Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Kamil0s

Użytkownik
  • Zawartość

    40
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

38 Świetna

O Kamil0s

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Mam Sympatie od jakiegoś czasu, Badoo zakurzone, ale odkopię... Zatem korzystając z racji chwilowego przebywania na L4 i garści wolnego czasu, postanowiłem na ostro ruszyć z tematem wg. zaleceń Długowłosego. W odwodzie mam w realu kilka niepewnych kobiet, ale z racji domowego stacjonowania postanowiłem wykorzystać potencjał internetu i na cito umówić spotkanie. Z marszu wykorzystałem kliknięcia TAK na Bingo na Sympatii na ten dzień. Jaki efekt? Odezwały się 3 kobiety. Do jednej napisałem rutyne na seks wg. pierwszego posta i zapowiada się obiecująco. Do innych stosowałem ewentualne nawiązanie do zdjęć/opisu, najczęściej humorystycznie. Kilkadziesiąt zagadanych, pewnie spora cześć jeszcze siedzi w pracy, zobaczymy czy w te Walentynki, literka 'n' zamieni się na 'ł'. W końcu konto z sympatii musi jakoś się zamortyzować Fotki które umieściłem: 2 w koszuli, 2 sport, zawody, 1 zdjęcie ze zwierzakiem. Opis z elementami tego co Długowłosy poleca wmiksowany w mój punkt widzenia na świat. Bez zbędnej intelektualizacji, aby rozszerzyć grono zainteresowanych kobiet. Pożyjemy, zobaczymy co dalej.
  2. Może rozwinę ten 'porywający' wątek wojny na poduszki. Powiedziałem jej, że nie chcialem rzucić jej w twarz i że krzyczałem Uwaga! jak poduszka leciała (co oczywiscie powiedziałem cicho pod nosem) po za tym trafiłem we włosy, a konkretnie we włoski bo pokrywają przecież całe nasze ciało, wiec nie powinnaś brać tak tego do siebie! Po czym obdarzyła mnie ceremonialnym fakolcem, a ja równie bezceremonialną ciszą i ostentacyjną ignorancją wyprosiłem ją. Wychodząc zerkała na mnie zafoszona czy moze sie pukne w glowe i odwioze dame na miasto, bo wczesniej wspominala ze po wizycie u mnie idzie z kolezankami na disco. A tak musiała transportować swoją godność z konca miasta na własną rękę. Mogłem to olać, ale wczesniej podpadła mi jeszcze podczas wizyty kilkukrotnie wyciąganiem i sprawdzaniem smartfona mimo uwag. Takie uzależnienia trzeba tępić, tak jak wszelkiej maści księżniczki na ziarnku grochu.
  3. Właśnie jest jeszcze kwestia co jest shit-testem, a robieniem kogoś w balona, czy okazywaniem braku szacunku. @Długowłosy wspomniał o pewnym upadku zasad. I nie raz pewne rzeczy warto rozgraniczyć, które powinny być oznaką braku szacunku i łamania pewnych ogólnie przyjętych norm i granic, a shit-testów. Kiedyś kobieta musiała mieć ciało, mieć geny, nawet coś w głowie, żeby dojść do okładki playboya. Dzisiaj wystarczy cyknąć zdjęcie przy spłuczce od kibla, wpada 100 lajków, dama już w obłokach. Szczególnie ciekawe są te które co chwila kleją się do smartfona. Humor pozytywne nastawienie jak najbardziej. Ale niekiedy człowiek ma wrażenie, że jest ładowany pod ch.. i zastanawia się wtedy, jaki w tym wszystkim jest sens? Odstawiając na bok całą tą ewolucyjność oraz biologiczne uwarunkowania kobiet. Może jestem staroświecki. Zrobiłem jej shit-test, za to, że była dla mnie taka nieprzystępna w w obejściu
  4. W moim przypadku po kilku latach przeglądania for o uwo, pua itd. i sprawdzeniu tego kwiatu, przekonałem się, że to nie do końca dla mnie. O wiele wartościowszy jest rozwój swojej osoby, bo wtedy paradoksalnie ona same lgną, jakby wyczuwały tą wartość. Shit-testy dla mnie świadczą o głupocie. Może przez to wiele tracę, ale przynajmniej nie naginam karku dla samego zaliczenia. Ostatnio laska na spotkaniu była wręcz oczarowana moją osobą uśmiechnięta na wszystko przystawała. Był dotyk buziaki, a gdy umówiliśmy się na kolejne spotkanie, jeszcze podczas tego pierwszego, następnie napisała, że jednak źle zorganizowała czas i musi odmówić. W związku z powyższym napisałem, że przeprosiny przyjmę jeśli zaproponuje inny dogodny dla mnie termin, bo nie uznaję czegoś takiego. Przeprosiła znów i że jej to się zdarza. Na co ja odparłem, że całe szczęście ale 'koleżanka zaprosiła mnie na degustację ciasta, wy kobiety chyba telepatycznie się porozumiewacie jedna z drugą aby ratowała honor płci pięknej'. Czy 20 czy 25 czy 30 wszystkie robią to samo, a schemat się opiera na tym czy masz wystarczające zasoby, jesteś rokujący jako zaradny życiowo i to w zasadzie tyle. Wtedy więcej rzeczy olewasz, a to je przyciąga. Inny przykład siedzimy u mnie z panienką, a ona drętwa w rozmowie. To rzuciłem w nią poduszką, ona obruszona, że jak to, że jestem chamem itd. po czym pokazała mi środkowy palec. A ja ją wyprosiłem. Kwestia tych gierek to jest kwestia dojrzałości. I zgodzę się z jednym. Rozwój własny miejsce pierwsze, a seks z tymi, którym naprawdę się podobasz i one Tobie (nie muszą być królewny wybiegu) i nie lecą tak mocno w kulki testami jak inne damo-księżniczki. Ewentualnie, jak ktoś robi to na totalnym luzie. Moja logiczność często zaprzecza takim zachowaniom, mimo, że popędy mówią co innego. Najważniejsze aby być w zgodzie ze sobą.
  5. Uwalnianie emocji.

