Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Search the Community

Showing results for tags 'artykuł'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
  • Polska i świat
  • Stulejman Wspaniały
  • Motoryzacja i Technologie
  • Hobby
  • Duchowość
  • Rozmowy przy wódce
  • Rezerwat dla Kobiet
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

Found 22 results

  1. https://www.newsweek.pl/opinie/mezczyzni-ktorzy-sie-boja-jak-zostalam-ofiara-internetowego-hejtu/pyd9ybs Pani niedawno napisała artykuł na temat "toksycznej męskości", "męskich przywilejów" i podobnych tematów, mocno generalizując i przekłamując rzeczywistość, co spotkało się jak widać z dosyć mocnym odzewem. Autorka artykułu na początku tekstu standardowo przytacza jedynie ordynarną krytykę wymierzoną w jej kierunku, celowo pomijając jakiekolwiek wartościowe i wyważone uwagi, by wytworzyć wrażenie, że jej adwersarzami są jedynie osoby prymitywne, o słabej percepcji i z niezbyt pojemnym aparatem poznawczym, a [w domyśle] popierający tezy z pierwotnego tekstu, to "młodzi, wykształceni, z wielkich miast". Dosyć prymitywna technika manipulacji, tutaj trochę zawoalowana, jednak wciąż widoczna. Z innych ordynarnych technik manipulacji, jest też nazywanie oponentów "chłopcami", a nie "mężczyznami", próba zaszczepienia wstydu i/lub poczucia winy. Dalej też jest dosyć standardowo, sofizmaty rozszerzenia, różne sposoby mające uwiarygodnić tekst pisany pod z góry założoną tezę. Zabawny wydaje się akapit, gdzie zostaje zadane pytanie retoryczne, czy feministka musi być sfrustrowana seksualnie [oczywiście zostało to wyśmiane jako krzywdzący stereotyp], a chwilę wcześniej autorka określa część osób identyfikujących się z konserwatywną prawicą jako inceli i miłośników teorii spiskowych. 🤣 Co myślicie na ten temat?
  2. Link do artykułu - https://www.focus.pl/artykul/zal-po-rozstaniu-z-badan-wynika-ze-mezczyzni-odczuwaja-go-dluzej Dyskusja na wykop - https://www.wykop.pl/link/4752065/mezczyzni-cierpia-dluzej-po-rozstaniu/ To co starsi użytkownicy niejednokrotnie opisywali w swoich historiach, mężczyzna okazuje większe przywiązanie do byłych/aktualnych partnerek - co jest oczywiście źródłem dalszych problemów. Kobieta jest w stanie przeskoczyć na inną gałąź momentalnie bez większych skrupułów, zapominając szybko o byłym partnerze. W ściekach internetu niestety takie tematy nie cieszą się uznaniem, ale pojawiają się już częściej.
  3. http://redpillersi.pl/kobieca-pedofilia/ Cześć Bracia Trafiłem na ciekawy artykuł dotyczący kobiecej pedofilii. Tak, tak - kobiety też mogą być pedofilkami. Trzeba zwalczyć ten stereotyp, że pedofilem jest zawsze mężczyzna, a nie kobieta. Artykuł jest dosyć mocny, więc wkleję całą jego treść na wypadek, gdyby lewicowe środowiska miały go usunąć itp. Pedofilia kobiet, a także kobieca przemoc seksualna to jedne z wielu tematów ukrywanych przez dzisiejszy feminizm. Dlaczego? Ponieważ każda feministka musi się trzymać narracji, że to mężczyzna jest opresyjny wobec kobiet i dzieci. Innych opcji w tym jednostronnie kłamliwym myśleniu nie ma. Kobiety są uczone mentalności ofiary, przez co stają się nie tylko roszczeniowe (bo ofiarom trzeba pomagać), ale też praktycznie pozbawione empatii wobec mężczyzn. Pamiętajmy, że osoba z mentalnością ofiary nie traktuje innych w sposób partnerski, ponieważ dla niej zawsze najważniejsze są jej własne, wiecznie pokrzywdzone emocje. Nie ma tu miejsca na logikę: a więc i sprawiedliwość, czy równość. Nie ma tu miejsca na prawdziwe współczucie, czy troskę o problemy innych, a już najbardziej mężczyzn – którzy jak się dowiecie z tego filmu są kreowani na drapieżników z natury. Jest to bezczelna, krzywdząca manipulacja, która nie przynosi niczego innego jak powolnej destrukcji mężczyzn, a relacje damsko-męskie stają się paranoiczne. Przez takie opinie mężczyźni są niechętnie zatrudniani na stereotypowo kobiecych stanowiskach jako pielęgniarze, czy opiekuni dla dzieci. Co jest najważniejsze – za większością męskich, dorosłych pedofili stoi kobieta, która w dzieciństwie ich molestowała i krzywdziła w sposób seksualny (L. Petrone M. Troiano, 2005). Mimo to społeczeństwo skupia się na obrazie mężczyzny jako sprawcy pedofilii, a nie tej kobiety, która stworzyła potwora. Wywiadu udzieliła Michele Elliot, która założyła fundację Kidscape. Fundacja ta ma pomagać rodzinom, dawać rady wychowawcze, pomoc, ale także bada każdą przemoc wymierzoną wobec dzieci. W wywiadzie Michele skupia się na kobiecej pedofilii, która jest z łatwością ukrywana w społeczeństwie przez nas i przez same kobiety. Michele Elliot nakazuje nam porzucenie stereotypów płciowych, które od dosyć dawna usprawiedliwiają kobiety, a wręcz traktujemy je jako święte. Usłyszałem w dniu wczorajszym (27.01.2018), że wywiad o kobiecej pedofilii nie został przetłumaczony przez nikogo aż do tego czasu, więc postanowiłem zrobić to dla naszego społeczeństwa. Nie jest pewnie to idealny poziom tłumaczenia, bo i niektórych rzeczy nie rozumiałem ze słuchu, aczkolwiek myślę, że zachowałem spójność przekazu. Musiałem też pozmieniać strukturę czasową napisów. Dziękuje tutaj również użytkowniczce naszej strony, która pomogła mi w kilku kwestiach. Wywiad jest wrzucony na youtube – nie wiem czy będzie pozostawiony tam, więc podaję też formę tekstową poniżej. Kobieca pedofilia nie jest tak sporadyczna jak się sądzi – Michelle Elliot Pedofilia w wykonaniu kobiet to temat bardzo kontrowersyjny. Przekonałam się o tym, gdy podniosłam temat krzywdzenia dzieci przez nie. Zaczęłam być oczerniana przez inne kobiety. Zostałam wykluczona z “wspólnoty” z kobiet. Przestałam być dobrą feministką, ponieważ miałam uważać, że nadużycia seksualne są skutkiem męskiej władzy. Jeśli nawet znałam znaczącą liczbę kobiet stosującą przemoc wobec dzieci, to to miałam uważać, że jest to rezultat męskiego wpływu na kobiety. To tak jakby sądzić, że mężczyźni pociągają za sznurki i każąkobietom stosować przemoc. Trzeba jasno powiedzieć, że są kobiety stosujące przemoc. Są kobiety, które dobrze maskują swoją przemoc. Myślę, że robią to przebieglej niż mężczyźni, a społeczeństwo nie chce wierzyć, że kobiety są do takich czynów zdolne. Łatwiej jest sądzić, że mężczyźni są paskudni, a kobiety poświęcają się dla dzieci. Czy rzeczywiście mężczyźni angażują kobiety w pedofilię? Absolutnie nie. W 75% znanych przypadków kobieta działała sama. W większości przypadków mężczyzny nawet nie było w pobliżu. Rozumiesz, to jest taki mechanizm usprawiedliwiania. Interesujące w nas kobietach jest to, że chętnie akceptujemy, że jesteśmy lepszą rasą i jesteśmy dobre wewnętrznie, ale już ciężej przyznajemy się do tych paskudnych zdarzeń. Więc rozumiesz, umywamy ręce. Mieliśmy konferencję o tym, jak pamiętam w roku 1994, lub wcześniej. Przybyło 400 ludzi. To była ogromna konferencja. Ale od 20 do 30 ludzi przyszło tylko po to, by naruszyć spokój. Wiesz, krzyczeli, że odsuwam uwagę od mężczyzn i skupiam się na kobietach. Ironią było to, że daliśmy im wolne miejsca. To był błąd. Jedna z kobiet, ofiara przemocy, która pomaga teraz innym, nie umiała zmierzyć się z publicznością i nie opowiedziała historii. Był wrzask, zamęt, ci ludzie prowokowali inne kobiety. Wstawały, tłumaczyły, by usiadły, bo chcą posłuchać tej historii. I było to dziwne, a zarazem smutne. Przekaz ich był taki, że nie chcemy słuchać tych informacji, nawet jeśli są prawdziwe. Przecież, jeśli nie wysłuchalibyśmy tych kobiet, które przybyły na naszą konferencję, to temat zapadłby się pod ziemię i nie dostarczyłyby nam informacji. Kim byli ludzie tworzący zamieszanie na konferencji? Ludzie niszczący konferencję to ofiary męskich nadużyć. Bardzo, bardzo skrajne feministki. Sama siebie uważałam za feministkę, ale człowieku… one biją mnie o kilka głów. To są feministki na ekstremalnym poziomie. To są takie, które mówią: podziękujmy już mężczyznom i korzystajmy z banków spermy. Wiele z nich wyglądała tak, że nie mogłeś stwierdzić jakiej są płci. Osobiście wiedziałam, że są to kobiety, pomimo tego, że maskowały własną płeć i były bardzo, bardzo agresywne. Jednym z argumentów dla nieistnienia kobiecej pedofilii jest to, że kobiety nie mają penisów, dlatego uważane jest,że nie mogą uczynić niczego szkodliwego. Kobiety używają przedmiotów, mioteł, klamek, czy butelek. Jedna z kobiet twierdziła, że została zgwałcona różą, która utknęła wewnątrz dzięki kolcom. Kobiety potrafią być bardzo okrutne używając przedmiotów. Wciąż pedofilki podążają za własną gratyfikacją seksualną, więc jedyne co je odróżnia od męskich pedofilii, to fizjonomia. Pedofilia ma to samo podłoże u obu płci: gratyfikację seksualną, poczucie władzy (wykorzystanie) i fantazje. Kobieca pedofilia nie różni się przyczyną od męskiej pedofilii. Generalnie sprawcy pedofilii obu płci doświadczyli przemocy wobec siebie w