Jump to content

Pater Belli

Starszy Użytkownik
  • Posts

    691
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

About Pater Belli

  • Birthday 11/11/1979

Contact Methods

  • Website URL
    virilis.pl

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    zza miedzy
  • Interests
    Zbyt dużo, od obecnie największych: odkrywanie siebie i swojej świadomości, pozbywanie się ograniczeń i czerpanie z życia. Poza tym fitness i dietetyka, biochemia, technologie, wypady rowerowe, małe i duże podróże. Tak w ogóle to wpadnij na https://www.facebook.com/groups/braterstwomocy/

Recent Profile Visitors

11,936 profile views

Pater Belli's Achievements

Chorąży

Chorąży (10/23)

1.3k

Reputation

  1. x = Does not compute Jest sama z jakiegoś powodu. Ogólnie jak dla mnie to jest przyczyna. Z tą introwertycznością to bym uważał. To może być lep na muchy. Ogplnie masa sprzecznosci w jej opisie. Teraz na powaznie. Co do niezależności to niektóre tak maja i zabranianie czegokolwiek konczy sie odwrotnie. Ona nie jest w tym miejscu co ty najwidoczniej. W sumie to bardzo nie w tym i moze nigdy nie bedzie. To co uslyszales w klotni (zreszta z jednej niepotrzebnie rozkreciles taka afere, bo powinienes spokojnie do tego podejsc). Z drugiej czujesz, ze naruszyla granice, i po tym jak cie zgasila slabymi tlumaczeniami, tak bedzie sie caly dzialo. Do mementu kiedy (wkrotce), az ci powie, ze czuje sie duszona i kontrolowana. Jak nawet troche bardziej sie zaangazuje, to pewnie zaraz ucieknie bo sie wystraszy. Jezeli kobiety sa jak koty, to ta jest takim dzikim. Przychodzi do tego kto najmniej zwraca uwage. Takie kobiet ciezko otworzyc i jak nie zrozumiesz sposobu dzialania to sie bedziesz meczyl. Mentalnosc "faceta" przykrywa kobiecym wygladem. 99% takich przypadkow to kompleksy przez krytykujacego tatusia. Sila i niezaleznosc, to jej energia. Tego nie zmienisz. Musisz stac sie silniejszy mentalnie od niej. Tylko tyle i az tyle. Ekstremalnie bezpieczny, ze to poczucie bedzie sie przelewalo na partnerke. Taka kobieta nie bedzie "kobieca" wg społecznych standardow. Dystans i skupiaj sie na czyms innym. To jest relacja nie zwiazek, przynajmnie nie taka jaka bys chcial miec. Zwiazek to dwoje ludzi rozmawiaja otwarcie na kazdy temat, kobieta szuka oparcia emocjonalnego w facecie, a facet oferuje ten rodzaj bezpieczenstwa. Okreslasz w jakich ramach relacja chcesz aby dzilala i sie dogadujecie lub nie. Ona ma poki co przewage, bo tobie zalezy bardziej. Po prostu twoj gniew to naruszenie granic, ale niepotrzebnie jak pisalem tak to rozegrales. Spokoj zawsze wygrywa. Ciezko powiedziec, czy jest zaburzona czy nie. Raczej emocjonalnie skrzywdzona i odlaczona od siebie. Pewnie nie inicjowala zadnych dyskusji odnosnie relacji ani sie emocjonalnie nie otworzyla. Takie osoby niestety potrafia siedziec w skorupie jak slimak i raz na jakis czas pokazuja siebie. Albo akceptujesz, albo nie. To nie jest walka o atencje, tacy ludzie szukaja siebie cale zycie, a takie kobiety maja wyjatkowo malo kolezanek, bo