Skocz do zawartości

tygrysek

Użytkownik
  • Postów

    43
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Donations

    0.00 PLN 

Treść opublikowana przez tygrysek

  1. Najpierw trzeba mieć znajomych więc pewnie odpada.
  2. @Cortazar bardzo dobrze Ci napisał. Daj sobie spokój z tym remontem miernoto życiowa, bo jutro i tak znajdziesz jakąś wymówkę.
  3. Jednej rzeczy nie rozumiem. Co to za głupia moda na wkładanie do suv'ów silników o pojemności 1.5 i to jeszcze zrobionych na prawie 200 koni. To w ogóle przejedzie więcej niż 200 000 km?
  4. To nie jest odpowiedź na pytanie. Nie znam takich osób i nie rozmawiam ze znajomymi o tym czy im staje czy nie. Zresztą skoro są tacy ludzie to pytam ponownie, czemu nikt się nad tym problemem nie pochylił i brak rzetelnych informacji na ten temat? Nie wiem też co znaczy rozjechaną psychę, a w kwestii erekcji to raczej logiczne, że ktoś kto walił konia godzinę przed seksem nie może oczekiwać porządnej erekcji. To tak jak byś zjadł syty obiad i godzinę później chciał zjeść kolację i narzekał, że nie jesteś głodny.
  5. Ja próbowałem kilka razy i praktycznie zero efektów. Jedyny efekt to trochę większe pobudzenie jak to przy rzucaniu nałogów, normalna sprawa. Prawda jest taka, że te całe benefity związane z odstawieniem porno i masturbacji to jedna wielka ściema i placebo. Zresztą skoro tak jest to czemu nie ma żadnych książek na ten temat, żadnych "poważnych" publikacji naukowych, czemu cała ta wiedza opiera się na youtube i filmach jakiś internetowych szarlatanów. Powiem więcej, pytałem dwóch lekarzy psychiatrów czy masturbacja i porno ma jakieś negatywne skutki i jedyny jaki podali to mniejsze zainteresowanie seksem co może negatywnie wpłynąć na Twój związek jeśli w nim jesteś. Nic więcej. Oczywiście zaraz ktoś napisze, że to lekarze, że im zależy żebyśmy byli chorzy, że to jeden wielki spisek itd. Więc czemu jest tyle informacji i badań na temat szkodliwości palenia tytoniu, picia alkoholu, zażywania narkotyków, a o masturbacji nie ma praktycznie nic oprócz bzdur na youtubie? Słucham...
  6. tygrysek

    Odpowiednia?

    Zresztą pewnie trener na siłowni już ją robił więc temat nieaktualny
  7. tygrysek

    Odpowiednia?

    No ale co Tu pomóc jak dwa zdania napisał. Tu może być setki czynników do rozważenia. Moim zdaniem ona tylko tak gada żeby Cię wybadać albo robi sobie żarty. Jeśli mówi prawdę to albo jest jebnięta i będziesz walił konia leżąc z nią w jednym łóżku, albo jest z jakiejś bardzo religijnej rodziny, czyli w zasadzie też jebnięta. Serio chciałbyś być z osobą którą nie może zaspokoić Twojej podstawowej potrzeby w imię swoich chorych przekonań? Ps. Zresztą Ty już chłopie przepadłeś bo się zakochałeś i nasze pisanie nie ma sensu bo zrobisz po swojemu. I nie mów, że nie bo jak byś się nie zakochał to byś takich pytań nie zadawał
  8. tygrysek

    Odpowiednia?

