Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/09/2026 in all areas

  1. Sex za kasę jest dla kobiet ok. Ale zszarganie opinii już nie jest ok.
    13 points
  2. W Bystrzycy na miejscu nie było ani policji ani straży miejskiej. Mieszkańcy zgłaszali problem i byli zlewani. Nawet ktoś wyżej tu wstawiał coś o tym. NIe chodzi tu o co co mogło być albo czego nie mogło, tylko o to co faktycznie jest i było. Porównujesz jednorazowy wybryk z czymś co działo się już od jakiegoś czasu i miało powtarzalny charakter. Stało się pewną regułą w tamtej okolicy. Nad tym, że jak ktoś pluje komuś w twarz, to żeby nie udawać, że deszcz pada i tym sobie to tłumaczyć. Jednostki nie nadające się do życia w społeczeństwie należy z niego eliminować. Sposób eliminacji dowolny. To nie my wszyscy mamy się dostosować do patologii, w niej żyć i się na nią godzić, tylko patologia ma dostosować się do normalnej większości i w niej żyć. Czytałem dawno temu, że w jednym z większych szwajcarskich miast w biały dzień wszedł do banku gość z bronią i chciał ten bank obrabować oraz obrabować jego klientów, którzy akurat tam się znajdowali. Jego pech polegał na tym, że w kolejce stał gość, który miał przy sobie broń i jej użył. Napastnik został zastrzelony. Przyjechała policja, szybko ustalono co się stało, przesłuchano ludzi i wszystkich wypuszczono. Gość, który użył broni został przez policję i miasto nagrodzony. Zrobiono z niego lokalnego bohatera. Tak działa normalny kraj i tworzące go normalne społeczeństwo.
    13 points
  3. Dla mnie to jest bohater i współczuję wszystkim którzy bronią odpadów społecznych, mam nadzieję, że wam jest komfortowo na strzeżonych osiedlach czy nie wiem w jakiej tam bańce żyjecie, a może wznosicie się na jakieś tony moralizatorstwa czy filozoficzne dywagacje, ale to jest bez znaczenia. Dla mnie sprawa zero jedynkowa. Miał prawo wyjść i 20 razy i z czym tam nie chciał jak wiedział, że jakieś kryminalne śmieci się wałęsają po okolicy, ale sprawa jest przegrana dla niego. POLIN jest strukturą niewolniczą ustawioną na maksymalne zgnębienie i zgnojenie swojego robactwa. Wyrok będzie maksymalnie surowy, a spektakl już się zaczął nawet w tym wątku wszelkiej maści psychologów, filozofów, ekspertów biegłych od broni palnej i niepalnej, że mógł siedzieć w domu i się nie wychylać, a patus mógł chodzić sobie dalej i komuś mordę pociąć. Patus w tym kraju jest bezkarny i jest na rękę władzuchny. Patus zawsze, ale to kurwa zawsze dostaje jakiś śmieszny wyrok nawet jak wpierdoli komuś tak, że ledwo chodzisz albo jesteś kaleką do końca życia to on jakiś śmieszny wyrok, bransoleta, kara finansowa, która nie pokryje wydatków na rekonwalescencje a na wolności "szacunek" podobnych sobie śmieci, julki wskakujące na kutangę i w dzisiejszych czasach nawet konrtakty fejm memła. Taki to obraz Polinu. I tak tych śmieci jest za mało to sprowadza wam się kolorowych. W ogóle się szykuje bezkarność dla tych elementów, żeby poliniacki goj zaszczuty jak najbardziej nawet nie myślał, żeby się wychylić tylko karczycho ma być zgięte nieustannie. Wkurwiła mnie ta sytuacja i nigdzie się nie zawiodłem jak wielu ludzi popiera jebanych kryminalistów. Chwilę oglądałem pajaca, którego niestety kula nie sięgnęła to już wiadomo co to za człowiek, a on zamiast sprawcy jest ofiarą i świadkiem i robi za nowego cwelebryte w telewizji (akurat internetowej bo widziałem w kanale zero).