dzieciństwie. Kobiety nie są odporne na stanie się pedofilem, jak niesłusznie się sądzi. Myśląc, że kobieca pedofilia nie istnieje nie mamy środków obrony przed nią. Powiązanie z byciem ofiarą pedofila, a byciem przyszłym pedofilem, jest takie samo w przypadku obu płci. Tak, kobiety które stosowały przemoc wobec dzieci, są często ofiarami tego typu zbrodni. Rozmawiałam z jedną z takich kobiet, która twierdziła, że lubi seks z dziećmi, ponieważ jest… piękny. Z dziećmi nie ma poczucia zagrożenia. I doświadczyła tego w dzieciństwie. Dlatego sądzę, że można powiązać kobiecą i męską pedofilię z podobną przyczyną. Innymi słowy większość z pedofili obu płci było molestowanych w dzieciństwie. Czasem w bardzo drastyczny sposób. Napisałam kilka książek o pedofilii mężczyzn i wiesz, może w 5% przypadków sprawcami były kobiety. Pamiętam też w okresie letnim nadawano transmisję w radiu i chcieli desperacko podchwycić jakiś temat. Został tylko ten jeden prezenter i poprosił mnie, bym opowiedziała o sprawach przemocy seksualnej kobiet. I wiesz, w tamtym czasie znałam tylko 10, 11 a może 12 takich przypadków. Zaczęłam rozmawiać o kobiecej przemocy i w moment zaczęliśmy odbierać tonę telefonów od dorosłych, którzy byli ofiarami przemocy kobiet. Oni sądzili że byli nielicznymi wyjątkami, które to spotkało. Wróciłam do mojego biura i dostałam jeszcze więcej takich zgłoszeń! To było coś jak efekt kuli śnieżnej. To był pierwszy raz, kiedy mówiliśmy o kobiecej pedofilii! Ofiary mówiły, że nie wiedziały i nie znały nikogo kto by doświadczył tego typu sytuacji. Nikt nie mówi głośno, że mój ojciec, czy mój wujek molestował mnie. Nie wiedzieliśmy, że kogoś może spotkać to samo. I to samo jest z kobietami. Obie płcie dzwoniły twierdząc, że były molestowane przez matkę, ciocię, zakonnicę, a nawet nauczycielkę. Wiesz, dzwoniło całe spektrum różnych ludzi i byłam zszokowana. Tak, nie spodziewałam się, że kobiety mogą stosować przemoc i sądziłam, że jest to naprawdę mały, nieznaczny problem. Tak, pedofilki bardzo często lubią pracować z dziećmi. Opieka, pielęgniarstwo, wychowywanie, nauczycielstwo. Większość rodziców nie zastanawia się dwa razy nad nad zostawieniem dziecka z kobietą. Co innego gdy chcą zostawić dziecko pod opieką mężczyzny. Znowu twierdzę, że jest to błędne. Ale tak właśnie jest, to się dzieje. Pedofilki dostają broń do ręki w postaci pracy z dziećmi. To jest jak z alkoholikiem spędzającym czas w barze. Jeśli jesteś od czegoś uzależniony, to będziesz szukał miejsc gdzie możesz praktykować swoje uzależnienie. Dla pedofilki każde miejsce okupowane przez dzieci jest dobre. Wiem, że jest mnóstwo kobiet, które są pedofilkami, krzywdziły dzieci i w oczach statystyk są niewinne. Nie udaje się ich złapać na gorącym uczynku, ponieważ nie spodziewamy się po kobietach, że mogą mieć takie skłonności. Pedofilki wykorzystują kreację “dobrej matki”, więc mogą ze spokojem obserwować dzieci bawiące się boiskach szkolnych. Jeśli mężczyzna tak robi to staje się perwersyjnym w naszych oczach. I w ten sposób, szczególnie te starsze pedofilki stają się bezkarne. I my na to pozwalamy, a nawet wspieramy to, utrwalając błędne stereotypy o płciach. Torujemy łatwiejsze drogi pedofilkom do bycia nimi. Zdecydowana większość ludzi, którzy się ze mną kontaktowali twierdziło, że zostali skrzywdzeni przez ich matki. Oczywiście nie chcę mówić, że pedofilia kobiet tak wygląda w każdym rejonie świata, ale należy wiedzieć, że kobiety mogą fałszować i zatajać swoją przemoc. Kobieta może stosować przemoc jednocześnie nie robiąc nic co z zewnątrz wygląda na molestowanie dziecka. Kobieta może nakładać krem na dziecko, myć dziecko, czy trzymać dziecko w swoim łóżku, a społeczeństwo powie, że to jest okej, bo to jest mamusia, bo to są matczyne sprawy. Takie zachowania podejrzane są u ojców, co jest smutne, ale tak niestety się dzieje. Jeśli spojrzysz w media, kobiety, które molestowały dzieci mówią, że miały z nimi romanse i uwodziły je. Jeśli ofiarami są chłopcy to zostają opisani jako wyglądający starzej, bardziej masywnie. Kobieta, której nazwiska zapomniałam, uciekła 2,5 roku temu do Florydy z 14 letnim chłopcem. Była jego nauczycielką. Jak dobrze pamiętam miała jakieś 30 lat. I nazwane to zostało romansem. Moje pytanie jest takie. Czy jakby to był 31 letni mężczyzna i uciekłby z 13 czy 14-latką, to czy nazwalibyśmy to romansem? Nie sądzę. Usprawiedliwiamy kobiety. Wierzymy w niewinność kobiet. Nie chcemy wierzyć, że kobiety mogą zrobić coś złego. W rozmowie ze mną w programie telewizyjnym feministka Germaine Greer stwierdziła, że jeśli 13 czy 14 latek dostanie erekcji przy starszej kobiecie, z którą potem uprawia seks, to czyni to na własną odpowiedzialność. Muszę to wyjaśnić, bo nie jest to logiczne podejście. Wygląda na to, że chłopiec, ofiara pedofilii jest obwiniany za to zdarzenie. Erekcja członka jest samoistna, ale i może być wywołana przy pomocy kobiety, która chce uwodzić. Ciężko w momencie podniecenia jest się dziecku wycofać. Ciężko jest wycofywać się dorosłym mężczyznom, którzy są uwodzeni i podniecani – dzisiaj nazywamy to “made to penetrate” (zmuszanie do penetracji), co jest formą żeńskiego gwałtu i jest częstsze niż gwałty w wykonaniu mężczyzn. I nawet jeśli dotyczy to pedofilii wobec dziewczynki, to twierdzi się, że zapewne musiał to być romans lesbijek. Kobiety za każdym razem są jakoś usprawiedliwiane. Nie ma żadnej korelacji z osiąganiem erekcji, a chęcią seksu, tak jak nie ma korelacji kobiecego orgazmu z satysfakcją z uprawianiem seksu z pedofilem. Ciała dzieci odpowiadają na stymulację seksualną, ale ich umysły, ich rozwój, ich jestestwo nie jest gotowe na to. Ludzie zapominają, że przemoc może sprawiać przyjemność, jeśli nie jest agresywna i okrutna, dlatego dziecko nie oponuje. Dlatego uczy się takich zachowań. Widziałam swoje dzieci, które miały nawet siedem, osiem, czy dziewięć miesięcy i widziałem je trzymające dłonie w pieluchach, gdy śpią. To samo dziewczynki. Dlatego wiemy, że dzieci mają własną seksualność. Ale jeśli jest seksualność rozbudzana przez pedofila na jego żądanie, w nienaturalnym poziomie dla dziecka w jego wieku, to jest to pedofilia. Jeśli rozmawiasz z chłopcami, mającymi “romanse” ze starszymi kobietami – w cudzysłowu dlatego, że jest to pedofilia, to dowiadujesz się, że w czasie trwania go byli zmieszani, ponieważ wmówiło się im, że uprawianie seksu jest dobre. Inni ludzie powiedzą – wow, szczęściarzu, miałeś seks ze starszą kobietą! Chłopie, chciałbym mieć to samo! Kiedy rozmawiasz z nim 10 lat później i spogląda w przeszłość, w sumie opisałam go w książce i zrobiłam z nim program, twierdził, że powinien wtedy grać w piłkę z kolegami, randkować z rówieśniczkami, czy też odrabiać lekcje domowe. A tak myślał tylko o tym, kiedy następny raz będzie uprawiać seks z nauczycielką. Większość pedofilek to singielki i kobiety niezamężne. Zdrowie dziecka podupada dramatycznie, kiedy ojciec jest nieobecny podczas wychowywania. Doszłam do wniosku, że zdecydowana większość pedofilek nie była w związkach. Jeśli miały partnerów, lub mężów, to albo byli nieobecni, albo byli ulegli. Można więc założyć, że pedofilkami często są agresywne, dominujące kobiety. Ofiary kontaktujące się ze mną twierdziły, że w domach były tylko same z matkami. Ci młodzi chłopcy, synowie, w takich sytuacjach byli używani w rolach mężów. Mieli za zadanie adorować matki. Dziewczynki z kolei były odrzucane. Dlatego w rodzinach gdzie funkcjonuje tylko jeden rodzic, zazwyczaj matka i jest cała grupa różnych mężczyzn, jak kochankowie, wujowie, ale i inni ludzie, to w takiej jak nazywamy chaotycznej rodzinie, jest40 procent większa szansa na zaistnienie kobiecej pedofilii. Wykazał to David Finkel, który tworzył długoterminowe badania na temat nadużyć seksualnych. I co ciekawe to niekoniecznie ci mężczyźni przychodzący do domu samotnej matki będą pedofilami. To tylko wskaźnik, że dziecko nie jest bezpieczne i może być otwarte na to, by zostać uwiedzionym przez innych ludzi. Oczywiście nie twierdzę, że wszystkie rodziny rozbite są złe. Twierdzę tylko, że kobieca pedofilia były wykrywana wtedy, gdy matka sprawowała rolę jednego rodzica. Myślę, że większość nadużyć seksualnych kobiet pozostaje niewykryta. Większość dzieci kryje swoje matki. Większość ludzi kryje kobiety. Pamiętajmy też o postrzeganiu mężczyzn jako drapieżników, a kobiet nie, co ułatwia kobietom uchylić się nawet od podejrzeń bycia pedofilką. I to się dzieje. Na dodatek bardzo rzadko o tym mówimy. Na ten moment są dwie, może trzy książki poświęcone pedofilii kobiet. Nigdy nie wyobrażasz sobie, że kobieta nadużywa swojej władzy wobec dzieci, tak jak myślisz o mężczyźnie w takiej sytuacji. Myślę, że społeczeństwo chce wierzyć, że relacja matki z dzieckiem jest zawsze błogosławiona. I sama chciałabym w to wierzyć. Muszę powiedzieć, że