    Te tematy na forum są coraz dziwniejsze, kafeteria się zaczyna z tego robić. Osobiście nie czekał bym do ślubu, bo podczas nocy poślubnej może się np. okazać że laseczka ma kutasa i co wtedy?
  9. Pani skończy studia, weźmie dofinansowanie, otworzy biznes i będziecie żyć długo i szczęśliwie bawiąc się za pieniądze z kawiarni. Swoją drogą świetny pomysł na biznes "kawiarnia + jedzenie jakieś do tego" gdzie w tej chwili na każdej ulicy masz jakąś knajpę, proponuję jeszcze otworzyć żabkę. Niepotrzebnie się w ogóle wdajesz w takie tematy, powinieneś wiedzieć jak wygląda biznes po kobiecemu i że dzisiaj będzie kawiarnia, jutro pralnia, w środę salon urody, a finalnie nic będzie prócz jej pierdolenia.
  10. @Obliteraror można czasami trafić dobry samochód ale to jest 1 na 100. Mój znajomy miał renault clio też kupione za około 4 tys. zł i przez klika lat praktycznie nic się z tym samochodem nie działo. Niestety większość trafi na ulepa
  11. Pranie - w sobotę wrzucam ubrania do pralki, po godzinie wyjmuję i rozwieszam (15 minut roboty) Zakupy - osobiście raz w tygodniu zamawiam z dostawą do domu, cenowo wychodzi tak jak byś pojechał a nie trzeba stać w kolejkach (15 minut klikania na komputerze) Obiad - robię np. spaghetti (makaron gotuje 12 minut, w tym czasie smażę mięso mielone, doprawiam i blenduje pomidory, łącznie wychodzi około 15 minut), lub kupuję obok mnie obiady domowe (13 zł zestaw dnia z zupą) Problem moim zdaniem jest nie z brakiem czasu, a z tym że wracając z pracy nie masz już tyle siły i chęci jak od rana. Osobiście to jak siedzę rano w pracy i piję kawę to mam mnóstwo planów na resztę dnia które z każdą kolejną godziną odlatują gdzieś daleko. Finalnie po powrocie do domu mam czas ale nie mam już chęci i siły.
  12. Nie słyszałem większych bzdur. Od 16 do 21 masz całe 5 godzin żeby zająć się sobą. Do tego weekendy, święta i urlopy. Czy to jest mało? Kolejna sprawa to, że pewnie masz pracę której nie lubisz i nie jest Twoją pasją (podejrzewam, że w fabryce skoro jest system zmianowy) więc te 8 godzin jest dla Ciebie czasem straconym. Swoją drogą ciekawe co będziesz robił całymi dniami, żyjąc z tych swoich oszczędności.
  13. Moim zdaniem samochodu do 10 tys. zł nie ma sensu kupować, będzie więcej problemów niż pożytku, czyli ciągłe jeżdżenie po mechanikach, szukanie po internetach czemu coś nie działa, problem z badaniem technicznym itd. W rok wydasz więcej na naprawy niż cena za jaką kupiłeś ten samochód. Celował bym raczej w coś powyżej 20 tys. zł i szukał młodszego i bardziej zadbanego samochodu kosztem wyposażenia. Co do sprawdzenia samochodu przed zakupem to oczywiście warto skorzystać z usług specjalisty jednak moim zdaniem to jest tylko minimalizowanie ryzyka, bo nikt nie jest w stanie sprawdzić tego samochodu w 100 procentach. Można ocenić stan zawieszenia, stan hamulców, bezwypadkowość itd. jednak nikt nie rozbierze Ci samochodu na części i nie sprawdzi wszystkiego, czyli możesz pojechać z najlepszym specem, a po zakupie i tak samochód będzie się psuł co miesiąc i ma prawo. Ja jakiś czas temu porwałem się na stary samochód marki premium. Bo tak jak ktoś wcześniej pisał "ja wszystko sprawdzę i kupię super samochód nie tak jak inni frajerzy". I jak się można domyśleć samochód tuż po zakupie zaczął się sypać, co chwile naprawa, co chwile świeci się jakaś kontrolka i w 3 miesiące wywalone 3 tys. zł, a jak bym chciał dalej naprawiać to pewnie kolejne 3 tys. Samochód sprawdzałem u specjalisty i co? I gówno, psuje się. Tak więc dołóż trochę kasy i nastaw się na długie (bardzo długie) jeżdżenie i szukanie dobrego samochodu, bo 90% to skręcone ulepy sprowadzone z niemiec.
