Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Lemuel Guliwer

Użytkownik
  • Zawartość

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

14 Dobra

O Lemuel Guliwer

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny 15.01.1985

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

450 wyświetleń profilu
  1. Moja LTR przepraszała mnie werbalnie, jednak zawsze przerzucała winę na mnie. "Przepraszam ale...;bo ty..."etc. Trochę czasu mi zajęło, zanim to zrozumiałem. Jednak zanim to nastąpiło, nosiłem w sobie poczucie winy.
  2. @Siłacz o bezzwrotne zaliczki na wesele zespół itd. Kilka tysi
  3. masz racje nawet 6669 na liczniku nie zwiększy wartości merytorycznej, niektórych wypowiedzi:) Dziękuje ze mi to pokazales. Co do bicia, to chodziło mi raczej o mentalne wyżycie się w 4 linijkach tekstu na monitorze. Godzinne wymiany bezwartościowego tekstu trolololo:)
  4. Jest w związku nieformalnym. Ma dziecko
  5. @Donovan masz racje że co innego działać bezmyślnie, a co innego mieć świadomość siebie, dlatego nie mogę się zgodzić ze ww post jest wartosciowy( znaczy się jest ale na zasadzie jak nie postępować) Dlaczego? Na jakiej podstawie możemy określić, czy dane pragnienie( związku, rodziny, 3k znajomych ja FB) jest naturalna potrzeba serca, czy wpojony programem, dla powielenia schematu? Naturalną potrzebą człowieka jest spanie jedzenie i wypróżnienie, nie wydaje mi się ze szkolenie PUA jest tego częścią. Takie szkolenie, mogło by być wartościowe, wtedy i tylko wtedy, kiedy człowiek jest świadomy siebie. Kiedy człowiek jest świadomy zależności panujących na świecie. Tu jednak nasuwa się pytanie ty człowiek świadomy programów mu wpojonych i pracujący nad nimi, dla obserwacji relacji samic z samcami, wybierze szkolenie za kilka tysięcy złotych, czy usiądzie za free w parku i będzie obserwował spacerujące pary z potomstwem? Jezeli zaś obserwacja wzorców nie jest celem uczestnika szkolenia, jak i nauka bezmyślnego zarywania lasek, to co? Nie afektywne wykorzystanie zasobów finansowych?;) Oczywiscie, ze wiedzę z zakresu psychologi, ludzkich zachowań itp, można, a wręcz należy wykorzystać dla swojego dobra, np. Kontaktów biznesowych, jednak nie wydaje mi się, ze ktoś kto pragnie rozwijać się w tym kierunku, będzie się efektywnie szkolił pi kilku drinkach w głośnym klubie. Sadze ze szkolenia PUA mogą jedynie podnieść, czyjaś samoocenę, jednak jakie ma to znaczenie, kiedy taka skorupa, nie jest świadoma. nie wie dlaczego ma niska samoocenę, nie wie dlaczego chce podrywać laski i co tak bardzo ciągnie go do związku. Na koniec będziecie tylko jednym z miliardów, w łańcuchu życia. A człowiek świadomy, zamiast wydawać kilka tysięcy na szkolenie w wąskiej dziedzinie, ukierunkowanej, na powielenie wzorca, pojedzie na pół roku do lasu. Odcinając się od bodźców, poznawać siebie. Kto wie może dojdzie do wniosku, ze las, tez nie jest dla niego. Ze to tylko kolejny wzorzec utrwalony przez fajne programy typu survival. Reasumujac: zastanowmy się jaka wartość dla rozwoju( prawdziwego rozwoju) człowieka ma coś co jest nastawione na powielanie zakorzenionych wzorców. Czy świadomy człowiek wybierze labirynt, w którym będzie błądził, czy prosta drogę. To jest jak z rybakiem łowiący w celach zarobkowych. Czy będzie łowił z drogiej wędki, dla ćwiczenia techniki, czy użyje sieci, dla dobrego efektu, który spełni początkowe założenie, czyli cele zarobkowe. pozdro
