Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 02/03/2024 in all areas

  1. Mi się podoba Czad / cudzoziemiec - ruchanko bez konsekwencji (pierwszy wiadomo dlaczego, drugi albo egzotyka więc nawet jak Panią potarmosi to i takl fajnie albo brak stałego adresu w Polsce). Polski normik / incel - 6 godzin na stawienie się w woju + możliwość wywalenia z domu za "przemoc" + teraz "z automatu" podejrzany o gwałt XD Musicie się po prostu więcej starać chłopaki, siłka, samochód za 400 000 złotych i kręcenie piruetów na uju XD Bo warto XD
    36 points
  2. Muszę przyznać. że od wczoraj mam niesamowity ubaw czytając i słuchając rusofobicznego wycia jakie spowodował ten wywiad. Polecam, podobnie jak kolega @Confuser przesłuchać go w całości zanim cokolwiek się o nim napisze / powie bo, odnoszę wrażenie, większość komentujących w Polsce klepie bzdury posiłkując się wyimkami z tego wywiadu albo powtarza to, co ktoś napisał. Po pierwsze warto odnotować "sukces" polskiej polityki zagranicznej ostatnich lat zionącej nienawiścią do Rosji i Białorusi i powtarzającej bezrozumnie każdą, nawet największą bzdurę, jaką napisze ukraińska propaganda - ten wywiad ugruntuje tylko zdanie o Polsce jako kraju w którym mieściły się obozy koncentracyjne (przez wielu amerykańskich badaczy nazywane polskimi obozami koncentracyjnymi, którą to tezę mocno wspiera amerykański socjolog Jan Tomasz Gross swoją bardzo znaną w USA książką "Sąsiedzi" w której opisuje rzekomy mord na Żydach dokonany przez Polaków w Jedwabnem). Putin zagrał tu świetną kartą ponieważ zachód ma o tym, co działo się na ziemiach Polskich w czasie II WŚ mgliste pojęcie, a teraz przeciętny Average Joe sklei fakty "polskie obozy koncentracyjne" + kolaboracja z III Rzeszą. Chapeau bas dla ludzi w Rosji którzy świetnie wychwytują te niuanse i wiedzą jaką sieczkę w głowie pod względem historii ma zachód, a o co najbardziej będzie bolała dupa Polaków. Kolejną kwestią jest oczywiście kwestia debilizmu przedwojennej sanacji, która w momencie gdy III Rzesza zajmowała Czechosłowację dołożyła rękę do jej rozbioru. To kwintesencja głupoty polskie polityki "romantycznej" czyli rzucania się na uzbrojonego przeciwnika z gołymi rękoma (Powstanie Warszawskie), nieumiejętności pójścia na kompromisy (1939 rok) oraz szczucia nas przez Anglosasów na sąsiadów (przypomnijmy - Anglii zależało na odwleczeniu wojny jak tylko się da i pchnięciu innych państw jako pierwszych - co jej się świetnie udało o czym pisał Cat-Mackiewicz). Zresztą polski debilizm polityczny Mackiewicz trafnie podkreśla w tych cytatach: Dunkierka – oto symbol prawdziwego, rozumnego, czynnego patriotyzmu. Anglicy uznali w pewnym momencie, nie za późno, że ich ziemia ojczysta może być w niebezpieczeństwie. Wycofali wtedy swe wojska z kontynentu. W dniu 17 czerwca Francja prosiła o zawieszenie broni nie wspominając słowem o Polsce, dezinteresując się naszym losem, pozostawiając nas samych sobie. I oto wojska nasze biją się nadal na froncie, zamiast dopaść okrętów i ładować się do Anglii. Nie wchodzę w krytykę działań wojennych. Gdyby generał Sikorski oświadczył, że wojska nasze nie były w stanie oderwać się od nieprzyjaciela, nie podniósłbym żadnych zarzutów, ale generał Sikorski tłumaczył, że wojska nasze biły się albowiem honor narodowy nie pozwalał im na opuszczenie sojuszników. Otóż żołnierz nasz był Polsce potrzebny w Anglii, a nie we Francji. Żołnierz nasz jest żołnierzem, tj. sługą interesów politycznych Polski, jego honor polega na służeniu tym interesom a nie na wykazywaniu odwagi w cudzej sprawie. Ale te sympatyczne wrażenia prędko minęły. W miarę toczącej się wojny stało się dla mniej jasne, że Anglicy celowo i prowokacyjnie pchnęli Hitlera w stronę Polski, aby jego pierwszy atak śmiercionośny odwrócić od Zachodu, a zwłaszcza aby wywołać wojnę rosyjsko-niemiecką. Coraz wyraźniejsza była różnica rachunku krwi angielskiej i naszej, wzruszanie ramion nad naszymi interesami narodowymi. Polacy są jak piękna kobieta kochająca się w durniach. Człowiek inteligentny jest u nas z reguły nielubiany i nie budzi zaufania. Natomiast iluż ludzi zupełnie niemądrych korzystało w Polsce z ogromnego autorytetu osobistego. (...) Rydz mówił: „nie oddamy nawet guzika”, mając na myśli Gdańsk, ale nie miał zielonego pojęcia o technice politycznej i dyplomatycznej, która by mogła nam Gdańsk zabezpieczyć. W tych sprawach Rydz był naiwny, jak nowo narodzone dziecię, lub cielę średniej wielkości. Nie lubił i nie dowierzał Niemcom, nie lubił i nie dowierzał Beckowi, o jakichś rozmowach z Rosjanami również nie chciał słyszeć. Był to więc system przepełniony najlepszymi życzeniami i uczuciami. Ponieważ mówił to, czego wszyscy chcieli, więc Polacy mieli do niego zaufanie, jako do wielkiego polityka. Zjawisko stale dające się obserwować w naszym narodzie. Polecam w zasadzie wszystkie książki Cata, człowiek genialny, jak to bywa w Polsce niedoceniany. To jego pomniki powinny stać w Polsce a nie szaleńców, którzy "puszczali dzieci w bój". Wróćmy do meritum czyli do tego czym w istocie był ten wywiad. Stawiam tezę, że wizyta Tuckera Carlsona to w istocie wyciągnięcie ręki przez Trumpa ku Rosji. Chodzi o to, że poważni ludzie doskonale wiedzą, iż w nadchodzącym starciu USA - Chiny Ameryka nie wygra z Chinami nie zapewniając sobie minimum neutralności Rosji. Administracja Bidena założyła najprawdopodobniej, że wojna na Ukrainie doprowadzi do jakiegoś collapsu w Rosji, jej rozpadu, bankructwa etc. Co już dziś widać założenie to było błędne w związku z czym Ameryka ma do wyboru - albo dalej wspierać Ukrainę i liczyć na upadek Rosji albo wywołać wojnę na wschodniej flance NATO i tym samym odciągnąć Rosję od pomocy Chinom, być może też osłabić jej ewentualną pomoc dla Iranu i Syrii, a także sojuszników afrykańskich albo się z Rosją dogadać. Uważam, że Donald Trump chce się z Rosją dogadać, ponieważ jest człowiekiem biznesu, nie wojny. Ameryki nic nie kosztuje zaprzestania wspierania Ukrainy albo oddanie, bez wojny, w rosyjską strefę wpływu Pribaltiki. Jak to zrobić aby wyjść z twarzą? Wystarczy tylko pokazać światu, że to kraje takie jak Polska i Pribaltika prą do wojny, co, w mojej opinii, zostało w tym wywiadzie powiedziane, w momencie w którym Putin stwierdził, iż wystarczy, że Stany przestaną wysyłać broń na Ukrainę a wojna skończy się niemal natychmiast. Wyobrażacie sobie jak wielki, rusofobyczny wrzask, rozległ by się w Polsce w momencie gdy USA powie na Ukrainie basta? Włączyłoby się polskie skamlenie i ujadanie "musimy zachodowi wytłumaczyć, że to błąd etc etc." ten sam stary numer od lat, który jest śmieszny i żałosny zarazem ponieważ zachód doskonale wie co robi i używa nas jako narzędzia w swojej polityce. Polska jest niestety przedmiotem, a nie podmiotem polityki zagranicznej mocarstw, a stało się tak na jej własne życzenie. Co jest jeszcze ciekawsze uważam, że Trump specjalnie mówi o opuszczeniu NATO po to żeby zmusić kraje takie jak Polska, Ukraina i Pribaltika do uległości w przyszłych negocjacjach. Otóż Trump może stwierdzić - my nie chcemy wojny z Rosją bo mamy na karku Chiny, więc albo się uspokoicie i będziecie grzecznie robić co Wam każemy albo radźcie sobie z Rosją sami. Z tej perspektywy trzeba sobie zadać pytanie - czy obłąkańcza polityka zagraniczna stawiania wszystkiego na jedną kartę miała sens? Czy nie lepiej było się zamknąć i czekać na rozwój wydarzeń? Czy nie lepiej byłoby np. spowodować żeby to Polska, jako kraj neutralny gości strony konfliktu na rokowaniach pokojowych. Można w ogóle dojść do wniosku że dojdzie w Polsce do arcyciekawej sytuacji - kiedy to tzw. "polska prawica" będzie wyła o tym, że Trump to ruski agent i że niech wygra Biden XD I co ciekawe -jeśli moja teza, o dogadaniu się z Rosją, jest prawdziwa, to można założyć iż już teraz Ameryka jest zbyt słaba żeby napaść np. na Iran tak jak napadła na Afganistan czy Irak. Co to oznacza? Że jesteśmy właśnie na początku świata wielobiegunowego, a proces "podziału stref wpływu" właśnie się rozpoczął, co nie jest dobrą wiadomością dla słabszych Państw, takich jak Polska. Mnie intryguje jeszcze jeden wywiad - ze Snowdenem - który Carlson zrobił w Rosji - przypuszczam, że tu amerykańskie szambo wyleje się już pełnym potokiem. PS Bardzo fajne podsumowanie z różnych punktów widzenia: PS 2 I jeszcze jedno - nie dość, że będziecie bulić na amerykański szrot wojskowy, to dodatkowo będziecie bulić na to: PS 3 Niesamowity ubaw z Tuska, który pisze oskarżycielskie Tweety do Amerykańskich kongresmenów Republikańskich, o Reaganie etc. Pięknie mu tam któryś odpowiedział, że "jak Pan chce przyślemy Wam 300 000 nielegalnych emigrantów z Meksyku, interesy wewnętrzne USA są dla nas najważniejsze".
