Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

   Witam.

   Trochę po marudzę, moja wczoraj dostała jazdy, z czymś tam zwlekałem, dałem sobie czas na załatwienie sprawy w UM, nie chciało mi się.

Zareagowała jak patolka, musi być już zaraz, przecież ja kazałam, co ty sobie myślisz. Zaznaczam, żadnych strat finansowych, po prostu nie chciało mi się.

Wyznaczyłem sobie termin na dziś i sprawę załatwiłem. Wczoraj dostała jazdy, bo pod wpływem, dobrego humoru powiedziałem jej że wcześniej nie załatwiłem,

ponieważ urzędniczki nie było, chociaż tam wcale mnie nie było. No kurwa jazda z jej strony jak mało. Dowiedziałem się że czeka aż w końcu zdechnę, jestem ciężarem,

i tak, ona czeka na moją emeryturę, im wcześniej zdechnę tym lepiej. Było tego dużo więcej, nie będę wywlekał, nawet dla mnie za dużo.

   

   Wiem, nie dawno pisałem że ona jest ułożona, a gówno! Ona tylko kontroluje siebie, jedno robi, drugie myśli. Nie, nie jestem rozgoryczony, świata, czy kobiet nie naprawię.

Chcę spokoju na starość, i dla tego muszę albo dać jej ostro po łbie, czego nie chce mi się, albo rozstać się. Ponieważ rozwodu mi nie da, spróbuję inaczej. Złożę wniosek o separację.

Parę lat w separacji i rozwód z automatu. 

 

   Poszukałem w internecie "wniosek o separację", i taki kwiatek mi wyskoczył, jak poniżej.

Bracia nie oczekuję abyście rozkminiali moje życie i moją babę, sam sobie dam radę. Skupcie się raczej na tym co poniżej, wysoko pozycjonowany w goo..., wynik.

 

Wzór pozwu o separację Miejscowość, data.............. Powódka: ............................... Imię i nazwisko Zam....................... Adres Pozwany: Imię i nazwisko Zam....................... Adres Sąd Okręgowy w...................... Wydział Cywilny POZEW O SEPARACJĘ Wnoszę o: 1. orzeczenie separacji małżonków .............. imiona i nazwiska małżonków ................................ pozostających w związku małżeńskim zawartym w dniu .................... USC w ............................., numer aktu małżeństwa, z winy męża; 2. powierzenie obojgu rodzicom wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi ................................ z tym, że miejscem zamieszkania dzieci będzie każdorazowe miejsce zamieszkania matki/ lub ograniczenie władzy rodzicielskiej pozwanemu poprzez ustalenie, że jego kontakty z dziećmi polegać będą tylko na ................... i powierzenie władzy rodzicielskiej nad dziećmi:.............(imiona dzieci, daty ich urodzin) powódce*; 3. zasądzenie od pozwanego na rzecz małoletnich dzieci kwoty po ........................ miesięcznie na każde dziecko, tytułem jego udziału w kosztach utrzymania dzieci płatnej do 10 dnia każdego miesiąca z góry; 4. o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu; Uzasadnienie Strony zawarły związek małżeński w USC w .............................. w dniu .............................. Dowód: skrócony odpis aktu małżeństwa stron. Z małżeństwa tego w dniu ...................... urodziły się dzieci .............................................. Dowód: odpis skróconego aktu urodzenia Pożycie stron od kilku lat się nie układa. Mąż nadużywa alkoholu, urządza libacje alkoholowe. Pod wpływem alkoholu staje się agresywny. Kilkakrotnie zdarzyło się, że mąż nie pojawił się w domu przez kilka dni, nie przejawia zainteresowania sprawami dzieci i domu. Powódka czyniła starania o utrzymanie związku małżeńskiego. Proponowała mężowi terapię odwykową. Mąż nie chciał skorzystać z profesjonalnej pomocy, twierdząc że jej nie potrzebuje. W związku z awanturami była wzywana policja. Mąż trzykrotnie przebywał w izbie wytrzeźwień. Od roku strony nie prowadzą wspólnego gospodarstwa, nie współżyją fizycznie. Dowód: Zaświadczenie o pobycie z izby wytrzeźwień Zeznania świadka: imię i nazwisko .................................. Mąż uchyla się od łożenia na potrzeby dzieci. Na zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb małoletniego niezbędne jest około ............. Z uwagi na to, że możliwości zarobkowe pozwanego są większe od niż powódki, żądanie zasądzenia alimentów w kwocie ............ jest uzasadnione. Dowód: Zaświadczenie o zarobkach powódki Zaświadczenie o zarobkach pozwanego ( wnoszę o zobowiązanie pozwanego przez Sąd do jego złożenia) Powódka wnosi o orzeczenie separacji z winy pozwanego, jako że w żadnym stopniu nie przyczyniła się do rozkładu pożycia małżeńskiego. Wszelkie zaburzenia funkcjonowania małżeństwa nastąpiły za sprawą pozwanego. ................................ Podpis powódki Załączniki: • skrócony odpis aktu małżeństwa stron • odpis skróconego aktu urodzenia • zaświadczenia o pobycie z izby wytrzeźwień

