Jump to content

Pater Belli

Starszy Użytkownik
  • Posts

    714
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

About Pater Belli

  • Birthday 11/11/1979

Contact Methods

  • Website URL
    virilis.pl

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    zza miedzy
  • Interests
    Zbyt dużo, od obecnie największych: odkrywanie siebie i swojej świadomości, pozbywanie się ograniczeń i czerpanie z życia. Poza tym fitness i dietetyka, biochemia, technologie, wypady rowerowe, małe i duże podróże. Tak w ogóle to wpadnij na https://www.facebook.com/groups/braterstwomocy/

Recent Profile Visitors

12,867 profile views

Pater Belli's Achievements

Chorąży

Chorąży (10/23)

1.3k

Reputation

  1. A ona ma sie o co i o kogo starac? Czuje oddech na plecach jakiejs konkurentki, ktorej na oczy nie widziala. Kobiety to czuja. W jezyku RP to sie nazywa obracanie talezami, dla mnie to bycie interesujacym, otwartym i ciekawym innych osob. Ile razy tutaj czytalem, ze musicie wziac kierownice w swoje rece i tutaj co czytam. Narzekanie, ze kobieta nie wykazuje inicjatywy po tylu latach. JPRDL. Przestan byc ofiara i zachowywac sie jak p**&%a, i wez odpowiedzialnosc za swoja satysfakcje seksualna, przekierowania uwagi zony z gadania o dzieciach i innych bzdetach. Chcesz dirty talk, to inicjuj dirty talk, wez telefon zadzwon do niej na stacjonarny i powiedz co bys jej zrobil w danej chwili. Jak jest w trybie matki polki to jest twoja odpowiedzialnoscia, zeby ja z tego trybu wyciagnac. Ile razy tez bylo pisane, ze nie slowa, a czyny. Przeczyutaj jeszcze raz co napisales. Moze jeszcze jej wytlumaczysz ze logicznie byloby, aby ci dawala dupy 3 razy w tygdoniu. Nie bedzie skakac, bo nie ma powodu. Spojrz w lustro i ocen siebie prawdziwie. Nie zamieniliscie sie troche polaryzacja? Inne pytanie, czy ty sie czujesz atrakcyjnie i jestes atrakcyjny? Czy i jakie inne kobiety w jakis sposob sie Toba interesuja? Tu znajdziesz swoja odpowiedz. Tez tak mam, nie mam juz takiego cisnienia od kiedy przestalem traktowac seks performatywnie, a bardziej rozrywkowo i nie cos co jest niezbedne do poczucia sie wewnetrznie dobrze. Co zauwazylem, ze okres ponownego postawienia masztu sie wydluzyl.
  2. Z tabsami bym uwazala, bo mozna sie behawioralnie uzaleznic. I pozniej bez nich nie ruszy. Zrob badania - Test, SHBG, Albumina i koniecznie Estradiol. Za libido i zdrowa erekcje jest odpowiedialny w duzym stopniu E2, gdzie wiekszosc mysli ze to Testosteron. Poza tym silownia i trening z ciezarami bardzo pomaga jak i ogarniecie odzywiania. Nie pisze o deiece, ale wlasnie o zmianach w odzywianiu nastawionym na zdrowe tluszcze, bialka i wylacznie zdrowe weglowodany. Z suplementacji Zn, B6, O3, D3. Nie wspomne o ogarnieciu glowy, bo wiekszosci tam sie pojawiaja pierwsze symptomy. Porno nie pomaga, a detox wymaga troche wiecej czasu.
  3. Moze byc kilka powodow. 99% to zwykle sprawy z dziecinstwa i zachowania ktore osoby z BPD potrafia dobrac i grac na podswiadomosci. Swiadomie bez pracy tego nie zindentyfikujesz. Specjalista moglby pomoc w identyfikacji, ale o dobrych naprawde kiepsko. Weszles w ta relacje z perspektywy nierozwiaznych spraw i co ona w tobie aktywuje. Osoby z BPD i takim kombo jak ona, to boss na poziomie ultra hard. Drenuje z ciebie energie nic nie robiac, a ty tego nie widzisz, poki nie zostanie ostatni pasek.