    31 points
  3. Konsekwencje podobnego prawa widać już w Hiszpanii. W samym tylko Madrycie nie brakuje dzielnic, w których udział singli oscyluje w granicach 60% - jak głosi ich spis powszechny. W stolicy zarejestrowano dwa razy więcej psów niż dzieci (281 339 pupilów kontra 141 903 dzieci do lat czterech). Kobiety nie chcą rodzić dzieci, mężczyźni nie chcą zakładać rodzin. Dziwnym trafem przy tworzeniu ustawy antyprzemocowej nikt nie zauważył, że staje ona w jawnej sprzeczności z art. 14 konstytucji hiszpańskiej, która mówi o równości wszystkich obywateli przed prawem niezależnie od urodzenia, rasy, wyznania, płci etc. Ustawa zwana „pozytywnie dyskryminującą" zawiera już w art. 1 dziwaczne stwierdzenie, jakoby mężczyzna będący w związku z kobietą pozostawał w relacji władzy i siły. Niektóre przepisy ustawy przeciwko przemocy na tle płciowym traktują właściwie każdego, kto urodził się mężczyzną jako potencjalnego gwałciciela i mordercę, czyli de facto kryminalizują osobę przez sam fakt urodzenia się z chromosomem Y. Za sprawą „tradycyjnych ról heteropatriarchatu kobieta znalazła się w gorszej pozycji poddania i uległości" (cytaty z ustawy). Walka o przywrócenie równości kobiety musi być więc wymierzona w jej ciemiężcę i choć nie napisano expressis verbis, że jedynym podejrzanym jest biały, heteroseksualny mężczyzna, praktyczne zastosowanie tego prawa pokazuje, że mężczyźni spoza tego zbioru traktowani są inaczej. Kobiety świadome, że prawo z góry je faworyzuje, zaczęły używać go bezkarnie wobec mężczyzn, których chciały pozbyć się z życia, z domu, a także pozbawić majątku i prawa do opieki nad dziećmi. Hiszpania stała się jedynym krajem na świecie, gdzie obowiązywać zaczęło domniemanie winy. Oczywiście winny a priori zawsze był mężczyzna i o dziwo aż w 50 proc. jego „maczystowskie" skłonności wychodziły na jaw dopiero przy okazji procesu rozwodowego, a choćby i po 20 latach wspólnego pożycia. Tak półgębkiem szacują sędziowie, którzy zauważyli zbieg okoliczności: zawiadomienia o „maltretowaniu" zbiegały się z rozpadem związku Kobieta pozostająca w związku uczuciowym z mężem, partnerem lub konkubentem, składając na komisariacie doniesienie o „maltretowaniu", nie jest zobowiązana dostarczyć żadnego dowodu (np. wyników obdukcji obrażenia ciała) ani też przedstawić żadnego świadka. Wystarczą słowa o usłyszeniu groźby użycia siły przez partnera, doświadczenie szarpaniny, dosłownie rzecz biorąc: stłuczony talerz i krzyk partnera. Znany jest przypadek postawienia w stan oskarżenia na podstawie doniesienia teściowej, która słyszała podniesiony ton zięcia rozmawiającego z wnuczką. Interwencja policji jest natychmiastowa i dobrze o tym wiedzą szczególnie te panie, które szukając zemsty na mężczyźnie, zeznania składają w piątek po południu. Zdezorientowana ofiara – wciąż mowa tu o fałszywych doniesieniach – zostaje tego samego dnia niemal w kapciach wrzucona na dołek. Kolegium zbierze się dopiero w poniedziałek i wysłucha racji obu stron, przy czym on będzie po trzech dniach spędzonych za kratkami i poradach adwokata, że „nie warto kopać się z koniem", najpewniej przyzna się do wszystkiego. Jedynym sposobem uniknięcia werdyktu skazującego może być film z monitoringu, zeznania świadków, zeznających, że owego dnia o danej godzinie podejrzany nie był w stanie „maltretować" partnerki, jako że fizycznie znajdował się w zupełnie innym miejscu. To ofiara zmuszona jest udowadniać swoją niewinność, bo sąd orzeka według prawa, które „pozytywnie dyskryminuje". Trzeba więc wdać się w wojnę nerwów i nakładów finansowych, aby wybronić się z oskarżenia. Tymczasem kobieta niemal automatycznie dostaje zapomogę w wysokości co najmniej 426 euro (kwota zmienia się w poszczególnych regionach autonomicznych), prawo dysponowania na wyłączność lokalem mieszkaniowym (nawet jeśli nie miała żadnych praw majątkowych do domu) i prawo wyłącznej opieki nad dziećmi. W dalszym postępowaniu może ubiegać się o szereg najróżniejszych alimentów, począwszy od comiesięcznej kwoty tytułem wynagrodzenia szkód aż po wyprawkę dla dzieci, ich darmowe żywienie w szkołach, a nawet kwoty potrzebne do opłacenia ich studiów. Razem z prawdziwym wybuchem popularności partii VOX i ich niepoprawnych politycznie projektów programowych wyszły na jaw szokujące dane, m.in. że tzw. chiringuitos, czyli ponad 2270 stowarzyszeń feministycznych działających w samych tylko ośmiu małych prowincjach jednego regionu w powiązaniu z rządzącą PSOE ssą miliardy euro dotacji z funduszy państwowych i unijnych. Jakim cudem zaledwie 768 gmin regionu Andaluzji może pomieścić aż 2270 stowarzyszeń typu Federacja Postępowych Kobiet, Federacja Kobiet Rozwiedzionych? Biznes skupiający tysiące ludzi, którzy zajmują się indoktrynowaniem, szkoleniami antyprzemocowymi i warsztatami feministycznymi jest branżą, która tylko z definicji miała być przeznaczona do ochrony i pomocy ofiarom przemocy. Najnowsze dane, o których wspomina partia VOX, w które aż trudno uwierzyć, pokazują, że zaledwie 2 proc. środków było wypłacanych rzeczywiście na rzecz poszkodowanych, maltretowanych kobiet, podczas gdy 98 proc. służyło obsłudze programów, szkoleń i wypłat dla członkiń tych stowarzyszeń. Dziennikarze zajmują się tym owianym tabu tematem tylko przy okazji spektakularnych zajść. Przykładowo kobieta zrobiła swojej córce „makijaż" napaści seksualnej ojca i odbyła tournée po wielu telewizjach, wnosząc o zaostrzenie kar przeciwko „maczyzmowi", stając się rozpoznawalną ofiarą bestialskiego heteropatriarchatu. Ginekolog zmył jednak córce gąbką rzekome ślady gwałtu, a personel medyczny nagłośnił sprawę fałszywego doniesienia. Najdziwniejsze, że ani kobieta, ani występująca z nią adwokat nie wróciła do tych samych stacji, aby wyrazić skruchę. Sprawa, jak zwykle, rozeszła się po kościach. Problem nie tkwi bowiem w prawie, ale w ludziach, którzy przywykli już żyć w pewnego rodzaju systemie totalitarnym: o kobietach tylko dobrze lub wcale. Zabroniona jest krytyka, bo z definicji prawa kobieta jest na przegranej pozycji i trzeba pomóc wyrównać jej szanse. Gdy w styczniu w telewizji Telemadrid zaproszony kryminolog podał służbowe dane, że w 2018 r. zmarło aż 57 dzieci z rąk matek lub macoch, a tylko 10 z rąk mężczyzn, rozpętało się istne piekło, bo obecne w studiu kobiety, prezenterki wpadły w amok oburzenia. Panujące przykłady myślenia totalitarnego wyłapują jeszcze media społecznościowe, prezentując „perełki" genderowej poprawności: Na pierwszej stronie dziennik „El Pais" z 29 października 2018 r. zawiadamia, że „Matka umiera z dzieckiem w ramionach, rzucając się z balkonu", ale parę miesięcy wcześniej ten sam dziennik z 3 lutego 2018 r. zawiadamiał: „Ojciec zabija swoje dziecko, rzucając się z nim z balkonu szpitala De la Paz w Madrycie". Różnica w doborze słów czyni ten sam czyn bestialstwem ze strony mężczyzny i wypadkiem ze strony kobiety. - powklejałem dla was różne fragmenty z portali internetowych abyście zobaczyli do czego to prowadzi. SEKSMISJA ma się dobrze w Hiszpanii.