nie potrafia z nimi sie komunikowac, a jak jakies maja, to sa podobne do nich. Redpill tutaj nie pomoze. W sumie tylko zaszkodzi, jak bedziesz chcial go stosowac na niej. Pogadaj z terapeuta ktory sie specjalizuje w terapii opartej na emocja oraz stylach przywiazania. Bo jak tak czesto sie dzieje, to znaczy, ze sam podswiadomie wybierasz niedostepne emocjonalnie kobiety z jakiegos powodu. Takie kobiety z kolei przyciagaja facetow o lekowym stylu przywiazania, ktorzy wieksze potrzeby bliskosci.
  2. Hmm, nie masz nikogo zaufanego z kim moglbys sie podzielic tak waznymi rozterkami? Dlaczego mialbys się wstydzic tak ludzkiego? Wstyd to jedne z najgorszych uczuc, jakie moze miec facet. Robimy rzeczy podswiadomie. A kiedy poczules,ze ci ucieka, pewnie zaczales przylegac. To po prostu podkreslilo dynamike lekowo - unikajaca. Lekowa - nie znaczy, ze sie boisz na pierweszy rzut oka. Charakteryzuje sie wewnetrznym konfliktem miedzy silna potrzeba bliskosci a stala obawa przed jej utrata. Ty sie obawiasz zrobic cokolwiek, co moze przekreslic nawet male szanse. Ona sie wycofuje i jest to jej naturalna reakcja, przynajmniej z tego co piszesz. Zwiazek z osoba unikajaca jest mozliwy, ale wymaga silnego poczucia wewnetrznego bezpieczenstwa. Nie chce mi sie tutaj rozpisywac, bo znowu podepcze czyjes ego.
  3. It's alive. I wkleje tutaj swoje kotwiczki, ktore wypracowalem i z ktorych korzystam wewnetrznie: Dzieki temu ogolnie jest mi dobrze samemu ze soba i zadko odczuwam niepokoj. Rzadko kiedy aktywuje mi sie alarm i mam nie tyle wyjeban, co akceptacjie dla siebie i innych. Zabawne, im lepiej mi samemu ze soba tym lepiej u mnie w relacji. Emocjonalnie zluzowalem co chyba dalo mi najwiecej. Ciesze sie z tego co jest tu i teraz. Moj dobrostan najwazniejszy.
  4. Wiesz to co ci powiedziala. Tez to, co może chciałeś uslyszec. Co uwazaja twoi najblizsi znajomi i przyjaciele? Ty widziales i ty byles na tej drodze i moze to ja wystraszylo. Rozne rzeczy mogly sie wydarzyc, takie jakich nie zanotowale, bedac poddany reakcji chemicznej. Czas na brutalna prawde. Chciałbys byc takim narkotykiem dla drugiej osoby? Co jesli bedzie z czase ciagle malo? Zakochales sie, to milosc biologiczna. Intensywna, zahaczajaca o psychoze. Najlepsze i najgorsze uczucie w zyciu. Wielki ogien, zar. Palisz sie tak intensywnie, ze moze ona sie wycofala, aby sie nie poparzyc kolejny raz. Co dobitnie pokazuje opis poniżej. Swiadczy o tym, ze sporo siebie masz w tzw cieniu. Jej obecnosc rzucila swiatlo na te elementy, ktore domagaly sie aby zostaly zobaczone, a kiedy zostaly, polecialy jak male dzieci stesknione za rodzicem, ktorego od miesiecy nie widzialy. Ogolnie dla mnie to kolejny schemat tanca dwoch roznych stylow przywiazania, gdzie lek przed odrzuceniem spotyka sie z lekiem przed pochlonieciem.
