Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rnext

Starszy Moderator
  • Content Count

    5714
  • Donations

    30.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Rnext last won the day on July 26

Rnext had the most liked content!

Community Reputation

13169 Świetna

10 Followers

About Rnext

  • Rank
    Major

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Las Sosnas

Recent Profile Visitors

16367 profile views
  1. Jest po prostu trybikiem siatki spiskowej jak wielu i grzecznie wykonuje polecenia. Akurat nie podejrzewam, żeby entuzjastycznie i z własnej woli zapisał się do klubiku "pożytecznych idiotów", więc wciąż się zastanawiam, jakie ci ludzie planują odnieść korzyści i co zyskać. Być może nie mam właściwej perspektywy multimiliardera, bo ze swojej, kompletnie nie rozumiem najbardziej majętnych i wpływowych ludzi świata, którzy za wszelką cenę, choćby upiornych podłości względem innych, chcą mieć dolara więcej. Trzy obiady zjedzą? Kupią jacht dwa metry dłuższy i węzeł szybszy? Będą pierwsi do powitania delegacji obcych? Wszyscy wokół będą się jeszcze niżej kłaniać? Przesłanki, że to totalny spisek, było widać od początku. Ostatnio nawet Billa "schowali" żeby go nie przedawkować i powszechnie zapomniano się zastanawiać dlaczego tak nagle jest go pełno w tej największej kampanii reklamowej świata. Do tego z czasem wypływają takie kwiatki, jak np. próba przekupienia Łukaszenki (sam oświadczył na konf. prasowej) przez WHO i MFW, żeby zrobił swoim Białorusinom taki sam "bal murzynów" jak inni politykierzy z politrukami. Ale koleś widać nie przepada za tańczeniem jak mu inni grają i nie chce chodzić na smyczy. Aż się ma ochotę spytać naszych rządzących - "ile chamy za nas wzięliście i jak tanio nas przehandlowaliście"?
  2. Raczej podejrzewam, że przy "całym obiegu" to tylko węgiel aktywny plus jakiś wymieniacz jonowy zmiękczający wodę/usuwanie części jonów wapnia i magnezu. Kosztownych metod filtracji nie ma sensu używać dla wody do pralki, zmywarki, spłuczki czy prysznica. Poza tym osmoza ma na tyle małą wydajność, że kąpiel pod takim systemem filtracji stanęła by pod znakiem zapytania. Tak że to nie jest raczej na pewno to o czym mówię do rymu pasuje - kosztowny mit
  3. Sporo na forum pisaliśmy o filtrach, poszukaj w moich tematach. Ale w międzyczasie małe odkrycie - Aquaphur Morion. Bez wielkiego zbiornika, kompaktowy, tyle że kosztowny. Mamy, używamy, kapitalny.
  4. Słusznie, choć ja każdemu polecam przyzwoitą filtrację. Kto zaznał będzie wiedział o czym mówię. A "wspaniała" woda, a pewnie masz na myśli butelkowane, to totalny przekręt i zwycięstwo marketingu nad rozsądkiem (nawet tym nie całkiem zdrowym).
  5. Może trochę związków wapnia i magnezu się odkłada na grzałce czajnika w postaci kamienia kotłowego, ale ogólnie liczenie na pozyskiwanie minerałów z wody to szaleństwo. W kęsie marchewki będzie ich więcej niż w wiadrze kranówki (nie mówimy o minerałach w postaci zanieczyszczeń).
  6. Chyba gratulacje, choć tak zerkając na U$A to nie wiem czy nie z deszczu pod rynnę ...chyba że jesteś czarny
  7. Ponieważ :"osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia" nie oznacza osoby chorej (w sumie wszyscy jesteśmy chorzy) na tyle, żeby nie mogła normalnie funkcjonować zawodowo i społecznie. Jeśli "chorym" na COVID można być bezobjawowo, to można być i bezobjawowo chorym na astmę (mieć kłopoty z oddychaniem w maseczce). A to już jest diagnoza. Z astmą nie idzie się na L4. Zresztą nie musisz się nikomu tłumaczyć ani ujawniać tajemnicy lekarskiej. Masz przeciwwskazania i nie musisz ich dokumentować a przymus wysłania na badania żeby je potwierdzić jest szykanowaniem. Zasadniczo osoba zdrowa też ma jak najbardziej