Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Levis

Użytkownik
  • Content Count

    108
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

46 Świetna

About Levis

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

709 profile views
  1. To nie jest, że może dojść do hipotermii gdy będąc zgrzanym wchodzi się odrazu do lodowatej? Ja nawet po treningu odczekuje 5 minut i dopiero wchodzę. są wieczory, gdy z chęcią biorę lodowatą kąpiel i wtedy ta woda nie jest dla mnie szokiem wręcz czymś przyjemnym, ale zdarza mi się też, że pomimo pół roku zimnych kąpieli, są dni kiedy po prostu boję się wejść, sam nie wiem czy to mam wtedy gdy nie mam energii, ale mam wrażenie, że ta kąpiel jest bardziej zimniejsza niż dzień wcześniej i się muszę zmuszać. Jestem chętny do grupy.
  2. Bracia, hartowanie odporności, czyli branie lodowatych kąpieli, może pomóc zwalczyć, ba nawet nie dopuścić wirusa?
  3. Osobiście polecam przeczytać mr nice guy, na internecie w pdfie znajdziesz. Szczerze ja już ją kończę, ale najwięcej co z niej wyniosłem, to sam początek, bardzo mi otworzyła oczy, dużo można z niej wynieść, ale też trzeba czytać ją ze zrozumieniem. Jak czytałem rok temu tą książkę to od niechcenia ją przeczytałem i szczerze po 2 dniach już zapomniałem co w niej było, teraz jak przeczytałem to miałem wrażenie, że nigdy wcześniej jej nie czytałem, Poza tym polecam posłuchać w wolnych chwilach audycji Marka, między innymi Jak sobie posłucham takiej audycji z rana, to jest lepiej, wstępnie tyle co mogę Ci pomóc, sam walczę ze sobą i jest ciężko, wytrwałość i cierpliwość na 1 miejscu, poza tym z tych audycji myślę że wyciągniesz coś cennego dla siebie, też w moim temacie Imbryk sporo napisał w moich problemach, myślę że również jego odpowiedź na moje problemy ma jakieś przełożenie na Twoje, także zerkni a może znajdziesz coś dla siebie. Powodzonka ;]
  4. Jak ma być teraz ten IEM 2020 w Katowicach to przyjadą ludzie z całego świata i może ktoś na nieświadomce kogoś zarazić. Wydaje mi się że takie organizacje powinny być na chwilę obecną wstrzymane.
  5. @Jaśnie WielmożnyNie rzucam słów na wiatr, wczoraj przeczytałem ( nie do końca) toksyczni rodzice, i zdradzony przez ojca, Do tego załatwiłem książkę no more nice guy i mam zamiar się za to wziąć w najbliższym czasie tylko czekam na wolny dzień, kiedy będę mógł konsekwentnie i z zapałem wziąć się za te zadania co w niej są, oraz w pełni ją zrozumieć, a nie przeczytać i odłożyć jak kolejną inną. Zacząłem grzebać w starych brudach, rozmyślam o ojcu o swojej młodości, jak wyglądała, przypominać sobie przeszłość co z ojcem robiłem, jak spędzaliśmy czas, co z mamą robiłem itd, mam też zamiar zaproponowanie ojcu spotkać się i porozmawiać, powiedzieć co mi leży na sercu, mam też zamiar iść do psychiatry na 1 sejse zobaczyć jak jest, sprawdzałem w moim mieście to znalazłem wysoko ocenione ale same kobiety, a chce załatwić sprawę z ojcem, dlatego będę szukał dalej ponieważ chce rozmawiać z mężczyzną, mam zamiar to jak najszybciej ogarnąć i mieć za sobą, Odświeżę temat jak to zrobię i dam relacje jak było, z podziękowaniem Tobie @Imbryk, i doceniam za to, że się tak wyprodukowałeś, postaram się udowodnić ze nie na darmo.
