Jump to content

Prezent dla rodziców, ale jaki?


Marek Kotoński

Recommended Posts

Moi rodzice są już dość wiekowi - i ostatnio ciągle myślę, jak by im sprawić jakąś przyjemność.

 

Kupiłem im do tej pory - komputery, dwa duże telewizory, dołożyłem mocno do auta, wpłacam miesięcznie sporą kwotę, herbaty, narzędzia, radia, komórki.

 

I jakiś prezent bym chciał zrobić, ale jaki? Tata jest na wózku z racji choroby płuc, mama jest sprawna. W zimę nie jeżdżą autem.

 

Co by im kupić? Wszystko już mają. Może taką lampkę jak kupiłem do swojej kawalerki z bajerami?

 

 

 

Edit: A może jakiś kupon na zakupy dla mamy? ucieszyłaby się. Tylko gdzie i jak kupić?

Link to comment
Share on other sites

Bony podarunkowe na określoną kwotę można chyba kupic w  większości marketów i w sklepach sieciowych.

Kup może rodzicom zegarki jeśli nie mają. Mała rzecz a cieszy. Mamie jakiś bardziej biżuteryjny, bo kobiety w każdym wieku lubią błyskotki :) a tacie jakiś klasyczny, elegancki na skórze.

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, MoszeKortuxy napisał:

Ja bym ich wprost spytał czego im brakuje, a następnie w miarę możliwości kupiłbym to :D 

A Ty znasz takich rodziców którzy własnemu dziecku powiedzą że czegoś im brakuje ? Bo ja nie :D.

Marek nie wiem jak z tatą ale mamę możesz np zaprosić do teatru, na koncert. Podjechać po nią w garniaku, pod rączkę i wio na salony. Zobaczysz że będzie wniebowzięta. Ojciec pewnie też bo będzie miał parę chwil ciszy dla siebie.

Albo wypożycz bardzo wygodną furę ( z miejscem na wózek) i kierowcą i zrób im sentymentalną wycieczkę po ich miejscach, np wieczorem zakończoną kolacją w dobrej knajpie.

A jak masz sporo hajsu  to wypożycz cessnę z pilotem na 2-3 godziny ( około 1000zł) i zrób im zwiedzanie miasta z luftu.

Edited by jaro670
Link to comment
Share on other sites

@jaro670 jak szaleć to szaleć, wówczas prędzej zakosiłbym im jakiegoś nuke'a ;) (i przywiózł tym MIGiem ;))

Przynajmniej mielibyśmy w PL coś na kształt systemu obrony i straszaka w jednym. A tak zostały nam dzidy, czarnoprochowce i ryczące feministki niczym trąby jerychońskie.

Nie wiem czy to nie dobry pomysł na prezent dla starszego pokolenia. Zwłaszcza dla tego jeszcze starszego, bo np. mój dziadek by się raczej ucieszył gdybyśmy mieli "jądra". Te rozszczepialne ;)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.