jako matka, że pedofilia kobiet jest dużo bardziej odrażająca niż wszystkie inne krzywdy. Większość kobiet i mężczyzn rzeczywiście mogłoby nawet zabić, aby chronić swoje dzieci, mogłoby zrobić wszystko dla ochrony dzieci. I fakt, że to dziecko zostało w jakiś sposób oszukane jest trudne do przyswojenia dla społeczeństwa. Dlatego, że jeśli przyjmiesz to, to musisz wiedzieć co robić dalej. Czy zaczniesz ostrzegać dziecko przed każdym? Czy zaczniesz twierdzić, że matki (kobiety) na pewno nie są zagrożeniem? Pamiętaj, że większość rodziców kocha swoje dzieci i nigdy nie będzie ich krzywdzić, ale nadal jest to ryzykowne myślenie. Takie myślenie wpędza w pułapkę, by wybielać jedną płeć. Kobiety są idealizowane już długo czas jako perfekcyjne matki. I życzyłybyśmy sobie, by tak było naprawdę (śmiech). Obserwujemy coraz więcej i więcej spraw rozwodowych, czy też spraw przyznawania przyznania opieki nad dziećmi, w których kobiety żądają pełnej władzy rodzicielskiej. Dziecko jest zaskakiwane zarzutem, że ojciec mógł je molestować. Dziecko jest uczone, by powtarzać to co powtarza oskarżająca matka. Ale gdy rozmawiasz z dzieckiem, ono nie potrafi nawet opisywać dźwięków, smaków i zapachów. Dzięki temu wiesz, że było uczone co ma powiedzieć. Dobrze wiesz, że dziecko papuguje zasłyszane słowa. Matczyne manipulacje są bardzo szkodliwe dla dziecka. Nie mam kompletnie opanowania przy rodzicach, którzy tak się zachowują. Nie toleruje matek, które używają dzieci, po to by móc składać fałszywe oskarżenia przeciw ojcom, aby uniemożliwić im kontaktu z nimi. Myślę, że jest to ohydne. Czy naprawdę pedofilia kobiet często się zdarza i to w takiej formie? Tak, tak często bywa. Nie znam dokładnej ilości takich spraw, ale są na pewno takie, gdzie matki składają fałszywe oskarżenia, by dostać pełnię opieki na dzieckiem. Jestem bardzo zakłopotana tematami pedofilii. Głównym niepokojem są jednak formy oczerniania mężczyzn. Istnieje takie badanie, tekst który stał się uniwersyteckim, który twierdzi, że większość mężczyzn może stać się pedofilami. Stanęłam przeciw tej tezie w bardzo dosadny sposób, ponieważ byłam wściekła. Rozumiesz, wychowuję aktualnie dwóch synów. Jaka płynie wiadomość dla młodych mężczyzn? Jesteś zagrożeniem dla własnych dzieci! Co możemy zrobić, by uświadomić o tym problemie? Musimy mówić o tym głośno. Nie jest to zbyt popularna sprawa, ale jeśli słyszymy takie kłamliwe, śmieszne stwierdzenia, ważnym jest, by ludzie uderzyli pięścią w stół i i powiedzieli, przepraszam, ale wykaż to. Wiesz, to tak jak w przypadku tego Uniwersytetu, który twierdzi, że większość mężczyzn może stać się pedofilami. To tak jakby twierdzić, że my wszyscy mamy potencjał do bycia mordercami. Domyślam się, że mamy potencjał wobec wielu rzeczy i stania się kimkolwiek… Nawet etyka konsylium nauczycieli (wychowawców) nakazuje, by nie dotykać dzieci od ramion do kolan, czy nie sadzać ich na kolana, gdy czytasz im bajkę. Oni twierdzą, że celują swoje nakazy wobec obu płci, ale wiemy, że celują w mężczyzn. Malujemy w ten sposób obraz każdego mężczyzny. Wiesz, abyś uważał na mężczyzn. To zła wiadomość dla mężczyzn, zła też dla dzieci. I jest to wiadomość fałszywa. Statystycznie jest to nierozsądne. British Airways nie pozwala dzieciom siadać obok pasażerów płci męskiej Zastanawiam się nad twoją perspektywą w tym temacie, jaką masz opinię. Myślę, że jest to żałosne. Naprawdę żałosne. To jest wychowanie w kulturze, w której uznajemy, że każdy mężczyzna może być pedofilem. Myślę, że jest to potworna zniewaga. Sądzę, że jeśli zgłosiłabym tą sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka to byłaby momentalnie odrzucona. Nie wiem w jaki sposób oni myślą? Że zawsze jest pedofil na pokładzie chcący wykorzystać dziecko? To jest smutne. Pytanie co, by było gdyby posadzić dziecko obok kobiety, która okazałaby się pedofilem?Myślę, że zmierzamy w złym kierunku. Inne, przydatne odnośniki ws. problematyki kobiecej pedofilii Obnażanie tabu kobiecej pedofilii - https://www.secasa.com.au/pages/breaking-the-last-taboo-sexual-abuse-by-female-perpetrators/ Przemoc seksualna kobiet wobec dzieci – Michele Elliot - https://www.guilford.com/books/Female-Sexual-Abuse-of-Children/Michele-Elliott/9780898620047 Raport Charlotte Philby o pedofilli kobiet - https://www.independent.co.uk/life-style/love-sex/taboo-tolerance/female-sexual-abuse-the-untold-story-of-societys-last-taboo-1767688.html Anders Breivik był seksualizowany przez matkę - http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/norway/9592433/Anders-Behring-Breiviks-mother-sexualised-him-when-he-was-four.html Oficjalnie kobiety wykorzystujące dzieci to margines, a nieoficjalnie? - https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1652450,1,oficjalnie-kobiety-wykorzystujace-seksualnie-dzieci-to-margines-a-nieoficjalnie.read Kobiety mogą też być pedofilami - https://www.independent.co.uk/voices/commentators/michele-elliott-women-can-be-child-abusers-too-1796374.html
  4. https://www.express.olsztyn.pl/artykuly/dal-jej-milosc-schronienie-i-przygarnal-piatke-jej-dzieci-ona-zlecila-jego-zabojstwo O tej tragedii było głośno w całej Polsce. Niepełnosprawny mężczyzna został zamordowany z zimną krwią przez kochanka swej żony. Wszystko wydarzyło się na olsztyńskich Nagórkach. W środę o godz. 22:00 w telewizji kryminalnej Crime+Investigation Polsat zostanie wyemitowany nowy odcinek serii dokumentalnej „Polskie zabójczynie” opowiadający historię Piotra G. W Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Olsztynie w 2010 roku tamtejszy wolontariusz Piotr G. poznaje 26-letnią Joannę, matkę czwórki dzieci będącą w kolejnej ciąży. Kobieta trafia do ośrodka szukając schronienia przed swoim konkubentem-alkoholikiem, który ją bił. Piotr szybko zakochuje się w Joannie, para niebawem bierze ślub. Sielanka w związku kończy się w chwili, gdy Joanna zaczyna zdradzać Piotra. Kobieta nie chce się jednak rozwodzić ani opuszczać mieszkania swojego męża – postanawia go zabić. Kolejny odcinek serii dokumentalnej „Polskie zabójczynie” poświęcony zbrodni z Olsztyna zostanie wyemitowany w środę, 18 kwietnia o godz. 22:00 w telewizji kryminalnej Crime+Investigation Polsat. 28-letni Piotr G. ukończył studia teologiczne, pracował w Caritasie i udzielał się społecznie w Kościele. Był osobą niepełnosprawną, jeździł na wózku od czasu, gdy przeszedł nieudaną operację kręgosłupa. Piotr był osobą bardzo lubianą i popularną. Działał w ruchu studenckim, udzielał pomocy osobom potrzebującym. Mimo swego kalectwa, radził sobie dobrze w życiu i pomagał innym. Starał się być samodzielny, studiował i przełamywał bariery, które stawiało mu jego niepełnosprawność mówi mecenas Ryszard Afeltowicz, obrońca Łukasza K. współoskarżonego o zabójstwo Piotra G. Mężczyzna był wzruszony ciężką historią życia 26-letniej Joanny, którą poznał w Ośrodku Interwencji Kryzysowej w kwietniu 2010 roku. Kobieta w wieku 16 lat związała się ze starszym od siebie mężczyzną i urodziła mu czwórkę dzieci. Mężczyzna jednak z czasem zaczął pić. Joanna zdecydowała się odejść od partnera i zabrać ze sobą dzieci. Piotr chciał pomóc Joannie i zaczął szukać dla niej i dzieci mieszkania. Niebawem jednak sam zaczął żywić do niej uczucia. Oświadczył się kobiecie i pomimo licznych ostrzeżeń od swoich znajomych, wziął z nią ślub. Joanna następnie wprowadziła się z dziećmi do jego mieszkania. Nie przeczuwał jeszcze wtedy, że został przez kobietę perfidnie wykorzystany. W chwili gdy Joanna i Piotr wspólnie zamieszkali, mężczyzna zaopiekował się dziećmi, mimo tego, że był osobą niepełnosprawną. Jako osoba niezamożna, nie otrzymywał dużego wynagrodzenia, ale otoczył opieką obcą osobę i jej 5 dzieci. Zaufał Joannie, wziął ją na utrzymanie i razem stworzyli rodzinę. W ich związku szybko zaczęło się psuć. Coraz częściej dochodziło do kłótni. Kobieta zabraniała mężowi kontaktowania się z przyjaciółmi, ale sama często wychodziła z domu wieczorami i zostawiała Piotra z dziećmi. Atmosfera w małżeństwie zagęszcza się, kiedy w październiku 2012 roku Joanna wdała się w romans z sąsiadem z bloku, Jackiem P. Nie ukrywała tego przed swoim mężem – potrafiła współżyć z kochankiem, gdy Piotr był w drugim pokoju. Mąż czuł się upokorzony – podczas jednej z awantur kobieta zrzuciła Piotra z wózka, pobiła, zwyzywała od „kalek” i zastraszyła, że go zabije. Bojąc się o swoje życie, Piotr był zmuszony wyprowadzić się z własnego mieszkania. Zamieszkał w Ośrodku dla Ofiar Przemocy. W tym czasie do Joanny wprowadził się jej kochanek, Jacek P. Kobieta niebawem zaszła w kolejną ciążę. Załamany Piotr żąda, by kobieta wyprowadziła się z jego mieszkania. Ta jednak nie zamierza tego zrobić – ma inny plan na rozwiązanie problemów. Namawia kochanka i jego znajomego, by pozbyli się Piotra. Co sprawiło, że Joanna posunęła się do morderstwa?
