-
Posts
4,633 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13 -
Donations
0.00 PLN
DOHC last won the day on February 1
DOHC had the most liked content!
Profile Information
-
Płeć
Mężczyzna
Recent Profile Visitors
29,266 profile views
DOHC's Achievements
Major (16/23)
11.7k
Reputation
-
Zagadanie do laski z innej grupy językowej
DOHC replied to nomek18's topic in Na linii frontu; podrywanie
Jaki masz numer, przystojniaku? Eeee my używamy imion. Wesołego halloween! Jestem żydówką... Cóż, happy hol.. hollo... Eee już nic. Kto się waha ten ręką maha, nie ma co myśleć - najmniejsze działanie lepsze od wielkich wizji. Po prostu zagadaj pod byle pretekstem, powiedz coś głupiego ale i śmiesznego, żeby rozluźnić atmosferę a później zobaczycie. Jak nie to next i kolejna, szkoda czasu. Dziki kot, powiedzmy mały Tygrys nie myśli jak złapać mięso godzinami, łapie okazje niczym papier toaletowy od pracodawcy, by później łapczywie zajadać mięso niczym darmową kawę od szefa - złodzieja z kantyny, podczas gdy inni robole patrzą z zazdrością. -
Powinieneś się udzielać na plusujemy. To historia "biała masajka" lub bardzo podoba, bo tak chyba baba uciekła od tego murzynka. Cóż, kobiety i ich wybory, a później żal za konsekwencje. Fajnie się jest pobawić na czandze, czarnej kutandze ale później mieszkanie w chacie z błota, smród zwierząt niczym kwas masłowy, brak dostępu do instagrama, blika, nawet nie wiadomo czy koledzy jej chłopa mieli jakiś telefon. Koniec końców została bohaterką, bo murzyn dobry a później zły.
-
"Niedługo dla p0lek małpa z drzewa będzie lepsza od rodaka" cytat @Czarny91PL
-
https://pl.euronews.com/2025/11/27/namibia-imiennik-adolfa-hitlera-po-raz-piaty-z-rzedu-triumfuje-w-wyborach-lokalnych Ma chyba zmniejszyć podatki. @Iceman84PL wrzucał kiedyś filmik, jak białego napadła mudzina (fajne mięso swoją drogą z tego co pamiętam) a jej mąż był obok, a ona się na tym białym uwieszała. Za Simona Mola liczba HIV i p0lek była wyższa.
-
Kobiety AI podbijają internet - nowy viral w mediach społecznościowych
DOHC replied to Pocztowy's topic in Społeczeństwo
Moim zdaniem robić, łoić kasę z flepiarstwa. -
To teraz sobie kupcie tani dom w Hiszpanii. Ogólnie całe UE to komunizm i akwarelizm, pytanie co my możemy zrobić w tym wypadku?
- 38 replies
-
- 13
-
-
-
Skoro chcesz coś zrobić od lat, to zrób to! 1. Zaplanuj że pójdziesz na siłownię od lutego, zapisz ten cel. 2. Zrób pierwszy krok - poszukaj w internecie, zadzwoń. Nie musisz wybierać idealnej siłowni, wytypuj 2-3 dobre i blisko, i idź. 3. Nie musisz się martwić co robić i jak robić, po prostu rób. Tam będziesz mieć trenera personalnego, a jak nie to są inni ludzie którzy Ci chętnie pomogą - tego możesz być pewny. Jest też wiedza za free w sieci, np pierwsze lepsze 4. Zapisuj progres i rób plany treningowe. Zapisz sobie cele jakie chcesz osiągnąć, myślę że na tym etapie, ponieważ sprawdzisz swoje możliwości, i będziesz wiedział mniej więcej co chcesz osiągnąć. 5. Nie myśl za dużo, po prostu to zrób. Jak osiągać cele? Myśl, uwierz, zapisz i zrób pierwszy krok. Działa.
-
Kartka, długopis. Zapisujesz cel - do stycznia 2027 ważę 80kg. Zapisujesz krok po kroku co musisz zrobić, zgubić 2.5kg miesięcznie, co jest zupełnie do ogarnięcia, piszesz o treningu, odpowiedniej diecie i ogień. Najważniejsza rzecz to zapisanie, uwierzenie w swoje możliwości i pierwszy krok.
