Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Levis

Użytkownik
  • Content Count

    121
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

64 Świetna

About Levis

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jeśli chodzi o kurkuminę z czarnym pieprzem, to dodac do jakieś potrawy czy po prostu na lyzeczce i przepić wodą? Jeśli chodzi o badania to tylko podstawowe ekg/krew/mocz w ostatnich dwóch latach i zawsze wszystko było w normie. Obecnie gdzie mieszkam jest tylko lekko zimna woda, także lodowate prysznice odpadają :// -Sniadania od jakiegoś czasu unikam, nie jestem głodny rano, gdy zjem czuję się bardzo zamulony. Wczoraj przed snem zastosowałem się do Twojej porady, wstałem odrazu lepiej się czułem, troszkę też poeksperymentowałem z innymi technikami oddychania /zatrzymywałem oddech, przyduszlalem się, by zwiększyć dwutlenek węgla/.
  2. Czołem Bracia, od młodego jestem bardzo zestresowanym chłopakiem, począwszy od szkolnych zawodach gdzie trzęsły mi się nogi, po różne konfrontacje, czy też młode relacje z dziewczynami. Na chwilę obecną w moim życiu dużo się zmienia, ale bardzo źle na mnie to wpływa ponieważ czuję nadmiar kortyzolu, aż w takim stopniu że potencję to miałem z tydzień temu. Bardzo bolesny to jest problem dla mnie, ale cieszę się że go znalazłem, dziwiło mnie, dużo rzeczy, ale zdałem sobie sprawę że niekiedy produkuje się u mnie nadmiar kortyzolu, nie wiedząc czemu, czy z jakiś nieświadomych traum z dzieciństwa, czy co chodź obecna sytuacja już mnie przeraża, w młodym wieku a nie chce mi się bić kapucyna, z jednej strony się cieszę bo jestem na zmuszonym nofapie, ale bez pozytywnych skutków. Przez ostatni tydzień odczułem że mam - zero chęci na interakcje międzyludzkie - brak radości z życia - brak motywacji - ciągłe poczucie smutku - rozkojarzenie, strach w towarzystwie. - brak logicznego myślenia, brainlag - chęć trucia swoje organizmu, poprzez alkohol i papierosy i nadmierne obzeranie się. Nie trzeba mówić, że przy nadmiarze kortyzolu testosteron się nie wytwarza, dlatego czy strzał testosteronu nie pomógłby mi? Panowie jak radzić sobie ze stresem raz a skutecznie?
  3. Często zapominam o słuchaniu siebie, nie jest on u mnie wypracowany jako nawyk, od zawsze matka robiła za mnie wszystko/jak ona chciała, co przeszło na to, że nie chcę się w nic zaangażować, ponieważ mam w programie, że inni zrobią to lepiej/ja nie muszę, przez co w np: komunikacji grupowej nie chcę brać uczestniczyć, ponieważ "robią to lepiej". Wydaję mi się, że troszkę pokierowałeś mnie na korzeń problemu, albo znowu szukam dziury w całym. z rozmowa - nie muszę się bardzo angażować w rozmowy grupowe, ale jak chce coś powiedzieć( bo być może jest dla mnie ważne, lub mam w tym jakąś korzyść ) to nie chcę czuć tego ogromnego strachu który pomimo że był wiele razy przełamywany, to powraca - jak jaszczurka której urwiesz ogon, a jej się zaraz zrobi nowy.
  4. Cześć Bracia, piszę ten temat, ponieważ liczę, że wskażecie mi coś do poprawy, do sedna - problem polega na tym, że ogólnie w towarzystwie nie potrafię się otworzyć, czuję się zestresowany, mózg jakby spowolniony, jakiś traum nie przeżyłem, mało tego w młodszym wieku w grupie z tego co pamiętam to sobie bardzo dobrze radziłem, nie byłem typem " alfa " ale było dobrze, sam nie wiem co teraz się zmieniło. Obecnie jak jestem w grupie ( nie ważne, czy to kobiet, czy mężczyzn ) i mam coś powiedzieć to czuję ucisk w okolicy brzucha, jak już się przełame ( co często robię ) to nawet jak dostanę odzew na ten tekst, to potem mnie zamyka i jedynie mówię "mhm mhm" bo nie wiem co powiedzieć ( pustka w głowie ), często sam przez to przyklejam sobie łatkę " zamulacza, cichacza, za głupi by o czymś z nim pogadać", Też często skupiam się na sobię, i dużo analizuje np : czy dobrze stoję. Zauważyłem natomiast, że jak jestem sam na sam, to jest super, widzę że mój mózg pracuję na dobrych obrotach, i jestem wtedy elastyczny, tematami potrafię dopasować się do rozmówcy, wszystko płynie na swobodnym flow. Sam nie wiem czy to jakaś nieświadoma manipulacja, czy co. Być może nie jest to duży problem, natomiast w relacji nie chciałbym by mnie dziewczyna zaprosiła do swoich znajomych, a ja będę cicho siedział jak mysz i analizował, czy dobrze widelec trzymam. Dużo ćwiczę, zdarza się że w samotności przykre emocje z siebie wyrzucam, dieta zadbana, koń rzadko walony, książki czytane.