    13 points
  4. Ministra ds. dyskryminacji mężczyzn oraz supremacji kobiet "magistra" Katarzyna Kotula przemówiła dla Onetu o tzw. manosferze. Jak tylko zobaczyłem ten tytuł pierwsza myśl jaka pojawiła się w mojej głowie: to będzie hit. I nie zawiodłem się. Manosfera i problemy mężczyzn coraz częściej i gęściej pojawiają się w mediach głównego nurtu. Co takiego powiedziała nam ministra od charczenia na mężczyzn? Poniżej kilka cytatów wraz z moim skromnym komentarzem. Zaczynamy. Zgadzam się z panią ministrą, iż równouprawnienie w naszym kraju poszło zdecydowanie za daleko. Równość według Kotuli oraz podobnych jej feministek polega na tym, że kobiety mają lepiej niż mężczyźni. Ona sama zapytana kiedyś o wprowadzenie równego wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn odparła, że nie ma na to woli politycznej, a zapytana w radiu o to czy chciałaby zostać ministrem z tzw. parytetu zasłoniła się dyskryminacją pozytywną. Jakoś w innych krajach UE wiek emerytalny jest zrównany lub już zachodzą odpowiednie zmiany, aby go wyrównać. Polska jest zdaje się ostatnim bastionem gdzie ten wiek jest różny. Jakimś dziwnym trafem wszędzie dookoła ta wola polityczna była i nie stosuje się dyskryminacji pozytywnej. W wypowiedzi powyżej Kotula twierdzi, że równouprawnienie poszło za daleko, a teraz, że nie działa. Logiczne nie? To ten sam wywiad XD Oczywiście nadal równouprawnienia nie ma gdy chodzi o brak kobiet w zarządach spółek giełdowych i nie tylko. Szkoda tylko, że Kotula zapomniała, iż UE wymaga, aby w zarządach spółek notowanych na giełdzie zachowany był odpowiedni parytet. Jednocześnie ministra od dyskryminacji mężczyzn nie wspomina o innych zawodach, często ciężkich gdzie praca wykonywana jest w trudnych warunkach lub takich zagrażających życiu. Osobiście jeśli chodzi o równouprawnienie uważam, że kobieta powinna mieć takie same lub bardzo zbliżone szanse na śmierć w miejscu pracy jak mężczyzna. Oczywiście jej zdaniem nie ma równouprawnienia, ponieważ jest za mało kobiet tam gdzie warunki pracy są, można powiedzieć, cieplarniane w porównaniu do pracy górnika, hutnika, spawacza czy pracownika budowlanego. Teraz zadam pytanie: co ona zrobiła jako ministra od tych spraw, aby odwrócić te szkodliwe tendencje? Nie wiem, aczkolwiek się domyślam XD Po raz kolejny muszę się zgodzić z Kotulą. Nigdy nie mieliśmy w Polsce porządnej kampanii o równouprawnieniu, zamiast tego mamy kampanie na rzecz kobiet. W edukacji o kobietach na politechnikach. W medycynie i zdrowiu są kampanie dotyczące badania piersi itd. natomiast brak jest kampanii o takim samym nasileniu odnośnie zdrowia mężczyzn. Dopiero w ostatnich latach przebija się Movember zachęcający w listopadzie do badania prostaty. Równouprawnienia w związkach nie ma i szybko nie będzie. Są za to promowane i wprowadzane w życie zmiany prawne jak mieszkanie za pomówienie. Problemy mężczyzn w związkach są zamiatane pod dywan. Przemoc ma płeć i to jest płeć męska podczas gdy cała książka Mariana Cabalskiego o przemocy kobiet temu przeczy. Badania pani Chestler wskazują z kolei, że Polki są najbardziej agresywnymi kobietami na świecie. Równość obowiązków domowych sprowadza się z kolei do tego kto je robi. Jeśli robi to mężczyzna to są one nic nie warte i to jego zawszony obowiązek, a gdy robi to kobieta, to jest to nieodpłatna praca na cały etat. Wystarczy zajrzeć do rezerwatu, aby się o tym przekonać. Wielokrotnie przekonywaliśmy rezerwatki, że to kwestia organizacji i nic trudnego, a dla nich odpalenie pralki czy zmywarki to logistycznie jak wyprawa ludzkości na inną planetę, bo pralkę trzeba pilnować. Zresztą wrzucałem to wczoraj do żartów i tak mi się skojarzyło i przypomniało: Co do obowiązków w związku: Reasumując: mężczyźni są nadal dyskryminowani i Kotula nic z tym nie zrobiła. To chyba o naszym forum i innych pigułkowcach. Za tym forum kryje się przecież wielka kasa zdaniem Kotuli. Marek od dawna ma problemy finansowe i kilkukrotnie w ostatnim czasie prosił forumowiczów o pomoc finansową. Ja oraz inni Moderatorzy pracujemy tu na pełen etat za gigantyczną wręcz kasę i pomagamy mu to forum jakoś utrzymać. Działalność takich osób Jak Roman Warszawski, DSM, Musisz Wiedzieć i innych polskich przedstawicieli czerwonej pigułki jest na abonament od niczego nieświadomych inceli i piwniczaków. Jedno wielkie XD Tu mamy kontynuację powyższego. Ja skupię się jednak na ostatnim zdaniu. Czy przypadkiem na hejcie wobec mężczyzn pani Kotula i inne feminazistki nie zrobiły kariery aż do urzędu ministra włącznie? To prawda, nikt mężczyzn słuchać nie chce z Kotulą i jej podobnymi na czele. Jeszcze raz zadam pytanie: co ona jako ministra zrobiła dla mężczyzn? W sprawie wieku emerytalnego wypaliła o braku woli politycznej o czym już wspomniałem. Jak pojawia się tzw. manosfera, która próbuje uświadomić mężczyzn w ich sprawach, pojawia się nagle problem o czym jest ten cały wywiad. To jak to jest z tym, że do mężczyzn nikt nie mówi? Owszem mówi - jest to manosfera. Problem jest też taki, że ta manosfera uświadamia panów, że żyją tak naprawdę w świecie kobieto centrycznym, a gdy mężczyźni mają z czymś problem to jest to ich wina, a kobiety gdy mają z czymś problem to wina systemu. Profesor Środowa wypaliła kiedyś, że skoro chłopcy gorzej radzą sobie w szkole od dziewczynek, to pewnie są leniami i nie chce im się uczyć. Na ambasadora takiej kampanii proponuję Roberta