 

Tak, jesteśmy w czarnej dupie, jak się nie obrócisz dupa zawsze z tyłu.:(

 

 

  • Smutny 8

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Adolf - Przykro się to czyta Bracie. Pamiętam jak sobie chwaliłeś małżonkę, że je Ci z ręki, a tu takie zaskoczenie, że jednak to była perfidna gra z jej strony.

Uwierz mi, że kobiet co pragną śmierci męża by dostać emeryturę jest mnóstwo. Co się nasłuchałem od sąsiadów to się nasłuchałem. Panie marzą by ich stary zdechł. Mojej rodzonej mamie też nieraz odbijało po alkoholu i życzyła ojcu szybkiej śmierci bo zapracowała sobie na jego emeryturę przez odchowanie dzieci. 

Szczerze mnie to wtedy maksymalnie zaskoczyło i nic mnie nie zdziwi. Żadna kobieta nie jest inna. 

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niezły kwiatek, ale zamiast skupiać się na ich naturze, z którymi niektórzy mężczyźni wiążą się skup się na uwolnieniu się od niej. Nie widzę powodu składania pozwu o separację, kiedy się chce się rozwodu. Dzieci macie chyba dorosłe, więc największa przeszkoda za tobą. Jeśli ona pracuje, w grę alimenty na nią nie wchodzą, o ile nie zawalisz sprawy w sądzie (twój adwokat). Z ciekawostek powiem ci, niedawno gdzieś czytałem o wyroku takim, iż jeśli twoja ma z 50 lat, to nawet po twojej śmierci jako rozwódka po tobie dostanie twoją emeryturę. Ale co cię to będzie obchodziło? W cholerę z nią walczyć, układać. Nie ułożysz kogoś takiego, za stara jest, charakteru jej nie zmienisz, co najwyżej uśpisz swoją czujność. Robi tobie posiłki? Uważałbym. Poważnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

   Moja kobieta to jest patolka, albo borderka, ale trzymana prze ze mnie w ryzach. Ujawnia się tylko kiedy jestem pod wpływem alkoholu (słaby).

Lub gdy ona jest pod wpływem. Ostatni wieczór oboje byliśmy pod wpływem. To nie usprawiedliwia jej zachowania. Zawsze się kontroluję aby nie obrazić adwersarza,

ona tego nie potrafi, jedzie kawę na ławę, to co ją boli. I takie kwiatki wynikły. Było to już wcześniej, ale kładłem na to, to że potrzebuje emocje wyrzucić.

Dość, nie będzie na mnie żerowała emocjami, że można na mnie się wyrzygać a ja nic, W imię świętego spokoju.

 

   Kurwa, znowu nie tak, ile można?

 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze dbaj o siebie i swoją dobrą kondycję psychiczną. Wszystko dobrze przemyśl i obierz najbardziej możliwie właściwą strategię. Facet ma być twardy w każdej sytuacji i zawsze.

 

Za złe zachowanie kobieta zawsze powinna ponieść jakieś konsekwencje.

