Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

cst9191

Użytkownik
  • Content Count

    70
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

31 Świetna

About cst9191

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Chyba mi coś uświadomiłeś... Natomiast wracając do tematu, to 22 lata i 0 póki co.
  2. @adamwuss Niech wygina do Drawska, cytując klasyka A tak na poważnie, to rozstanie się z nią, choćby na próbę, by zobaczyć jak zareaguje, byłoby bardzo korzystne dla Ciebie. Pokażesz jej że nie jesteś do niej przywiązany, że masz inne opcje, inne dziewczyny. Jeśli jej na Tobie zależy, to się ogarnie i będziesz miał większy, decydujący wpływ na relację. A jeśli nie, to trudno. Znajdziesz sobie inną. Tak czy inaczej, możesz tylko zyskać.
  3. Jasne, u siebie w domu, czemu nie. Ale pajacować na ulicy to już zbyt wiele :/
  4. Nie wiem jak bardzo trzeba mieć zryty łeb by przebierać się za kobietę. Ba, uważać że się jest kobietą. Gdybym miał cokolwiek w tej kwestii do powiedzenia, to zaleciłbym uty... Nie, nie napiszę bo mógłbym dostać bana. Ale można się domyślić. Jak widzę tych lqbtqwerty wymalowanych i poprzebieranych to mi na prawdę chce się wymiotować. To jest obrzydliwe.
  5. Autorze tematu, sam jestem z małego miasteczka, 5-7k mieszkańców. Gdy robiłem kurs na prawo jazdy w 2016/17 roku to często dojeżdżałem autobusem i wiesz co? Na przystankach było tam dosyć sporo opcji do poznania fajnych dziewczyn. Miałem nawet sytuację wręcz doskonałą, do tego dziewczyna sama wysyłała sygnały. Ale co z tego skoro nie byłem w stanie nic z tym zrobić, teraz już bym pewnie drugi raz tego nie spieprzył. Druga opcja to jakieś sklepy typu biedronka, lidl. Można się też pokręcić w okolicach szkoły średniej. //edit. Nawet wczoraj, jadąc przez to miasteczko autem zauważyłem na głównym przystanku samotną dziewczynę czekającą na autobus. Była tam sama. No przynajmniej tak mi się wydaje
  6. Kilka lat temu interesowałem się programowaniem i miałem dokładnie tak samo jak Ty. Teorię ogarniałem dobrze, wyobrażałem sobie jak napisze to i tamto, a gdy siadałem przez PC, odpalałem program to była dupa Tak jak napisałeś, trzeba dużo pisać, ćwiczyć, ale łatwo się zniechęcić, jeśli nie wychodzi (dlatego sobie odpuściłem).
  7. Uderzenie uprzedzające. Nawet najniewinniejsza myszka jest w stanie zmienić się w diabła. @mac dobrze pisze, dowody mogą Ci się bardzo przydać.
  8. Masz rację, sam prezydent Czech był agentem sowieckim i jakiekolwiek pomysły zbliżenia z Polską były sabotowane. 2mln mężczyzn zdolnych do służby, tzw. rezerw ludzkich. Co innego, że pewnie z różnych względów mobilizacja takiej liczby nie wchodziłaby w grę. Słowacja była obiektem zainteresowania polskich tajnych służb, gdzieś kiedyś czytałem że działały(lub dopiero przygotowywano) tam komórki które w odpowiednim momencie miały dokonać jakiejś rewolty lub przewrotu. Jeśli się mylę, to proszę mnie popraw.
  9. Gdyby nie ten chaos i ta brawura, to pewnie jej dzisiaj by nie było
  10. O cholera, było grubo... Brzmi wręcz fantastycznie, ale w sumie w dzisiejszych czasach wszystkiego się można spodziewać.
  11. Dzień Dobry, u mnie mija 5. dzień na nofap i noporn. Kolejne podejście, mój aktualny rekord to 11 dni, teraz chcę ten "rekord" pobić. Zauważalne efekty po tych 4-5 dniach: -zwiększona pewność siebie, potrafię dłużej utrzymać kontakt wzrokowy z dziewczynami; -sylwetka bardziej wyprostowana, wcześniej się garbiłem. wzrok skierowany przed siebie, myślę że sprawiam wrażenie bardziej pewnego siebie osobnika; -nieco lepsza koncentracja; Nie wiem co jeszcze, bo nie chce mi się myśleć teraz, weszło piwko. Ale myślę że warto sprawdzić, wytrwać choćby te kilka dni. Ja jestem uzależniony, więc kilka dni daje zauważalne zmiany...
  12. yyy... Jeśli wrzucałeś jakiś temat na forum to dawaj link . Tak sobie czytam Wasze teksty panowie i trochę Wam zazdroszczę, toż z tymi kobietami to jest zabawnie
  13. cst9191

    Dołek

    Dobry Wieczór drodzy forumowicze. Niestety jestem zmuszony odświeżyć temat, ponieważ od kilkunastu dni ponownie jestem w kiepskiej dyspozycji i szczerze mówiąc nie wiem co robić. Czuję się tak wewnętrznie wyczerpany i słaby, nic mi się nie chce, długo śpię, a obowiązki związane z pracą ograniczam do minimum, mimo że zdobyłem pracę o której marzyłem, to nie zależy mi na tym by stawać się lepszym i piąć się w górę. Obstawiam, że jednym z czynników mających wpływ na te kwestie ma sen, z którym mam problemy. Szczególnie w jego końcowej fazie. Po prostu budzę się nagle, z lękami(których najwidoczniej jeszcze się nie pozbyłem). Nie chce mi się wstawać z łózka, ogólnie nic mi się nie chce. Gdy sobie tylko pomyślę, że mam iść do pracy, to jest katastrofa. Może to efekt świąt i tego że miałem 2 tygodnie wolnego? Jeśli chodzi o sprawy rodzinne i związkowe, to nie jest najlepiej, jedna osoba z najbliższej mi rodziny, której jeszcze choć trochę na mnie zależy to moja mama. Pozostałe osoby w których otoczeniu przebywam codziennie, od dawna za mną nie przepadają(mowa dalej o najbliższej rodzinie). Zresztą ze wzajemnością. Nie mam znajomych z którymi mógłbym gdzieś wyskoczyć, jeszcze kilka miesięcy przynajmniej w pracy miałem dobrego kolegę i to mnie motywowało do życia, ale zmienił pracę i relacja z nim się urwała prawie całkowicie. Jeśli chodzi o relacje z dziewczynami, to takowe nie istnieją. Gdy tylko pomyślę o tym, że miałbym podejść do jakiejś dziewczyny, to od razu mi się odechciewa. Tak jakby mi nie zależało, ale z drugiej strony czuję że potrzebuję takiej relacji, by mieć z kimś spędzać czas.
  14. outofmatrix.pl pozamatrixem.pl naszeczasy.pl zasady-gry.pl kontrrewolucja.pl
  15. Ja pochlałem dzień przed i w sylwestra już nie byłem w stanie Dzisiaj, czyli 10.01.2020 piję pierwszy alkohol w nowym roku. Wracając do tematu, to temat mi dobrze znany, mój ojciec kiedyś był alkoholikiem później się ogarnął. Mój wujek jest alkoholikiem, dzień zaczyna od piwa, później przeważnie wchodzi wódka. Później, czyli o 8-9 rano...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.