Lewandowskiego. On stworzył zdrową relację ze swoją żoną tancerką: Czy Robert Lewandowski nie jest przypadkiem absolwentem polskiej szkoły gdzie prym wiodą nauczycielki a jedynymi mężczyznami w szkole jest woźny, jakiś konserwator-złota rączka i nauczyciel wychowania fizycznego? Matriarchat już się przecież wziął nie tylko za polskich chłopców, ale także za chłopców z krajów zachodnich, który wysyła chłopców na zajęcia z anty mizoginii, ponieważ na Netfliksie wypuszczono zupełnie fikcyjny serial "Dojrzewanie", a na lekcjach WFu nie promuje się rywalizacji sportowej, tylko każdy dostaje dyplom nawet za zajęcie ostatniego miejsca żeby nie było przykro, bo liczy się przecież sam udział. Już widzę oczami wyobraźni jak polski matriarchat będzie dalej wychowywał i kształtował młodych chłopców na ciepłe kluchy. Michał Gulczyński w swojej książce o mężczyznach opisywał jak w jednej znajomej mu szkole nauczycielki miały problem z zachowaniem chłopców. Problem polegał na tym, że chłopcy zachowywali się nieodpowiednio, ponieważ zajęcia były skrojone pod dziewczynki, a gdy ich zabrano w godzinach lekcyjnych do fabryki jakiś części samochodowych problemu nie było. Zauważcie, że zdaniem Kotuli potrzebna jest odpowiednia walka z mową nienawiści wobec kobiet i tylko kobiet. A gdzie są mężczyźni? Czy mowa nienawiści nie dotyka także ich? Czy żaden z nas nie był i nigdy nie będzie jej ofiarą? Typowa kobieta jest typowa. Widzi tylko i wyłącznie siebie oraz swoją płeć. W tym samym wywiadzie wcześniej wspomniała, że nikt mężczyzn nie słucha (poza podłą manosferą), a jednocześnie proponuje rozwiązanie tylko i wyłącznie dla kobiet i pod kobiety. Naturalnie czy oddolnie powstało chociażby to forum oraz inne tego typu inicjatywy z zakresy manosfery. Karmienie wojną płci przysłużyło się w szczególności feminizmowi. To dzięki feminizmowi mamy na stanowiskach takie tuzy intelektu jak Katarzyna Kotula. Kilka lat implementacji feminizmu w Polsce spowodowało wzajemną wrogość między płciami ze szczególnym uwzględnieniem kobiet, które w lesie wolą spotkać niedźwiadka niż mężczyznę, a wśród kobiet po ścianie rośnie depresja. Samotne wieczory z kotem i butelką wina są już niemal codziennością wielu z nich. Dzietność mamy na poziomie najniższym w historii, jedną z najniższych na świecie. Relacje leżą i kwiczą, liczba rozwodów rośnie, maleje ilość zawieranych małżeństw. Zdaje się, że cele feminizmu zostały osiągnięte. Wahadło zaczyna się przechylać w drugą stronę. Matrix nas już widzi i zaczyna powoli łapać, że z mężczyznami uświadomionymi i zbuntowanymi wobec tej rzeczywistości nie ma żartów. Całość poniżej: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/mezczyzni-uwazaja-rownouprawnienie-w-polsce-poszlo-za-daleko-kotula-to-kompletna/z8ylydb
    12 points
  5. Od dłuższego czasu zauważam ostry atak na mężczyzn na różnych polach, głównie na FB: - polki nie chcą polaków, bo ci są nudni itd. - polki wolą obcokrajowców - polacy wolą obcokrajowców xD - faceci zdradzają itd. Dziwnym trafem narracja jest taka: zawsze to kobieta jest ta lepsza niż facet: - polak bierze babę z zagranicy - gnój, skurczybyk, cwaniak (polak wymagający, nie wystarcza mu polka, on chce służebnicy bez wymagań, on wykorzystuje biedne panie z innych nacji). - polka bierze chłopa z zagranicy - wolna, otwarta, odważna (ucieczka od polaka pijaka mamisynka, obcokrajowiec wzorem prawdziwego faceta itd. ). To propaganda, kręcenie korbą w celu maksymalizowania nienawiści kobiet głównie do swoich rodaków, nienawiść najlepiej sprzedaje, a dodatkowo znacząco redukuje demografię dzięki czemu w ciągu dwóch pokoleń kolorowi i inni wezmą wszystko za psi uj. Nie wiem po co w zasadzie to robią, jak ojkofobia pośród kobiet jest przepotężna i promowana od wczesnego PRLu. Naiwne polki to czytają i potem mają swoje uprzedzenia do nas - i tu niestety grunt jest mega podatny na manipulację bo kobiety z natury są na nią podatne. Naiwni polacy to czytają i się denerwują, nienawidzą kobiet - potem przez to mamy agresywnych facetów "szon patrole" i inne takie dziwne rzeczy - ale tu grunt jest mniej podatny niż u kobiet. Można odbić piłeczkę że ja niby robię to samo, ale różnica jest taka, że to my jesteśmy ofiarami, my się tylko bronimy, i nie mamy wsparcia masy mediów i nie wysrywa się artykułów o "złych polkach" tylko dalej jest propaganda ze polki święte, a faceci ich rodacy to śmiecie do zniszczenia. Ale to z nas się robi sexistów, a to że media piorą mózg społeczeństwu i kreuje się nienawiść do mężczyzn to nikt nie patrzy. Wszyscy tylko cuckoldują do bab, a że facet też jest człowiekiem, też ma potrzeby, emocje... a tam, srać na niego, tylko baba jest ważna, ona jest cennym zasobem a nie jak facet śmieć do wykorzystania jak narzędzie i do kosza. A nie daj borze liściasty żeby w ogóle miał jakiekolwiek oczekiwania. xD
    11 points
  6. Mam podobne odczucia. Zgiełk, pęd, brak czasu na życie - co najwyżej funkcjonowanie od poniedziałku do piątku. Ludzie coraz mniej cierpliwi wobec siebie. Ja też nie święty, coraz większy ze mnie mizantrop. Co roku robię sobie detoks i uciekam w jakieś wschodnie wiochy, bezdroża. W mieszkaniu siedzę w słuchawkach, bo od dołu pies szczeka, za ścianą kłótnie, nad głową jakaś stara baba zrzędzi. Trzeba rozbudzić życie wewnętrzne. Literatura, jakieś hobby. Regularne wypady na łąki, do lasu. Trzeba się ratować, inaczej barbaria nas porwie i wymiętoli.