    29 points
  4. Racjonalna kobieta, która posiada potomstwo masakruje współczesne kobiety i feminizm, który pierze mózgi kobietom jak to bycie singielką bez rodziny, spełnianie się zawodowo, karuzela kutang czy wręcz nienawiść do białych mężczyzn ma sprawić, że będą szczęśliwe i spełnione😆 Mijają lata i kobiety przy ścianie w wieku 30 lat budzą się z rękami w nocniku, samotne, smutne, zgorzkniałe gdzie jedyne co im pozostaje to posiadanie zwierzaka, zapijanie się wińskiem i płacz do poduszki mając przeświadczenie zmarnowanych najlepszych lat życia. Współczynnik dzietności w 2022 roku spadł do 1,261 z 1,320 w roku 2021 - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). "Dane GUS tylko potwierdzają, że Polska demograficznie zmierza w złym kierunku" - wskazał Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny i rynku pracy. Kobiety nie dość, że nie chcą rodzić dzieci zwłaszcza białym mężczyznom bo czekają na księcia z bajki najlepiej Szejka z milionami czy miliardami na koncie egzotykę, którą obecna władza sprowadzi to jeszcze oczekują, wymagają, są roszczeniowe w stosunku do rodaków tak jakby oni mieli być niewolnikami, zasobami i narzędziami do osiągnięcia ich celów. Wszystko co kobiety zawdzięczają to białym mężczyznom bo to oni zbudowali tą cywilizację, bez nich złoży się jak domek z kart i wrócimy do ery kamienia łupanego. Kobiety dalej nie rozumieją, że świat to nie jest koncert życzeń i oczekiwań, ciapate i Mokebe nie sprawią, że będzie lepiej przecież ci ludzie w większości żyją na socjalu w Europie, są obciążeniem. Niestety kobiety podążają za modą, trendami, bełkotem mediów głównego ścieku, są przeświadczone o swojej zajebistości a tak naprawdę za każdym ich sukcesem stoi mężczyzna czy to w postaci ojca, dziadka, brata, przyjaciela, kolegi, chłopaka, męża czy statystycznego kukolda, spermiarza, który daje darmową atencję, wyręcza w różnych sprawach, pomaga bezinteresownie.
    28 points
  5. Panowie, skisłem wczoraj niesamowicie. Podczas popołudniowej rozmowy z 4,5 letnią córką (wiek jest w tym przypadku kluczowy) dowiedziałem się, że Ona kocha Antka. Ok myślę... zaczyna się. Tylko dlaczego tak wcześnie? Wiec pytam się tego mojego pączusia: "Dlaczego go kochasz?" A ona mi na to, że dlatego go Ko... ...cha, bo On JĄ BIJE. Zdębiałem przez moment. Pytam: "Jak to bije?" a ona, że zaczepia ją, ciągnie za włosy, raz to ją nawet kopnął, bo nie dogadali się w jakiejś sprawie. Że Pani musiała interweniować. Ale że ona go i tak kocha, bo jest cwaniak i bandyta. 🫣Mindfuck, kurwa. Ale za moment mówi mi, że ona to nie chciałaby być jego żoną i z nim mieszkać, bo jest jeszcze Tymek. Redpillowa żaróweczka rozbłysła mi w tym momencie w głowie i pytam: "A jaki jest ten Tymek? Też taki zawadiaka jak Antek, też Cię bije?" Ona że, nieeee... Tymek jest grzeczny, wykonuje polecenia Pani, nikogo nie leje i że ogólnie to całkiem inny typ charakteru. Rozumiecie to? Jak głęboko to siedzi? Że, dziecko w wieku przedszkolnym szuka już wrażeń i emocji, ale podświadomie wie, gdzie szukać tej Betki, która zapewni potencjalną stabilizację i komfort życia, a gdzie uderzać żeby nie było nudno. Mózg rozjebany był na cały wieczór. Kwintesencja tego co czytam w manosferze od kilku lat. Nawet starej to powiedziałem, to stwierdziła że to dość wcześnie na takie myślenie (też jest dobra, co? :D). W każdym razie, alfa szmaci, beta płaci - nawet w przedszkolu. Z fartem Panowie. To już Piąteczek. PS. Z tatą Antka to chyba muszę pogadać.
    27 points
  6. Tak, miliony polskich kobiet.
    25 points
  7. Domniemany przestępca w sprawie o gwałt będzie musiał udowodnić swoją niewinność Pani feministka tłumaczy, jak po zmianie definicji gwałtu, której domaga się Lewica (w tym partia Razem) będzie wyglądała kwestia domniemania niewinności: domniemany będzie sprawca, to on będzie musiał udowodnić uzyskanie zgody na stosunek. W jaki sposób? Nie wiadomo. Będzie tak? - Zgwałciłeś mnie! - Co?! O czym ty mówisz?! - Udowodnij że tego nie zrobiłeś! Czy tak? - Przeleć mnie. - Nie, to niebezpieczne. daj mi zgodę na piśmie, że sama chciałaś. - Ok, masz -....i jak było? - Ty chamie, zgwałciłeś mnie, w połowie się rozmyśliłam i pomyślałam, że już nie chcę, udowodnij, że chciałam do samego końca!
    23 points
  8. Wczoraj premier Słowacji w wystąpieniu poinformował, że kilku członków NATO i Unii Europejskiej rozważa wysłanie żołnierzy na Ukrainę. Równocześnie zaznaczył wprost, że Słowacja nie wyślę ani jednego swojego żołnierza. Zaraz po nim premier Czech złożył taką samą deklarację. Donald Tusk i Andrzej Duda pytani, czy Polska zgodziła się na dołączenie do wojny kluczyli, w końcu powiedzieli, że AKTUALNIE nie ma takich planów, ale nie zaprzeczyli, że w przyszłości mogą zaistnieć scenariusze, które to zmienią. Dziś premier Grecji ujawnił, że podczas szczytu w Paryżu Polska zgodziła się wraz z krajami bałtyckimi na wysłanie swoich wojsk na Ukrainę i dołączenia do wojny w ramach dwustronnej umowy (czyli nasz premier i prezydent ze strachu przed reakcją narodu wczoraj nas okłamali). Jeśli informacje się potwierdzą, to znowu Polacy dowiadują się z zagranicznych mediów, gdzieś przypadkiem na konferencjach prasowych, o tak ważnych sprawach, jak planowana wojna przez naszych rządzących z mocarstwem atomowym. Tutaj dokładne słowa Premiera Grecji: Dopytywany o tę „zdecydowaną większość” co oznaczało, że istniała także „mała mniejszość”, która chciała wysłania armii na Ukrainę, premier dodał, że podczas szczytu ujawniły się kraje, które chciały wysłać siły zbrojne na Ukrainę na podstawie dwustronnego porozumienia. Co więcej – według niego- nadal mogą to zrobić. -Kim są? To Polska, Litwa, Estonia, Łotwa. Przede wszystkim Wielka Brytania – odpowiedział Mitsotakis. https://www.magnapolonia.org/premier-grecji-polska-chciala-dolaczyc-do-wojny/ https://www.pronews.gr/amyna-asfaleia/enoples-sygkroyseis/k-mitsotakis-den-prokeitai-na-steiloume-strato-stin-oukrania-poies-einai-oi-xores-pou-theloun-na-steiloun-dynameis-edo-kai-tora/ Raczej nie jest dla nikogo tajemnicą, że polskie władzę od dawna przebierają nogami do władowania w nas ten konflikt. Jedyną możliwością, żebyśmy nie podzielili losu Ukrainy jest zdecydowany opór społeczny i robienie szumu wokół tematu.
