Jump to content

Wolumen

Użytkownik
  • Content Count

    102
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

82 Świetna

About Wolumen

  • Rank
    Szeregowiec
  • Birthday 07/20/1982

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jest postęp. Brachol wczoraj założył DG, w tym tygodniu ogarnia księgową, markety budowlane. Będzie malarzem pokojowym, malowanie, szpachlowanie, zrywanie tapet. Ogłosi się na OLX i Oferii i bedzie czekal. Na początek mowi,że będzie jezdził na oględziny pod pozorem wyceny ( to też) żeby zobaczyć i ocenić czy da radę, jaki rozmiar prac itd. Malowanie, malowaniu wszak nierówne. W jednym miejscu trzeba tylko pomalować, a w innym skrobać trzy warstwy farby, gipsować, robić gładź. Zainwestuje w sprzęt do pracy. Trzymam za niego kciuki.
  2. Nie chciałem tego pisać ale jak już Ty poparłeś to też coś dodam. Widzę w tym wątku bardzo dużą pomoc i mnóstwo pomysłów za co dziękuję w imieniu brata i swoim. Natomiast niektórzy mimo, że pomocni są rynkowo mocno oderwani od rzeczywistości. Coś na zasadzie rób byle co, byle jak, byle było. Jak Pan Wiesio z Blok Ekipy. Wręcz wydaje mi się ,że mają mentalność zakorzenioną w PRL, gdzie jakość czegokolwiek, jakichkolwiek usług była mizerna. Potem okres przemian po '89 i dziki kapitalizm, sprzedaż kaset VHS z polówki na każdym skrzyżowaniu w mieście, szczęki na bazara
  3. Źle mnie odbierasz. Absolutnie nie mam na celu wpływać na niego. Gdybym takowy cel obrał, to to by znaczyło, że brat świadomie nie chce pracować, a ja bym musiał to wiedzieć. On ma problem czysto techniczny z jej znalezieniem , który wynika z braku kwalifikacji. Pracowity jest bardziej ode mnie, bo ja w Anglii bym nie wytrzymał 6 lat w gównopracach. Dlatego też cała moja pomoc ogranicza się do zasięgania języka, obmyslaniu strategii, nowych kursów, planu działania. Co 2 głowy to nie jedna i jak coś wymyślę to mu podsyłam sms czy tam maila. Natomiast jes
  4. Podoba mi się Twój post, serio. Widać taki życiowy i konkretny, masz pojęcie o rynku widać. Mógłbyś podrzucić ze 2-3 takie pewniaki z takiej np. Oferii? Tzn. nie to, że ja lub brat jesteśmy leniwi, bo umiem wyszukać ale nie bardzo wiem co tam w ogóle można znaleźć, po jakich hasłach szukać. Mówiąc pewniaki mam na myśli, coś co chłop w jego wieku bez żenady może robić i od strzała to zaskoczy. Założenie dzialalności to max 1h, ZUS mały mu się należy więc nie ma problemu, może zakładać. Podoba mi się zwłaszcza koncept tego Wordpressa, mógłbyś ewentualnie
  5. Nie był karany.To chyba jedyny plus w jego CV 😀
  6. Prosiłbym, jeśli ktoś z was miał styczność z branżą, by podpowiedzieć na jakie stanowiska w hotelach można aplikować, jakie tam w ogóle stanowiska funkcjonują. Z perspektywy gościa mogę tylko dostrzec recepcjonistę, pokojówkę. Natomiast duże hotele to sztab ludzi, działy konferencyjne, marketing. W odniesieniu do mojego sąsiedniego wątku i rozmowy z bratem przed chwilą gdzie rozmawialiśmy na ten temat. Czy w ogóle jest możliwa praca w tej branży dla osoby bez doświadczenia? Brat zna biegle angielski, dlatego podsunąłem mu pomysł pracy na recepcji hotelowe
