Search the Community
Showing results for tags 'borderka'.
-
Mam 34 lata. Pracowałem w jednej firmie około dwa lata. Byłem zawalony robotą, więc koleżanka z pracy (40 lat) załatwiła zatrudnienie swojej córki (20 lat). Plan – żebym jej przekazał część obowiązków. Na początku wyglądało to normalnie. Ale dziewczyna szybko zaczęła mnie podrywać. Teksty o tym, że zakończyła 5-letni związek, że jest wolna. W piątek po pracy pojechałem do niej – skończyło się seksem. Potem okazało się, że wcale nie zerwała związku. Typowa „9/10”, ale kompletnie rozchwiana emocjonalnie. Jej matka, gdy dowiedziała się, że spałem z córką, rozpętała aferę razem z innymi babami. Skutek – straciłem pracę. Ale to nie koniec. Gdy byłem już na wypowiedzeniu, córka zakręciła nowym gościem, którego zatrudnili na moje miejsce. Facet nie wytrzymał – odebrał sobie życie jeszcze zanim moja umowa formalnie się skończyła. Gdy mnie kiedyś najdzie wena opiszę tę historię, typowa narcyzka, po czasie wiem, że mi dała bo chciała przejąć know-how. Ta sytuacja mocno mnie rozbiła. Wiedziałem, że muszę jak najszybciej znaleźć coś nowego, żeby wejść w rytm pracy i odciąć się od myślenia o tym wszystkim. Zatrudniłem się więc na produkcji i poszedłem tam od razu po wygaśnięciu poprzedniej umowy. Problem w tym, że dojazdy i sama praca zabierały mi tyle czasu, że nie miałem praktycznie życia prywatnego. A że chciałem „kutasić” – założyłem Facebook Randki. Umówiłem się z jedną czterdziestką, od razu z nastawieniem na seks. I tak też było – 3 minuty po poznaniu się poszliśmy do łóżka. I teraz najlepsze: dwa dni później wróciłem do niej. I tak już zostało. Jesteśmy razem od półtora roku, mieszkam u niej. Wiem, że wielu pomyśli: „gościa pogięło”. Ale prawda jest taka, że w ogóle tego nie zakładałem. Stało się samo z siebie. Jak to wygląda naprawdę: Od początku miałem na nią wyjebane. To ona zaczęła się mocno starać – klasyczny lovebombing. Problem w tym, że laska ma tysiąc red flagów: jej matka popełniła samobójstwo, rozwód na koncie, lewaczka była w 8-letnim związku ze znajomym swojego byłego męża, którego zdradzała, zdjęcia z gościem z którym go zdradziła wysyłała mi z jego łóżka, cztery koty i syf w domu zanim mnie poznała, gdy pierwszy raz wyjezdzalem przyszedl do niej kumpel zeby naladowac aku za drugim razem spotkala sie z kumplem bierze Asertin, ma problemy z pamięcią, psycholog z zawodu, artystka z powołania, chwiejna emocjonalnie, wcześniej sporo piła, duzo butelek po winie w garażu, słaba relacja z ojcem po paru miesiącach, gdy postanowilem ją zostawić, rozbiła się samochodem i postanowilem wrocic jej pomóc ( po casie obstawiam, że mogła to zrobić specjalnie) kompleksy, roztrwania pieniądze na potęgę. Seks bez gumy, relacja emocjonalnie wybuchowa – a ja i tak miałem to wszystko w dupie. Wracając z jednej wycieczki, próbowała wysiąć z jadącego samochodu, od tej pory nigdzie dalej z nią nie pojechałem. Po tej akcji zmusiłem ją do wizyty u psychiatry, przyjmuje leki, lecz nie do końca pomagają, gdyż jest turbo zazdrosna. Dlaczego więc z nią jestem? Bo rzuciłem produkcję i od półtora roku nie pracuję. Ona mnie utrzymuje. Ma ogromny dom, kasę, pochodzi z bogatej rodziny. Ja wprost przeciwnie – wcześniej dzieliłem pokój z dorosłą siostrą u rodziców. Ona finansuje mi życie i wycieczki. W zasadzie co tydzień gdzieś wyjeżdżaliśmy – Polska i zagranica. Do maja tego roku odwiedziliśmy pięć państw. Góry, morza, jeziora, miasta, imprezy sportowe. Objechaliśmy całą Polskę. Sprawiała mi drogie prezenty, po parę tysięcy złotych Trochę to sie krzyżuje z najnowszym filmem „Moda Wysoka” (link: YouTube). No, ale dobra jak ktoś nie myśli chujem, to wie, że jak coś jest zbyt kolorowe to jest gdzieś haczyk. Ona oczywiście, że mnie kocha itp, oczekuje podobnych deklaracji ode mnie płacząc, lecz w międzyczasie rozrastał się problem z jej zadrością. Był od początku, lecz miałem to w dupie, gdyż wiedziałem, że z czasem to skończę. Zaczęło mi się to życie jednakz przyczyn pragmatycznych podobać. Obecnie jestem