Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Pater Belli

Użytkownik
  • Content Count

    216
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

283 Świetna

1 Follower

About Pater Belli

  • Rank
    Starszy Szeregowiec
  • Birthday 11/11/1979

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Znad morza
  • Interests
    kurwa zbyt dużo, od obecnie największych: fitness i dietetyka, biochemia, technologia, wycieczki rowerowe, podróże,

Recent Profile Visitors

779 profile views
  1. Pisłaem jakbym miał wybór z tych dwóch wyłącznie. też nie polecam regularnego spożycia mięsa z fabryki i jak pisałem podstwą mojej diety są inne produkty. Każdy ma swoją drogę i odrzywia się jak preferuje. U mnie dodatkowo w rodzinie jest tendencja to Alzheimera, a ketony i energia pozyskiwana z tłuszczy działa ochronnie na układ nerwowy, więc dla mnie najlepszym wyborem jest ten rodzaj odżywiania, niż cukrzyca typu III. Nie ma jedynego idealnego sposobu odżywiania dla każdego. Najlepszy jest taki, który można utrzrymać w długim okresie czasu pozostając zdrowym, silnym i szczupłym.
  2. Chodzi raczej o koncepcje i całość. Mitochondria komórkowe potrafią spalać oba rodzaje, ale aby to robić efektywnie muszą się do tego dostosować. Inaczej nie robią tego efektywnie. Bardzo długi temat z dziedziny biochemii i cyklów metabolicznych. Gdzieś mam zapisane pare fajnych opracowań, ale to jest taki hardkor, że dla normalnej osoby cieżko pojąć. Do tego należy dorzucić temat odpowiedzi hormonalnej. Przy wysokich weglowodanach (HC) wyrzut jest większy, ale że owe są złożonymi i rozkładają się do glukozy wyłącznie. Daltego ryż i ziemniaki są w porządku i najmniej obciążają wątrobę metabolicznie, bo rozbijane są do glukozy, gdzie fruktoza metabolizowana jest bardziej jak alkohol i szybko konwertowana do trójglicerydów (lipogeneza). Kiedy organizm jest na wysokich weglach i niskim tluszczu komorki efektywniej i szybciej spalają glukoze nie dając jej zwykle czasu to bycia przedmiotem lipogenezy. Ludzie jedzący dużo cukru i produktów zaierających fruktoze są szczegolnie narażeni na NALFD (pozalkoholowe otłuszczenie wątroby). Awokado i garsć orzechów dziennie zaspokoją zapotrzebowanie na niezbędne kwasy tłuszczowej w diecie wegetariańskiej. Przy diecie wysokotłuszczwej i wysokim poziomie insuliny oprócz lipogenezy weglowodanów dochodzi do re-estryfikacji tłuszczy na takie które pozwalaja na ich magazynowanie. Przy nieobecności glukozy, albo niskiej jej podaży insulina jest wyrzucana w mniejszym stopniu, Tłuszcz rozbijany jest na na średnio łańcuchowe trójglicerydy i wolne kwasy tłuszczowe, które komórki używają do pozyskiwania energii ATP. ATP z tłuszczu jest o wiele bardziej wydajne (3-4x ) wiec mięśnie preferują tłuszcz jako głowne żródło enegii. Tłuszcz jest niezbędny (szczególnie nasycony) do syntezy hormonów (dlatego weganki często mają problemy z tarczycą i hormonami płciowymi). Dlatego w każdym rodzaju z tych diet