Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Zaloguj się, aby obserwować  
AlpaDream

Pasja, a fałszywe powołanie.

Polecane posty

Witam braci. :)
Chciałbym was o coś zapytać. Mam kilka przypuszczeń, ale chciałbym poznać waszą opinię. Jaka jest różnica między pasją, a tzw.fałszywym powołaniem? Jeżeli wybraliśmy właściwie (według nas), to jak można uodpornić się na krytykę, ze strony otoczenia, dla których ten wybór jest niezrozumiały bądź głupi, i pomimo dalszych prób mogą oni (ci, których próbujemy przekonać) wciąż trwać przy swojej opinii. Natomiast, jeżeli wybór jest zły i jest to fałszywe powołanie, a nie zdajemy sobie sprawę o tym to wówczas w jaki sposób można rozpoznać, że umysł nas zwiódł przy dokonaniu wyboru. Pozdrawiam.

Edytowano przez AlpaDream

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pasją jest z definicji coś co robimy z powołaniem. Jeśli twierdzisz że jest fałszywe bo inni tak mówią to trafiłeś na nic innego jak tzw. złodziei marzeń. Robią tak tylko ludzie którym samym się nie udało i chcą sprowadzić do swojego poziomu bo by zzielenieli z zawiści. Unikaj takich ludzi jak ognia bo wystarczy jeden fałszywy ruch by mieć ich za wroga.

 

Audycja marka "zielonooki potwór" mówi szerzej o takich ludziach jeśli chcesz.

 

Polecam jeszcze książkę beara gryllsa "poradnik przetrwania w życiu" (mówi o tym już w rozdziale drugim) sam ją posiadam ale udostępnie w necie dopiero po śmierci autora.

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli jesteś amatorem białego proszku i wydajesz na niego swój sos a nie zarabiasz to jest to złe powołanie! :) Hihi

 

Pasja pozwala zarobić jakiś sos - nie jest to główny priorytet, ale jeżeli cos robisz z pasji, a potem dostajesz z tego jakiś benefit to wszytko jest OK! A ludze bedą zawsze pierdolic czy to z zasady czy z zazdrości! 

 

 

Ps. Diller narkotyków to nie jest pasja (znam takich z takim przekonaniem) to jest full time job!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, SnqGrqDs1A napisał:

tzw. złodziei marzeń. Robią tak tylko ludzie którym samym się nie udało i chcą sprowadzić do swojego poziomu bo by zzielenieli z zawiści.


Świetnie to ująłeś kolego, @AlpaDream posłuchaj kolegi. Bardzo dobrze prawi. To Tobie ma być dobrze z pasjami, bo pasje uprawia się dla siebie, a nie dla innych czy na pokaz (co w tych czasach jest normą). 

Większość ludzi będzie zniechęcać Cię do:
- zmiany pracy na lepszą
- zmiany życia na lepsze
- uprawiania pasji, które dadzą Ci radość z życia i być może pieniądze na życie.

Bądź sobą, ciesz się życiem, smakuj je jak smakosz i olewaj zawistników. Takie pijawki/szkodniki życiowe trzeba zatruwać roundupem jak najszybciej.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W każdej pasji występują dwa stany analiza i synteza oraz odejścia i powroty

analiza - okres w którym rozbierasz na czynniki (pasje) aby odkryć mechanizmy jej działania np modelarstwo(uczysz się technik modelarskich)

synteza - scalasz jakiś projekt(samolot, samochód, dom , cokolwiek , nawet medal odbierasz za osiągnięcia)

odejścia - jak osiągniesz wysoki poziom syntezy możesz się znudzić i szukać czegoś nowego ale.....

powroty -jeśli wracasz do syntezy ponownie to w tym momencie jest to PASJA bez której nie funkcjonujesz .

Nigdy niema stałej pasji , pasje się zmieniają bo ewoluujesz(degradujesz) społecznie i fizycznie . Zmieniają się potrzeby oraz możliwości.

Jeśli ktoś wyśle ci list a ty go nie odbierzesz to do kogo należy list ???

Tak samo jest z obelgami i jadzeniem innych , kwestia gdzie ten list będzie .....

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze jest, zrozumieć bardziej zagadnienie patrząc z wielu puntów widzenia. Dziękuje za radę, chętnie sprawdzę ten poradnik. :)

 

Okey, czyli nawet jak doświadczając syntezy, zmierzamy się z brakiem nowych bodźców, ale pomimo wracamy za jakiś czas, by spróbować ponownie i to jednocześnie wzbudza w nas entuzjazm, to można nazwać mianem pasji? Czyli to zjawisko nie ma konkretnego horyzontu czasowego, w sensie możemy doświadczać zamiłowania do tej czynności, potem przerwać, bo możemy się znudzić i wrócić do niej ponownie  nawet i za kilkanaście lat dalej z tym samym entuzjazmem. Czy wówczas wiek ogrywa tutaj rolę, na zasadzie im wcześniej podjęliśmy aktywność, tym bardziej będzie ona domagać się działania za jakiś czas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę tak i nie

Czas ma dwa aspekty :

1 jeśli to ma być coś związane ze zdrowiem to linearnie twoje zdrowie się pogarsza (niestety) np sporty , trenerstwo , zwiedzanie 

2 jeśli ma to dodatkowo dawać profity to niestety opieszałość, zły moment , falstart , przeinwestowanie itd może spowodować brak kasy co za tym zmusić do zaniechania realizacji owej na rzecz pracy zawodowej i zarabiania na życie ....