z nią zżyty, albo z życiem królewicza, nie wiem do końca, mam ochotę na inne cipki, wiem, że są i młodsze i świeższe, chociaż kielbasy nikt mi tak juz dobrze nie opracuje jak ona. Postanowiłem napisać ten tekst ponieważ historia jest w wielu aspektach bardzo podobna do tematu, który to przeczytałem: Stąd zrozumiałem, że ona ma bordera, mimo że twierdziła, że adhd. W pierwszych miesiącach, będąc już z nią, nadal używałem randek – chciałem sobie jeszcze „podupczyć”. Myślałem: nic wielkiego, początek związku, każdy swoje robi, chociaż jej nie zdradziłem, z nikim się nie spotkałem, byłem jej wierny. Problem w tym, że ona w końcu wpieprzyła się do mojego telefonu, włamała na fejsa, sprawdziła historię przeglądarki. Od tego momentu temat wraca jak bumerang. Do dziś co jakiś czas wysyła mi zdjęcia lasek, które znalazła, wypomina, że oglądałem profil 20-latki z poprzedniej pracy. Usunąłem nawet Instagrama, żeby to uciąć, ale to nic nie dało. Poza tym ciągle mi wypomina, że oglądałem Frywolnego, przyłapala mnie kiedyś na tym ( nie do zniesienia to jest) Zazdrość przeszła wszelkie granice. Była już zazdrosna o: facetów, niepełnosprawną dziewczynę na wózku, na którą spojrzałem, starą babcię, Pussycat Dolls, zespół Modelki, algorytm Twittera, a ostatni hit: podczas maratonu filmowego wyszła do kibla, ja włączyłem laptopa i odbiła się biała poświata na moich okularach – jej zdaniem to musiał być Instagram (w rzeczywistości czytałem posta na naszym forum 😃). twierdziła, że mam coś do ukrycia bo poszedłem sobie zrobić herbatę a zawsze to ona wszystko robi w kuchni. Po tych dwóch ostatnich nie odzywałem sie do niej parę dni, a ona do mnie, że zachowuje się jak jej matka w stosunku do niej. Może i ja mam coś z deklem, owszem, ale korzystam z życia ile mogę, z tym, że sam już nie wiem co robić, do domu rodzinnego z nią nie jeżdzę, bo boje sie ze cos odjebie, bylem z nia tylko 3 razy przez ten czas, zaraz mi sie relacja z rodziną spieprzy. Jest to nie do zniesienia, wiem, carpe diem i naprawde ciezko jest zrezygnowac z takiego zycia jakie prowadze i wrocic do swojej chujni, jej miasto to 100km od mojego rodzinnego zadupia. Teraz jak pisze ona jest w pracy, a ja cwicze i chilluje. Rame trzymam, staram sie, ale podejrzewam, ze ona mnie chce złapac na dzieciaka, bo ma kasy w chuj i moze mnie pozniej kopnac w dupe (chociaz juz powoli chce zebym poszedl do pracy, ja sie obawiam, że wtedy jej zazdrosc wyjebie jeszcze mocniej). Proszę o porady, odpowiem na każde pytanie, żeby rozwinąć temat.
- 142 replies
-
- 4
-
-
-
- borderline
- zazdrość
-
(and 6 more)
Tagged with:
-
Witam Was. Z miejsca chciałbym każdemu z waszego wspaniałego grona podziękować za porady. We wcześniejszych wątkach wspominałem wam o sprawie z borderka i jej zdradzie emocjonalnej z innym. Otóż postanowiłem się z nią zabawić tym razem bez żadnego przywiązania. Powiedziałem jej, że chce do niej wrócić ale musi spełnić określone założenia. Musi uczęszczać na terapię (zerwała przez koronawirusa) oraz zerwać kontakt z tym gościem z którym tylko rzekomo się pocałowała. Po spotkaniu zaczęła mi się żalić jak to jej wszystko nie wychodzi (utrata pracy, a gdy miała rozmowę o pracę wymiotowała i nie poszła ze stresu). Wiedząc, że manipuluje postanowiłem z nią utrzymywać kontakt. Gdy minęło kilka dni zorientowałem się, że kontakt z tamtym fagasem jest dalej utrzymywany. A to co wcześniej mówiła że to skończony pajac i clown było kłamstwem. Dziwne że clown zaczął jej komentować posty oraz likować zdjęcia. To już ostatnia moja przygoda z borderka kopnąłem ją w dupe. Oczywiście w ostatniej chwili to ona zrzuciła winę na mnie, że jestem manipulatorem i niesamowicie ją zraniłem robiąc jej nadzieję. Także macie tutaj ciąg dalszy już skończonej tej przygody. Z tego wszystkiego doszedłem do wniosku, że żadnych drugich szans (zwłaszcza w sferze związkowej) oraz jak usłyszę frazę borderline zawijam żagle i uciekam w długą. Mam nadzieję, że wasze wakacje/urlop był udany. Trzymajcie się i powodzenia. Peace/love.