  14. Już podjąłem decyzję. Tak jak wcześniej pisałem wychodzi więcej plusów na korzyść mieszkania dlatego będę szukał mieszkania. Nie chce mi się codziennie jeździć do pracy i z powrotem z jakiegoś zadupia, palić w piecu i bawić się w ogrodnika. Już teraz brakuje mi czasu więc nie widzę sensu zabierać go jeszcze więcej na pierdoły. Jak będę potrzebował posiedzieć na dworze to sobie pojadę za miasto na ryby, wynajmę domek na mazurach, albo zwyczajnie pojadę na rowerze do parku. Dodatkowo w razie czego chcę mieć możliwość sprzedania/wynajęcia mieszkania, a w przypadku domu jestem uwiązany. No i ostatnia kwestia - finanse. Kredyt na pół miliona lub więcej to jest dla mnie zbyt duże obciążenie psychiczne, a miesiące/lata stracone na jeżdżeniu po budowie i użeranie się z robotnikami wolę przeznaczyć na zarabianie i rozwój zawodowy.
  15. Miałem podobnie. 1. Z każdą kolejną partnerką było lepiej i myślę, że tak też będzie w Twoim przypadku. Teraz już się tak nie angażuję jak kiedyś i podchodzę do związków na chłodno, a uwierz że w pierwszym związku robiłem niezłe cyrki 2. Poczytaj trochę książek na temat rozwoju, duchowości, poukładaj sobie wszytko w głowie na spokojnie 3. Jeśli to nie pomoże, polecam iść do psychiatry. Tutaj ważne aby wybrać dobrego który będzie chciał Tobie pomóc i przepisze odpowiednie leki PS. @Denzel07 Jakie to konkretnie myśli, bo to, że natrętne i na temat dziewczyny to bardzo ogólnikowo?
  16. Orientuje się ktoś w ogóle jaki może być koszt postawienia małego domu parterowego. Oglądam od wczoraj sporo tych filmów na youtube i wychodzi na to że realny koszt postawienia domu w systemie zleconym z działką i standardowym wykończeniem to około pół miliona. Ten kawałek ogródka przez kilka miesięcy w roku moim zdaniem nie jest wart takich pieniędzy i tak dużych zobowiązań wobec banku.
  17. Rodzice mieli taki ogródek działkowy jak byłem dzieckiem i z tego co pamiętam, to tych ogródków jest upchnięta bardzo duża ilość jeden przy drugim, są bardzo małe i nie dają prywatności.
  18. Skąd wiesz, robiłeś badania? Brak masturbacji powoduje nieznaczny wzrost testosteronu po około tygodniu jednak po kilku dniach wraca do normy. Jak przeszkadza Ci to w funkcjonowaniu to sobie po prostu zwal gruszkę. Osobiście uważam, że robienie jakiś długich przerw i obiecywanie sobie, że nigdy więcej nie weźmiesz parówki do ręki nie ma sensu. To jest normalna potrzeba życiowa jak jedzenie czy picie i całkowita rezygnacja jest raczej sprzeczne z naturą. Jest masa innych ssaków które się masturbują i z tego co wiem ludzie starożytni również się masturbowali. Ważne żeby to nie było nałogiem, nie robić tego codziennie z nudów i nie oglądać porno. Najlepiej to żebyś znalazł sobie dziewczynę, chociaż na sam seks i sytuacja się rozwiąże.
  19. Nad tym również się zastanawiałem, ale jakoś ogródki działkowe mnie nie przekonują
  20. Zastanawiam się też czy rozwiązaniem nie jest zakup mniejszego tańszego mieszkania na kredyt i działki za gotówkę, a po jakimś czasie postawienie na tej działce małego drewnianego domku na sezon letni. Ewentualnie w przyszłości po spłaceniu mieszkania kiedy będę starszy i będę miał więcej czasu dla siebie wynajęcie mieszkania i postawienie normalnego domu na tej działce. Jest to jakby nie patrzeć jakiś kompromis pomiędzy blokiem i domem.
  21. Praca przy komputerze od 9 do 17 od pon. do pt.. W wolnym czasie siłownia, kickboxing, czasem basen, czasem ryby, czasem książka. Jestem raczej typem samotnika, nie lubię spotkań w większym gronie i imprez. Na podwórku chciałbym czytać, robić grilla, ogólnie spędzać tam czas wolny. Dlaczego?
  22. Nie. To pieniądze które mogę przeznaczyć na wkład własny. Zawsze mam pieniądze na czarną godzinę, na wypadek utraty pracy lub choroby. Mam dziewczynę z którą jestem od dwóch lat, która pewnie też by tam mieszkała ale wiadomo, że dzisiaj jest, a jutro może nie być, więc zakładam, że będę mieszkał sam. To również mnie przeraża. Póki co mam sąsiadów których w ogóle nie słychać, zero spięć, cisza i spokój. Wiem, że jeśli źle się trafi to masz zepsute nerwy przez kolejne kilkanaście lat. Nie wiem jednak czy dom załatwia sprawę toksycznych sąsiadów, bo mieszkając w domu również ich masz. Zastanawiałem się też, co jeśli np. wybudujesz dom a 100m od Ciebie powstanie np. ubojnia, ale zrobią jakieś wysypisko?
  23. Nie bardzo rozumiem pytanie? Napisałem, że to wpłata własna, a nie, że tyle mam pieniędzy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.