    Odnosząc to do kobiet i ich postawy. Mając zamknięty umysł przez ego nie wzrastamy. Kobiety warunkowane biologicznie - hormonalnie - ewolucyjnie nie są zatem nastawione na wzrost a jedynie na reprodukcje i szukają biologicznie uwarunkowanego kandydata który spełni jej przystanek w ewolucji. Która kobieta przyjmie na klatę swoje postępowanie, swoje niedostatki, niedoskonałości, braki? Moim zdaniem jest to niewielki odsetek, przy czym jest to spowodowane pewnymi zaburzeniami wynikającymi z doświadczeń (?) - ale to już moja fantazja. W końcu jak się 'przyjęło' facet ma prowadzić, co świadczy o tym, że kobieta jako istota jest niezdolna do przejęcia steru, ponieważ potrzebuje silnego dominującego samca, zatem jest niezdolna do samodzielnego rozwoju. Kobiety są mistrzem wyparcia, czy ubierania czegoś w dwuznaczność, konteksty, emocjonalne rozgrywki. Facet jako istota nastawiona na bezpośredniość, logicznie ułożona, potrafi odłożyć na bok swój warunkowany umysł zwłaszcza gdy poczuje ból porażek życiowych, widząc sens zdarzeń przyczynowo skutkowych rozwoju i samego procesu wzrastania. Opisane w książce dzieła wielkich geniuszy, twórców kompozytorów - przecież to w głównej mierze mężczyźni. Artyzm to płeć męska. Doświadczanie oświecenia, wyższych stanów świadomości, to mężczyzna. Kobieta operująca gdzieś między dumą, pożądaniem, a czasem tylko odwagą (której wymaga obrona potomstwa) nie jest dedykowana do poziomu wzrastania, zaczynającego się od odwagi właśnie. Tym samym, mężczyzna pracujący nad sobą, na poziomie odwagi i w górę, przez akceptację, rozumność, ochotę, mimo stosowania technik PUA, manipulacji, dominacji (sama w sobie jest siłą, więc z góry jest skazana na porażkę, bo tylko moc jest zwycięska) jest z góry skazany na niepowodzenie w relacji z kobietą. Stanowi ona inny świat, a połączenie dwóch jabłek można włożyć między bajki. Wzajemne sprzeczności z biegiem miesięcy i lat związku będą narastać ponieważ relacja damsko męska jest konfliktem interesów, postaw, uwarunkowań mimo, że kompromisem jest spłodzenie potomstwa, to nie widzę rozwiązania w zbudowaniu wzajemnej harmonijnej relacji. Takie uboczne wnioski z lektury tej książki. Ciekawy jest przykład jak możemy postrzegać niechlujnie ubranego mężczyznę stojącego w bogatej przecznicy miasta z różnych poziomów - filtrów na których się znajdujemy - to naprawdę daje do myślenia. Ciekaw jestem, czy studiowaliście już inne książki wspomnianego autora, a jeśli tak czy są równie warte przeczytania? @GluX czyli trzymasz ramię stawiając mocny opór i przykładowo ten opór mimo świadomości słyszanego pytania osłabnie, ramię drgnie w dół, dając wtedy obiektywną odpowiedź?
  6. Uwalnianie emocji.

