Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

raven

Użytkownik
  • Ilość treści

    133
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

50 Świetna

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. @Pozytywniak Rozumiem, masz jakieś "haki" na ex i to ją być może powstrzymuje. Osobiście myślę, że moja ex zapewne natychmiast w takiej sytuacji złożyłaby wniosek o pozbawienie władzy argumentując to długotrwałym brakiem zainteresowania dzieckiem, co może być przesłanką do stwierdzenia istnienia trwałej przeszkody w sprawowaniu władzy.
  2. @Pozytywniak Dziękuję za wpis i podzielenie się - to musiała być bardzo trudna decyzja. Ja na taką nie jestem gotowy, przynajmniej teraz. Obawiam się również, że gdybym poszedł w tym kierunku, ex natychmiast wykorzystałaby to przeciwko mnie i wystąpiła do sądu z wnioskiem o pozbawienie praw rodzicielskich. Jak to u Ciebie sie potoczyło w tym aspekcie? Dalej masz pełne prawa?
  3. @Normalny Czyli prawie miesiąc dziecka nie widziałeś, tak? Uregulowanie sądowne jest potrzebne, gdy ex robi problemy - to jedyny "bat" na nią, gdy utrudnia, idziesz do sądu z pozwem o zagrożenie zapłatą. Ta droga jest właśnie przede mną.
  4. @Normalny Jak długo nie widziałeś dziecka? Moja ex jest w związku z gościem, który zostawił dla niej żonę i sam też ma syna. Dla mnie największym problemem w tym wszystkim jest kwestia pogarszającej się relacji z dzieckiem. Na skutek działań ex, mój syn nie chce do mnie chodzić, jak mnie widzi, to zaczyna płakać i mówić, że chce do matki... W opinii psychologicznej, którą mamy z rozwodu, biegli napisali, że dziecko dopasowuje się do matki i przejmuje jej nastawienie do ojca, a te jak się domyślacie, jest bardzo negatywne. Do tego stopnia, że ex podczas prób odbioru napuszcza na mnie gacha i każe mu "chronić" syna przede mną, co ten posłusznie wykonuje - takie absurdy mają miejsce. Na pewno rozpocznę batalię sądową o utrudnianie kontaktów, ale to niestety długa droga i zanim dojdzie do rozprawy, to minie kilka miesięcy, podczas których dalej mogę nie widzieć dziecka - nie wiem, co jeszcze można zrobić, aby tym tzw. międzyczasie uskuteczniać te kontakty?
  5. Panowie, czy może się wypowiedzieć ktoś, kto przeszedł to postępowanie do końca? Czy sąd zagroził matce nakazaniem zapłaty i czy to pomogło? Jeśli nie, to czy w drugim etapie nakazał zapłatę? No i kluczowe jest pytanie - po ilu utrudnieniach składać wniosek - czy np. 3 to wystarczająca ilość?
  6. Dzięki za odpowiedzi. @Mr Bread Rozumiem, że wszcząłeś I etap postępowania, tj. zagrożenie nakazem zapłaty? Po ilu utrudnionych kontaktach się na to zdecydowałeś? Czy korzystasz z pomocy adwokata? Jak to dokładnie się przejawia? Dziecko Ci samo o tym w jakiś sposób powiedziało? @BADnick @SSydney Myślę, że u mnie to tak właśnie przebiega. Powiedz, czy ex bez szemrania zgodziła się na wspólną wizytę? U mnie niestety jest twardy opór - takie "nie, bo nie", ex nie potrafi lub nie chce podać mi logicznego uzasadnienia odmowy. Podejrzewam, że boi się, że prawda o jej zachowaniu wyjdzie na jaw. Oczywiście trzymam nerwy na wodzy, nie daję się wciągać w dyskusję z ex podczas próby odbioru. Z tymi sankami i zabraniem na spacer pomysł bardzo dobry, dzięki za poradę. Jednak nie ukrywam, że przychodzi mi to trudno, bo jeszcze niedawno, gdy problemu nie było, syn jeździł do mnie i nocował w domu. A co myślicie o wzywaniu policji? Nie po to, aby siłą zabierali dziecko (tego nie robią i tak), ale aby przemówili matce do rozsądku. @SSydney Powiem tak - po ostatnim niezrealizowanym kontakcie, nie odzywałem się w ogóle, przyjmując założenie, że odezwę się dopiero tuż przed kolejnym. Jak było wszystko ok, to zwykle dzwoniłem pomiędzy terminami kontaktów do ex, aby porozmawiać telefonicznie z synem. Teraz tego nie zrobiłem i po 2 dniach ex wysyła wiadomość pytając z wyrzutami czy obraziłem się na syna, że nie dzwonię.