  4. @FromEast wspolczuje ci bardzo, ale nie tego co przezywasz, tylko tego co doprowadilo do tego, ze tkwisz w takiej relacji. Zwykle staram sie byc powsciagliwy, ale tutaj niewiele zdzialasz i jedynie to mozesz potraktowac jako sygnal, ze sa rzeczy nad ktorymi muisz popracowac, aby drugi raz sie nie wpieprzyc podobnie. Nie wiem czy jestes w stanie podjac ta decyzje i kazac jej odejsc, ale to musisz zrobic. Inaczej bedziesz znikal i pojawi sie zlosc, frustracja i depresja. Postaw sie z boku i wyobraz sobie, ze przechodzi to twoj rodzony brat blizniak, a ty nie jestes w zaden sposob zwiazany emocjonalnie z jego partnerka. Co bys czul w stosunku do niego i co bys mu doradzil, widzac jak gasnie z dnia na dzien i sie spala starajac sie stanac na glowie? To jest brak pozadania z jej strony i zachowanie korzyści z relacji. Seks pojawia sia, gdy relacja jest zagrozona lub gdy ona decyduje o warunkach. Kiedy pokazesz jej drzwi moze seks znow wroci i bedzie bardzo intensywny. Tylko na chwile. Ona bedzie to wtedy traktowac jako bron. Moze koles, od ktorego wrocila powiedzial jej sprawdzam i pogonil ja za takie zachowanie, a ty tkwisz w tym balaganie. Jak sie "zmieni", i nagle wszystko wroci, ona zobaczy, ze moze wykorzystywac emocje do kontroli. Nawet nie sam seks, ale raz bedzie grala slodka, by pozniej z chirurgiczna precyzja wycofa milosc na tyle, aby cie znow kontrolowac, ale nie na tyle bys zaczal myslec, ze mozesz ja zostawic. Dla mnie twoja transformacja fizyczna była proba odzyskania kontroli. Proba odbudowania wartosci po zdradzie i proba zasłuzenia na pozadanie. Wszystkie trzy skazane sa na porazke, a twoja niska samoocena nie wynika z jej "zdrady" ale z czegos znacznie wczesniejszego. Moc milego faceta jest w tobie silna. Zacznij czytac na temat tego syndromu i z czego sie on zwykle bierze. Praca nad soba niestety tej relacji juz nie uratujesz i musisz miec ta swiadomosc. A ja jestem tym stonowanym w tym pierdolniku. Miłosc bez gotowosci do pracy nad relacja to zwykla deklaracja. Puste slowa. Jesli zmiana zachodzi tylko po jednej stronie, to system sie nie zmienia, tylko stabilizuje patologie. To jest toksyczna relacja. To jest klasyczny mechanizm utkniecia w relacji opartej na nadziei, gdzie sygnaly sa ignorowane z poprzez lek przed samotnoscia. Tylko ty @FromEast tkwiac w tym porzuciles siebie. To wroci za jakis czas jak nie zadbasz o siebie. Zakladam ze jak piszesz na forum, to nie masz nikogo bliskiego komu mozesz sie zwierzyc, pewnie z racji wstydu. Jak tak to kolejny przyklad potwierdzajacy, ze sam sie oszukujesz i za wszelka cene chcesz ocalic cos, co do ocalenia nie jest.
  5. Chyba tylko pozornie i teoria kogos, kto nie ma pojecia. A RP wtedy jest gra, a nie budowaniem swiadomosci. Styl unikajacy to tez lek przed odrzuceniem ubrany w obawe przed byciem pochlonietym w relacji. Unikajacy boja sie otworzyc, ale ich dystans jest odbierany jako tzw wyjebka i pewnosc siebie. Kiedy oni obawiaja sie otworzyc nawet przed soba, a swoim zachowaniem potrafia zniszczyc osoby, ktora nie czuje sie bezpiecznie i nie ma jasnych wewnetrznych granic. BPD to ekstremalna wersja stylu lekowo ambiwalentnego (DA), polaczony z epizodami psychozy. Takie osoby wmowia sobie wszystko a i innym zrobia sieczke z mozgu, ale intensywnosc interakcji z nimi