  5. https://www.wprost.pl/kraj/10124590/fakt-korwin-mikke-nie-moze-byc-czlonkiem-wlasnej-partii-ktora-z-kolei-moze-zmienic-nazwe.html Według kuców to on jest najlepszym kandydatem do rządzenia Polską 😆 Dziennikarze „Faktu” przekonują, że Janusz Korwin-Mikke łamie statut założonej przez siebie partii Wolność. Co więcej, zwracają uwagę na wyrok sądu, który oddalił wniosek partii KORWiN o zmianę nazwy. Czy to możliwe, że założyciel i lider danej partii może stracić w niej członkostwo, a jednocześnie udawać, że nic się nie stało? Dziennikarze „Faktu” przekonują, że taki scenariusz ma właśnie miejsce w przypadku Janusza Korwin-Mikkego i jego partii Wolność. Powołują się na uprawomocniony w grudniu 2017 roku wyrok, skazujący tego polityka za naruszenie nietykalności cielesnej. Chodzi o znaną sprawę spoliczkowania Michała Boniego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. „Fakt” przypomina, że w statucie partii Korwin-Mikkego jest wyraźny zapis, wykluczający członkostwo osób skazanych prawomocnym wyrokiem za przestępstwa umyślne ścigane z urzędu. Prowadzi to do prostego wniosku, że członkostwo lidera partii wygasło. Co ciekawe, zdaniem dziennikarzy na stronie partii Wolność widnieje statut, w którym nie ma opisywanego punktu. Wniosek o uchwalenie stosownych zmian w statucie złożył Korwin-Mikke, ale zamiast poparcia zgromadzenia ogólnego członków lub delegatów, uzyskał jedynie podpisy trzech osób. Zmiany wprowadzane w taki sposób oddalił już prawomocnie Sąd Okręgowy w Warszawie. Ten sam sąd zawyrokował także o braku zgody na zmianę nazwy partii KORWiN na Wolność. W tym postępowaniu jednak nie zapadł jeszcze ostateczny wyrok, a Korwin-Mikke podkreśla, że brak zezwolenia na używanie nowej nazwy nie oznacza jeszcze zakazu posługiwania się nią. Postępowaniu założyciela partii, która w ostatnich wyborach o mały włos nie przekroczyła progu wyborczego, sprzeciwia się Robert Oleszczak. Polityk ten złożył już wniosek o wykreślenie Janusza Korwin-Mikkego z listy osób reprezentujących partię.
  6. https://apynews.pl/to-juz-2-lata-daily-vlogow-krzysztofa-gonciarza Świeżo po maratonie w Londynie, polskiego youtubera Krzysztofa Gonciarza zastała kolejna rocznica pierwszego odcinka serii codziennych vlogów na jego kanale. Cyklu, który w pewien sposób odmienił spojrzenie na jego osobę w sieci. Tak jak wcześniej kojarzony był głównie jako Lordaeron z TVGRYpl czy jako prowadzący Zapytaj Beczkę, tak dziś to właśnie wspomniane vlogi stały się prawdziwym kręgosłupem jego działalności. Pierwszy odcinek vlogów Krzysztofa pod tytułem Narysowali mi SŁONIA!! tak naprawdę nie zapowiadał aż takiej rewolucji. Z czasem jednak siła vlogów rosła i co najważniejsze ukazywały się one praktycznie codziennie. Mogliśmy poznać w nich twórcę nieco bardziej i towarzyszyć mu w jego największych projektach. Wiele odcinków vlogów zdobyło naprawdę sporą popularność m.in. vlogi z Izraela, Islandii, te jako wysłannik Eurosportu na Igrzyska w koreańskim Pjongczangu czy chociażby o polskiej kopalni kryptowalut. W ostatnim filmie Q&A twórca odpowiedział na sporą ilość pytań dotyczącą właśnie vlogowania. Przy okazji przebił on granicę tysiąca filmów na wspomnianym kanale. Krzysztof na każdym kroku zaznacza, że za sukcesem vlogów nie stoi wyłącznie on, ale sztab ludzi za kulisami, którzy pracują na to wszystko - od montażystów przez ludzi od typowo logistycznych działań, których wkład również należy docenić
  7. Źródła: https://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/15089-wzruszylismy-sie-maciej-stuhr-narzeka-ze-ma-mniej-propozycji-praco-bo-robi-sie-z-niego-lewaka http://wsensie.pl/polska/27560-stuhr-robia-ze-mnie-lewaka-i-wichrzyciela-poklosie-to-superpropolski-film-a-obecna-propaganda-nie @Stulejman Wspaniały Twój film dotyczący Macieja Stuhra i filmu "Pokłosie" widocznie pomógł Ma teraz mniej ofert pracy Maciej Stuhr nie ukrywa, iż nie jest wielkim afirmatorem obecnych rządów Prawa i Sprawiedliwości. Aktor niejednokrotnie brał udział w protestach przeciwko władzy, potrafił także mocno ironicznie "uderzyć" w nią na swoim profilu w portalu społecznościowym. W wywiadzie dla tvn24.pl opowiedział o swoim politycznym zaangażowaniu. – Na pewno dostaję mniej propozycji, za którymi stoją państwowe pieniądze. Ludzie boją się skalać zatrudnieniem tego wichrzyciela i lewaka. Aczkolwiek przyjście "dobrej zmiany" szczęsliwie się złożyło z moim powtórnym ojcostwem i przekroczeniem czterdziestki. Marzę, by pracować mniej, nie szukam kolejnych zajęć. – powiedział pytany o zawodową cenę swej politycznej aktywności. Stwierdził także, że za lewaka się nie ma. – Ze mnie się go robi. Taka jest epoka, że ludziom przyczepia się etykiety. By się nam łatwiej żyło. Zobaczą: Stuhr, lewak, pewnie teraz będzie opowiadać o polityce. Tak się przykleiła łatka, choć nie ukrywam, że sam się w to trochę wmanewrowałem i podłożyłem. Nie ukrywam, że nie podoba mi się wiele rzeczy, które się w naszym kraju dzieją. Z miłości do tego kraju – bo z czego by innego – czasem ten głos zabieram. – przekonywał. Przyznał także, iż często jego słowa są źle zrozumiane. – Często jestem posądzany o coś, czego nie powiedziałem. I budzi się w człowieku: Słuchajcie, to nie tak, ja wam powiem, co miałem na myśli. Myślicie, że śmiałem się z ofiar tupolewa – nie, nie śmiałem się. Muszę wam to wytłumaczyć. I robię to, piszę jakiś post na Facebooku, spotykam się z jakimś dziennikarzem. – wyjaśnił. W dobie sporu o ustawę dotyczącą IPN, nie mogło zabraknąć pytania o stosunki polsko-żydowskie i kontrowersyjny film na ten temat, w którym wystąpił właśnie Stuhr. Mowa oczywiście o "Pokłosiu". – Ten film nie powstał, żeby się pastwić nad Polakami, pożreć ich, znienawidzić. Powstał tylko w jednym celu: Żebyśmy się z tym zmierzyli i przerazili. By nigdy coś takiego się nie powtórzyło. Uważam, że "Pokłosie" było superpropolskim filmem. A obecna propaganda jest antypolska. I mówię to z całą odpowiedzialnością! – oznajmił Maciej Stuhr.
  8. https://limanowa.in/wydarzenia;patostreamy-reakcja-rzecznika-praw-dziecka,40490.html Dziennik Gazeta Prawna przekazuje dziś zatrważającą informację, że liczba najmłodszych z problemami psychicznymi rośnie w zastraszającym tempie. Tak źle jeszcze nie było! – czytamy. Ta informacja pokrywa się z wiadomością od Rzecznika Praw Dziecka odnośnie ochrony dzieci przed niebezpieczeństwami prezentowanymi na YouTube. Reżyser Paweł Zastrzeżyński pół roku temu wystosował apel związany z zagrożeniami na YouTube. W dniu 5 marca 2018 r. Rzecznik Praw Dziecka zwrócił się listownie do przedstawicieli Google z siedzibą w Warszawie, wnosząc o podjęcie działań zmierzających do ochrony małoletnich użytkowników internetu przed nieodpowiednimi dla nich treściami dostępnymi na portalu YouTube. Rzecznik Praw Dziecka podkreślił, że już w 2015 r. spotkał się z przedstawicielami polskiego oddziału Firmy Google – właściciela portalu YouTube, w celu omówienia możliwości wprowadzenia skuteczniejszych metod i mechanizmów ochrony małoletnich użytkowników przed dostępem do treści dla nich nieodpowiednich. Jednak z doświadczenia ukazanego na internetowych YouTubowych streamach, przedstawiciele amerykańskiego giganta nic nie zrobili w celu ochrony dzieci. Wręcz przeciwnie od roku czasu można zaobserwować lawinowy przyrost patologii w tej przestrzeni, opisywanej jako PATOSTREAMY, czyli przekaz na żywo przez grupę twórców internetowych takich jak: RAFATUS, RAFONIX, DANIELMAGICAL, MACHONEK, BOXDEL, BYSTRZAK TV, GURAL. Treści przepełnione są wulgaryzmami, alkoholem, agresją, a ostatnio czołowy przedstawiciel tego nurtu RAFATUS przełamał tabu i w tą ogromną społeczność młodych ludzi wprowadził zjawisko, które zszokowało pozostałych internetowych twórców. Ukazał przestrzeń pornografii, która zupełnie odczłowiecza. Problemem patostreamów, który do niedawna funkcjonował tylko w przestrzeni internetowej, powoli zaczynają zajmować się media głównego nurtu (Polsat, TVN, Super Stacja). To zagrożenie niemrawo przebija się do świadomości dorosłych, jednak odbywa się to zbyt wolno. Nacisk na przedstawicieli amerykańskiego giganta Google musi być wyrazisty i skierowany przez wszystkie instytucje, które mają obowiązek dbania od dobro dziecka w Polsce. Zwłaszcza prezydent RP Andrzej Duda powinien skorzystać z przysługującej mu inicjatywy ustawodawczej. Nie bez znaczenia jest, że niebezpieczeństwo staje się coraz większe, gdyż wiele instytucji badając ten rynek pod kątem marketingowym, zaczyna z niego czerpać olbrzymie zyski. Jest to przecież siedmiomilionowa skonsolidowana społeczność. Wśród osób, które zaczynają dostrzegać moc patostreamów jest Jerzy Urban i jego gazeta NIE, dla których RAFATUS staje się tematem na rozkładówkę. Doświadczenie badania tego zjawiska daje rozwiązania, które nie muszą być obarczone procedurami urzędowymi, w których będzie można znaleźć furtkę do ich ominięcia przez YouTube. Na wstępie trzeba zabronić nadawać wskazanym wyżej twórcom i to już będzie pierwszy konkretny krok. Ten tekst może być przyczynkiem do działania prokuratury i sądów jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa!