  7. Witajcie Bracia, Zwracam się do was z problemem, który dotknął i mnie i zaczyna niestety przybierać na sile😕 Jestem po rozwodzie, wyrokiem sądu mam orzeczone szerokie kontakty z dzieckiem, które obejmują zawsze nocowanie dziecka u mnie (w tygodniu i co drugi weekend), a także wakacje, ferie, święta itd. Niestety ostatnio była żona zaczęła mi je utrudniać, w ten sposób, że mój 4-letni syn nie chce do mnie iść... Gdy przyjeżdżam po niego, wchodzę do domu ex, a syn kurczowo trzyma się matki, zupełnie mnie ignorując, do tego płacz. Jestem spokojny i próbuję rozmawiać, przekonywać - jednak on zdecydowanie odmawia, by ze mną pójść. Matka rozkłada ręce i mówi, że chce mi wydać dziecko, ale w tej sytuacji nie będzie syna do niczego zmuszać. Dodam, że syn nie ma przygotowanych rzeczy ani nawet nie jest ubrany w kurtkę (co wcześniej było robione), więc wygląda to na manipulację i teatrzyk z jej strony. A ponieważ nie chcę wyrywać dziecka, odstępuję. Po tym zwykle następuje seria wiadomości sms ze strony ex, w których sugeruje, że to bardzo dziwne, że syn się tak zachowuje i że trzeba to zbadać, że kontakty w obecnej formie nie mogą się odbywać, skoro mały nie chce do mnie chodzić. Istotne jest tło sytuacji - jeszcze miesiąc temu wszystko funkcjonowało bez zarzutu, syn chętnie do mnie chodził i reagował bardzo pozytywnie. Ex też nie robiła problemów. Dodam, że w trakcie rozwodu byliśmy badani w OZSS, w wyniku czego mam bardzo dobrą opinię jako ojciec, potwierdzono moją silną więź z dzieckiem i zalecono sądowi przyznanie jak najszerszych kontaktów, co też potem nastąpiło. Jednocześnie psychologowie wychwycili zachowania matki silnego wpływania na syna i stwierdzili, że przejmuje on przez to jej postawy niechęci do mnie i dlatego w jej obecności może się tak zachowywać - zalecili matce rozpoczęcie psychoterapii, niestety ona tego do dziś nie zrobiła. Nie bez znaczenia są również zapewne trzy inne fakty - że majątek mamy podzielony (zgodnie), że kwota alimentów w wyroku rozwodowym jest jakieś 40% niższa niż wnioskowała oraz że od jakiegoś czasu jestem z nową kobietą. Zatem jedyny czynnik nacisku jaki jej na mnie pozostał - dziecko. Pytania, jakie mi się rodzą na ten moment: - jak zmusić ex do realizowania orzeczonych kontaktów? Adwokat doradza mi założenie sprawy o zagrożenie nakazem zapłaty i do tego się skłaniam. - czy ktoś z was wszczynał takie postępowanie i jakie były efekty? - jak zachowywać się podczas próby odbioru dziecka - czy przyjeżdżać i brać jednak na siłę? Boję się tylko, że wtedy syn może się zniechęcić; Wzywanie policji na dłuższą metę nie ma sensu, bo nie wyrywają przecież dziecka, tylko próbują uświadomić matkę, ale raczej są w tym mało zaangażowani (próbowałem) - czy są jakieś sposoby, żeby więź z dzieckiem nie została poprzez takie zachowania matki i uniemożliwianie kontaktów zaburzona? Obawiam się, że taktyka ex żony jest taka, aby maksymalnie utrudnić kontakty, za jakiś czas wystąpić o zmianę orzeczenia o kontaktach i je maksymalnie ograniczyć, jadąc na argumencie, że dziecko ma słabą więź z ojcem i jesto do niego niechętne. Bracia, będę wdzięczny za wszelkie porady, zwłaszcza tych, którzy mają doświadczenia na tym polu. Jestem ciekaw jak sobie poradziliście lub radzicie z utrudnianiem kontaktów ze strony ex.
  8. raven