jest na poziomie ponad wszystkim innym. Dlatego borderki sa tak seksualnie uzalezniajace dla facetow, a faceci tacy rozsiewaja emocje pasji, autentycznosci i glebi. Czesc osob z BPD dba o wyglad, styl, ekspresje, albo po prostu ma wyrazista osobowosc. Ludzie reaguja na wyrazistosc. Neutralnosc rzadko przyciaga. Oni sa jak gwazda tuz przed zapadnieciem. Fascynujacy, ale ekstremalnie niebezpieczni, bo emocjami potrafia zwiazac na poziomie podswiadomym, i potrafia sie dokopac i rozgrzebac te najmniej uleczone elementy.
  6. mam dwójkę, ale też kobietę która by nie zrobiła czegoś takiego. Proces weryfikacji nastąpił przed LTR i przysłowiowa c**a nie zasłoniła mi oczu. To ja miałem toksyczne tendencje z domu rodzinnego, które na psychoterapii zrozumiałem i pracowałem z nimi poza. Nie umniejszam świeżakom, ale jebniete baby nie są trudne do dostrzeżenia. Decydowanie się na związek z nimi nie świadczy najlepiej i raczej jednoznacznie b
  7. Jedyny idealny związek jaki możesz mieć to tylko sam ze sobą. Nie ma idealnych rzeczy i nie ma co dążyć do ideałów, bo one są tylko w głowie. Świat byłby piękny a zarazem paskudny jakby miał być idealny. Podobnie jak relacje. W nich pięknem są interakcje. Zderzanie, wywrotki i umiejętność bycia w nich 100% i zobaczenie że nawet największa kłótnia mówi o nas równie sporo to co o partnerze. Życzę wszystkim wewnętrznego spokoju i pogodzenia ze wszystkimi częściami siebie i pokoju pomiędzy nimi.
  8. Nie muszę nikomu nic udowadniać ani się tłumaczyć. To jest wspaniałe. Mogę dać komuś co u mnie działa, ale to nie jest recepta na szczęście, której nie ma. Zresztą większość z was i tak nie zrozumie. Dla niektórych to może być wyparcie, spoko więc wypieram i jest zajebiscie, albo udaje i możecie mówić cokolwiek chcecie. Kłamcą jestem. Zapraszam do dokładnej analizy mojej psyche. Z nią mam zajebisty kontakt, a i podświadomość mi kibicuje. Wszystkie moje łobuziaki. Jak pisałem nie mam recepty, Jest radość z każdego doświadczenia, dobrego i tego gorszego. Akceptacja życia i otwarcie się na to co przychodzi. Możesz widzieć świat pozytywnie i możesz widzieć w dwóch kolorach. Nie napiszę też nic odkrywczego czego nie pisali od setek czy tysięcy lat. Problemem jest filtr jaki mamy założony. Niektórzy się go trzymają bo uczynili go centrum swojej tożsamości i czytają ale nie rozumieją. Patrzą a nie widzą. Jak zaczynałem na forum byłem w innym miejscu. Może opisze to gdzie indziej, an może nie. Może ktoś jeszcze pamięta mój wątek w którym pisałem jak wychowywałem samice. Byłem wtedy żałosnym manipulującym chujkiem który na siłę chciał kogoś zmienić by był posłuszny woli samca alfa. I zadziałało na chwilę ale zadziałało. Tylko wszystko miało swój koszt. Mnie kosztowało sporo, ale nauczyłem się więcej. Nie ufaj żadnej ideologii. Nie ma prawd objawionych. Odpuszczam i odrzucam co mi nie służy. Nawet nie wchodzę w dyskusje bo po co miałbym. Wyrażam swoje zdanie i nikogo nie zamierzam przekonywać że warto zmienić sposób myślenia i przestać się programować. Nie jestem pasażerem, nie trzymam się też kurczowo kierownicy. Czasami się zatrzymuje i oglądam widoki. Czasami są mało ciekawe, ale je widzę. Znalazłem świetną ekipę. Ludzi o podobnym mentalu jak ja. Co umieją się śmiać z siebie i mają dystans do świata. Są otwarci i świat odpowiada podobnie. Wspieramy