drabinki. 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Wincenty napisał:

O shit :o

No to zdrowia i trzymam kciuki za treningi :)

 

 

 

Podziękował :) wzajemnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 6/5/2015 at 7:47 PM, Qsiorz said:

Jak jest lepiej biegać, codziennie po 3km, czy co dwa dni 10 km?

Zdecydowanie lepiej jest biegać codziennie 3 km niż 10 km co 2 dni. Lepsze efekty są przy codziennym bieganiu. Weekendy można odpuścić. W wojsku nas ostro tyrali z bieganiem w czym akurat byłem zawsze niezły - szczególnie w długich dystansach - ze szwagrem kiedyś zrobiliśmy z plecakami trasę 30 km biegu. Po 25 km nogi były trochę jak z betonu szczególnie że teren był pofalowany. Po 4 miesiącach w woju 3 km biegałem w wieku 31 lat z wynikiem 12:09 i była to moja życiówka (a mogłem ją na spokojnie pobić ostatniego dnia o 20 - 30 sek).

 

Codzienne bieganie pozwala rozwijać styl biegu, dopracować ruchy, porządnie ogarnąć dystans i zwiększać sukcesywnie prędkość. Długie dystanse zwiększają odporność na zmęczenie ale te 3 km to idealny dystans na wyrobienie sobie znakomitej formy - i nie trzeba do tego biegać dziesiątek kilometrów na raz. Piszę to z doświadczenia.

 

Porzuciłem bieganie całkowicie po wojsku. Od 2 lat byłem może ze 2 razy pobiegać. Stwierdziłem że czas się zabrać za górną część ciała i zasuwam pompki codziennie 180 w 4 seriach po 45. Polecam.

Edited by Trevor
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkopię trochę temat.

Przeczytałem go, i wczoraj poszedłem pobiegać.(na chodniki) Po jakimś czasie biegania po lesie(kilka miesięcy, prawie codziennie, małe odległości), wypuściłem się na prawie 5. Nie wiem czy to dobry czas czy nie, ale zajęło mi to 26 min z kawałkiem.  Tylko że po tym wczorajszym bieganiu, bolą trochę nogi, szczypie i piecze w okolicach kolan. Czy to przez brak rozgrzewki czy lepiej biegać po lesie?(miękkiej nawierzchni)

 

Właśnie, lepiej biegać po lasach czy po asfaltach i czy pod typ nawierzchni istnieje specjalny typ rozgrzewki? @Trevor @Lucjusz@NiesamowitySzymi  Widzę, że Wy się na bieganiu znacie.

 
Pozdrawiam.

Edited by Nonconformist

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minutes ago, Nonconformist said:

Odkopię trochę temat.

Przeczytałem go, i wczoraj poszedłem pobiegać.(na chodniki) Po jakimś czasie biegania po lesie(kilka miesięcy, prawie codziennie, małe odległości), wypuściłem się na prawie 5. Nie wiem czy to dobry czas czy nie, ale zajęło mi to 26 min z kawałkiem.  Tylko że po tym wczorajszym bieganiu, bolą trochę nogi, szczypie i piecze w okolicach kolan. Czy to przez brak rozgrzewki czy lepiej biegać po lesie?(miękkiej nawierzchni)

Najlepsze efekty osiąga się powoli zwiększając tempo i dystans. Im więcej chcesz na raz tym bardziej się zajedziesz i dupa z tego będzie. 1 tydzień biegaj 2 km. Potem 2,5. Potem 3. Przy trzech przetrzymaj z 2 tygodnie. 5 bym nie biegał chyba że zależy ci na wytrzymałości biegowej. Jeśli tak to możesz śmiało biegać do 10 km, a potem więcej. Jeśli zależy ci na szybkości to nie przekraczałbym 3 km. 