-
To tylko przykłady prac, gdzie na zachodzie (dlatego wspomniałem język) sporo zarobisz nie koniecznie ciężko pracując (tu inaczej traktuje się pracownika z fachem, chyba że pole albo robol na taśmie), a do tego edukując się w relatywnie szybki sposób - porównaj z pracą mechanika który się urobi, a zarobi niewiele więcej niż szarak od 8 do 16, a żeby znalazł taką pracę musi mieć certyfikaty i 4letnie doświadczenie🙂 Ogólnie o to mi chodziło. Mieszkałem w Polsce B, zarabiałem jako młody chłopak 5zł na godzinę, w pierwszej legalnej pracy 1270zł. Przez lata pracy w Polsce nie miałem nic prócz starego samochodu. Trzy lata na zachodzie - odłożone zaskurniaki jak nigdy dotąd, nowy sprzęt z salonu za gotówkę, podróże po kilkunastu krajach Europy i świata. Nie kreuję się na chada geniusza milionera, po prostu znam życie w ubustwie (biedak nie wie co to życie) i poznałem smak życia z wiatrem zmian. Może być masło maślane, ale każdy ma swoje myślenie i wyobrażenia, horyzonty i ramy. Jak mawiał Einstein - szaleństwem jest robić wciąż to samo, oczekując innych rezultatów. A gdybym miał dać rady sobie samemu w nastoletnim wieku to takie same - zawodówka żeby nie tracić czasu na edukację, język, nauczyć się dobrego fachu, na zachód na 10 lat a później można w wieku 30 lat kreować swoje życie, bo bez kapitału możesz kreować czy kupić ziemniaki na promocji w Lidlu czy Biedronce. Ja wiem że jest chujowo, bo jest. Nie jesteś zależny od tego gdzie się urodziłeś, w jakim systemie. Ale masz paszport i od Ciebie zależy jak rozwiniesz swoje życie. Jeden działa i odcina kupony od swojego życia, drugi flepiarzuje przed komputerem w piwnicy, chlejąc i żrąc syf, mając pretensje że laska 9/10 nie znajdzie go i nie doceni jego geniuszu. To może być proste masło maślane, ale to jest proste. Proste, nie znaczy łatwe. Prosto jest podnieść 2T obciążenia, wystarczy dźwig. A jak nie ma dźwigu? To trzeba zaplanować, zorganizować, załatwić itd. Zaplanuj co chcesz robić, zapisz sobie ze szczegółami i terminem realizacji, zrób pierwszy krok - poszperaj w internecie, sprawdź skrzynkę kontaktów, pomyśl kto kogo może znać. Będziesz zaskoczony jak wszystko może się zmienić, powodzenia.
-
Język, fach w ręku - maksymalnie prosty i relatywnie opłacalny, kurs na wózki, kurs pilarza, płytki, elektryka itd - szybkie do nauki, nie trzeba wielu kosztów i czasu jak np na kierowcę CE itd, i kraje Europy zachodniej i północnej dadzą realne pieniądze do zarobku. Jeśli nic nie da się zmienić, to znaczy że musisz coś zmienić.
-
Mi się udało dojść do 5000 netto w 2019r, gdzie za granicą można było przywieźć 7-8 tysięcy, ale pracując przeważnie ciężko, a spać i mieszkać w nierzadko jeszcze cięższych warunkach. 10 tysięcy netto na osobę, w rodzinie 3-4 osobowej rzeczywiście może być traktowane jak klasa średnia, ale nie bogactwo. 10 tysięcy w Polsce starczy na spokojne życie bez wodotrysków, zależy jeszcze od naszej sytuacji oraz lokalizacji. Dycha dla kawalera powiedzmy 40 lat z własnym domem, autem, ziemią to fajne pieniądze, dycha dla młodego - bez urazy, szczura gdzieś w Warszawie? Starczy na wynajmem nory, płacenie subskrypcji netflix, kawę w starbuksie i na jakieś szmaty z modnych butików oraz raty za afjona. Więc zamiast podniecać się zarobkami, lepiej przeliczyć sobie siłę nabywczą pieniądza, ile godzin trzeba pracować paliwo, opłaty, wyżywienie itd.
-
Jesteś żywym "frajerem" czy martwym bohaterem?
DOHC replied to Jorgen Svensson's topic in Bójki i konsekwencje
W dzisiejszych czasach prawo chroni napastnika bardziej niż ofiarę - to znak, że jesteśmy pod okupacją. Osobiście bym zareagował wg mojej oceny sytuacji - spytał się, czy jest potrzeba pomoc, zadzwonił, mówiąc że jest awantura, naściemniał, że napastnik groził czymś wyglądającym jak niebezpieczne narzędzie, zawołał jakiegoś giermka do brudnej roboty, gdyby chodziło o kogoś bliskiego czy dziecko - likwidacja zagrożenia o ile to możliwe, rewizja gościa i ewakuacja - takie możliwe scenariusze. Czym innym jest awantura konkubencka, jak się leją po mordzie a czym innym, jak inżynier zaczepia dzieci - w tym drugim wypadku, o ile to możliwe należy uczyć przybyszów zasad życia w Polsce. -
Z tego co wyczytałem, mieli problemy w związku, był alkohol co ciekawe u kobiety, nawet przy ciele znaleźli jakąś butelkę. Z tych informacji mogę wywnioskować, że kobieta zrobiła co chciała, i poniosła tragiczne konsekwencje swojego wyboru. Teraz mężczyzna jest winny, bo nie wrzucił do bagażnika i nie zawiózł do domu. Sam też miałem z dwoma kobietami podobne przygody, jedna sobie poszła, ale była powiedzmy w bezpiecznym miejscu i pojechałem, bardzo żałowała. Druga odwaliła taką deluzję raz, ale wśród znajomych. Wieczorem ją zabrałem, gdyż byliśmy naprawdę daleko od domu, ale to był już poważny zgrzyt na relacji.