Skocz do zawartości

Laura

Użytkownik
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Donations

    0.00 PLN 

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Laura

Kot

Kot (1/23)

0

Reputacja

  1. Czyli wg Ciebie na dwoje babka wróżyła... Ale chyba nie będę miała wyjścia, pomimo, że ostatnio poczułam sie niezbyt fajnie jak mi nie odpisał, a powinien. W każdym razem przeczucie mówi mi, że tu nie chodzi o pracę bo praktycznie razem nie współpracujemy kiedy jego dział jest kilka pieter wyzej,a widujemy sie czasem w przelocie. Już nie mówiąc o tym, że kiedyś był nawet związany z osobą blisko współpracujacą z nim i jakoś mu to nie przeszkadzało zupełnie. Nie miał później problemów przez nią, ani nic podobnego z tego co wiem
  2. A sądzisz, że bardzo prawdopodobne, że jednak może olać, mimo mojej propozycji spotkania?
  3. Czyli tak pół żartem pół serio, sugerujesz, że jednak stracił zainteresowanie? Ale my pracujemy w bardzo dużej firmie i nawet nie widujemy sie często, czasem na korytarzu, choc też nie zawsze, no i nie łączą nas w sumie żadne sprawy biznesowe bo to inne działy, więc tak jakbyśmy razem nie pracowali, a spotykali się czasem ( nawet nie codziennie) gdzieś w przelocie jak sie przypadkiem na siebie natkniemy
  4. Jak masz odmienne zdanie to napisz, każdą opinię wezmę pod uwagę Nie, wiedział to juz od dawna bo bylismy na "cześć" juz wcześniej
  5. Może i dobra myśl, tylko, że my pracujemy w kompletnie innych działach i cięzko byłoby wymysleć coś takiego żeby było wiarygodne
  6. Nie no, jasne, że tak nie mam zamiaru postąpić Poza tym jakie mam prawo robic mu pretensje skoro nawet mało się znamy i nie ma wobec mnie jakiegoś obowiązku odzywania się. Ale z dłuższej relacji tez uważam, ze to tylko pogarsza sprawę. Myślę, że jestem dosyć opanowana osobą, więc to nawet nie jest w moim stylu, jeśli jest mi przykro i jestem z facetem w związku, to wtedy mu o tym mówię wprost. Ale na tym etapie nie mam prawa raczej niczego od niego wymagać Nie wiem, może dlatego, że już się wcześniej sparzyłam i teraz boje się odrzucenia. Ale już mi troche rozjaśniliście jak on może to postrzegać i pewnie teraz łatwiej będzie mi zadzwonić, pomimo, że ostatnio on trochę się odsunął Choć proszę o jeszcze inne opinie
  7. Może masz rację, że nie byłam. Słyszałam, że faceci czasem maja taka niepisaną zasadę, że proponuja spotkanie 2 razy. Pewnie nie byłam bardzo przekonująca bo choć się zgodziłam na spotkanie, to nie wiedziałam kiedy bedę miała na nie czas. Z drugiej strony, czy to powód do zniechecenia się? Bo gdybym odmówiła konkretnego terminu, to byłaby chyba inna sytuacja. Nie wiem co o tym mysleć, mam troche mętlik w głowie.. No dobrze, a teraz może tak bedzie łatwiej. Postawcie się w jego sytuacji- czy was by zniecheciło to że nie wiedziałam kiedy będę miała czas, czy próbowalibyście dalej?
  8. Czyli mam byc bardziej dominująca? Nie wiem czy potrafię... Więc chyba wybiorę sukienkę bo równowaga uczuć tak, ale nie przejmowanie całej inicjatywy za faceta No, gdyby był niesmiały to może... Ale ten na nieśmiałego nie wygląda.
  9. Niby racja Ale wolę zapytać was o radę, co o tym myslicie, żeby było mniejsze prawdopodobieństwo kolejnego sparzenia się.