    21 points
  9. Będzie Was Ukraina tak w *upę *uchała aż Was kukle będą od tej Waszej pomocy swędziały XD Ale nie martwcie się - najważniejsze że "bomby nie spadajo" XD Pan Trump pokazuje właśnie jak się negocjuje co Twoje - kiedy Was potrzebują. A Ukraina potrzebowała Polski jakieś dwa lata temu i wtedy trzeba było docisnąć. Wołyń, przejmowanie ich firm, załatwianie wszystkiego etc. Teraz? Teraz to właśnie jest co jest a będzie jeszcze lepiej Ale nędzymorzanie jak rozhisteryzowana baba rzucili się do pomocy bo zobaczyli pieska czy kotka zamiast zamknąć granicę i lotniska i powiedzieć - dajecie co nasze, pomagamy, nie, radźcie sobie sami. Tylko to trzeba być niepodległym krajem a nie lotniskowcem Ameryki. Nie da się dać dupy i być dziewicą. A to Polska, jak zwykle w swojej historii, próbowała. To co - puścić teraz polskie dzieci w bój i znów rozjebać Warszawę jak w 44 czy uczyć je, że Wołyń to wina Polaków a "Akcja Wisła" to było ludobójstwo* XD Mam nadzieję, że dadzą Ukraińcom w POlsce prawo głosu tak jak wpuszczą amerykańsko / ukraińskie zboże do UE - skoro Polacy są tak durni, muszą przyjąć swoje w dupę * Swoją drogą PRL ładne kukułcze jajo zafundował III RP - zamiast tych ludzi deportować do ruskich do ZSRR gdzie było ich miejsce deportowano ich na zachodnie ziemie Polski. I mamy co mamy bo ich wnuki właśnie się urządzają dobrze w Polsce.
    21 points
  10. Siemka bracia , sto lat mnie tu nie było. Przychodzę dziś z konkretnym tematem do dyskusji. Mieszkam obecnie z Kobietą, wynajmujemy wspólnie 2 pokojowe mieszkanie , żadne z nas na ten moment nie ma swojego m , z tym , że ja sprzedałem pół roku temu mieszkanie w mniejszej miejscowości , mam tyle gotówki żeby kupić za nią kawalerkę w mieście gdzie teraz mieszkamy i prawie wjebałem się w kredyt na 30 lat na mieszkanie , którego w zasadzie nie potrzebuje. Już wam wyjaśniam trochę szerzej i chciałbym posłuchać rad , bo trochę opuściłem ostatnio garde. Mieszkamy razem już jakiś czas , w trakcie sprzedaży mieszkania znalazłem inne na wynajem w mieście gdzie pracujemy oboje , docelowo miałem trochę odpocząć i czegoś poszukać małego , ale dwupokojowego z lekkim kredytem , wszystko miało być w całości na mnie mieszkanie jak i kredyt. Po sprzedaży mojego m zaczęły się manipulacje , że na wynajmie drogo , że na wynajmie standard kijowy a moje m było dużo lepsze , że bardzo źle się tu mieszka bo duże opłaty , że mieszkania będą drożeć i człowiek wiecznie zostanie na wynajmie , że ona chce się dołożyć (chociaż w zasadzie nie) i też chce mieć coś swojego itp. Powoli takie teksty zaczęły wzbudzać we mnie ogromny niepokój co do mojej przyszłości finansowej i zacząłem ostro przekierowywać mój plan na zupełnie inne tory. Zacząłem maniakalnie poszukiwać mieszkania dużo większego od tego jakiego realnie potrzebuje , bo przy oględzinach jakiegokolwiek mniejszego Kobita na każde narzekała , że klitka , że źle, że remont , że to , że tamto , że jak się tu zmieścić itp we dwójkę (chociaż ja miałem wszystko sponsorować). Przy rozmowach jak to ogarnąć droga luba? W sensie wiecie , ja mam wkład własny i mogę dobrać kredyt , ona nie ma gotówki , ale bardzo dobrze jak na kobietę zarabia , skoro chce większe mieszkanie niech się w jakiś sposób dołoży i podzielimy mieszkanie udziałami. I zaczeło się dziwne urabianie , ona nie weźmie kredytu , ona nie ma gotówki , ona nie ma zdolności kredytowej , na pewno nie da się udziałami podzielić inaczej niż 50 na 50 itp. Koniec końców byłem w takim dziwnym amoku , że szukałem mieszkań , na które sam musiał bym się zapożyczać z dosyć dużą rata kredytu i finalnie przez parę lat nic oprócz spłaty mieszkania i remontu w moim życiu by nie występowało , byłbym właścicielem większego mieszkania , którego w zasadzie nie potrzebuje na ten moment , ale kosztem paru lat wyjętych z życia co na najbliższe plany życiowe w ogóle nie współgra z moją wizją przyszłości. Dziś miałem podpisać umowę przedwstępną na to większe mieszkanie na , które sam bym dymał. Dziś w nocy się "obudziłem" zrezygnowałem z tego mieszkania i stwierdziłem , że kupię za gotówkę kawalerkę, a dalej będę mieszkał na wynajmie z ową Panią i zobaczymy co los przyniesie. Według mojej opinii , kawalerkę mam za gotówkę , inflacja nie zje mi oszczędności , w razie kraksy z Panią mam gdzie iść bez wynajmowania lokalu. Owy lokal zawsze mogę sprzedać i kupić coś większego , wynająć czy po prostu ewakuować się tam w trudnym czasie. Z minusów , opłata wynajmu po połowie plus czynsz z kawalerki trochę wzrosną koszta , ale finalnie lepsze to nic inflacja zjadająca siano. I minus nie minus , będę siedział dalej na wynajmie , ale , ale właśnie , nigdzie mi się nie spieszy , mam swoje zabezpieczenie w postaci małego mieszkania , inflacja nie zjada siana, a droższe zawsze mogę dokupić jak sprzedam tańsze? Na koniec , mina Kobitki jak powiedziałem , że nie kupuje tego dużego mieszkania i dziś jeździłem i oglądałem kawalerki bezcenna. Nie wiem czy postępuje słusznie , ale trochę z opuszczona gardą popełnił bym błąd na parę naście dobrych lat do przodu , nie chce się w tym momencie bawić w duże kredyty , chce mieć małe zabezpieczenie i pozwiedzać trochę świata w międzyczasie , na zmianę mieszkania na większe jak już coś mam bez kredo przyjdzie kiedyś pora? Albo ze zdecydowana kobietą, która chce się dołożyć i też mieć jakieś zobowiązania oprócz profitów? A wy co o tej całej sytuacji sądzicie? Pozdro!