  5. zródłem wszystkiego cierpienia jest przywiązanie. Jak pisał kiedyś bardzo mądry człowiek. Co odpaliła ona w Tobie, że tak szybko oddałeś siebie? Wkręciłeś się w nią po uszy. Reakcja chemiczna w mózgu na pełnych obrotach. Dalej w tym tkwisz w tym status quo i liczysz na coś więcej. Intelektualnie rozumiesz, ale emocjonalnie jesteś w dupie i tak zostanie, póki nie podejmiesz decyzji. Żyjesz przyszłością zamiast tu i teraz. Zobacz co masz teraz, a teraz masz piekło, w którym sam siebie umieściłes. Uważam, że nie ty pierwszy tak na nią zareagowałeś i pewnie się sparzyła na takich relacjach. Presja bycia w centrum cudzego życia jest przytłaczająca.
  6. zródłem wszystkiego cierpienia jest przywiązanie. Jak pisał kiedyś bardzo mądry człowiek. Co odpaliła ona w Tobie, że tak szybko oddałeś siebie? Wkręciłeś się w nią po uszy. Reakcja chemiczna w mózgu na pełnych obrotach. Dalej w tym tkwisz w tym status quo i liczysz na coś więcej. Intelektualnie rozumiesz, ale emocjonalnie jesteś w dupie i tak zostanie, póki nie podejmiesz decyzji. Żyjesz przyszłością zamiast tu i teraz. Zobacz co masz teraz, a teraz masz piekło, w którym sam siebie umieściłes. Uważam, że nie ty pierwszy tak na nią zareagowałeś i pewnie się sparzyła na takich relacjach. Presja bycia w centrum cudzego życia jest przytłaczająca.
  7. Moze nie wyrazilem sie klarownie, Ekstremalna wersja NG ma wiele wspolnego z BPD. Tez ma rozpierdziel w glowie, a kiedy zlapie atencje potrafi skoczyc na inna galaz, poki ofiara sie nie zorientuje z kim sypia. Czesto ma problemy albo ze wzwodem, albo przedwczesnym wytryskiem. Poza tym nie komunikujac potrzeb buduje uraze w srodku do momentu emocjonalnego wyrzygu. NG potrafia skakac w bok. To ze maja czesto niska samoocene, ich do tego czesto sklania. Dowartosciowanie sie. Pozniej albo sie sabotuja i daja zlapac, albo projektuja swoje skoki w bok na partnerki. Moja kumplela sie z takim spotykala. Mily, do czasu wybuchu, pozniej foch i zdrady i jeszcze obwinianie wina. Jak pier*****e BPD. Pierscionki chcial kupowac, matce chcial przedstawiac (samotnej zreszta). Kazdy jest poje***ny. Przynajmniej wiekszosc. Zwykle NG wybieraja partnerki wg schematu i oczekuja matki zamiast zony. Kobiety i faceci maja swoje za uszami i jak to sie zaakceptuje i bedzie mialo standardy mozna zminimalizowac problemy, ale nie wyelimowac. Elimunujac je, wyklucza sie siebie z zawierania relacji i zabawy z tym zwiazanej. Mily =|= Dobry. Mily ma ukryte motywy, ktorych ni komunikuje i pozniej jest zly na wszystkich do okola, ze nie sa tacy uczynni i pomocni jak on i sie nie troszcza o niego tak jak on o innych. Dobry robi cos z potrzeby dzielenia sie bez ukrytych motywow. Dobry zna swoje granice i nie da siebie skrzywdzic, bo przede wszystkim jest dobrym dla siebie. Jest autentyczny. Autentycznosc jest kluczowa. Dlatego kobiety wola nawet wrednego ch**ja, jezeli jest nim otwarcie. Wiedza czego sie spodziewac. To co robi pokrywa sie z tym co mowi.
  8. Nadal 50% nadal patrzac ana te niesprawdzone informacje pisane pod SEO. Wyjasnienie: Okolo znaczy PRZED, W TRAKCIE i chwile po zakoczeniu. Po znaczy PO. Czyli ilosc zwieksza sie o 20 punktow procentowych z 30% w okresie PRZED i W TRAKCIE do 50% w okresie PO. ELIM5?