  10. Mam ochotę tak zrobić i pewnie nie miałam co do tego wątpliwości gdybym nie sparzyła się kilka razy na tym, że kiedy zbyt szybko okazałam facetom, że bardzo mi zależy, to potem mnie olewali, i teraz mam taki troche lęk przed odrzuceniem... Szczególnie, że nie odpisał na moją ostatnią wiadomość. Ale moja druga mysl jest taka, że może zniechęcił się tym, że nie podałam mu konkretnego terminu? Nie chciałam go zwodzić, ale naprawdę nie wiedziałam czy ten wyjazd się mi nie przedłuży... I teraz taka głupia sytuacja wynikła. Choć on też wprost nie dopytywał o konkretny termin, tylko pytał czy już wiem kiedy będę miała czas na spotkanie, a ja na to, że jak wrócę z wyjazdu, ale może mi się on przedłużyć, więc powiedział żebym dała mu wtedy znać i tak staneło na niczym. Ale fakt, ze w dwóch rozmowach nawiązywał do spotkania. Mysłałam też, że może trochę popiszemy, podzwonimy do siebie , zanim się spotkamy, ale może on wolałaby się spotkać od razu?
  11. Hej Chciałabym was prosić o pewną radę odnośnie mojej nowej znajomości z facetem bo nie bardzo wiem jak się teraz zachować. Znajomość trwa od tygodnia, więc jest krótka. A właściwie to znaliśmy się wcześniej "na cześć" z pracy, jednak tydzien temu na imprezie integracyjnej tak wyszło, że wymieliśmy się numerami, ale do niczego nie doszło, nawet do pocałunku bo byłam na tej imprezie bardzo krótko. Jednak od jakiegoś czasu czułam, że się mu podobam po jego spojrzeniach. I teraz mam pewną zagwozdkę bo nie wiem czy utracił mną zainteresowanie, czy czeka teraz na moja inicjatywę. Nieraz sparzyłam się na tym, że zbyt szybko okazałam facetom, że mi na nich zależy i szybko wtedy stracili zainteresowanie, więc nie chcę powtórzyć tamtych błędów. Z drugiej strony nie chcę też żeby on myślał, że go olewam lub unikam. Po wymianie numerów do mnie zadzwonił i od razu nawiązał do spotkania, wypytywał kiedy będę miała czas. Powiedziałam, że chetnie się z nim spotkam, ale jeszcze nie wiem kiedy, a chwilę później jeszcze pogadalismy. Zadzwonił 2 dni później i znów chwilę pogadaliśmy, rozmowa była w nawet wesoła, znów nawiązał do spotkania, a ja powiedziałam, że pewnie niedługo kiedy wrócę z wyjazdu (jestem na urlopie) to się zobaczymy. A on odpowiedział żebym w takim razie dała mu znać jak będę mogła się spotkać. Następnego dnia napisał i smsa na dobranoc życząc dobrej nocy, jednak ja już spałam, wiec odezwałam się nastepnego dnia przepraszając, że dopiero teraz odpisuje i że spałam. Zapytałam w tym smsie co u niego, odpisał minute póxniej, że ma dużo pracy i co u mnie. Napisałam co u mnie i o tego czasu- czyli od 3 dni cisza z obu stron. Zastanawiam się kto teraz powinien sie do kogo odezwać skoro on mnie nie odpisał, a z kolei ja miałam odezwac się w sprawie spotkania, więc przyszło mi do głowy, że byc może zniechęcił się tym, że dwa razy do niego nawiązywał, a ja co prawda nie odmówiłam, ale powiedziałam zgodnie z prawdą, że nie wiem kiedy wrócę z wyjazdu bo być może mi się on troche przedłuży. Byłam cały czas dla niego miła i zainteresowana spotkaniem, ale nie podałam mu żadnego konkretnego terminu. Z drugiej strony tak jak pisałam, nie chciałabym się narzucać, skoro ostatnio to ja się odezwałam, a on mi nie odpisał na ostatnia wiadomość- choć nie było w niej żadnego pytania do niego, ale mógł pociagnąć wymianę smsów. Facet mi się podoba i nie chciałabym stracić tej znajomości przez taką głupote, z drugiej strony nie jestem pewna czy nie stracił zainteresowania mną. Oczywiście nie możecie tego wiedzieć na 100%, ale może mi coś doradzicie z opisu sytuacji
  12. Laura

    cześć

    hej wszystkim
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.