Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rnext

Starszy Moderator
  • Zawartość

    3017
  • Donations

    30,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Ostatnia wygrana Rnext w dniu 1 Maj

Użytkownicy przyznają Rnext punkty reputacji!

Reputacja

6245 Świetna

4 obserwujących

O Rnext

  • Tytuł
    Podporucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Las Sosnas

Ostatnie wizyty

5592 wyświetleń profilu
  1. Rnext

    Książe Harry i spojrzenie z innej strony

    Komandosi SAS są ponoć absolutnie czarujący
  2. Rnext

    Co kobiety dały światu ?

    Proszę się trzymać tematu wątku, bo się jako następny wykoleja. Wypowiedzi użytkowników polemizujących z trollicą nie na temat, zostały w większości ukryte.
  3. Rnext

    Co kobiety dały światu ?

    Primo - chodzi o epokowe wynalazki a nie o szczotkę do włosów, suszarkę czy biustonosz. Acha, może jeszcze ciasteczka z czekoladą. Autorka "artykułu" która konfekcjonowała te 24 wynalazki powinna solidnie pierdolnąć się w łeb zamiast takie gówna na siłę wciskać, bo tylko kompromituje i siebie i "wynalazczynie". Secundo - odwoływanie się, jak tu trollica próbowała, do roli społecznej, poświęcenia rodzinie i odcięciem od edukacji jest absurdem w świetle twardych faktów. Np. takich, że oczywistością na przełomie XIX i XX w. była nauka kobiet muzykalności i gry na instrumentach. I co? Nie powstała żadna opera, żaden koncert fortepianowy skomponowany przez kobiety. Tertio - role ewolucyjne kobiet i mężczyzn są jednako chujowe. Jedynie kobietom trudniej się z nich wyzwolić.
  4. Zamykam ten wykolejony przez feminazistkę (w swej kolejnej odsłonie) wątek.
  5. @Hippie żaden brzeszczot! Pełno wiórów ze skorupy. Chcesz zobaczyć jak ja to robię? Proszę: Niech obtłukuje młotkiem trzymając orzecha w dłoni. Skorupy same chcą po chwili odpaść. Stuk puk dookoła aż głucho i tak specyficznie (trzeba wyczuć) zabrzmi. Jeszcze zostanie mleczko kokosowe. Tzn. woda Ale i tak pyszna.
  6. Rnext

    Genialne portrety Indian

    @Anna bardzo trafne spostrzeżenie! Ciekawe, czy może to mieć związek z tym, że starsze fotografie musiał wykonywać "biały człowiek", gdzie jakaś forma wrogości (walka) musiała się jeszcze tlić. Ale to prawda, jakby cywilizacja i - jak to nazwać - "udomowienie dzikiego" (?) ich wygładziły, oderwały od surowych korzeni, nakazały być przyjacielskimi, socjalnymi i sympatycznymi. Długi temat. Sam (od co najmniej roku) bezskutecznie wypatruję twarzowych, "męskich charakterów" w celach portretowych i powiem Ci, że kiepsko mi idzie. Mam nawinięte w dwie kasety rolki cz-b negatywu 6x6 i chyba już tam zgnił i spleśniał. Nie chcę się nad tym specjalnie rozwodzić, ale na współczesnych twarzach najczęściej dominuje nijaka bylejakość, rezygnacja, szaruga, wielka smuta albo sztuczny entuzjazm, lalusie, powierzchowność i liczne pozerstwa. To ostatnie chyba najgorsze jest. Chociaż nie. Chyba puste oczy są gorsze.
  7. Rnext

    Genialne portrety Indian

    Mnie kiedyś już urzekły portrety Indian Garego Auerbacha. Zetknąłem się pierwszy raz z nim w książce o fotografii portretowej i nie mogłem się napatrzeć. Tutaj więcej (niestety formaty zdjęć liche). "Morning Light" aka "Terisino, Taos" zwala z nóg i mówi wszystko. Spójrzcie też na ich kobiety. Portrety "Tamara Lake, Navajo" i "Tiffany Prater, Arapaho" - coś obłędnego. http://www.garyauerbach.com/photo/gallery/na.php
  8. Przy porannej prasówce, trafiłem na fenomenalne fotografie portretowe. Kapitalne światło, charaktery, dumne spojrzenia. Jest moc. Szkoda że po kliknięciu w fotę nie izoluje się od strony czarnym tłem. http://joemonster.org/art/43208/Niesamowite_portrety_fotograficzne_Indian_z_przelomu_XIX_i_XX_wieku
  9. A ja to się ugryzę w język (chociaż chyba bardziej adekwatne, że w palce)
  10. Rnext

