Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

HolzstockG

Użytkownik
  • Content Count

    3
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About HolzstockG

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jestem pewny, że nie przesadzam. To nie wzięło się bez powodu. 3 lata słuchania pisków i głośnego ich patologicznego zachowania daje się we znaki. We wtorek dzwonie do dzielnicowej, aby ogarnąć sprawę. Mam nadzieję, że coś zdziała. Ostatnio te debile nawet w nocy pierdolą coś pod swym domem i stukają jakimiś kurwa butelkami czy coś, ale na tyle rzadko, że raczej policji nie mam co wzywać, bo są to rzadkie, ale wkurwiające anomalie patologiczne z ich strony po 22 godzinie i pewnie nic z tym nie zrobią. Ostatnio nawet mój Dziadek ma na nich już kurwicę. Jedyna dobra rzecz jest taka, że na ogół mają dom wystawiony na sprzedaż. Życzę nim mimo, że ich nienawidzę, aby nim się sprzedał jak najszybciej i niech spadają stąd, bo mi ciśnienie podnoszą codziennie kiedy wracam do domu. Moje życie czasami go przypomina xD
  2. Siema, umieszczam ten post w tym dziale, bo może to się wiązać z nerwicą natręctw, ale poza tym po prostu nie mam pojęcia gdzie to umiejscowić (jestem nowy) i po przeczesaniu różnych kategorii nie znalazłem właściwej... być może jestem ślepy. Mam niespełna 20 lat, mieszkam z rodziną w domu wolnostojącym i obok mam sąsiadów niespełna rozumu. Mianowicie mają 2 dzieciaków. Od 3 lat słyszę ich zwyrodniałe piski szczególnie w okresie letnim. Dziecko zwyczajnie się widzę wysila, żeby wkurwić tym nieprzyjemnym dźwiękiem. Zwróciłem najpierw grzecznie uwagę sąsiadce rok temu, że mi to przeszkadza przy pracy dodatkowej w domu oraz przy odpoczynku zwyczajnym. Nie podziałało, a jak tłumaczyłem mój problem rodzinie to zwyczajnie uznają mnie za debila, bo według nich jak dziecko drze mordę jak pojebane to jest ok. W tym roku, zaledwie kilka dni temu poszedłem typowi powiedzieć, że mnie to denerwuje. Powiedziałem, że ciekaw jestem czy mu by to nie przeszkadzało jak bym napieprzał muzykę na dworze w kierunku jego działki codziennie. Ten na to, że to tylko dzieci i że kiedyś też nim byłem xDDD Ja mówię, że mnie to nie obchodzi, mam kuzynostwo w takim wieku i umie się zachować w porównaniu do jego gówniaków, a poza tym ja byłem spokojnym dzieckiem i nie wrzeszczałem jak dinozaur. Potem mnie spytał co ma w takim razie zrobić, czy ma je bić? A ja mówię, że nie wiem, że nie mam dzieci, że to ty typie masz i powinieneś wiedzieć. Powiedziałem jeszcze, że może nie umie ich wychowywać. Koleś zaczął schodzić z tematu dzieci do tego, że co ma zrobić jak np. pijaństwo krzyczy przy sklepie przy którym mieszka. Ja mówię, że w takim wypadku to ja na policję dzwonię i elo. On już oburzony i "to se dzwoń" xD Poprosił moją babcię do rozmowy (nie wiem po chuj się zgodziłem). Poszedłem po nią i mówię, że coś chce od ciebie sąsiad. Nie wiem co odbyło się w ich konwersacji, ale z tego co wiem to ta pizda zwyczajnie zamiast ze mną na ten temat dyskutować to z nią zaczął. Wyszło na to, że to ja jestem ten zły (i tak by wyszło bez tej rozmowy babci z sąsiadem, bo cała rodzina uważa, że to normalne krzyczeć kilka h jak debil kilka metrów od mego pokoju) i miałem groźby pod moim adresem, że mogę zostać "wyjebany z chaty". Oczywiście jeszcze dowiedziałem się, że ja sieję ferment, a ten sąsiad debil i jego zwyrodniałe australopiteki to są gut gut. Co mogę zrobić? Wiem, że mógłbym zadzwonić po policję i tak aż do skutku, ale wiecie problem jest jeszcze wśród mojej rodziny, która wspiera sąsiada, a nie mnie. Piski są denerwujące bardzo, a jak widać rozmowa nie pomogła mimo to, że oschle z nim gadałem i na poważnie. Widząc poparcie wśród mojej rodziny wobec niego ma wyjebane w to, że denerwują mnie piski jego dzieciaków przez kilka godzin dziennie. Obecnie szukam pracy, jak znajdę to i tak super wypłata nie będzie, zatem nie jestem pewny opcji wyprowadzki w tym momencie.
  3. Siema, jestem tu nowy i mam nadzieję, że znajdę tu potrzebne wsparcie oraz że będę mógł komuś w razie czego pomóc. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.