 

Nie to abym był @Adolf taki znawca i wszystko wiedzący, to moje wnioski z przebytych doświadczeń i nauka na popełnionych własnych błędach. ;)

Edytowane przez SennaRot

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, SennaRot napisał:

Za złe zachowanie kobieta zawsze powinna ponieść jakieś konsekwencje.

 

   Tak masz rację, niestety, bezpośrednie działanie, reakcja na baby zachowanie, trzymanie tzw. ramy, natychmiastowy opierdol, ma niestety,

krótko trwałe działanie. To co siedzi w babie jest nie do wyplewienia, nie wiem kim miałbym zostać, lub w jaki sposób się zmienić, aby ją zadowolić.

Wiecznie będzie za mało, tak się nie da. 

   Dla tego szukam długotrwałego bata, który będzie ją trzymał w ryzach za mnie. 

 

Pozew o separację i orzeczenie separacji, będzie tu na miejscu.

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

One są jak żmije, wydaje Ci się, że wszystko masz pod kontrolą, chwila nieuwagi i.. jesteś ukąszony. Smutne to ale świata nie zmienisz a tym bardziej kobiet. Trzymam kciuki za Ciebie i wierzę, że jakiej decyzji byś nie podjął, będzie ona trafna. Najpierw to dokładnie przemyśl..a zresztą co ja Tobie radzić będę, sam wiesz :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jak długo to w sobie trzymała ...

 

"Dowiedziałem się że czeka aż w końcu zdechnę, jestem ciężarem,

i tak, ona czeka na moją emeryturę, im wcześniej zdechnę tym lepiej. Było tego dużo więcej, nie będę wywlekał, nawet dla mnie za dużo." 

 

Sam sobie na to pytanie chyba najlepiej odpowiesz .

Pozatym jeden z braci ma racje pytając czy ona robi ci posiłki . I nakazując ostrożność.

Moje pytanie , czy masz ubezpieczenie na życie ? I kto jest jego beneficjentem ? 

Jesli masz i ona jest beneficjentem , natychmiast bym to zmienił. 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bracie, to jest zdaje się syndrom pustego gniazda. Dzieci Wam wyfrunęły już na stałe, a przecież ich obecność była czymś w rodzaju bufora. No i teraz zostałeś sam na placu boju, a ona w domu poza Tobą nie ma na kim skupić uwagi, więc fokusujesz jej emocje (w tym przypadku negatywne) jak ognisko soczewki.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

uważaj na te "puste gniazdo" ja dzisiaj miałem tzw. smaltalk z pewną Panią - około 40stki - i w rozmowie wyszło, że "dzieciaki na studiach i jej sie nudzi".

aaaa i oczywiście narzekanie na męża, że niczym się nie interesuje itp. Standard, szkoda gadać :/

 

 

edit,

Adolf. skoro ona po alko sie nie kontroluje to jej problem nie twój.
Dodatkowo uważam, że w pewnych sytuacjach musisz użyć (czasem) dyktafonu itp. Serio.

Edytowane przez isaac_auto_tune

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

   Dodam jeszcze, że w tym roku zmarł jej tata, i ona zazdrości mamie,  która nie miała z nim lekko.

Teraz mama odżyła, co moja widzi. Niby też by tak chciała.

 

   Cóż moja zagwozdka

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I chcesz z taką dalej żyć? Próbuję sobie to wyobrazić i przychodzi mi to łatwo,

bo miałem 'szczęście' żyć z kobietą pod jednym dachem od której usłyszałem,

że jakbym ją kochał naprawdę, to bym się zabił, żeby po mnie miała pieniądze.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wiek (mogę się mylić) po śmierci męża, żonka może wybrać jakie świadczenie dalej pobiera ale i tak to jest tylko jakiś procent. Chyba 80pr?
Ciekawe jak to jest w przypadku rozdzielności majątkowej itp?
 

Pozo tym wtedy kobieta chyba też musi być w wieku emerytalnym, co nie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Adolf na Twoim miejscu szukał bym opcji do ewakuacji z tej relacji + uważał na to, co małżonka podaje do jedzenia.

