Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

DOHC

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    373
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

275 Świetna

O DOHC

  • Tytuł
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

1272 wyświetleń profilu
  1. Parę lat temu, czasy GG. Szkoła średnia wtedy u mnie, złote czasy na poznawanie kogoś. Poznałem kilka fajnych dziewczyn, choć różnie bywało, potem kumpela założyła mi fun skan. Poznałem tu sporo dziewczyn, większość nie warta wspomnienia ale kilka było wtedy całkiem konkretnych. Jedna modelka obecnie ☺️ Kilka z dużym zasobem słownictwa, inteligencją i humorem. Po szkole średniej zmierzch fun skanu i GG, na tym drugim gdzieś zgubiłem hasło, na pierwszym zostały same nudne, z nadwagą, nie atrakcyjne, z chorą głową. Założyłem to z dwa lata temu dla sprawdzenia - nie ma tam czego szukać. Jakie statystyki? Czasy GG, byłem w stanie zainteresować większość dziewczyn. Byłem młody, brak kasy i auta, ale miałem jedną dziewczynę i prawie skonsumowałem związek. Prawie, bo po wakacjach w nowej szkole poznała jakiegoś co tańczył łamańce😁 Czasy fun skan. Miałem całą szkołę średnią, 1 stały związek, do tego dwie dziewczyny na ff, oczywiście w innym okresie. Ile miałem okazji które zaprzepaściłem? Dużo. Dla wszystkich zainteresowanych - szkoda zachodu, to nie wiem nawet czy jeszcze istnieje, nikogo tam nie ma. Wnoski. Im dalej w las tym więcej drzew. Za nastolatka miałem więcej okazji (chęci itd) do poznawania nowych kobiet. Nie było fb (był pod koniec nastoletniego życia), a dziewczyny nie były aż tak wypaczone jak kiedyś. Na dyskotece szkolnej tańczyło się z każdą, teraz podejdzie normalny, trzeźwy facet, pewnym ruchem zaprosi i co? Laski nawet nic z siebie nie wyduszą poza głupią miną i rozdziawioną gębą😁 Szkoda zachodu☺️ Za nastolatka nic nie miałem, nawet roweru, jedynie telefon o łatwiej to szło. Wiem kurła kiedyś to było... Ale kiedyś nie podszedł bym do obcych kobiet i nie bawił się z nimi. Teraz nie stanowi to problemu, tylko jakoś brak odezwu. Pysk mam średni, sylwetka całkiem spoko (zaczynam siłownię), auto, ciuchy ok. Podsumowanie - nie ma reguły. Jedną miałem po pierwszej randce, z kilkoma po jakimś czasie. Nawet jeśli zainteresujesz kobiety i zaczyna być fajnie, wiele razy doświadczyłem że im odjebało i urwał kontakt☺️ Perspektywy - jak zajdzie ochota wypad na panie, ale szkoda mi czasu i energii na to, popędu i chęci mam 10 procent tego co kiedyś. A i nie łatwo o dobrą partnerkę (kłody). Pozdrawiam - DOHC.
  2. Piszesz Bracie o problemach spadkowych. Czy brałeś pod uwagę książkę Marka i Reda "Poradnik spadkowy"?
  3. Dziękuję za to forum

    @Marek Kotoński dziękuję za wszelkie życiowe rady, poświęcony czas, trud, pracę i pieniądze. Miałem założyć podobny temat gdzie każdy będzie mógł dziękować ale kolega mnie ubiegł☺️ Co osiągnąłem dzięki forum, Szefowi, modom (ave Red i ekipa) i Braćmi (respekt Panowie)? Samoocena w górę, jakieś 10x, pewność siebie minimum 5x (nie da się zmierzyć, ale można odczuć!), podstawy wiedzy życiu, paniach, szczęściu i innych. Choć byłem białym rycerzem, z perspektywy czasu widzę że miałem pierwiastek faceta w sobie. A odkąd tu jestem, już ponad dwa lata wszystko idzie zgodnie dobrym kierunku! To miejsce i wszystko co z nim związane MIAŁO REALNY WPŁYW NA MOJE ŻYCIE. Miało i ma wpływ na życie, które czuję że w końcu się zaczyna, a mam już bliżej 30tki. Dzięki!!!
  4. Dźwięk jaki wydają gołębie!

