Jump to content

Wolumen

Użytkownik
  • Content Count

    122
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Everything posted by Wolumen

  1. Nigdy w zyciu bym nie pchał w nie swoje mieszkanie kasy wiekszej, niż niezbędne minimum, ktore musiałbym ponieść wszędzie indziej, gdzie bym mieszkał. Mam tu na mysli: - odmalowanie co parę lat-samemu, po kosztach farby i narzędzi -naprawa kranu, syfonu -jakiś mebel, wykładzina - sprzęty AGD RTV - biezące drobne naprawy, bo nie sposób wszystko wymieniać, w kazdym mieszkaniu bedzie to co innego Natomiast już remonty typu - drzwi wejsciowe, wewnetrzne - remont łazienki - wymiana pieca, instalacji - wymiana dachu -
  2. To gdzie proponujesz szukać, na Lednicy czy może w blibliotece przy regale z ambitną literaturą?
  3. Zgodnym z samym sobą mogę być nawet będąc nie wierzącym, więc nie łącz tego z sobą.
  4. Ależ on jest właśnie spójny ideowo i życiowo!!! Własnie o takiej spojnosci mowię. Matka dziewczyny ciągnęła za młodu lachę połowie moich kumpli, a miałem ich sporo. Dziś pozuje na stateczną katoliczkę, w pierwszym rzędzie zawsze i wszędzie. Historia lubi się powtarzać.
  5. Nie Kolego, nie można w życiu podchodzić do wszystkiego i wszystkich na zasadzie, ze jak nie szkodzi innym to niech robi co chce. Stąd biorą się potem rozmaite patologie, bo nikt takim ludziom uwagi nie zwróci. Po części dlatego,że dziś krytyka jest uznawana od razu za atak, co wcale nie jest prawdą. Ja wyznaję inną, prostą zasadę- skoro chwalisz się czymś publicznie, na socjalach to licz się z opiniami innych, w tym krytycznymi. Gdybym zasłyszał to od kogoś, że chłopak ma taki światopoglad to nie poszedłbym do niego do domu, by go nawracać. Tutaj jednak
  6. Dośc nietypowy wątek jak na mnie zakladam. Bynajmniej nie chodzi o nietypową aktywność na tym forum ale w ogóle o podejście moje do n/w zagadnień na co dzień w moim życiu. Kolega ma syna w wieku około 24-26 lat. Chłopak jak na swój wiek jest barwną postacią. -zagorzały członek Konfederacji, fanatyczny wręcz - na każdym marszu 11 listopada obecny w Warszawie - spora aktywność we wszelkich rocznicach jako niosący sztandary -zagorzały katolik, ortodoks wręcz bym rzekł jak na swoj wiek-profil na IG przesiąknięty wręcz treściami religijnymi wlącznie z cyt. zap
  7. A co ma majątek nabyty i osiagniety wspólnie do tego z kim kto sypia poza wspólnym łożem? Ja wiem, moralnie to nie fair ale prawnie i ekonomicznie to bez znaczenia.
  8. Rozpędziłeś się w tej dedukcji, trochę za mocno. Nigdy do niej nic nie miałem prywatnie, byłem i jestem żonaty to raz. Dwa,że mdli mnie na myśl o babie z dzieckiem. Seks tez nie wchodzi w grę, bo relacja zbyt skomplikowana zawodowo, by to robić. Ja się nie nadaję do takich tanich akcji. Prędzej za potrzebą poszedłbym do dziwki, 100km dalej. Jedyny mój bład, którego nie ukrywam i ktorego sam żaluję, to fakt,że dałem zrobić z siebie wolnego słuchacza, bo przyszedł taki moment,że sam zauwazylem,ze robię za kolezankę w spodniach. Niestety taki mam charakter, trochę jak ktoś tu na
  9. Zdecydowanie najprostsze i najskuteczniejsze. Przespałem się z tym, ochłonąłem i faktycznie Twoja rada, mimo,że nie odkrywa Ameryki jest najlepsza. Niech nawet przychodzi co miesiąc, będę mówił,że nie mam. To ona będzie wychodziła na osobę bez ambicji , a nie ja.