    21 points
  11. Przemawia przez Was zazdrość - Mumu pewnie ma auto za 400 000 złotych, wzrost powyżej 190 cm i z pewnością minimum 15k na rękę no i pierwszy zagadał... A nie, czekaj..: Mumu poznałam w momencie, gdy dostałam ofertę pracy w polskim hotelu. Minęły już cztery miesiące od przeprowadzki, miałam znajomych i budowałam swoje tanzańskie życie. Pewnego dnia, gdy miałam wolne, uznałam, że trzeba oderwać się od pracy i zabawić. Wraz ze znajomymi pojechaliśmy do klubu, aby się wytańczyć. Jedną z atrakcji wieczoru był pokaz grupy tanecznej z Tanzanii lądowej. Zachwycili mnie od pierwszych kroków, stałam wpatrzona i nagrywałam ich wyczyny na parkiecie. Jeden z tancerzy wpadł mi w oko… Ale jestem przecież polską dziewczyną, nie miałam na tyle odwagi, aby podejść do obcego mężczyzny i go zagadać. Następnego dnia nadal nie dawało mi to spokoju, więc założyłam sobie, że muszę go znaleźć. Mamy XXI wiek, więc uznałam, że najprościej będzie go odszukać na Instagramie. Wraz z koleżanką zabrałyśmy się za poszukiwanie, ale był jeden problem… Nic o nim nie wiedziałam. Spędziłyśmy cały dzień na przeczesywaniu Instagramu. Stwierdziłam, że on nie istnieje w social mediach, bo nigdzie nie mogłam go znaleźć. Do dziś nie wiem, dlaczego tak bardzo zależało mi na tym, aby go poznać. Nie chodziło mi o miłość, po prostu założyłam, że muszę go znaleźć i koniec. Jak ci się udało tego dokonać? Wpadłam na jeszcze jeden pomysł, aby sprawdzić konto takiej afrykańskiej społeczności, która miała w znajomych 14 tys. osób. Postanowiłam, że przejrzę ich i wtem wreszcie go znalazłam. Porównywałam jego zdjęcie z filmikami, które nagrałam na imprezie i już wiedziałam, że to on. Zaobserwowałam go na Instagramie, a on po kilku dniach się do mnie odezwał… XD A Wy co? Dalej bączki na uju kręcicie żeby jakaś raczyła na Was spojrzeć XDDDDDDDD Nawet mi Was nie żal jak ciśniecie hajsy czy wygląd tylko dla bab
    21 points
  12. Dzisiaj prezydent Grecji sprzedaje takie info a wczoraj prezydent Słowacji sugerował wprost. Przypadek? nie sądzę. Tym bardziej, że nasz prezydent nie chciał jasno wypowiedzieć się na pytanie zadane przez dziennikarzy czy Polska będzie zaangażowana w konflikt. Wymijająco odparł, że to poufne info i nie może zdradzać szczegółów. Zarówno Duda jak i Tusk zapewniają, że nie przewidują takiego scenariusza jednak jak na polityków przystało nie raz już kłamali w żywe oczy. Zapewne przestraszyli się reakcji społecznej na wieść o wrzuceniu Polski w wojnę. Pamiętasz co niedawno wygadywał Tusk i Hołownia, że Polskę czeka trudny czas i zmierzenie się z czymś czego nie było od dawna. Oni coś wiedzą i boją się reakcji społecznej, które się nie zgodzi na poświecenie w imię obcych interesów. Skurwysyństwem jest również dogadywanie się polityków za plecami społeczeństwa, które jednogłośnie mówi nie dla wojny.
    20 points
  13. Typowy kobiecy schemat polany sosem podwójnych standardów. Ona ma przyjaciela geja i chciałaby z nim gdzieś się wybrać zagranicę na kilka dni i tu jest wszystko w porządku, ona nie widzi w tym nic złego. Natomiast w drugą stronę, gdybyś chciał na kilka dni wyjechać gdzieś z kolegami bez niej, to jej byłoby bardzo przykro z tego powodu. Oczywiście musi być wbijanie poczucia winy i gra kartą ofiary z jej strony. Zastanów się nad tym nowy forumowiczu, bo jak na mój złoty nos, to jesteś po tych ośmiu miesiącach nieźle już urabiany.
    20 points
  14. Następna podróżniczka. Uważaj, bo za jakiś czas na jutubie może pojawić się kanał pod nazwą "z gejem przez świat". Iran i Afganistan pewnie ominą.
    20 points
  15. I jak ma się cokolwiek na świecie zmienić, skoro samotna matka mająca w wieku dwudziestu paru lat dwoje kilkuletnich dzieci po różnych partnerach, ma na zawołanie przystojnych ogarniętych finansowo gości, których dopiero rodzina jako - tako doprowadza do porządku?
    20 points
  16. Myślę, że admini na tym forum powinni jednak trochę cedzić zakładane tematy i np. takie jak ten odrzucać. Godziny nagrań od Marka, setki stron opisów zarówno w książkach jak i na forum i tu nagle taki post… Laska ma 2 dzieciaków z różnymi typami a ten się pyta czy wchodzić z nią w układ… Kurwa, litości.
    20 points
  17. Przeglądam ten wątek i nie zauważyłem, aby ktoś odniosł się do wypowiedzi "marszałka Kotłowni" o grożeniu Putinowi. Być może ktoś już to zrobił, ale mi umknęło. Dla mnie tego typu buńczuczne wypowiedzi świadczą o tym, ze ten konstytucyjny płaczek nie dorósł zdecydowanie do roli jaką sprawuje i polityka go zdecydowanie przerasta. Jego "show" jakie robi w parlamencie prowadząc obrady są dla mnie nie tylko obrazą majestatu marszałka (o ile jakiś w tym kraju jest), pokazą pychy, obłudy, łamania prawa i zasad, ale także pokazem jak to jest gdy małemu dziecku daje się szabelkę, albo co gorsza butelkę markowego alkoholu i kluczyki do własnego samochodu. Tragedia gwarantowana. Wracając do jego wypowiedzi grożącej Putinowi zmiażdzeniem lub tym, że jeśli nie zostanie pokonanym w czasie wojny na Ukrainie, to zostanie pokonany na polskiej ziemi są zupełnie odrealnione, strasznie emocjonalne, na poziomie conajwyżej dawnego gimnazjum, a przede wszystkim wciąganiem nas Polski i Polaków do wojny. Powstaje pytanie: czy on coś wie i czy właśnie się nie wygadał? Czy wspólna wizyta w USA prezydenta i premiera nie jest przypadkiem w tym związana i czy obaj jako służący tegoż mocarstwa nie lecą tam po instrukcje w tej sprawie? On może co najwyżej pokonać Putina swoim płaczem nad konstytucją. Gdyby rosyjski prezydent to widział, to pewnie umarłby ze śmiechu, ile tam powagi oraz testosteronu. Putin moim zdaniem nie zaatakuje żadnego kraju należącego do NATO. Sam przyznał całkiem niedawno, że jego armia nie ma szans w starciu z NATO, więc zapewne nie będzie ryzykował zaatakowania kolejnych krajów. Ponadto jego "specjalna operacja" na Ukrainie przeciąga się w czasie, powoduje to dodatkowe koszty oraz straty w sprzęcie i stanie osobowym. Także dodatkowe "operacje specjalne" w jakimś kraju należącym do NATO jak dla przykładu Polska raczej napewno na tę chwilę nie wchodzą w grę. Władymir głupi nie jest i raczej należy do polityków poważnych, w przeciwieństwie do naszych chłopców na stanowiskach. Pozdrawia "ruska onuca"
    19 points