  9. Co ty cytujesz? AI slop, nieudolne tlumaczenie AI na jakiejs dziwnej stronie? Atrofia pochwy to zwezenie scianek, czyli nablonka wnetrza pochwy, przez co jest mniejsze nawilzenie, stosunki moga byc bolesne i wystepuja czeste infekcje ukladu moczowego. Jestes osoba ktora pewnie czyta po naglowkach i nawet nie weryfikuje kontrowersyjnych informacji. Pochwa zarasta, zajebiste, dawno sie tak nie rozbawilem. https://en.wikipedia.org/wiki/Atrophic_vaginitis Procenty ty lepiej pij a nie licz. Usrednijmy 10 do 50% = czyli 1 do 5 z 10 kobiet. zalozmy srednia w gore czyli 3 u tych 3 50-70% ma objawy, czyli usrednijmy w gore 2 na 10 srednio, a maksymalnie to 35 kobiet na 100. Skad ci te magiczne 80% wyszlo?
  10. bo sie z tym nie zgadzam: Nieprawda. A nawet jest zupelnie na odwrot. Generalizujesz. kolejny raz, WTF? Nieprawda, bo jak pisalem, ze to kwestie osobnicze i genetyczne i srodowiskowe.
  11. Zgadzam sie, ze szybciej zachodzi u kobiet, a u facetow postepuje. Efekt jest podobny, stad sie trzymam zdania, ze pauzy sa gowniane niezaleznie od plci i w obecnych czasach mozna to ogarnac. Ja mam kontrole za 2 miesiace i sie pewnie zdecyduje, bo ciezkiej serii martwego ciagu potrzebuje 5 dni na regeneracje. Nie wiem skad czuje opor dla takiej kuracji. Moze dlatego, ze to stan permanentnego "leczenia".
  12. W wieku 45l mam inne potrzeby niż w wieku 35lat. Mój poziom T jest w dolnej granicy normy i sam doktor proponowal HTZ. Żona dba o siebie i o mnie. Ja dbam o siebie i o nią. Tylko coraz dłużej mi zajmuje dojście mimo jej starań. Nie wiem czy ty tak serio. Moja raczej nie chciała kiedy nie czuła się bezpiecznie i nie widziała ze ogarniam siebie. Zresztą nie ogarniałem siebie emocjonalnie i źle się sam czułem i zacząłem o to obwiniać ja. Po urodzeniu nic jej nie zarosło i nadal jest ciasna i mokra. Jeżeli chodzi o zdrowie to u kobiet szybciej dochodzi do zmian, ale diagnozuje się to po roku braku okresu. U faceta spadek jest stopniowy, ale ruch dieta i sen to nie wszystko. Czynniki genetyczne mają znaczenie. Sam regularnie ćwicze i mimo niezłych wyników regeneracja zajmuje mi obecnie 2 dni więcej po dobrym treningu Big5. Tak więc.
  13. @Czester z twojego postu az wali tesknota za czyms, czego nigdy nie miales. Zatrzymaj sie, usiadz w ciszy przed kartka czy klawiatura i przeanalizuj wszystkie swoje zwiazki, czego od nich oczekiwales, co dostales, czego nie, dlaczego sie rozpadly. Mysle, ze jakas czesc ciebie pragnie czegos co dostaje tylko w relacji i sie wtedy uaktywnia. Cos co ugrzezlo w przeszlosci i teraz tego pragnie i ciagnie z relacji z innymi. Pomysl nad tym przez ten pryzmat, bo nie chce ci niczego narzucac, ale najbardziej uderzylo we mnie to stwierdzenie. Po prostu przeczytaj to jeszcze raz sie zastanow co to znaczy w twoim kontekscie.