przeciwwskazania do noszenia. Chyba że u Was osoby zdrowe, które nie zamierzają sobie to zdrowie pogorszyć (niedotlenienie, bomba biologiczna w maseczce już po 20 minutach) wysyła się na L4 uznając za chore. Z tym że właśnie dysponenci powszechnego noszenia maseczek powinni iść na L4 z powodu niepełnosprawności intelektualnej, wymienionej w przepisie. Jest wystarczająco dużo dowodów na to, że noszenie maseczki sprzyja pogorszeniu stanu zdrowia i ANI JEDNEGO na ich skuteczność w omawianym zakresie stosowania. Wie o tym min. "Szuminam", dlatego się kiedyś "wsypał" i przez pomyłkę z rozpędu prawdę powiedział. Zresztą jednym z aspektów maskowania, jest to, żebyśmy się nie pokapowali że i bez maseczek tak samo wolno się rozprzestrzeniają zarażenia. A zarażeni są, chociaż nosi się powszechnie maseczki. Co więcej, było ich mniej gdy jeszcze nie noszono. Pic i kant maseczkowy. A co możesz zrobić? Wiesz, na noże z pracodawcą to już jak chcesz. Ale może na początek zażądaj świeżej co 20 minut. Tyle czasu maseczka jest w miarę bezpieczna i takie są zalecenia cykli wymiany. Niestety mało pocieszające jest to, że najwięksi entuzjaści maseczek, zapłacą swoim zdrowiem najwięcej.
  8. Hm, nie "siedzę w Afryce", ale czy nie następuje tam akurat neokolonizacja? Zdaje się Chiny są kluczowym kredytodawcą i inwestorem aktualnie. Strasznie w Afrykę pompują, a pompuje się zwykle po to, żeby ssać. Więc tylko chyba czekać na skośne Murzyniątka. Ale moje zainteresowanie Afryką zaczyna się i kończy na tym
  9. Tak jeszcze uzupełniająco odnośnie obligacji skarbowych. Uważam że są z gruntu niemoralne, pozwalając w moim imieniu i na moje konto, zaciągnąć nie wiadomo komu, nie wiadomo jak wielkie zobowiązania kredytowe. Jeszcze brakuje, żeby w ramach "luzowania ilościowego" sąsiad mógł bez wiedzy sąsiada wziąć na niego kredyt. Do tego generują odsetki, czyli nieistniejące "pieniądze", które trzeba będzie "wykreować", czyli dodatkowo inwestujemy w inflację. Paranoja. O ile pamiętam, to Frank Chodorov mawiał, że inwestowanie w obligacje własnego kraju jest jak inwestowanie świń w modernizację pobliskiej rzeźni. Na celowe obligacje (albo lepiej akcje publiczne) typu budowa elektrowni, autostrad, retencji itp. to jeszcze bym kupił, bo inwestuje się w coś przynoszącego jednym korzyści a inwestorom zyski. Ale u nas zawsze są zagrywki takie jak np. z kulczykową autostradą, że kredyty spółce AW gwarantuje skarb państwa (czyli ja i ty pokryjemy ew. straty) a zyski sprywatyzuje sobie tylko spółka. Co za problem było upublicznić akcje czy obligi autostradowe? I jeździł bym po swojej, płacąc samemu sobie, bo kawałek zbudowałem ze swojego portfela. Ale w sumie i tak zbudowaliśmy za swoje.
  10. Grypa to może i problem, ale zdecydowanie jeden z mniejszych dla Polski. Mam ostatnio do czynienia ze skalą wyjebania na zdrowotne sprawy obywatelskie, nawet w ramach covidozy-psychozy. Otóż nasza grupa 'nastu osób miała PCRy. Sam byłem 9 dni temu na wtykaniu patyków w dziurki. I co? I do dzisiaj nie ma wyniku. Nikt nie wie gdzie jest, ani co się dzieje z próbką. Idę o zakład że jak zgubili, to se wynik wymyślą. I nie sądzę, że byłbym wtedy odosobnionym przypadkiem. Inny vic - znajoma lekarka miała "kontakt" i wylądowała na kwarantannie. Była na niej tydzień, bo nie było wyniku tak długo. A co, stać nas na jednorazowych lekarzy. Tani są i widocznie trochę zbędni albo mamy ich za dużo. Z tym się łączy jeszcze jedna taka ciekawostka. Z owym pacjentem kontakt miało kilkadziesiąt osób, włącznie ze współpasażerami w jednym samochodzie. No i jakoś nikt nie złapał tego ultra-zakaźnego wirusa. Tak - słownie: ZERO osób. Podobnie zresztą "uczestniczyłem" w analogicznej sytuacji dwa miesiące temu. I też nikt więcej nie złapał.