  9. https://apynews.pl/twarz-rafonixa-ban-facebook Rafonix to znany polski streamer, o którym głośno było ostatnio za sprawą widowiskowego zakończenia związku i przyjaźni jednocześnie, w dodatku przed tysiącami widzów. Ponad tydzień temu Marcin dostał bana na Facebooku, a gdy próbował założyć nowe konto, dostał bana za... twarz! Rafonix na swoim Snapchacie opowiedział dziś ciekawą historię, która go spotkała, gdy próbował założyć nowe konto w serwisie Facebook. Poprzednie konto Marcina zostało z niewiadomego powodu zablokowane. Streamer twierdzi, że to bardzo dziwne, ponieważ miał kilkadziesiąt tysięcy obserwujących i kilkaset tysięcy osób wiedziało, kim jest. Teraz gdy Marcin próbował założyć nowe konto pod zmyślonym imieniem i nazwiskiem, wszystko szło po jego myśli, jednak sytuacja zmieniła się w momencie, gdy ustawił zdjęcie profilowe. Jak twierdzi Rafonix, od razu, gdy ustawił na swoim zdjęciu profilowym swoją twarz, jego konto ponownie zostało zbanowane. Twórca nie ma pojęcia, czemu tak się stało i jest bardzo zły na serwis, że już drugi raz przytrafiła mu się taka sytuacja. Marcin zapewnia, że jeżeli dowolna osoba założy na Facebooku konto, na którym jako zdjęcie profilowe ustawi jego twarz, również od razu dostanie blokadę. Na razie nie wiadomo, dlaczego taka sytuacja miała miejsce. Możliwe, że jest to błąd Facebooka lub blokada konta została nałożona z zupełnie innego powodu (np. w związku z masowym zakładaniem fałszywych kont Marcina przez jego widzów). Mamy nadzieję, że całe zajście niedługo się wyjaśni, a Rafonixowi uda się odbudować popularność konta w serwisie, na którym obserwowało go kilkadziesiąt tysięcy osób.
  10. https://apynews.pl/rafonix-vs-magical-co-z-walka Z walką Rafonixa i Daniela Magicala jest tak, jak z drugą serią skoków narciarskich w wietrzny wieczór - nie wiadomo, czy się odbędzie. Panowie na swoich kanałach udostępnili filmy, w których przerzucają się wyzwiskami i próbują się dogadać co do ich starcia. Pierwszy na swój kanał wrzucił film Rafonix, który wbrew wcześniejszym doniesieniom nie podpisał swojej umowy. Głównie ze względu na aneks, który mówił, że w przypadku otrzymania kontroferty zawodnik zobowiązany jest do zapłacenia kary w wysokości 1 miliona złotych. Rafonixowi nie spodobała się taka perspektywa i zaproponował Danielowi własne rozwiązanie konfliktu - spotykają się w połowie drogi między Warszawą a Toruniem, podpisy dokument od prawnika o braku odpowiedzialności na uszczerbku na zdrowiu i wyjaśniają sytuację raz na zawsze. Do tego Rafonix zaproponował Danielowi 10 tysięcy za wygraną walkę. Daniel natomiast twierdzi, że umowę można było zmienić i dogadać się, bez konieczności odwoływania walki. W aneksie o milion złotych chodzi natomiast o to, że nie mogą oni przyjąć kontroferty od żadnej innej federacji, co było ubezpieczeniem dla federacji, w której mieli walczyć YouTuberzy. Ponadto na Rafonixa ma czekać kara za to, że zdradził warunki umowy. Danielowi zależy na tym, żeby walka odbyła się legalnie, gdyż na swoim koncie ma już liczne konflikty z prawem i nie chce iść do więzienia. Torunianin nie chce pieniędzy od Rafonixa, bo chce pokazać, że potrafi się zmienić i walczyć, co miało być dokumentowane na Igrzyskach YouTuberów. Dał tydzień Rafonixowi na podjęcie decyzji, a jeśli ten nie zgodzi się walczyć legalnie, to przystanie na warunki postawione przez jego wroga. Boxdel ma nadzieję, że walka między Danielem a Rafonixem odbędzie się na jego gali, ponieważ chciał on zorganizować galę YouTuberów, którzy nie są zawodowcami. Przewiduje, że takie wydarzenie mogłoby pobić nawet rekord Europy pod względem oglądalności przynieść ogromne zyski. Każdy z panów ma swoje racje, każdy z nich ma swój sposób na rozstrzygnięcie walki. Jeszcze się przekonamy, jak sytuacja się rozwinie, bo tego naprawdę nie sposób przewidzieć. Dobrze by jednak było, gdyby walka odbyła się legalnie, pod okiem specjalistów i odpowiednich służb ratowniczych, bo siłowe rozwiązywanie sporów bez odpowiedniego zabezpieczenia może się skończyć źle.
  11. Pewien youtuber stracił pracę przez swój kanał. https://apynews.pl/youtuber-stracil-prace-przez-swoj-kanal
  12. https://apynews.pl/youtube-zmiany-szkodliwe-tresci YouTube kolejny raz staje do walki ze szkodliwymi treściami! Teraz portal wprowadza zmiany w swojej polityce i zaostrza kary za propagowanie niestosownych materiałów. Serwis nie chce dopuścić do kolejnej sytuacji, która mogłaby negatywnie wpłynąć na społeczność albo na dobre imię platformy. Na początku stycznia głośno było o materiale stworzonym przez Logana Paula, na którym twórca pokazał martwe ciało znalezione podczas wyprawy do japońskiego Lasu Samobójców. Dokładny opis całej sprawy znajdziecie tutaj. Logan Paul po krótkiej nieobecności powrócił do nagrywania i kolejny raz zaszokował wszystkich. W jednym z ostatnich filmów YouTuber strzelał taserem w martwego szczura, o czym mogliście przeczytać na naszej stronie. Zachowanie młodego twórcy w dużym stopniu przyczyniło się do ostatnich zmian, które YouTube postanowił wprowadzić w życie. Teraz YouTube chce walczyć ze szkodliwymi materiałami, które źle wpływają na społeczność portalu. Serwis zaostrza kary i zasady. Jeśli którykolwiek z twórców zrobi coś, co wpłynie negatywnie na platformę lub jej społeczność, zostanie usunięty z programu reklamowego Google. Oznacza to, że straci on możliwość zarabiania na pokazywanych spotach promujących produkty. Kolejna kara to wyrzucenie z programu partnerskiego umożliwiającego monetyzację materiałów. Oprócz tego, kanał może także zniknąć z karty "Na czasie" oraz zostać usunięty z pierwszej strony portalu. Taka kara może bardzo mocno odbić się na statystykach, jak i na zarobkach YouTuberów. Logan Paul stanowi idealny przykład dla innych. YouTube postanowiło zerwać kontrakt z twórcą dotyczący programu reklamowego Google Preferred. Dodatkowo wstrzymane zostały projekty Logana, które były tworzone w ramach YouTube Red. YouTuber usunięty został także z obsady serialu Foursome i nie zagra on już w czwartym sezonie. Google bardzo poważnie podeszło do zmiany i jak widać, firma stara się karać szkodliwe zachowania prezentowane na portalu. Zmiany mogą dotknąć wielu innych twórców, między innymi także polskich YouTuberow. Szczególnie tych, którzy nie zawsze przestrzegają zasad panujących na platformie.