    9 points
  7. Kobiety są niezrównane, gdy idzie o rozporządzanie zasobami, które wypracowali inni. Całe to politpoprawne ględzenie ma przykryć prosty fakt, że stawką jest władza (i pieniądze). Historyjka o wyrównywaniu szans po latach nierówności to tylko narracja, czyli właśnie ględzenie pod publikę. Mężczyznom ma to zamknąć gęby, bo to oni w tej narracji są spadkobiercami okrutnego patriarchatu, kobiety zaś ma napędzać do wściekłego rewanżyzmu. Zauważcie, że gdy kobiety poruszają temat równouprawnienia, nie ma już miejsca na logiczną dyskusję. Dominują emocje i słowotłuki do walenia oponentów. To wszystko musi runąć. Pieprznąć o bruk, rozpaść się. Inaczej nic się nie zmieni. Mężczyźni będą podtrzymywać infrastrukturę, a rząd (z coraz liczniejszym pierwiastkiem żeńskim) będzie 'redystrybuował' wypracowane zasoby do kobiet oraz imigrantów. Do tego dochodzi najazd finansowo ustawionych ekspatów-zapadników, którzy jako 'stałobywalcy' będą korzystać z praw i przywilejów, ale nie obejmą ich obowiązki, które spoczywają na polskich mężczyznach. I w taki sposób wykształci się kasta proli, utrzymujących system, który ich szmaci i wyzyskuje. Europa środkowo-wschodnia jest przeznaczona do wyzysku. A polski mężczyzna jest we własnym kraju tylko zasobem - tanim i łatwo zastępowalnym. Co do upowszechniania się treści okołoredpilowych, to z zadowoleniem odnotowuję, że również pan Jan Przybył coraz częściej porusza podobne tematy: Zarządcy kołchozu widzą, że bydło zaczęło im się rozbiegać, robią się nerwowi, bo przecież trzeba bydło zapędzić do zagrody. W Niemczech załatwili sprawę szybko - bez zgody tamtejszego wku nie wyjedziesz z kraju. Obstawiam, że nasze pacyny wdrożą podobne rozwiązania.
    9 points
  8. Tu nie chodzi tylko o samą świadomość a prymitywny popęd seksualny części samców którzy wdrapią się dosłownie na wszystko, aby tyko doszło do kopulacji... Ludzie to zwyczajne małpy z dorobioną wzniosłą ideologią dlatego pomimo świadomości wciąż będą się znajdować takie osobniki.
    9 points
  9. @EmseyXYZY Materiał rzecz jasna po hiszpańsku, ale w opcjach można włączyć np. angielski dubbing i coś tam można zrozumieć. Np. ta pani po prawej ("poszkodowana"), powiedziała około 3 minuty jak została "zwerbowana": gość napisał do niej na instagramie i umówili się w mieszkaniu na nagranie "castingu" Podpisała kontrakt (był napisany po angielsku), za nagranie dostała 200 dolarów To jest chyba ona. One nie żałują że poszły do mieszkania obcego faceta ruchać się za pieniądze. One żałują, że ich faceci i rodziny się o tym dowiedziały.
    9 points
  10. Tylko dojrzały człowiek będzie w stanie przejrzeć na wylot wszystkie te 'mundrości' i nie dostosowywać pod nie swojego życia. Jeżeli ktoś mówi tobie, jaki powinieneś być, to zazwyczaj ma w tym mniej lub bardziej ukryty interes. Tak naprawdę bardzo niewielu ludzi będzie chciało dla ciebie dobrze. Większość patrzy na to, co mogą z ciebie wycisnąć.