  7. Ja bratu skrzydeł nie podcinam. Sam wręcz w wolnej chwili podsyłam mu jakieś artykuły, dot. np przekwalifikowania, jakieś kursy, inne pomysły. Jednak bądźmy obiektywni i powiedzmy wprost,że chłop nie ma w niczym doświadczenia, za które dostałby jakiś etat. Śmieszą mnie rady,że jak nie ma 2 lewych rąk to od razu firma i usługi. W czym? Malarz pokojowy bo pomalował swój pokój? Mechanik bo wymieniał tarcze i klocki we własnym aucie? Załozyłem ten wątek z przyznam nikłymi nadziejami na pomoc, bo sam bratu już chyba te wszystkie rady możliwe dałem.
  8. Nie mieszaj w to odpowiedzialności. Odpowiedzialne zachowanie-jeśli już- to właśnie nie zabieranie się za coś, na czym się nie zna. Ja cyklicznie podcinałem zonie koncówki włosów, fajnie wychodziło. Nie znaczy to jednak,że bym otworzył salon fryzjerski bo umiem nożyczkami się posługiwać.
  9. Jak coś spieprzy, ktoś go do sądu poda, powoła biegłego i mu zasuną do zapłaty jakieś odszkodowanie to po forsę zapuka do mnie. Rodzice na emeryturze mu nie dadzą. Sam wiem po sobie,że jadąc do warsztatu autem czy najmując fachowca np. do polozenia plytek w lazience płacę i wymagam. Nie interesuje mnie,że gość się uczy. Jak mi krzywo kafle ułoży to się z nim będę sądził. Więc pomysł sam w sobie na pracę w usługach jest dobry ale na pewno nie od razu pod własnym szyldem. Najpierw za sztyfta u kogoś, wyuczyć się i wtedy na własne. To popieram. Nig
  10. W pewnym stopniu trudno zaprzeczyć. Nie wiem, może nie znam całej prawdy. Może była jakaś baba, może przechodził lub przechodzi jakies załamanie. Nie wiem, gdybam. Faktem jest, że rzeczywiście na jego miejscu bez naczepy w postaci żony i dzieciaka może się zabrać za wszystko. Spróbuję nim potrząsnąć niedługo.
  11. Nie wiem, nie znam Waszych relacji towarzyskich i od kiedy się znacie i kiedy koledzy zaczynali. Wiem natomiast, że jadąc własnym autem na obojętnie jaką usługę serwisową jak bym zobaczył gościa w garażu z lewarkiem i kluczem do kół to bym wiał ile sił w nogach. Faktycznie, każdy kiedyś od czegoś zaczynał. Natomiast dziś żeby zacząć zabawę w warsztat o nawet małym zakresie usług nie podchodź bez minimum 200kpln. Sam kombajn do klimy https://allegro.pl/oferta/stacja-obslugi-klimatyzacji-bosch-acs-611-9401862573?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_s
  12. Ja wprawdzie nie robiłem ale wydaje mi się, że nie można porównywac napraw okazjonalnych, albo wrecz robionych dla siebie z zawodowym naprawianiem aut. Tam liczy się czas i fachowiec nie ma czasu by lewarować każde koło z osobna i kręcić lagą koła, bo podnośnik+pneumat załatwią to w 1/10 czasu roboty ręcznej.
  13. Wiem doskonale (wszyscy w rodzinie wiedzą) , że problem lezy w jego psychice. Po 3 latach bumelanctwa, mniejsza z jakiego powodu człowiek chcąc nie chcąc traci wiarę w siebie. Właśnie dlatego chcę mu pomóc, by się pozbierał do kupy. Nawet znajomych nie ma, bo jak wrócił do kraju po 6 latach to wszyscy się rozjechali za pracą, pozakładali rodziny.
  14. No to naucz się na pamięć wymienionych tam aktów prawnych i masz robotę. Tego się NIE NAUCZY ktoś, kto z tym w życiu do czynienia nie miał.
  15. Może nie bezpośrednio. Natomiast ja odpowiadam niejako wszystkim w tym wątku, którzy twierdzą, że do urzędu to z palcem w d....e się można dostać. Otóż nie jest prosto, a podlinkowałem na prawdę mocno podrzędne stanowisko.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.