  5. Wygląd - Szczupła,<do 55kg, nie za wysoka, brązowe oczy, proste białe zęby bez uwidocznionych dziąseł przy śmiechu, lekko zadarty nos, proste palce u stóp, rozmiar piersi C Charakter - Wyrozumiała, szczera, zabawna, lojalna, barwna Zdrowo się odżywiająca, dbająca o siebie. Pochodząca z gór, lub z nad morza, ewentualnie z państw skandynawskich Nie paląca, nie zażywająca używek.
  6. w kwestii mycia całego ciała, to nawiązując do przysłowia "częste mycie skraca życie" które jest często używane, ale rzadko stosowane, pragnę zauważyć, że im częściej człowiek myje swoje ciało, tym potem szybciej jak się spoci zaczyna śmierdzieć. Koleś 3 tygodnie się nie mył i po tym okresie jego skóra sama wytwarzała "coś" dzięki czemu nie śmierdział, natomiast schemat wyglądał tak 1szy tydzień - śmierdział bardzo 2gi tydzień - śmierdział mniej 3ci tydzień - nie śmierdział wcale. Co ciekawe nie nastąpiło tu żadne " przyzwyczajenie do zapachu " dzięki czemu nie czul swojego smrodu, ponieważ osoby 3cie potwierdzały, że nie śmierdzi. Być może mycie się nie jest tak naprawdę nam potrzebne aż w takiej ilości jakiej to robimy obecnie.
  7. Gorzej jak ktoś kończy trening około 21 wraca do domu 22 i zostaje dylemat czy zjeść i męczyć jelita przez noc, czy nie jeść i wstać wyspanym.
  8. Cześć Bracia, Byłem ostatnio w Warszawie miałem zamiar miło spędzić czas, poznać te miasto, i po około 1h od przyjazdu złapałem dzisiejszą "depreche", wszystko zaczęło mnie drażnić, czułem że moja twarz jakby się zmieniła na "lepiej nie podchodź" i poza tym, że nie miałem ochoty dalej zwiedzać, to marzyłem by wrócić do domu, odpalić gierkę i w coś pograć, lub jakiś film obejrzeć, w każdym razie porobić coś co mnie odizoluje od prawdziwego świata. Krew ,tarczyca, hormony są w normie, sport uprawiam, także w tych polach nie mam problemu. Natomiast myślę, że problem leży w psychice i moje lata "przegrane" na grach komputerowych przyzwyczaiły mój mózg do życia wirtualnego, przez co w normalnej codzienności nie odczuwam " przyjemności, napędu do działania/rozmów,", zastanawiałem się czy możliwe, że taki problem mam już na stałe i nic tego nie zmieni. Jestem ciekawe czy ktoś z Was miał podobny problem( i czy samo odcięcie się od tv/komputera/telefonu załatwiło sprawę, jeśli tak to po ilu można zauważyć efekty) jeśli nie, to jestem ciekaw Waszego spojrzenia na sprawę.
  9. To nie jest, że może dojść do hipotermii gdy będąc zgrzanym wchodzi się odrazu do lodowatej? Ja nawet po treningu odczekuje 5 minut i dopiero wchodzę. są wieczory, gdy z chęcią biorę lodowatą kąpiel i wtedy ta woda nie jest dla mnie szokiem wręcz czymś przyjemnym, ale zdarza mi się też, że pomimo pół roku zimnych kąpieli, są dni kiedy po prostu boję się wejść, sam nie wiem czy to mam wtedy gdy nie mam energii, ale mam wrażenie, że ta kąpiel jest bardziej zimniejsza niż dzień wcześniej i się muszę zmuszać. Jestem chętny do grupy.
  10. Bracia, hartowanie odporności, czyli branie lodowatych kąpieli, może pomóc zwalczyć, ba nawet nie dopuścić wirusa?
  11. Osobiście polecam przeczytać mr nice guy, na internecie w pdfie znajdziesz. Szczerze ja już ją kończę, ale najwięcej co z niej wyniosłem, to sam początek, bardzo mi otworzyła oczy, dużo można z niej wynieść, ale też trzeba czytać ją ze zrozumieniem. Jak czytałem rok temu tą książkę to od niechcenia ją przeczytałem i szczerze po 2 dniach już zapomniałem co w niej było, teraz jak przeczytałem to miałem wrażenie, że nigdy wcześniej jej nie czytałem, Poza tym polecam posłuchać w wolnych chwilach audycji Marka, między innymi Jak sobie posłucham takiej audycji z rana, to jest lepiej, wstępnie tyle co mogę Ci pomóc, sam walczę ze sobą i jest ciężko, wytrwałość i cierpliwość na 1 miejscu, poza tym z tych audycji myślę że wyciągniesz coś cennego dla siebie, też w moim temacie Imbryk sporo napisał w moich problemach, myślę że również jego odpowiedź na moje problemy ma jakieś przełożenie na Twoje, także zerkni a może znajdziesz coś dla siebie. Powodzonka ;]
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.