    9 points
  11. Pożyczone z wykopu: Kiedy Trump był w Berlinie na swojej pierwszej wizycie państwowej u Angeli Merkel, zapytał ją o sekret jej wielkiego sukcesu. Merkel powiedziała mu, że trzeba otaczać się inteligentnymi ludźmi. „Skąd wiesz, czy ktoś jest inteligentny?” - zapytał Trump. „Pozwól, że ci zademonstruję”. Podniosła słuchawkę, zadzwoniła do Wolfganga Schäublego i zadała mu pytanie: „Panie Schäuble, to syn pańskiego ojca, ale nie pana brat. Kto to jest?”. Schäuble bez wahania odpowiedział: „To proste, to ja!”. „Widzisz” - powiedziała Merkel do Trumpa - „właśnie tak testuję inteligencję człowieka”. Zachwycony Trump, po powrocie do kraju, zadzwonił do Mike'a Pence'a i zadał mu to samo pytanie: „To syn twojego ojca, ale nie twój brat. Kto to jest?”. Po dłuższym namyśle Pence powiedział: „Nie mam pojęcia, ale postaram się znaleźć odpowiedź do jutra!”. Oczywiście Pence nie potrafił na to wpaść i postanowił zasięgnąć porady u byłego prezydenta Obamy. Zadzwonił do niego i powiedział: „Panie Obama, to syn pańskiego ojca, ale nie pański brat. Kto to jest?”. Obama odpowiedział: „To łatwe, to ja!”. Szczęśliwy ze znalezienia odpowiedzi, Pence zadzwonił do Trumpa i ogłosił triumfalnie: „Mam odpowiedź, to Barack Obama!”. Trump wpadł w furię i krzyknął: „Nie, ty idioto, to Wolfgang Schäuble!”.
    9 points
  12. @krzy_siek, popieram apel. Świata nie zbawimy, a drążenie takich spraw odciąga nas od rzeczy ważniejszej - ratowania siebie samych. Zauważyłem, że ludzi do niczego nie przekonasz, argumentowanie i otwieranie oczu innym to strata czasu. Naród chce się zeszmacić i zginąć? Droga wolna. Ludzie wolą studiować 'nauki społeczne' zamiast uczyć się fachu? Jeszcze lepiej. Jedyne, o czym należy pamiętać, to aby trzymać ich na dystans, gdy przyjdzie moment przebudzenia - bo wtedy zaczną wyciągać łapy po owoce waszej pracy (najbardziej jaskrawym przykładem są ci wszyscy, którzy tak słodko kadzą o Europie śr-wsch jako nowym raju dla mężczyzn, licząc przy tym, że urządzą się tutaj WASZYM kosztem).
    9 points
  13. Nie czytajcie takich gówien. Szkoda czasu i energii. Ja kiedyś dużo czytałem, oglądąłem, treści związanych z psychologią, relacjami, redpillem, treningiem, odżywianiem ... W pewnym momencie zauważyłem, że; - dalsza "edukacja" nie powoduje u mnie poprawy wiedzy która przełoży się na lepsze działanie, tylko odwrotnie - powoduje jeszcze większe zmieszanie, zagubienie, analizowanie. Unikanie działania - negatywne nastawianie się i wkurwianie wskutek konsumpcji takich treści. Kojarzycie pewnie obraz ojca, wujka, co wkurwia się i krzyczy do telewizora, bo obejrzał coś w wiadomościach z polityki. To teraz robi się analogicznie do ekranu komputera czy telefonu. Ludzie naczytają się takich głupot i chodzą wkurwieni. Znerwicowani. Widzę to na co dzień na ulicach, w sklepach, przestrzeniach publicznych. Jakiś czas temu uznałem, że co wiem o np. relacjach damsko-męskich, to wiem - i już o tym nie oglądam youtube'a albo jakichś aktualności, tylko testuję w realnym świecie. Wyjątkiem może być jedynie jakaś lektura książki, albo konsultacja na Forum konkretnej relacji. Ale takie treści jak linkujecie to strata czasu niestety i czytanie tego nie wniesie Wam nic dobrego. Podobnie, przestałem już słuchać muzyki albo podcastów podczas spacerów czy jazdy na rowerze. Widzę teraz więcej, co się dzieje na drodze, co budują, wiosna idzie drzewa kwitną, tu na mnie jakieś laski spojrzały itd. - a tak to byłem w swoim świecie zasłuchany w podcaście co opowiadał o tym że w relacjach D-M jest źle.
    9 points
  14. Przestraszyłem się, że to prawda - że laska jest psychologiem. Nie jest, jest studentką psychologii. Ale prowadzi już wsparcie dla kobiet (źródło), cena 189 zł za 50 minut nie jest najgorsza. Pytanie za 100 punktów - jak zrobi papier - cena będzie zapewne 300 zł/h, ale... no właśnie? Jakie rady może dać laska, która weszła świadomie w życie zaburzonego człowieka (jako 5 żona), z nadzieją że go naprawi? Jeśli sama sobie nie radzi z tym rozwodem (który sama zainicjowała) źródło: klik to jakie złote rady może dać innym? Jestem pewien, że ma wiele 'klientek' instagramowych, ale zobaczcie jak wielką krzywdę swoimi radami może im zrobić... Na początku mnie to rozbawiło, ale jak zobaczyłem 2 rolki - to słaboooo.