-
Witam Was drodzy forumowicze. Chciałbym zapytać was przez ile partnerek i w jakich okolicznościach byliście zdradzani? Zakładam notkę, abyście podzielili się swoimi historiami i ich morałami. Jak mówi słynne powiedzenie, lepiej uczyć się na cudzych błędach. Ja miałem 4 partnerki. Wszystkie relacje rozpoczęły się od ich gwałtowanego zainteresowania przez 3 z nich zostałem zdradzony zeszły z jednej gałęzi na drugą, jedna z nich zostawiła mnie gdyż stwierdziła, że nie chce związku oczywiście kilka miesięcy później kolejny chłop. Tutaj moje kolejne pytanie czy w takim razie jestem betą? Pozdrawiam i dobrego wieczorka życzę.
-
Witajcie, bracia! Trafiłem na to forum podczas poszukiwań instrukcji obsługi tzw. borderek i szybko zauważyłem, że dysponujecie obszerną wiedzą na ten temat... Poruszaliście już to, jak je rozpoznać czy czym to grozi, sam chciałbym jednak przegadać inną kwestię. Poznałem kobietę pół roku temu i od razu zrobiła na mnie obłędne wrażenie, więc szybko zacząłem podejrzewać, że coś jest nie tak - w końcu aż trudno było mi uwierzyć, że taka partia jest singielką. Od samego początku chętnie mówiła o swoich przeżyciach i problemach, więc nie musiałem długo czekać, by się przyznała do tego, że ma zdiagnozowane borderline... Rzecz w tym, że od tamtego czasu się spotykamy i myślę, że jestem zakochany, stąd moje pytanie: jak stworzyć szczęśliwy związek z borderką? Jak się z taką dziewczyną obchodzić, żeby znała swoje miejsce? Wiem, że pewnie powiecie, że oszalałem, ale czy ktoś z Was tego próbował, czy komuś się udało?
- 50 replies
-
- 3
-
-
-
- borderline
- borderki
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Panowie, wczoraj byłem z kumplem na piwku i dowiedziałem się, ze mój były nietykalny płatek śniegu rozpowiadał wszystko naszemu wspólnemu znajomemu z pracy. Co gorsza, opowiadała mu jak miałem nieciekawy okres w moim życiu co się przekładało na słabe funkcjonowanie mojego żołnierza w wyniku stresu. Dowiedziałem się również ze nie wspierałem myszki a ona była taka pokrzywdzona i bezbronna. Zawsze myszka powtarzała ze prywatne sprawy powinno się trzymać dla siebie. Tez wiem wiele gównianych rzeczy o jej problemach psychicznych, widziałem dużo w jej domu np. Przemoc psychiczną jej matki do niej a nie chwaliłem się tym wspólnym znajomym. I pomimo tego, ze ona rozpowiadała chuj wie komu wszystko ja nie mówię nic bo wole zachować klasę. Mimo wszystko czuję się chujowo ze nasi znajomi są z takimi szczegółami na bierząco. Nie chce z nikim o tym gadać i więcej o niej wspominać w realu wiec wybrałem to by wygadać się tutaj. Najgorsze jest to ze nie wiem kto co wie i jaką mam przybrać postawę.
- 53 replies
-
Ok Bracia samcy Szukam porady wyjasnienia poniewaz szczerze zglupialem Moja Historia jest opisana na forum w skrocie zona (niestety ciagle rozwod w toku) to Borderka alkoholiczka Ciagle mieszka w naszym wspolnym domu za ktory nie placi Poblokowalem ja na telefonie I komunikatorach I jedyna mozliwosc kontaktu to meil (ciagle mam nadzieje ze zgodzi sie na sprzedaz domu) I oto jak dziala w zaleznosci od nastroju I zapewne ile wypila Pisze mi meile gdzie sa mega bluzgi I jaki to nie jestem be I ze to ja rozwalilem wszystko Kolejna porcja jestem przyjacielem I niech doradze co ma robic czy ma sie spotkac z nowym facetem (podsyla fotke) I nie wie sama co zrobic – ogolnie jest zajebiscie atrakcyjna (jej slowa) I takie ma branie na badoo Caly czas meile na litosc jaka to nie jest chora I umierajaca Czy ktos spotkal sie kiedys z takim czyms o co tutaj kaman? Rozumiem ze to jest psychol czy ktos ma jakis pomysl czy jest szansa jakos rozegrac taka osobe – zrobic cos aby zgodzila sie na sprzedaz domu I podzial kasy?