 

To że boli to znaczy że organizm nie jest przyzwyczajony do obciążeń. Normalne. Dlatego warto biegać progresywnie zwiększając tempo i odległość. Lepsze efekty trwalsze i mniej forsowny sposób. Stosuję to przy wszystkich ćwiczeniach jakie robię. Zaczynałem od 5 pompek w serii dzisiaj robię 45 (180 dziennie). Codziennie wstaję bez żadnych bóli bo rozkładam sobie trening na cały dzień. Kiedyś robiłem 40 burpiees tą metodą. Jest wygodna nie obciąża stawów i całkowicie bezpieczna. Ważne żeby ćwiczyć codziennie. Wtedy są najlepsze efekty (ja sobie na regenerację zostawiam weekendy).

 

Taka metoda jest skuteczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minutes ago, Nonconformist said:

(...) wypuściłem się na prawie 5. Nie wiem czy to dobry czas czy nie, ale zajęło mi to 26 min z kawałkiem.

to zależy, czy te 5 robiłeś na maxa (do porzygania), mocnym tempem (takim że mogłeś z siebie wydusić pojedyncze wyrazy), czy tempem konwersacyjnym (możliwość swobodnej rozmowy) :D

35 minutes ago, Nonconformist said:

 Tylko że po tym wczorajszym bieganiu, bolą trochę nogi, szczypie i piecze w okolicach kolan. Czy to przez brak rozgrzewki czy lepiej biegać po lesie?(miękkiej nawierzchni)

rozgrzewkę ogólnie polecam, przed właściwym wybieganiem trochę wolniutkiego truchtu i dogrzewanie (skipy, skłony, wymachy ramion, wykroki), 5-7 minut i dzięki temu twoje mięśnie nie dostaną ostrego uderzenia na dzień dobry, mniejsze ryzyko urazu, dodatkowo po biegu rozciąganie statyczne (łydki, przywodziciele, dwugłowe, czworogłowe)

 

co do przyczyn bólu - to poza tym o czym pisał kolega wyżej (gwałtowne zwiększenie dystansu), jakie masz obuwie (czy wystarczająca amortyzacja) i jakie było nachylenie trasy, czy przypadkiem nie poniosła Cię fantazja na dłuższym zbiegu i kolana nie dostały mocniej ? zacząłeś mocno i finisz na oparach czy na odwrót - wolny początek i stopniowe przyspieszenie ?

 

38 minutes ago, Nonconformist said:

Właśnie, lepiej biegać po lasach czy po asfaltach i czy pod typ nawierzchni istnieje specjalny typ rozgrzewki?

jak dla mnie obojętnie, ja osobiście nie różnicuję rozgrzewki, zawsze ten sam zestaw, ale zmieniam obuwie, na asfalt daję większą amortyzację, do tego miksuję nawierzchnie, staram się nie robić zbyt dużej liczby treningów pod rząd na asfalcie

 

Pozdro!

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Nonconformist

 

Jak zaczynałem biegać miałem bardzo wiele kontuzji, ze względu na zbyt dużą wagę, niepoprawną technikę biegu i niedopasowane obuwie. Biegałem głównie z pięty, zbyt dużo ważyłem i biegałem w za ciężkich butach i różnych innych, które są promowane ze względu na amortyzacje itd. (teraz ona mi przeszkadza)

 

Od kiedy zleciała waga i zacząłem biegać ze śródstopia nie łapie żadnych kontuzji, a jeżeli chodzi o buty to najchętniej biegałbym na bosaka, te których używam od kilku lat, nie mają żadnej amortyzacji.

 

W skrócie to: waga, technika, sprzęt.

 

Duża szansa, że z jakiegoś z tych powodów bolą Ciebie kolana. Przez internet ciężko coś konkretnie poradzić, można tylko ogólnikowo. Jak nie jesteś zbyt otyły, to dobrze zacząć od nauki biegu ze śródstopia . Na początku będzie trudno, bo nawyki dadzą znać o sobie i będziesz miał problem z wyczuciem kroku, tzn. będziesz przenosił ciężar zbytnio na palce, co może skończyć się bólem, dlatego warto zainteresować się tematem głębiej.