jednego i drugiego składnika nie może zabraknąc. Przy ketogenicznej, organizm pozyskuje glukoze z białka (glokoneogeneza) oraz z rozbicia trojglicerydu do kwasow tluszczowych i glicerolu. Nie jest to proces efektywny, dlatego w diecie Kwasniewskiego (ktora zahacza o ketogeniczną), podaż ww jest wyższa, aby organizm nie musiał wykonywać konwersji i przeznaczyć składniki tam dokąd powinny iśc, przy jednoczesnej adaptacji do spalania tłuszczów. Jak w diecie HC, są cukry których należy szczególnie unikać, tak samo w diecie HF są takie których spożywać nie wolno - trans, wielonienasyconych (wiekszości roślinnych) i tych poddanych rafinacji. Owszem organizm nie potrzebuje ww egzogennych, bo sam może je wytworzyć, ale potrzebuje glukoze, dlatego warto ją dostarczyć w odpowiedniej ilości. Szczególnie przy intensywnym wysiłku fizycznym (cwiczenia anaerobowe), gdzie zapasy glikogenu są aktywowane. Przy cwiczeniach o niskiej intensywności glikogen prawie pozostaje nietknięty. Dlatego głównym składnikiem mojej diety są żótka jaj, masło, orzechy, sery pleśniowe i długodojrzewające. Wędliny robię sam jako podstawy pod nie używam sałaty. Też nie polecam mięsa z fabryki, ale to już inny temat. jednak mając do wyboru mięso z fabryki, a produkty mączne wysokoprzetworzone wybiorę to pierwsze. Trochę mieszasz tematy, bo dietę z agresją ciężko połączyć. Wysoki poziom energetyczny to nie jest biganie po ścianach, ale lepsze skupienie i mniejsza reakcja na np głód. Wiesz, że dzięki wysokotłuszczowej dieci ja nie muszę tak często jeść i zdaż mi się funkcjonować bez problemu przez 24h bez jedzenia. Spie wtedy szybciej i głębiej. Z tej równowagi to dla mnie najważniejsze jest pozbycie się stresu psychicznego, co niezależnie od diety zapewnia medytacja i regularne wyciszanie.
  3. Teraz tylko czy jesteś bezpieczniejszy kupując warzywa. Nawozy i pestycydy w środku. Przynajmniej zwierzęta mają możliwość filtracji większości tego gówna i wydalania. Warzywa i owoc akumulują wszystko nawet z okolic gdzie inni rolnicy eko nie są. Kiedy moge to wybieram produkty bio. Zaletą diety wysokotłuszczowej jest to, że można kupować taniej produkty, które mało kto kupuje (np. podroby) lub tłuste kawałki mięs u rzeźnika eko. Do tego jajka, masła i tłuszcze dobrej produkcji. Jedynie co możesz robić to ze swojej strony robić wszystko, aby odżywiać się jak najzdrowiej, ale nie jesteś w stanie śledzić całego łańcucha hodowli i dostaw. Inaczej w ogóle można by nie jeść. Ważne aby kupować jak najmniej przetworzone produkty i je samemu przygotowywać. Każda dieta może być zdrowa, jezeli organizm dobrze na niej funkcjonuje i jest w stanie homeostazy. Wegetriańska również. Wegańska, mam spore wątpliwości poprzez najbliższe przykłady, ale to nie jest statystycznie wiążące. Najważniejsza jest świadomość co się do paszczy wkłada. Diety wysokotłuszczowe i wysokowęglowodanowe mogą być zdrowe pod warunkiem spełnienia podstaowej zasady biochemii : nie łączęnia paliw.