    Gołąb? Wiesz, mówią że delikatne mięso 😁
  5. Co będzie?

    I jak się sprawy teraz mają?
  6. Alkohol- pełna kulturka zamiast sobotniej najebki.

    Kiedyś za łebka w mojej okolicy modne były tanie wina. Każdy patrzył aby byle kubek plastikowy był bez żadnych tam bą tą tą😁😁
  7. Dziewictwo

    Jeśli to nie prowokacja, to "historia pojazdu" krąży wśród znajomych, i znajomych znajomych. Jeśli prostytucja, to do tej pory jesteś proponowana jako opcja a zapewne wielu kręgach (ty a pamiętasz tą młodą co byliśmy kiedyś...?). Czy masz kłamać? Cóż, męski rynek wchłania panny z dzieckiem, prostytutki i wszystko co jest kobietą, taka przykra prawda. Na pewno znajdziesz faceta, ale nie licz na księcia z bajki, choć w tych czasach większość mężczyzn jest naciskanych na związki co potęguje desperację. Ponadto, jeśli okłamiesz faceta a on się dowie... A pewnie się dowie ☺️ Konsekwencje będą straszne DLA OBOJGA. Więc jeśli masz kłamać daruj sobie niszczenie życia innym.
  8. Do tego można użyć jej do przykrycia np quada czy motocykla.
  9. Upokorzenie a bitwa w głowie.

    Reklamacja na piśmie, jeśli odnawia niech uzasadni swoje stanowisko. Ew można sprawdzić np demontując sondę lambda i sprawdzić endoskopem (można kupić na USB dla własnego użytku).
  10. Trudno wyrobić sobie jakieś stanowisko. Ale moje zdanie jest takie - JEŚLI dochodziło do rękoczynów a ona w tym tkwiła to czego się spodziewała? I idzie się na policję a nie na social media żali.
  11. Upokorzenie a bitwa w głowie.

    Pracuję przy autach. Co to za część? Co się stało?
  12. Status na Facebooku

    Dla mnie bez sensu. Miałem zmieniony na związek, a potem trzeba było usuwać informacje 😁 Było to za namową panny, teraz już bym tego nie zrobił.
  13. Bardzo ważna audycja na temat:
  14. @Bullitt kolega @Bonzo trochę rozjaśnił. Co mogę dodać od siebie? To co Marek mówi. Biologia kobiety, kształtowanie facetów na białych rycerzy (ile razy widziałem zalanych facetów przez kobiety...), brak wyznaczania granic i trzymania ich. Bo każdy wie że palenie jest złe a mimo to ludzie palą. Jeśli partnerka ich źle traktuje to oni to widzą ale nie umieją przerwać tych zachowań. Bo myszka płacze, bo żali się na misia koleżankom itd. Cóż, sam jeszcze mam pociąg kobiet, jakieś 10% tego co było kiedyś. O w sumie ciężko by mi było utrzymywać z kimś relacje, będąc świadomym co może się stać w każdej chwili. Gdybym tu nie trafił... Szkoda gadać.
  15. Znam ogrom przypadków. Mógłbym zacząć od siebie, ale palę mosty i mam na to wybiegane 😉 Podam trzy przypadki. Parę lat temu wyjechałem za granicę, grupa Polaków w pracy. Gościu ode mnie z pokoju ruchał sobie mężatkę rok po ślubie. Co najlepsze dzwonił do niej z Polski, gadki typu "kochanie kupiłem meble" itd, a wieczorem żona do gacha. Jedna z moich kobiet miała przyjaciółkę. Wyjechała za granicę z chłopakiem, chłopak robił nadgodziny aby mieli więcej siana a ona nadgodziny też robiła, udostępniając swe wdzięki innym. Wielokrotnie. Opowieść mojego kumpla. Jego obecna żona opowiadała o swojej koleżance, koleżanka kilka lat z chłopakiem (5?), ślub umówiony. Przed ślubem gangbang z dwoma chłopakami gdzieś w samochodzie. A historii z zwyczajnych zdrad znam dziesiątki, teraz już mi to wylatuje drugim uchem. Znam mechanizmy, mnie to nie dziwi i trzymam się od kurestwa z daleka. Mam swoje problemy, nie szukam więcej.
×