    Pytanie do czytelników książki Siła czy Moc. Wyjaśnijcie mi jak za pomocą kinezjologii i uniesionego ramienia w praktyce odróżniać poziomy mocy. Nie do końca rozumiem ten sposób oraz jego opis, więc ciekaw jestem jak to widzicie i czy stosujecie z powodzeniem?
  7. Jak zarabiac więcej- porady, Wasze przełomowe momenty

    Warto odkryć co się przynajmniej w jakimś stopniu lubi. Wtedy podejście do pracy będzie inne. Ja już od ok 2 lat jestem przedstawicielem handlowym. Zawsze widziałem to jako pracę gdzie mam dużą swobodę działania i wiele zależy ode mnie. Nauczyła mnie dużo samodzielności i życiowej zaradności. Zanim ją podjąłem byłem na ok 15stu rozmowach o pracę, z czego odezwali się do mnie z 4 firm, te oferty odrzuciłem i 5-ta firma spełniła zakładane przeze mnie oczekiwania. W znacznej mierze zarobki mogą zależeć od Ciebie. Możesz zarabiać podstawę, a dodatkowa premia od wyników (jeśli firma założy osiągalne wyniki) może Ci dać dużo radości i zastrzyk motywacji. Takie kółko zamykam co miesiąc mając z tego dużo satysfakcji. Mimo, ze panuje opinia o tym zawodzie, że może to robić każdy, to nie prawda, trzeba się naprawdę dobrze z tym czuć i mieć do tego predyspozycje, by po kilku miesiącach nie machnąć ręką
  8. Zwątpienie z wkurwem na podejście kobiet

    Dziekuje za wartosciowe i szczere odpowiedzi. Są w moim życiu momenty kiedy czuje taki naturalny luz, pewność siebie itd. Zaraz potem to opada i wtedy widze namacalnie jak czuje sie gorzej wtedy kobiety jak lustro mnie inaczej odbierają. Nieukrywam potrzebuje ich, choćby nie wiem jak ten grafik był zapelniony to bedzie pewna pustka. Nie dodałem że moja terapia jest pod kątem DDA, wczesniej byłem na psychoterapii grupowej intensywnej 3 miesiace oraz 5 miesiecy na hazardowej. Kilka lat z zycia mialem wyjetych też przez dokuczliwe szumy uszne ktorych sie nabawilem nie moglem z rozdraznienia nic konstruktywnego w życiu robic w koncu to wyleczyłem terapią TRT. Od malego chlanie rodziców, jak 12-13 lat miałem rodzice wyjechali za granice i od ciotki do babci sie miotałem, a teraz to przepracowuje na terapii ktora trwa już 3 rok. Brak pozytywnych informacji zwrotnych od rodziców, a głównie krytyka. Okresy wysokiej samooceny przeplatam z niskim poczuciem wartości i głębokiej pustki. Na nogi postawiły mnie determinacja sport i terapie, we mnie jednak czegoś brak. Kazdy ma swoja historie niechce tu sie wyżalać przedstawiam co mogło miec na mnie wpływ i pewnych głeboko ukrytych schematów jeszcze nie odkopałem.
  9. Irytuje mnie podejscie kobiet: Wiek do 19 lat: nieznają prozy zycia zdają sie być kochające 19-27: szczyt ksiezniczkowania 27+ dorabiajace sie, jeszcze wiekszy szczyt ksiezniczkowania oraz oznaki desperacji, dużo rozwódek, zryte berety, brak wiary w ich normalnosc 39+ ruchaj mnie! I tak ostatnio przoduja u mnie w relacjach czysto seksualnych 39+. Pogada, doradzi, ugotuje, miecza naostrzy i jeszcze podziekuje! Chodzące zlota tylko troche przechodzone. Powiedza wprost co mysla (no prawie zawsze, to nadal kobiety). 19-27 chce ostatnio przestawić sie na ten target ale podejscie ksiezniczek rozklada mnie w przedbiegach i odrazu mowie co o nich mysle co mnie wkurwia i koncze znajomosc lub sam dostaje mnostwo zlewek od zimnych suczek przy probach nawiazania kontaktu. Druga polowa to srednie z ktorymi z braku laku zdarza mi sie spotkac ale to nie ma sensu i ucinam pozniej bo czesto brak w nich charakteru, cieple kluchy. Ponizej 19 rozmawiam teraz z dwiema, łatwe do urobienia, jednak brak jeszcze pojecia o życiu, dominuje w nich seksualnosc, ciekawosc swiata. Na podstawie mnostwa poznanych kobiet mam tego dość. Kto je kurwa nauczył postawy 'należymisie' niech idzie w diabły. Ja z kolei nieustannie podnosze sobie poprzeczke sport praca samorozwój szkolenia itd. Facet ma walczyc robic cuda jak McGyver z zapalki zrobić prom kosmiczny zeby łaskawa dała Ci dupy?! Im dalej w las tym wiekszy wkurw mnie łapie. Albo rób z siebie PUA-pseudo-aktorzyne byle zamoczyć. Stawiam na mowienie wprost im w oczy co o nich mysle i widze ze tyle mostów co popaliłem to na Wiśle nie ma. Kurwa Mać! *wybaczcie z telefonu.
  10. Komplementy od samic