    Wyrzucanie lekko nadpsutych owoców i warzyw

    Z pleśnią jest jak z górą lodową, to co widać to jest tylko mały wierzchołek a cała, potężna reszta ukryta jest "pod wodą", czyli w produkcie. To dziadostwo ma tak błyskawicznie rozrastającą się grzybnię że w pale się nie mieści. A potem mykotoksykozy i inne gówna (zatrucia, mutacje genetyczne, uszkodzenia płodu itd.) @Sitriel, @Lalka właśnie się odwołałyście do najgłębszych pokładów mojego obrzydzenia restauracyjnego z tymi łyżkami i czystością pracowników. Już naprawdę wolimy np. na jakichś wyjazdach, kupić w markecie kefir, jogurt, kawałek pieczywa, paczkowane prosciutto itp. niż iść do knajpy. Wiem jak wygląda wiele restauracji od kuchni i ja serdecznie dziękuję. O pracownikach, którzy nawet po wizycie w toalecie rąk nie umyją ledwie wspomnę. Porzyg. Lepsza już chińska zupka.
  11. Rnext

    Reakcja stalkera na prośbę o nie niszczenie Ani J. - mam 24h

    Czy ktoś jeszcze rozumie tą wiadomość jako informacyjny destylat, sprowadzający się do: "My jesteśmy (zorganizowaną?) grupą przestępczą/komórką terrorystyczną (niepotrzebne skreślić), nikogo nie stalkujemy, ale przestaniemy jeśli to, to, to i to..."? Może to wina wczorajszych % ale nie rozumiem. Tzn. wiem, że wielu przestępców podświadomie pragnie być złapanymi (masochizm?), ale serio, nie czaję już tego.
  12. Rnext

    Konto na netfliksie

    @Syzyf zrozumieliśmy. A odgrywanie się to dziecinada i najczęściej domena urażonych księżniczek. Jak się spyta, to po prostu powiedz żeby znalazła innego frajera. Na cokolwiek innego szkoda prądu. Zresztą sam sobie jesteś winien. Co chciałeś u niej "kupić"?
  13. Rnext

    Wyrzucanie lekko nadpsutych owoców i warzyw

    Nadpsutego nie tknę. Kosz bezapelacyjnie, żadnego wycinania. Żaden pragmatyzm, po prostu mnie odrzuca. Może gdybym nie widział w jak złym stanie coś było to pewnie bym i przełknął, tyle że wolę wiedzieć. Tu się pojawia poważny problem z jadaniem na mieście, ale to inny temat. Przy tym mam dość dobry węch i smak. Ale większa ilość kubków smakowych to ogólnie domena facetów (również m.in. dlatego jest nas więcej w top kuchniach). Ostatnio np. skroiliśmy po parę plasterków cheddara pakowanego w ładną folię (pod którą nic nie widać). Wysuwasz część z folii i kroisz. Przy pierwszym nagryzieniu myślę że coś jest nie tak. W tle taka delikatna nuta ziemistej kwaśności. Oglądamy po wyjęciu całej kostki z opakowania a na końcu małe, wesołe, zielone ognisko pleśni. Często też jakość marketowych warzyw i owoców jest powiedzmy eufemistycznie - przeciętna. Robię to samo co @wojkr, oglądam, wącham, biorę każde do ręki, musi być jędrność, żadnych uszkodzeń, odgniotów czy obić. Włos mi się jeży (na nodze) jak np. widzę jak kasjerki rzucają jabłkami. A już kupujących, którzy wciskają w jabłko palucha, żeby sprawdzić czy twarde, to bym chłostał. Myślę że z tematem łączy się jeszcze jeden aspekt o którym kiedyś pisałem:
  14. Rnext

    Nie będzie nietuzinkowego przywitania :)

    „Buckle your seatbelt, Dorothy, 'cause Kansas is going bye-bye” Siema.
  15. @self-aware są różne sztuczki i sposoby
×