 

Mała sugestia: może zainwestuj w dyktafon i staraj się wyłapać to, jak życzy Ci śmierci albo coś podobnego. Mając taki dowód miał byś ją w pewnym sensie w garści i skończyło by się jej fikanie.

Edytowane przez HORACIOU5
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Adolf Jestem pro związkowy na zdrowych zasadach. Nie zachęcam do rozwodu ale separacja po prostu nie ma sensu.

Tym bardziej, że separację możesz sobie sam zrobić (tzw. separacja nieformalna - nie śpicie ze sobą, nie przebywacie ze sobą, gdzie indziej mieszkacie .... - takie "oddzielenie od stołu i łoża") i nie potrzebujesz do tego stresującego łażenia po sądach, pozwów itp. 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, gotz napisał:

I chcesz z taką dalej żyć? Próbuję sobie to wyobrazić i przychodzi mi to łatwo,

bo miałem 'szczęście' żyć z kobietą pod jednym dachem od której usłyszałem,

że jakbym ją kochał naprawdę, to bym się zabił, żeby po mnie miała pieniądze.

 

   Łatwo Ci mówić, 30 lat razem, trudno. Mam już przewidy białorycerstwa, bo przecież ma tak być, muszę to znosić, bo co ludzie...

Sam nie wiem co robić. Jej przygrywy są przewidywalne, ale takie coś, i to któryś raz? Nie wiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A zostawić babsztyl w cholerę, wyjść do pracy i nigdy już nie wrócić do dom. Co ona może zrobić ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Adolf Bracie trzym się ;)

 

Na prawie za dobrze się nie znam,ale akurat wiem, że jeśli chcesz rozwodu toz nie musiszmusisz mieć zgody małżonka. Wystarczy wykazać, że ustało pożycie małżeńskie i kobieta może sobie gadać, że nie da rozwodu. Pożycie małżeńskie zakłada występowanie między małżonkami więzi duchowej, fizycznej i gospodarczej. Oznacza to tyle, iż małżonkowie obdarzają się wzajemnie uczuciem, współżyją ze sobą fizycznie oraz zamieszkują ze sobą i prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. Zerwanie tych więzi prowadzi do wniosku, że nastąpił zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Jednakże przyjmuje się, że z trwałym rozkładem pożycia małżeńskiego mamy do czynienia również w sytuacji, gdy między małżonkami zerwane zostały więzi uczuciowe i duchowe, ale ze względu na szczególne okoliczności, utrzymywane są dalej więzi gospodarcze. U Ciebie zostały zerwane na pewno więzi duchowe i z tego co piszesz również uczuciowe. Tak więc dobry adwokat i heja(nie ma  się co pierdo*ic z separacja,jeśli wszystko przemyślales i chcesz rozwou).

 

Ps. Taki troche offtop. Nosz ku*wa mać, niby jestem jeszcze mlody itp. i w sumie myśle(ałem), że jak się wie jak postępować z babą to można z nią żyć, ale takie akcje mnie totalnie załamują i ten pomysł skutecznie perswadują z głowy (nawet z tą legendarną azjatką) , wychodzi na to, że kobiety są tylko do bzykania i nie nadają się do wspólnego życia :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mosze Black napisał:

wychodzi na to, że kobiety są tylko do bzykania i nie nadają się do wspólnego życia

Tysiące lat temu facet ciągnał do jaskini, bzykał i zostawiał, szedł dalej. kobiety musialy zabiegać o wejście do jaskini samca, dostać trochę mamuta,  a teraz nasza kultura zepsułe tysiące lat tego co działało i tego nie można już przeskoczyć, dlatego kobietom odpierda....  

Edytowane przez Metody
  • Smutny 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Adolf napisał:

   Łatwo Ci mówić, 30 lat razem, trudno.

Nie jest łatwo i nie było mi łatwo. Dużo by pisać, była dla mnie wiadomo kim itd.

Jej ciągle coś nie grało, starałem się, kombinowałem, co by zrobić, by było jak

kiedyś, gdzie popełniam błąd. W chwili szczerości wyznała mi swoje pragnienie

w nadziei, że skoro ją tak kocham jak twierdzę, to jestem w stanie z tej miłości

dla niej poświęcić swoje życie, by jej się dobrze po mojej śmierci żyło. Rozumiesz?