  4. Przeleciałem pobieżnie kilka stron i mam takie uwagi. Jak Tomassi pisze, porządanie nie podlega negocjacji. Jeżeli kobieta pisze, że ma kisiel w majtkach, ale się powstrzymuje, to w grę wchodzi tylko i wyłącznie manipulacja partnerem. Wymówki są różne, dla bezpieczeństwa, poczucia bliskości, sprawdzić poziom uczuć partnera, całkowicie się z nimi nie licząc, bo po co? To jest facet, da sobie radę, jest twardy, nie ma uczuć. Co ma odpowiedzieć facet zakochany? Że nie poczeka? Litości. Pół roku w celibacie, kiedy dawno inicjacje miało się za sobą. To jest zagranie tylko, aby sprawdzić ile taki facet jest znieść, aby był postrzegany jako osobnik, który zapewni utrzymanie potomstwu i partnerce. Powiedziałbym nawet inaczej, facet który tyle czeka ma inne problemy i rzeczywiiście może nie być materiałem na LTR. Nie zna swojej wartości i od samego początku podporządkuje się i wchodzi w ramę kobiety. Natomiast kobieta, która każe tyle czekać ma ewidentnie problemy z bliskością i intymnością, że takie sito wprowadziła. Rodzina mocno katolicka z jakimś urazem w przeszłości? Każdy świadomy swojej wartiości mężczyzna, jest postrzegany przez kobiety, że tylko seks się dla niego liczy. Szczególnie kiedy zrywa z braku długotrwałej intymności. Wcześniej czy później powitamy takich czekających na naszym forum i pomożemy. Przynajmniej Marek dalej będzie sprzedawał swoje książki.
  5. Zacznę od końca. Nikt nie każe ci się kłócić, ale musisz komunikować swoje wymagania. Nie siedziszw niczyjej głowie i to wpowinieneś zakomunikować. Otrzymując zadanie z wyprzedzeniem i w sposób taki jak chcesz swiadczy o szacunku do twojej pracy przez druga osobe. Dostajesz te zlecenia, bo ktos inny nie chce ich zrobic. Powinieneś to jasno określić, że jak nie będzie tak jak prosisz to zadania nie będą mogły byc zrobione w odpowiednim czasie i z odpowiednią jakością. Nikt nie każe ci się kłócić, ale tu jest konflikt który powiniene rozwiązać ze spokojem. Musisz nauczyć sie postawić bariery. Inne osoby nie są podmiotami zobowiązań i ta pani powinna sama wykazać inicjatywę jeżeli zależy jej na pracy wykonanej w sposób conajmniej zadowalający. Załadanie czegoś z gury to najkrótsza droga do katastrofy. I ona tak zrobiła. Tobie zawsze coś innego może wypaść. Im bardziej się starasz być dobry dla innych tym mniej szacunku będziesz otrzymywał, bo wolnystrzelec zawsze to robiłi to zrobi. Jak ty siebie nie szanujesz, to nie wymagaj aby inni to robili. W pracy jest najważniejsza komunikacja i ustalenia wymagań po obydwu stronach. Ma być jasno i przejrzyście bez niedomówień. Co, jak, kiedy, przez kogo. Po spotkaniu podsumowujesz ustalenia pisemnie przez email. Określ jasno zasady współpracy, to odzyskasz w oczach ludzi do okoła.
  6. Obecna i poprzednia generacje urodzone po wojnie chyba nigdy ich nie miało. Od tamtego czasu za duży wpływ na kształtowanie młodego człowieka miały kobiety. Dużo facetów zginęło na wojnie, a ci co przeżyli byli skoncentrowani na odbudowie. Kobiety przejęły edukację i kształtowały młodych mężczyzn wg swojego pojęcia męskości. Z czasem temat został podchwycony przez coraz to inne grupy społeczne. Pamiętacie jak na plakatach komunistów kobiety były przedstawiane? Później Disney, Hollywood i romanse. Teraz to tylko ewolucja z tamtych czasów. Życie i wymagania rodzin wymagają aby facet poświęcił się pracy często zaniedbując synów. Wiem, bo sam tak grzeszyłem i grzeszę. Jednak udało mi się chyba opanować i póki co zaczęły rosnąć. Pomógł chwilowy zanik zdolności samozachowawczych różowej, Internet, to forum i kilka książek na temat dynamiki związków i obserwacje zachowań. Im starszy jestem, tym bardziej mam w dupie co inni o mnie myślą i robię swoje nie zwracając uwagi na komentarze kobiet i facetów, że jestem szowinistyczny. Najśmieszniejsze jest to, że wiele kobiet w moim otoczeniu ma podobne poglądy odnośnie ról płci, więc kija w mrowisko mało co mam okazję włożyć, ale jak trafię na grunt to huczę. I nawet nie kobiety są obiektem zdenerwowania, bo największy wkurw mają rycerze w lśniących zbrojach, którym kiedyś sam byłem. Klękać już w życiu więcej nie zamierzam.