 

Żeby zrozumieć o czym mówię, pójdź sobie pobiegać po boisku, albo gdzieś indziej bez butów, w samych skarpetkach (koniecznie to zrób) i pamiętaj o oddychaniu przez nos podczas biegu. I pod żadnym pozorem nie biegaj z pięty, nasza biomechanika nie jest do tego przystosowana, to obuwie na nas to wymusza, przez co później występują różnego rodzaju kontuzje.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz powrót ciepłych dni to można pobiegać wiekszy dystans :D

 

@Lucjusz

Zainteresowałeś tym bieganiem na śródstopiu.

Ale oddech tylko przez nos?

Czemu :o

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Wincenty

 

Ponieważ, wtedy powietrze idzie bezpośrednio do przepony. Przez co oddychasz bardziej efektywnie podczas biegu, mniej się męczysz i zużywasz dodatkowo mniej energii.

 

Oddychając przez nos dodatkowo łatwiej utrzymać prawidłowe tempo biegu, ponieważ gdy biegniesz zbyt szybko, zużywasz więcej energii, przez co twój organizm potrzebuje dostarczyć więcej tlenu do mięśni, wszelkimi możliwymi sposobami, wtedy usta zaczynają się otwierać mimowolnie, należy wtedy trochę zwolnić (ergo, gdy komuś otwierają się usta podczas biegu, to oznacza zbyt szybkie tempo dla niego). Dodatkowo oddychanie ustami podczas biegu, może mocno angażować płuca przez co wytwarza reakcje stresowe w organizmie, a te z kolei prowadzą do zmęczenia. 

 

Dodatkowo oddychając ustami, nie ma filtra przed bakteriami i można sobie łatwo uszkodzić gardło, wysuszyć lub coś innego (wiele razy tak miałem)

 

Przez usta oddychać tylko w konieczności i dążyć do oddychania przez nos.

 

Osobiście nigdy już nie wrócę do oddychania ustami podczas biegu lub biegania z pięty ( to już w ogóle dla mnie abstrakcja totalna, gdy widzę jak ktoś tak biegnie to wiem, że w niedługim czasie złapie kontuzje) A i jeszcze taki tip odnośnie biegania ze śródstopia, podczas takiego sposobu, tempo biegu wzrasta, ponieważ zachodzi dużo mniejszy opór niż w przypadku biegania z tzw. pięty. Jak odkryłem bieganie ze śródstopia wiele lat temu to w bardzo krótkim czasie poprawiłem wynik na km. o 30 sekund, później jeszcze więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do tego oddychania to muszę jeszcze się zagłębić w to, ale wezmę twoje podejście pod uwagę. Śródstopia na pewno spróbuję :)

@Lucjusz

Edited by Wincenty
Nick Brata

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Nonconformist napisał:

Właśnie, lepiej biegać po lasach czy po asfaltach i czy pod typ nawierzchni istnieje specjalny typ rozgrzewki?

Uszanowanko!  Jeśli chodzi o rozgrzewkę, do biegania, to w ogóle nie robię. Na co dzień, jeżdżę i jeździłem do pracy rowerem, więc przed rowerem też, nie robię rozgrzewki. :)

Jeśli chodzi o trening siłowy, kalisteniczny, to robię rozgrzewkę w trakcie, np pomiędzy seriami, krążenia ramionami, krążenia biodrem itp. 

 

Buty kupuje w Decathlonie za około 79.99, jest to drugi od końca najtańszy model i taki, mi w zupełności wystarczy. Para butów starczy mi na około 1 rok, mam jedne czy to, do biegania po asfalcie, czego u mnie jest przeważająca ilość i te same do biegania po lesie. 

 

Jeśli chodzi o technikę, to część trasy biegam przez piętę, część śródstopiem, nie przywiązuję uwagi zbytniej, gdy stoję na światłach, to podskakuję sobie jakbym skakał na skakance, czyli palce. 

Jak coś jeszcze Cię interesuje, to dawaj. 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.