    8 points
  15. Polecam przyzwyczaić się do zakoli a później do postępującej łysiny. Nie przeskoczysz tego, skoro to dziedziczne. Te wszystkie środki, które proponuje apteka, sklep czy tryholog to strata czasu. Poprawa może być minimalna lub wcale, pieniądze wyrzucone w błoto. Jak masz kasiorę to pozostaje przeszczep.
    8 points
  16. Nieprędko do mnie dotarło, ile warta jest polszczyzna. Głównie przez podróże w dorosłym życiu i posługiwanie się jakimś ruskim, niemieckim czy angielskim. Natura dała mi łatwość przyswajania języków i akcentów (żeby było śmieszniej - aktualnie to jest akcent krakowski 😂) jednak jestem na tyle leniwy, że niestety posługuję się paroma językami ledwie w trybie "komunikatywnym". I być może dlatego czuję niedosyt i ułomność ekspresji w innych językach w porównaniu do kwiecistego, bogatego języka polskiego. Przecież nawet słowo "kurwa" różnie akcentowane niesie zupełnie różne znaczenia i dawkę emocji. Cenię. Naprawdę piękny język. Choć często co najmniej równie wysoko stawia się perski i arabski. Ale jak mawiał pewien prezes firmy w której pracowałem - "przejdźmy do ad remu i zapalmy po Malborku". Fascynuje mnie słowo (a jak wiemy to na początku niczego nie było "tолько ветер гуляет по Москве"), za którym idzie więcej niż sto słów. Wprawdzie przechodziłem etap Kundery czy Gombrowicza w LO negując wewnętrznie jakichś tam Mickiewiczów czy Słowackich z ich naprawdę rzadkim pierdoleniem aż dotarłem do jedynego geniusza wyobraźni i słowa - St. Lema. Nawet bawi mnie fakt, że Philip Dick uważał że L.E.M. to kryptonim jakiejś komórki komunistycznej, bo to niemożliwe żeby jeden człowiek miał tyle tego wszystkiego itd itp. Naprawdę mnie to bawi. Szczególnie u dziedziców shake-spear'a Jednak przechodząc do Tuwima - dawkuje się go edukacyjnie w jakichś dziwacznych porcjach. A to "Lokomotywą", "Ptasim Radiem" (świetne w wykonie Kwiatkowskiej) i tym podobnymi "Murzynkami Bambo". Tzn. chyba współcześnie nie - ale za moich, dziecięcych czasów "Murzynek Bambo" był jeszcze legalny. Dziś to prędzej byłby wierszyk "wesoło spław płód" ale jak debilni politycy taka mądrość etapu. Zatem polecam tą mniej popularną twórczość Tuwima, bywa nawet w formie śpiewanej. No na przykład: i chyba najbardziej znany za sprawą grupy Aqrat chociaż nie wiem czy nie ten utwór przejmuje wszystkie miejsca na podium: ps. Inny temat to Iwaszkiewicz. Szczególnie w interpretacjach muzycznych Turnaua. Ale to jako zajawka, zupełnie inny temat. Mamy cudownie bogaty język. Wystarczy tylko drobny dar od Boga.
    8 points
  17. @doler "unia" nic nie daje, bo "unia" nic nie ma. To jest kolejny żebraczy projekt kolesi. Jeszcze nie słyszałem żeby jakikolwiek polityk w historii świata pojechał do niemieckiego bauera na szparagi i wrzucił w jakiś publiczny projekt własnoręcznie zarobioną kasę. To działa zupełnie na odwrót - garstka samozwańczych cwaniaczków założyła klubik który w zasadzie nie jest nikomu poza nimi potrzebny i opodatkowuje frajerów. A to ETSami, "szczepionkami" kupowanymi SMSami albo kredytami jako akwizytorzy banksterki czy "czołgami" na potrzeby niczyje poza producentem itd. Bez tej pasożytniczej narośli wszystkim żyło by się lepiej i nadziwić się nie mogę, że do tej pory nikt nie powiedział tym pasożytom - "a wypierdalać mi stąd". Zastanówcie się - to są ludzie, którzy NAM nie są do niczego potrzebni.
    8 points
  18. Ich logika jest kurwa niemożliwa. Żałują, że się wydało, więc idą robić z siebie ofiarę do głównego wydania wiadomości XD
    8 points
  19. A za XX lat tam sama Grażynka wrzuci kolejnego mema, że dzięki lewicy i równouprawnieniu, będzie musiała pracować dłużej (*tyle samo co mężczyźni).