  7. Dziękuję ci bardzo. Obejrzałem parę i innych też. Teraz wiem, że mimo podeszłego wieku i chęci bycia tak silnym jak tylko mogę to nie jest dla mnie. Chociaż w ostatnim roku kusiło mnie parę razy. To jest droga na skróty, która nie jest dla mnie atrakcyjna, bo można wpaść w niezłą przepaść. Obecnie nadal czasami mam problem z innymi aspektami treningu i głównie regeneracji i nie mam tyle czasu , aby na siłowni go poświęcić by w pełni wykorzystać "sprzęt". Mam problemy na znalezienie czasu na 4 pełne treningi 2+2 (fbw/cardio). Mogę nigdy nie wycisnąć serii 150kg na klatkę, albo wyrwać 300kg w martwym ciągu, ale będę próbował być coraz bliżej tego celu. Nie będę nigdy Yatesem, czy pewnie posiadał sylwetki Franka Zane'a ale będę pracował nad charakterem i ciałem, aby się zdrowo i godnie zestarzeć. Ciebie nie oceniam, bo nie mam tendencji oceniać ludzi tylko zachowania. Ty masz swój cel , ja swój i czasu pewnie mniej. Serdecznie życzę ci powodzenia niezależnie od drogi jaką wybierzesz i wielki szacunek za szczerość. Pozdrawiam PB
  8. Który to już twój cykl? Susytanol slyszalem, ze jest mocny i jeszcze bierzesz w zestawie. Z jakiego punktu startowałeś i dlaczego akurat SAA? Możesz obiektywnie opisać swoje doświadczenia?
  9. Polecam lekturę poniższych artykułów które podsumowują 5-letnie badania. https://www.strongerbyscience.com/reflecting-on-five-years-studying-protein/ https://mennohenselmans.com/the-myth-of-1glb-optimal-protein-intake-for-bodybuilders/ Osobiscie nie zauwazyłem żadnej róznicy pomiedzy 200 a 120. Myślę, że jakbym się skoncentrował na na białku o maksymalnej przyswajalności i o dużej zawartości leucyny to i 60-80g by starczyło. Gdzieś kiedyś pisałem, że nawet z matematycznego punktu widzenia nie ma to sensu, gdzyż wystarczy rodzaj białka, który odpowiednio zastymuluje syntezę mięsni (MPS) oraz odpowiedni poziom hormonów (HGH i TRx) Rozbijając na czynniki w wersji optymistycznej. Plan: zbudować 8kg mieśni w rok. 8000gram. Mięśnie to w większości woda i glikogen zawiązany w tkankach. na 1kg mięsni przypada optymistycznie 0,35 g tkanki. Piszemy o syntezie 2800g tkanki w rok. 2800g rok to około 8g na dobę. MPS musi zsyntezować 8g nowych mięśni z aminokwasów egzo i endogennych, których nie wziałem do równania, a są cały czas dostępne. Koszt rozbicia i syntezy białka do aminokwasów i znowu do tkanki to załóżmy 40%, czyli synteza 8g może zabierać w sumie 11-12g. Zakładam, że nie wszystkie białko równe i z niego wybudujesz mięśnie to nawet potrajając wychodzi 33-36g/dzień Jak to się ma do twoich ponad 300gram? Białko jest składnikiem najbardziej utleniajacym i może powodować najwięcej alergii. Ja bym radził ci spasować odrobinę. Większość twojego białka i tak jest zamieniana na glukozę. Nie wiem czy warto. Jedyny przypadek, kiedy bym spożywał w okolicach 200g to jakbym był na SSA lub HTZ. Polecam zapoznać się też z fajną książką Brada Pilona pt. How Much Protein. Nie wiem czy jest polska wersja, ale jest bardzo bogata w wiedzę i nie potrzeba doktoratu z biochemii aby zrozumieć. @ZamaskowanyKarmazyn Jak jesteś na cyklu, to raczej osłona na wątrobe jest istotna. Polecam w takim razie inne forum. Z ciekawości co bierzesz?
