Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

chimera55555

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutralna

O chimera55555

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Witajcie bracia. PRzeczytałem kilka tematów w tym dziale i widzę, że niektórzy mają tu co nieco pojęcię o inwestycjach. Czy mółgłby mi ktoś polecić gdzie mogę zainwestować 100000 zł ?
  2. A robicie jakieś wypady poza forum ?? Chętnie wyszedłbym gdzieś pobalować i pośmiać się z tych pieknych, mądrych i wręcz doskonałych dam. hahaha
  3. Siemano

    Dzięki bracia za ciepłe słowa Przepraszam za duży zasób wulgarnych słów, ale to przyzwyczajenie ze środowiska Czytam książki, ale głównie o ekonomi i finansach. Nie wiedziałem, że jest nawet takie forum w internecie. Czy udzielamy tu sobie wsparcia i dobrej rady ??? Ciesze się, że trafiłem w wasze grono
  4. dałbyś namiar na lasencje z trójmiasta bracie ?
  5. Anioł czy diablica?

    Umarłem ..... Stary, albo jesteś konkretnie manipulowany, albo dziewczyna jest naprawdę spoko jesli jest jak piszesz. Na wszystkie dziewczyny jakie poznałem znam tylko jedna podobna do twojej wybranki i jest ona żona moje kolegi już 9 lat i dalej jest świetna, cicha i miła. Jeśli nikt cię nie okradnie, nie pobije i nie usłyszysz "nie pasujemy do siebie" lub innego babskiego gówna to możesz się uważać za szczęściarza
  6. Siemano

    Witam Jestem u was nowy, więc wypadałoby mi się przedtsawić. Mam na imie Marcin mam 29 lat. Przez przypadek wpadłem na wasze forum i znalazłem kilka tematów, w których zauważyłem podobne podejście do związków jak moje. Jestem po kilku nieudanych związkach. Pierwszy związek trwał 2 lata, po czym dziewczyna poszła do starszego chłopaka z kasą. Drugi trwał 3 lata, przyznam ze nie byłem najlepszy tutaj, ale nie zasługiwałem na odejście do mojego kolegi i niedawno sam zakończyłem trzeci związek, który trwał ponad 3 lata... Ja pierdole co to wogóle było to nie mam pojęcia do dzisiaj, dziewczyna była tak tępa, że psyduck z pokemonów jest przy niej oazą inteligencji. Dzień w dzień kłótnie, kurwa dzień w dzien przez 3 lata. Wstawałem rano, patrzałem na jej twarz i zastanawiałem się o co dziś się przypierdoli, oczywiście codziennie był powód do kłótni: a to chciałem wyjśc do sklepu po jedzenie, a to kolega do mnie napisał lub zadzwonił ojciec i za długo z nim rozmawiałem, a to układałem puzzle zamiast się nią zajmować, ale najlepszy był moment gdy siedziałem kurwa jak skazaniec, starałem się nawet nie oddychać, więc nie miała się do czego dojebać, ale wiecie co :)?? PRzypomniała sobie, że rok wcześniej gadałem z jakaś laska pod blokiem hahaha... pomimo tych kłótni i jej braku mózgu nie potrafiłem od niej odejść, nie potrafię tego wytłumaczyć, ale odchodziłem i wracałem po 2 tygodniach bo nie potrafiłem bez niej żyć około roku temu dowiedziałem się, że okłamywała mnie nieźle. Gdy mi robiła awantury o wyjścia z kolegą do pubu to ona nadstawiała dupy na woodstocku co roku, chodizła nocami z kolegami po pubach, a mi robiła awantury o piwo z kolegą. I to przeważyło, mogłem jej wybaczyć imbecylizm i kłtónie, ale tym sobie zamknęła wszystko, co jest w tym najśmieszniejsze to to, że powiedziała mi o tym wszystkim bo chciała mi zrobić na złość i wkońcu mnie uratowała tym i wyzwoliła. Mam z nią razem dziecko, jestem szczęśliwy bo maleństwo to mój skarb, ale ona nie odpuszcza i nawet dziś mi sprawy w sądzie robi,a to alimenty w wysokości 2000 zł chce, a to ograniczenie praw. Na moje sczęście co do ograniczenia praw to może się z nimi pożegnać, bo była sytuacją gdzie oddała maleństwo pod opieke moim rodzicom po czym nie odbierała telefonu, a potrzebna była zgoda rodzica na badania w szpitalu. Ja pomimo, że za granicą dostarczyłem do spzitala w 10 minut emailem pozwolenie, a ona nie odbierała telefonu bo wiecie gdzie była.... Noż kurwa na woodstocku haha. Dziś już jestem zmęczony tymi związkami, planowaniami życia w ciemno i słuchania ich wiecznych problemów, bo ona gotuje i sprzata. Jestem 100 % hetero i mam pełno koleżanek, którym mówie jak sprawa wygląda i w związek się nie pakuję. Jest świetnie, wkońcu moge pracować nad sobą, uczyć się. Trafiła mi się praca za bardzo dobre pieniądze, mogę odkładać kase i starać sie inwestować, dużo sportu, czuję się 100 % lepiej pod względem komfortu psychicznego. Panowie uwazam, że pora zacząć grać ostro, albo się podoba, albo niech spierdala, a nie męczy psychicznie i manipuluje sadystka jedna. Mógłbym dostać od was opinie, czy myślicie podobnie, czy to ja mam skrzywione spojrzenie ? Opinie w stylu "kobieta to też człowiek" lub podobne lewackie gdybanie proszę zachować dla siebie, a najlepiej wsadzić sobie w dupe
  7. Całe życie sam i jest mi dobrze :)

    Stary, popieram twoje podejście mam tak samo, z tym że przechodziłem już przez związki i mam kurwa dość albo one nas, albo my je
×