  11. Kupiłem fajny soundbar do kompa, bo głośniczki w monitorze kiepsko dyszą. Niestety przyszedł uszkodzony, grał tylko lewy kanał. Sprzedawca elegancko się zachował i prześle następny. Na pytanie czy mam odesłać ten uszkodzony odparł że nie ma potrzeby. To go sobie rozebrałem w drobny mak i naprawiłem (Chińczyk był chyba zalany w trupa jak produkował). Gra jak się patrzy (jak się nie patrzy też gra ;)). No i będę miał dwa w cenie jednego. Dobry geszeft No i nazamawiałem lamp Nixie do projektów steam-punk-clock. No bo raz że z Ukrainy a dwa że sam transport chcą pół setki. Więc nazamawiałem duuużo. Zegary, wszędzie będą zegary. W szufladzie już czekają Atmegowe moduły z klockami RTC. Chyba ogarnę jeszcze WiFi do nich żeby się łączyły z jakimś serwerem czasu przez net. Naprzychodziło zamówień od skośnych braci. Brakuje mi już tylko regulowanej przetwornicy DC-DC z panelem LCD i zabieram się za projekt zasilacza laboratoryjnego. Chociaż, kiedy patrzę jak wlutowali scalaka w przetwornicy AC/DC to nabieram obaw. Ale jak będzie co poprawiać to przynajmniej trochę zabawy. Odkrycie z potrzeby chwili - LibreCAD. Koniec z kreśleniem ekierką na kartce! Co za ulga z korektami rysunków! Dlaczego na to wcześniej nie wpadłem?!?! Ale kurna fajnie!
  12. Nieco inna bajka, ale tylko odrobinę, co w zasadzie nie poprawia znacząco sytuacji. Jeśli U$A mogło na szwajcarskich bankach wymóc odstąpienie od żelaznej zasady (zachowania za wszelką cenę tajemnicy bankowej) i ujawnianie na żądanie kont obywateli amerykańskich to może wszystko. SNB może nawet utrzymywać (oczywiście "przejściowo ", już od pięciu lat :D) ujemne stopy procentowe (minus 0.75%) więc też może wszystko. A Szwajcarzy już nieraz pokazali że są w stanie zrobić wiele, żeby osłabić CHF, który za mocno rośnie kiedy otoczenie drukuje bez opamiętania. A "wiele", oznacza - "wydrukujemy tyle ile trzeba, żeby mieć zakładany parytet do $ czy tam EUR". Czyli jeśli waluty otaczające będą się osłabiać, SNB nie dopuści do aprecjacji CHF i będzie drukował nawet na papierze toaletowym, jeśli banknotowego zabraknie. Zresztą system bankowy jest jeszcze bardziej internacjonalistyczny od ZSRR ("banksterzy wszystkich krajów łączcie się"). To jest jeden wielki kartel światowy, bez znaczenia o walucie jakiego kraju mówimy.
  13. Właśnie dokładnie dlatego się ma milion albo dwa, że trzyma się je z dala od obligacji państwowych. I w ogóle z dala od państwowych łapsk. Każdy system państwowy chce Twojego dobra więc Ci je odbierze, kiedy tylko będzie chciał. Państwu nic ponad podatek. Obecnie praktycznie każde, jest oczywiście instytucją zaufania publicznego. Braku zaufania.
  14. Ykhm, nie wiem czy pamiętacie, parę dni temu dawałem materiał o (masońskich?) planach zamykania kopalń (i nie tylko) w PL. Gość programu powoływał się na publiczne "przecieki" pewnego francuskiego masona. I nasz rząd właśnie dzisiaj tłumaczy się górnikom z planu zamknięcia czterech kopalń. Plan dla pozostałych kopalń: - obniżka pensji o 30 proc. - zawieszenie wypłat tzw. czternastej pensji na trzy lata - zmiana sposobu wynagradzania w PGG, by 30 proc. płacy było powiązane z wydajnością pracy
  15. Też mnie kręci strasznie (fazę pilarki stołowej i frezarki mam już wybitą z głowy), ale po prostu interesuje mnie tyle rzemiosł, ze nie nadążam za sobą a ręce dwie i doba krótka. Już i tak wstaję o 4tej rano, żeby dzień max wycisnąć. Przez pół roku jakoś się ustawiłem na 5h snu. Ale wszystkiego nie dam rady ogarniać (a szkoda) no i "heavy metal" przyda mi się do moich projektów z mikrokontrolerami i jakiejś elektro-mechaniki domowej a i sprzętów domowych też (wiadomo, wszystko znów może być lepsze i fajniejsze :D).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.