  10. Polecam najpierw zapoznać się z literaturą. Książki Dr,'a są na początku hardkorowe i jak nie masz nikogo kto wprowadzi cie to polecam zacząć od zapoznania się z książką Allana i Wolfganga Lutza "Życie bez pieczywa". Później oczywiście książki samego autora diety w kolejności: Tłuste życie Dieta optymalna Książka kucharska Jak nie chorować Żywienie optymalne Zacznij od wyeliminowaniu wszystkiego co zawiera dodatek cukru. Później rozszerzaj. o owoce. Spisuj sobie etykiety i waż wszystko co jesz. Na diecie optymalnej waga dla nowicjusza to podstawa, bo największe problemy są własnie z niedokładnego stosowania i szczególnie przebiałkowania. Dieta Optymalna jest prozdrowotna i później przechodzi w Żywienie Optymalne. Mi to dawało na początku wiele satysfakcji, bo wiedza jaką posiądziesz jest nieoceniona. Nie mówiąc jaką miłością zapłonąłem do podrobów, chociaż wcześniej nie znosiłem. @Rnext Proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu i ewentualne połączenie z odpowiednim tematem.
  11. Bardziej chodzi o średniołańcuchwe trójglicerydy, bo one stymuluja mocniej wątrobę do wytwarzania ciał ketonowych. I dokładnie z czasem można zwiekszyć dawkę. Człowi triatloniści na świecie są na keto. Polecam książkę sam na rowerze dużo jedziłem i kidy inni łapali się za dextroze i energetykach ja smigałem tylko na wodzie. Nie były jakieś to duże odległości ~100-150km. Po treningu węgle to targetted ketogenic diet. W okresie adaptacji jak najbardziej. Póznniej jak przestosujesz organizm zbedne. Polecam kombo - orzechy i śmietanę kremówkę jako szybki posiłek uzupełniający energię. Przejść na optymalną i zacząć ćwiczyć siłowo. 90 kg to nadal sporo. Ja przy kilkuletnim stażu i wzroście 185 ważę 78kg przy 10% bf (przy wąskich kościach ). Na braki i wydajność mięśni nie narzekam.
  12. Bro-science. Powinieneś wyraźnie czuć coś na kształt zapachu acetonu w oddechu. Możesz też kupić Ketonix (miernik ketonów wielokrotnego użytku), ale to zabawka dla ludzi którzy mają potrzebę mierzenia wszystkiego. Dieta optymalna jest lekko ketogeniczna. Szczególnie po nocy. Jednak ona się koncentruje na innych aspektach - zdrowiu. Jest mniej restrykcyjna. Ketogeniczna zakłada duże ograniczenia ww do poziomu, póki ciała ketonowe sie nie zaczną być wytwarzane w wątrobie, a dieta optymalna raczej stroni od ketonów i balansuje na krawędzi (złota proporcja BTW - 1/2-3,5/0,8). Ketogeniczna zakłada podwyższone spożycie białek, aby glukoza była uzyskiwana poprzez glukoneogeneze i było jej wystarczająco do zasilenia części mózgu oraz czerwonych krwinek, gdzie optymalna zwiększa podaż zdrowych weglowodanów i ogranicza wysiłek organizmu poprezez eliminacje procesu konwersji. Wg mnie w diecie ketogenicznej po jakimś czasi okresy przejadania są niezbędne, aby wyregulować poziom leptyny. W optymalnej nie zauważyłem takiej potrzeby. Po paru latach stosowania nie ma wiekszej róznicy. Osobisci bardziej komfortowo sie czuje na optymalnej (1/2,5/0,8-1,2 