Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Fedde

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    294
  • Donations

    100,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

328 Świetna

O Fedde

  • Tytuł
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Historia głównie II WŚ, gitara, sport

Ostatnie wizyty

1393 wyświetleń profilu
  1. @Ceranthir Z palcami może być ciężko 😜 mało która oferuje palcówkę, a nawet jeśli już to ma to, że wiadomo od tego, że coś ma wpisane w ofercie do robienia tego w rzeczywistości najczęściej daleka droga ;> Lizać stopy divie? Ja tam bym się brzydził, ale co kto lubi. Generalnie jak nie będziesz wiedział co robić to Cie raczej poprowadzi, chyba, że źle trafisz i będzie jakaś gburowata, ale mi tam się rzadko zdarzało ;> Nie ma się czego bać ogólnie. Najwyżej hajs w błoto, ale zawsze będziesz o coś mądrzejszy.
  2. Fedde

    Duchy według ezoteryki

    Nie jestem jakoś głęboko zapoznany, ale są przecież OOBE itd, i tam można podobno spotkać przenajróżniejsze byty, które myślę pod duchy można jak najbardziej podciągnąć ;> Więc pewnie i na "jawie" można. Na ile są realne itp., kwestia poglądów.
  3. Fedde

    Przegrałem z biurem pełnym kobiet.

    Lubię to co robię, ale one będą próbowały się zemścić pewnie. Z drugiej strony musiałem coś zrobić, bo nie mógłbym sobie spojrzeć sobie w twarz. Walka nie do wygrania chyba, nie jestem ich szefem, żebym mógł je pozwalniać, wtedy by szanowały ;> Praca gdzie wszyscy są przeciwko Tobie, do najprzyjemniejszych raczej nie należy, a nie mam psychiki nie wiadomo jak mocnej też, mam to swoje względnie niezależne stanowisko, to jednak jeszcze nie ten etap, że mam wszystko w dupie i pełen spokój, co by się nie działo.
  4. Bracia wstyd przyznać, ale poległem. Po ostatnich zmianach w pracy zostałem sam na placu boju z kobietami. Czuję się jak gówno. Tyle razy zostawałem po godzinach, często za darmo, dopinałem sprawy, chociaż nie musiałem, bo mogłem olać jak inni. Ale do rzeczy, dołączyła do nas niedawno praktykantka, niby taka szara myszka. No ok, na początku grzeczna itd., nawet zyskała jakiś mój szacunek, bo nie przystawiała się jak większość, nie było żadnych większych flirtów. Z czasem zaczęły się pojawiać jednak takie małe nieposłuszeństwa z jej strony. Zwróciłem uwagę raz, drugi, trzeci, to zaraz się reszta kobiet wstawiła za nią i zostałem "wyoutowany". Ostracyzm w czystej postaci. Zacząłem traktować jak powietrze gówniarę, bo w sumie jej strata, że się niczego nie nauczy ode mnie. Wykonała jakiś tam gest, czego się nie spodziewałem, taki powiedzmy pojednawczy. No to odpuściłem, bo to w końcu tylko praca, nie żadne związki. Wrong. Kilka dni spokoju i miałem naplute w twarz. Wkurwiłem się, i wiem,ze to niby słabość, bo trzeba być opanowanym, itd., ale nie będę udawał. Nie chcąc mieć scen/kłócić się z kilkoma kobietami naraz (czego bym nie wygrał osamotniony), bo tak by się to zapewne skończyło, gdybym wybuchnął przy dziewczynie, poszedłem do szefowej. Drugi błąd. Ledwo zdążyłem powiedzieć, o co mi chodzi, zostałem zalany potokiem gadaniny, że to pewnie moja wina, i jakieś z dupy bezsensowne argumenty. Wkurwiony wyszedłem. Potem szefowa zawołała indywidualnie resztę pracownic. Praktykantka wróciła zaryczana, czyli wiadomo, jaki ja zły/niedobry/psychiczny, ona taka biedna, nie wiadomo o co mi chodzi. Reszta po rozmowie nagle zrobiła się dla mnie strasznie mila, co mnie tylko jeszcze bardziej obrzydziło, bo co, wcześniej się wstawiały za praktykanta, a teraz nagle odmiana?! Himalaje hipokryzji dla mnie, tym bardziej, ze zawsze pomagałem, bo nie ogarniały niektórych technicznych spraw, a tu wszystkie jak jeden maż się za praktykantką wstawiają. Nie powiem zabolało mnie to. Brzmię może jak baba w tym momencie, ale dużo oddałem tej firmie, i w zamian zero lojalności, zero zrozumienia, zachowały się jakby ze mną było coś nie tak, bo chcę jakieś resztki godności i szacunku do siebie zachować. Zero jakiejkolwiek wdzięczności, całe lata poświęceń jak krew w piach. Potraktowany jak gówno. Tyle w zamian otrzymałem. Zaczynam szukać nowej pracy. Wygadałem się, ulżyło. Dzięki. Pozdrawiam ;>
  5. Fedde

    Godzina "W"

    Ja bym się przychylał do:
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.