Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

JadeNaFarcie

Użytkownik
  • Content Count

    3
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About JadeNaFarcie

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Rozwiń myśl co masz na myśli jak facet, mam po prostu mniej się angażować na początku relacji, aby myślała taka że dzieki niej się "otwieram" ? Ogólnie nie mam problemu z zaczynaniem relacji, bo jak wspominałem mam szerokie spektrum zainteresowań, więc można ze mną porozmawiać o wielu rzeczach. Tylko problem jest już jak tkwie w jakieś relacji, to kończy się tak samo Dzieki za poradnik xD Ogólnie się nie spinam, tylko nie chcę być traktowany jak wieczny kawaler, który ma jedynie koleżanki a żadnej dziewczyny. Jak nie teraz to kiedyś zrozumiem gdzie popełniałem błąd
  2. Witajcie, jakoś trudno mi jest o tym pisać, lecz nigdy nie miałem dziewczyny, zawsze kończyło się na friendzonie. Jeśli chodzi o wpakowywanie się w tą strefe to można uznać że jestem mistrzem. Bo nie jestem w stanie nigdy tak ułożyć relacji aby być "para" aż stała się to dla mnie obce uczucie. Ogólnie to z zainteresowaniem kobiet nie miałem problemu, niektóre widziały we mnie kolegę, a niektóre może chciały coś wiecej. Odnośnie mnie to z wyglądu jestem taki dość średni gościu, za to jestem wysoki, i mam spore spektrum zainteresowań, więc w życiu się nie nudzę(Z racji że jestem osobą dość introwertyczną kumpli też zlewałem) Co do różowych, to zazwyczaj te którym się podobałem zlewałem, natomiast jak zaczeły mnie interesować to chciałem z nimi pisać non-stop. Można rzec że nagle stawała sie dla mnie najważniejsza, niby na początku wszystko było fajnie, wspólne umawianie się na jakieś tam spotkania, lecz nagle ucinanie powoli kontaktu (z jej strony), wszystkie shit testy oblewałem śpiewająco, byłem na każde zawołanie. No i spotkania w kilka osób gdzie adorowany przez nią już był ktoś inny. Z różowymi dla którym byłem koleżką tak samo wyglądało, lecz bez tej otoczki z początkowym zlewaniem. W sumie chciałbym się zapytać, czy aby przejść w strefę "związki" trzeba być oschłym cały czas, i ograniczać cały czas kontakt z nimi ?
  3. Cześć Dawid, typowy białorycerz. Chociaż w piwnicy nie siedzę
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.