    8 points
  20. Ukazał się właśnie bardzo ciekawy podcast u "Drwala", dotyczący tzw. "Great Resetu" (koniecznie wymawiać ze szwabskim - nomen omen - "ghRRR"). Materiał IMO niezbędny do przyswojenia, ponieważ fałszywa "wiedza" prowadzi do fałszywych wniosków i postępowania. Podobnie jak teoria geocentryczna zaskakiwała śniegami (umownym) latem i niszczyła zbiory. Żyjemy w nakładce matrixa na matrix i dobrze by było się w tym odnaleźć. Skala współczesnej manipulacji rzeczywistością, poprzez jej podstawianie jest oszałamiająca dzięki kontrolowaniu i propagacji mediów przez "jednorękich bandytów", co stanowi nie lada pokusę dla grupek psychopatów do neofeudalnego zapanowania/sterowania/kontrolowania mas jedwabników. Jak dla mnie to są kompletni "dekle" bo niczego z historii się nie nauczyli a już na pewno tego, jak ultra niewydajnym jest system niewolniczy/feudalny. Mimo to, rozrasta się on niczym złośliwy nowotwór, co nawet widać po niedawnych przejawach władzy korporacji nad państwem!!! (Pfizer kontra RP w sprawie injekcji fałszywie zwanych "szczepionkami"). Rząd RP zamiast przyjąć stanowisko - "a wypierdalać mi z tym scamem" grzecznie opodatkuje obywateli na rzecz wściekłej i żarłocznej korpo. Rząd nie realizuje swoich zadań, bo nas nie chroni tylko rzuca na żer. Ale zapewnia że to wszystko było dla naszego zdrowia czy tam bezpieczeństwa. A głodne kawałki nadal kupują oczadzone masy, zapędzone w kredyty i galopujące ceny wszystkiego. Między innymi dlatego polecam wysłuchanie a szczególnie - dłuższą refleksję nad treścią wywiadu z prof. Janowskim. ps. Liczę trochę na to, że "oni" (naprawdę musimy zacząć używać identyfikatorów z czasów komuny) wspomagają się AI przy projektowaniu swoich ruchów, a ta podpuści ich na tyle, żeby "sprzedali nam sznur na którym sami zawisną" (jak to się przypisuje Leninowi o kapitalistach). Bo ich zidentyfikuje jako największe zagrożenie dla wolności i humanizmu na rzecz iście satanistycznych koncepcji. Zresztą całe te epsteino-okolice wyraźnie wskazują, że bliżej im do satanizmu i że to jest zapleśniałe i przegnite szambo "elYt". A my za pomocą psychomanipulacji pozwalamy takim zgnilcom egzystować na wolności.
    7 points
  21. Red pill nie zaczyna się w domu rodzinnym, a przy zderzeniu się z rzeczywistością, która uruchamia dysonans poznawczy, gdzie zastana kolej rzeczy nie zgadza się bzdurami jakie pociska społeczeństwo, kościół, media głównego ścieku. Sam red pill to przede wszystkim świadomość i wiedza, praca nad sobą, słabościami, lękami, traumami, pojętym szeroko mindsetem czyli zmiana wzorców, zachowań, stawianie granic i zasad, to też zrozumienie relacji damsko-męskich, gry, która rządzi się własnymi prawami, to w końcu akceptacja i wybranie własnej drogi, którą chcemy podążać, takiego życia jakie chcemy, stawianie się na pierwszym miejscu jako głównego aktora w swoim filmie zwanym życiem. Nikt nie budzi się nagle, poprzedzone jest to latami upokorzeń, wyrzeczeń, problemów, braku relacji, odrzucenia, samotności, świata, który pokazuje środkowy palec. Człowiek zaczyna szukać wsparcia, pomocy, innych ludzi, by poczuł, że nie jest sam w tym wariatkowie jakim jest ten padół łez. Wtedy natrafia na różnych twórców internetowych, fora i przekonuje się, że nie jest dziwakiem, za którego ma go społeczeństwo, tylko żył w świecie iluzji, kłamstw, gdzie wszystko co robił, co mu mówiono, nie działało lub nie miał takich efektów jakich oczekiwał Jeżeli ktoś chce zmian, prędzej czy później natrafi na materiały red pill, przyswoi dla siebie to co istotne, dla niego właściwe, natomiast ludzie, którzy to negują lub odrzucają, po prostu są głupcami, którzy nigdy się nie zmienią, zostaną w miejscu, którym nie chcą, powielą wzorce zachowań swoich toksycznych rodziców, środowiska i pewnego dnia obudzą z rękami w nocniku, z przeświadczeniem, zmarnowanych najlepszych lat. Red pill nie jest żadną zbroją, to odpowiedź, informacje, które były ukrywane przed mężczyznami, bo świadomy mężczyzna to problem dla systemu i kobiet, bo jest niekontrolowalny, może nie da się wykorzystać.
