Skocz do zawartości

Tamburyno

Użytkownik
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Donations

    0.00 PLN 

Odpowiedzi opublikowane przez Tamburyno

  1. Znam bardzo podobną sytuację. Pani ~25 lat z dzieckiem, mężem, kawałkiem firmy i domkiem od ojca prezesa. Mąż zajmował się tym kawałkiem całkiem dobrze ale małża wydzielała mu tylko drobne na piwo, nic nie mógł sobie kupić więc po roku małżeństwa chyba się skapnął, że ma być w tym układzie tylko parobkiem od czarnej roboty i się wymiksował z tego układu. Już w ciągu kilku pierwszych tygodni po wyprowadzce znalazła sobie gościa, jak tylko się wprowadził to od razu zaciążyła żeby ciężej mu było uciec. Generalnie gość jest przekonany, że złapał pana Boga za nogi bo go pańcia wraz ze swoimi dzieciakami zabierze go nad morze i mieszka w fajnym domku mimo, że nie ma w rodzinie nic do gadania - przynieś, podaj, pozamiataj. Jakiś czas temu dostał nawet salonowe auto ale o przeznaczeniu użytkowym więc chyba po to by mógł niezawodnie wszystkim usługiwać no ale chodzi dumny jak paw :P Gość nie robi nic poza bujaniem się furą i usługiwaniem pańci bo na tyle starcza jego pieniężny przydział - swojej kasy ani majątku nie ma w ogóle. Słyszałem, że od dłuższego czasu namawia wybrankę żeby mu kupiła motocykl no ale... ciągle nie mogą się na to znaleźć pieniążki :P

     

    Myślę @alwaro_21, że zostaniesz wkręcony w całkiem podobny układ. 

    • Haha 1
  2. Widzę, że generalnie jesteś zdecydowany co do wyjechania więc na twoim miejscu zastanowiłbym się czy Ci się opłaca kończyć te studia skoro jesteś na 1 roku. Dobrze się zorientuj czy jest możliwość żebyś został prawnikiem w Chinach po Polskiej uczelni i drugą istotną kwestią jest to czy odpowiada Ci praca załóżmy przez najbliższe 20 lat na etacie czy chciałbyś jak najszybciej kręcić własne lody niekoniecznie w Chinach. Jak nie będziesz mógł być prawnikiem i chcesz być jak najszybciej swoim szefem to myślę, że lepiej poświęcić te 5 lat na pracę, doświadczenie, zbieranie kasy (za granicą). Sam nie dawno byłem na podobnym rozstaju dróg i podjąłem decyzje o wypisaniu się ze studiów, za miesiąc wyjeżdżam do Kanady na czas bliżej nieokreślony - czy to była dobra decyzja? czas pokaże ale mały stresik jest :D

     

     

  3. VFRka to świetny sprzęt na dalsze polatanie. Osobiście w celach turystycznych marzy mi się betka k1200s ale cena zadbanej sztuki którą można bez obawy pojeździć po kontynencie z wybranką serca :P wymusza rozbicie świnki, niestety. 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.