    Alienatorka dostaje po uszach

    To jest kluczowe, niestety wiemy jak matki po rozwodzie w większości podchodzą - traktują dziecko jak swoją własność i kartę przetargową w relacjach z ojcem. Powiedz @mirek_handlarz_ludzmi czy miałeś jakiś okres faktycznej izolacji od dzieci? Jeśli tak, jak długo trwał i czy pogorszyło to Twoją więź z nimi?
  9. raven

    Alienatorka dostaje po uszach

    @mirek_handlarz_ludzmi Gratulacje😀 Powiedz nam, czy sprawa miała miejsce na poziomie sądu rejonowego czy okręgowego? Myślisz, że ex będzie zaskarżać wyrok? Sam mam podobne doświadczenia - mam uregulowane kontakty, ale odkąd poznałem nową kobietę, zaczyna się scenariusz jak u Ciebie - nastawianie przeciwko mnie, początku utrudniania kontaktów - prawdpodobnie będę musiał za jakiś czas założyć sprawę o zagrożenie nakazem zapłaty za utrudnianie.
  10. raven

    Podniesienie Alimentów.

    Tak - starsze dziecko ma z reguły większe potrzeby i są wyższe koszty jego utrzymania. @Normalny Nie, z obliczeń wychodzi jakieś 14%.
  11. raven

    Podniesienie Alimentów.

    @Normalny Ten wzór ma pokrycie przy dochodach w okolicach średniej krajowej. Nie słyszałem, aby przy zarobkach kilkanaście tys/mies sądy zasądzały po kilka tysięcy zł (wyłączając świat celebrytów oczywiście). Kluczowy jest wiek dziecka, a w drugiej kolejności dopiero dochody zobowiązanego.
  12. raven

    Wolność!!!!

    @Still Intercyza to słabe zabezpieczenie - co prawda chroni, to co wypracowałeś w małżeństwie, ale nie chroni przed ewentualnymi alimentami na byłą małżonkę (w razie rozwodu z winy faceta) i nie chroni przed pozwem o zabezpieczenie potrzeb rodziny (w trakcie małżeństwa, tzw. alimenty na rodzinę, jak żonka uzna, że za mało dajesz). Nie brać ślubów w ogóle.
  13. raven

    Wolność!!!!

    @Still 2800-3000 zł netto (na rękę). Jeśli możesz, napisz czy masz więcej czy mniej - 580 zł wydaje się małą kwotą na 4-5-letnie dziecko, gdzie sądy dają po 700-1000 zł obecnie.
  14. raven

    Wolność!!!!

    @Still Mało, jak na obecną praktykę w orzecznictwie sądów. W jakim wieku jest Twoje dziecko? Jeśli to nie tajemnica, czy zarabiasz powyżej średniej krajowej?
  15. Bracia, czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia ze związku z wdową? Poznałem kilka dni temu taką panią, ma dziecko. Pytanie, czy to ta sama półka co rozwódki z dziećmi wg Was - więc i takie same zagrożenia. Z tego co mówiła, mąż zmarł na raka. Pani całkiem dobrze sytuowana, stabilna praca, samochód, wyremontowane mieszkanie. Chętnie poznam wasze opinie, doświadczenia😀
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.