  18. Ale to przecież nieprawda bo Lepper kłamał o Talibach w Klewkach no nie? Przecież Lepper sam się powiesił? Przecież Koronawirus to śmiertelna choroba, która prawie zabiła ludzkość? Przecież Putin siedzi zamknięty w bunkrze na Syberii i płacze w osranej pieluszce? Przecież to kłamstwo, że Majdan na Ukrainie był sponsorowany przez Amerykę skoro to było "oddolne wystąpienie niezadowolonych ludzi"? Przecież to nieprawda, że padła propozycja wymazania z programu nauczania Rzezi Wołyńskiej dokonanej na Polakach przez Ukraińców aby "nie urażać uczuć uczniów z Ukrainy"? Przecież USA znalazło dowody na broń biologiczną w Iraku? Przecież nie wolno porównywać sytuacji z Kryzysem Kubańskim do sytuacji na Ukrainie? Przecież wielka ofensywa ukraińska spowodowała, że wojska tego kraju już dawno stoją pod Moskwą? Przecież to nieprawda że w Polsce, pod okiem amerykańskich instruktorów, szkoli się oficjalnie jednostki mające służyć do obalenia białoruskiego prezydenta? Przecież Rosja to obsrane kible, czołgi z tektury, a Chiny upadają gospodarczo ale musimy się zbroić bo nas napadną? Przecież zachodni demo-lineralizm ma prawo do "zbrojnego szerzenia demokracji" a wynika ono z samej demokracji? Czego nie rozumiesz Winston? Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim wyznawanie dwóch sprzecznych poglądów i wierzenie w oba naraz. Partyjny inteligent wie, kiedy powinien zmienić swoje wspomnienia, a zatem w pełni się orientuje, że przekręca fakty; równocześnie jednak, dzięki dwójmyśleniu, święcie wierzy, iż prawda nie została pogwałcona. Proces ten musi być świadomy, gdyż inaczej brakowałoby mu precyzji, a zarazem bezwiedny, aby człowiek nie zdawał sobie sprawy z faktu dokonania fałszerstwa, bo to mogłoby wywołać w nim poczucie winy. George Orwell: Rok 1984. Po to: Polska wydaje 2 proc. od 15 lat, teraz doszliśmy do obowiązkowych 3 proc. i w rzeczy samej będziemy wydawać blisko 4 proc. PKB. I powiem więcej, jeśli będzie taka konieczność, jeśli Putin naprawdę nam zagrozi, podwoimy to, bo nie będziemy nigdy więcej rosyjską kolonią. https://www.bankier.pl/wiadomosc/Sikorski-w-CNN-Jesli-Putin-naprawde-nam-zagrozi-jestesmy-gotowi-podwoic-wydatki-na-obrone-8701035.html Co w przełożeniu dla mniej domyśłnych oznacza to: "A Ty kur*o - wstajesz i idziesz. I czekasz na moich kolegów. A jak do Ciebie przyjdą, to mówisz - tak, proszę Pana, oczywiście proszę Pana, 20% proszę Pana, 30% też może być i 50 proszę Pana się znajdzie, dziękuję bardzo, całuję rączki, oczywiście proszę Pana. Czy napiją się Panowie wódeczki? Tak zapytasz chamie pier*olony. I wódeczka musi być zimna... i gęsta" Poziomka to polski podatnik, Pan Darek to grube ryby z Wall Street i jubilerzy ze wschodniego wybrzeża. Pan Darek to był i tak kulturalny człowiek bo pozwolił poziomce siedzieć, a realny poziomka stoi jak realny Pan Darek siedzi: Dla zupełnie niedomyślnych - straszenie ma służyć urobieniu opinii publicznej do płacenia. Płacenia za szrot wojskowy z magazynów ameryki, za droższy gaz, droższą ropę, ukraińskie zboże i wszystko to w czym "Gruby" z usa ma swoje udziały. Tak się robi interesy na frajerach. A jak frajer fiknie to zrobi się z niego kozła ofiarnego i być może wyśle na wojenkę bo, jak powiedział Pan Duda, dzięki temu, że Ukraina walczy nie giną amerykańscy żołnierze. Jeszcze raz - słowianin ma zdechnąc w okopach żeby amerykanin mógł wpierdalać hamburgery, a anglik przyjechac do Polski na tanie, weekendowe, ruchanie i picie. Coś Wam nie pasuje? To jesteście ruskimi onucami. Znów pytam - czego nie rozumiesz Winston? PS Ja na przykład wierzę święcie we wszystkie postawione na wstępie tego posta pytania i jestem za nierozerwalnym sojuszem z bratnią Ukrainą i bratnią Ameryką. Czas od 2020 roku pokazał, że media w naszym kraju, razem z politykami, mówią tylko prawdę i świętą prawdę oraz zawsze chcą dobra obywateli.
    19 points
  19. 19 points
  20. Świadomi Mężczyźni: Cipka nie jest dla mnie priorytetem, gardzę simpami, którzy wszystko robią pod cipkę! Ci sami Świadomi Mężczyźni: w Tanzanii lubią białe kluski? Jadę tam! Oj, ludzie.
    19 points
  21. Dopóki ludzie tego nie zrozumieją dopóty będzie taki syf na świecie jaki jest: Julian Tuwim „Do prostego człowieka” Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy „do ludności”, „do żołnierzy” Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysięczną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem, I judzić „historyczną racją”, O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach i sztandarach, O bohaterach i ofiarach; Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin Pobłogosławić twój karabin, Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba, Że za ojczyznę – bić się trzeba; Kiedy rozścierwi się, rozchami Wrzask liter pierwszych stron dzienników, A stado dzikich bab – kwiatami Obrzucać zacznie „żołnierzyków”. – O, przyjacielu nieuczony, Mój bliźni z tej czy innej ziemi! Wiedz, że na trwogę biją w dzwony Króle z panami brzuchatemi; Wiedz, że to bujda, granda zwykła, Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”, Że im gdzieś nafta z ziemi sikła I obrodziła dolarami; Że coś im w bankach nie sztymuje, Że gdzieś zwęszyli kasy pełne Lub upatrzyły tłuste szuje Cło jakieś grubsze na bawełnę. Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta! I od stolicy do stolicy Zawołaj broniąc swej krwawicy: „Bujać – to my, panowie szlachta!” „Do prostego człowieka” po raz pierwszy opublikowano w 1929 roku. Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we wła­snych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, speku­lantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku pro­stytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i naj­ważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów… Te wszystkie żywioły przy udziale sprytniejszych, bardziej biegłych w interesach Ukraińców, wytworzyłyby przewodnią warstwę, elitę kraju. Byłaby to wszakże szczególna elita, bo chyba żaden kraj nie mógłby poszczy­cić się tak bogatą kolekcją międzynarodowych kanalii. Ukraina stałaby się wrzodem na ciele Europy; ludzie zaś marzący o wytworzeniu kulturalnego, zdrowego i silnego narodu ukraińskiego, dojrzewającego we własnym państwie, przekonaliby się, że zamiast własne­go państwa, mają międzynarodowe przedsiębiorstwo, a zamiast zdrowego rozwoju, szybki postęp rozkładu i zgnilizny. Ten, kto przypuszcza, że przy położeniu geograficznym Ukrainy i jej obszarze, przy stanie, w jakim znajduje się żywioł ukraiński, przy jego zasobach ducho­wych i materialnych, wreszcie przy tej roli, jaką posiada kwestia ukraińska w dzisiejszym położeniu gospodarczym i politycznym świata, mogłoby być inaczej – nie ma za grosz wyobraźni. Kwestia ukraińska ma rozmaitych orędowników, za­równo na samej Ukrainie, jak poza jej granicami. Między ostatnimi zwłaszcza jest wielu takich, którzy dobrze wiedzą, do czego idą. Są wszakże i tacy, którzy rozwią­zanie tej kwestii przez oderwanie Ukrainy od Rosji przedstawiają sobie bardzo sie­lankowo. Ci naiwni najlepiej by zrobili, trzymając ręce od niej z daleka. Roman Dmowski
    18 points
  22. Cześć Panowie, to mój pierwszy post. Jestem w związku z kobietą ponad 8 miesięcy. Partnerka posiada przyjaciela geja od najmłodszych lat, pochodzą z jednej miejscowości, aktualnie mieszkają w innych miastach. Jest w porządku, nie mam nic do niego. Sporadycznie spotykają się na jakiś weekend, z czym nie mam problemu, ale ostatnio pojawił się plan, o którym mi zakomunikowała, że chciałaby razem z nim polecieć gdzieś na kilka dni za granicę. On jest bardzo aktywny turystycznie. Mamy za sobą kilka podróży, plany są, by zwiedzić najwięcej ile się da we dwoje, ale pomysłu wyjazdu partnerki za granicę do obcego państwa beze mnie jakoś nie mogę przełknąć. Nie chodzi mi o jakieś chore obawy o zdradę i poznanie tam kogoś, tylko o sam fakt. Do tego dochodzi aspekt poczucia własnej wartości - nie uśmiecha mi się by ktoś pomyślał, że moja partnerka bawi się i zwiedza świat z kimś innym niż ja, a ja z tym nic nie robię... Rozmawialiśmy o tym, sama powiedziała mi, że byłoby jej bardzo przykro, gdybym chciał na taki wyjazd pojechać z kolegami bez niej, ale jakoś by to zniosła. Na początku wydawało mi się, że mocno wyolbrzymiam i mój sprzeciw będzie odbierany jako trzymanie w złotej klatce, ale oboje zarabiamy bardzo dobrze, nie ma problemu z synchronizowaniem urlopów i zaplanowaniem tego wyjazdu wspólnie. Uprzedzając, nasza relacja rozwija się bardzo dobrze, a też jest na zbyt wczesnym etapie by "odpoczywać od siebie", komunikujemy na bieżąco o swoich przemyśleniach i problemach. Mamy zaplanowany wkrótce wspólny wyjazd (ja z nią), latem chcemy wybrać się na dłuższy wypad. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