    7 points
  22. Zero żalu za krzywdę wyrządzoną partnerowi. Kobieta.
    7 points
  23. Kotula jak i jej poprzedniczka Spurek mają w głębokim poważaniu mężczyzn, ich problemy, a rzekome równouprawnienie według jej mniemania to nic innego jak możliwość dania jeszcze większych przywilejów i praw kobietom, oczywiście kosztem mężczyzn. Manosfera zła, bo nagłaśnia niewygodne sprawy dla systemu, polityków i samych kobiet. Nagłaśnianie negatywnych konsekwencji działań kobiet przez mężczyzn również. Kobiety boją się prawdy, bo obnaży ona ich kłamstwa, manipulacje, egoizm, nienawiść, agresję do mężczyzn. Kobiety od 1918 roku, tak samo jak mężczyźni mają prawa wyborcze, dostęp do nauki, pracy. Dalej biadolą o ucisku, piekle kobiet, tymczasem tu nie chodzi o równouprawnienie czy pogodzenie ról, a przejęcie władzy, zrobienie z mężczyzn służących, niewolników i petentów. Zauważcie, że kobiety chcą do zarządów, rad nadzorczych, dostępu do stanowisk. Jakoś nie widać takiego zaangażowania w dostępie do prac na budowach, górnictwie, służbach oczyszczania miasta, itp. Dla pani Kotuli zrównanie wieku emerytalnego jest niedopuszczalne. Tymczasem nawet zrównując to dalej będzie dyskryminacja mężczyzn. Kobiety żyją dłużej o 8 lat od mężczyzn, więc powinny dłużej pracować. Sprawa jest prosta wyższy wiek emerytalny dla kobiet o 8 lat niż mężczyzn. Kolejne propozycje dla pani Kotuli, to nałożenie na bezdzietne kobiety obowiązku płacenia takich samych podatków jak mężczyźni, kar za przestępstwa, przymusowi służby wojskowej, mobilizacji w razie W. System edukacji jest do zmiany i to natychmiastowej, feministki mają uczyć i wychowywać kolejne pokolenia ludzi na przegrywów, nieudaczników, by one same mogły mieć nieograniczoną władzę i kontrolę. Ktoś kiedyś powiedział, że jak kobiety przejmą stery, nastąpi kraina miodem i mlekiem płynąca. Tymczasem każdy zdrowo myślący człowiek wie i widzi, co się niedobrego dzieje w państwie gdy u rządów są kobiety. Istota emocjonalna, mściwa, egoistyczna, amoralna jaką jest kobieta, nigdy nie będzie dobrym szefem, przewodnikiem stada. Na koniec proponuje pani Kotuli wziąć się za robotę, stworzyć takie środowisko, by mężczyźni mieli swoją przestrzeń, dostęp do pomocy, by respektowano ich prawa, wolność, swobody, karano kobiety za przestępstwa wymierzone w mężczyzn. Świat bez mężczyzn i ich udziału w życiu społecznym doprowadzi do katastrofy, bo to mężczyźni są wartością dodaną, i to oni dalej utrzymują tą cywilizację chwiejącą się w posadach.
    7 points
  24. Kiedyś zapytali "towarzyszkę" podróży Ryśka Petru, co myśli dziś o wyprawie na "Maderę". Stwierdziła, że chciałaby tylko, żeby osoba, która wysłała zdjęcie stanęła przed nią i powiedziała, jak czuje się z tym, że zniszczyła dwie rodziny. Tyle w temacie ile dla kobiet znaczy lojalność, a ile opinia innych.
    7 points
  25. Ja bym go posadził za to, że spudłował.
    7 points
  26. Nie znalazłem wątku, więc piszę. Gościu z Argentyny na Instagramie, przystojniak, werbował kobiety, aby za 200 USD przyszły kręcić porno, że mogą zostać bardzo bogate, gwiazdami porno w krajach Azji wschodniej. Wiele, wiele kobiet dało się na to namówić. Były filmowane, wiedziały, że są filmowane, obiecywał, że filmy nie pojawią się w Argentnie. Aleee... zaczęli wyszukiwać te dziewczyny. Jednak z randki z chłopakiem od razu poszła na "casting" — w tej samej bluzce i tak ją znaleźli. POtem inne złożyły doniesienia do organów ścigania. Gostek został aresztowany. No i teraz pytanie — gdzie można te filmy pobrać.
    6 points
  27. Widziałem na moim FB XD Ale nie manipuluj, bo było też masę komentarzy które jasno wyjaśniały tego baita. Moim zdaniem szkoda już pokazywać ten spotted bo tam bait idzie za baitem. https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/aZZOO9X_460svav1.mp4
    6 points
  28. Ta sprawa oczobitnie pokazuje, że czasy, gdy internet przekazywał prawdziwe informacje się kończą. Jest taka ilość fejkniusów, że ciężko się połapać co jest faktem żeby wyrobić sobie na tej podstawie własne zdanie.
    6 points
  29. Nadepnął na kilka biznesów poważnych i samobójstwo, czy w Polsce to kogokolwiek jeszcze dziwi?
    6 points
  30. Nikt większej kolorowej polski nie zrobi niż memceniarze, brauniarze czy pisowcy. KO i lewacy to aż tyle tych brudasów nie importują. Ale powodzenia, chcecie to dalej wierzcie w tych pierdolonych krawaciarzy. Największy zawód to oczywiście memcenowcy czy braunowcy, bo dobrych ludzi zwodzą swoją antysystemowością, a są najbardziej ohydnymi i śliskimi typami. Muchy w kiblu z takim mencwelem bym nie chciał ubić.
    6 points
  31. https://300polityka.pl/pl/live/2026-04-14/czarnek-nie-ukrocimy-legalnej-migracji-przedsiebiorcy "Nie ukrócimy legalnej migracji. Przedsiębiorcy decydują o tym, ile potrzebują rąk do pracy". Kolejne potwierdzenie tego o czym wielokrotnie pisałem, to biznes chce imigrantów jako taniej siły roboczej. Dlatego politycy mogą siebie nazywać prawicowcami, ale jeśli ulegają lobby januszy biznesu będą wspierać przyjmowanie imigrantów w dużej ilości.
    6 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.