Jump to content

Weronika95

Użytkownik
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

5 Neutralna

About Weronika95

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

413 profile views
  1. Układa, ale przez to, że dużo osób ma negatywne zdanie na ten temat zaczęłam się martwić mimowolnie wszystkim (począwszy od moich rodziców, potem znajomych). Jak radzić sobie z tęsknotą za domem i za nim, jak pogodzić to wszystko. Muszę bliżej poznać jego rodzinę. Szczególnie, że oni są bardzo blisko ze sobą i są silniej związani z tradycją niż niektóre tureckie rodziny, ale też nie jakoś strasznie. Np. nie wiem czy oni braliby w ogóle pod uwagę wyprowadzkę swojego ukochanego syna. Na tyle ich nie znam. @Iceman84PL nie każdy muzułmanin-Turek jest taki, są dobrzy i źli ludzie. A on szanuje mn
  2. Dlaczego od razu kosmos, że jest Turkiem? Napisałam tu, bo chciałam poznać opinie innych i popytać o te związki międzynarodowe... Słyszałam opowieści o udanych i nieudanych związkach. Znam kobietę, zresztą panią doktor na uczelni, która była bita w związku przez araba. Słyszałam o historii takiej pary, która była małżeństwem 8 lat, mężczyzna pochodzi z Syrii. Pewnego dnia zabrał dzieci i ta kobieta nie wie gdzie oni są, zniknął z dnia na dzień. Ale nie każdy taki jest, po drugie w Turcji panuje też inna mentalność. Przeglądałam różne blogi takich par, znalazłam ich trochę i wydają się być szcz
  3. Napisałam to. A nie to: Kocham swój kraj poza tym i twierdzę, że mam ogromne szczęście, że jestem Polką. Oprócz tego czasu znajomości online to spotykamy się 4 miesiące. Wiem, że to nie jest dużo, ale trochę się już poznaliśmy, bo spędzamy razem dużo czasu. I będziemy się tak poznawać przez lata, jeśli nasz związek będzie trwał. Jednak 4 miesiące to też coś, to nie tak, że od razu rzucam mu się na szyję na 1 spotkaniu. @Obliteraror Nie widzę jakichś strasznych czerwonych flag. Muszę po prostu poznawać jego rodzinę i mieć na uwadze
  4. Jeszcze raz piszę ten post. Może zacznę od tego, że to nie jest prowokacja, opisałam dokładnie kawałek mojego życia od wakacji. Przeszukałam instagram i znalazłam kilka polsko-tureckich par, znam też 3 kanały na yt na temat Turcji i mogę śmiało powiedzieć, że od jednego kanału zaczęła się moja fascynacja tym krajem. Napisałam nawet wiadomość do 3 takich par działających w social mediach i czekam na odpowiedź, o ile się pojawi. I nie chodzi o przygody. Poznałam tego chłopaka przypadkiem, a jak z nim nie wyjdzie to nie będę na siłę szukać innego Turka, bo pokochałam tego jednego konkretnego chło
  5. Przepraszam, napisałam ogromnie długi post i cały, dosłownie cały się usunął jak przeszłam na stronę 3. Odpiszę później raz jeszcze i dzięki za zaangażowanie.
  6. Ale on nie jest agresywny. Tylko się martwi o mnie, bo mu zależy i ta zazdrość się aż tak objawia... ale tłumaczyłam mu, że trochę przesadza i mnie przeprosił. I co do pytania to nie, nie było. On mnie traktuje poważnie. Skoro poznałam całą jego rodzinę i przebywamy z jego rodzicami u niego w domu razem.
  7. On nie jest arabem, tylko Turkiem. A po drugie to nie jest śmieszne, tylko smutne... Ja znam tylko podstawowe zwroty po turecku i płynna konwersacja nie wchodzi w grę. No jestem na bardzo słabym poziomie, bo skupiam się na angielskim przez studia w tym języku ?
  8. Dawno mnie tu nie było i w sumie to założyłam tylko jeden temat, więc rozumiem jak nie dostanę odzewu... Poznałam mojego chłopaka przez internet już w wakacje. Wszystko zaczęło się od tego, że chciałam trochę poćwiczyć angielski, turecki i po prostu dowiedzieć się czegoś o Turcji i mieście gdzie miałam studiować przez cały rok. Zaczęliśmy pisać ze sobą codziennie i rozmawiać na skype co jakiś czas. Może to zabrzmi dziecinnie, ale przywiązałam się do niego. Poznałam nawet jego rodzinę przez skype ? Tak mijał czas aż w końcu przyleciałam do Turcji i spotkaliśmy się pierwszy raz na
  9. Cześć! Jak to jest z tym prawem przyciągania? Trochę już poczytałam na internecie o tym, ale dalej nie rozumiem pewnych kwestii.. Z tego co wiem trzeba przede wszystkim pokochać siebie, zaakceptować to co według siebie zrobiliśmy nie tak i pokochać wewnętrzne dziecko. Wtedy będziemy emanować pozytywnymi wibracjami i miłością, która jest najsilniejsza jeśli chodzi o prawo przyciągania. Nie możemy myśleć, że czegoś chcemy, bo wtedy wysyłamy światu negatywne emocje -> braku czegoś, pragnienia i tym bardziej czegoś nie dostaniemy. Mamy wyobrażać sobie, że cel, jakikolwiek on jest, został osiąg
  10. Weronika95

    Hej

    Jestem Weronika Zarejestrowałam się tutaj, bo chciałam porozmawiać głównie o rozwoju. A widziałam, że jest tu trochę osób i ciekawych komentarzy na ten temat.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.