  14. Moze zmienic sam siebie dla siebie. I o ty mu raczej chodzi. Inni jak zobacza pozytywne zmiane, moze zmienia swoje nastawienie. O tym caly czas pisze. I o tym, ze musi sie emocjonalnie odlaczyc. Skad to wiesz? Samo zachowanie opisane w NMMNG jest wytarczajaco toksyczne i obciazajace, zeby wkurzyc partnerke. IMO ekstremalne wersje mezczyzn z syndromem to BPD u kobiet. Facet ma zawsze mozliwosc wytyczenia granic i powinien miec sile ich egzekwowania. Wielu nie potrafi rozpoznac, gdzie one sa, a sporo nie wie czym w ogole sa. Mezczyzna powinien umiec rozladowac emocje partnerki i wiedziec skad sie biora. Spokoj wewnetrzny w tym jest niezbedny. JPRDL. Czy ty rzeczywiscie od dziecka oczekujesz dojrzalosci emocjonalnej zdrowej dojrzalej osoby? Autorefleksji? Dorastajace dzieci nie potrafia same siebie zrozumiec, dorosle osoby czesto tez nie. Rola rodzicow jest nauczenie ich samoregulacji. Skad to ma umiec, jak w domu nikttego nie robi. Granice wyznacza sie z miloscia, to jest umiejetnosc, ktora sie cwiczy. To sa zachowania protestujace. Obydwoje sie pewnie dobrali odpowiednio i reaguja na siebie jak reaguje takim tancem. To co piszesz to wyzej to relacja dwoch osob, ktore sie czuja bezpiecznie same ze soba. Sznasa na tak relacje to przy dobrych wiatrach 20-25% szansy. Autor chce poprawic swoje zycie i sposob w jaki w nim funkcjonuje. On zidentyfikowal swoj modus operandi, ktory jak wiemy jest z natury toksyczny. Jest wiele sposbow na poprawe, ale musi wiedziec czego chce. Uciekanie przed problemami to nie jest rozwiazanie. Inicjatywa zawsze musi wyjsc z jednej strony, ale niezaleznie od wyniku, kazdy musi zadbac o swoj rozwoj niezaleznie gdzie to go popchnie w relacjach "romantycznych". Kazdy powinien wiedziec na co ma wplyw i to kontrolowac. Szczegolnie jezeli chodzi o swoje reakcje na to co sie dzieje do okola.
  15. Napisze ci na priv, ale to wymaga pracy i co wazniejsze bycia uczciwym wobec siebie i nauki samo-swiadomosci i wziecia odpowiedzialnosci za swoj swiat i nie obarczania wina innych. Nie zajmuje sie tym zawodowo, ani nie prowadze zajec na ten temat, po prostu przerobilem sporo podobnych przypadkow i tez sam nim bylem. Uzyskalem kiedys pomoc i teraz oferuje pomocna dlon. @RealLife, kazdy ma prawo do swojej opinii. Dla mnie jednak zmiana swojego funkcjonowania, kiedy @BiałyBrat sam widzi, ze tej zmiany potrzebuje, aby sie lepiej sam ze soba poczul jest warta wysilku. Problemy leza w glowie i w dysonansie pomiedzy jak jest i jak samu bysmy chcili zeby bylo. Innych nie zmienisz. To co proponujesz jest toksycznym zachowaniem i ucieczka i szybkim sposobem do rozwodu i utraty resztki wiezi z dzieckiem i spowodowaniem, ze bedzie mialo problemy w zyciu. Dobre relacje z dzieckiem sa najwazniejsze, ale ty pewnie dzieci nie masz. Mezczyzna powinien byc jak dab i skala. Jasno sie komunikowac (bez ukrytych znaczen) i dawac poczucie bezpieczenstwa. Co moze dac facet, ktory nie czuje sie bezpiecznie sam ze soba? Lepiej siedziec i nic nie robic. Po co wykorzystac ta sytuacje w sposob pozytywny jako trampoliny do poprawy. Jak pisalem niezaleznie od wyniku, autor jej potrzebuje. Moze sie skonczyc rozejsciem, moze byc odwrotnie. Moze po zmianie sam bedzie chcial odejsc, bo zobaczy siebie w innym swietle.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.