  10. Nadal jestem żonaty. Z żoną nie mieszkam. Nadal rozwodu nie mam. Czytaj dokładnie.
  11. Wiesz, gdybym był 20 letnim podlotkiem to może bym to rozważył ale mam 2 x tyle na liczniku, żonę, dziecko i kierownicze stanowisko w pracy. Zwyczajnie mi nie wypada odstawiać takiej dziecinady. Jedyne, co sobie w tym układzie wybrałem to miejsce pracy. Ona przyszła rok po mnie, potem już na nic wpływu nie miałem, a rozmawiać trzeba było o czymś siedząc w jednym pokoju. Nie powiem, bo do rozmowy jest bardzo dobrą kompanką, ma poczucie humoru, ma dość duży zasób słów i jest inteligentna. To mnie właśnie zmyliło, bo zacząłem jej ufać i ani się
  12. Telemarketera też spławiam bez mrugniecia okiem. Tutaj mam delikwentkę, z którą pracuję i nie chcę sobie robic kwasu w pracy. Temat założyłem po porady, jak dyplomatycznie ją wysłać na drzewo, by równocześnie kontakty służbowe były w miarę znośne. Gdyby to była osoba spoza mojego codziennego kręgu, to nie dość, ze bym tego wątku nie zakłądał, to nawet bym na takiego smsa nie odpisywał.
  13. oj stary....Miałbym w firmie dupę obrobioną włącznie z magazynierami 2 piętra niżej. To jest pani, która zanim wyjdzie z domu 1,5h stoi przed lustrem, co miesiąc ze 4 nowe pary spodni i tyleż samo koszulek/bluz, spódnic. DAMA, że bez kija nie podchodź. Dziś ma takie słabe 7/10 z racji zmęczenia materiału ale jeszcze 5 lat temu lekko była 8/10, a za młodu podejrzewam, że była 9tką. Figurę ma taką, że nie dałbyś jej 36 lat. Po co to piszę? Ano po to, żeby Ci uzmysłowić, że to ksieżniczka nauczona przez lata, że to za nią pan
  14. Być może. Ale akurat dla tej konkretnej nie byłem nigdy jakoś szczególnie miły. Nie dawałem żadnych powodów do takiego myślenia. A pożyczenie kasy po raz pierwszy nie było dla mnie czymś strasznym, bo znamy się, pracujemy razem, kwota nie wysoka więc pożyczyłem. Ale jak nie oddała to za te 150zł miałem już pełną jasnosc co do jej osoby i pożyczania jej kasy.
  15. Teraz juz nie powiem tak,bo jej to umorzyłem dawno temu. Wtedy jeszcze miałem jakies ludzkie odruchy, teraz bym z niej ściągał razem z odsetkami tę kasę.
  16. Mylisz mnie kimś. Nie mam i nie miałem zadnego klona ma tym forum. Tyle i az tyle mam do dodania i mnie nie wkurwiaj dziś, bo wystarczajaco jestem zagotowany. Nie mogę. Zdarza się , że musimy mieć kontakt na płaszczyźnie zawodowej. Sam do niej dzwonię np. z domu jak nie pamiętam czy wypisałem calą dokumentację dla kierowców, by sprawdziła. Vice versa..
  17. Gość nic nie wie, bo mi mówiła któregoś razu, że nie gada mu o kasie, by go nie spłoszyć. Kurwa bez ceregieli otwartym tekstem mi tak powiedziała, żadnej krępacji.
  18. Dziś powtórka z rozrywki. Mam taką znajomą, kolezankę w pracy-36 lat i 12 letnie dziecko, samotna matka. Dawna królowa dyskotek. Pare lat wstecz mielismy w robocie projekt, który wspólnie wykonywaliśmy więc trochę blizej się zapoznaliśmy. Bez podtekstów, żadnego sexu, żadnych buzi, żadnych przytulanek. Zwyczajnie gadaliśmy trochę o życiu, podczas pracy bo byliśmy sami w biurze. Potem zaczęły się smsy z wysrywami jaką to ne depresję. Szybko załapałek,że robię za kolektor burzowy i uciąłem tego typu kontakty. Potem były prośby o zapomogę rzędu 200-400zł.
