Jump to content

Uli

Użytkownik
  • Content Count

    17
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

9 Neutralna

About Uli

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Przeklejam dla porządku - dla zainteresowanych - podsumowujący mejl autorów petycji w tej sprawie (prawie cały): " [...] wczoraj siostra Pana Sławka (bo tak miał na imię zmarły) poinformowała na Twitterze o jego śmierci. Przez ostatnie dni żyliśmy w CitizenGO sprawą naszego rodaka, który po przejściu ataku serca przebywał w szpitalu w Plymouth w Wielkiej Brytanii. Sąd brytyjski, wbrew woli jego rodziny z Polski, nakazał zaprzestanie podawania mu jedzenia i picia. Mimo wysiłków polskich władz (nadaniu Polakowi statusu dyplomatycznego i wielu innych działań
  2. Masło maślane - przeszczep narządów tak, ale nie słyszałem o przeszczepie obumarłego mózgu - proszę o dowody, a jeśli ich nie masz to nie każ mi czytać, szukać, skakać bo przeczytałem twój jeden, zasugerowany link i nic z niego nie wynika oprócz tego, że może kiedyś... A jeśli jesteś taka pro-pomocna to takich ludzi potrzebujących całodobowej opieki jest bardzo dużo - po prostu przełóż swoje zdanie na forum w praktykę i pokaż nam jak to się robi, skoro namawiasz do tego innych. Edytowane 7 godzin temu przez dyletant Ty tak na serio? Gdzie ja coś piszę o przeszc
  3. A propos nazywania tego mężczyzny warzywem: co najmniej 1 doktor nauk medycznych wypowiada się, że chory płacze, nawiązuje kontakt wzrokowy i reaguje adekwatnie minimalnie wykazując świadomość. Ale zanegowano jego opinię, bo jest zakonnikiem. Zignorowano opinię prof. Talara, który ma na koncie wiele udanych wybudzeń i rehabilitacji takich pacjentów. Było nagranie z chorym dostępne na youtubie, zdjęto je, bo nie wolno ujawniać danych. W petycji jest zdjęcie z tego nagrania, widać ślady łez i otwarte oczy. Był przypadek Kate Adamson, która przez 8 dni była po
  4. @ wrotycz, rozumiem Twoje oburzenie, i wybacz że się wtrącę, ale proszę, nie przesłaniajmy sedna sprawy, czyli tego człowieka. Proponuję rozmowę z Libertynem kontynuować w jego temacie, jeśli ma taki zamiar. Chciałabym też, żeby ktoś przeczytał to, co napisałam powyżej, a za chwilę Libertyn znowu walnie posta na pół strony i to przesłoni.
  5. Przeczytałem od deski do deski - nie ma tam słowa o tym że jest lek, sposób, a już na pewno nic takiego jak wskrzeszanie obumarłych komórek nie miało miejsca. Nie siej więc dezinformacji, tylko po to by utrzymać stronę swoich racji. Po pierwsze - nie sieję żadnej dezinformacji, bo napisanie, że mózg ma możliwość regeneracji jest informacją prawdziwą. Jeśli potrzebujesz rozwinięcia myśli, co to oznacza i dlaczego napisałam to w odpowiedzi na Twoje "jeśli komórki w mózgu obumrą - nic ich nie wskrzesi więc jest to swego rodzaju śmieszne" to już służę w
  6. Napisałam, że ma możliwość regeneracji. Wystarczy wpisać w google, pierwszy artykuł odsyłający do badań naukowych z brzegu: Szansa na regenerację uszkodzeń mózgu - Puls Medycyny - pulsmedycyny.pl Dodatkowo słusznie została przywołana audycja Radia Samiec, gdzie wspomina się o prof. Talarze, zajmującym się takimi przypadkami. Jeśli będę w śpiączce i ktoś będzie chciał mnie odłączyć, to tak, możesz próbować mnie "wskrzesić".
  7. @JudgeMe Bo mnie o to poproszono, przedstawiono mi sprawę i w tej sprawie mogę coś zrobić (niewiele). I jest to na tyle nagłośniona sprawa, że postępowanie tu może mieć wpływ na kolejne takie przypadki (precedens). Taką mam nadzieję.
  8. @dyletant Mózg ma możliwość regeneracji. Chodzi o to, by dać temu człowiekowi szansę i dopuścić do oceny jego stanu zdrowia innych lekarzy. Pacjent nie jest zwolennikiem eutanazji, a głodzenie czy nie podawanie wody trudno w moim odczuciu uznać za humanitarne. Ma matkę i siostrę, które chcą się nim opiekować, tylko się im na to nie pozwala. Współczuję przypadku w rodzinie. Mam kolegę, którego matka miała stwardnienie rozsiane i nikt nie pragnął jej śmierci, a jej rodzina nie uważała opieki nad nią za wegetację. Zaryzykuję tezę, że dopóki człowiek czuje się kochany, ma wolę życia, m
  9. Pozostanę przy tym. Większość z tych, co podpisuje tę petycję, może też przekazać pieniądze, jeśli ufa organizacji - ja ufam, bo obserwuję ją długi czas. Ale nie namawiam absolutnie nikogo do tego samego. Petycja jest ostatnią rzeczą, którą można zrobić w tej sprawie, stąd ten apel i według mnie jest w tym momencie najważniejszy, bo chodzi o przekonanie Sekretarza Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii. Środki są, transport jest, ludzie, którzy chcą pomóc, są. Dodatkowo ważna jest oficjalna reakcja w takich sprawach osób, którym na tym zależy, by pokazywać, że jednak nie jest to społecznie prze
  10. Mała poprawka do posta - chodziło o Alfiego Evansa, nie Alfiego Allena. Freudowska pomyłka. Dziękuję Wam. Anno, jestem nieprzytomna i może źle czytam, ale z tego artykułu chyba wynika, że sąd brytyjski nadal nie zgodził się na transport? Bardzo chciałabym, żeby te apele były skuteczne. Niestety właśnie w przypadku Alfiego Evansa, gdzie helikopter też był w gotowości, szpital i tak nie wydał pacjenta.
  11. Z góry przepraszam za umieszczenie tego postu w średnio pasującym do tego dziale, ale nie miałam wielkiego wyboru. Być może znana wam jest sprawa Polaka RS (wg niektórych źródeł p. Sławomira), który leży prawdopodobnie w śpiączce w szpitalu w UK po zawale. Piszę, że prawdopodobnie, bo oficjalne dane na temat tego pacjenta nie są znane - sąd zabronił podawać jego imienia i nazwiska. Różne rzeczy są wypisywane na temat jego stanu w artykułach dziennikarzy, których trudno uznać za jakieś rozstrzygające źródło. Podaję jednak część z nich dla porządku (tak jak proponuje mi wyszukiwarka)
  12. Uli

    Przywitanie

    Dzień dobry wszystkim użytkownikom i użytkowniczkom. Powinnam zrobić to dawno, ale zawahałam się, czy mogę wnieść jakąś wartość w forum i zrezygnowałam jakiś czas temu z udzielania się, tuż po rejestracji (i po otrzymaniu słusznego ostrzeżenia za pisanie postów bez przywitania się). Teraz chciałabym przedstawić ważną sprawę, która - wydaje mi się - mogłaby zyskać jakiś odzew na tym forum. Stąd zmiana postanowienia. Forum czytam od kilku lat.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.