  13. https://www.wprost.pl/swiat/10103474/wyspa-na-baltyku-tylko-dla-kobiet-chce-dac-mozliwosc-skupienia-sie-na-sobie.html Powstają już strefy tylko dla kobiet. Ograniczają nam możliwość wchodzenia na dane tereny tylko ze względu na naszą płeć. To jest prawdziwy seksizm i dyskryminacja mężczyzn. Oczywiście na koniec dodają, że nie są przeciwniczkami mężczyzn, aby nie posądzono ich o dyskryminację. Co o tym sądzicie? Na Morzu Bałtyckim powstaje kurort, który będzie przeznaczony tylko i wyłącznie dla kobiet. Autorka projektu tłumaczy, że nie jest przeciwniczką mężczyzn, ale chce dać kobietom możliwość skupienia się na sobie. Była szefowa firmy konsultingowej Matisia Consultants wpadła na pomysł utworzenia wakacyjnego kurortu, do którego wstęp będą miały tylko kobiety. Aby wprowadzić swój plan w życie, Kristina Roth kupiła niewielką wyspę położoną u wybrzeży Finlandii. Tzw. SuperShe Island (Super Ona – red.) ma zaledwie 3,5 km2 powierzchni i jest porośnięta lasem iglastym. – Projekt jest już gotowy. Na razie jest dostępny tylko dla moich przyjaciół, ale już w czerwcu zostanie otwarty dla wszystkich – tłumaczy Amerykanka. Aby zobaczyć, jak wygląda kurort, trzeba wypełnić specjalny formularz, który znajduje się na stronie projektu SuperShe. Na chwilę obecną nie wiadomo, ile będzie kosztował pobyt na wyspie, ponieważ cennik nie został jeszcze opublikowany. Zapytana o to, w jakim celu chce stworzyć wyspę tylko dla kobiet, Roth podkreśla, że z jej obserwacji wynika, iż kobiety w towarzystwie mężczyzn nie potrafią się zrelaksować, ponieważ skupiają się na tym, aby przez cały czas dobrze wyglądać. – Sprzeciwiam się takiemu myśleniu. Chce dać kobietom możliwość odetchnięcia od codzienności i skupienia się tylko i wyłącznie na sobie. Na wyspie będziemy organizować zajęcia z jogi, warsztaty zdrowego odżywiania czy medytacji. Chcemy, aby pobyt na wyspie był wyjątkowo atrakcyjny – tłumaczy Kristina Roth dodając, że w żadnym wypadku nie jest przeciwniczką mężczyzn.
  14. http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/youtube-zaostrza-warunki-programu-partnerskiego-a-pracownicy-beda-weryfikowac-jakosc-filmow-dobry-ruch-wylowi-nieodpowiednie-tresci YouTube zmienił warunki przystępowania nowych twórców do prowadzonego przez platformę programu partnerskiego, który pozwala zarabiać youtuberom. Filmy kandydata do programu muszą zostać obejrzane przynajmniej przez 4 tysiące godzin. Z kolei filmy pochodzące z najpopularniejszych kanałów mają być weryfikowane i kwalifikowane do publikacji przez wyszkolonych pracowników YouTube’a. - Nowe warunki nie są trudne do spełnienia, a ocenianie przez ludzi a nie algorytm treści do publikacji to dobra decyzja, która uchroni YouTube przez spektakularnymi wpadkami - ocenia w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Rafał Masny z kanału Abstrachuje. Do tej pory do przystąpienia do programu partnerskiego na YouTube mogli przystąpić wszyscy twórcy których filmy osiągnęły próg 10 tys. odsłon. Dzięki programowi youtuberzy otrzymują część przychodów generowanych przez reklamy emitowane przy filmikach. Teraz YouTube zmienił zasady na jakich nowi twórcy mogą przystąpić do współpracy z serwisem. Aby dostać się do programu partnerskiego filmy konkretnego youtubera muszą zostać obejrzane przez widzów przynajmniej przez 4 tys. godzin, a kanał musi osiągnąć poziom minimum tysiąca subskrybentów. Dodatkowe zmiany przygotowano na platformie Google Preferred, na której znajduje się ok. 5 proc. najpopularniejszych kanałów w serwisie. Zgodnie z zapowiedzią nowe filmy mające zostać opublikowane przez te kanały zostaną obejrzane, ocenione i dopuszczone do publikacji przez specjalnych zespół wyszkolonych pracowników YouTube’a. Mają oni zadbać o to by treści prezentowane w filmach były zgodne z regulaminem i nie zawierały zakazanych elementów. W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Rafał Masny, współtwórca Abstrachuje, jednego z najpopularniejszych polskich kanałów na YouTube podkreśla, że nowe warunki narzucone przez serwis w związku z programem partnerskim nie są wygórowane, chwali też decyzję o ocenianiu wybranych filmów przez pracowników YouTube’a. - Podniesienie progu dostępności dla programu partnerskiego to dobry ruch choć pozostaje on wciąż bardzo niski i przekroczenie go nie sprawi nikomu trudności - przewiduje Rafał Masny. - Natomiast fakt, że „filmy preferowane” czyli te pochodzące od 5 proc. największych twórców będą od teraz sprawdzane przez ludzi a nie algorytm uważam za doskonały sposób by YouTube mógł wcześnie wykryć te, które mogą być nieodpowiednie lub przekraczać granice dobrego smaku. Myślę, że w ten sposób serwis będzie mógł „ostrzec” twórcę by wycofał sie ze swojego wideo i/lub jednocześnie przygotować się na ewentualne ataki ze strony mediów - zaznacza Masny. Opinię popularnego youtubera w pewien sposób potwierdzają doniesienia zachodnich mediów (m.in. serwisu Variety) dotyczące przyczyn zmiany reguł rządzących YouTubem. Według nich serwis chce uniknąć spektakularnych wpadek owocujących wycofaniem się z platformy reklamodawców, do których doszło w ub.r. Wówczas w marcu część marek zrezygnowała z reklam na YouTube po pojawieniu się na nim ekstremistycznych treści wspierających terroryzm i antysemityzm. Kolejny kryzys przyszedł w listopadzie, gdy m.in. Mars, Adidas, Diageo czy Lidl wstrzymali emisję swoich reklam na YouTube po tym, jak okazało się, że ich spoty pojawiały się przy filmach z brutalnymi scenami bądź takimi, które są wykorzystywane jako pornografia dziecięca.
  15. https://apynews.pl/rezi-3-miliony-subskrypcji-kto-nastepny Stało się! Od dzisiaj na polskim YouTube mamy trzy kanały, które przekroczyły 3 miliony subskrypcji. Na YouTube'owe "podium" wskoczył właśnie ReZigiusz! ReZigiusz już jako ostatni YouTuber załapał się na piedestał twórców, którzy osiągnęli 3 miliony stałych widzów na swoim kanale. Oczywiście nie chodzi o to, że już nikt nie osiągnie tej magicznej liczby, ale o symbolikę "trójek" - trzecia osoba w Polsce z trzema milionami "subów" brzmi dumnie. Jaka była droga Remka do 3 milionów subskrypcji? Swój kanał założył dokładnie 27 sierpnia 2012 roku i udostępnił na nim około 900 filmów, które zostały obejrzane 650 milionów razy! Podczas tych prawie 6 lat nagrywania na YouTube mogliśmy obserwować jak ReZigiusz dorasta, rozwija się i zmienia. Kto natomiast będzie czwartym twórcą, który osiągnie 3 miliony subskrypcji? Wszystko wskazuje na to, że będą to Abstrachuje, którym brakuje już tylko kilkadziesiąt tysięcy stałych widzów. Niedaleko za nimi jest Stuu, u którego przekroczenie magicznej bariery to także kwestia czasu. Niestety, ale między wspomnianymi a kolejnymi twórcami istnieje już duża przepaść - panowie z 5 Sposobów Na potrzebują bowiem ponad 800 tysięcy subskrypcji. Reszta czołowych twórców, takich jak: Rojo, Mandzio, Naruciak czy Izak, jest gdzieś w połowie drogi do osiągnięcia takiej liczby subskrypcji.
  16. https://apynews.pl/youtube-usuwa-subskrypcje Dziś wieczorem zaczęły pojawiać się ogromne problemy z subskrypcjami na YouTube. Początkowo nikt nie zwracał na nie uwagi, bo wszyscy myśleli że to standardowe usuwanie nieaktywnych kont - tym razem jest inaczej! Co się dokładnie dzieje? W okolicach 19:00, pierwsi zagraniczni YouTuberzy, a także kilku polskich zaczęło zgłaszać pierwsze problemy. Wszyscy ci, którzy prowadzili streamy tracili ich wyjątkowo dużo. Początkowo nikt aż tak się nie przejmował, bo YouTube co kilka miesięcy usuwa nieaktywne konta. Sprawa jednak wymknęła się spod kontroli - wszystko przez błąd YouTube! YouTuberzy zaczęli z czasem tracić dziesiątki subskrypcji, a ci którzy mieli ich nieco mniej, spadli nawet poniżej zera i liczba ich widzów wyświetlana jest obecnie na minusie... Z informacji jakie udało nam się znaleźć wynika, że powyższy bug obejmuje jedynie wyświetlanie licznika subskrypcji. Same subskrypcje są nadal aktywne, a gdy problem zostanie naprawiony, licznik rzekomo ma wrócić do wyników wyświetlanych jeszcze przed błędem. Jak działa sam bug? Główną teoria wygląda tak, że gdy ktoś cofa subskrypcje, jest ona naliczana podwójnie. Do tego pojawiają się informacje dotyczące wejścia superchat'u na YouTube. W Polsce nowa funkcja zaczęła działać na portalu właśnie dziś. Mimo tego, ta teoria może zostać odrzucona, ponieważ opcja od kilku dni bezproblemowo działała w krajach, które doczekały się wejścia Superchatu jako pierwsze. Niektórzy YouTuberzy - głównie ci prowadzący livestreamy tracą naprawdę dużo. Sam Ziemniak stracił rzekomo (bo chodzi tu o samo wyświetlanie subów) już ponad 30 tysięcy widzów (aktualizacja 23:59 - na liczniku twórcy znajduje się już 100 tysięcy mniej subskrypcji)! PewDiePie livestreama odpalił natomiast specjalnie i na ten moment stracił ich już prawie 100 tysięcy. Obecnie trwa transmisja na kanale BlackScreenTV (twórca posiada ponad 1000 widzów na minusie)
