Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

MommyHolly

Użytkownik
  • Content Count

    6
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutralna

About MommyHolly

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Próbowałam znaleźć możliwość napisania do moderatorów ale mi się nie udało
  2. Bardzo możliwe, że widziałeś mnie już tutaj, ale wtedy zostałam zablokowana za brak pełnoletności Szczerze to ciężko mi się połapać tu, nawet nie wiem co to i gdzie mogę znaleźć ten rezerwat. Nie chodzi mi o bloga tutaj, na tym forum. Można założyć konto na blogspot itp. Bo było tak. Teraz mając ukończone 18 lat chciałam od nowa podzielić się swoją historią i zacząć już przygodę z tym forum nie obawiając się o bana za wiek. Rozumiem wątpliwości co do wszystkiego, ale po co miałabym czekać tyle czasu aby założyć ze spokojem konto? By się pobawić i pośmiać z ludzi?
  3. Jako, że jestem nowa opowiem Wam moją historię. Zaznaczam, że ukończyłam równy tydzień temu 18 lat Gimnazjum uważam za najgorszy okres człowieka, choć podejrzewam, że wiele osób stąd jest jeszcze z tego pokolenia, gdzie było 8 klas. Rozpoczął się u mnie bardzo burzliwy czas, nie radziłam sobie z dojrzewaniem, z problemami wśród rówieśników oraz z problemami w domu. Gdy miałam 14 lat wpadłam w bardzo toksyczny związek z dojrzałym facetem, który miał już ukończone 18 lat. Nie powiem, że nie, ale z początku ten związek pomagał mi zapominać o problemach w szkole i w domu, mogłam od nich do niego uciekać. Z czasem jednak związek był coraz to gorszy, lecz ja, będąc dzieckiem, nie widziałam świata poza nim i miałam przysłowiowe klapki na oczach. Nie mogłam mieć swoich znajomych, swojego zdania, lecz nie potrafiłam go zostawić. Nie miałam wzorca idealnego związku albo chociaż normalnego, ponieważ rodzice wiecznie się kłócili i nie ukrywam, że nie raz dochodziło do rękoczynów na moich oczach, a alkohol stawał się częstym gościem w domu. Brnęłam dalej w ten związek, lecz z czasem on zaczął wykorzystywać fakt, że ma mnie już na wyłączność i szantażując oraz niszcząc psychicznie wykorzystywał mnie seksualnie. Pomimo tego, że nie chciałam, oddawałam mu się, bo nie chciałam zostać sama. Koniec końców zostawiłam go, ale po czasie okazało się, że jestem w ciąży. Był to dla mnie szok, ale nie załamanie. Wiedziałam, że muszę mieć obok to maleństwo, lecz awantury, które miałam dzień w dzień z tytułu panny lekkich obyczajów od moich własnych rodziców odrzucały te myśli bardzo często. Na szczęście pojawiła się moja babcia, która ogarnęła całą sytuację i rodziców, a ja mogłam w spokoju funkcjonować. W trakcie i po ciąży przechodziłam wiele spraw sądowych, między innymi o to co się wydarzyło, czyli wykorzystywanie seksualne, ale i też pozbawienie praw rodzicielskich, bo nie chcę by miał ten człowiek cokolwiek wspólnego z życiem moim i mojej córki. Sprawa sądowa odnośnie wykorzystywania seksualnego nie poszła tak dobrze, jak myślałam, ponieważ dostał tylko zawiasy, prace społeczne oraz kuratora, ale jak się później okazało w sprawie o alimenty oraz pozbawienie praw rodzicielskich jest on upośledzony umysłowo (ciekawe), dlatego dostał taki wyrok, a nie inny. Dodam, że zachowanie policji w stosunku do mnie było o wiele lepsze niż sędziny, ale pewnie było to zachowanie zamierzone bym powiedziała jak najwięcej. Mam nadzieję, że nie poleje się fala hejtu na mnie, chciałabym być aktywna na tym forum i poznać także Wasze historie Myślicie, że mogłabym założyć w przyszłości swojego bloga, w którym szczegółowo opowiedziałabym swoją historię oraz pomagałabym innym nastoletnim dziewczynom, które spodziewają się dziecka i nie wiedzą co mają zrobić? Pozdrawiam, MommyHolly!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.