w zależności od dnia) i lepsze wyniki mam w sporcie. Stosując dięte ketogeniczną musiałem używać protokołu TKD inaczej miałem wrażenie że na siłowni kręcę się w miejscu. Polecam też ten kalkulator. W moich czasach operowali na excelu. Mi dieta ketogeniczna zapoczątkowała życiową zmianę i traktuję ją w kategoriach dietetycznej czerwonej piguły. Na okres wakacji i lata zmieniam podejście i pozwalam sobie na więcej owoców i warzyw i operuję na wysokich weglowodanach. Powrót na jesień jest w miarę bezbolesny. Trening całego ciała na zakończenie postu po czym żóltkownica z boczkiem. Na diecie ketogenicznej czy kwaśniewskiego mocno poprawia sie gospodarka hormonalna. Poziom testosteronu mi wystrzelil z dolnej pod górną granicę w ciągu 2 miesięcy. Nie ma racji, bo mleko matki to jest inne. Ma mniej białka, i trochę więcej ww. Jest lekko słodkie (próbowałem). Procentowo w okolicach 1% białka, ~4% tłuszczu i 7% glukozy. Róznica jest, że dla mózgu ( i nie tylko) noworodka ketony mogą być niebezpieczne. To dziwne, albo coś nie tak robiłeś, albo masz inny problem. Ja się łuszczycy pozbyłem całkowicie właśnie i dzieki właśnie optymanej mam pełną kontrolę nad ZZSK. Niemniej jednak może nie dla ciebie i lepiej byś funkcjonował na japońskiej odmianie optymalnej. Zresztą sam doktor kiedyś stawiał znak równości między tymi dwoma jeżeli chodzi o zdrowie. Deficyt kaloryczny ci pomaga, a intensywny trening angazuje mocno glikogen w miesniach. Jak go nie uzupełnisz to wątroba będzie pusta i w krwi też nic, bo co mięśnie przejmą to trzymają dla siebie i nie udostępniają innym organom. Zainteresuj się TKD.
  13. Jesteś w trakcie adaptacji. Jak jesteś angielskojęzyczny to podręcznikiem są książki Phinney'a i Voleka. Adaptacja i konwersja mitochondriów na wykorzystanie do tworzenia ATP z FFA i BOHB trwa sporo czasu. Wierz mi poczujesz kiedy się w pełni zaadoptujesz.
  14. Czuje się wywołany do tablicy, bo to nie jest takie proste jak napisane i trzeba kilka błędów skorygować. Oleje roślinne i majonez do kosza. Są szkodliwe i zaburzają już nadwątloną relację omega3 do omega6. Tłuste mięsa to podstawa. Najtłustsze kawałki, ale także podroby jako źródło witamin. Także dobrym źródłem są orzechy (macademia, migdały). Ostrożnie z tym entuzjazmem do 4-6 tygodnia. Na razie większość masy co straciłeś to woda w większości, chyba że lecisz z zakresu otyłości. Lekkie migreny to dopiero początek. Polecam zwiększyć suplementację sodu, magnesu i potasu inaczej możesz nieprzyjemnie odpaść. Jakie masz parametry? Jaki cel? Do tej diety, jak i każdej, trzeba włączyć trening siłowy / oporowy. Stosuję tą dietę cyklicznie (czasem mieszam ją z dietą Dr. K), bo lepiej funkcjonuję na niej od jesieni do wczesnej wiosny. Niemniej jednak powodzenia. W razie pytań wal. Powodzenia i wytrwania. Ps. Z tą dietą to jak z RedPill, lepiej się nie chwalić dookoła, aczkolwiek swiadomość ludzi regularnie rośnie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.