Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

DOHC

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    918
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

768 Świetna

About DOHC

  • Rank
    Młodszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2763 profile views
  1. Sam mam ten dylemat, mam PLN i trochę jewro, miałem fajny wózek kupić ale przyszła kwarantanna i się wszystko posypało.
  2. Niedziela na poniedziałek - miałem sen, w którym walczyłem z niemcami. Niemcy zajęli pozycję w kościele, a ja miałem jednego żołnierza i działo artyleryjskie. A że z kościołem mi nie po drodze, ładowałem pociski do działa jak najszybciej się dało i nakurwiałem w pozycje niemieckie ulokowane w kościele. Wtem tuż obok niemcy wytoczyli działo obok mnie, załadowany pocisk odpaliłem w kierunku tegoż działa, aż odłamki poleciały w moją stronę. Poniedziałek: praca, po powrocie zastałem paczkę o wartości tysiąca złotych pod drzwiami, kurier nawet nie zadzwonił, po pracy operacja finansowa, sklep 2x, dokupiłem coś zapasów (nie, nie brałem papieru do dupy), stacja, potem do ponad 21 pracowałem w garażu. Wydajny ale męczący dzień. Dziś: praca, po pracy dokończyłem robótkę z wczoraj. Edit: Towar w sklepach jest, ludzi wyraźnie mniej, prezydent polin dalej uskutecznia propagandę. Tak, propagandę. Dalej dezinformacja, dwa fronty: - histeria koronawirusowa, - koronawirus to przykrywka, Hmm. Myślę te trochę tego trochę tego. Coś tu jest ostro nie tak, coś mi tu nie pasuje. Z dniem jutrzejszym zostaną wprowadzone obostrzenia dotyczące wychodzenia z domu i zgromadzeń, to niepokojące. Coś mi tu śmierdzi...
  3. Dziś leżenie do 10, śniadanie choć normalnie nie jem. Trochę popracowałem, mały krok ale progres jest. Dwie rzeczy zaczęte, czekam na podzespoły. Jazda na rowerze, trochę go przegoniłem, dawno nie jeździłem. Las, plener, jezioro. Wypad z kumplem bez witania się w ramach bezpieczeństwa, taki plener itd. Poszperałem w sieci. 8km ode mnie - koronawirus, jeden wykryty przypadek, a ile nie wykrytych? Ok 50 ode mnie 4 wykryte przypadki, nie wiadomo ile jeszcze się rozwinie...
  4. Jak mija tydzień? Praca, nie jest źle ale widać po ulicach że jest sporo mniej ludzi. W sklepach środki bezpieczeństwa. W środku tygodnia obskoczyłem dwa markety - w jednym był żel do dezynfekcji na ścianie. Produkty są, ceny jeszcze przystępne. Dziś od rana jeżdżę, kupuję, załatwiam. Wiecie co? Polacy nie są zdyscyplinowani. Mijałem parę aut stojących na chodniku, mimo że dosłownie po drugiej stronie był parking. No tak, przejść parę metrów źle. Kolejne przykłady: w sklepie pisze iż mogą przebywać maks 2 osoby. Ktoś się wpierdolił przede mnie jak czekałem na zewnątrz. Wychodząc z tegoż sklepu trzecia osoba już czekała w środku, hmm. Widziałem sporo ludzi w któryś dzień na mieście, młodzież. Oby się nie sprawdziło, ale z takim podejściem możemy mieć wariant włoski. Co w sieci (tv nie oglądam!)? Dezinformacja kolejny dzień, dwie wersje wydarzeń: - koronawirus nas zabije! - koronawirus to ściema! Która jest słuszna? Nie wiem, propaganda goebbelsowska panuje.
  5. A jednak sprawdziło się. Ostrzegałeś 2 marca, 424 wyświetlenia. 0 komentarzy, 0 reakcji. @Turop 27 lutego też zrobił zakupy bo wiedział co się święci. Sam zrobiłem zakupy po jego poście parę dni przed ogłoszeniem kwarantanny.
  6. Parę razy zdarzył mi się sen proroczy. Wieki temu w szkole poczułem coś dziwnego, odwróciłem się do koleżanki z tyłu a ta spytała "poczułeś mój wzrok na sobie?" - tak, odpowiedziałem. Różnie może być, ale z doświadczenia wiem że nie ma przypadków.
  7. Nie zauważyłem, natomiast wczoraj od pewnej pani dowiedziałem się, iż "ten dupek nawet nie zadzwoni" (ja).
  8. Niedziela: spanie, wypad po coś ważnego na wieś, poznałem miłych gospodarzy. Powrót, po drodze operacje finansowe oraz zatankowanie auta do pełna. Powrót, obiad - pierwszy posiłek. Na kompie z przerwami do końca dnia, choć miałem chęć gdzieś pojechać. Klik klik i z konta znika czterocyfrowa kwota, zamawiam części OE. Poniedziałek; praca, w połowie tankowanie wozu - rękawiczki jednorazowe do użytku, obsługa tylko przez okienko. Pustki. Myjąc wóz po jakimś czasie widzę kilka tankujących aut, dwa, podjechały na stanowiska myjni obok. Powrót, rozmowa z kumplem, kąpiel, laptop i SamiecWeb.pl.
  9. Pracuję w branży która odczuje kryzys. Sam miałem przygotowane pieniążki, kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy na małe inwestycje i co? Dupa, uziemiony. Póki co pracuję bo jestem niezastąpiony, ale nie będzie urodzaju.
  10. FB to ściek. Jestem w grupach handlowych, większość ludzi (zdecydowana większość!) nie umie wpisać ceny czy lokalizacji, ani opisać co sprzedaje. A jak jakaś pani wstawi np zdjęcie sukienki w tejże sukience na sprzedaż to stulejarze się prześcigają w komentowaniu i lajkowaniu. Gdyby nie to, że można coś zhandlować dawno bym usunął ten ściek.
  11. Nasze polskie szkapy w akcji. Z tym się jebała, z tym się jebała, a temu ciągnęła☺️
  12. Nic odkrywczego. Obudziłem się przed 7, telefon klik klik. Po 7 wstałem. Wziąłem się za wymianę płynu hamulcowego, użyłem sportowego o temp. wrzenia powyżej 220st C. Sprawdziłem zacisk, wyczyściłem i przesmarowałem tłoczki, to samo z jarzmem. Później wziąłem się za głowicę która na mnie czekała, zdemontowałem panewki, zawory, sprężyny i uszczelniacze. Wyczyściłem zawory z nagaru za pomocą wiertarki i papieru ściernego. Podparłem ramę na 2 felgach, zdjąłem czaszę, błotnik, koło, lagi. Ok 13 poszedłem coś zjeść, rano hapnąłem tylko jakąś przekąskę. Po powrocie wziąłem się za smarowanie linek, jedną przesmarowałem, dwie podłączyłem do wężyka i lejka, same się przesmarują grawitacyjnie. Użyłem oleju 75w80 przekładniowego. Po powrocie odpaliłem lapka, popatrzyłem w sklepie online ile mnie będą kosztować oryginały (tylko takie dostępne), popatrzyłem na opony Metzeler Sahara 3, też do kupienia i kliknąłem na Forum i SamiecWeb. Zaraz idę coś zjeść, i wracam do czytania Forum.
  13. Nie zabija. Poznasz panią i dostaniesz haju emocjonalnego, ale jeśli zachowasz trzeźwy umysł nie dasz się owinąć wokół palca.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.