  6. @Pyrrus źle widzisz puentę:) uproszcze Ci:) -laska namawia mnie na prace, przy której mamy mieć więcej czasu dla siebie -koles oferuje mi dobre warunki -okazuje się ze MY czasu dla siebie wcale więcej nie mamy, wręcz przeciwnie -w kadrach nic nie wiedza o warunkach które mi zaproponował Połącz kropki:) Czemu do tego doszło, już wyciągnąłem wnioski. Wczoraj połączyłem kropki i dotarło do mnie zakończenie:) @Pyrrus czemu zakładasz ze łaska załatwiła mi prace? Na podstawie tego akapitu?:) "Bardzo tez wychwalała prace i jak bardzo bym mógł się w niej spełnić, bo obecna mnie ogranicza. W końcu spotkałem się z jej szefem i zaproponował mi prace, na bardzo dobrych warunkach( lepsze stanowisko niż miałem wtedy, ale samo w sobie, nie odbiegało od średniej) Zgodzilem się i kilka tygodni później dostałem kontrakt... po drógie primo;) dlaczego wiele tu osób się wypowiadających, po przeczytaniu jednej czy dwóch książek w życiu, z czego jedna to ojciec chrzestny, zaczyna snuć wnioski typy: hymm widzę tu syndrom GWD I GYC i napewno napewno jesteś rudy, bo mama Cię nie kochała. Gdzie najlepsze ze niedoszły profesor psychologi nie potrafi przeczytać tekstu ze zrozumieniem, a jedyna ocena na koniec 8 akapitów, to" matka cię nie kochała, masz syndrom Otella)( 6 piw na 120 kg szybko się rozeszło i wpis jest nawet czytalny;)) Nic dziwnego ze w necie forum jest obśmiewanie kiedy tylu januszy psychologi zabiera się za ocenianie innych, kiedy obok kompa do podłogi leży prykleiona sterta skarpetek. Fajnie tak?:) Zly to ja byłem na siebie, przez jakiś czas, ze oczywistych oczywistości nie widziałem. Potem już byłem tylko zdumiony schematami, o których dowiedziałem się od Marka. Zycie mi to uratowało, bo gdybym został w tym związku, to byśmy skończyli jak jej rodzice. Już po wszystkim dostrzegłem schemat, który powtarzaliśmy. Dostrzegłem go tez u jej sióstr. apodyktyczna matka wpędziła spokojnego ojca w alkoholizm i wytworzyła ogromne poczucie winy, sama zaś niewinna oddała się kosciolowi( ślub był , bo ciąża, a jedna z córek ma dołek w brodzie, a ojciec nie) @Donovan dziękuje za konstruktywna wypowiec. Sek w tym, ze nie wydaje mi się, ze sie spikneli, jak A była już wolna:) -laska namawia mnie na prace, przy której mamy mieć więcej czasu dla siebie -koles oferuje mi dobre warunki -okazuje się ze MY czasu dla siebie wcale więcej nie mamy, wręcz przeciwnie -w kadrach nic nie wiedza o warunkach które mi zaproponował Moja frustracja wynika tez z tego ze jedna cześć mnie neguje pewne oczywistości, a druga wrzeszczy, ze ma racje. Ktos mógł by powiedzieć, ze moje wnioski to nadinterpretacja, ale widzę , ze odkąd zacząłem zwracać na to odwagę to przeczucie/ logika, nazwij to jak chcesz, nigdy mnie nie oszukały, a jedynie ja ignorowałem wnioski.
  7. Ty szeregowcy, raczej wiele wspólnego z forum nie masz:) fajnie się pisze o ciotowatosci brata, jak nie ma cię pod ręka Haha.
  8. Po pierwsze: jak byś czytał Marka i słuchał jego audycji, to bus wiedział, ze to nie jest wypowiedz skrzywdzonego mężczyzny, tylko standardowe zachowanie kobiet. ( generalizuje, jest wiele aspektów pobocznych) Po primo 2 wartościowe kobiety poznaje się w bibliotece, a na szkolenia PUA facet idzie, żeby zaruchac( generalizuje, ale wiem to z doświadczenia ) po primo 3 wypowiedz okraszona ";) ;p" jest z natury ironiczna i możesz wyciągnąć kij z dupy;)