się nawzajem chociaż mieszkamy setki km od siebie. To daje mi radość. Radość mi daje ze jesteśmy odrębnymi jednostkami w relacji. Mamy świadomość że każdy może odejść w dowolnej chwili. Przekierowałem trochę tej miłości na z zewnątrz do środka, albo odkryłem jej źródło wewnątrz. Mam pełen zakres emocji w środku nie samą złość. Tańczę jak paralityk, śmieje się jak głupek. Na scenie magicznego teatru nie ma nikogo innego. Cieszę się z tego co jest, szklanka jest już rozbita, kto wie to wie. Nie uprawiam żadnego coachingu, ale z chęcią pomogę tym kto wyciągną do mnie rękę. Bez żadnych zobowiązań, bez ukrytych kontraktów. Znalazłem swoją drogę. A napiszę jeszcze Ci to drogi Bracie. Zbudowałeś wysokie SMV, masz pieniądze i ciało, ale Twój stan mentalny to wciąż czujność i strach przed oszustwem. Jeśli po całym tym 'rozwoju' jedyne co masz, to lęk przed stratą i konieczność ciągłej walki, to czy ten system naprawdę działa na Twoją korzyść, czy Cię uwięził?
  9. @Wolumen pisał jak tworzyć dobry zwiazek. Ja opisuje swoje doswiadczenie i swoja perspektywe co widze u ludzi, ktorzy maja dobre zwiazki. I podpisuje sie pod tym co podpisalem. Autentyczność, wewnętrzna spójność i pogodzenie ze sobą, trzeba być otwartym na świat i w relacji pokazywać 100% siebie. Relacje się kończą, bo któraś ze stron pokazuje swoje prawdziwe ja, albo je tłumi i wtedy pojawia się złość i niechęć w stronę partnera. NIkt nie kontroluje drugiej strony, tym bardziej co ona może zrobić. To nie świadczy o tobie czy o mnie tylko o osobie która działa w ten perfidny sposób, To wszystko do niej wróci.
  10. Musisz być sobą i musi być ci z tym dobrze. Musisz być otwarty i nie brać do siebie rzeczy na które nie masz wpływu. W relacji dawać 100% siebie i być autentycznym (coś czego większość ludzi nie potrafi). Przede wszystkim nauczyć się cenić siebie, dbać o siebie i przede wszystkim zbudować ze sobą dobrą relację, bo z tego co oglądam to ludzie sami sobie są najgorszymi wrogami. Przestać programować się negatywnie, bo świat nie jest taki zły i większość kobiet nie jest taka paskudna, a jak na taką trafisz, to niczego nie żałuj. Potraktuj to jako doświadczenie i rusz do przodu. Nie rozpamiętuj przeszłości, bo zaczniesz w niej żyć i obawiać sie przyszłych relacji. Również będziesz ch***wo wybierał, bo leciał według schematu. Serio zatroszczie sie o siebie i bądźcie dla siebie wyrozumiali i przestańcie się programować ch***mi treściami. Wychodź @Wolumen do ludzi. Miej ekipę fajnych kumpli, jak nie masz, to ją stwórz. Jest tyle możliwości i lepszych rzeczy, żeby siedzieć w Imternecie i rozkminiać co by było jakbym.... Ja napiszę "sprawdzam". Wiecie co, tabletki wam zamykają perspektyę. Zamykają was na świat i powodują, że boicie się z nim zmierzyć w obawie przed zranieniem, odrzuceniem, opuszczeniem. Coś czego doświdczyliście w przeszłości, zrobiliście z tego swoją tożsamość pod nazwą "świadomości relacji". G***o a nie świadomość. To jest często zwykły lęk, który steruje i blokuje. Typu, kobiety nie mam, a jak się ożenie to się rozwiodę i ona zabierze dzieci. WTF. Jak takie coś siedzi w głowie i widzisz świat w takich barwach, to powinna te dzieci zabrać, bo jesteś toksyczny na możliwie kilka sposobów. Po pierwsze źle wybierasz, po drugie w glowie masz lęk i strach, który zniszczy każdą relację, po trzecie będziesz oczekiwał najgorszego i to wlasnie otzrymasz. Ja rozumiem, że ludzie z dzieciństwa wychodzą z niską samooceną, ale nie wzięcie odpowiedzialności za swój dobrostan i wybieranie partnera, któremu też daleko do bycia bezpiecznym to recepta na katastrofę i wpdniecie w czarna dziurę AWALT i zycie z mentalnoscia ofiary. Stay tuned. CDN Zresztą co ja tam wiem, jestem kukold I klasy, co szczesliwy jest sam ze soba i w malzenstwie i poza rowniez.