  17. Ciekawa lista Znacie tych youtuberów? https://apynews.pl/forbes-przedstawia-top-10-najbogatszych-youtuberow
  18. Znalazłem dziś ciekawy artykuł. Dotyczy on depopulacji kierowanej przez światowe elity. Moją uwagę zwrócił fakt, że jednym z nowych sposobów wdrażania depopulacji jest "wzmacnianie pozycji kobiet". Link - http://www.pch24.pl/sponsorzy-rewolucji--mozni-protektorzy-depopulacji,56334,i.html?utm_content=buffer3b552&utm_medium=social&utm_source=pch24-fb&utm_campaign=buffer#ixzz4zEu1Qaa8 Poniżej część, która zwróciła moją uwagę najbardziej. Zmiana metod: walka z ubóstwem i wzmocnienie pozycji kobiet W okresie poprzedzającym konferencję ONZ w Kairze (1994), gdzie jednym z głównych celów było zwiększenie finansowania działalności antykoncepcyjnej do około 17 miliardów dolarów rocznie do roku 2000, starszy ekonomista z Banku Światowego, Lant H. Pritchett opublikował artykuł w „Population and Development Review”. Argumentował, że antykoncepcyjne podejście do rozwiązywania problemu płodności jest nieskuteczne. Potępił także metody badawcze stosowane przez demografów i ekonomistów oparte na modelowaniu matematycznym. Zalecał poprawę warunków życia mieszkańców państw rozwijających się, zapewnienie większego bezpieczeństwa i rozwoju, by nie chcieli oni mieć dużych rodzin. Na konferencji kairskiej i po zleceniu kolejnych badań zdano sobie sprawę, że walka z ubóstwem jest kluczowa dla ograniczenia przyrostu naturalnego. Demografowie z Południa, w tym Aderanti Adepoju, przekonywali na forum ONZ, że dla afrykańskich decydentów najważniejszą kwestią demograficzną nie jest wysoka płodność, lecz migracja i możliwość „wyeksportowania” części mieszkańców, którzy potem będą dokonywać transferów waluty do kraju i utrzymywać pozostałe w nim rodziny. Późniejsze badania, w tym prowadzone na populacji muzułmańskich mieszkanek nigeryjskiego miasta Zaria, przekonały decydentów, że programy depopulacyjne łączone z pomocą rozwojową dla państw w postaci programów dostosowawczych (SAP) Banku Światowego i MFW w zamian za kredyty, nie przynoszą pożądanego efektu. Powodowały one jedynie spowolnienie gospodarcze, zmniejszenie wydatków na podstawową opiekę zdrowotną, przez co brakowało lekarstw na malarię i funduszy na dostarczanie czystej wody pitnej. Szeroko dostępne były za to środki antykoncepcyjne. Forsowane w całej Afryce programy dostosowawcze MFW zmuszały rodziny do ponownej alokacji malejących zasobów, co skutkowało wzrostem śmiertelności niemowląt i większym analfabetyzmem. W tych okolicznościach narastała jedynie niechęć do programów kontroli populacji. Ich inicjatorzy zaczęli się obawiać, że ucierpią inne „projekty zdrowotne”, w tym w szczególności akcje szczepionkowe. Przykładowo, mieszkańcy Nigerii byli przekonani, że szczepienia służą ubezpłodnieniu ich dzieci. Agresywnie reagowali więc na wszelką propagandę. Wszystkie te okoliczności i nowe analizy przekonały zwolenników depopulacji do tego, że ograniczanie płodności musi nastąpić w wyniku dobrowolnej decyzji. Bank Światowy próbuje połączyć kwestię kontroli ludności i redystrybucji dochodów pod przykrywką „zrównoważonego rozwoju”. Kairska konferencja z 1994 r. sprytnie przemianowała politykę kontroli populacji na walkę o „prawa reprodukcyjne”, wzmocnienie pozycji kobiet i troskę o środowisko. W 1995 r. Bank Światowy zwiększył fundusze na działania na rzecz ludności do 2,5 miliarda funtów i zapewniał pełne finansowanie jedynie na projekty, które w jakimś aspekcie dążyły do zmniejszenia płodności. W ciągu ostatnich kilku lat depopulatorzy coraz śmielej mówią, że jedynym sposobem zapewnienia rozwoju na świecie jest ograniczenie liczby ludności. Tegoroczna konferencja zorganizowana na Papieskiej Akademii Nauk, która zgromadziła „starą ekipę depopulatorów”, takich jak prof. Sachs, Raven czy Lee oraz licznych amerykańskich polityków Partii Demokratycznej, aż nadto pokazuje, że eugeniczne myślenie wywodzące się z darwinowskiego determinizmu bynajmniej nie odeszło do lamusa. Ubrane w slogany o zapewnieniu każdemu „zrównoważonego rozwoju” i „likwidacji ubóstwa”, w gruncie rzeczy zmierza do tego samego celu, jaki przyświecał niegdyś Malthusowi czy Hitlerowi. Prof. Lee argumentował w Watykanie, że wskutek rosnącej liczby ludności na świecie, zwłaszcza w Afryce subsaharyjskiej, rośnie zapotrzebowanie na surowce. W obecnej sytuacji zaś „zmniejszenie o połowę” liczby ludności „byłoby zbyt optymistyczne”, ale z pewnością należy podejmować działania na rzecz ograniczenia płodności, by móc przestawić gospodarkę światową na energię odnawialną. Z kolei obecny na konferencji kalifornijski gubernator Jerry Brown mówił, że potrzeba „totalnego prania mózgu” – i tu pomocne będzie wsparcie ze strony duchownych – aby skłonić ludzi do zaakceptowania idei zmian klimatu powodowanych działalnością człowieka oraz posunąć naprzód Agendę 2030.
  19. Dzisiaj wpadłem na bardzo ciekawy tekst. Do wszystkich "świeżaków' na forum przeczytać od deski do deski. http://ohme.pl/zwiazek/miales-racje-mowiac-bedziesz-zalowac-zaluje-list-do-bylego-meza/ Pozwolę sobie skomentować co ciekawsze kawałki tego "listu". Żona poczuła wiatr i wyfrunęła z domu. Pomyślała, zawojuje świat. Standard. Zastanawiałem się jaki jest powód, bo nie podany był, ale założyłem, że pewnie nowa gałąź. Pamiętać Bracia, trzymać ramę, pokażesz słabość - zacznie tobą gardzić. Nic tak nie wkurwia kobiety, jak to, że byłemu się powodzi. Szef przycisnął śrubkę i trza zapierdalać. Ups... a miało być tak pięknie... Panowie, temat byłych ? Ucinać to i tyle. Przepraszam, przepraszam... nie wierzę, ale po chwili wróciła na stare tory. Klasyk "nie moja wina". Słyszeli panowie ? Nie zgadzamy się na manipulowanie dupą ! Początkowe założenie o nowym facecie sprawdziło się w 100%. Nowa gałąź się złamała i teraz chlip chlip popełniłam błąd... Łał ! Najpierw zły, chuj, drań a teraz taki dobry ? Założę się, że jakby facet nie ułożył sobie życia, to dalej by nim gardziła i traktowała jak śmiecia.
  20. Cześć Bracia. Natrafiłem na artykuł, gdzie był przeprowadzony wywiad z blogerem od spraw rozwoju męskości. W wywiadzie uznał on, że kryzysu męskości wcale nie ma i niewiele się zmieniło jeśli chodzi o naturę mężczyzn. Uważa on też, że wychowanie mężczyzny przez partnerkę jest czymś naturalnym przy czym kobieta powinna traktować mężczyznę jak małego chłopca, ponieważ uznał on mężczyzn za "dzieci w duchu". Powiedział też, że fakt zmiany roli mężczyzn w społeczeństwie wcale nie jest, a wręcz przeciwnie dobry, ponieważ stawia on przed mężczyznami nowe wyzwania (czyli jego zdaniem nowe wyzwania, które narzucają feministki nie są złe tylko dobre ) Jego zdaniem mężczyźni są niedojrzali emocjonalnie i brakuje im opanowania (zabrał wady kobiet i wcisnął je mężczyznom ) Koleś ma prawie 250 tyś ludzi na swoim Fb i dalej karmi ich matrixowymi kłamstwami i jak w imię poprawności politycznej wspiera prokobiecy obraz rzeczywistości. Jednocześnie neguje on fakt istnienia kryzysu męskości co pewnie cieszy feministki, które chcą aby mężczyźni nie byli w stanie rozpoznać swoich problemów i nie mogli się pod tym kontem rozwijać. Inną ciekawą kwestią jest to, że wcale nie wspomniały o wpływie propagandy feministycznej skierowanej przeciwko mężczyznom. Jak widać matrix rzeczywistości oparty na marksizmie kulturowym kwitnie Pogrubiłem kluczowe wypowiedzi tego blogera, o których wcześniej wspomniałem A wy bracia co sądzicie na ten temat? link do artykułu - http://www.spidersweb.pl/2017/08/tomek-saweczko-wywiad.html treść artykułu: O rzekomym kryzysie męskości rozmawiam z Tomkiem Saweczko, prowadzącym bloga Facetem jestem i o siebie dbam, którego fanpage na Facebooku śledzi blisko 250 tys. osób. Tomek Saweczko (rocznik ‘87) to ekspert od wszystkiego, co dotyczy mężczyzn. Założył bloga, ponieważ ilekroć szukał w internecie jakichś informacji na temat kosmetyków czy mody, zawsze lądował na stronach dla kobiet. Natomiast gdy interesowała go tematyka psychologiczna, trafiał na „kołczów-oszołomów”. Był też niezadowolony jakością serwisów dla mężczyzn – począwszy od ich merytoryki, a skończywszy na bombardowaniu czytelników cyckami i furami. Z wykształcenia jest matematykiem, ale – jak sam mówi – nie skończył ze studiowaniem. Dokształcił się z obszaru chemii organicznej, fizjologii, anatomii i biochemii, żeby lepiej zrozumieć kwestie treningu siłowego i odżywiania. Owocem jego starań jest książka “Najpierw wiedza, potem rzeźba”, którą niedawno wydał. Na swoim blogu pisze m.in. o tym, jak dobrać fryzurę do kształtu twarzy, o odżywkach białkowych czy o uzależnieniu od masturbacji. W swoich artykułach Tomek naśmiewa się z tego, że niektórzy uważają, że na bycie gejem jest moda. Namawia do golenia włosów pod pachami, a także tłumaczy, że wandalizm na Marszach Niepodległości nie jest zachowaniem patriotycznym, ale