Jeśli chodzi o wiek to tylko ograniczenia prawne np prawo jazdy , licencje różnej maści , uprawnienia itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 hours ago, Tornado said:

Trochę tak i nie

Czas ma dwa aspekty :

1 jeśli to ma być coś związane ze zdrowiem to linearnie twoje zdrowie się pogarsza (niestety) np sporty , trenerstwo , zwiedzanie 

2 jeśli ma to dodatkowo dawać profity to niestety opieszałość, zły moment , falstart , przeinwestowanie itd może spowodować brak kasy co za tym zmusić do zaniechania realizacji owej na rzecz pracy zawodowej i zarabiania na życie ....

Jeśli chodzi o wiek to tylko ograniczenia prawne np prawo jazdy , licencje różnej maści , uprawnienia itp

Ja bym powiedział co za dużo to nie zdrowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

  Pasja - coś co lubimy, sprawia nam przyjemność - w skrócie. Pasja to za mało. 

 Musisz sięgnąć dalej, głębiej i docieramy do Twoich najważniejszych wartości życiowych i to one są naszym kompasem w życiu. W oparciu o to najczęściej buduje się swój główny cel życiowy (90 % ludzi takiego nie ma) Oczywiście mogą one ulec zmianie.

 WAŻNA UWAGA ! Nie myśl, że urodziłeś się z czymś, zostałeś do czegoś powołany, bo staniesz się więźniem własnych wierzeń, koncepcji. W rzeczywistości nic nie ma znaczenia kim będziesz, nie musisz nawet żyć, ludzkosć nie musi istnieć (jakaś inna forma biologiczna zajmie nasze miejscę za xxxx lat), ale umysł tworzy znaczenie wszystkiego w naszym życiu. Może bierze się to z naszych nauk przyrodniczych, że uczą nas, jak w matematyce, że wszystko musi mieć jakieś rozwiązanie. A skąd my możemy to wiedzieć czy rzeczywistość ma jakiś cel ? 

   

  Musisz iść i sprawdzić, praktykować, dociekać, co jest Twoim celem. Nie rób tego błędu co ja i nie stój na jednej nodze zastanawiając się, gdzie iść. U mnie to zajeło dobre 4,5 lat. A po prostu wybierz to co Ci mniej więcej odpowiada i zobacz jak się rzeczy mają. Rzeczywistość jest zazwyczaj inna niż nasze fantazje o niej. Tak, zazwyczaj fantazjujemy. Jak Ci nie wyjdzie, nie spodoba się, stwierdzisz, ze to nie to, to wrócisz do punkty wyjścia, ale nabierzesz już jakiś umiejętności (np. socjalizacja), a tak ... utkniesz, co potem stanie się nawykiem, który cięzko przezywciężyć. To trochę moja sytuacja :) 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@MetodyNo tak wyznaczenie celu życiowego, wynika bezpośrednio z pasji. Właśnie się zastanawiałem, z czego takie prawidłowe wyznaczanie właściwe się bierze. ;)

Czyli chcesz powiedzieć,że cel życiowy był elementem, który skłonił cię do powrotu do punktu wyjścia( czyli tej pierwotnej aktywności, która okazała się pasją). Czy były jakieś inne, wydarzenie, okoliczności na twojej drodze, które ci już delikatne sugerowały, żebyś wykonał taki, a nie inny ruch lub  sięgnął do najważniejszych  wartości życiowych i w ten sposób zaczął działać? :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@AlpaDream Wszystko to sprowadziło się do obserwaji siebie, wejrzenia wgłąb siebie, dzięki rozwojowi osobistemu, filozofii, duchowości itd. Im człowiek lepiej siebie zna tym lepiej. 

 Wymień 10 najwazniejszych wartości w swoim życiu i potem zastananów się jakbyś mógł je realizować. 

 Są pytania dotyczące celu życiowego, Twoich marzeń, najwazniejszych wartości  :

1. Co bys robił, gdybyś miał na koncie 100 mln dolarów, jakbyś żył itd ?

2. Co byś robił, gdyby zostało Ci 0,5 - 1 rok życia ? Pytanie wartościujące, które określa co dla Ciebie naprawdę się liczy, gdy wiesz, że Twoje dni są policzone.

3. Właśnie te 5-10 wartości życiowych

4. Co byś robił, co byś chciał osiągnać, gdybyś miał pewność, że na pewno nie spotka Cie porażka ? - to chyba najwazniejsze pytanie. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.