Kiedy to usłyszałem, zaparło mi dech. To było jednak tym, co mi otworzyło oczy,

pokazało, kim dla niej jestem i czego mi życzy. Otrząsnąłem się z niej. Kiedy

pojawiała się głupia myśl, że może jednak próbować z nią być, za każdym razem

przypominałem sobie jej słowa i te jej oczy wpatrzone z nadzieją i wiarą, że

zrobię to dla niej: zabiję się. Za każdym razem działało otrzeźwiająco.

  • Like 1
  • Smutny 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Adolf Byłem z ex żoną bardzo długo - nie aż tyle co Ty ale długo. Kilkanaście lat. Nie chciałem rozwodu - może dlatego, że bałem się opuścić strefę komfortu o której Marek często mówi. Teraz pomimo, że matrix działa jest mi lepiej - jestem wolny. Ty wiesz jakie to fajne? Gdy mi otoczenie dowala to słucham Marka i on tłumaczy na czym to dowalanie polega. Dzieciaczka tylko mi szkoda, tęsknie czasami choć mam w miarę częsty kontakt.

 

Co do spraw technicznych np. separacji - pomogę, nawet Ci pozew mogę napisać lub dać inne wskazówki. Z tym, że jak pisałem wyżej. Separacja nie ma sensu. Sam ją możesz sobie ustanowić.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, isaac_auto_tune napisał:

Adolf, ja Ci radze zainwestuj czas i pieniadzę w siebie czyli ogarnij dyktafon. Zbierz dowody przemocy psychicznej wobec Ciebie.
Pozdrawiam! Trzymaj sie tam!

Chłopie, on to przecież wszystko wie. To jest stary niedźwiedź tego forum ;)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że wie ale nie zaszkodzi przypomnieć. Wiesz w emocjach ludzie zapominają itp a kobitki często właśnie jadą na emocjach.

Ale uwaga trafna. Posypuje głowę popiołem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Mustafa
      Ciekawy artykuł na temat jak wykonywany zawód może wpłynąć na ryzyko rozwodu.
       
      https://kobieta.onet.pl/slub/jak-praca-wplywa-na-malzenstwo-kiedy-istnieje-ryzyko-rozwodu/564kf68
       
    • Przez nikto1
      Taka tam ciekawostka ze świata piłki nożnej:
      http://www.sport.pl/pilka/7,65080,22826965,pilka-nozna-widmo-eksmisji-depresja-mysli-samobojcze-galatasaray.html
    • Przez MoszeKortuxy
      https://www.wprost.pl/kraj/10093192/alimenciarze-zaczeli-placic-wzrost-o-100-procent.html Co sądzicie na ten temat po przeczytaniu artykułu?
      Zaciekawiło mnie zdanie o rozwiązaniu problemu ojców, którzy wywiązują się ze swych obowiązków alimentacyjnych, a mimo to mają utrudniony kontakt z ojcem. Ciekawe co zrobią w tej kwestii. 
       
       Ściągalność alimentów do państwowego Funduszu Alimentacyjnego wzrosła aż o 100 proc., zmniejszyła się też liczba osób niepłacących swoich zobowiązań – mówił Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej zorganizowanej razem z Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbietą Rafalską. Ministrowie spotkali się z grupą kobiet, które dzięki nowym przepisom zaczęły odzyskiwać alimenty.
       
      – Dla dobra dzieci trzeba działać wspólnie. Dla nas polityka rodzinna jest priorytetem. To daje rezultat korzystny dla milionów Polaków – mówiła minister Rafalska. Zapowiedziano również kolejne zmiany w prawie, których celem będzie przyśpieszenie procedury przyznawania alimentów, a także rozwiązanie problemu ojców, którzy choć wywiązują się ze swych obowiązków alimentacyjnych, mają utrudniony kontakt z dzieckiem.
       
      Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Woś zaprezentował rezultat przygotowanych w MS zmian w egzekwowaniu alimentów, które obowiązują od połowy roku.
       