  11. O Jungu można pisać różne rzeczy, ale wypowiadać się bez wniknięcia w jego nauki jest niepoważne delikatnie mówiąc. Jeżeli Freud jest uznawany za pioniera (w psychiatrii), Jung jest tym kimś kto zbudował Empire State Building. Tak wiele nurtów psychologii czerpie z Junga. Chyba nie ma bardziej wpływowego autora, który do tej pory kształtuje pokolenia. Zaglebiajac sie jego prace nie tylko zrozumie sie lepiej siebie, ale zmieni sie percepcja calego swiata. Niestety nie wszyscy mieli wytarczajaco sily, aby przebrnąć przez jego książki. Czlowiek i jego symbole oraz Archetypy i nieswiadomosc zbiorowa to esencja jego pracy. Czerwona ksiega jest bardziej hardcorowa, i slabo w Polsce wydana. To Jung jako pierwszy mowil, ze czlowiek jest swoim najwiekszym wrogiem i ciezko nie przyznac mu racji.
  12. @pytamowiec ty jakiego wsparcia emocjonalnego potrzebujesz od kobiety? Sorry, ale dla mnie to śmieszne. Chcesz poklepania po ramieniu i pochwalenia "Dobry chłopak, spisałeś się na medal?". To nie mamusia, aby cię chwaliła. Ogarniasz sprawy i czuj się dumny. Obrona przed halasem? Proszę cię. Czy ona się skarżyła? Jak nie to dlaczego ma ci dziękować. Nawet jakby się skarżyła, ale by cię nie poprosiła nie powinieneś nic robić. Robisz coś oczekując w zamian rzeczy o jakich ona nie ma pojęcia. Ukryty kontrakt. Powiedz że czujesz się niedoceniany i ci się to nie podoba. Nie rzygaj emocjonalnie, bo to kolejna cecha nice guya. Jak nadal tak będzie, to zmieniasz i "ruchasz i obserwujesz". Ogólnie robisz co masz robić. I się nie oczekujesz niczego. Jak czujesz sie niedoceniony, teraz to raczej sie to nie zmieni. Docen siebie i poprzez to wzmocnij samoocenę. Nie bądź tańczącą małpką czekającą kiedy zasłuży na smakołyk. Nie zadowalaj się byle czym.
  13. Proste. Ludzie opisują świat że swojej perspektywy i widza go przez własny filtr. Kiedy się zrozumie, że umysł jest sumą doświadczeń, a każda osoba używa projekcji, przestaje się traktować rzeczy osobiście. Życie to jeden wielki test Rorschacha. Miłej zabawy!
  14. Teraz jest jeszcze gorzej. Algorytmizacja dopadla wszystko nie tylko socjal media. Ryzyko jest jeszcze wieksze, ze trafi sie do specyficznej banki informacyjnej i komor echa ani jednej komory. Dlatego to narzekanie na relacje jest takie jakie jest. Bo kazda z plci nieswiadomie funkcjonuje w swojej banieczce, nie chcac sie czuc gorsza podejmuje takie decyzje a nie inne pod wplywem programu. Dlatego odcinam sie od SM i jak juz to okazjonalnie przebywam w miejscach ktore mi szkodza. A w dobie „AI”, ta algorytmizacja bedzie jeszcze gorsza, dlatego kazdy. powinien kwestionowac kazda tresc. Nawet podcasty, ktorych sluchalem ze wzgledu na prowadzacych bedacymi ekspertami, porzucam, bo nagle tworza tresci ewidentnie nie w ich klimacie i robi to z nich tzw master of none. Nawet je pokochac powiedzialbym. Z jakiegos powodu to co ludzkie jest