  19. Moim zdaniem bezeobocie nadal sięga 30%. Jakoś tak dziwnie się przyjęło w tym kraju, że bezrobotny to mężczyzna w wieku produkcyjnym, który nie pracuje bo nie chce albo nie moze znależć pracy. Tymczasem według moich obserwacji osób bezrobotnych w wieku produkcyjnym jest masa, tylko powody inne. 7/10 kobiet po urodzeniu dziecka nie pracuje kilka lat, jest na utrzymaniu męża, partnera. To one nie są bezrobotne? A dziwnym trafem mają jakas taryfę ulgową bo nikt nie powie o takiej bezrobotna tylko mloda mama. Co więcej, połowa z nich już w ogóle do pracy nie wraca bo jest 500
  20. Jest postęp. Brachol wczoraj założył DG, w tym tygodniu ogarnia księgową, markety budowlane. Będzie malarzem pokojowym, malowanie, szpachlowanie, zrywanie tapet. Ogłosi się na OLX i Oferii i bedzie czekal. Na początek mowi,że będzie jezdził na oględziny pod pozorem wyceny ( to też) żeby zobaczyć i ocenić czy da radę, jaki rozmiar prac itd. Malowanie, malowaniu wszak nierówne. W jednym miejscu trzeba tylko pomalować, a w innym skrobać trzy warstwy farby, gipsować, robić gładź. Zainwestuje w sprzęt do pracy. Trzymam za niego kciuki.
  21. Nie chciałem tego pisać ale jak już Ty poparłeś to też coś dodam. Widzę w tym wątku bardzo dużą pomoc i mnóstwo pomysłów za co dziękuję w imieniu brata i swoim. Natomiast niektórzy mimo, że pomocni są rynkowo mocno oderwani od rzeczywistości. Coś na zasadzie rób byle co, byle jak, byle było. Jak Pan Wiesio z Blok Ekipy. Wręcz wydaje mi się ,że mają mentalność zakorzenioną w PRL, gdzie jakość czegokolwiek, jakichkolwiek usług była mizerna. Potem okres przemian po '89 i dziki kapitalizm, sprzedaż kaset VHS z polówki na każdym skrzyżowaniu w mieście, szczęki na bazara
  22. Źle mnie odbierasz. Absolutnie nie mam na celu wpływać na niego. Gdybym takowy cel obrał, to to by znaczyło, że brat świadomie nie chce pracować, a ja bym musiał to wiedzieć. On ma problem czysto techniczny z jej znalezieniem , który wynika z braku kwalifikacji. Pracowity jest bardziej ode mnie, bo ja w Anglii bym nie wytrzymał 6 lat w gównopracach. Dlatego też cała moja pomoc ogranicza się do zasięgania języka, obmyslaniu strategii, nowych kursów, planu działania. Co 2 głowy to nie jedna i jak coś wymyślę to mu podsyłam sms czy tam maila. Natomiast jes
  23. Podoba mi się Twój post, serio. Widać taki życiowy i konkretny, masz pojęcie o rynku widać. Mógłbyś podrzucić ze 2-3 takie pewniaki z takiej np. Oferii? Tzn. nie to, że ja lub brat jesteśmy leniwi, bo umiem wyszukać ale nie bardzo wiem co tam w ogóle można znaleźć, po jakich hasłach szukać. Mówiąc pewniaki mam na myśli, coś co chłop w jego wieku bez żenady może robić i od strzała to zaskoczy. Założenie dzialalności to max 1h, ZUS mały mu się należy więc nie ma problemu, może zakładać. Podoba mi się zwłaszcza koncept tego Wordpressa, mógłbyś ewentualnie
  24. Nie był karany.To chyba jedyny plus w jego CV 😀
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.