  9. Cześć Bracia. Jesli nie pasuje do działu, to proszę o przeniesienie, ale pisze tu, jako że, jesze mojej histori nie opisałem. Dlaczego pisze? Dlatego ze właśnie widziałem moja była narzeczoną, razem z moim obecnym zwierzchnikiem i jechali do jej mieszkania. Wiem to napewno, bo mieszkamy kilka ulic od siebie. generalnie podejrzewałem ze jest coś na rzeczy, ale że niezbitych dowodów nie miałem, to dusiołek to w sobie. Bialy rycerz, gdzieś w głębi mówi mi, ze dowodów teraz tez nie mam, ale on mieszka 15 km od niej a jest 24:30 hehe. W sumie co mi szkodzi. Wypiłem sobie, to się wy...am...;) Zaczne od tego, ze zawsze byłem, białym rycerzem i wierzyłem w jedna miłość na całe życie. Myślałem, że wszystkie nieszczęścia w moim życiu, zrekompensuje mi kobieta. No i zgadnijcie co się stało;) Ostatni rozdział zaczyna się tak , ze moja narzeczona (była) zaczęła nowa prace. Krótko po tym zaczęło się wiercenie brzucha, ze mało czasu spędzamy z sobą. I za jak bym pracował w jej firmie, to łatwiej bulo by się dopasować i mieli byśmy więcej czasu dla siebie. Nie spędzaliśmy mniej czasu z sobą niż zwykle, a i tak wszystkie aktywności były z mojej inicjatywy. "A" najchętniej leżała z komputerem i pila wino(DDA)( ja lubię się zatyrać w lesie) Po 2 czy 3 tygodnie jak ram pracowała, zauważyłem jak dużo mówi o swoim ( i teraz moim) szefie.( tego nie musicie komentować, wnioski sam już wyciągnąłem;p) Bardzo tez wychwalała prace i jak bardzo bym mógł się w niej spełnić, bo obecna mnie ogranicza. W końcu spotkałem się z jej szefem i zaproponował mi prace, na bardzo dobrych warunkach( lepsze stanowisko niż miałem wtedy, ale samo w sobie, nie odbiegało od średniej) Zgodzilem się i kilka tygodni później dostałem kontrakt( mieszkam za granica. Tu pracodawca ma 30 dni na wydanie kontraktu, od rozpoczęcia pracy) Niestety warunki na umowie, nie zgadzały się z wcześniejszymi ustaleniami. Zwróciłem się z tym do kadr, gdzie szefem jest kolega mojego przełożonego:D oczywiście bez skutku. W między czasie , moja A miała się spotkać z koleżanka, na" babskie picie". Jako, ze było już późno, a raczej wcześnie, zadzwoniłem do niej... kilka razy...z 20 razy...bez odpowiedzi, albo po 2-3 sygnały rozłączone. Rano, po "przesłuchaniu" okazało się ze była razem z koleżanka, z która miała się spotkać na bBabskie Spotkanie, u kolegi z pracy, gdzie do rana grały z nim w karty( No kurwa:)) Kilka godzin puzniej, byłem z torba u mojego dobrego kumpla:D W każdym razie, godzinę temu widziałem jak ona wracała z tym gościem od kontraktu na chatę. Biały rycerz dostał wpierdol. Wszystkie argumenty " może" legły w gruzach. Rzuciłem go na glebę i zakopałem Wybaczcie bracia" pijanego posta" ale targają mną emocje z którymi niewiem co zrobić. Z jednej strony cieszę się, ze wziąłem czerwoną pigułkę, ale z 2 strony, nie wiem jak się teraz zachować. Napewno podejmę środki prawne, tylko wacham się czy zaczekać aż znajdę inna prace, czy tez walić, z grubej rury teraz. W końcu, pewnie sporo współpracowników wie, ze oni się rypią i chyba to najbardziej mnie denerwuje(finansowo jestem zabezpieczony) @Stulejman Wspaniały nie wiem co o Tobie myśleć. Z jednej strony wiem, jestem 100% pewny, ze mi zyciemuratowales, a z 2'strony Cię nienawidzę. Jak czytałem "kobietopedie" to zygalem. Co rozdział przeczytałem, to zygalem, czytałem, rzygałem, aż zrozumiałem, ze to wszystko prawda. A po przeczytaniu i słuchaniu audycji wkurwia mnie ze wy maczo i pizdusie cipy pragnące, idziecie na takie gowna z zajęta kobieta. Czy to poczucie wyższości, ze się innemu dupę przedmuchanie? To jest solidarność, spuścić się do czyjejś żony, dziewczyny, czy narzeczonej!? wole się w skarpetę zlać, a kto brata dziewczynę się zlał, temu w twarz splune( hahaha min kumpel poderwał dziewczynę swojego brata. Co za świat) pozdro Proszę moderację, o połączenie. Połączone. Na przyszłość - do tego służy opcja "zgłoś" a nie treść posta. Rx Zapomnialem dodać ze Kontraktu do dziś z firma nie podpisaliśmy, mimo ze tam pracuje i comiesięczne dostaje kwitek. Co prawnie działa na ich niekorzyść. Tak, pragnę krwi;)
  10. Narazie odpuściłem sobie Leszka i kupiłem 9 tomów "Transserfing rzeczywistości "-Vadim Zeland . Po pierwszych kilku rozdziałach, czuje się jak Neo, kiedy wziął czerwoną pigułkę Szukam jeszcze czegoś dobrego o Hunie. Bo to co kupiłem ( nie pamiętam tytułu, ale na okładce jest hawajska dziewczyna. Zdaje się że Polski autor) to sie czytać nie da. Koleś gorzej pisze niż ja.
  11. O wątpliwej wartości takiego szkolenia, wszyscy wiemy. Ale co jeśli wszystko zadziała i w kilka dni trener zmieni sposób myślenia ubierania i mowy ciała? @RRRR_WWWW zastanawiałeś się nad konsekwencjami w przypadku powodzenia, takiego szkolenia? Podchodzisz do pięknej pani, opowiadasz jej coś o fizyce kwantowej, a ona wpatrzona w Ciebie niczym w pudełko czekoladek, wskakuje do Twojego łóżka. Zakochujecie się w sobie, pobieranie. Po jakimś czasie jej odpierdala i kobieta zaczyna robić Ci pieklo ( odsyłam do Kobietopodi) Rozwodzicie się i Twa luba znika razem z samochodem domem i wypłata, niczym tropikalny tajfun (myślisz, że czemu wszystkie huragany mają żeńskie imiona?;p) Bracia mają rację. Za 3 k pachnąca pani, tak Cię wylomota, że jaja odpadną;)
  12. Mogę polecić, latarkę THRUNITE. Używam ja już jakiś czas i robi robotę. Wodoodporna, wstrząsoodporna max 1100 lumenów. Na najsłabszym ustawieniu bateria trzyma, świecenia bez przerwy, prawie 50... dni. Światło jest wtedy słabe, książki nie poczytam, ale pozwala ogarnąć się w przestrzeni. Zastaw z akumulatorem typu 18650 kosztuje 65 USD i można zamówić z magazyny UE, wiec nie ma opłat celnych. http://www.thrunite.com/thrunite-chargeable-flashlight-tc12-v2-3400-1/ recenzja
  13. Fajny pomysł z nagraniami. Osobiście chciałbym wszystkie od 2 do 9. Dziekujemy za palenie, już zdążyłem sam rzucić;p
  14. Cześć Marku. Mam pytanie odnośnie nagrania "modlitwa". Wielokrotnie powtarzałeś , ze podświadomość ma inteligencje małego dziecka i nie rozumie pewnych dwuznaczności. Wszystko jest białe, lub czarne. W nagraniu natomiast kilkukrotnie pojawia się zaprzeczenie negatywizmu. ... dziękuje ze nie chce mścić się na wrogach...bić ich, katować, mordować... itd. Czy podświadomość zrozumie zaprzeczenie, czy tez chwyci przekaz dosłownie i w połączeniu z "Bój o godność" zrobi krwawą łaźnie, na ulicach?;) Dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiaj
  15. Dziękuję za odpowiedzi i wasz czas, Bracia. @RaulMendez dziękuję ci bardzo, właśnie o taką odpowiedź mi chodziło. Teraz wiem czego się spodziewać po książce i że tego właśnie oczekiwałem. SIŁA!