    18 points
  23. Podsumujmy: Rosja: -wydaje 40% swojego budżetu na armię; -Ma własny przemysł ciężki, fabryki zbrojeniowe, przestawiła się na gospodarkę wojenną. Może nie najwyższych lotów, ale może produkować sprzęt masowo i jest w dużym stopniu niezależna od innych państw; -Według planów, ruska armia ma liczyć 1,5mln żołnierzy do 2026 roku; -Rosja nie traci swojego potencjału wojskowego na Ukrainie. Jest wręcz przeciwnie - reformuje się na trupach własnych żołnierzy, tak jak robiła to w 1939/40 w Finlandii; -Rosja wyprodukuje w tym roku 2,7mln sztuk amunicji 152mm i 122mm. Docelowo ma to być 4,5mln sztuk; -Rosja planuje produkować 32,000 dronów bojowych rocznie do 2030 roku; -Poparcie społeczne dla Putina i wojny jest rekordowo wysokie. Przeciętny Rosjanin jest w stanie wytrwać wiele niedogodności i nie buntuje się przeciwko władzy; Polska: -wydaje na armię 4,2% PKB; -za grube miliardy kupuje sprzęt skąd tylko może, bez ładu i składu. Do tego słono przepłaca (zakupy bez przetargów motywowane politycznie, sprzedawcy widzą desperację PL); -nie ma liczących się fabryk zbrojeniowych, w razie konfliktu będzie zdana na łaskę i niełaskę sojuszników, tak samo jak Ukraina dzisiaj; -armia ma liczyć 300.000 żołnierzy w 2035 roku, w tym samym roku pełną zdolność bojową osiągną jednostki wyposażane w kupowany aktualnie pancerny złom; -produkujemy 40 tysięcy sztuk amunicji 155mm rocznie. Ukraińcom taka ilość wystarcza na 6-12 dni prowadzenia ostrzału. W planach mamy produkować 5x więcej, co wystarczy na 30-60 dni; -w dowództwie naszej armii nikt nie słyszał o czymś takim jak dron bojowy, prywatne firmy wyprodukują co najmniej 4 tysiące dronów bojowych, 90% wyślą na Ukrainę; -mężczyzna od którego wymaga się obrony ojczyzny nie bardzo wie czego ma bronić. Feministek? LGBT? Równości płci? Sojusznicy Polski: -nie chcą rozpadu Rosji; -chcą z nią handlować jak kiedyś; -jeśli wojna będzie nieunikniona, to zrobią wszystko, aby to Polacy ginęli w okopach, a nie ich obywatele (prowokacje, dogadywanie się z Rosją za naszymi plecami itd.);
    18 points
  24. Robimy zakłady ile jeszcze czasu baba przy nim wytrwa? Przecież to przemoc ekonomiczna. Ja daję max 6 m-cy.
    18 points
  25. Wszystkim się powinna czerwona lampka zapalić w głowach gdy Tusek i Dudu, choć wcześniej na siebie ujadali i skakali wzajem do gardeł, teraz powtarzają jak katarynka te same słowa, a ich propagandówki wysrywają z siebie dokładnie taką samą retorykę. I pamiętajcie panowie: "pierwszą ofiarą wojny jest prawda", a ta - w naszym świecie, świecie klaunów, zdążyła już zostać wielokrotnie, brutalnie grupowo zgwałcona i sponiewierana.
    17 points
  26. Matematycznie dowiedziono istnienie czadów wśród kotów czy jakoś tak It's over dla kota-flepiarza...
    17 points
  27. Zapomniałeś dodać najważniejszego. Ta historia nie miałaby miejsca, gdybyś nie odkrył jednego prostego triku jak zarazić się łuszczycą. A tak serio to marny troll. Zakładam, że koledzy z discorda podpuścili do założenia tego gównotematu, żeby striggerować forumowych "przegrywów" i "piwniczaków", w nadziei, że pęknie im dupa z zazdrości i będą mogli się z nich pośmiać.
    17 points
  28. "Ale będzie bolcowanie": "Patrzcie, sikorka za oknem":
    17 points
  29. Na razie puścili w eter propozycję i czekają na odzew społeczny. Jak Polacy nie będą bierni i zareagują to rządzący na jakiś czas podkulą ogon. Najważniejsze by Polacy bez względu na animozje w sprawach ważnych byli zgodni. Nie dla prawa głosu dla Ukraińców! Wpierw niech Ukraińcy zadość uczynią, przeproszą Polskę i Polaków na arenie międzynarodowej za Wołyń i ludobójstwo jakie ich przodkowie dokonali w latach 1939-47.
    17 points
  30. Ja to zawsze się zastanawiam jak to jest ruchać laskę po kimś, być z nią, rozstać się, mieć świadomość że w tym czasie puka ją jakiś inny typ a później znowu Ty. Co trzeba mieć w głowie i jak to sobie tłumaczyć żeby dać tak sobą pomiatać. To zawsze jest ten sam schemat, laska szuka kogoś lepszego, wydaje jej się że znalazła, nie wie co czuje, idzie do innego, najczęściej dostaje kopa w dupę i wraca robiąc oczy jak kot ze Shreka w nadziei że już zapomniałeś to co było złe. W tym momencie powinna dostać kolejnego kopa od Ciebie, a jak nie ma gdzie się podziać to niech idzie na ulicę. U mnie rozstanie to zawsze jest bilet w jedną stronę, nigdy nie pozwoliłem lasce wrócić do siebie, niektóre próbowały, zawsze olewka, ban, blok, next please. Trzeba się szanować, jak Ty sam siebie nie będziesz szanował to nie licz że inni będą. A ogólnie to się ciesz że tak się skończyło. Idź do kąta na pół godziny, przemyśl swoje zachowanie i więcej tak nie rób. Przejebać 200k papieru w kasynie online 🤦 idealna kandydatka na wspólne życie, pod mostem 😆 Z Tobą kolego też chyba nie wszystko do końca było ten teges, bez urazy, ale dając szansę takiej lasce, wiedząc co odjebała... No nie wiem, jest ryzyko jest zabawa 😅 Co może pójść nie tak. Ja już przestaję się dziwić że dziewczynom palma odbija, że jakieś grubaski mają ego wyjebane w kosmos i bez 1.8m nie podchodź itp. jak stoi do nich kolejka facetów mimo wiedzy jak zjebany jest to egzemplarz. 20 lat temu taka panna była by traktowana jak zgniłe jajo, ewentualnie na szybki numerek i nara. A teraz faceci rozpatrują jakieś kulawe antylopy w kategoriach LTR etc. Powiem tak, jak jeden z drugim bierze się za porąbaną pannę to niech się później nie dziwi że laska odwala jakieś krzywe akcje. Widziały gały co brały. Ja chyba jestem jakiś kurwa inny, ale coraz częściej zaczyna mi sprawiać przyjemność spuszczanie w kiblu takich panien. Delektuję się wyrazem zaskoczenia na ich twarzach gdy dostają między oczy "sorry, nic z tego nie będzie, mam dosyć swoich kłopotów, nie potrzebuję dodatkowych" a te tępe dzidy są autentycznie zaskoczone, bo jak to? Ale na innych działało, przecież w nocy zrobiła cuda na kiju, miś powinien być urobiony i gotowy dać wszystko co ma. Przecież upiekła ciasto, postarała się, była miła. Noo, tylko masz bejbe dziecko albo dwójkę, długi, ex zjeba, popierdoloną rodzinę i koleżaneczki, pracy szukasz drugi rok i liczysz na sponsora jelenia. Seks był fajny ale nara. Miałem kilka takich sytuacji w ostatnich latach i serio dziwię się kto takim laskom daje szanse na coś więcej niż jednorazowe bungabunga.
    17 points
  31. Wykrakałem... Dania wprowadziła aplikację do wyrażenia obupólnej zgody na seks. https://www.dobreprogramy.pl/dunczycy-z-nowa-aplikacja-jest-nastepstwem-prawa-uscislajacego-pojecie-gwaltu,6628636639778945a Najlepszy punkt to ten: Zgoda poprzez aplikację dotyczy wyłącznie jednego stosunku i jest ważna przez 24 godziny - przy czym można ją w dowolnym momencie odwołać.