  6. Odniosłem się, opisałem czemu nie mam szacunku do siebie, lecz nie zacytowałem przez co prawdopodobnie nie zauważyłeś. Chce rady, ale do psychologa nie wiem czy jestem w stanie pójść, nie wiem czy byłbym w stanie się przed nim otworzyć chociaż w takim stopniu jak tu dziś prawdopodobnie nic ciekawego nie zrobię, już poranna kłótnia z matką zniechęciła mnie do czegokolwiek, do tego opuściłem poranne zajęcia naukowe, Prawdopodobnie pójdę na siłownię wieczorem i przeczytam książkę '' toksyczni rodzice '' i obejrzę jakiś film. Tak ćwiczę na siłowni w sumie by podnieść testosteron i fajnie się czuć, po siłowni zawsze fajny mam stan i dobrze się czuje sam ze sobą , pracuje tymczasowo fizycznie, do umysłowej pracy się nie nadaje 😕 Muszę sobie chyba wydrukować to co napisałeś, abym zawsze miał to przed oczami i nie zapomniał, dzięki.
  7. 20 lat, mieszkam z mamą ale czuję się jakbym mieszkał sam bo większość czasu w domu spędzam zamknięty w pokoju, nie mamy i tak o czym rozmawiać, zresztą nie zbyt jestem otwarty na konwersacje z ludźmi, moje rozmowy z ludźmi są płytkie zazwyczaj typu '' co tam? - git '', Nie mam rodziny na utrzymaniu. Dlaczego nie mam szacunku do siebie? Wydaje mi się, że dlatego, że pozwalam sobie wejść na głowę i traktować się jak szmata bo nikt nie nauczył mnie stawiać na swoim, postawić granice i w razie W pchnąć się do ataku. W zamian tego zawsze uciekam od konfrontacji bo czuję lęk i odpuszczam (nawet jak mam rację) jak jakieś brzydkie kaczątko, a potem się samobiczuje w domu że a mogłem zareagować inaczej... Brakuje mi tego męskiego pierwiastka, charakteru, twardości, decyzyjności, celu w życiu.
  8. Czuję się jak zasrany pies. Nie mam szacunku do siebie, płaczę po kątach, do tego rozwala mnie od środka wewnętrzna frustracja, przez lata byłem zniewiescialy a gdy chce 5o zmienić, to jestem wkurwiony ze tak wolno. W pracy jestem traktowany jak śmieć, 0 szacunku ze strony każdego, każdy na mnie kładzie lachę, ma wyjebane na moje uczucia, do tego moja nieśmiałość wstydzę się cokolwiek powiedzieć nie mówiąc już o tym co czuje, podlizuje się pod każdego czuje się jak śmieć. Nie wiem co chce dokonać, nie wiem kim chce byc, większość życia spędziłem na kompie, i w dodatku nie miałem ojca. Czuję frustracje i wkurwienie pisząc to wszystko, zarazem oczy zaczynają mi łzawić, nie wiem jak mam kurwa żyć, pomimo forum i setek wysłuchanych audycji, pomimo zmian diet sret, siłowni, boksu, mimo świadomości że inni mają gorzej czuje się jak śmieć, mimo całkiem fajnej sylwetki jest chujowo bo co mi na to jak wstydzę się swojego ciała pokazać komukolwiek. Chyba kurwa nie zasługuje na życie. Panowie co ja mam ZROBIC, pomóżcie mi nie radzę sobie i przepraszam że wylałem taki kwas, ale tylko w takim sposób potrafię przekazać co mnie boli.
  9. Napewno od gimnazjum, ale czy wcześniej też to nie pamiętam
  10. Bracia, mam słabą psychikę, dużo spraw biorę do siebie, ktoś powie coś w żartach, rzuci tekstem bez zastanowienia i ja odrazu biorę do siebie zamiast to olać. Mam tego świadomość że taki jestem, a nie chciałbym być taki bo mnie to męczy. Analizowanie, rozkminianie, sam sobie problemy dodaje, metoda miej wyjerbane a będzie Ci dane jest mi totalnie obca i ciężka do wprowadzenia z dnia na dzień, bo problem leży gdzieś w psychice. Za dużo analizy nawet jak chce coś powiedzieć, pierw pomyślę następnie myślę czy kogoś to nie urazi, i czy jest na miejscu, i co z tego mam? A no to że nie mam z kim sobie nawet porozmawiać, brak kumpli, koleżanek... Myślę że gdybym mówił otwarcie to co myślę, bez analizowania, postawił na czysty spontan to było by lepiej, tylko tak nie potrafię....