raczej antypatriotycznym. Czy z nami, mężczyznami, dzieje się coś złego? Wychowanie dzieci nie spoczywa już tylko na barkach kobiet. Tak samo gotowanie nie jest zarezerwowane tylko dla nich. One robią kariery i spełniają się zawodowo. Oni przejmują część dawnych obowiązków dam – sięgają po fartuchy, wywieszają pranie, a po wyjściu na siłownię, gładzą deski do prasowania. Ksawery Tyzo, Spider’s Web: Czy jesteśmy świadkami kryzysu męskości? Tomek Saweczko: Bardzo sceptycznie podchodzę do sformułowań tego typu. Bo co ten kryzys męskości miałby znaczyć? Mam dość analityczny umysł i jeśli ktoś mówi mi o jakimś domniemanym zjawisku społecznym, to chciałbym poznać jakieś argumenty. O kryzysie męskości słyszałem wielokrotnie, w różnych mediach. Nigdy nie słyszałem jednak, na czym on ma polegać. Osobiście uważam, że to zwykły tematyczny zapychacz i nie sądzę, żeby męska natura tak bardzo zmieniła się na przestrzeni ostatnich dekad. Dalej kochamy walkę, rywalizację i wyzwania. Ale nie zaprzeczysz, że dzisiaj mężczyźni pełnią nieco inne role, niż wcześniej. To prawda, czasy się zmieniają, a przez to role społeczne ulegają zmianie. Ale nie nazwałbym tego kryzysem. Wręcz przeciwnie, bo zmiany te stawiają przed mężczyznami nowe wyzwania. A co ze słabymi fizycznie i chudymi facetami w rurkach? Faktycznie, często w kontekście kryzysu męskości wspomina się właśnie o nich. Ale moda to też pojęcie względne, spójrz, jak ubierali się zamożni mężczyźni np. w XVII wieku w Europie (o pudrowaniu się nie wspominając). To, jak postrzegamy męskość, jest bardzo mocno uzależnione kulturowo. Wiesz, jak wygląda rytuał inicjujący męskość u Aborygenów? Jednym z jego elementów jest nacięcie nożem penisa i jąder chłopca, który następnie musi stać przez kilka minut nad ogniskiem. Jeśli nie przejdzie tego rytuału, nikt nie uzna go potem za mężczyznę. Czyli nie obowiązuje nas żaden uniwersalny wzorzec, definicja męskości? Nie obowiązuje. Definicja męskości jest dokładnie taka, na jaką umówi się społeczeństwo. Mamy jakieś społeczne wyobrażenie wzorcowego mężczyzny, które ukształtowało się przez lata, ale ono nieustannie ewoluuje i przystosowuje się do nowych realiów. W takim razie, czy czegoś współczesnym mężczyznom brakuje? Jeśli czegoś, to dojrzałości emocjonalnej i opanowania. To ewidentnie widać, kiedy czyta się komentarze w internecie. Chociaż trudno mi powiedzieć, czy kiedyś mężczyźni byli w tym lepsi. Na pewno też nie potrafią przyznać się do tego, co ich gnębi. O wielu rzeczach wstydzą się mówić. O czym na przykład? O swoich niepowodzeniach, porażkach. O wszystkich sytuacjach, w których zawiedli, w ich mniemaniu, jako mężczyźni. I zarówno tyczy się to problemów z erekcją, jak i niespełnionych ambicji. Nie znosimy uczucia braku kontroli. Nie znosimy, kiedy jesteśmy potencjalnym pośmiewiskiem. Nie znosimy, kiedy jesteśmy postrzegani jako słabe jednostki. To chyba rzeczy, które najmocniej wchodzą facetom na ego. Jeśli mężczyzna ma okazać słabość, to zazwyczaj woli się zamknąć – dosłownie lub w sobie. W jednym ze swoich artykułów wytłumaczyłeś, dlaczego lepiej jest być facetem. Czy mógłbyś w takim razie wymienić również przywary, które się z tym wiążą? To wprawdzie był żartobliwy artykuł, który zawsze wrzucam na Dzień Chłopaka. Ale z byciem mężczyzną jest jeden zasadniczy problem: wiele się od nas wymaga. Mamy być: silni, opiekuńczy, niezawodni, odpowiedzialni, wierni, męscy. To spory balast psychiczny i pewnie dlatego tak trudno jest nam się przyznać do słabości, o czym wspomniałem wcześniej. I to jest chyba największa wada bycia facetem: wszyscy dookoła mówią nam, jacy musimy być i dumają nad tym, czy przypadkiem nie dopadł nas jakiś kryzys. Moim zdaniem twój blog jest swego rodzaju drogowskazem wskazującym mężczyznom, co robić, żeby ten cały balast psychiczny ich nie przytłoczył. Nie do końca tak bym to sformułował. W tekstach poświęconych psychologii staram się poruszać tematy, które są bardzo ważne dla mężczyzn, ale mało kto o nich mówi. Chociażby sama sprawa przeżywania rozstania lub radzenia sobie z toksycznymi związkami. Zawsze, kiedy wrzucam taki tekst na Facebooka, dostaję prywatne wiadomości z podziękowaniami. Wydaje mi się, że tymi tekstami po prostu dotykam tego, co wielu facetom leży na wątrobie. Więc nie nazwałbym mojego bloga drogowskazem, ja zwyczajnie pomagam zobaczyć to, czego albo sobie nie uświadamiamy, albo nie chcemy uświadomić. Wielokrotnie wychodzisz też naprzeciw uprzedzeniom i stereotypom. Jak na twoje teksty reaguje ta niereformowalna część internetu, która i tak wszystko wie lepiej? Cóż, ludzi można sprowokować do pisania głupot dosłownie czymkolwiek. Więc to nawet nie ma znaczenia, czy piszę o homoseksualizmie, czy o depilacji. Dla przykładu, jakiś czas temu wrzuciłem jeden z moich najważniejszych tekstów („Toksyczna miłość”). Potem musiałem czytać komentarze w stylu „miłości już nie ma, wszystkie i tak lecą na kasę”. Tutaj świetnie wpisuje się to, co powiedział kiedyś Stanisław Lem: „dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów”. A czy spotykasz się z objawami agresji w stosunku do ciebie? Rzadko. Choć faktycznie, obrażanie mnie w mało parlamentarny sposób nie tylko w komentarzach, ale też w wiadomościach prywatnych, nie jest dla mnie czymś niespotykanym. Wielu twórców internetowych nie może sobie poradzić z hejtem. Niejednokrotnie przez niego kończą swoją działalność. Przede wszystkim, hejtem teraz uzasadnia się każdy rodzaj krytyki. To takie słowo wytrych, które stosuje prawie każdy. Wiesz, niektórzy po prostu robią gównianą robotę i ludzie jasno im to komunikują. I każdy, kto działa publicznie, musi mieć świadomość, że naraża się na słuchanie opinii innych na swój temat. Nawet, jeśli część z nich będzie nienawistna. No tak, ale to może nieźle zdołować. Jak sobie z tym radzić? Ja wyznaczyłem sobie dość jasne reguły, których się trzymam i które pozwalają mi zapanować nad sytuacją. Jeśli ktoś przekroczy granicę, nie wchodzę z nim w dyskusję, ale natychmiast blokuję go. Inni blogerzy też powinni spróbować tak robić. Jednak, co istotne, to nie znaczy, że żyję pod jakimś kloszem. To nie jest tak, że krytyka czy hejt spływają po mnie jak woda po kaczym kuprze. W trakcie naszej rozmowy niewiele wspominaliśmy o płci pięknej, a jednak wywiera ona ogromny wpływ na facetów. Czy przekazałbyś kilka rad dla naszych czytelniczek, jak mogą pomóc swoim mężczyznom w byciu mężczyznami? Byłoby idealnie, gdyby panie potrafiły facetom odpuścić pewne błahostki i forsowały sprawy naprawdę ważne. Najlepiej – we w miarę zrozumiały sposób. My nie lubimy się domyślać, o co chodzi i nie służy nam suszenie głowy o sprawy małej wagi. Dla nas wynoszenie śmieci to problem marginalny. W duchu ciągle jesteśmy tylko chłopcami, którzy marzą o tym, żeby zmieniać świat. Jeśli kobieta chce wychować mężczyznę, to musi w jakimś stopniu traktować go jak chłopca i pozwolić mu pobawić się jego zabawkami, nawet jeśli ten czasem nabrudzi.
  21. http://joemonster.org/art/39493/Dlaczego_kobiety_zdradzaja_10_przyczyn Na Joemonsterku, na który sobie zaglądam widzę o to taki tytuł. Pół roku temu ? Pewnie bym czytał i w głowie zakodował, że tak ma być, a teraz ? Hm... no dobrze spróbuję rozłożyć to na czynniki pierwsze w ramach weryfikacji "Czy ja dobrze myślę" czy jednak jeszcze siedzą we mnie stare "wzorce". No więc jazda. Nie musicie czytać go, tu wszystko przeklejone jest. #1. Zainteresuj się 1.a. Tiaaa... już to widzę. Będzie jeszcze więcej atencji wpakować by podtrzymać jej haj. 1.b. Zasypuj panięnkę pytaniami, masz jej cały czas dawać tencję podskakiwać jak piesek. #2. Powiew romantyzmu 2 a) Jak ta słodko, aż łezkę uroniłem... 2 b) Ok, wracając na ziemię, czy ona też kiedyś się odwdzięczy i jak wrócę z pracy będzie czekać w kusym wdzianku napalona ? Hm... misiu nie wiem do do ciebie czuję, jesteś dla mnie za dobry. #3. Nie śmierdź Ok, tu się z tym punktem zgodzę. #4. Rusz swoją leniwą dupę a ) Pijawek takich jest bardzo dużo. Po z tym zarabianiem kokosów, to wszystko jest dobrze jeżeli zarabiasz więcej od niej i przypadkiem nie trafi się ktoś z wyższym SMV. b ) Co moje, to moje, co twoje, to nasze, więc raczej będzie przepierdalać na zakupy twoje pieniądze. Chyba, że masz jaja i nie dajesz sobą w związku pomiatać. Nie mówię, od czasu do czasu coś tam można kupić, ale generalnie niech pana sobie zarobi na swoje zakupowe zachcianki. #5. Przytul ją Hm... misiu nie wiem do do ciebie czuję, jesteś dla mnie za dobry. #6. Sprawy łóżkowe Z tym bym się zgodził... #6. Pamiętaj o ważnych datach Hm... nie wiem jak skomentować. #8 Nigdy nie mów o swoich byłych Prawie się zgadzam, po za ostatnią kwestią. #9 Nie oglądaj się za innymi dziewczynami. Hm... nie nie, koleżanka musi być świadoma, że konkurencja nie śpi. #10 Rozśmiesz ją Wiadomo, gadane trzeba mieć.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.