      – Ściągalność alimentów do Funduszu Alimentacyjnego w porównaniu z 2015 r. wzrosła aż o 100 proc. W 2015 r. wynosiła niecałe 13 proc., a w trzecim kwartale 2017 r. osiąga już 26 proc. Wyraźnie zmniejszyła się liczba niepłacących rodziców, którzy trafiają do Krajowego Rejestru Długów. O ile np. w marcu 2017 r. wpisano do rejestru prawie 2,5 tys. nowych dłużników alimentacyjnych, to we wrześniu było już ich tylko niespełna 600 – mówił Woś.
       
      Spadkowi liczby rodziców unikających płacenia alimentów towarzyszy zmniejszanie się kwot długów. W pierwszej połowie roku dług nowych dłużników alimentacyjnych trafiających do Krajowego Rejestru Długów sięgał miesięcznie w sumie od 150 do 180 mln zł. W kolejnych miesiącach był już około dwa razy niższy – od 90 do 106 mln zł.
      – Można mówić o wielkim sukcesie, bo ściągalność alimentów poszybowała. To twarde statystyki na rzecz dobra dzieci. Wystarczyło wprowadzenie prostych i jasnych zasad – powiedział wiceminister Michał Woś.
       
      Nowelizacja kodeksu karnego oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów weszła w życie 31 maja 2017 r. Uprościła ona zasady działania wobec alimenciarzy. Każdego, kto zalega z alimentami na kwotę równą lub przewyższającą trzymiesięczne zobowiązania, może spotkać kara od grzywny do roku więzienia. Wobec skazanych stosowany jest dozór elektroniczny. Mogą więc pracować i spłacać zobowiązania, a służby mają możliwość ich stałej kontroli.
       
      Urzędnikom nie chodzi jednak o to, żeby od razu karać dłużników alimentacyjnych. Ci, którzy zalegają ze zobowiązaniami, są wzywani przez prokuraturę i pouczani o konsekwencjach. Unikają ich, jeśli w ciągu 30 dni spłacą zaległości.
       
      W konferencji wzięły udział przedstawicielki organizacji społecznych działających na rzecz skutecznej egzekucji alimentów, a także poprawy sytuacji dzieci wychowywanych przez jednego rodzica. – Bardzo nas cieszy podjęcie współpracy, by ten ogromny problem społeczny w Polsce rozwiązać – powiedziała Katarzyna Tatar ze Stowarzyszenia „Alimenty to nie prezenty”.
       
      – Serdecznie dziękujemy za pochylenie się nad tą sprawą i dostrzeżenie miliona dzieci w Polsce, które nie otrzymują zasądzonych im alimentów. Pierwszy krok to była nowelizacja Kodeksu karnego. To realnie działa. Cieszymy się, że będą podejmowane następne kroki – mówiła Dorota Herman ze Stowarzyszenia „Dla naszych dzieci”.
    • Przez Mallol
      Bracia! Już niedługo wyprowadzę się z domu po 14 latach małżeństwa 1 dziecko syn 7 lat.  Wszystko mam już zaplanowane. Przygotowuję się do tego prawie od roku. Żona borderline i ogólnie jestem od 14 lat pod pantoflem. Od roku nagrywam wrzaski i awantury żony zarówno w moją stronę jak i dziecka. Mam również nagraną wypowiedź przedszkolanki dziecka na której stwierdza, ze żona na nią wyskoczyła z wrzaskiem. Dwa razy interweniowała sąsiadka jak wrzeszczała na dziecko. Mam też wiele nagrań jak żona mi mówi ze mnie nie kocha ze jest ze mną tylko ze względu na dziecko i ze ona nie chce być ze mną ale jest na to skazana. 
       
      Mam pytanie do Was czy zaproponować jej warunki rozwodu i puścić jej cześć z tych nagrań i powiedzieć, że jak będzie robiła problemy to te wszystkie brudy wyciągnę w sądzie. Czy lepiej sie nie zdradzać, że takie nagrania mam. 
       
      Już nadchodzi ten dzień i ciagle sie zastanawiam jak to rozegrać. 
       
      Dzieki za jakiekolwiek podpowiedzi sugestie. 
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×