  11. Sam nie wiem, czuję że omija mnie coś fajnego, tym bardziej że jestem teraz młodym facetem, z dużą ilością wolnego czasu, a w przyszłości będę miał go mało na takie rozrywki, ( mam zamiar w niedalekiej przyszłości startować do służb specjalnych) Wydaje mi się że jakbym poszedł do takiej profesjonalistki, to dużo blokad w mojej głowie by się odblokowało ( nieśmiałość, wstyd, strach przed kobietami) i nie miałbym problemu uprawiać seksu z rówieśniczkami, bo byłbym pewniejszy siebie wtedy i odważniejszy, nawet przy kumplach w rozmowach o '' ruchaniu'' nie czułbym spiny, tylko sam dzieliłbym się ciekawymi historyjkami.
  12. Szukam od godziny, audycji Pana Marka, gdzie mówił o męskośći. Generalnie w audycji pamiętam że była sytuacja, że jakiś chłopak napisał do Pana Marka, że jest on dobry, często medytuje, że jest wrażliwy i był młody, koło 20lat. Marek mówił, że powinien ćwiczyć twardość, obić mordy tym co na to zasługują ( bodajże ten chłopak miał problemy z chłopakami z osiedla ), że w tym wieku to powinien lac po mordzie i kochać się z kobietami, a nie tak bardzo oddawać się medytacji, wrażliwości i duchowości. Pamiętam tekst z tej audycji '' Boże lizałem tysiące cipek, obiłem mordy frajerom, teraz mnie przyjmij do siebie'' Bardzo mi zależy na tym materiałem, ponieważ w jakieś części widzę tam siebie, a pamiętam że kiedyś tylko raz go odsłuchałem. Pozdrawiam
  13. Ja już myślałem o tym aby pójść do profesjonalistki. Natomiast problem jest taki, że za bardzo się z tym miazgan i zawsze po dłuższej dyskusji samego ze sobą, dochodzę do wniosku że w sumie poczekam jeszcze trochę jak się nie znajdzie jakąś chętna koleżanka, to pójdę do prostyt, i tak o to już z rok minął a ja wciąż zdesperowany Mi się śniło z tydzień temu, jak uprawiałem seks z dziewczyną+ też mam wrażenie że jakby znaki mi się pojawiają sygnalizujace że za niedługo zalicze, ale może mi się tak tylko wydaje O zaczęcie życia seksualnego, fajnej zabawy, czuję że jak doznam gorącego seksu to wiele blokad ze mnie zejdzie, które założyłem na siebie przez lata, nieśmiałość, strach przed kobietami, brak pewności siebie itd...
  14. Czuję że to już czas. Niedawno stukla mi dwudziestka, a ja wciąż jestem prawiczkiem. Pomimo że jedynie co do tej pory odczułem to jak dziewczyna siedziała mi na kolanach, i dała mi pomacać cycuszki. Czuje wewnętrzna desperację chciałbym już po prostu bzyknąć fajna laske, i to fajna a nie byle jako, byle jakie mnie nie interesują, co więcej często jak zauważam drobne wady w kobiecie ( np lekko owłosiony pieprzyk, duże łydki), to automatycznie w mojej głowie staje się aseksulana, przez co nie chce mi się jej podrywać. Chyba szukam tej idealnej, ale z drugiej strony wiem że taka nie istnieje i każda będzie miała jakąś wadę, mam zbyt idealny obraz kobiety swoich marzeń. Czego ja tak naprawdę chce? Myślę że seksu, emocji z nim związane, mieć większe doświadczenie w tych sprawach damsko męskich, ale za nic nie chce poznawać rodziny owej kobiety, ani aby ona mnie poznawała głębiej, dlatego nie chce związków. Nawet ojca nie miałem w rodzinie, więc nie mam wzorca jaki powinien być facet w związku, zresztą mam swoje hobby, które lubię spełniać samotnie. Poszedłbym do profesjonalistki, często o tym myślę, ale z drugiej strony coś mnie blokuję, a może to zwykła nieśmiałość....
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.