    "Masz zadatki na skurwysyna" "Cudownie calujesz" wiele razy "Masz inteligentne specyficzne poczucie humoru" "Masz barwne i ciekawe życie" "Jestes mistrzem patelni" po seksie "Dziekuje ze pojawiles sie na mojej drodze i przypomniales mi o potrzebie rozwoju ktora zatracilam pod peleryna codziennosci" "Zadzwoniles gdy myslalam o Tobie" I inne, zawsze jest miło uslyszeć cos takiego. W wielu przypadkach jednak po reakcji faceta kobieta sprawdza na ile ma Cie w garści.
  11. Seks z matką kolegi

    Milfy sa super. Dzisiaj to zrobilem z milfem (44) na firmowej. Pierwszy raz zobaczylem jak to jest gdy ma `silikony`.. cale szczescie że z innego regionu jest, ale juz zapowiada dywersje do mnie na odwiedziny... niech bedzie chciałem sie pochwalić. Niemniej wrażenia jak sie domyślam miałeś niezle ale domyslam sie też, że zapewne moralniak bedziesz miał po tym jak bedziesz sie widział z kumplem. Więc to nie pociągnie za długo, albo ona albo kumpel. Jakkolwiek to brzmi
  12. Polecam muzyka zpogranicza progressive, deep house, trance. Jak dla mnie dla uniwersalnego odbiorcy. Włączam sobie do snu, relaksu. Oraz: Drugi kawałek to jak dla mnie muza z innej planety, ta melodia zaczyna grać tam gdzie wyobraźnia się kończy
  13. Jaki to jest przedział wiekowy, masz źródło? Jaki jest procent zapadalności, ile osób rocznie itd? Ostatnio kolega - sąsiad ze szkolnej ławki - 28 lat, rozmawiamy o wszystkim i o niczym, nagle wypalił z tekstem, że dopadł go rak jądra. Usunęli mu jedno jądro, przed usunięciem złożył nasienie. Potem chemia i jakoś teraz sobie radzi, normalnie funkcjonuje pół roku po zabiegu. Najważniejsze o czy wspomniał to zmiana diety, stylu życia. On palił fajki, jadł śmieciowe żarcie. Czy to ma wpływ? Chyba pewien wpływ ma, skoro przesiadł się na zielone warzywka, owoce itd. Nie ma co siać paniki, ale jak mówisz, chyba sam zatroszczę się o siebie i zrobię te badanie.
  14. Przypomniało mi się jeszcze ostatnio - przedostatni związek, kobieta starsza ode mnie 4 lata, po 30-stce, to było ponad rok temu. Pytała mnie żartem pół - serio: "Będziesz starszym na ślubie kumpla, a Ty kiedy byś chciał się hajtnąć? Ja na to, że nigdy. Jak to? Przecież kiedyś każdego to czeka? -Mnie nie, zresztą męczą mnie sztuczne imprezy, udawane uroczystości, papierki, które mają odmienić los człowieka, a są jedynie rytuałem, czy rodzina widziana raz od dzwona, której fałsz i przyklejany uśmiech jest oczywisty, a rodzina z którą ma się kontakt to jednostki... po co robić wesele, skoro można pojechać dookoła świata, albo do Australii? Prawdziwa miłość, przetrwa bez względu na sakramenty, obyczaje i tradycję." Tak jej odpowiedziałem, po czym kilka tygodni później zakończył się związek, cichym wygaszaniem, bo widziałem, że dziewczyna chce przyszłego "Pana Młodego", a ja w tej roli siebie nie widzę. Nie miałem jaj żeby zamknąć ten związek odrazu bo jednak dziewczę było zdaje się wrażliwe, a poczucie humoru i rozmowy były mocną stroną tej relacji. Jednak teraz mam jaja żeby w związek nie wejść
  15. Super sprawa. Trzymam kciuki. Sam może rozbudzę w sobie motywację do tego na nowo. Kiedyś chciałem zagrać seta na Juwenaliach w swoim mieście, bo też był konkurs. Miałem za sobą ponad 30 setów, mam je gdzieś nadal na wrzucie. Głównie w klimatach Sunrise Festival, progressive, melodic, uplifting tech trance. Wierzę, że dasz radę, bo ta pasja przenosi góry tylko trzeba uwierzyć.
×