odrzucane i kreowane persony nijka sie nie maja do rzeczywistosci i na randkach spotykaja sie dwa awatary, ktore szukaja czego nie potrzebuja, tylko aby zaspokoic potrzebe sztucznego ego. To nie ograniczy„zalicznia” modelek, wrecz przeciwnie. Kiedy zaakceptuje sie siebie w pelni i pokocha kazdy aspekt siebie, nikt nie bedzie w stanie kogos takiego umniejszyc. Samoograniczające przekonania. Malo ludzi jest w stanie otorzyc glowe na inny punkt widzenia. Malo ci przykladow? . Statystyki to sa suche dane. Nie mowia nic o przyczynowosci. Nie ma badan co wplywa na rozwody, mozna sie domyslac. Sa badania, ze 70-80% ludzi na zachodzie pochodzi z rodzin dysfunkcyjnych. W Polsce przez wojny, okupacje, komunizm, ten odsetek moze byc jeszcze wiekszy - traumy pokoleniowe. Nadal placimy za czas wojen XX wieku. I teraz dwie osoby z brakami poslubiaja siebie, bo myla milosc z więzia oparta na traumie i kiedy jedna strona sobie to uswiadamia, czuje sie oszukana, przez sama siebie w najlepszym przypadku, w najgorszym bedzie obwiniac innych za swoje niepowodzenia i cyk mentalnosc ofiary. Dlatego trzeba probowac, zawsze. Zycie polega na doswiadczaniu i odrzucaniu zaprogramowanych zalozen. Ktos madry kiedys napisal, ze polowe zycia przyswajasz wiedze i madrosc innych, a druga spedzasz na oduczaniu sie tego i odrzucaniu falszywych dogmatow. Nie programujmy sie sami rzeczami, ktore nas ogranicza. Chcesz przebiec 50km, to przebiegniesz zalezy jaka nadasz temu wartosc w swoim zyciu. Jak ze wszystkim, trzeba najpierw wiedziec kim sie jest i czego sie naprawde pragnie. W punkt. Dodal bym jeszcze koncentracje na celu jakim jest znalezienie kobiety i jej „posiadanie” w negatywnym tego znaczeniu. Kobiety to wyczowaja jako desperacje. Kto chce byc wybranym przez desperatke - reka w gore. Bo trzeba. Programowanie pozytywne działa. To sie naukowo nazywa „budowanie dobrych nawyków” i porzucanie zlych. Co do fitness i z drowia, to zaraz zacznie sie miesiac sprinterow z postanowieniami noworocznymi. 99% odpadnie, kiedy regularnosc jest wazniejsza i lepiej zrobic 2 treningi co tydzien przez rok widzac male efekty, niz 20 w pierwszy miesiac. Juz 15% tkanki tluszczowej przy przyzwoitej masie miesniowej cie wrzuci do top 3% spoleczenstwa i pewnie do 0,1% w starszych kategoriach wiekowych. To osiaga sie konsekwencja w cwiczeniach, diecie i snie. Spojrzmy w lustro i zobaczmy kto tam jest i czy sie sam kieruje czy jest kierowany. Odlaczmy sie od urzadzen na jakis czas i stanmy ze soba w ciszy. Tej ciszy co pozwala myslom sie rozkrecic. Ile jestesmy w stanie tego zniesc? Nie badzmy swoimi najwiekszymi wrogami. Pozwolmy sobie siebie poznac, to najwazniejsza relacja jaka mamy w zyciu. Od tego wszystko sie zaczyna. Na to nigdy nie jest za pozno.
  15. Nie łapiesz. Po prostu dałeś jej potwierdzenie swoim zachowaniem, że ewakuacja była słuszna z jej punktu widzenia. Gdybyś był zdecydowany to byś ją wcześniej wyjaśnił, ale ty wolałeś się oszukiwać. Podświadomie czy nie nie na znaczenia. On czuła pismo nosem. Ty byłeś potrzebujący i przytłaczający ona ma inne potrzeby. Dla pokrzepienia ci napisze że na 99% tamta relacja się skończy jak nowy amant zacznie zabiegać, albo będzie bardziej unikajacy niż ona. Że szczerej ciekawości. Co takiego nieświadomego odkryłeś?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.