    17 points
  32. I bardzo dobrze oby tak dalej czekam na kolejne podobne pomyslu. Naród chciał rządu Tuska i Lewicy to naród dostał. Demokracja ma się dobrze. Pisałem zaraz po wyborach, że na forum bedzie wysyp takich tematów i oto pierwszy a czekamy na kolejne. Ja wszystko popieram demokratycznie, natomiast nie ma bardziej tragicznego i głupszego przypadku niz mezczyzna głosujący na Platformę lub SLD.
    17 points
  33. Jesteś dla niej chłoptasiem a nie partnerem. Patrz na to z pozytywnej strony: jak wyjedzie to masz czas zeby sie z tego gowna wymiksowac, zmienic zamki czy tam przeleciec lesbijke.
    16 points
  34. Sam sobie dopowiedz. Jeżeli tworzycie z laską związek i jesteś jej partnerem na ten etap życia. Czyli kto powinien być dla niej najważniejszy i z kim powinna chcieć spędzać jak najwięcej czasu? Masz to? To lecimy dalej. 8 miesięcy to wystarczająca ilość czasu aby skończyły się motylki. A po opisie sytuacji można sądzić, że się skończyły. Nie ma emocji, więc pani szuka sobie ich na zewnętrznej. Gdybyś był jej najlepszym wyborem, nie pomyślałaby nawet żeby zostawić Cię na ileś dni i pojechać z innym facetem w świat. A, że gej powiadasz… Czyli wyzwanie... A jeszcze przyjaciel z dzieciństwa, więc masa emocji z nim kojarzonych... Pamiętaj, że z gejem to nie zdrada. A tak na serio w kontekście RP. Jaką ramę ma facet, który pozwala kobiecie z którą jest pojechać w świat z innym mężczyzną?
    16 points
  35. Były mieszkania na wynajem, exsperci od kowida, auta sportowe za 400k, był nawet bajkopisarz pałerendżer, teraz 3 naraz piękne dziewczyny, pomyśl co wymyślą będzie jutro...
    16 points
  36. One potrzebują emocji. Koleś agresywny z problemami ze sobą i/lub prawem, mający napady agresji lub narcystyczne zaburzenie osobowości, obracający się w jakimś szemranym towarzystwie i robiący tego typu interesy, szukający guza na mieście, niemający problemu z pobiciem kogoś, da pani więcej emocji niż jakiś dobrze wykształcony, ułożony, obyty, pochodzący z dobrego domu i znający języki obce specjalista w dziedzinie gdzie zarobki są sporo powyżej przeciętnej. Owszem, wyjątki gdzieś się trafią jak zwykle, ale zawsze zostaną wyjątkami. Problem współczesnych kobiet moim zdaniem polega obecnie na chęci wyszalenia się za młodu, czyli mniej więcej do 30-35 roku życia, a dopiero potem włączenie instynktu w postaci rodziny. Oczywiście zasługą tego jest działalność medialna i wmowienie kobietom, że one są tego warte oraz zasługują na to. Z tzw. przegrywu nie wyjdzie się tylko i wyłącznie pakując na siłowni, jest to tylko pewna część całości. Wysportowana i umięśniona sylwetka dodaje pewności siebie, człowiek chodzi bardziej wyprostowany czyli bardziej pewny siebie, ale problemem przegrywów jest również, ale przede wszystkim, ich mentalność. Mieliśmy tu takiego jednego co to sobie wmówił, że jest przegrywem i nie ma szans u kobiet. Nawet jak awansował w robocie na wyższe stanowisko, za czym także poszły wyższe zarobki, nadal nim jest w swoim mniemaniu i wszelkiego rodzaju rady jakie dostawał tutaj lub dostaje teraz na Plusujemy niczego nie zmienią. On nie pójdzie na siłownie, bo słabe geny, on nie poćwiczy w domu, bo nie ma tu miejsca i warunków, on nie wyjdzie do ludzi, bo się wstydzi i jest nieśmiały, on nie zmieni diety, bo nie ma czasu kompulsywnie szukać zdrowszych produktów, co mi zajęło raptem może kwadrans w sieci i tych wymówek zawsze znajdzie się ogrom, żeby tylko nie ruszyć z wlasnym życiem do przodu. A miało być tak pięknie: jak będę zarabiać więcej, to same przyjdą. No jak widać nie.
    16 points
  37. Panowie zapamietajcie: jak się dupy daje na pierwszej randce, obraca się naraz trzech gości i nie zachodzi lub zostaje samotną matką, to zawsze jest wina kogoś innego, najczęściej faceta lub podłego patriarchatu niech mi ktoś powie, że Rezerwat nie jest do bólu schematyczny i przewidywalny.
    16 points
  38. Bardzo dobrze. Mam nadzieję, że nie jeden kukold z kręgu moich znajomych doświadczy tej delikatności pań. Nie raz gotowi byli wręcz bić się ze mną w obronie dobrego imienia niewinnych kobietek. Bo kiedy wprost takiemu mówiłem słysząc dowody, że przykładowo ona go zdradza to słyszałem: odwal się od mojej Pani, ona jest mi wierna. A więc kupuję popcorn i obserwuje social media swoich ,,kumpli”. Fajne igrzyska się szykują 🙂
    16 points
  39. Siema bo dawno mnie tu nie było i SPOOORO się u mnie działo XD. Opiszę pokrótce Odpoczynek od forum dobrze mi zrobił bo poukładałem sobie w głowie pewne rzeczy... Ta akcja rozwaliła mi system... Odnowiłem kontakt z kolegą z dawnych lat. On studiował na ASP i ma wielu znajomych artystów, ludzi z show biznesu. Spotykamy się na piwo i gadamy na różne tematy. Rozmawiamy o kobietach, tak jak na forum. On mówi że kobiety to dziwki, ale się z tym kryją. Jego zdaniem ja za dużo myślę a za mało się bawię. Kumpel pokazuje mi na telefonie jakieś dupy. Wszystkie zajebiste. Mówię że bardzo fajne. On się pyta czy chcę je przebolcować. Ale jak to? Normalnie mówi. Dzwoni do kogoś. Potem mówi, że jedziemy na bolcowanie. Ja mówię, że nie chcę div za kasę. On, że to nie divy i seks będzie za darmo. Kupujemy alkohol i jedziemy do nich. Podjeżdżamy pod luksusowy apartamentowiec. Wszystko na bogato. Wchodzimy do mieszkania, otwierają nam 4 panny. Mieszkanie jest wielkie i zajebiste, luksusowe. Ma dwa poziomy i chyba kilkaset metrów. Dziewczyny są wszystkie bardzo seksowne, typ modelek. Siadamy i pijemy. Spoko panny uśmiechnięte, wyluzowane. Nie wiem jak będzie z tym ruszaniem , ale chętnie wezmę każdą z nich. One się mnie pytają ile kobiet miałem w życiu. Tak prosto z mostu. Jaki seks lubię i czy dobrze się rżnę. To był klimat "dużego masz, hihihi? mogę zobaczyć?". Gadka jak z pornosa. Zaczynam czaić, że chyba naprawdę będzie ruchanie XD. Kolega całuje się z jedną panną, potem idą razem do pokoju. Ja zostaję z 3 pannami. One zaczynają się całować jedna z drugą. Wow. Mam rozwalony system, normalnie poszedłem z kolegą pogadać a czuję się jakbym trafił do filmu porno. One zaczynają się do mnie dobierać i to się kończy wiadomo jak. Rano śniadanie podane przez dziewczyny i znowu dymanko. Nie wiem co się ze mną dzieje, czuję się jakbym grał w filmie. System rozwalony, ale jest zajebiście. Tylko Jezu, dlaczego całe moje życie tak nie wygląda? Po takiej akcji człowiek zupełnie inaczej się czuje. Nie wiem co mam o tym myśleć. Żyję sobie normalnie i nagle mam akcję jak z pornosa. Kumpel mówi że trzeba znać odpowiednie kobiety, a zwyczajne szare myszki to porażka. On trzyma z artystkami i modelkami, bogatymi pannami. Chodzi na orgie gdzie ochrona zabiera telefony żeby nikt zdjęć nie robił. To jest inny świat. Normalny facet ma kiepskie, szare życie a ktoś inny na luzie umawia się na seks z zajebistymi dupami i chodzi na orgie. Świat jest popieprzony. Akcja była zajebista, ale mam po tym rozwalony system.
    15 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.